Uratować Westerplatte

Westerplatte. Koniec remontu elektrowni
Cytat:Elektrownia to jeden z nielicznych oryginalnych obiektów, pamiętających przedwojenne dzieje dawnej Wojskowej Składnicy Tranzytowej i jej heroiczną obronę we wrześniu 1939 roku. Do naszych czasów przetrwała niezniszczona. Początkowo planując remont Straż Graniczna chciała ją otynkować, jednak dzięki zabiegom, m.in. Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej WST na Westerplatte budynek zachował ceglaną elewację, a w środku fragmenty oryginalnej podłogi.
- Z prośbą o wypracowanie koncepcji na urządzenie elektrowni zwróciliśmy się do Muzeum Historycznego Miasta Gdańska - mówi kmdr Światowski.
- Mamy już pomysł na scenografię tego miejsca - zdradza Adam Koperkiewicz, dyrektor MHMG. - Wstępnie zgodziła się ją opracować osoba pracująca niegdyś przy filmie ,Westerplatte" Różewicza. Szczegółów jednak nie chciałbym jeszcze zdradzać.


Jak dla mnie "happy end".

 

Uratować Westerplatte

Cytat:Muzeum Pola Bitwy na Westerplatte wzbogaci się o niezwykły eksponat. Jest nim oryginalna rosyjska armata z 1917 roku. Dokładnie taka, jaką dysponowali obrońcy polskiej placówki w dniu wybuchu drugiej wojny światowej



Drugi zakup też się udał. Historyczne armaty wróciły na Westerplatte

Cytat:Na Westerplatte trafiły dziś dwie historyczne armaty. Takie same, jakich używali obrońcy Woskowej Składnicy Tranzytowej we wrześniu 1939 roku.

Rosyjska armata zwana "Prawosławną" oraz działko przeciwpancerne typu Bofors wzór 36 będą eksponatami powstającego Muzeum Pola Bitwy Westerplatte.

Obie trafiły do Gdańska dzięki Stowarzyszeniu Rekonstrukcji Historycznej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte, którego członkowie wyszperali je u skandynawskich kolekcjonerów. Armaty udało się kupić i sprowadzić do Gdańska dzięki wsparciu trójmiejskich firm, m.in. Energa Obrót i Alarm Tech.

A jutro na Westerplatte ........ (27.05.2007)

Będzie to próba rekonstrukcji codziennego funkcjonowania pododdziału wartowniczego Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte. Polegało to będzie głównie na pełnieniu służby wartowniczej i patrolowej. Ponadto, zaprezentowany zostanie również sposób bytowania, umundurowanie oraz indywidualne wyposażenie i uzbrojenie żołnierza armii II RP.

W rekonstrukcji wezmą udział grupy: GRH Lądowej Obrony Wybrzeża, GRH Cytadela, GRH Strzelcy Kaniowscy, SRH Marienburg.

początek godzina 9:30

Zapraszam wszystkich zainteresowanych.

Film o Westerplatte

Czy się oburzać? Prawda czasami jest, niestety, ale bolesna. Pewne mity , o wielkim poświęceniu wszystkich obywateli II Rzeczypospolitej okazują się tylko mitami.
To powstaje prawdopodobnie na podstawie książki Gnieźnianina Mariusza Borowiaka ( ciągle tutaj mieszka) niestrudzonego tropiciela kontrowersyjnych historycznych zdarzeń związanych z polska banderą.
Cytat:
Mariusz Borowiak
Westerplatte w obronie prawdy.

Książka ujawnia wiele nieznanych faktów z przebiegu walk, lecz przede wszystkim przedstawia kulisy dowodzenia obroną Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte w dniach 1-7 września 1939 roku. Rzetelnie opracowane dokumenty i relacje pokazują, że to nie major Henryk Sucharski lecz kapitan Franciszek Dąbrowski był rzeczywistym dowódcą obrony. Po latach przemilczeń i zafałszowań po raz pierwszy dowiadujemy się o prawdziwym przebiegu wydarzeń. Publikacja przedstawia opis polskiego piekła - jak to dyletanci oraz cwaniacy zawłaszczali sobie przeszłość, przemilczając niewygodną prawdę. Książka bogato ilustrowana, poprawiona i uzupełniona.


W podobnym tonie Borowiak napisał też inna książkę pt Plamy na banderze

 

Zapowiedzi wydawnicze - dopisujcie!

Już w księgarniach drugie wydanie (poprawione i uzupełnione) "Westerplatte. W obronie prawdy" Mariusz Borowiaka.

Westerplatte. W obronie prawdy
Cytat:Warszawa 2008, wydanie 2, stron 338, format 17 x 24 cm, oprawa twarda, foliowana
ISBN 978-83-7020-381-8

Książka ujawnia wiele nieznanych faktów z przebiegu walk, lecz przede wszystkim przedstawia kulisy dowodzenia obroną Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte w dniach 1-7 września 1939 roku. Rzetelnie opracowane dokumenty i relacje pokazują, że to nie major Henryk Sucharski lecz kapitan Franciszek Dąbrowski był rzeczywistym dowódcą obrony. Po latach przemilczeń i zafałszowań po raz pierwszy dowiadujemy się o prawdziwym przebiegu wydarzeń. Publikacja przedstawia opis polskiego piekła - jak to dyletanci oraz cwaniacy zawłaszczali sobie przeszłość, przemilczając niewygodną prawdę. Książka bogato ilustrowana, poprawiona i uzupełniona.

II wojna światowa

E? w związku z czym ten temat? bez żadnego wytlumaczenia o co chodzi, pewnie przeniesiony z tematu o II wojnie światowej.

Z września 39 najciekawsza jest historia lwów westerplatte. Mam słabość do wszystkiego związaneggo z tym miejscem, w wakacje wbijałem się przez płot żeby posiedziec w miejscu gdzie niemcy po poddaniu się wojskowej składnicy tranzytowej westerplatte, trzymali polaków, stałem na Moewe Shanze, gdzie literki na owym szańcu są jeszcze z czasów dwudziestolecia, gdzie nie również nie wolno chodzic bo się do motławy wpadnie i co? Wszedłem do restek koszar i znalazłemz kumplem łuskę od mausera. Tfu. nabój, kumpel spełnił swoje marzenie z dzieciństwa.
Ciekawą sprawą z września jest Major Hubal. Ostatni rycerz. Podziwiam za utrzymywanie się kilkanaście mieśięcy w polskim mundurze, na koniu, kiedy reszta polskiego wojska już do podziemia zeszła i nie nosiła mundurów.
Legenda jest taka że niemcy postąpili z jego ciałem honorowo. Zdjęcia opublikowane niedawno pokazują co innego. Się znęcali nad martwym mięsem. Do dziś nie wiadomo gdzie pochowali Hubala.

[ Dodano: 2006-04-06, 17:52 ]

problem Sucharskiego i obrony Westerplatte

a nie wiadomo skąd i od kiedy ekspertem mediów na czele z GW stał się imć Mariusz Wójtowicz-Podhorski ze Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte..., nowy guru, nowej historii..., zapewne dr historii i autor wielu książek historycznych, a może raczej tylko jednego bardzo kolorowego i demaskatorskiego komiksu w stylu maus...

WST Westerplatte

No to dajmy się poniesc liczbom ;]

Wojskowa składnica tranzytowa w Westerplatte jako pierwsza stawiła opór atakującym Niemcom . I mimo że jej załoga liczyła tylko 205 osób broniła się aż przez siedem dni ...
Polska placówka była ostrzeliwana z pancernika "Schleswig-Holstein" ze stanowiska w Brzeźnie oraz wielu wyższych budynków w Nowym Porcie,a także bombardowana przez sztukasy. Przetrwała 17 zmasowanych ostrzałów 14 ataków piechoty i 19 nocnych prób zniszczenia wartownii.Dopiero gdy zabrakło amunicji,a ludzie bez snu jedzenia i wody znaleźli się na skraju wyczerpania mjr.Henryk Sucharski poddał Westerplatte. W uznaniu dla jego męstwa Niemcy pozwolili mjr. Sucharskiemu pójsc do niewoli z szablą

No więc uważam że Polacy mogli sie przygotować na to co było nieuchronne...ale przestanmy gdybać .
Uważam że i tak nieźle nam poszło jal na pierwsze starcie... Wartownicy na pewno sie nie wyspali... W ogóle kto sie wyspał !? ;P
A co do niewoli Sucharskiego...Uważam, że to wcale nie było "męstwo" , tylko bezradność ...ale moje myślenie jest proste wiec możecie sie ze mną nie zgadzać ...
Męstwem to wykazala sie cała dwusetka co nie poddała się po dniu walki , a mjr.Sucharski poprostu potrafił ich zmobilizować i odpowiednio umotywować...[/b]

PISOWNIA
Mitoko

"Tajemnica Westerplatte" - nowy film

"Pan Samochodzik i tajemnice Westerplatte"
O Mariuszu Wójtowiczu-Podhorskim przyjaciele mówią - pasjonat o niespożytej energii. Dzięki niemu dawna Wojskowa Składnica Tranzytowa przestała być śmietnikiem. Wrogowie odpowiadają - to oszołom...

długi artykuł więc go nie wklejam
ale jest pewnym uzupełnieniem do dyskusji
więc podaję link:
http://gdynia.naszemiasto.pl/wydarzenia/894528.html

Historia

No to dajmy się poniesc liczbom ;]

Wojskowa składnica tranzytowa w Westerplatte jako pierwsza stawiła opór atakującym Niemcom . I mimo że jej załoga liczyła tylko 205 osób broniła się aż przez siedem dni ...
Polska placówka była ostrzeliwana z pancernika "Schleswig-Holstein" ze stanowiska w Brzeźnie oraz wielu wyższych budynków w Nowym Porcie,a także bombardowana przez sztukasy. Przetrwała 17 zmasowanych ostrzałów 14 ataków piechoty i 19 nocnych prób zniszczenia wartownii.Dopiero gdy zabrakło amunicji,a ludzie bez snu jedzenia i wody znaleźli się na skraju wyczerpania mjr.Henryk Sucharski poddał Westerplatte. W uznaniu dla jego męstwa Niemcy pozwolili mjr. Sucharskiemu pójsc do niewoli z szablą

No więc uważam że Polacy mogli sie przygotować na to co było nieuchronne...ale przestanmy gdybać .
Uważam że i tak nieźle nam poszło jal na pierwsze starcie... Wartownicy na pewno sie nie wyspali... W ogóle kto sie wyspał !? ;P
A co do niewoli Sucharskiego...Uważam, że to wcale nie było "męstwo" , tylko bezradność ...ale moje myślenie jest proste wiec możecie sie ze mną nie zgadzać ...
Męstwem to wykazala sie cała dwusetka co nie poddała się po dniu walki , a mjr.Sucharski poprostu potrafił ich zmobilizować i odpowiednio umotywować...[/b]

Historia

Obrona Westerplatte

Obrona wybrzeża polskiego we wrześniu 1939 r.,tak jak i całego kraju,skończyła sioę poraszką.Ale w jej trakcie doszło do takich wydarzeń,że ich uszestnicy już za życia stali się legendą-nawet w oczach wrogów... Tak było z obrońcami niewielkiej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte,która odbierała ataki Niemców przez cały tydzień,a nie przez sześć godzin,jak zakładano.

Henryk Sucharski

Sucharski Henryk (1898-1946)

Sucharski Henryk (1898-1946), major Wojska Polskiego. Podczas I wojny światowej w armii austriackiej. Od 1918 w Wojsku Polskim, m.in. oficer 6 dywizji piechoty oraz 20, następnie 35 pułku piechoty.

1-7 IX 1939 bronił Wojskowej Składnicy Tranzytowej Westerplatte w Gdańsku, dowodząc 182-osobową załogą. Poddał się po zadaniu Niemcom znacznych strat (ok. 300 zabitych i 700 rannych) i wyczerpaniu możliwości kontynuowania walki. 1939-1945 w niewoli niemieckiej. Po wojnie dowódca 6 batalionu strzelców 2 Korpusu Polskiego. Zmarł we Włoszech. 1971 urnę z jego prochami złożono na Westerplatte.


Rozpoczęcie sezonu rekonstrukcyjnego "Westerplatte 2007

W niedzielę 15 kwietnia nasze Stowarzyszenie zainaugurowało sezon rekonstrukcyjny na Westerplatte. Wspomagani przez SRH „Marienburg” dokładnie o godzinie 11.00 pierwsze
3-osobowe patrole ruszyły w teren a wartownicy na bramie wjazdowej rozpoczęli wydawanie przepustek zezwalających na przebywanie w obrębie Wojskowej Składnicy Tranzytowej. W tym samym czasie na cmentarzyku oraz przy tablicach pamiątkowych obok koszar wystawiony był posterunek honorowy. Nad naszymi głowami powiewała biało – czerwona flaga zatknięta na ruinach koszar.
Około południa dołączyła do nas delegacja nauczycieli i uczniów z Gimnazjum nr 34 im. kmdr. ppor. Franciszka Dąbrowskiego w Gdańsku Nowym Porcie. Wraz ze sztandarem zajęli miejsce na placu przy tablicach pamiątkowych obok koszar. W tym momencie Mariusz Wójtowicz – Podhorski odtwarzający postać kpt. Mieczysława Słabego, lekarza WST przybył z córką patrona gimnazjum, która złożyła symboliczną różę oraz odpaliła znicz. Po wspólnej fotografii przystąpiliśmy do dalszego patrolowania.
Podczas całego dnia spotkaliśmy się z wielkim zainteresowaniem ze strony odwiedzających to szczególne miejsce. Ludzie żywo interesowali się naszym umundurowaniem i uzbrojeniem. Zdjęć i dyskusjom nie było końca. Ok. godziny 15.30 zakończyliśmy ten piękny, pełen historii i patriotyzmu dzień.

Skarb z WST Westerplatte.

„Porcelanowy Skarb z Westerplatte”

Stowarzyszenie Grupa Rekonstrukcji Historycznej Lądowej Obrony Wybrzeża (SGRH LOW), Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej „Marienburg” (SRH „M”) oraz Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte (SRH WST na Wtte) działające wspólnie w ramach Projektu „Załoga Westerplatte” pozyskały niezwykle cenne zabytki związane z historią Westerplatte.
31 porcelanowych elementów zastawy stołowej z Kasyna Oficerskiego i Kasyna Podoficerskiego na Westerplatte zostały odnalezione dzięki wieloletnim poszukiwaniom pamiątek i zabytków związanych z obroną Składnicy w 1939 r. Porcelana sygnowana „KO Westerplatte” o „KP Westerplatte” została zakupiona ze środków Mecenasa działań Projektu „Załoga Westerplatte”, Firmę „Alarmtech Polska” z siedzibą w Gniewie reprezentowaną przez Pana dr Waldemara Tlagę. Kolekcja porcelany znajdowała się wcześniej w rękach kolekcjonera z województwa świętokrzyskiego.

80 lat Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte

Info ze strony Urzędu Wojwódzkiego w Gdansku

"Wojewoda pomorski Piotr Karczewski uczestniczył w obchodach 80. rocznicy uruchomienia Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte.

W programie uroczystości znalazło się: złożenie wieńców na Cmentarzyku Obrońców Westerplatte oraz rekonstrukcja życia codziennego żołnierzy na Westerplatte przed wybuchem wojny. Przybyłym na Westerplatte wydawano przepustki, informowano o celu rocznicy, jak i wydarzenia z tym
związanego, oprowadzano po przygotowanej przez rekonstruktorów ekspozycji broni i wyposażenia z okresu przedwojennego."

Czekamy na zdjęcia !

80 lat Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte

27 maja br. z okazji 80 rocznicy rozpoczęcia działalności Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte, związanej z przypłynięciem 24 maja 1927 r. pierwszego transportu broni i amunicji do Basenu Amunicyjnego, odbyły się uroczystości, których gościem honorowym był wojewoda pomorski - pan Piotr Karczewski.
Dokładnie o godzinie 9.00 wspierani przez chłopaków z SRH Marienburg byliśmy gotowi do kontroli gości odwiedzających tego dnia Westerplatte. W okolicach koszar, na głównej alei, prowadzącej do pomnika wystawiliśmy budkę wartowniczą oraz dwa drewniane kozły. Tu przez cały dzień wartę pełniło 3 wartowników. Wszystkich przechodniów, wartownicy kierowali do Biura Przepustek. Tam, dyżurny wydawał przepustki uprawniające do wejścia na teren WST. Tuż obok wystawiliśmy ekspozycję uzbrojenia i wyposażenia strzelca piechoty II RP.
Główne uroczystość rozpoczęła się od wystawienia warty honorowej, którą tego dnia zaciągnął strz. Elek i strz. Koń z GRH LOW oraz harcerze Hufca ZHP Gdańsk - Portowa im. Obrońców Westerplatte. Punktualnie o godzinie 12.00 wieniec na Cmentarzyku Obrońców Westerplatte złożył wojewoda pomorski i członkowie grup rekonstrukcji historycznych odtwarzających oddziały WP II RP.
W ciągu całego dnia przy współpracy z członkami SRH Marienburg, GRH 2 MPS oraz SRH Cytadela odtwarzaliśmy życie codzienne żołnierzy załogi Westerplatte przed wybuchem wojny. Wystawialiśmy posterunki i patrole. Niestety około godziny 16.30 na niebie pojawiły się ciemne chmury i po uprzątnięciu terenu udaliśmy się w drogę powrotną do Gdyni.

Wrzesień 1939 r. Warszawa, Wieluń, Westerplatte

http://www.rp.pl/artykul/182403,306405.html

Pod koniec artykułu autor podał co będzie na każdej z monet:
"We wrześniu do obiegu wejdą trzy monety. Na dwuzłotówce (nakład 1,4 mln) poświęconej walkom o Westerplatte znajdą się twarze dowódców Wojskowej Składnicy Tranzytowej Henryka Sucharskiego i Franciszka Dąbrowskiego. Na monecie dziesięciozłotowej przypominającej los Wielunia, który jako pierwszy został poddany barbarzyńskim nalotom na obiekty cywilne, znajdzie się samolot na tle ruin.
Warszawa trafi na kolekcjonerską dwustuzłotówkę. Na awersie znajdzie się płonący Zamek Królewski, a na rewersie prezydent miasta Stefan Starzyński".

polecam westerplatte zaloga smierci

polecam książke westerplatte zaloga smierci(znajdziecie na www.westerplatte.org) jest to fajny komiks ale najwierniej przedstawiajęcy waliki z 1-7 wrzesnia 1939 na WST autorem jest sam wachmistrz zalorzyciela grupy rekonstrukci wojskowej skladnicy tranzytowej,narazie najlepsza ksiązka jakęprzeczytalem o WST POLECAM

Głupota czy niewiedza ?

Witam.

Ile razy jestem na Westerplatte, wracam do domu głęboko zniesmaczony.
Na terenie dawnej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte, miejscu znanego chyba nam wszystkim, stoi dzisiaj okazały pomnik. Wszystko byłoby w porządku gdyby nie jeden z napisów upamiętniający miejsce walk podczas Kampanii Wrześniowej na Wybrzeżu.
Otóż brzmi on – „Poczta gdańska”, co jest dokładnie widoczne na załączonym zdjęciu.
Zastanawiam się zawsze gdzie się uczył historii autorzy tego „dzieła”: Adam Haupta, Franciszek Duszenka, Henryk Kitkowski, bo na pewno nie w Polskiej szkole.
Głoszenie w takim miejscu chwały Poczty Gdańskiej jest wyjątkowo niesmaczne i świadczy tylko o braku jakiejkolwiek wiedzy na ten temat. Mało tego, władze Gdańska były wielokrotnie proszone o usunięcie lub zmianę tego napisu, począwszy od chwili jego odsłonięcia tzn. 9 października 1966.
Rezultat jest do dziś dnia widoczny na załączonej fotografii.

Czyżby miał racje, Gauleiter A. Forster mówiąc do pojmanych pocztowców:
„A co wy z tego będziecie mieli, o tym się jeszcze przekonacie. Zrobiono z was głupców!”.

Jakie jest Wasze zdanie ?

Pozdrawiam.

Wolne Miasto Gdansk

6. III. 1933 wojskowa składnica tranzytowa
28. V 1933 wybory parlamentarne
1933 roczne obroty portowe
15. VIII. 1933 powiększenie WMG
18. IX. 1933 gimnazjum polskie
1934 wysoki komisarz
1934 roczne obroty portowe
1934 rada portu i dróg wodnych
1935 III ordynacja mennicza
7. IV. 1935 wybory parlamentarne
1935 roczne obroty portowe
1935 szkoła im. Piłsudskiego
21. III. 1936 Hindenburg i Graf Zeppelin
1936 roczne obroty portowe
X. 1936 umocnienia na Westerplatte
1937 tramwaje Bergmann
1937 wysoki komisarz
1937 roczne obroty portowe
23. V. 1937 Gmina Polska Związek Polaków
1938 nazistowskie bojówki
1938 Polska Szkoła Handlowa
1938 roczne obroty portowe
VI. 1939 SS Heimwehr-Danziger
13. VIII. 1939 korpus interwencyjny
23. VIII. 1939 wprowadzenie głowy państwa
25. VIII. 1939 Schelswig-Holstein
1. IX. 1939 Gdańsk a wojna

Teraz parę założeń. Jest dalsza możliwość gry WMG, ale wobec tego czy tworzyć eventy o obrońcach Westerplatte i Poczty Polskiej? Bo jako, że historycznie WMG zostało anektowane przez III Rzeszę to i tak się trochę działo. I w ten sposób mogę dalej robić eventy, które nie miały wiele wspólnego z hitlerowcami ale jednak wydarzyły się w rzeczywistości. Sami decydujcie ludzie.

Tradycyjnie wszelkie błędy proszę wypominać.

Czy to temat tabu?

Pod koniec 1927 r. zdecydowano o przyjeciu do wyposazenia wojska rkm-u wz28. Do wybuchu wojny byl on podstawowa lekka bronia maszynowa wpiechocie i kawalerii . Z zamowionych w belgijskiej firmie F.N. 10 000rkm-ow, pierwsza partie w ilosci 8500szt. wojsko otrzymalo w listopadzie 1929 r. Dostarczono je okretem do Wojskowej Skladnicy Tranzytowej na Westerplatte. W 1930 r. zakupiono licencje na produkcje tych karabinow . W Panstwowej Fabryce karabinow w Warszawie w 1930 r. wykonano - 600szt. , w 31- 2400 , w 32- 860 , w33-1355 , w 34- 1550 , w 35- 1500 , w36- 580 , w 37- 650 , w 38- 900, w 39- 315 . lacznie do maja 1939 r, zakupiono dla wojska 10710 szt. rk-ow wz 28 . Na podstawie uzyskiwanych z praktyki doswiadczen polscy inzynierowie wprowadzili w tym karabinie pewne uleprzenia konstrukcyjne; zmiana kalibru z 7,62 na 7,9 ,wydluzenie lufy do 611mm, zmiane profilu kolby, zmiane konstrukcji tloka , regulatora gazowego , wyrzutnika i sprezyny zaczepu kurkowego. Opracowana zostala takze wersja rkm-u wz28 szkoleniowa o kalibrze 5,6 mm . Karabiny te jako pierwsze otrzymaly wszystkie pulki kawalerii . Okazalo sie , ze transport tej broni jest w kawalerii utrudniony , postanowiono wiec opracowac specjalny noszak na plecy . Wykonal go Instytut Badan Materialow Uzbrojenia i juz w 1932 do kawalerii trafilo 460 szt. noszakow .Noszak skladal sie z podkladu sztywnego z uchwytami do rkm-u , pokrowcow , posow nosnych , pasow szelkowych i paskow pomocniczych. Podklad i pasy nosne byly wylozone od wewnacz futrem .

komiks

Hm, moja kobieta od woku, jak oddwałem prace mówiąc że się zwozorwalem rysując ten plakat na genialnym rysowniku Franku Millerze nie skumała o kogo chozi. Ta kobieta to typowa (czyt. chce być archetypowa artystką, a taka z niej artystka jak z koziej dupy trąba). To dowód na to że komiks jest spychany na margines kultury(ale wygrałem III tą praca w konkursie ). Jak już mistrz powiedział zabijacz czasu. Gowno prawda. Jak wujkowie do mnie przyjeżdżają garną się do moich komiksów ( zwłaszcza "Westerplatte: Zaloga Śmerci") , no dobra nie zawsze do ambitniejszych ale nieważne ;p

WYżej wymieniona pozycja o Wojskowej Skłądnicy Tranzytowej w Gdańsku pokazuje z ekomiks potrafi być nie tylko zabijaczem czasu ale tez lekturą naukowa oraz książką(cholernie dużo tekstu).

Dla mnie komiks jest też mostem pomiędzy Filmem a rysunkiem. Kiedy czytam, wszystko się porusza.

A zapomniałbym że komiks posiada pewien szczegół 'techniczny' którego nie posiadają żadne inne formy plastyczne. Ruch. zaznaczenie ruchu.

Westerplatte / Westerplatte

Przed utworzeniem Wojskowej Składnicy Tranzytowej Westerplatte pełniło rolę kurortu. Po wojnie nie odzyskało już ono swojej dawnej funkcji, dodatkowo piękne plaże w okolicy Wisłoujścia zostały zajęte przez Port Północny. Szkoda tego klimatu, który odszedł, możemy go dzisiaj oglądać tylko na starych zdjęciach:

Uratować Westerplatte

Westerplatte broni się przed portem

Cytat:Zarząd Morskiego Portu Handlowego chciał rozebrać zabytkowy Mewi Szaniec. Miejsce, przy którym kapitulowała załoga Westerplatte.

Mewi Szaniec to ceglany fort, którego korzenie sięgają pobytu w Gdańsku Napoleona. Obecny kształt zawdzięcza Prusakom, którzy rozbudowali go w 1846 roku. Do historii przeszedł jednak we wrześniu 1939 roku. To w nim znajdował się niemiecki sztab, kierujący atakami na polską Wojskową Składnicę Tranzytową na Westerplatte. Tutaj też prowadzono rozmowy kapitulacyjne i tu gromadzono polskich żołnierzy, którzy już jako jeńcy opuszczali teren Składnicy. Do dziś, choć mocno nadwątlony, Mewi Szaniec przetrwał w kompletnym stanie.

Szaniec jest jednak solą w oku Zarządu Morskiego Portu w Gdańsku. We wrześniu tego roku Ryszard Wocial, dyrektor rozwoju infrastruktury Morskiego Portu w Gdańsku, wysłał do wojewódzkiego konserwatora zabytków pismo, w którym postuluje, ze względu na bezpieczeństwo żeglugi na Zakręcie Pięciu Gwizdków, przebudowę nabrzeża Mew i rozebranie znajdującego się tam fortu.

- W ocenie znawców przedmiotu oczywistym i bezdyskusyjnym obiektem podlegającym ochronie jest Twierdza Wisłoujście, natomiast nie są takimi obiektami forty i szańce. W przypadku Szańca Mew port liczy się z tym, że szaniec można by gdzieś przenieść, ale uważa to za niecelowe - napisał Ryszard Wocial.

- Jakiekolwiek pomysły dotyczące likwidacji czegoś takiego, jak Mewi Szaniec to czyste szaleństwo, a argument o przesuwaniu dużego, murowano-ziemnego obiektu to fikcja - mówi wojewódzki konserwator zabytków Marian Kwapiński. - Mewi Szaniec, tak jak wszystkie inne obiekty pamiętające obronę Westerplatte, wchodzi w skład pomnika historii - pola bitwy o Westerplatte i z tego powodu objęty jest ścisłą ochroną. W przyszłości ma tu powstać zaplecze logistyczne dla zrekonstruowanego pola bitwy.

Po interwencji "Gazety" i konserwatora Zarząd Morskiego Portu Gdańsk zdecydował się na niewielkie ścięcie nabrzeża Mew.

- Zrobimy tylko ok. 30 metrową wcinkę. Resztę wyremontujemy w obecnym kształcie. Jest to konieczne, ponieważ inaczej Mewi Szaniec spłynie do kanału - powiedział "Gazecie" Roman Kolicki z Morskiego Portu Gdańsk.



Brawo Marian.

Uratować Westerplatte

Gazeta Wyborcza 29.12.2006
Cytat:Na terenie dawnej Wojskowej Składnicy Tranzytowej od kilku dni regularnie pojawiają się geodeci, specjaliści od zieleni oraz konserwacji zabytków. Przygotowują się do przywrócenia historycznej placówce wyglądu z 1939 roku.

- Geodeci i pracownicy Regionalnego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków tworzą szczegółowy plan, który zawierać będzie informacje o zachowanych do dziś obiektach z września 1939 roku - mówi wojewódzki konserwator zabytków Marian Kwapiński. - To właśnie na jego podstawie będziemy odtwarzać historyczny wygląd całego terenu.
Specjaliści inwentaryzują nie tylko zabytki - takie jak placówka Wał, bunkier Fort czy przyziemia magazynów amunicyjnych. Poszukują także resztek transzei, lejów po bombach i pociskach oraz starych drzew, które pozwolą wytyczyć pierwotne ciągi komunikacyjne, funkcjonujące tu jeszcze za czasów kurortu, czyli na przełomie XIX i XX wieku.

Tworzenie planu potrwa do lipca 2007 roku. W tym czasie na Westerplatte wjadą maszyny budowlane, które przywrócą rzeźbę terenu sprzed ponad 60 lat. Rozpocznie się też wycinka powojennych drzew. Na wiosnę odsłonięte zostaną zarośnięte krzakami placówki Wał i Fort.

- Wcześniej, już pod koniec stycznia, zamierzamy zacząć odkrywać zakopane dziś fundamenty nieistniejących budynków: między innymi kasyna, stacji kolejowej i willi oficerskiej - mówi Mariusz Wójtowicz Podhorski, pełnomocnik wojewody pomorskiego do spraw rewitalizacji Westerplatte. - Na początek zostaną one wyeksponowane z gruntu. Mamy na to pieniądze - 500 tys. zł - z budżetu państwa. Potem zaś trzeba będzie znaleźć fundusz na ich odbudowę.
- Mamy nadzieję, że na pierwszego września 2007 roku uda się nam już pokazać w prawdziwy sposób ten obszar składnicy, na którym tak naprawdę toczyły się w 1939 roku walki o Westerplatte - dodaje Marian Kwapiński. - Liczę też, że obchody rocznicowe zostaną zorganizowane przy symbolicznym cmentarzyku, stojącym w miejscu zniszczonej bombami wartowni numer 5. Biorąc pod uwagę realia historyczne, to znacznie lepsza lokalizacja niż znajdujący się dalej pomnik Obrońców Wybrzeża.


Jednostki wojskowe w Gdańsku

Jeśli chodzi wogóle o jednostki wojskowej,które już nie istnieją,zrobiłem mały spis i jednoczeście poszukuję więcej danych (jawnych oczywiście) na temat takich kwiatków jak:

okres PRL - III RP:

Pułk przeciwlotniczy (?) na Wyspie Sobieszewskiej w latach 1948 - 1994 (?)

Wydział Żandarmerii Wojskowej (wcześniej do 1990r. wydział WSW) w koszarowcu na ul. Obywatelskiej od 1990 do roku 2001. W tym koszarowcu gdzie obecnie jest
WKU Gdańsk - 2.

3 Brygada Obrony Terytorialnej w kompleksie na ul. Słowackiego od ? do roku 2001 (obecnie w Lęborku)

7 Dywizja (Brygada?) Obrony Wybrzeża (poprzedniczka 3 BOT) od lat pięćdziesiątych do ?
(obecnie w Słupsku)

7 Szpital Marynarki Wojennej (podczas wojny szpital Kriegsmarine?) ul. Polanki

Skład Amunicji i sprzętu w komplesie leśnym za Szpitalem Psychiatrycznym na Srebrzysku, nieopodal Moreny (pozostały jedynie fundamenty)

Ośrodek Szkolenia Poligonowego Kiełpinek i magazyny (tam gdzie jest obecnie stadnina koni)

Morski Batalion Obrońców Wybrzeża z Nowego Portu (stacjonujący w obecnym kompleksie Straży Granicznej?) od 1945 r. do ?

Kaszubski Dywizjon Wojsk Ochrony Pogranicza na Westerplatte (w chwili obecnej niewojskowy dywizjon SG) od ? do 1990?

25 Bateria Artylerii Stałej na Stogach od roku 1952 do 1977 (tutaj mam komplet danych)

Oj było tego było...

Okres międzywojenny to Wojskowa Składnica Tranzytowa na Westerplatte (tutaj wiadomo danych nie brakuje) oraz te policyjne jednostki gdańskie w koszarach na Słowackiego, z których po wybuchu wojny wykluło się iście wojskowe SS-Heimwehr Danzig (tak to było?).

Z wiadomych względów określonych np. tutaj http://www.iniejawna.pl/ obecne jednostki wojskowe poza WKU i 7 Szpitalem MW pomijam

A tak wogóle to chyba ten temat nieistniejących jednostek wojskowych byłby idealny na kolejny rozdział do Akademii Rygaczy

Film "Tajemnica Westerplatte"

"...
Historykom nie w smak
Krańcowo inne zdanie mają dwaj historycy specjalizujący się w temacie obrony Westerplatte. Andrzej Drzycimski jest autorem monografii dowódcy obrony, majora Henryka Sucharskiego, a Mariusz Wójtowicz-Podhorski prezesem Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej Wojskowej Składnicy Tranzytowej i pełnomocnikiem wojewody pomorskiego do spraw rewitalizacji Westerplatte. W jaki sposób dotarł do nich scenariusz filmu? Zlecenie napisania jego recenzji dostali z kancelarii premiera. Ta zainteresowała się filmem, gdy na początku lata producenci zwrócili się do Donalda Tuska z prośbą o objęcie filmu honorowym patronatem.

Przed podjęciem decyzji premier chciał mieć opinię historyków. Kancelaria wybrała właśnie Drzycimskiego i Wójtowicza-Podhorskiego. Na jakich zasadach, nie udało się nam dowiedzieć. A to istotne pytanie. Bo Mariusz Wójtowicz-Podhorski nie ukrywa, że pracuje nad własnym scenariuszem o obronie Westerplatte (ma być gotowy za pół roku). Jeśli wcześ-niej powstanie film Pawła Chochlewa, z pewnością trudno będzie znaleźć pieniądze na kolejną produkcję na ten sam temat.
Tak czy inaczej, ocena obydwu historyków była miażdżąca dla scenariusza. Ich zdaniem obrońcy składnicy zostali w nim przedstawieni jako pijana hołota, która sika, gdzie popadnie (także pod siebie), biega na golasa, liże karty z gołymi panienkami i co najgorsze – bez wyroku sądu polowego strzela do buntowników. Major Sucharski ma być przedstawiony jako osoba chora psychicznie. – Będę krzyczał w tej sprawie do upadłego. W tym scenariuszu zobaczyłem na Westerplatte tchórzy i pijaków – mówi Andrzej Drzycimski. Ocena Wójtowicza-Podhorskiego była lustrzana. Obaj zarzucili Chochlewowi, że informacje przez niego podane są wyssane z palca.
W gazetach i w Internecie rozpętała się burza, w którą natychmiast włączyli się politycy. Radni PiS z Gdańska zażądali, by władze miasta zabroniły wyświetlania filmu w należących do gminy kinach. Sławomir Nowak, szef gabinetu premiera, oświadczył, że zwróci się do ministra kultury z pytaniem, na jakich zasadach film ma dostać państwową dotację. I wreszcie w ostatni czwartek gruchnęła wieść, że minister już rozpoznał sprawę i film nie dostanie ani jednej państwowej złotówki.
..."

http://www.przekroj.pl/wy...kul,2717,0.html

jesli nie wiadomo o co chodzi, chodzi o pieniadze ;)

Literatura

Co to, żadnym książek nie czytacie?
Ja ostatnio za namową Windmakera nabyłem Westerplatte Mariusza Borowiaka.

Autor: Mariusz Borowiak
Wydawca: Almapress
Rok wydania: 2008
Numer wydania: 2
Ilość stron: 239
Cena: 40zł

Informacje wydawcy: Książka ujawnia wiele nieznanych faktów z przebiegu walk, lecz przede wszystkim przedstawia kulisy dowodzenia obroną Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte w dniach 1-7 września 1939 roku. Rzetelnie opracowane dokumenty i relacje pokazują, że to nie major Henryk Sucharski lecz kapitan Franciszek Dąbrowski był rzeczywistym dowódcą obrony.
Po latach przemilczeń i zafałszowań po raz pierwszy dowiadujemy się o prawdziwym przebiegu wydarzeń.
Publikacja przedstawia opis polskiego piekła - jak to dyletanci oraz cwaniacy zawłaszczali sobie przeszłość, przemilczając niewygodną prawdę.

Od siebie powiem tyle, że po książce, która ma udowodnić w/w tezę, spodziewałem się trudnego języka, mnóstwa danych i nudnych statystyk. Ale tak nie jest. Książkę czyta się błyskawicznie, jest napisana prostym językiem i brak w niej jakiegokolwiek nudzenia. Jedynie dwa ostatnie rozdziały są moim zdaniem dziwne i specjalnie nie potrzebne, brak także jakiegoś mądrego zakończenia z podsumowanie - kończy się rozdział, chcę przejść dalej, aby przeczytać ostatnie słowa autora, a tam już tylko bibliografia

W kwestii wydania. Książka wydrukowana jest na porządnym papierze, porządnym rozmiarem czcionki - nie ma żadnego czytania z lupą. Zadziwiła mnie całkiem niezła liczba zdjęć i skanów dokumentów czy artykułów. Do tego oczywiście twarda oprawa. Za to wszystko cena 40zł jest do przyjęcia.

No więc. Książka absolutnie dla każdego, kto choć trochę interesuje się historią. Powiem nawet więcej, jak dla mnie lektura obowiązkowa. Jest to bodajże najpełniejsze przedstawienie kwestii dowodzenia WST po 2 wrześnie '39.
dla autora za naprawdę porządną robotę

Z dna beczki

Westerplatte wróci do stanu z 1 września 1939 r.

Na obchody 70-lecia wybuchu II wojny światowej zostaną przywrócone do pierwotnego stanu m.in. dawna brama kolejowa, fragment muru z zasiekami, będzie też można zwiedzać dawne koszary z 1939 roku, w których stacjonowali legendarni żołnierze Westerplatte.

Przywrócenie dawnego pola bitwy do stanu z 1 września 1939 roku było planowane już od 2007 roku. Jak zwykle problemem były fundusze. Obecnie okazało się, w rezerwie finansowej budżetu państwa, znalazł się milion złotych na przeprowadzenie prac rewitalizacyjnych.

- Chcemy jak najbardziej zaakcentować historyczne walory tego miejsca - mówi Marian Kwapiński, wojewódzki konserwator zabytków w Gdańsku. - Na Westerplatte przeprowadzono już badania archeologiczne, które dokładnie ustaliły gdzie znajdują się pozostałości po oryginalnej infrastrukturze tego miejsca. Dokładnie też wszystko zinwentaryzowaliśmy; w tym także zieleń historyczną z takim efektem, że możemy pokazać dawne aleje kurortu Wtte oraz nasadzenia maskujące urządzenia WST.

W miniony piątek firmie "Eko-inbud" został przekazany plac budowy i prace mogą oficjalnie ruszyć. Ich zakończenie przewidziane jest na 17 sierpnia.

- Zwiedzającym zostanie udostępniona dolna kondygnacja koszar, którą do tej pory można było oglądać tylko z zewnątrz. Rozpoczynamy czyszczenie i przygotowywanie jej do wyeksponowania. Możliwość zwiedzenia z pewnością będzie jedną z nakwiększych atrakcji Westerplatte - podkreśla Marcin Tymiński, rzecznik wojewódzkiego konserwatora zabytków w Gdańsku.

Wiadomo też, że do pierwotnego stanu przywrócona będzie dawna brama kolejowa i fragment muru z zasiekami, okalającego Westerplatte. Na bramie pojawi się też tablica, identyczna jak w czasach gdy na Wtte istniała polska, wojskowa składnica tranzytowa. Będzie to swoiste logo tego miejsca.

- Pierwsze prace przy odbudowie muru i bramy rozpoczną się na początku lipca. Będzie to chyba najbardziej spektakularna część naszych działań. Brama i mur pojawią się oczywiście w swoim pierwotnym miejscu - podkreśla rzecznik.

W ramach rewitalizacji zostanie też uporządkowana działka, na której znajdowały się dawne magazyny amunicyjne, zostaną też naprawione i wyeksponowane wały okalające magazyny, tak by zwiedzający Wtte mogli zobaczyć jak ten układ terenu wyglądał pierwotnie.

- Dotarliśmy do nieznanych do tej pory dokumentacji, w tym projektów budowlanych oraz zdjęć z działań bojowych i stanu pola bitewnego po zakończonych walkach. 1 września 2009 roku goście, którzy przybędą na Westerplatte zobaczą jak w dużej części naprawdę wyglądało miejsce jednej z najważniejszych bitew II wojny światowej - zapewnia konserwator zabytków.

"Tajemnica Westerplatte" - nowy film

Cytat:Czy wzmiankowana kobieta posiada jakieś formalne podstawy merytoryczne, by zabierać głos w tej kwestii? O ile wiem, to żadnych. Jak się mylę, to mnie poparw. Bycie oficerem UB, to trochę mało.



Mały cytat z witryny Westerplatte.pl:

Jako kombatant II wojny światowej poświęciła się pracy społecznej, która przyniosła imponujące rezultaty. Obiektem szczególnego zainteresowania stało się bowiem utrwalanie pamięci b. załogi Westerplatte. Utrzymywała i nadal utrzymuje kontakty z pozostającymi przy życiu westerplatczykami i ich rodzinami.

Z tytułu tych zainteresowań opublikowała sześć książek, których celem stało się uchronienie od zapomnienia tego ważnego epizodu w dziejach II wojny światowej:

"Wojna zaczęła się na Westerplatte" - 1980,1989 - I i II wydanie albumowe we współautorstwie z historykiem Andrzejem Drzycimskim.

"Lwy z Westerplatte" - I i II wydanie - ( 1983 ,1988) - zbiór wspomnień i relacji kilkudziesięciu westerplatczyków, o ich walkach w obronie WST, o trudnych latach niewoli i zaplątanych losach powojennych.

"Owiana legendą" - Wydawnictwo Morskie 1984. Opracowanie w całości poświęcone Wartowni I na Westerplatte-jej historii powstania w 1934 r., odbudowy i otwarcia jako skansenu pamięci narodowej - Muzeum Westerplatczyków - w 1974 r.

"Znaki Pamięci" - 1994 r. - w której autorka prezentuje powojenną historię żołnierzy z Westerplatte, pokazaną poprzez ich korespondencję.

"Wojna i pamięć" - 1998 r. - Wydanie albumowe, w skondensowanej formie autorka przedstawia dzieje Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte -jej tworzenie w okresie Wolnego Miasta Gdańska, siedem dni obrony, czas okupacji oraz powojenne ważniejsze wydarzenia związane z upamiętnieniem tego miejsca - symbolu walki Polaków w pierwszych dniach drugiej wojny światowej. W albumie znalazły miejsce unikalne fotogramy, (ponad 100) opatrzone podpisami w trzech językach : polskim, angielskim i niemieckim, poprzedzone syntetycznym wstępem dot. historii WST, 7 dni obrony oraz kalendarium z okresu powojennego.

"Westerplatczycy" - 1999 -odtwarza losy 206 - osobowej załogi WST, ich biogramy sporządzone na kanwie dokumentacji archiwalnej, spisanych relacji żyjących obrońców w kraju i za granicą, bądź rodzin poległych i zaginionych.

Ulubiona postać historyczna

Chyba bym tutaj dodał kapitana Dąbrowskiego, który przez kilka dni był dowódcą (czas 1 września - 7 września 1939) Wojskowej Skłądnicy Tranzytowej na półwyspie Westerplatte. Za co? za upór nie poddawanie się, za chęć stworzenia polskich termopilów(termopili?)

Historia

A tak jakoś wyszło ..;P

Kmdr por. Franciszek "Kuba" Dąbrowski

Może narazie zostawmy to kim był przed tym o czym rozmawiamy;]
Czemu znalazł się na Westerplatte ?
Uzyskał egzamin dojrzałości w Korpusie Kadetów we Lwowie, ukończył Szkołę Podchorążych w Warszawie i mając 19 lat został mianowany podporucznikiem rozpoczynając służbę wojskową w różnych jednostkach liniowych. Pełnił ją w 3. Pułku Strzelców Podhalańskich w Bielsku, Batalionie Szkolnym Podchorążych Piechoty w Biedrusku i 29. Pułku Piechoty w Kaliszu, w którym służył do 1939 r., awansując do stopnia kapitana.Wysokie kwalifikacje zawodowe ujawnione w czasie pełnienia służby wojskowej oraz walory osobiste zadecydowały o przeniesieniu Go z końcem 1937 r. na stanowisko zastępcy mjr. Stefana Fabiszewskiego - Komendanta Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte i zarazem stanowisko dowódcy plutonu wartowniczego.Oto fragment opinii mjr. Fabiszewskiego: "...wybrałem najlepszego spośród najlepszych. W ten sposób wybrałem kpt. Dąbrowskiego. Jego wysokie kwalifikacje potwierdziła całoroczna służba ze mną. Dąbrowski był wzorowym żołnierzem, lubianym przez podwładnych. Wysoko oceniłem Jego lojalność i obowiązkowość".

A teraz Kasia zinterpretuje wszystko swoim prostym myśleniem ;] .. Jak to na prawdę było ? Nikt nam nie powie....Ale wydaje mi się ze to zdanie które kiedyś ktoś wypowiedział myślac o tych ważnych 7 dniach "Szczęście, że na Westerplatte był i Sucharski i Dąbrowski. Gdyby był tylko Sucharski Westerplatte weszłoby do przedsionka chwały, a że był i Dąbrowski - Westerplatte wtargnęło do salonów męstwa..". jest bardzo trafne.Sucharski był i rzadził. To jest niezaprzeczalne...Ale myślę ze musiał pokonac samego siebie, a to mu nie wychodziło.. Dąbrowski pokonał wszystko to czego bał się Sucharski ...
I nie unosił się "byciem tym najważniejszym".. Sądzę, że od tego człowieka zależało napewno więcej niż od Sucharskiego. Mimo tego, że mieli odmienne zdanie na teamat obrony Westerplatte i tak udało im się duchem wygrać ... Bo zwyciężyli , przetrwali te najcięższe dla wielu ludzi 7dni ....

Nom.... to tyle... a pozatym to polecam książkę "Wspomnienia" ;D
pozdroofka

skojarzenia

Wojskowa Składnica Tranzytowa..

mjr Henryk Sucharski

mjr Henryk Sucharski

W okresie od 3 grudnia 1938 do 7 września 1939 był komendantem Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte. Po kapitulacji Westerplatte, wojnę spędził w oflagu. Prochy Henryka Sucharskiego spoczywają na Westerplatte. Pośmiertnie został odznaczony Krzyżem Virtuti Militari i awansowany do stopnia generała brygady.

Po II wojnie światowej Sucharski był oficjalnie uznawany za bohatera jako dowódca obrony Westerplatte. O tym, że nie jest jednak głównym bohaterem obrony Westerplatte mówiło się nieoficjalnie już po wojnie, a szczególnie w okresie postalinowskiej odwilży. Sucharski już 1 września wyrażał chęć poddania Składnicy, a 2 września 1939 roku, po silnym bombardowaniu z powietrza, przeżył silne załamanie nerwowe. Dowodzenie dalszą obroną, zgodnie z regulaminem wojskowym, objął wówczas jego zastępca, kpt. Franciszek Dąbrowski. Od 5 września mjr Sucharski, dochodząc do równowagi psychicznej namawiał oficerów i podoficerów do kapitulacji, a 7 września podjął decyzję o kapitulacji.

Po wojnie, w relacji, jakiej udzielił Melchiorowi Wańkowiczowi we Włoszech, przedstawił się jako niekwestionowany dowódca obrony Westerplatte. W relacji tej ani razu nie wymienia ani ze stanowiska ani z nazwiska swojego zastępcy, kpt. Dąbrowskiego. Spisana przez Wańkowicza relacja, opublikowana w tomiku "Westerplatte", została przyjęta przez społeczeństwo jako prawda historyczna i dodatkowo ugruntowała jego wizerunek jako "niezłomnego dowódcy". Możliwe przy tym, że został wykreowany przez PRL-owską propagandę na bohatera, gdyż jego chłopskie pochodzenie (syn szewca i postępowego ludowca) bardziej odpowiadało komunistycznym historykom, niż szlacheckie pochodzenie jego zastępcy, a de facto dowódcy obrony Składnicy, Franciszka Dąbrowskiego. Dopiero w latach 90. XX wieku kwestia, kto faktycznie dowodził obroną Westerplatte, została zrewidowana w nowym piśmiennictwie na korzyść F. Dąbrowskiego.


Bohaterowie Westerplate

BOHATEROWIE WESTERPLATTE

Obrona Westerplatte

W okresie międzywojennym znajdowała się na Westerplatte polska Wojskowa Składnica Tranzytowa. Zgodnie z postanowieniami Ligi Narodów z 9 XII 1925 Polska uzyskała prawo do stacjonowania oddziału wartowniczego w sile 88 żołnierzy (2 oficerów, 20 podoficerów i 66 szeregowców). 31 XII 1925 Polska przejęła teren Westerplatte.



W 1939 wobec zaostrzenia się stosunków niemiecko-polskich załogę Westerplatte wzmocniono do 182 żołnierzy (w tym 5 oficerów i 1 lekarz) i wyposażono w broń ciężką piechoty: (dca mjr H. Sucharski, zastępca kpt. F. Dąbrowski). Na Westerplatte było 5 betonowych wartowni i przystosowane do obrony koszary; w sierpniu zostały zbudowane umocnienia polowe. 25 VIII 1939 przybył do Gdańska pod pretekstem "wizyty kurtuazyjnej" niemiecki pancernik Schleswig-Holstein.



1 IX o godz. 4.45 otworzył on na Westerplatte ogień, rozpoczynając tym II wojnę światową. Atak ten i trzy następne; poprzedzane skoncentrowanym ogniem artyleryjskim pancernika oraz baterii ciężkiej artylerii z kierunku Wisłoujścia i baterii z kierunku Brzeżna, zostały odparte. Od 2 IX Niemcy prowadzili ataki poprzedzane na przemian ostrzałem artylerii i nalotami samolotów nurkujących. 6 i 7 IX Niemcy usiłowali podpalić las ropą, podwiezioną drezynami w cysternach. Następnie wciągnęli do walki nowe oddziały, uzyskując prawie dwudziestokrotną przewagę liczebną.



7 IX, o godz. 10.15, po nieprzerwanej 7-dniowej walce bohaterska załoga Westerplatte skapitulowała.



Łącznie w walkach o Westerplatte wzięło udział ok. 3400 żołnierzy niemieckich. Podczas walk o Westerplatte straty niemieckie wyniosły: ok. 300-400 zabitych i rannych. Straty polskie: 15 poległych oraz 50 rannych i kontuzjowanych.

Aktualne

Westerplatte. Pamiętamy

PAP - 01-09-2009
Punktualnie o 4:45, równo 70 lat po ataku pancernika Schleswig-Holstein na Westerplatte, od salwy honorowej rozpoczęły się obchody rocznicy rozpoczęcia się II wojny światowej. Bierze w nich udział m.in. prezydent Lech Kaczyński i premier Donald Tusk
Uroczystości rozpoczęło filmowe przypomnienie genezy i pierwszych dni II wojny światowej. Przypomniano m.in. w nim fragmenty przemówienia ministra spraw zagranicznych z czasów II wojny światowej Józefa Becka. "To tu, na Westerplatte, miało paść jedno z pierwszych uderzeń niemieckich" - odczytał spiker.

Prezydent Gdańska przypomniał, że to Polska jako pierwszy kraj na świecie stanęła "na straży wolności Europy". Witając Ignacego Skowrona, jednego z czterech żyjących westerplatczyków obecnych na uroczystości, prezydent miasta powiedział: "kolejne pokolenia Polaków podejmują testament westerplatczyków".

Spod pomnika uczestnicy uroczystości przeniosą się w głąb dawnej Wojskowej Składnicy Tranzytowej Westerplatte, gdzie zostanie otwarta wystawa "Westerplatte: kurort - bastion - symbol" przygotowana przez Muzeum II Wojny Światowej. Premier Donald Tusk podpisze akt erekcyjny pod budowę Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

Po południu o godz. 14.30 na Westerplatte rozpocznie się druga część obchodów 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej z udziałem gości zagraniczni, w tym premiera Rosji Władimira Putina i kanclerz Niemiec Angeli Merkel oraz m.in. premierów Włoch, Francji, Litwy, Ukrainy, Łotwy, Szwecji, Estonii, Finlandii, Holandii, Czech, Serbii, Albanii, Białorusi, Rumunii, Bułgarii, Chorwacji i Słowenii.

Udział w uroczystościach zapowiedział także sekretarz stanu ds. zagranicznych Wielkiej Brytanii i Irlandii Płn. David Miliband. Stany Zjednoczone reprezentować ma szef Rady Bezpieczeństwa Narodowego w Białym Domu gen. James Jones, ambasador USA w Warszawie Victor Ashe, demokratyczna kongresmanka Marcy Kaptur z Ohio i dyrektor ds. Europy w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego Elizabeth Sherwood-Randall.

T34/76 na Westerplatte - usunąć czy zachować na Pomorzu !?

Dotyczący sprawy T34 - wycinek artykułu z Dziennieka Bałtyckiego z dnia - 4 sierpnia 2007 roku ( dostępny w całości pod adr: http://wiadomosci.wp.pl/kat,12591,wid,9082959,wiadomosc.html?ticaid=14577 ) .

Monument na Westerplatte - jeden z najważniejszych znaków rozpoznawczych Gdańska i Pomorza, budzi wątpliwości. Rozważana jest możliwość jego zmiany, przebudowy, a nawet usunięcia.

Na Westerplatte trwają przygotowania do rewitalizacji dawnego pola bitwy, a w ich tle widać już zarzewie nowej batalii. Jej inicjatorem jest Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej Wojskowej Składnicy Tranzytowej od lat walczące o odkłamanie historii tego miejsca. Zapaleńcy, a jednocześnie skrupulatni badacze historii tropią błędy zawodowych historyków. Wyszukują i znajdują bez trudu nieścisłości i rażące przekłamania. Kilka lat temu wywołali prawdziwą burzę gdy ujawnili, że osobą której Westerplatte zawdzięcza swoją obronę nie był wcale jego dowódca - mjr Henryk Sucharski, lecz jego zastępca, zapomniany kpt.Franciszek Dąbrowski. Ostatnio członkowie stowarzyszenia wystąpili z projektem usunięcia z Westerplatte radzieckiego czołgu, który ma tyle wspólnego z prawdą historyczną o tym miejscu co serial "Czterej pancerni i pies". Stowarzyszenie coraz bardziej przejmuje inicjatywę, a jego prezes jest Mariusz Wójtowicz-Podhorski, od pewnego czasu także pełnomocnik wojewody pomorskiego ds. Westerplatte, występuje z coraz bardziej śmiałymi projektami. Podczas niedawnej wizyty na Westerplatte wicewojewody Aleksandry Jankowskiej ujawnił, że jego zdaniem pomnik na Westerplatte będzie musiał zostać rozebrany. Pretekstem mają być względy techniczne.

Info z UM

Cytat:Już jutro odbędzie się po raz pierwszy Wejherowska Noc Muzeów.
Początek godz. 16.00 w ratuszu w Wejherowie
Każdy odwiedzający ratusz otrzyma gazetę Jednodniówkę wydaną specjalnie na Wejherowską Noc Muzeów
serdecznie zapraszamy
Jacek Thiel - UM w Wejherowie

Wejherowska Noc Muzeów

Prezydent Miasta Wejherowa, Klasztor Ojców Franciszkanów oraz Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej zapraszają na „Wejherowską Noc Muzeów”, która odbędzie się 16 maja br. Wstęp i zwiedzanie bezpłatne.
Szczegóły pod numerem 058 677 70 58 i na www.wejherowo.pl
1. Wejherowski ratusz przy pl. Wejhera 8, udostępniony będzie w godz. 16.00-01.00, a w programie: wystawa unikatowych zbiorów przedwojennej porcelany wojskowej z Westerplatte oraz z 1. Morskiego Batalionu Strzelców z Wejherowa. Będzie można też zobaczyć przedwojenne armaty wz. 02 kal. 76,2 mm oraz wz. 36 kal. 37 mm – typy armat używane przez obrońców Westerplatte oraz inne cenne pamiątki z września 1939 roku.
2. Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej, ul. Zamkowa 2a, udostępnione będzie w godz. 18.00-01.00, a w programie nocne zwiedzanie muzeum, atrakcje:
godz. 18.00 – koncert „Cytra wczoraj i dziś” – koncert Grzegorza Tomaszewskiego,
godz. 20.00 – „Świat poezji – to muzyka słowa” – poezja Hanny G. Adamkiewicz-Drwiłło. Rafał Zawadzki – baryton, Barbara Stefaniuk-Nowicka – fortepian,
godz. 22.00 – muzyka w Pałacu.
3. Kościół Klasztorny pw. św. Anny przy ul. Reformatów 19 - nocne zwiedzanie krypt Wejherów i Przebendowskich - wejścia o godz. 20.00, 21.00, 22.00, 23.00, 24.00
4. W ramach Wejherowskiej Nocy Muzeów będzie możliwość nocnego zwiedzania Kalwarii Wejherowskiej z przewodnikiem PTTK – zgłoszenia telefoniczne pod numerem 058 677 70 58.

„Wejherowska Noc Muzeów” przygotowana została przez Urząd Miejski w Wejherowie, Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte, Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie oraz Klasztor Ojców Franciszkanów w ramach Europejskiej Nocy Muzeów.

Westerplate CDN -bitwa o Honor

Cytat:I jakby nie patrzeć, Wachmistrz skutecznie wciela swoje plany w życie, o czym regularnie obwieszcza lokalna prasa. Bo tak właśnie to się robi w XXI wieku - wieku mediów, wieku promocji, sensacyjek, ale też nastawienia na konkretne efekty i skuteczne działanie. Towar trzeba umieć sprzedać. Chłopaki, ja zawsze powtarzałem, że nie liczy się 10 Królewskich Tygrysów pochowanych w jeziorach, bagnach i rzekach. Liczy się tylko 1 mały czołg porucznika Grubera, ale za to wyciągnięty raz a konkretnie, w świetle fleszy, aby pokazać sponsorom, że działamy bez pudła.



Gdyby ktoś nie wiedział o co mi chodziło - na potwierdzenie powyższych słów - wycinek prasowy:
http://miasta.gazeta.pl/t...12,4595594.html

Bofors na Westerplatte
Być może już w Święto Niepodległości na Westerplatte pojawią się dwie armaty, których używali obrońcy tej placówki w 1939 r.
Miesiąc temu Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte kupiło w Finlandii rosyjską armatę "Prawosławna". Zakup był możliwy dzięki wsparciu firmy Alarm Tech. Drugim historycznym działem, które chce kupić stowarzyszenie, jest przeciwpancerna armatka Boforsa wzór 36. W 1939 r. Wojsko Polskie miało 1200 takich działek. Trzysta pochodziło ze Szwecji. Pozostałe wyprodukowano w pruszkowskich Zakładach Stowarzyszenia Mechaników Polskich z Ameryki. Załoga Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte miała dwa Boforsy, które blokowały ogniem bramy wjazdowe. - Namierzyliśmy takie działko, w idealnym stanie, u kolekcjonera ze Szwecji - mówi Mariusz Wójtowicz-Podhorski, prezes stowarzyszenia. Trzeba było się jednak spieszyć, bo Bofors wystawiono na licytację. - W ciągu zaledwie trzech tygodni znaleźliśmy sponsora - firmę Energia Obrót (winno być: Energa-Obrót, przyp. Beaviso). Dzięki temu obie armaty - mała i duża - przypłyną tym samym promem - cieszy się Wójtowicz-Podhorski.

Mewi Szaniec (Möwenschanze)

Przeklejam tekst z mojego bloga. I jako, że ostatnio temat fortyfikacji jest mocno ożywiony, to poproszę speców o korektę i podzielenie się ciekawostkami dotyczącymi Mewiego Szańca. Z góry dziękuję

Cytat:Mewi Szaniec (Möwenschanze) jest położony u nasady półwyspu Westerplatte, pomiędzy Westerplatte i Wisłoujściem, na dawnym ujściu Wisły do Bałtyku. Od strony wody odbija się w Zakręcie Pięciu Gwizdków będącym stykiem Martwej Wisły i kanału portowego.

Szaniec był jednym z elementów systemu fortyfikacji broniących dostępu do Gdańska od strony morza. Pierwotnie wybudowany przez Francuzów w pocz. XIX w. został zniszczony w 1826 r. przez powódź na Wiśle. Na jego miejscu Prusacy w połowie XIX w. wybudowali zespół fortyfikacji obronnych, którego jeden z elementów przetrwał do dnia dzisiejszego. W połowie lat '70 XIX w. Mewi Szaniec zmienił swoją funkcję. Został przebudowany na baterię artylerii nabrzeżnej z trzema stanowiskami ciężkich dział kalibru 210 mm. W 1912 roku przestał pełnić funkcje militarne i zaczął być wykorzystywany w celach portowych.

We wrześniu 1939 r. po kapitulacji Westerplatte Mewi Szaniec stał się pierwszym obozem jenieckim dla polskich żołnierzy. Wcześniej z jego rejonu żołnierze niemieccy nacierali na polską Wojskową Składnicę Tranzytową.

Po zakończeniu II Wojny Światowej szaniec przeszedł na własność Urzędu Morskiego w Gdyni. W chwili obecnej obiekt jest zamknięty i nie użytkowany. Od marca 2008 r. trwa procedura wpisywania Mewiego Szańca do wojewódzkiego rejestru zabytków. Budowla stanie się oficjalnie zabytkiem w ciągu kilku najbliższych miesięcy. W przyszłości będzie pełniła funkcje muzealne, prawdopodobnie jako element Muzeum II Wojny Światowej lub Muzeum Pola Bitwy Westerplatte.


źródło

Ma ktos dzisiejsza GW Trojmiasto?

Cytat:
| W Radiu Gdansk byly wywiady z harcerzami skladajacymi wience na
| Westerplatte. Harcerze uczcili innych harcerzy z _Szarych Szeregow_
| poleglych we _wrzesniu_ 39 (hint: organizacja powstala 27.09.39, zas

o maaaatkoo :(



Ano... wstyd jak stad do Moskwy.

Cytat:| Wyglada na to, ze ktos czuwajow spedzil pod pomnik i zapomnial
| im powiedziec, po co przyszli.

aby ładnie wyglądali w swoich mundurkach
a'propos: w Pl jest 1 organizacja harcerska czy 2 konkurencyjne??? która ma
monopol na obstawianie takich imprez?



To chyba zaleznie od koloru imprezy. Na tej byl Miller, wiec pewnie ZHP,
ale w radiu nie sprecyzowali.

Cytat:| Dalej bylo o ponad 3000 tysiacach "doskonale wyszkolonej i wyposazonej
| niemieckiej armii" atakujacej Westerplatte. Hint: gros tej armii stanowily
| jednak bojowki i policja, sam desant z pancernika to bylo chyba 400 ludzi.

| Bylo o poczcie gdanskiej (ktora atakowaly tez bojowki i to jest glowny
| powod nielegalnosci pozniejszych wyrokow smierci na obroncow poczty: nie
| byla ona broniona przed armia regularna, jakas banda, faktem jest,
| ze dobrze uzbrojona i zorganizowana, ale nie byly to formalnie organizacje
| o statusie, dzis powiedzielibysmy, "combat").

A tu się częściowo zgodzić nie mogę
Westerplatte: kompania szturmowa Kriegsmarine (główna siła) to faktycznie
tylko 225 ludzi. 3000 'świetnego wojska' to faktycznie przesada, ale za to
wśród innych sił była prawdziwie regularna i dobra jednostka: elementy SS
Heimwehr Danzig, która zresztą w walkach o pocztę też brała udział. Wystarczy
popatrzeć na zdjęcia. Regularne wojsko + świniaki w butach z cholewami i
opaskami na ręce. SS Heimwehr Danzig potykała się również z MPSami na
obrzeżach Gdyni.



Nalezy przypomniec, ze Schutstaffeten nie byly formacja militarna. Byla to
zwykla bojowka, zwlaszcza we wrzesniu 39. Nie mialo to statusu "combat" w
mysl rozumienia obecnych konwencji. Ot, tacy Talibowie. Waffen SS rowniez
nie byly czescia armii niemieckiej (i nawet nie bardzo podporzadkowywaly
sie OKW), a na dodatek to nie Waffen SS szturmowala Poczte i Westerplatte.
Heimwehr Danzig (piszac SS Heimwehr Danzig sugerujesz, ze byla to dywizja
"narodowa", a to moze kogos wprowadzic w blad) byly tez bojowka, czy
"silami porzadkowymi". Po szkoleniu wojskowym, kierowane przez ludzi z
wojska, dobrze wyposazona i w sumie niewiele ustepowala regularnej armii:
ale na Poczte po prostu napadly niemieckie bandy. Na Westerplatte w pewnej
mierze tez. A to jest dosc istotne dla oceny legalnosci poczynan
niemieckich i np. prawa Polakow do obrony poczty.

Cytat:Tą największą trudnością był niewątpliwie ostrzał artyleryjski, nie tylko ze
Schleswiga, ale i z baterii polowych, moździerzy i mniejszych jednostek
(torpedowce). To niewiarygodne, że Niemcy mieli takiego "pecha" i nie
zaliczyli trafień eliminujących nasze punkty ogniowe (wyjątek: 07.IX rano,
trafienie wart. nr 2, ale bez strat w ludziach). Nawet nalot Ju-87 drugiego
dnia przyniósł stratę tylko 1 wartowni i chyba 8 ludzi (tylko, bo Stukasów
było 40, a ich celność była klasą samą w sobie). Efekt psychologiczny
ciągłego ostrzeliwania na żółtodziobych żołnierzy pomijam.



No i to mozna podkreslic. A nie dorabiac legendy o 3000-nych silach armii
i harcerzach z Szarych Szeregow poleglych we wrzesniu...

Ale skoro Miller tam byl, to widac taka jest nowa wersja prawdy. No i
Kwasniewski nadal jakis specjalny status skladnicy tranzytowej.

BTW: jak chcesz kopac temat, to moze cos wiesz nt. planow operacyjnych
zajecia Gdanska przez armie polska i dlaczego w zasadzie od tych planow
odstapiono? Bo gdzie nosa nie wetkne, tam tylko luzne wzmianki...

Uratować Westerplatte

Coś się rusza w temacie.

Gazeta Wyborcza Bartosz Gondek 13.09.2006
Cytat:Ruszy wielki projekt przebudowy terenu Westerplatte, pieniądze ma dać premier. Projekt popiera wiceminister kultury Jarosław Sellin

Wstępne prace przy opracowaniu dokumentacji badawczej, technologicznej i konserwatorskiej rewitalizacji Westerplatte będą kosztować ponad 500 tysięcy złotych. Jeżeli premier da pieniądze na dokumentację, powstanie duży projekt, który zakłada rekonstrukcję wyglądu tego miejsca podczas kampanii wrześniowej.

- Projekt nazywa się "Rewitalizacja Westerplatte" i jest już najwyższy czas, by go rozpocząć. Przygotowywaliśmy się do niego przez kilka miesięcy. Napisaliśmy też wniosek do premiera o sfinansowanie dokumentacji przedsięwzięcia z rezerwy budżetowej - mówi wojewódzki konserwator zabytków Marian Kwapiński.

Konserwatorzy i historycy chcieliby odbudować część czerwonego muru otaczającego składnicę wraz z charakterystyczną bramą. To prócz walorów historycznych ma pomóc w zabezpieczeniu terenu przed wandalami Odsłonięta i zrekonstruowana zostanie zarośnięta dziś krzakami placówka Wał. Zrekonstruowane zostaną pierwotne ciągi komunikacyjne i zaznaczony w terenie kształt nieistniejących dziś obiektów. Projekt zakłada też usunięcie części betonowych instalacji, które niegdyś tworzyły elementy fałszującego historyczny układ przestrzenny założenia parku-pomnika. Zniknąć mają na przykład przypominające bunkry wiaty, które wielu turystów odbiera jako pozostałości II wojny światowej. Prace ratunkowe i konserwatorskie objąć mają placówkę Fort, wartownię nr 1 i pozostałości koszar. Wreszcie zwrócono też uwagę na leżący niedaleko od składnicy Mewi Szaniec, z którego Niemcy dowodzili atakami i gdzie zebrano po kapitulacji obrońców. Ma tu powstać kompleks wystawienniczo-administracyjny. Zaprojektowane zostaną też ścieżki edukacyjne, które umożliwią turystom zorientowanie się w tym, jak przebiegała obrona.

- Przeprowadzaliśmy w tej sprawie rozmowy z przedstawicielami PiS. Wszyscy są za. Liczymy też na wsparcie ministra Jarosława Sellina.- dodaje Kwapiński.

- Byłem kilka tygodni temu na terenie byłej składnicy i oglądałem pozostałości po 1939 roku. Bez wątpienia dzisiejszy wygląd tego terenu zafałszowuje historię tego miejsca. Najwyższy czas to zmienić. Pokazać ludziom, co tak naprawdę się tu działo - mówi minister Jarosław Sellin. - Dlatego na pewno wesprę u premiera starania o pieniądze na projekt rewitalizacji Westerplatte.Wiosną ubiegłego roku "Gazeta" alarmowała, że jedno z najważniejszych miejsc pamięci narodu polskiego - teren Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte - przedstawia sobą żałosny obraz. W zrujnowanych i wymalowanych sprayem reliktach obrony mieszkali kloszardzi. Wszędzie walały się śmiecie i puste butelki po alkoholu. Resztki zabytkowych budynków i placówek obrony zarastała dzika roślinność. Pozostała jeszcze oryginalna infrastruktura, zapuszczona, stała się terenem łowów dla złomiarzy. Słynne pole bitwy gorących siedmiu dni września 1939 roku całkowicie zatraciło swój pierwotny charakter, zamieniając się w zaniedbany park przy pomniku Obrońców Wybrzeża. Po serii publikacji władze miasta i województwa oraz wojewódzki konserwator zabytków zobowiązali się do przywrócenia Westerplatte roli historycznego pola bitwy i uporządkowania terenu. Po ponad półtora roku zniknęły flaszki, usunięto dziką roślinność. Miasto częściowo zabezpieczyło też pozostałe jeszcze zabytki.

Uratować Westerplatte

To już kolejny taki przykład

Terminal pod specjalnym nadzorem

Rozbudowa terminalu promowego na Westerplatte odbywała się bez zgody wojewódzkiego konserwatora zabytków. - Wysłałem tam natychmiast archeologa i od teraz wszystkie cenne znaleziska muszą być zinwentaryzowane, a doszły do mnie sygnały, że tak się nie działo - mówi konserwator Marian Kwapiński

Na Westerplatte trwa intensywna rozbudowa portu. W sąsiedztwie powstaje morski terminal kontenerowy, który od przyszłego roku będzie mógł przeładować blisko 1400 kontenerów dziennie. Rozbudowywany jest także terminal promowy Westerplatte. Nowa inwestycja rośnie na terenie, na którym we wrześniu 1939 roku toczyły się ciężkie walki o Polską Wojskową Składnicę Tranzytową. Niegdyś znajdowała się placówka Prom, blokująca 1 września przez pięć godzin Niemców wdzierających się na teren składnicy. Tutaj stała też pierwotnie wartownia nr 1, której górną część w 1967 roku odcięto i przesunięto w głąb lądu. Na miejscu zostało jednak przyziemie z izbą bojową.

- Inwestor zapomniał, że w takim miejscu ciągle można spodziewać się wielu interesujących eksponatów, dlatego, kiedy ciężarówki zaczęły bez żadnego nadzoru archeologicznego wywozić ziemię, Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej WST na Westerplatte zawiadomiło o tym wojewódzkiego konserwatora zabytków - mówi Mariusz Wójtowicz Podhorski, pełnomocnik wojewody pomorskiego do spraw rewitalizacji Westerplatte.

Wojewódzki konserwator zabytków zdecydował, że budowa terminala musi być objęta nadzorem konserwatorskim. Na placu budowy pojawił się archeolog. - Nie wiedzieliśmy, że prace na tym terenie muszą być traktowane w specjalny sposób. Dobrze się więc stało, że zainterweniował konserwator - mówi Roman Kolicki z Zarządu Morskiego Portu w Gdańsku. - Teraz działamy w zgodzie ze wszystkimi wymogami.

- Na razie ziemia oddaje drobne przedmioty, łuski i elementy wyposażenia wojskowego. Wśród nich znalazł się nawet XVIII-wieczny kartacz, pochodzący najprawdopodobniej z okresu, kiedy toczyły się tu walki Rosjan z Francuzami. Należy jednak pamiętać, że jakiekolwiek prace na terenie będącym pomnikiem historii nie mogą się odbywać bez nadzoru konserwatora - mówi wojewódzki konserwator zabytków Marian Kwapiński.

Według konserwatora, jeżeli podczas prac robotnicy natrafią na pozostałości umocnień z 1939 roku, trzeba będzie je zinwentaryzować, a potem w jakiś sposób odznaczyć na terenie terminala.

Koszt rozbudowy terminalu promowego to ok. 68 mln zł. Część pieniędzy pochodzi z dotacji Uni Europejskiej. Powstaną tu stanowiska dla dwóch kolejnych statków. Projekt zakłada też powstanie nowych dróg wewnętrznych i placów postojowych

Uratować Westerplatte

1939 - Powrót armat na Westerplatte
Cytat:W połowie września w szeroko pojętym „świecie” rekonstruktorów i ich sympatyków zawrzało. Na forach internetowych pojawiły się sensacyjne informacje o zakupie przez Polaków, w Finlandii sprzętu wojskowego, w celu sprowadzenia go do kraju. Były to chyba pierwsze takie wiadomości opisujące możliwość wiezienia zabytków do Polski a nie odwrotnie.

W dniu 10.11. na Westerplatte miała miejsce uroczystość zwieńczająca starania grupy entuzjastów o przywrócenie temu miejscu jego pierwotnego wyglądu i wyposażenia. Dokonano oficjalnego przekazania dla Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte (SRH WST Westerplatte) zakupionych przez sponsorów dwóch armat, polowej wz.02 oraz przeciwpancernej wz. 36. Armata polowa wz. 02 tzw „prawosławna” została zakupiona ze środków przekazanych przez firmę „ALARMTECH”, natomiast przeciwpancerny Bofors przez firmę „ENERGA”.

Jeszcze przed oficjalnym przekazaniem stojące na uboczu armaty wywoływały ogromne zainteresowanie licznie przybyłych na uroczystość widzów oraz przedstawicieli mediów. W celu nadania odpowiedniej oprawy historycznej temu wydarzeniu, do udziału w nim zostały zaproszone Stowarzyszenie „Grupa Rekonstrukcji Historycznej Lądowej Obrony Wybrzeża” (SGRH LOW) oraz Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej „Marienberg”. Punktualnie o godzinie 1200 członkowie obu grup wtoczyli działa na plac na którym miały odbyć się oficjalne uroczystości. Padły wydawane stanowczym głosem komendy, obsługi obu dział wykonały przewidziane regulaminem czynności, po czym obie armaty przemówiły oddając donośne wystrzały. Wystrzały, które były sygnałem do odegrania Hymnu Narodowego przez Orkiestrę Reprezentacyjną Straży Granicznej.

Następnie dokonano przekazania z rąk sponsorów aktów własności armat dla SRH WST Westerplatte. Oficjalną część uroczystości zakończył występ orkiestry SG, po czym nastąpiła część nieoficjalna z udziałem rekonstruktorów i licznych fotoamatorów.

Oba działa znajdują się w doskonałym stanie technicznym i wymagają tylko niewielkiego nakładu prac remontowych i są prawie w 100 % kompletne. Armata „Prawosławna” została wyprodukowana w 1917 roku na terenie „Permskiego Zawodu”, co można odczytać na podstawie zachowanych tabliczek znamionowych oraz pięknych oznaczeń zachowanych na lufie działa. Jedynym jej mankamentem jest zaspawany przewód lufy, jednakże sposób w jaki to zrobiono, umożliwia przywrócenie jej naturalnego wyglądu. Działko przeciwpancerne Bofors nie wymaga praktycznie żadnych prac remontowych, za wyjątkiem odczepienia świateł odblaskowych.

Według zapowiedzi przedstawicieli obecnych ich opiekunów obie armaty zostaną w możliwie najszybszym czasie udostępnione dla szerokiej publiczności, czego pierwszym przykładem może być użyczenie jednej z armat dla SGRH LOW biorącą udział w paradzie organizowanej z okazji Święta Niepodległości w dniu 11.11 w Gdyni.





Ciekawsze teksty z trojmiasto.pl

Cytat:Westerplatte będzie jak kiedyś

Westerplatte przestanie wreszcie straszyć. Rozpoczęła się właśnie jego rewitalizacja

Czym jest Westerplatte? To miejsce kojarzone z bohaterską obroną polskich żołnierzy podczas pierwszych dni drugiej wojny światowej. Jak wygląda dzisiaj? Oprócz pomnika Obrońców Wybrzeża 1939 są tutaj zaniedbane i pomalowane sprejem budynki pokoszarowe, a brak jakiegokolwiek nadzoru powoduje, że złomiarze niszczą nawet płyty nagrobne.

Pieniądze od premiera

– To wstyd, żeby Westerplatte tak wyglądało. Dlatego od kiedy urzęduję, piszę petycje w sprawie doprowadzenia tego miejsca do porządku. W końcu znalazła się jedna osoba, która mnie wysłuchała. Premier Jarosław Kaczyński obiecał pieniądze na projekt "Rewitalizacja Westerplatte" – mówił nam we wrześniu ubiegłego roku Marian Kwapiński, wojewódzki konserwator zabytków.

Wszystko idzie w dobrym kierunku, bo pieniądze obiecane przez premiera zostały przyznane, dzięki czemu rozpoczęły się właśnie pierwsze prace rewitalizacyjne. Na razie teren dawnej Wojskowej Składnicy Tranzytowej odwiedzają geodeci, specjaliści od zieleni oraz konserwacji zabytków. – Geodeci i pracownicy Regionalnego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków tworzą szczegółowy plan, który zawierać będzie informacje o zachowanych do dziś obiektach z września 1939 roku. Na jego podstawie będziemy odtwarzać historyczny wygląd całego terenu – tłumaczy Kwapiński.

Przygotowanie terenu

Specjaliści poszukują nie tylko zachowanych budynków, czy fragmentów umocnień, ale także pozostałości po wybuchach bomb i pocisków artyleryjskich oraz starych drzew, które pozwolą wytyczyć pierwotne ciągi komunikacyjne. Pod koniec stycznia ma rozpocząć się odkopywanie zakopanych dziś fundamentów nieistniejących budynków, wśród których są kasyno, stacja kolejowa i willa oficerska. Potem na teren Westerplatte wjadą maszyny budowlane, które przywrócą rzeźbę terenu z 1939 roku. Rozpocznie się też wycinka powojennych drzew, dzięki czemu odsłonięte zostaną zarośnięte teraz krzakami placówki "Wał" i "Fort".

Wizytówka Pomorza

Sporo dobrego w czynie społecznym robią członkowie Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznych. To oni są autorami zagospodarowania terenu (o nim czytaj poniżej). Mimo to Westerplatte ożywało jedynie na 1 września, w rocznicę wybuchu drugiej wojny światowej. – W chwili obecnej na Westerplatte rzeczywiście nic się nie dzieje, poza nielicznymi uroczystościami wojskowymi. Liczymy na to, że Westerplatte stanie się prawdziwą wizytówką Pomorza – dodaje Kwapiński.

Rewitalizacja ma to zmienić, a pierwsze jej efekty mają być widoczne 1 września 2007 roku.

– Mam nadzieję, że uda się nam już pokazać w prawdziwy sposób ten obszar składnicy, na którym tak naprawdę toczyły się w 1939 roku walki o Westerplatte – mówi wojewódzki konserwator zabytków.

Nowy eksponat na Westerplatte

Cytat:
Nowy eksponat trafi na Westerplatte
Bartosz Gondek
2007-09-23, ostatnia aktualizacja 2007-09-23 20:15

Muzeum Pola Bitwy na Westerplatte wzbogaci się o niezwykły eksponat. Jest nim oryginalna rosyjska armata z 1917 roku. Dokładnie taka, jaką dysponowali obrońcy polskiej placówki w dniu wybuchu drugiej wojny światowej

Armatę sprowadzi stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte.

- Właśnie jestem pod Helsinkami. Przed chwilą kupiliśmy tu oryginalną rosyjską armatę, którą Finowie zdobyli na Sowietach podczas wojny zimowej - zadzwonił w piątek do redakcji prezes stowarzyszenia Mariusz Wójtowicz-Podhorski.

Armata kupiona przez Mariusza Wójtowicza-Podhorskiego i Uve Koslowskiego to taki sam model, jakiego używali Polacy na Westerplatte. Była to najcięższa broń, jaką nasi żołnierze mogli wystawić przeciwko 280-milimetrowej artylerii pancernika Schleswig Holstein. Działo stało w zachodniej części półwyspu i ostrzeliwało niemieckie pozycje usytuowane na terenie magazynów w Nowym Porcie. Po kapitulacji polskiej placówki armatę wciągnięto na pokład pancernika. Potem trafiła do szkoły marynarki we Flensburgu. Do dziś na terenie składnicy na Westerplatte rośnie brzoza, pod którą znajdowało się stanowisko strzeleckie polskiej "prawosławnej" armaty.

- Z początku, zresztą bez większych efektów, szukaliśmy oryginalnych części takiej armaty - mówi Uve Koslowski. - Gdy to się nie powiodło, pomyśleliśmy, że może gdzieś uda się znaleźć od razu kompletny egzemplarz. Okazało się, że poszukiwane przez nas armaty są do zdobycia w Finlandii. Stoją jako eksponaty w fińskich szkołach artylerii. To dzięki temu zachowały się w oryginalnych, kompletnych stanach.

Fińska "76" pojawi się w Polsce do końca roku. Pieniądze na jej zakup udało się zdobyć dzięki wsparciu pomorskich sponsorów. Zanim będzie ją można zobaczyć na Westerplatte, będzie musiała przejść lekką renowację.

- Poszukując dużej armaty, znaleźliśmy też mniejszą, czyli przeciwpancerne działko Bofors kalibru 37 mm. Dwa takie działka broniły bramy głównej na Westerplatte - mówi Podhorski. - Mamy nadzieję, że i na Boforsa znajdą się sponsorzy. Tym bardziej że nie mówimy o wielkich pieniądzach, tylko o kosztach porównywalnych z zakupem leciwego samochodu.

Muzeum Pola Bitwy, w którym znajdzie się armata, ma powstać w przeciągu dwóch lat. Założenie jest takie, że zwiedzając odbudowane Westerplatte, mamy "przenieść się w czasie" do pierwszych dni września 1939 r. Wtedy na terenie kilkudziesięciu hektarów stały dwa budynki koszarowe, wille - oficerska i podoficerska - kasyno, elektrownia, sześć wartowni, kilka umocnionych placówek i niewielka stacja kolejowa. Większość z nich znajduje się obecnie w opłakanym stanie.

Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto


http://miasta.gazeta.pl/t...12,4514051.html

76 K 02-30 76mm polkovaja pushkha obr. 1902/30 takich Finowie zdobyli 32 sztuki podczas wojny zimowej. Kurde, to wszystko co Westerplatte mialo przeciwko 280mm dzialom niemieckiego krazownika???

http://www.winterwar.com/...ry.htm#76K02-30

Poszukiwania okrętu, który zaczął II wojnę



Zbadano okręt, od którego rozpoczęła się wojna

Ekspedycja o nazwie Sophie X zbadała zalegający u brzegów Estonii wrak pancernika Schleswig-Holstein. Wykonano dokumentację fotograficzną i filmową.
Uczestnicy badali okręt w czasie pięciodniowej wyprawy, która zakończyła się w niedzielę. Dwóch wchodzących w skład załogi nurków sfilmowało wrak zalegający na dnie Morza Bałtyckiego kilkanaście metrów pod wodą, około 5 mil od brzegu na wysokości Tallina.

- Wrak jest w bardzo złym stanie, po kształcie można poznać, że niegdyś był to okręt, ale dziś przypomina on bardziej zbiór zalegającego od dawna w wodzie złomu - powiedział dziennikarzom we wtorek na konferencji prasowej jeden z uczestników i organizatorów wyprawy, Mariusz Wójtowicz-Podhorski.

Celem ekspedycji o nazwie Sophie X (to kod radiowy pancernika Schleswig-Holstein z czasów jego służby w marynarce wojennej) było zbadanie stanu okrętu m.in. pod kątem ewentualnego pozyskania z wraku jakiegoś charakterystycznego elementu, który mógłby trafić do zbiorów Muzeum Westerplatte.

- Mieliśmy nadzieję, że znajdziemy - jeśli nie kotwicę, to może choćby fragment masztu czy np. śrubę. Chcieliśmy wówczas wystąpić oficjalnie do władz estońskich, za których zresztą wiedzą zorganizowaliśmy naszą ekspedycję, z prośbą o pozwolenie na zabranie tego elementu. Niestety, nie znaleźliśmy nic charakterystycznego - stwierdził Wójtowicz-Podhorski.



Do zasobów muzealnych ma trafić na razie dokumentacja filmowa z wyprawy Sophie X oraz pozyskany od prywatnego kolekcjonera album ze zdjęciami Schleswig-Holsteina z wyprawy wokół Afryki, która miała miejsce na przełomie 1937 i 1938 roku.

- Spróbujemy też odnaleźć jeden z dwóch dzwonów okrętowych, o którym wiemy, że został zdemontowany i zabrany ze statku - stwierdził Wójtowicz-Podhorski.

Organizatorami wyprawy Sophie X było gdańskie Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte (zbiera ono m.in. przedmioty związane ze Schleswig- Holsteinem) oraz Centrum Nurkowe "Neptun" z Bydgoszczy.



Nad ranem 1 września 1939 roku z niemieckiego pancernika Schleswig-Holstein padły strzały w kierunku Westerplatte. Zdarzenie to uznaje się za symboliczny początek II wojny światowej (niedawno ustalono, że kilka minut przed Westerplatte Niemcy zbombardowali miasto Wieluń).

W końcu 1944 roku Schleswig-Holstein został zbombardowany przez lotnictwo u wejścia do portu w Gdyni i osiadł na płyciźnie. W 1947 roku Rosjanie przetransportowali okręt do Tallina, gdzie przez lata służył jako cel do różnego rodzaju ćwiczeń, a w końcu - to, co z niego zostało zatopiono.

1 września minister kultury Bogdan Zdrojewski podpisał w Gdańsku zarządzenie, na mocy którego powstanie Muzeum Westerplatte. Placówka ta ma być częścią Muzeum II Wojny Światowej.

"Tajemnica Westerplatte" - nowy film

Powstaje nowy film o Westerplatte
Bartosz Gondek2008-06-26, ostatnia aktualizacja 2008-06-27 11:42

Po 41 latach od premiery słynnego filmu "Westerplatte", w reżyserii Stanisława Różewicza, filmowcy z wytwórni Pleograf przygotowują kolejną opowieść o obronie polskiej placówki w Wolnym Mieście Gdańsku.
Scenariusz filmu to opowieść o losach obrońców. Główną osią produkcji mają być relacje pomiędzy kadrą dowódczą placówki - majorem Henrykiem Sucharskim i jego zastępcą, kapitanem Franciszkiem Dąbrowskim.

- W czwartek odwiedziła nas ekipa, która realizuje nowy, fabularny film "Tajemnica Westerplatte" - mówi Janusz Kasprowicz, rzecznik prasowy Zarządu Morskiego Portu Gdańsk SA. - Wśród gości przyjętych przez kierownictwo portu byli: producent Robert Żołędziewski, autor scenariusza i reżyser Paweł Chochlew oraz słynny scenograf Allan Starski ("Lista Schindlera", "Oliver Twist", "Człowiek z mamuru") asystentką Joanną Pęzińską.

Na stronie internetowej wytwórni "Pleograf" jest informacja, że filmowcy uzyskali promesę na dofinansowanie swojej produkcji z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

Jak dowiedziała się Gazeta prace nad "Tajemnicą Westerplatte" trwają już trzy lata. Zdjęcia na terenie byłej składnicy mają rozpocząć się już we wrześniu, a cała produkcja powinna być gotowa w przyszłym roku na okrągłą, 70 rocznicę wybuchu II Wojny Światowej.

Autor scenariusza i reżyser - Paweł Chochlew, rekonstruując siedem dni obrony miał opierać się na przeprowadzonych przez siebie wywiadach z żyjącymi jeszcze Westerplatczykami. Miał rozmawiać z rodzinami i kolegami nieżyjących uczestników obrony. Ponieważ film ma być oparty na faktach, miano też dokonać kwerendy wszystkich dostępnych źródeł. - Od dawna czekałem na to, że ktoś nakręci nowy film o obronie placówki. Westerplatte się to po prostu należy - mówi Mariusz Wójtowicz Podhorski ze Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte. - O tym, że filmowcy kręcą film dowiedziałem się jednak przypadkowo dopiero w środę. Wtedy też wyszło na jaw, że obraz ma być oparty na materiałach źródłowych. Jestem trochę zdziwiony, ponieważ nikt dotąd nie kontaktował się ze mną w sprawie kwerendy dokumentów. Tymczasem stowarzyszenie posiada wyjątkową w skali Polski kolekcję unikalnych materiałów dotyczących gorących siedmiu dni września 1939.

Filmowcy nie zdążyli też jeszcze przeglądnąć kompletu dokumentów zgromadzonych przez Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora zabytków, prowadzącego prace nad rewitalizacją terenu Składnicy. Nie dotarli też dotąd do mieszkającej w Gdyni Elżbiety Chojki-Dąbrowskiej, córki kapitana Franciszka Dąbrowskiego

- Cały czas trwają prace nad uzupełnieniem faktografii. Na pewno pozostało nam jeszcze dużo materiałów, z którymi musimy się zapoznać przed rozpoczęciem zdjęć - wyjaśnia producent Robert Żołędziewski. - Na pewno skorzystamy jeszcze ze źródeł znajdujących się w zasobach Muzeum Historii Polski, Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i Stowarzyszenia Rekonstrukcji WST.

Źródło: Gazeta Wyborcza Trójmiasto

Bunkry Gdańsk - Stogi

Witam wszystkich.
Na początku lipca byłem na terenie 25 BAS i następnie pozwoliłem sobie wysłać pismo interwencyjne do Konserwotora Zabytków. Oto odpowiedź:

Gdańsk, 8 września 2006 r.
WUAiOZ-III-4045/83-1/06/MT
Włodzimierz Adamski
wlodzio3@wp.pl

W odpowiedzi na – przesłane drogą elektroniczną – pismo z informacją o zniszczeniu elementu historycznych fortyfikacji nadbrzeżnych Gdańska, zlokalizowanego na terenie budowy terminalu kontenerowego (Gdańsk – Port Północny), Referat Ochrony Zabytków WUAiOZ UM informuje, iż:

Tzw. „Bateria Zatokowa”, o której częściowym zniszczeniu jest mowa na podanej przez Pana stronie internetowej, jest datowana – na podstawie posiadanych przez tutejszy Referat informacji – na lata 1900–10. Obiekt znajduje się na terenie będącym własnością Skarbu Państwa (obecnie w Zarządzie Morskiego Portu Gdańsk S.A.). Na przedmiotowym obszarze przygotowywany jest przez Biuro Rozwoju Gdańska, miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego „Port Północny I w mieście Gdańsku”. Według informacji uzyskanej z Biura Rozwoju Gdańska, przynajmniej część zlokalizowanych na przedmiotowym obszarze historycznych fortyfikacji będzie objęta ochroną konserwatorską, zdefiniowaną w zapisach ww. plan zagospodarowania.

W chwili obecnej „Bateria Zatokowa” nie jest zabytkiem objętym ochroną, w rozumieniu przepisów Ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz. U. Nr 162 poz. 1568 z późniejszymi zmianami). Zgodnie z art. 7 ww. Ustawy: „formami ochrony zabytków są:
wpis do rejestru zabytków,
uznanie za pomnik historii,
utworzenie parku kulturowego,
ustalenia ochrony w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego”.
inspektor Marcin Tumialis

Otrzymują :
adresat (pismo wysłane drogą elektroniczną)
a/a

W dniu dniu dzisiejszym wysłałem następne pismo do rzeczonego Biura Rozwoju Gdańska:

Dzień dobry.
Prosiłbym Państwa o zapoznanie się z poniższym linkiem:
viewtopic.php?t=331&postdays=0&postorder=asc&start=0
i następnie o krótką odpowiedź na temat zaawansowania prac nad planem zagospodarowania przestrzennego obejmującego omawiany teren. Od siebie pozwolę sobie dodać, że miasto Gdańsk dysponując takimi obiektami historycznymi jak te "Baterie nadbrzeżne" zupełnie nie wykorzystuje ich walorów turystycznych. Sam miałem dużo problemów żeby je odnaleźć, nie wspominając o tym, żeby coś się na ich temat dowiedzieć. A wystarczyłaby zwykła tablica informacyjna. W tych bunkrach drzemie olbrzymi potencjał turystyczny. Zwiedzanie omawianego terenu zajmuje cały dzień. Pomijając kwestie historyczne, obiekty te są o wiele ciekawsze niż obecny wygląd Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte.
Mam nadzieję, że mój list potraktujecie państwo poważnie i że będzie on przyczynkiem do zachowania dla potomnych omawianych umocnień z początku XIX wieku. A tak na marginesie, Urząd Miasta Gdańska powinien zobowiązać inwestora Portu Północnego I do większej dbałości o elementy krajobrazu i architektury obronnej na terenie inwestycji.
Z poważaniem.
Włodzimierz Adamski
M...... D... 153E
0.-4.. P....
wlodzio3@wp.pl

Czytając post o bunkrach na Stogach wszyscy żalili się, że są one niszczone. Czy ktoś z forumowiczów interweniował gdziekolwiek w tej sprawie? Teraz nie należy płakać nad rozlanym mlekiem, tylko osoby mieszkające w Gdańsku powinny wziąć sprawę w swoje ręce i ją dalej pilotować.
Z poważaniem.
Włodek A.

Bagicz - lotnisko

Znalazłem na sieci artykuł pana Piotra Piwowarczyka, chyba z jakiejś lokalnej gazety świnoujskiej (taka jest forma przymiotnika od "Świnoujście"?) gdzie jest trochę na temat "broni specjalnej".

Oto fagment:

"Koperta kryptonim „Wisła”
W połowie lat 60. Rosjanie rozpoczęli budowę dziwnych instalacji na terenie swoich baz w Polsce. Powołano wspólną polsko-radziecką komisję wojskową, która za-twierdziła lokalizację obiektów i ich ogólne założenia techniczno-budowlane. W Sztabie Generalnym WP sporządzona została, w jednym egzemplarzu, ściśle taj-na mapa, na której naniesiono lokalizację „obiektów specjalnego przeznaczenia istnieniu koperty o kryptonimie „Wisła”,mówił w jednym z wywiadów płk Ryszard Ku-kliński, zajmujący stanowisko zastępcy szefa. Za-lakowana koperta zawierająca tajną mapę przechowywana była przez wiele lat w sejfie tajnej kancelarii szefa Zarządu Operacyjnego Sztabu Generalnego WP. Mogli zapoznać się z nią wy-łącznie najwyżsi rangą oficerowie. Każdy rozplombowujący kopertę składał na niej swój pod-pis. W ciągu minionych dwudziestu lat przechowywania mapy liczba podpisów nie przekroczyła dwudziestu. Świnoujście pełniło na tej mapie funkcję wyjątkową. Przez nasze miasto, w oparciu o rosyjski garnizon, zaopatrywano w niezbędne „materiały” bazy radzieckie, w tym między innymi obiekty specjalnego przeznaczenia w trzech miejscowościach – w Dobrowie i Busznie (byłe koszalińskie)oraz w Trzemesznie Lubuskim (byłe gorzowskie). Tuż po przejęciu tych baz od Rosjan, ówczesny pełnomocnik rządu ds. wycofywania wojsk radzieckich z Polski, gen. Zdzisław Ostrowski, potwierdził, że w/w obiektach stacjonowały jednostki wyposażone w wyrzutnie rakiet z głowicami jądrowymi. Potwierdziły to przeprowadzone przez wojsko badania radiologiczne.

Atomowy magazyn
Miejscem okresowego przechowywania tych materiałów miała być składnica amunicyjna Mulnik, przejęta po wojnie przez Rosjan po Krieg-smarine. Mówili o tym między innymi rosyjscy oficerowie. Jednym z pośrednich dowodów są także pozo-stałości po infrastrukturze składnicy, zmodernizowanej w latach 60-tych. Kilka tzw. stref, zabezpieczonych i ogrodzonych płotami kolczastymi pod-łączonymi do sieci elektrycznej, budki wartownicze i żelbetonowy tunel-rura, przypominający swoją konstrukcją obiekty baz w Bornym Sulinowie i Nadarzycach. Wysoki naokoło 3 m, zewnętrznie, pierwotnie przykryty warstwą ziemi służył do przechowywania „specjalnych” materiałów! Także broni chemicznej, przechowywanej w składnicy w znacznych ilościach. Cała składnica, przypomnijmy – oficjalnie Marynarki Wojennej, obsługiwana była przez żołnierzy w mundurach wojsk lądowych, co jest dodatkowym argumentem stanowiącym o jej specjalnym przeznaczeniu. Cały teren składnicy, czyli oprócz wymienionego obiektu, kilkadziesiąt schronów, hal, magazynów i kilka kilometrów torów kolejowych, był do niedawna skutecznie dozorowany. Dziś z dnia na dzień ilość elementów wyposażenia i innej infrastruktury (kable, hydranty, drzwi itd.) znika we wnętrzach samochodów odwiedzających ten te-ren w poszukiwaniu łupów!"

Trochę w tym artykule nieścisłości, ale jest tam mowa o obiekcie chyba bardzo podobnym do tego na lotnisku w Bagiczu i wiązanym z systemem dystrybucji "broni specjalnej".
NIe wiem na ile sensowna jest teoria mówiąca, że Świnoujście miało być składnicą tranzytową dla obiektów specjalnych w Busznie, Dobrowie i Sypniewie w każdym razie dobrze chronione ukrycie "a la Bagicz" w okolicach Mulnika to chyba fakt. Ciekawe gdzie jeszcze są podobne ukrycie...

AA

gra scenariuszowa ''WESTERPLATTE'' 11-12

scenario:

Scenariusz gry 14.07.2007 WESTERPLATTE 1939- Wojskowa Składnica Tranzytowa

O godz. 4.30 niemiecki pancernik "Schleswig-Holstein" przyjął stan gotowości bojowej. Zarządzono alarm. O godz. 4.43 w dzienniku pokładowym odnotowano: Okręt idzie do ataku na Westerplatte (Schiffgeht zum Angriff auf Westerplatte wor). O godz. 4.45 salwą ogniową z pancernika rozpoczęła się druga wojna światowa. O godz. 4.50 mjr Sucharski nawiązał łączność telefoniczną z dowództwem Marynarki Wojennej w Gdyni. Wiadomość była krótka, lecz tragiczna:
"O godz. 4.45 dnia 1 września pancernik "Schleswig-Holstein" rozpoczął bombardowanie Westerplatte. Bombardowanie trwa".
Przyszedł czas na udowodnienie wieloletnich wysiłków polskich żołnierzy na Westerplatte, zmierzających do wzmocnienia obronności Składnicy. Myśl taktyczna i konstrukcyjna oficerów sztabowych i inżynierów, pracowitość rąk setek żołnierzy i wielu pracowników cywilnych, po 13 latach, 7 miesiącach i 11 dniach została wystawiona na najcięższą próbę - przeciwstawienia się nawale ognia i stali, jaka runęła na polski półwysep z lądu, morza i powietrza.
W chwili napaści żołnierze z placówki "Prom" byli w trakcie przygotowań do odmarszu do koszar po skończonej służbie. Gdy brama kolejowa wyleciała w powietrze, zajęli natychmiast stanowiska ogniowe i przywitali ogniem karabinów, i broni maszynowej wdzierające się oddziały niemieckie. Równocześnie alarm dla całej załogi postawił w gotowości do walki wszystkie placówki. Działo polowe pod ogniem niemieckich cekaemów wytoczono z garażu na przygotowany punkt na skraju lasu.
Nieprzyjaciel skierował główne natarcie na placówkę "Prom". Zajęczała ziemia, chmury czarnego dymu z dnia uczyniły noc. Na głowy obrońców posypały się drzewa, gałęzie i spadająca ziemia. Padli pierwsi zabici. Pomimo silnego ognia wrogich cekaemów patrol zniósł wartownię policji gdańskiej przy głównej bramie oraz rozproszył niemiecką kompanię piechoty, posuwającą się w kierunku kanału portowego.

Ponowny atak na placówkę "Prom" odparły moździerze spod koszar, zmuszając Niemców do odwrotu. Na akcje moździerzy odpowiedziały działa pancernika, niszcząc barykady z pni drzewnych, a także uszkadzając elewacje budynku koszar, które mimo to nic utraciły swej przydatności do obrony.
W tym samym czasie od strony basenu amunicyjnego obsada placówki "Przystań" prowadziła walkę ogniowa z przeciwnikiem poprzez kanał portowy w rejonie wieży pilotów i komory celnej przy wejściu do portu. Placówka "Prom" odparła kolejny atak niemiecki, otrzymując wsparcie plutonu moździerzy spod koszar. Przerażona piechota niemiecka opuściła teren Westerplatte.
Niemcom nie udało się planowane błyskawiczne zajęcie terenu Westerplatte i dlatego przystąpili do szturmu artyleryjskiego. Od 5.35 do 9.00 ostrzeliwali Westerplatte baterią z Brzeźna, cekaemem ze spichlerzy i wieży kościoła w Nowym Porcie. Łatwo odkryli i zniszczyli polskie działo, z którego oddano 28 skutecznych strzałów. Na rozkaz komendanta wycofano obsadę placówki "Prom", która wzmocniła załogę koszar i wartownię nr 1.
Dzień 1

Niemcy- zdobyć placówkę „prom” i wartownie nr1
Polacy- odpierać ataki wroga 2 godziny

Westerplatte 27 maja br.

ZAŁOŻENIE WSTĘPNE OBCHODÓW UTWORZENIA SKŁADNICY TRANZYTOWEJ NA WESTERPLATTE

Oprawa rekonstrukcyjna polegała będzie na próbie rekonstrukcji codziennego funkcjonowania pododdziału wartowniczego Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte. Polegało to będzie głównie na pełnieniu służby wartowniczej i patrolowej. Ponadto, zaprezentowany zostanie również sposób bytowania, umundurowanie oraz indywidualne wyposażenie i uzbrojenie żołnierza armii II RP.
W ramach pełnienia służby wartowniczej i patrolowej, planowane jest wystawienie jednego posterunku honorowego przy grobach Obrońców Westerplatte i dwóch posterunków wartowniczych (szkic - miejsca wydawania przepustek), przy wjeździe na parkingi i alejce prowadzącej do koszar. Przewiduje się również patrolowanie rejonu Składnicy przez dwa dwuosobowe patrole.
W alejce prowadzącej do koszar wystawione będą elementy uzbrojenia i wyposażenia żołnierza polskiego w 1939 roku (szkic - wystawa sprzętu).
W rejonie Placówki „Fort” oraz koszar (szkic - miejsca „biwakowania” Nr 1 i Nr 2) zaprezentowane zostaną pozostałe, ww. elementy rekonstrukcji.
Grupy Rekonstrukcyjne zaangażowane w realizację poniższych zadań (przedsięwzięć):
• SGRHLOW - Stowarzyszenie Grupa Rekonstrukcji Historycznej LOW - 10 OSÓB
• SRHC - Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej CYTADELA - 10 OSÓB
• SHSK - Stowarzyszenie Historyczne „STRZELCY KANIOWSCY” - 5 OSÓB
• SRHM - Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej MARIENBURG - 5 OSÓB
Przebieg uroczystości (godz. 9.30 - 15.00):

1. Służba wartownicza.
a) posterunek honorowy - dwuosobowy.
Zmiana wartowników co 20 min. dokonywana przez rozprowadzającego. Rozprowadzający i zmiany odpoczywające przebywają w rejonie przebywania danej grupy rekonstrukcyjnej.
b) posterunki wartownicze:
• posterunek przy wjeździe na parkingi - dwóch wartowników;
• posterunek przy alejce prowadzącej do koszar - dwóch wartowników + kancelista.
Rozprowadzenie i zmiana wartowników co 1 godzinę dokonywana przez rozprowadzającego. Rozprowadzający i zmiany odpoczywające przebywają w rejonie przebywania danej grupy rekonstrukcyjnej.

2. Służba patrolowa.
Dwa dwuosobowe patrole poruszające się po terenie Składnicy.

3. Prezentacja bytowania i wyposażenia żołnierza.
Realizowana przez pozostałych, wolnych w danej chwili od służby rekonstruktorów.

4. Wystawa sprzętu i wyposażenia.
Dwóch rekonstruktorów czuwających nad „bezpieczeństwem eksponatów”. Rozprowadzenie i zmiana „czuwających” co 1 godzinę dokonywana przez rozprowadzającego. Rozprowadzający i zmiany odpoczywające przebywają w rejonie przebywania danej grupy rekonstrukcyjnej.

Odpowiedzialni za miejsca dyslokacji „Miejsca biwakowania”
• Miejsce biwakowania Nr 1 - Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej CYTADELA
• Miejsce biwakowania Nr 2 - Stowarzyszenie Grupa Rekonstrukcji Historycznej LOW

Odpowiedzialność za pozostałe elementy uroczystości ponoszą grupy zgodnie z poniższym grafikiem czasowym.
Rozprowadzenie wyznaczonych rekonstruktorów na: posterunek honorowy, miejsce wydawania przepustek Nr 1 i 2 dokonują dowódcy (sprawni w musztrze) grup rekonstrukcyjnych wyznaczonych do realizacji danego przedsięwzięcia.
W momencie oficjalnego składania wieńców rekonstruktorzy przebywający na Placówce „Fort” i „Koszarach” udają się w szyku zwartym w rejon cmentarza – NA ODDZIELNĄ KOMENDĘ.
Założenia mogą ulec zmianie (zapewne ulegną) po przyjeździe grup do Gdańska. Korekta zaplanowanych przedsięwzięć nastąpi w sobotę wieczorem bądź bezpośrednio przed uroczystościami –w niedzielę rano.

My meldujemy się ok. 08.30 !

Westerplatte bez zgody WKZ

Cytat: Bartosz Gondek 2006-11-20,

Rozbudowa terminalu promowego na Westerplatte odbywała się bez zgody wojewódzkiego konserwatora zabytków. - Wysłałem tam natychmiast archeologa i od teraz wszystkie cenne znaleziska muszą być zinwentaryzowane, a doszły do mnie sygnały, że tak się nie działo - mówi konserwator Marian Kwapiński

Na Westerplatte trwa intensywna rozbudowa portu. W sąsiedztwie powstaje morski terminal kontenerowy, który od przyszłego roku będzie mógł przeładować blisko 1400 kontenerów dziennie. Rozbudowywany jest także terminal promowy Westerplatte. Nowa inwestycja rośnie na terenie, na którym we wrześniu 1939 roku toczyły się ciężkie walki o Polską Wojskową Składnicę Tranzytową. Niegdyś znajdowała się placówka Prom, blokująca 1 września przez pięć godzin Niemców wdzierających się na teren składnicy. Tutaj stała też pierwotnie wartownia nr 1, której górną część w 1967 roku odcięto i przesunięto w głąb lądu. Na miejscu zostało jednak przyziemie z izbą bojową.

- Inwestor zapomniał, że w takim miejscu ciągle można spodziewać się wielu interesujących eksponatów, dlatego, kiedy ciężarówki zaczęły bez żadnego nadzoru archeologicznego wywozić ziemię, Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej WST na Westerplatte zawiadomiło o tym wojewódzkiego konserwatora zabytków - mówi Mariusz Wójtowicz Podhorski, pełnomocnik wojewody pomorskiego do spraw rewitalizacji Westerplatte.

Wojewódzki konserwator zabytków zdecydował, że budowa terminala musi być objęta nadzorem konserwatorskim. Na placu budowy pojawił się archeolog. - Nie wiedzieliśmy, że prace na tym terenie muszą być traktowane w specjalny sposób. Dobrze się więc stało, że zainterweniował konserwator - mówi Roman Kolicki z Zarządu Morskiego Portu w Gdańsku. - Teraz działamy w zgodzie ze wszystkimi wymogami.

- Na razie ziemia oddaje drobne przedmioty, łuski i elementy wyposażenia wojskowego. Wśród nich znalazł się nawet XVIII-wieczny kartacz, pochodzący najprawdopodobniej z okresu, kiedy toczyły się tu walki Rosjan z Francuzami. Należy jednak pamiętać, że jakiekolwiek prace na terenie będącym pomnikiem historii nie mogą się odbywać bez nadzoru konserwatora - mówi wojewódzki konserwator zabytków Marian Kwapiński.

Według konserwatora, jeżeli podczas prac robotnicy natrafią na pozostałości umocnień z 1939 roku, trzeba będzie je zinwentaryzować, a potem w jakiś sposób odznaczyć na terenie terminala.

Koszt rozbudowy terminalu promowego to ok. 68 mln zł. Część pieniędzy pochodzi z dotacji Uni Europejskiej. Powstaną tu stanowiska dla dwóch kolejnych statków. Projekt zakłada też powstanie nowych dróg wewnętrznych i placów postojowych.



To kolejny odnośnik z "serii" (Pałac Saski, Radomx2, Gdańsk)
Uderzają trzy powtarzające się elementy.

1. Brak świadomości inwestora.

2. Spóźniona reakcja WKZ (gdyby nie osoby prywatne lub niepubliczne stowarzyszenia faktu niszczenia substancji zabytkowej nikt by konserwatorowi nie zgłosił - czyli jak rozumiem informacja do konserwatora by nie dotarła. Tak jakby Konserwator Zabytków przyspawany był do swojego krzesła i biurka i nie wiedział, co dzieje się na jego terenie. Reaguje dopiero, gdy skroś na piśmie mu coś zgłosi fakt dewastacji i uruchomi tym samym "procedurę ochronną". Gdyby na to konserwator nie zareagował to mógłby ktoś go wówczas "odspawać od tego biurka".
3. Aktywność osób prywatnych oraz stowarzyszeń, którym zachowanie dziedzictw archeologicznego leży na sercu.

I mam teraz pytanie, co się dzieje w miastach lub regionach gdzie takiej społecznej świadomości i aktywności brakuje?

Wydaje się, że procedury wydawania zgody na budowę są zawodne w zakresie opiniowania przez WKZ. Można wręcz stwierdzić, że WKZ jest w tym pomijany. Bo wszystkie te inwestycje były realizowane w zgodzie z prawem budowlanym, uzyskały wszystkie konieczne pozwolenia. Przykłady te ukazują z jednej strony niski poziom skuteczności działań WKZ a z drugiej najwyraźniej uchybienia natury legislacyjnej.

To też w temacie Westerplatte.
http://miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35614,3896445.html

SGRH LOW w "Było nie mineło"

Pomimo niesprzyjającej pogody w ramach projektu Westrplatte członkowie:

- Stowarzyszenie Grupa Rekonstrukcji Historycznej Lądowej Obrony Wybrzeża (SGRH LOW);
- Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej „Marienburg” (SRH „MARIENBURG”);
- Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte (SRH WST)

spotkali się w pełnym umundurowaniu w minioną niedziele na terenie Westerplatte. Spotkanie trwało około 3 godzin, i okazało się bardzo owocne. Trzeba w tym miejscu zaznaczyć, że miało ono charakter spontaniczny. Nie określono wcześniej jego harmonogramu i czasu trwania, a każdy z obecnych członków grup miał możliwość swobodnej wypowiedzi się na nurtujące nas tematy.

Spotkanie rozpoczęło się od wytoczenia z garażu będących w posiadaniu SRH WST armat, oraz przetoczeniu ich w rejon placówki „FORT”. Wysiłek włożony w tą czynność (szczególnie dotyczy to „putiłówki”) sprawił jednak wszystkim ogromną satysfakcje i przyczynił się do poprawienia naszych i tak już doskonałych humorów. Jednocześnie po raz kolejny na własnej skórze mogliśmy przekonać się o trudach służby żołnierzy tragicznego września, których historie odtwarzamy. Następnie cały dostępny sprzęt będący w posiadaniu grup został zaprezentowany w okolicach placówki „FORT” na prowizorycznych stanowiskach bojowych. Przy okazji nastąpiła nieoficjalna premiera najnowszego nabytku SRH WST cekaemu wz. 30 ustawionego na podstawie wypożyczonej przez fundacje „Polonia Militaris”. Widok rekonstruktorów w historycznych mundurach obsługujących autentyczny sprzęt z epoki wywarł olbrzymie wrażenie na nielicznych mieszkańcach trójmiasta spędzających to chłodne niedzielne popołudnie na Westerplatte.

Dodatkową atrakcją zarówno dla nas jak i zwiedzających była obecność Pana Adama Sikorskiego z TVP Lublin, realizującego tego dnia na wybrzeżu, kolejny odcinek swojego popularnego programu „Było nie minęło”. W odcinku, który zostanie wyemitowany w drugą sobotę marca zostaną przedstawione w pasjonujący sposób dokonania SRH WST zmierzające do rewitalizacji tego miejsca pamięci narodowej oraz plany na przyszłość. Oprócz tematów związanych ze składnicą, zaprezentowany zostanie między innymi aparat fotograficzny z wodnosamolotu „Cant”, który dzięki współpracy członków SGRH LOW i firmy „Artpol” z Gdańska został wyczyszczony i w najbliższym czasie znajdzie swoje miejsce na pokładzie ORP „Błyskawica”.

Rekonstruktorzy wcielili się w rolę statystów dla snującego swoje barwne opowieści Adama Sikorskiego. Wykorzystując swoją obecność na pomorzu wręczył on członkom SGR LOW guzik marynarski znaleziony na bagnach Lubelszczyzny, a należący do jednego z marynarzy Flotylli Pińskiej.

Na zakończenie członkowie stowarzyszeń przeprowadzili owocną dyskusje w trakcie której nakreślono cele do realizacji na najbliższe miesiące, oraz omówiono najbardziej efektywne sposoby temu służące. Zatwierdzono także szczegółowy harmonogram wspólnym działań.
Przykład wymienionych wyżej grup oraz sposobu ich działalności na terenie Westerplatte, pokazuje, ze środowisko rekonstruktorów to nie tylko spory i jałowe dyskusje. Wręcz przeciwnie, pomimo pewnych różnic wynikających z ich specyfiki, grupy te zjednoczyły one swoje siły i środki dla realizacji wspaniałej idei, jaką jest ocalenie epizodów z naszej historii od zapomnienia.