Pytanie i coś z zupełnie innej beczki (o Telymenie)... :-)


Cytat:| A pracownik hotelowej recepcji jest agentem KGB?

Pracownicy co niektórych hotelowych recepcyj w niektórych krajach
pewnie byli...



Obawiam się, że pracownicy WARSu, przynajmniej ci jeżdżący za gra-
nicę, też byli kimś w tym rodzaju, choć raczej pracowakli dla służb
wojskowych. Suworow pisze, że konduktorzy radzieccy wypuszczani za
granicę byli żołnierzami Specnazu, więc nie sądzę, by w krajach
podległych było inaczej.

Cytat:| Kupując bilet aeroplanowy też zdradzamy personalia i co? i nic!
I jak Ty to sobie wyobrażasz? Że kupujesz bilet na kuszetkę, i pani w
kasie, albo konduktor, bierze od Ciebie dowód i spisuje z niego
potrzebne dane?



Przy kasie lotniczej podaje się peronalia, a potem przy odpra-
wie żądają dokumentu ze zdjęciem.

 

uwaga do: Program-pogoda.pl

Cytat:Róznica pomiedzy lokalizacja stacji jest około 0.5 - 1 km w linii
prostej,a róznice bywaja i to jest ciekawostka... Znane są przypadki, ze w
wojsku pogoda bywała "na rozkaz" - trzeba było mieć wylatane iles tam
godzin w złych warunkach, a jak pilot miał wysoka rangę, to i
żolnierz-obserwator na czystym niebie widział nimbostratusa..



W wojsku rozkaz to rozkaz:)

Cytat:dawno i raczej teraz się nie zdarza (mam nadzieję). Obecnie raczej w grę
wchodza róznice w wyszkoleniu i pełnieniu słuzb. Trzeba by załozyc jakis
monitoring i kazda róznice wyjasniac - ciekawe którzy są lepsi...
Ryszard



Ja obstawiam, ze wojskowi są lepsi:)

Nie wiem jak zlokalizowana jest stacja wojskowa 12556, bo LSM 12566 najlepiej
się nie prezentuje i można mieć zastrzeżenia do najblizszego otoczenia klatki
meteo, a w związku z tym do reprezentatywności pomiarów:

www.lotnictwo.jpe.com.pl/lwo/Balice/jpg/6_03_05/g_fuf2.jpg
www.lotnictwo.jpe.com.pl/lwo/Balice/jpg/13_02_05/f_gmlk.JPG
www.lotnictwo.jpe.com.pl/lwo/Balice/jpg/10_02_05/Airbus_GRSN.JPG

a ten śnieg odgarnięty z płyty lotniska na ogródek to już szczyt wszystkiego:)

No ale znacznie odbiegliśmy od tematu zasadniczego.

P.

Czy sa mozliwe czyjniki czujnikow podczerwieni?

    Zastanawialem sie nad tym pytaniem wiele razy.  Wszyskie gry-symulatory
lotow samolotow wojskowych sygnalizuja wizualnie i dzwiekowo o sledzeniu
przez zblizajaca sie rakiete.  Nawet jezeli jest to rakieta z glowica "na
podczerwien", czyli jezeli dobrze rozumiem to sledzi wylacznie biernie.
Bede wdzieczny jezeli ktos mi wyjasni jak jest w rzeczywistosci.

Pawel

Czy sa mozliwe czyjniki czujnikow podczerwieni?

Cytat:
    Zastanawialem sie nad tym pytaniem wiele razy.  Wszyskie gry-symulatory
lotow samolotow wojskowych sygnalizuja wizualnie i dzwiekowo o sledzeniu
przez zblizajaca sie rakiete.  Nawet jezeli jest to rakieta z glowica "na
podczerwien", czyli jezeli dobrze rozumiem to sledzi wylacznie biernie.
Bede wdzieczny jezeli ktos mi wyjasni jak jest w rzeczywistosci.

Pawel



Wykrycie i sledzenie rakiety naprowadzanej biernie odbywa sie ta sama
metodo, czyli poprzez sensory cieplne, lub przez tylni radiolokator, tak
jak w Su-35

Patton

 

Kolejny atak mozdzierzowy na lotnisko Firnas

Cytat:
| e no jezeli strzelaja z mozdzierzy to biorac pod uwage odleglosci
| strzelaja z terenow zabudowanych. pare salw... szukaj igly w stogu
| siana. gdyby amerykanie sprawowali calkowita i szczelna kontrole w
| promieniu + - 15 km od "bramy lotniska" to co innego. ale zeby miec
| taka kontrole to tylko w tamtym rejonie musialo by byc... sporo
| wojska. mysle ze ataki mozdzierzowe i ew. grado-bicie :P bedzie
| stalym elementem rzeczywistosci w tamtym rejonie iraku.

| ein

lokalizacja tego lotniska przypomina nieco lotnisko tempelhof w berlinie -
nie ma otwartej przestrzeni, dookola jest niska ale gesta zabudowa co z
pewnoscia ulatwia atak i manewr partyzantom



Zapewne ewakuują lotnisko.
Zniwelowanie terenu raczej nie wchodzi w grę.

Cytat:co innego saddam int - tam nie ma specjalnie jak podejsc



Ale Strieły jakoś odpalają.

Zawodowe WP jednak w 2012

Cytat:
Obawiam sie, że cała ta dyskusja o zawodowym wojsku jest nie na miejscu.
Zwolennicy armii zawodowej cały czas myślą o armii nie z XXIw. a o tej z
XIX, XVIII czy XVIIw. Co o informatyce może wiedzieć np. zawodowy oficer a
czego o informatyce może nie wiedzieć cywil, informatyk/programista w firnie
informatycznej?



Ale kto tu mowi o informatyce ? Spytaj lepiej co programista wie
o lataniu F-16. Choc gry komputerowe moga wyszkolic dobrego strzelca
pokladowego :-)
Albo co programista od bankow/zusu wie o systemach na lotniskowcu ?

Innymi slowy - czy jest sens zeby brac poborowego, szkolic przez pare
miesiecy, a po roku wywalic do cywila. I pytanie ile np trzeba szkolic
mechanika lotniczego, a nawet przeszkalac swiezo dyplomowanego
technika-mechanika lotniczego do obslugi F-16.

Cytat:Że przytoczę sztandarowy przykład - co o szybkim
przemieszczaniu sie kolumny samochodów może wiedzieć zawodowy
kierowca/żołnierz a czego może nie wiedzieć zawodowy kierowca TIR-ów?



No, tak swiezo z ulicy wziety to paru rzeczy nie wie - od jazdy
terenowej po zasady organizacji kolumny wojskowej ..

J.

Zawodowe WP jednak w 2012

Cytat:Ale kto tu mowi o informatyce ? Spytaj lepiej co programista wie
o lataniu F-16. Choc gry komputerowe moga wyszkolic dobrego strzelca
pokladowego :-)
Albo co programista od bankow/zusu wie o systemach na lotniskowcu ?

Innymi slowy - czy jest sens zeby brac poborowego, szkolic przez pare
miesiecy, a po roku wywalic do cywila. I pytanie ile np trzeba szkolic
mechanika lotniczego, a nawet przeszkalac swiezo dyplomowanego
technika-mechanika lotniczego do obslugi F-16.



Zapominasz, że jednostki wojskowe to nie tylko pododdziały bojowe, ale
wielokrotnie od nich liczniejsze służby. Strzelców pokładowych na F-16
będzie niewielu, ale żołnierzy w pododdziałach tyłowych, których zadania nie
będą się różnić od pracy wykonywanej w cywilu całkiem sporo. Nie widzę
powodu by rezygnować całkowicie z poboru. Można to zrobić tak, że
pododdziały bojowe będą się składać z żołnierzy zawodowych czy kontraktowych
a cała logistyka, pododdziały inżynieryjne, wartownicze itp opierać się na
poborowych i rezerwistach.

Cytat:| Że przytoczę sztandarowy przykład - co o szybkim
| przemieszczaniu sie kolumny samochodów może wiedzieć zawodowy
| kierowca/żołnierz a czego może nie wiedzieć zawodowy kierowca TIR-ów?

No, tak swiezo z ulicy wziety to paru rzeczy nie wie - od jazdy
terenowej po zasady organizacji kolumny wojskowej ..



Zapominasz, że mówimy o przeszkolonych żołnierzach rezerwy a nie
przypadkowych osobach z ulicy.

Zawodowe WP jednak w 2012

*Marek Aszyk*-san ni au koto ha itsumo tanoshii ]:-
Cytat:

| o lataniu F-16. Choc gry komputerowe moga wyszkolic dobrego
| strzelca pokladowego :-)
| Albo co programista od bankow/zusu wie o systemach na lotniskowcu ?

| Innymi slowy - czy jest sens zeby brac poborowego, szkolic przez
| pare miesiecy, a po roku wywalic do cywila. I pytanie ile np
| trzeba szkolic mechanika lotniczego, a nawet przeszkalac swiezo
| dyplomowanego technika-mechanika lotniczego do obslugi F-16.
Zapominasz, że jednostki wojskowe to nie tylko pododdziały bojowe,
ale wielokrotnie od nich liczniejsze służby. Strzelców pokładowych
na F-16 będzie niewielu, ale żołnierzy w pododdziałach tyłowych,
których zadania nie będą się różnić od pracy wykonywanej w cywilu
całkiem sporo. Nie widzę powodu by rezygnować całkowicie z poboru.
Można to zrobić tak, że pododdziały bojowe będą się składać z
żołnierzy zawodowych czy kontraktowych a cała logistyka,
pododdziały inżynieryjne, wartownicze itp opierać się na poborowych
i rezerwistach.

| Że przytoczę sztandarowy przykład - co o szybkim
| przemieszczaniu sie kolumny samochodów może wiedzieć zawodowy
| kierowca/żołnierz a czego może nie wiedzieć zawodowy kierowca
| TIR-ów?

| No, tak swiezo z ulicy wziety to paru rzeczy nie wie - od jazdy
| terenowej po zasady organizacji kolumny wojskowej ..

Zapominasz, że mówimy o przeszkolonych żołnierzach rezerwy a nie
przypadkowych osobach z ulicy.



Rezerwa, sprawy wojska ma w pewnym otworze ciała, bo tyle ich to
interesuje.

Gamepady tylko za okazaniem książeczki wojskowej?

Cytat:
http://www.strategypage.com/htmw/htarm/articles/20081211.aspx

W skrócie - nagle okazało się, że jeżeli posadzić za konsolą zdalnie
sterowanej wieży człowieka, który ma kilkuletnie doświadczenie w graniu
w gry obsługiwane za pomocą podobnych instrumentów, to nagle skuteczność



O ile pamietam to nie pierwszy raz - juz raz bylo o wyzszosci
kontrolerow lotniczych wytrenowanych za mlodu na komputerkach
[Ech, JFK na Atari ... zna ktos moze podobna wspolczesna gierke ? ]

Cytat:takiego zestawu znacząco wzrasta. Gracze, przyzwyczajeni do ograniczeń
narzucanych przez obserwację pola walki za pomocą monitora komputera,



A nie przypadkiem odwrotnie ?
komputer pokazuje lepiej niz w rzeczywistosci ?

Cytat:siedzący w klimatyzowanym wnętrzu Strykera z portem do podłączenia
iPoda, okazali się znacznie skuteczniejsi od tych siedzących w
wieżyczkach i wystawionych na ostrzał wroga. Wojskowi analitycy
tradycyjnie wyrazili zdziwienie, a armia zamówiła 600-krotność
miesięcznej produkcji zestawów CROWS :)



Tylko czy to pomoze na RPG ?

No coz - prorokowalismy od dawna. Nastepnym krokiem beda cale zdalnie
kierowane pojazdy .. i pojawi sdie problem zaklocenia lacznosci.

J.

Ghost Recon/Ghost Recon: Desert Siege.


Cytat:
na wierzy prowadzisz samoloty do ladowania... mozna mysza ale z klawiatury
fajniej :)
generalnie b. fajna gierka, na na prawde b. wysokim poziomie zrobione
rozmowy przez radio (na PC Speakerze!!!).
jak stworzysz wlasne lotnisko mozna jakis pas (albo wszystkie jak chcesz)
przeznaczyc na loty wojskowe (F16, F15, C130...) :)



Wiec to gra raczej o obsludze wierzy kontrolnej niz AWACSie? Ale i tak
chetnie zobacze. Bo co do obslugi wierzy lotniska to swego czasu widzialem
Control Tower czy jakos tak.

Kolejna katastrofa lotnicza ?!

Cytat:

1. Decyzja o nie stawieniu oporu Niemcom przez i tak już okrojone
państwo była polityczna, nie wojskowa.
2. Sami Czesi wiali bic sie z Niemcami, gdzie popadło. IIRC na Zachodzie
wystawili kilka dywizjonów lotniczych i brygadę pancerną.
3. Heydricha nie zabiły krasnoludki.



A no to wlasnie te wyjatki. Tylko czemu Frantisek nie chcial przejsc do czeskiego
dywizjonu mimo ze mu proponowali? Czeska brygada pancerna na zachodzie? Sorry, nie
slyszalem, sprawdz no to bo cos mi nie gra!

Michal

Cytat:

Z pozdrowieniami
Marcin



Polska zaatakowala Bialorus :-) !

na szczescie li tylko podczas dorocznych wielkich manewrow armii
bialoruskiej
dzisiaj rozpoczely sie gry sztabowe , w polowie miesiaca rozpoczna sie
trwajace kilkanscie dni manewry poszczegolnych rodzajow wojsk wraz z duzym
udzialem rezerwy  polaczone z prezentacja nowych nabytkow armii bialourskiej
w tym nowo pozyskanych z FR systemow S 300 PMU1 , zmodernizowanych T 72 S
oraz wielozadaniowych Mig 29

Ps. tytul posta jest nieco prowokujacy bo Polska nie jest wymieniona z nazwy
, natomiast scenariusz zaklada wyjscie ataku zza zachodniej granicy
Bialorusi

Ps.1 wojska ladowe AD 2005 , zestawienie podstawowych wzorow uzbrojenia
ktore dostalem wraz z info o manewrach , moze kogos zaciekawi ( np fakt ze
juz wycofano wszytkie BMP 1 jest wymowny  ) oraz ze powolnemu  wzmocnieniu
ulega komponent plot ( dostawy uzywanego sprzetu z FR )

T 72 ( wylacznie AW/B )  1600
BTR 70 451
BTR 80 195
BMD 2  115
BMP 2 1265
BRDM 2 140

Smiercz 48
Uragan 84
BM 21 270

SA 6 300
SA 11 36
SA 8 48
SA 13 24
TOR 12

Toczka 40

2S7 48
2S19 36
2S2 160
2S1 220
Szylka 48
Tunguzka 24

Mi 24 P 69
Mi 8/17 ok 130 w tym ok 50 Mi 17
Mi 26 14

komponent bojowy lotnictwa wojskowego prezentuje sie nastepujaco

Mig 29 57
Mig 29 UB 8
Su 24 M/MR 42
Su 25 97
Su 27 P 21
Su 27 UB 4

Z czym Polska pójdzie na wojnę ?

Cytat:
1. Jakimi jednostkami zdolnymi do współdziałania z Amerykanami dysponujemy _teraz_
2. Które jednostki w razie eskalacji konfliktu zostaną dozbrojone/doposażone i skierowane
do walki (co z jednostkami obecnie zaangażowanymi w operacje na Bałkanach)
3. Jakie źródła finansowania udziału polskich wojsk (w obecnej sytuacji budżetu)
4. Możliwość dostaw uzbrojenia z USA, uzyskania pożyczek na dozbrojenie

Ad. 1 - z moją, b. ograniczoną znajomością tematu widzę tylko GROM, nasze służby wywiadu w
krajach arabskich, jakiś okręt szpitalny...



Jak na moj gust to wystarczy rozparcelowac gadajacych po angielsku
oficerow w charakterze zastepcow/lacznikow, i kazda jednostke mozna
wyslac. No - moze amerykanie beda musieli sypnac pewna iloscia
radiostacji i radiooperatorow. W koncu na Balkanach jakos
wspolpracujemy.
A czy jest sens wysylac nasze T55 czy 72 do Iraku zeby wspomoc
amerykanskie wojska lotniczo-pancerne to osobna sprawa.

Ad 3. Co za problem ? Bezposrednich kosztow raczej nie widze, to
bedzie regularna wojna a nie jakas ochotnicza operacja, wiec
zolnierze pojada na rozkaz, nie trzeba ich bedzie mamona wabic.
Zapasy wezmie sie z rezerw, kolej podstawi pociagi do portu,
statek znowu tak duzo nie spali rezerwy strategicznej ropy.
No chyba ze sojusznikom bardzo bedzie zalezalo na pomocy i
transportowce podesla ... rachunku nam chyba nie wystawia ? :-)

Mam nadzieje ze na miejscu za zaopatrzenie tez beda sojusznicy
odpowiedzialni :-)

J.

Afera w polskiej armii. 30 osob zatrzymanych.

WP:

Korupcja w armii - kolejne zatrzymania

Według "Życia Warszawy" wojskowe służby specjalne zatrzymały już 30
osób zamieszanych w największą aferę korupcyjną w polskiej armii.
Zdaniem informatora gazety są wśród nich także oficerowie Marynarki
Wojennej oraz Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej. Informacji tych
nie potwierdza wiceminister obrony Andrzej Towpik.
[...]
Warunki przetargów ustawiano tak, by mogła sprostać im tylko jedna
firma. Wystarczyło określić, że agregat prądotwórczy czy sprzęt
budowlany musi mieć konkretne parametry techniczne - ujawnił rozmówca
"Życia Warszawy". [...]
W grę mogą wchodzić zamówienia na sprzęt wart wiele milionów złotych.
Część podejrzanych zakupów dotyczy wyposażenia naszego kontyngentu w
Iraku [...]

                                        Navy

Gdzie duze, wolne pole?


Cytat:Tak, tylko byloby wskazane, zeby bylo plasko. Do tego latawca podlacza sie
taka deske na koleczkach :).



Jesli jakis teren jest niekoszony, to szybko zamienia sie w zakrzaczony
ugor. Jesli ktos go kosi, to moze nie byc zachwycony twoimi piruetami.
Zostaja ci tereny lotnisk (jesli wieje na kajta, to nawet wroble na piechote
chodza), lub pole marsowe.
Lotniska wystapuja w Szymanowie (ale watpie zebys dostal zgode bo tam
wystarczajaco dewastuja nawierzchnie dziki)
W Cieninie (miedzy Krzyzanowicami a Pasikurowicami)-jest to teren wojskowy,
uzywany przez spadochroniarzy i ciezkie transportowce, wiec w gre wchodza
wylacznie dni wolne od pracy (ale ich pracy ;) i moze sie to skonczyc
zwinieciem przez zandarmerie.
Oraz lotniska w Legnicy i Mieroslawicach.
Lub poczekaj do zniw, wtedy bedziesz mial pod dostatkiem sciernisk ;)

uriuk

PROPOZYCJA : pl.rec.lotnictwo

Proponuje nowa grupe :
pl.rec.lotnictwo  ( lub  pl.rec.aviation )

Nie wiem , czy juz wczesniej nie bylo dyskusji nad taka lista.
Jest bardzo wielu pasjonatow szeroko pojetego lotnictwa , ktorzy nie bardzo
maja gdzie dyskutowac o swoim hobby . Zwykle probuja to robic na niejako
"pokrewnych" grupach - ale sa one zwykle "pokrewne" tylko w waskim wycinku
tematu LOTNICTWO. Sa to najczesciej grupy : pl.rec.militaria ,
pl.rec.modelarstwo , pl.rec.paralotnie ew. pl.rec.gry.komputerowe.

A temat jest znacznie szerszy :
- historia lotnictwa
- latanie rekraacyjne , sportowe
- spadochroniarstwo , lotniarstwo i paralotniarstwo
- restauracja starych samolotow
- lotnictwo komunikacyjne ( linie lotn. itp.)
- lotnictwo wojskowe
- modelarstwo lotnicze
- loty kosmiczne
- konstrukcje ultralekkie
- amatorskie budowanie wlasnych latadel
- kupno , sprzedaz samolotow i czesci
- symulatory lotnicze
- archeologia lotnicza
- imprezy lotnicze
- szkolenie lotnicze
itp. , itd.

Pozdrawiam

Debata antyterrorystyczna w Warszawie + Wywaid z Polko


Cytat:mogę sobie jedynie domniemywać - np. może problemy ze
zwierzchnikami nie rozumiejącymi specyfiki działań specjalnych



    To zdanie powoli zaczyna się robić wytrychem, który ma tłumaczyć
wszystko. Skoro ktoś chce coś zmieniać, to "nie rozumie specyfiki działań
specjalnych". A kto tę specyfikę rozumie, co? Jeżeli są z tym problemy to

wszystkich innych rodzajów wojsk, tak, żeby oni też "zrozumieli". Jeżeli
altylerzysta poradził sobie ze zrozumieniem specyfiki działań wojsk
pancernych czy lotniczych to i z działaniami sił specjalnych - JASNO
określonymi też nie będzie miał problemu.

Cytat:Nie widzę potrzeby kombinowania, skoro stan obecny jest dobry



    A kto powiedział, że jest dobry?

Cytat:a tym bardziej, że podobne rozwiązania dla tego typu wojskowych
jednostek specjalnych jak GROM, z powodzeniem funkcjonują w
wielu państwach.



    Możesz mi pokazać państwo, które ma takie jak my rozwiązania? My mamy
jakieś rozwiązania w ogóle?

Cytat:Wobec tego praktycznie nie ma problemu pt. "Czy GROM może
przeprowadzic AT w kraju?", bo odpowiedź na to pytanie jest jasna
- "może", a argumenty za specjalnym przenoszeniem tej
formacji gdziekolwiek indziej stają sie po prostu zerowe.



    Tutaj to mogę się z Tobą zgodzić.

    REMOV

"GROM" a po co?

Cytat:w koncu nie moze byc tak ze grom jest kuznia najemnikow za
panstwowe pieniazki po pierwsze a po drugie zagrozenia nie sa na tyle duze
zeby ich bylo tak wielu



proponuje od razu zmniejszyc nasze lotnictwo zeby nie szkolic pilotow liniom
lotniczym.. GROM i wszystkie co lepsze jednostki wojskowe tez zlikwidowac
zeby bynajmniej ktos po odejsciu na emeryture nie mogl sobie bron boze
jakiejs pracy znalezc.. lepiej zeby wegetowal w domu, narzekal i glosowal na
kogo trzeba.. W ogole w administracji publicznej tez sie powinno zabronic
zatrudniania ludzi inteligentnych, zeby po odejsciu nie zaprzedali sie
jakims prywatnym firmom i bron cie panie boze nie pracowali.. maja siedziec
i narzekac...

Zolnierze jednostek specjalnych jak kazdy inny pracownik wysokokwalfikowany
maja bardzo niszowe ofery pracy. Do takich firm jak blackwater ida byli
zolnierze takich jednostek z calego swiata.. w tym zapewne kochajacy pokoj
niemcy i francuzi. To jest normalna kolej zycia..
pozdrowka
lekomin inc

AEGIS w NTW

Cytat:



Cytat:KC135 to chyba Lockheed Tristar a nie Boeing?



Nie.
* KC-135 Stratotanker to wojskowa wersja Boeing Model 707.
* W tym konkretnym wypadku w grę mógł wchodzić RC-135, tj. wyspecjalizowana
wersja rozpoznania ELINT/SIGINT, oparta na takim samym płatowcu.
* Lockheed Tristar w wersji wojskowej (przeróbka samolotów pasażerskich
wycofanych z linii lotniczych) jest używany wyłącznie prze lotnictwo
Wielkiej Brytanii. Nie w USA.

Nowe czolgi dla naszego wojska?

Cytat:| No wreszcie ktos dobrze policzyl!
| Czyli 3 brygady "ciezkie", 3 "srednie" i 2 aeromobilne.

Reszta nie bedzie modernizowana i predzej czy
pozniej pojdzie do huty. Oby jak najszybciej.



A ja pojde dalej: Do obrony Polski wystarczy:

Wojska Ladowe:
- Grom - paruset ludzi
- Wojska Ochrony Pogranicza - ze dwa tysiace ludzi na Honkerach
- Kompania honorowa Wojska Polskiego - koniecznie
- Pluton armat wiwatowych - 4-5 armat - trzeba oddawac saluty

Lotnictwo:
- Pulk lotnictwa z salonkami dla VIPow.

Marynarkla Wojenna:
- Tralowiec i kilka kutrow partolowych.

Po co nam te brygady. Do huty to. Jestesmy
w NATO i nikt nas nie ruszy.
:-(

Autostrada A2 przez Warszaw

Cytat:[jeżeli w ogóle] albo zamrozić kawałek miasta. Zauważ, że lotnisko było,



to

Czyli biznes - i o to chodzi od poczatku, choc nikt tego nie powiedzial.
Dla mnie propozycja jest nieco chora - zniszczyc 3 dzielnice dla dobra
jednej spolki skarbu panstwa.

Cytat:Warszawa się rozrosła. Naprawdę nie możemy tracić szansy kosztem
samozaodowolenia 5-10 tysięcy osób.



Mylse, ze tych osob jest _co najmniej_ 10 krotnie wiecej, liczba 100 tys.
jest chyba blizsza prawdy. Nie chodzi tez o samozadowolenie, ale o zabranie
perspektyw i rozpoczecie procesu zwanego "poczatkiem konca". Nie mowiac juz
o pozbawieniu tych ludzi zywej gotowki, przez obnizenie wartosci ich mienia.

Moim zdaniem strefa powinna być od

Cytat:zawsze -- ale swoją drogą także uważam, że duże lotnisko w mieście nie
jest
dobre i lepiej było rozwijać Modlin niż Okęcie.



Tu sie zgadzamy, Okecie pewnie powinno pozostac. Nasz glod konkurencyjnych
lotnisk skutkuje tym, ze tanie linie lotnicze nie maja gdzie ladowac. I tu
jest potencjalna nadzieja - dalszy lawinowy przyrost przewozow doprowadzi do
calkowitego zatkania Okecia, przy jednoczesnej niemoznosci dalszej
rozbudowy. Pewnie 3 terminal gdzies by sie jeszcze upchnal, ale brak jest
miejsca na cala reszte - od pasow i drog poczawszy, na hotelach skonczywszy,
pomijac juz to, ze praktycznie lotnisko nie ma polaczenia z miastem. W
miedzyczasie moze Modlin (wzorem innych lotnisk wojskowych w Europie)
zacznie przyjmowac tanie linie lotnicze, gro przewozow przeniesie sie tam, a
reszte zalatwi ekonomia.

Czy Piłsudski powinen zaatakowac Niemcy ...

Cytat:Sorry, ale właśnie spadłem z krzesła. Gra komputerowa jako wyznacznik historii:). Heh, ja w Footbal Managerze wygrałem lige mistrzów grając Arką Gdynia, więc posadę trenera reprezentacji Brazylii powinienem mieć w kieszeni.


Ta gra jest bardzo realistyczna jeśli chodzi o rozmieszczenie i ilość dywizji na początku wojny!!! I o tym ja mówiłem. Dobrze po tej grze widać ze alianci nie byli w stanie nam pomóc bo nie mieli armii!!!

Cytat:Pewne jest że miała tak samo kijową strategię jak Polska. Francja nie przegrała z niemcami na polu walki, tylko w szatabie generalnym. Tak samo jak Polska.


Polska w sztabie nie przegrała. My byliśmy zaatakowani z zaskoczenia a Francuzi mieli kilka miesięcy zanim Niemcy weszli na ich teren. Francuzi mieli czas aby wezwać do wojska rezerwę. A u nas rezerwa siedziała w domu. Francuzów tak nie bombardowano jak nas bo mieli bliżej aliantów i pomoc lotniczą. A nas bombardowano z zaskoczenia i straciliśmy samoloty które były na ziemi i czołgi które były na wagonach w pociągu.
Nas atakowano z trzech stron Niemcy, Słowacja, Prusy Wschodnie. Francję tylko z jednej.

Francja dała ciała na całej linni. Ale my jak na takie warunki to utrzymaliśmy się bardzo długo!!!

Ps. Francuskie czołgi mają jeden bieg do przodu i cztery wsteczne.

Lotem bliżej, czyli lotnictwo w Neuroshimie

Większość ważniejszych portów lotniczych i lotnisk USArmy została zrównana z ziemią niedługo po tym, jak spadły pierwsze bomby. Teorytycznie lotnictwo (zarówno cywilne, jak i wojskowe) nie powinno istnieć. W praktyce jednak okazuje się, że część samolotów i innego sprzętu latającego zachowała się w nienaruszonym stanie do dziś. Jak myślicie, czy wprowadzenie w ograniczonym stopniu lotnictwa w Zasranych Stanach wpłynęłoby pozytywnie na grę?

Pojmanie brytyjskich Marines

Naprawdę Gecko czasami mnie zadziwiasz tym antyamerykańskim nastawieniem. Naprawdę uważasz że USA to "szatan" i trzeba z nim walczyć w każdy możliwy sposób? Każdy rozsądny człowiek i każdy analityk wojskowy któego wypowiedzi czytałem przez czas tego kryzysu mówił że USA nie zaatakują Iranu, bo im się to nie opłaca i nie stać ich (finansowo i militarnie) na to teraz. A Ty ciągle rozpowszechniarz teorie o tym że USA tylko czeka kogo by można zaatakować. Jeśli już w grę wchodziła jakaś akcja to tylko sił specjalnych, w rodzaju tej w jakiej Anglicy odbili swoich obserwatorów w Afryce kilka lat temu (nie pamiętam gdzie to było). Wysłali SAS i spadochroniarzy. A do takiej akcji nie musieli by prosić o pomoc USA, no chyba że o wsparcie lotnicze.

Ja rozumiem że można mieć krytyczne podjeście do USA, ale trochę rozsądku...

jak to wyplenic?


Cytat:Świetny pomysł. (...) (jeśli zaangażować w to wszystkie polskie uczelnie,
to
może wystarczy miejsc) i pierwszą redakcję mamy skompletowaną.



Coś mi tu nie gra. Próbujesz sprowadzać do absurdu
sprawę całkiem prostą. Ja twierdzę, że znajomość języka
bez wiedzy o czymkolwiek innym MUSI owocować
bzdetami. A zdrugiej strony - gdy ktoś ma już jakiś
zawód opanowany, nie tylko teoretycznie, ale i w praktyce,
lepiej wykona robotę dziennikarską dotyczącą konkretnej
dziedziny wiedzy. Niekoniecznie przy tym SWOJEJ.
Dzisiejsi dziennikarze umieją tylko odpytywać polityków.
Mnie bardzo by interesował aktualny stan np. budowy
autostrad w Polsce, usuwania skutków losowych katastrof,
czy też koncepcji edukacji. A ONI nie umieją nawet pytać
o takie sprawy.

Niestety dla zdecydowanej większości żurnalistów polskich
to terra kompletnie incognita, takie przyziemne problemy.
Ciągnie się za nami, jak nie przymierząjąc smród po gaciach,
ten snobizm na Yntelektualystów. Są to ci, którzy zawsze mieli
problemy z wiedzą ścisłą, jak wiadomo.

Cytat:Rzecz ma tylko jeden feler. Trzeba będzie się opodatkować,  i to wysoko,
bo przecież np. dziennikarz-pilot wojskowy będzie wykorzystywany nader
rzadko w lokalnym ośrodku TV w mieście, gdzie nie ma lotniska. (...)



Znowu nie wiem czemu coś zakładasz, tu akurat - że delikwent
zostanie przypisany do zawodu dziennikarskiego na całe życie.
Jeśli nawet tak będzie, to przecież nikt nie zabrania mu
prowadzenia wywiadów ze znawcami konkretnego problemu.
Nie musi się sam wymądrzać.

Pozdrawiam,
Jan

Wojsko Polskie w styczniu 2004

Wojska lądowe stan na 1 stycznia 2004 80000 etatów
Lepopard 2-128 sztuk
T-72- 644 sztuki
PT-91- 233 sztuki
BWP-1- 1321 sztuk
BWR-1- 38 sztuk
M113M-577 -35 sztuk
BRDM-2 (wszystkich wersji) - ok.250
wyrzutnie rakiet taktycznych toczka -4 sztyki
armaty 203 mm 2S7 Pion - 8 sztuk
haubicoarmaty 152mm wz 77 Dana -111sztuk
haubice 122mm 2S1 Goździk- 533 sztuki
wyrzutnie rakietowe BM-21-219sztuk
wyrzutnie rakietowe RM-70-30 sztuk
wyrzutnie ppk Konkurs-18 sztuk
wyrzutnie ppk Metis -7 sztuk
wyrzutnie ppk Fagot-106 sztu
wyrzytnie ppk Malutka-129 sztuk
wyrzutnie zestawu rakietowego Kub -80 sztuk
wyrzutnie zestawu rakietowego Osa-64 sztuki
zastawy rakietowe Grom- ok. 160 kompletów
zestawy rakietowe strzała-2M- 440 kompletów
artyleria plot.kalibru 23 mm - ok. 250 sztuk
armaty klaibru 57mm - ok 90 sztuk
zestawy ZSU-23-4 Szyłka- 44 sztuki
stacje radiolokacyjne - 64 sztyki
moździerze 120mm - 154 sztuki
moździerze 124mm Sani - 15 sztuk
moździerze automatyczne 82mm Wasilok - 5 sztuk
mosty towarzyszące BLG-67M2-126 sztuk
Śmigłowce uzbrojone:
W-3W Sokół - 34 sztuki
Mi-2UPR -27 sztuk
Mi-24 - 43 sztuki
Śmigłowce wsparcia (uzbrojone):
Mi-8 - 18sztuk
Mi17-6 sztuk
Śmigłowce nieuzbrojone transportowe:
Mi-2- 29 sztuk
Mi-8 -11 sztuk
W-3 Sokół - 2 sztuki
WLOP:
sprzęt lotniczy
MiG - 29 A-25 sztuk
MiG-29UB - 6 sztuk
Su-22M4-78 sztuk
Su-22UM3K-15 sztuk
TS-11 - 113 sztuk
PZL-130-37 sztuk
CASA C-295M-2 sztuki
An-26-10sztuk
Tu-154M -2 sztuki
Jak-40 - 8 sztuk
An-28M28B- 8 sztuk
An-2  - 25 sztuk (część w trakcie wycofywania)
Mi-8-11 sztuk
Mi -2 - 65 sztuk (część w trakcie wycofywania)
W-3 - 8 sztuk
W-3W - 10 sztuk
Bell-412-1 sztuka
sprzęt przeciwlotniczy:
zestawy S-200WE/C- 12 wyrzutni
zestaw Krug -27 wyrzutni
zestawy S-125M- 2 dywizjony po 4 wyrzutnie
zestawy Newa-SC- 18 dywizjonów po 3 wyrzutnie mobilne
dane z "Techniki Wojskowej" nr 5/2004

Trzeci zespol bojowy GROMu

http://tinyurl.com/2tgnm
za http://www.mon.gov.pl, żeby nie było wątpliwości.

"We wtorek, 17 lutego br., odbyło się posiedzenie sejmowej Komisji Obrony
Narodowej poświęcone planom resortu obrony dotyczącym dostaw uzbrojenia i
sprzętu wojskowego dla Sił Zbrojnych RP.

W 2004 r. Ministerstwo Obrony Narodowej wyda 3 miliardy 80 milionów złotych
na techniczną modernizację polskiej armii - poinformował dziennikarzy
sekretarz stanu, I wiceminister obrony narodowej Janusz Zemke. Ponad 2,9
mld zł pochodzić będzie z budżetu MON (w ubiegłym roku kwota wynosiła ok.
2,5 mld zł); reszta to środki ze sprzedaży mienia wojskowego i wynajmu
poligonów oraz prywatyzacji potencjału obronnego.

J. Zemke powiedział, że MON planował uzyskać w tym roku 112 mln zł ze
sprzedaży mienia wojskowego i wynajmu poligonów. Niestety będzie to, z
powodu ograniczenia tzw. środków specjalnych resortów, kwota mniejsza o 50
mln zł. (Dotąd dodatkowe dochody ministerstw przeznaczane były na tzw.
środki specjalne. W br. w ustawie budżetowej zapisano jednak ich
zmniejszenie o 40 proc. i przeznaczenie tych pieniędzy m.in. na PKP i
warszawskie metro). "Mimo to rok 2004 będzie kolejnym rokiem zwiększenia
wydatków na techniczną modernizację armii" - podkreślił J. Zemke.
Poinformował także, że w budżecie państwa jest specjalna, tzw. samolotowa
rezerwa wynosząca 170 mln zł. Z tej kwoty 50 mln zł przeznaczonych będzie
na zakup sprzętu, reszta na pracę budowlane na lotniskach.

MON zamierza kupić w tym roku m.in. 28 wozów dowodzenia Irys 2000, 2
zautomatyzowane wozy dowodzenia ZDW-10R Łowcza, 9 kołowych transporterów
opancerzonych, 8 wyrzutni przeciwpancernych pocisków kierowanych, 24
wyrzutnie do rakiet, 2 tys. karabinków szturmowych Beryl, 2,6 tys.
pistoletów Wist-94, 98-milimetrowe moździerze przenośne, cyfrowe ruchome
węzły łączności, radiostacje osobiste i pokładowe, taktyczne radary
rozpoznania pola walki.
Dla wojsk lotniczych trafią m.in.: kolejny trójwspółrzędny radar dalekiego
zasięgu NUR-12, 3 średnie samoloty transportowe CASA 295M oraz system
kontroli przestrzeni powietrznej i naprowadzania "Dunaj". Kontynuowana
będzie budowa korwet typu Gawron.

"Nastąpi duże zwiększenie środków na jednostkę specjalną GROM" -
poinformował J. Zemke, który zaprzeczył pogłoskom o planach zmniejszenia
tej jednostki. Stworzony zostanie trzeci duży zespół bojowy wewnątrz
GROM-u. Na jego potrzeby zakupiona zostanie bardzo nowoczesna broń
strzelecka, sprzęt łączności i informatyczny. Będą wybudowane specjalne
strzelnice. "

Coyote Brown

REMOV naskrobał(a):

Cytat:| Miałem na mysli to, że jest trend do pikselozy a tu nagle pośród
| tego przewija się coś w jednym kolorze.
    O rany, a odwiedzałeś kiedyś stronę producenta 5.11, który to
powszechnie jest używany także w Polsce (BOR czy GROM)? "Nagle" coś się dla
Ciebie przewija? "Nagle"!? Mundury w jednolitych barwach były, są i będą
używane, nie tylko przez wojsko (np. armia austriacka czy izraelska), ale
też przez policję czy wszelkiego rodzaju służby siłowe, jak i agencje
ochrony.



Nie znam tej firmy więc nie byłem na jesj stronie. W kontekscie wzorów
maskujących myślałem tylko o wojsku bez policji, BOR, itp.

A skoro już jesteśmy przy słuzbach siłowych to tak się zastanawiam,
dlaczego SOK używa mundurów we wzorze kamuflującym (popraw mnie jeżeli się
mylę, ale to się chyba nazywa Metro). Schludniej i poważniej wyglądaliby
właśnie w jednolitych.

Cytat:| No i nie widziałem zdjęć żołnierzy w jednokolorowych mundurach
| CB
    A ja owszem - i to wielokrotnie. W Iraku czy Afganistanie
wykorzystywano powszechnie kombinezony lotnicze właśnie w tej barwie z
powodu ich niepalności. Setki zdjęć znajdziesz na sieci, pisano o tym także
na tej grupie dyskusyjnej.



Nie przeczę, że nie ma tych zdjęć. Po prostu się nie spotkałem z nimi, ale
też nie jestem nałogowym przeglądaczem sieci.

Cytat:| dlatego zastanawiałem się, czy to nie wymysł firm produkujacych
| mundury, oporządzenie, itp. produkowany wyłacznie na rynek
| cywilny.
    Pytanie, co Ty rozumiesz pod pojęciem "rynku cywilnego"? Umieszczasz w
nim również sprzęt i wyposażenie dla służb siłowych i podobnych organizacji
(jak agencje ochrony)?



Zwykli cywilie co lubia ubrać się "po wojskowemu", harcerze,
paintballowcy, ASGowcy, GRH i agencje ochrony. W skrócie to wszystko to co
nie jest związane ze strukturą państwa i władzy.

Co rozumiesz przez służby siłowe? Policję, BOR? Dla mnie to nie rynek
cywilny.

Jasne, Âże trafiliÂśmy ;>

Kraj
IAR/PAP /2001-08-06 14:40:00

GROM działa w Kosowie

Jednostka specjalna GROM wykonuje zadania w Kosowie. Minister obrony
narodowej Bronisław Komorowski potwierdził dziś tę, dotąd nieoficjalną,
informację. Zdania postawione przez dowódców KFOR polskiej jednostce są
tajemnicą.

Minister obrony narodowej zapowiedział, że GROM nie będzie już pełnił roli
jednostki antyterrorystycznej na terenie kraju. Takie zadania GROM będzie
wykonywał wyłącznie za granicą. Będzie też jedyną jednostką specjalną
podporządkowaną bezpośrednio ministrowi obrony. Inne jednostki specjalne
podporządkowane mają być dowódcom poszczególnych rodzajów wojsk i tworzonemu
dowództwu wojskowych sił specjalnych.

Sam GROM - jak potwierdziło Ministerstwo Obrony Narodowej - jest obecnie
przebudowywany. Dowódca GROM-u pułkownik Roman Polko dodał, że w tej
przebudowie biorą udział także konsultanci zagraniczni.

W przyszłym roku przy zmianie struktury dowódczej zostanie powołane
Dowództwo Operacji Specjalnych - zapowiada szef MON Bronisław Komorowski.

"Następuje zmiana podporządkowania jednostek wchodzących w skład sił
specjalnych. Pierwszy pułk z Lublińca przechodzi w podporządkowanie
dowództwu wojsk lądowych" - powiedział Komorowski na poligonie w
Rembertowie, gdzie szkoli się GROM.

Minister dodał, że GROM pozostanie jedyną jednostką specjalną
podporządkowaną centralnie; inne - tak jak pułk komandosów z Lublińca - będą
podporządkowane rodzajom sił zbrojnych.

Dowództwu Marynarki Wojennej będzie podlegać jednostka Formoza, utworzenie
specjalnej jednostki do podejmowania pilotów zestrzelonych nad obcym
terytorium przewidują Wojska Lotnicze i Obrony Powietrznej.

Komorowski zaznaczył, że GROM pozostaje jednostką, gdzie obowiązuje
wyjątkowo ostra selekcja - dostaje się jeden na 20-30 kandydatów. "Do służby
zawodowej coraz trudniej będzie się dostać. Dotyczy to także służby
kontraktowej" - mówił minister.

"Ta jednostka składa się z żołnierzy, którzy trafili tu nieprzypadkowo.
Szkolą się znacznie intensywniej niż inni, są lepiej wyposażeni, mogą więc
wykonywać trudniejsze zadania" - powiedział dowódca GROM ppłk Roman Polko.

Według dowódcy, maksymalny okres służby w GROM to 8-10 lat, później
żołnierze przechodzą na stanowiska sztabowe i do szkolenia. Ilość osób,
które wchodzą w skład jednostki nie jest jawna.

Operation Sea Lion: brawo Adolfek!


Cytat:Nie tylko my, na tej grupie, zajmujemy sie historia alternatywna czyli tym
co
by bylo gdyby bylo. Otoz obejrzalem wlasnie program historyczny tego typu
w
brytyjskiej TV, z czego chcialbym zdac relacje.

Operation Sea Lion, projektowana inwazja wysp brytyjskich, jest w swych
ogolnych zarysach powszechnie dzis znana. Znane sa miejsca ladowania na
poludniu kraju, jest ich kilka i sa szeroko rozlozone tak aby nie pozwolic
na
koncentracje obronie. Autor pokazuje tajny podrecznik dla oficerow
Wehrmachtu
ktory stanowi nie tylko "bryk" z podstawowa wiedza o kraju ale tez
wymienia
osobnikow do "specjalnego potraktowania" jak Churchill, jego wojskowa
kamaryla,
zydowska finansjera a nawet pada poczciwe nazwisko  Lorda Baden-Powella,
czyli
harcerze brytyjscy mogli oczekiwac losu swych polskich kolegow w
Bydgoszczy i
gdzie indziej. Pokazana jest Battle of Britain gdzie potwierdza sie, ze
lotnictwo brytyjskie bylo juz na wykonczeniu w momencie gdy Hitler wraz
Goeringiem przerzucili sie na bombardowanie miast( autorzy przyznaja ze
dane
wywiadu niemieckiego o sile lotnictwa brytyjskiego byly mocno
przesadzone).
Autor potwierdza, ze kosztem 55 tys zabitych cywilow RAF zlapal drugi
oddech
itp. Inwazja wysp w tym momencie nie wchodzila juz w gre.



(...)

Cytat:A wiec: brawo Adolfek! Nie zaatakowal bo wyczul, ze sprawa smierdzi
kleska.
Mial w tym momencie przeciez wszystko jeszcze do wygrania w wojnie
konwencjonalnej, ktora dopiero nabierala rozpedu.




gdybym sie odpowiednio postaral nie moglbys obalic zasadniczych tez.
Hipoteza ciekawa mimo wszystko.

Czarny humor


Cytat:Witam

Zawsze zastanawial mnie upor Aliantow II Wojny Swiatowej w promowaniu
lotnictwa. O ile w wypadku lotnictwa taktycznego jest to mniej wiecej
zrozumiale (choc kilkanascie tysiecy samolotow przeciwko 300 niemieckiem w
1944r to jednak przesada) ale lotnictwo strategiczne sensu zdecydowanie nie
mialo.



Probowano zastosowac w praktyce koncepcje uzycia lotnictwa opracowane
jeszcze w latach 20tych. Skrajni zwolennicy lotnictwa strategicznego uwazali,
ze jest w stanie samodzielnie (bez uzycia wojsk ladowych) zmusic Niemcy do
kapitulacji.  Liczono na sparalizowanie machiny militarnej Niemiec, zniszczenie
przemyslu i miast, sterroryzowanie ludnosci cywilnej i upadek jej morale -
wszystkie te kalkulacje okazały sie chybione, mimo to lotnictwo strategiczne
pozostawalo w latach 42-45 jedynym rodzajem broni w dyspozycji Londynu,
ktorym mozna bylo prowadzic skuteczne (w istocie jakiekolwiek poza dywersja)
operacje przeciwko Niemcom. Marynarka spelniala role czysto defensywna,
a brytyjskie wojska ladowe praktycznie w  ogole sie nie liczyly.
Stad nie powinny dziwic proporcje wydatkow wojennych Wielkiej Brytanii.

Mimo fiaska strategicznej ofensywy powietrznej nie mozna powiedziec, ze byla
one bez znaczenia. Zniszczono kilkadziesiat miast, zaklocono rytm produkcji,
spowodowano wielkie problemy logistyczne, znacznie uszczuplono potencjal
Niemiec (odbudowa fabryk, usuwanie zniszczen, milion ludzi i ogrom sprzetu
zaangazowany w obrone przeciwlotnicza). Nie udalo sie zlamac morale Niemcow
- nie doszlo do masowych protestow i prob obalenia nazistow, do samego konca
ludnosc sluchala polecen rzadu.

Cytat:

Jak Panstwo mysla - jaki wplyw na rozwoj alianckiego lotnictwa mialo
zwyczajne dekownictwo aliantow?



Mysle ze to zupelnie chybiona teza. Co alianci (w szczegolnosci Brytyjczycy)
mogliby zrobic _zamiast_ tego? Frontalny atak na kontynent raczej nie wchodzil
w gre - poza tym inwazja byla de facto operacja Amerykanow nie Brytyjczykow.

Pozdrawiam,

Rzeczywistosc Wirtualna

Rozwój technologii VR zszedł z populistycznej rozrywki i obecnie rozwija się
tylko w zastosowaniach profesjonalnych (medycyna, wojsko, telewizja,
symulacje naukowe).

Miałem okazję wypróbować symulatory lotów (takie za miliony $$$). Sama
wizualizacja graficzna to pikuś. Gro roboty jest do wykonania mechaniki
takiego systemu - wysięgników, dźwigarów, zawieszenia, które rozwiązuje
miliony równań różniczkowych, żeby odpowiednio dobrać warunki pasujące do
rzeczywistości. U nas w Polsce jest duża firma, która robi symulatory dla
wojska i służb cywilnych (oczywiście bardziej na zlecenia zagraniczne).
Nazywa się Aerospace Industries.

Jeśli chodzi o telewizję, to rzecz jasna - scenografie wirtualne. W Polsce -
z tego co wiem - są dwa działające systemy - jeden w Telewizji Publicznej na
Woronicza, ale wyjątkowo cienki, ułomny i niestabilny i nie mają tam ludzi
do jego obsługi i jeden w Polsacie, który ostatnio się chyba zepsuł (bo
audycje, które go wykorzystały nagle tego zaprzestały), ale przez ostatnich
kilka lat, na różnych targach grafiki komputerowej kilkanaście razy
widziałem polsatowe produkcje na telebimach. Na stronach Polsatu wyczytałem
coś, że kupili sobie najnowszy system studia wirtualnego i obecnie instalują
w nowych studiach (dla tych spoza W-wy - Polsat wybudował sobie nowy
kompleks telewizyjny).

W medycynie nie miałem okazji pobadać jak to się sprawuje.

Jeśli chodzi o hełmy - to są teraz popularne okulary migawkowe. Działają
tylko z monitorami CRT i nikomu tego dziadostwa nie polecam. Po 10 minutach
używania odnosi się wrażenie, że zaraz rozerwie z bólu czaszkę. Prawdziwe
okulary 3D sprzedaje w Polsce firma Servodata z Lublina. Całkiem przyzwoite
urządzenia po umiarkowanej cenie. To mogę polecić. Ale to nie są raczej
zabawki do grania, tylko do projektowania 3D.

Pozdrawiam,
Faf

pl.rec.lotnictwo


wspomnialem bez zadnego oddzwieku do dnia dzisiejszego ...  :

 W zwiazku z dyskusja rozpoczeta 14.02.98 nad powstaniem grupy
pl.rec.lotnictwo
zglaszam CFV dla w/w grupy.

------------------------------CFV----(Call for
Votes)---------------------------
Nazwa grupy:  pl.rec.lotnictwo

Krotki opis:  Ptakom podobni...

Moderowana: NIE

Opis: Grupa poswiecona szeroko pojetemu lotnictwu. Ma to byc forum
dyskusyjne sympatykow , hobbystow , pasjonatow latania , samolotow , roznej
masci aparatow latajacych  (od kupki sklejki i sznurka obciagnietych plotnem
do najnowszej maszyny "stealth" kosztujacej tyle co roczne dochody
Polski...). Dyskusje dotyczyc maja historii lotnictwa , latania
rekraacyjnego , szybownictwa , spadochroniarstwa , lotniarstwa , lotnictwa
wojskowego , lotnictwa komunukacyjnego , konstrukcji ultralekkich ,
amatorskiej budowy wlasnych "skrzydel" , komputerowych symulatorow
lotniczych , szkolenia lotniczego , archeologii lotniczej (poszukiwania i
wydobywania wrakow i szczatkow starych samolotow) , restauracji starych
samolotow , budowy latajacych replik.
Grupa moze sluzyc jako zrodlo informacji jak latac , na czym , gdzie , za
ile.
Powinna byc tez miejscem dyskusji nad przepisami i prawem lotniczym w Polsce
i na swiecie. Poprzez grupe mozna tez bedzie nawiazywac znajomosci w celu
np. wspolnej budowy amatorskiego samolotu lub wspolnego latania.
Dyskusje na temat paralotniarstwa i modelarstwa lotniczego powinny odbywac
sie na istniejacych juz grupach pl.rec.paralotnie i pl.rec.modelarstwo
(chyba ze w przyszlosci stana sie one podgrupami pl.rec.lotnictwo).
Dyskusje na temat kosmonautyki powinny odbywac sie na grupie pl.sci.kosmos.

Zabronione jest wysylanie binariow , spamow , krosspostowanie do zbyt wielu
grup
i dyskusje nie zwiazane z tematyka grupy.

Ogloszenie:  pl.news.nowe-grupy
                   pl.announce.newgroups
                   pl.rec.paralotnie
                   pl.misc.militaria
                   pl.rec.modelarstwo
                   pl.rec.gry.komputerowe

Czas trwania: Dwa tygodnie

-------------------------------CFV---KONIEC--------------------------------­-
-------------

USASOC wybiera niemiecki 30-nabojowy magazynek


Cytat:jak to w naszym polskim zwyczaju mamy;-)



    Wbrew pozorom nie.

Cytat:Czy do stu tysiecy ciezkich artyleryjskich kartaczy, jestesmy
skazani na FB?



    A znasz innego producenta karabinków automatycznych w kraju? Poza tym,
wiele państw tak ma, zerknij na szóstkę największych europejskich -
Niemcy - H&K, Francja - GIAT, Włochy - Berettę, Polska - FB Łucznik,
tego... Wielka Brytania ma teraz H&K, ale ich karabinki L85/L85 powstawały
w (R)SAF Enfield, Hiszpanie mają CETME i choć porzucili własne konstrukcje
na rzecz G36E, to jednak to ich rodzima fabryka. Poza tym Belgowie mają
FNH, Szwajcarzy SIG, Bułgarzy Arsenal, Finowie SAKO, Szwedzi Boforsa.

Cytat:Cos sie tak uparł na ten wtrysk, mozna przecierz wykonac
aluminowe azurowe loze metoda CNC



    Bodaj w podobny sposób zostało stworzonych tych kilka nowych kolb do
Beryli ;o)
    Pamiętaj o jednym - to wszystko jeszcze musi przejść próby wojskowe.
Stąd wyraźnie rozróżniam między komercyjnymi pomysłami, a torturami na
jakie narażone są te komponenty w wojsku.

Cytat:i TU zaczynaja sie jaja! Dla tak malej produkcji trudno tworzyc
cokolwiek dedykowanego.



    To teraz wytłumacz to Tomkowi, który nie może zrozumieć dlaczego FB nie
tworzy nowych łóż, tylko przykręca szyny do tego co jest :o)

Cytat:dzwonilem do kuzyna, i forma bez specjanych wymagan dot.
naskorkowosci takiego loza to ok. 20'000-25'000zl najmniej,
czyli jest to nieoplacalne.



    O tym właśnie mowa.

Cytat:Jednak nie upierajmy sie przy wtryskiwaniu, jest to metoda do
produkji wielkoseryjnej



    No wiesz, broni wojskowej dla 150 000 armii nie produkuje się setkami
tylko raczej tysiącami. O ile celownik to spory wydatek, o tyle oświetlenie
taktyczne czy chwyt przedni można już istalować na każdym karabinku. Jakiś
celownik optyczny 2x - również. A do tego potrzebne są szyny.

Cytat:moze prosciej byloby wykonac odlew z aluminium i zastosowac
obrobke CNC, badz odlew z zywic.



    Szczerze mówiąc, to od strony materiałoznastwa to mnie rozłożysz na
łopatki, bo na dobrą sprawę nie wiem z czego są tworzone te szyny - jakieś
aluminium lotnicze, stopy metali etc. Żywice raczej chyba nie wchodzą w
grę.

Cytat:Troche drozsze jest wytlaczanie. Ale jezelic chodzi o szczegoly to
proponuje cross-post na odpowiednia grupe



    A tak z ciekawości - jaka jest odpowiednia? :o)

    REMOV

polskie samoloty z 1939

Cytat:Pytania: czy nasi piloci przed wojną ćwiczyli takieo rodzaju ataki ?  Czy
Heinkel nie miał czasem ciut lepszego opancerzenia ? Jakiego
przeciwdziałania
plot mógł się spodziewać He-111 a jakiego Łoś ?



Jeśli chodzi o opancerzenie, to spotkałem się z pocieszaniem się niemieckich
lotników, że co prawda He-111 nie może strzelać do tyły, bo przeszkadza w
tym statecznik pionowy, ale doświadczenia z Hiszpanii pokazują, że pociski
karabinowe wystrzelone z myśliwca dokładnie od tyłu często ześlizgują sie po
kadłubie. Pod względem opancerzenia nie różnił się od Łosia. Podobnie jak w
Łosiu, uszkodzenie instalacji hydraulicznej powodowało otwarcie się
podwozia. Przy lotach na małej wysokości był dość ociążały, wyrzutniki
bombowe były przyczyną co najmniej dwóch poważnych wypadków, w których
stracono kilka samolotów i zginęło kilkudziesięciu żołnierzy - bomby
wypadały w trakcie załadunku lub przezbrajania samolotu. Zapasowe magazynki
z amunicją na stanowisku dolnego strzelca były tak rozmieszczone, że gdy
założył on maskę tlenową, nie miał dostępu do części z nich. W Do-17 były
przypadki samoczynnego zrzutu bomb po odbezpieczeniu wyrzutników. He-111,
operujące z lotnisk polowych, zabierały najczęściej ładunek 1000 - 1600kg
bomb (20 do 28, 32 bomb 50kg, lub mieszany 2 - 4 bomby 250kg reszta bomby
50kg). Pełny ładunek bomb zabierano do lotów na stosunkowo małe odległości
(zabierano wtedy mniejszy zapas paliwa). Łoś w porównaniu z He-111 był
zwrotniejszy, z lotnisk polowych zabierał podobny ładunek bomb, miał takie
samo uzbrojenie strzeleckie i jedne z najlepszych ówcześnie wyrzutniki bomb.

Jeśli chodzi o opl, to w grę wchodziły w obu przypadkach przede wszystkim
zwykłe km-y. Działka 20mm i 37mm w wojskach niemieckich i 40mm w polskich
były stosunkowo nieliczne. Niemiecka dywizja posiadała 12 działek kal 20mm
polska 4 działa 40mm. Jeśli porówna się tą ilość np. z alianckimi dywizjami
z końca wojny, które dysponowały pułkiem przeciwlotniczym z 54 działami kal
40mm, to można powiedzieć, że opl wojsk w 1939r. była bardzo słaba.

polskie samoloty z 1939


Cytat: | Pytania: czy nasi piloci przed wojną ćwiczyli takieo rodzaju ataki ?  Czy
| Heinkel nie miał czasem ciut lepszego opancerzenia ? Jakiego
| przeciwdziałania
| plot mógł się spodziewać He-111 a jakiego Łoś ?

Jeśli chodzi o opancerzenie, to spotkałem się z pocieszaniem się
niemieckich
lotników, że co prawda He-111 nie może strzelać do tyły, bo przeszkadza w
tym statecznik pionowy, ale doświadczenia z Hiszpanii pokazują, że pociski
karabinowe wystrzelone z myśliwca dokładnie od tyłu często ześlizgują sie
po
kadłubie. Pod względem opancerzenia nie różnił się od Łosia. Podobnie jak w
Łosiu, uszkodzenie instalacji hydraulicznej powodowało otwarcie się
podwozia. Przy lotach na małej wysokości był dość ociążały, wyrzutniki
bombowe były przyczyną co najmniej dwóch poważnych wypadków, w których
stracono kilka samolotów i zginęło kilkudziesięciu żołnierzy - bomby
wypadały w trakcie załadunku lub przezbrajania samolotu. Zapasowe magazynki
z amunicją na stanowisku dolnego strzelca były tak rozmieszczone, że gdy
założył on maskę tlenową, nie miał dostępu do części z nich. W Do-17 były
przypadki samoczynnego zrzutu bomb po odbezpieczeniu wyrzutników. He-111,
operujące z lotnisk polowych, zabierały najczęściej ładunek 1000 - 1600kg
bomb (20 do 28, 32 bomb 50kg, lub mieszany 2 - 4 bomby 250kg reszta bomby
50kg). Pełny ładunek bomb zabierano do lotów na stosunkowo małe odległości
(zabierano wtedy mniejszy zapas paliwa). Łoś w porównaniu z He-111 był
zwrotniejszy, z lotnisk polowych zabierał podobny ładunek bomb, miał takie
samo uzbrojenie strzeleckie i jedne z najlepszych ówcześnie wyrzutniki bomb.

Jeśli chodzi o opl, to w grę wchodziły w obu przypadkach przede wszystkim
zwykłe km-y. Działka 20mm i 37mm w wojskach niemieckich i 40mm w polskich
były stosunkowo nieliczne. Niemiecka dywizja posiadała 12 działek kal 20mm
polska 4 działa 40mm. Jeśli porówna się tą ilość np. z alianckimi dywizjami
z końca wojny, które dysponowały pułkiem przeciwlotniczym z 54 działami kal
40mm, to można powiedzieć, że opl wojsk w 1939r. była bardzo słaba.



Wedle mojej wiedzy Heinkle miały opinię bardzo solidnych jeśli chodzi o
odpornośc na ostrzał ("Samoloty bombowe września"). Ponadto w ataku na niskim
pułapie 12 szybkostrzelnych luf (czy DPanc nie miały czasem więcej - a to był
główny cel Łosi) kontra 4 (a w BK tylko 2) o średniej jednak
szybkostrzelności ma swoje znaczenie. Ponadto Łoś, z uwagi na rozbudowaną
instalację paliwową uchodził za jednak dość wrażliwego na ostrzał i łatwo się
ponoć zapalał.

Bombowce strategiczne WWS FR nad Bialorusia

Cytat:| Przy braku wsparcia lotniczego Royal Navy wypada z gry po kilku -
| kilkunastu godzinach operowania w pobliżu niemieckich lotnisk.

Problemem było by to iż RN pojawiła by sie w nieopowiednim momencie. Co do
przerzucenia kilku dywizji jak pisales wczesniej to przedwszystkim wazne
by bylo aby przerzuci jednostki pancerne - dopiero te umozliwily by
zwyciestwo przez szybki rajd - tu jednak pojawil by sie problem - brak
zaopatrzenia. Pozatym o ile piechote mozna jakotako gdzies upchac, o tyle
przewoz ciezkiego sprzetu, rozladunek itd to wielki klopot. Na to potrzeba
wielu dni, zwlaszcze przy zagrozeniu wroga flota, braku sztucznych portow
itd. Wrogie porty nalezalo by uznac za nieprzydatne - np. samobojczy rejsc
niszczyciela ktoryu zatapia sie na wejsciu do portu - owszem zaden problem
podniesc, ale mija czas, zaopatrzenie nie dociera...



Kilkoma dywizjami niemcy nic by nie zdziałali. W latach trzydziestych na
wyspach stacjonowało 19 dywizji, w tym 6 czynnych. W wyniku decyzji
podjętych przed wojna, ilość dywizji wzrosła do ponad trzydziestu. Z tej
liczby 9 (lub 10) zostało wysłanych na kontynent w składzie Korpusu
Ekspedycyjnego. Do inwazji na Anglię niemcy planowali skierować ok 20
dywizji. Z "przyległościami" było by to ok 400-500tys żołnierzy. Takiej masy
wojska nie da się przewieść ani szybko, ani za pomocą małych statków. Skoro
Luftwafe nie była w stanie zapobiec ewakuacji Dunkierki, to niby dlaczego
dała by radę powstrzymać RN przed zniszczeniem floty inwazyjnej? Ponadto,
brytyjczycy posiadali sporą ilość okrętów podwodnych (ok 60). Niemcy mieli
by poważne problemy o obroną floty inwazyjnej przed ich atakami, zwłaszcza,
że w Norwegii utracili spora ilość niszczycieli. W drugiej połowie XIXw.
Brytyjczycy wybudowali wzdłuż wybrzeża Kanału Angielskiego sieć fortów.
Fakt, że w czasie II W.Ś. były już całkowicie przestarzałe, jednak nie
znaczy to, że zupełnie nieprzydatne do obrony. Kolejna sprawa - armia
brytyjska, w przeciwieństwie do niemieckiej, była całkowicie zmotoryzowana.
Oznaczało to, że niemieckie dywizje pancerne nie miały przewagi prędkości
nad brytyjską piechotą. Ponowne zmotoryzowanie jednostek ewakuowanych z
Dunkierki nie było problemem - w Anglii było ok 500 tys samochodów
ciężarowych, wystarczyło część z nich zmobilizować. Nie sadzę też, by
brytyjczycy nie posiadali strategicznych rezerw uzbrojenia i wyposażenia
pozwalających na ponowne uzbrojenie ewakuowanych jednostek. Np polska
strategiczna rezerwa artylerii w 1939r. pozwalała na uzbrojenie ponad 10
dywizji czynnych, nie przypuszczam, by brytyjczycy byli mniej zapobiegliwi
niż polacy.

Sankcje na Iran


Cytat:Załóżmy że cele zniszczono w 72 godziny. Jakimi środkami Iran może
odpowiedzieć? USA wystosowały oficjalne oświadczenie, że odpowiedzą
stosownie
do działań Iranu. Blokada cieśniny Ormuz? Uderza w kraje arabskie, Zachód
się przygotował, i ma pełne magazyny ropy, tak że przetrwa wiele miesięcy
bez względu na to jak wysoko poleca ceny na giełdach surowcowych.
W odpowiedzi mamy blokade portów i eliminację marynarki wojennej Iranu.



Po pierwsze, gdyby dało się zidentyfikować wszystkie ośrodki nuklearne -
dawno zostałyby zbombardowane (zakładam optymistycznie, że byłoby to
wykonalen przy kacpetowalnym poziomie strat w cywilach.

Po drugie, odpowiedź Iranu byłaby asymetryczna: wzrost aktywności
terorrystów. W Iraku, w Afganistanie, w Izraelu, może w USA, może w
Europie. Z pewnością w tych państwach arabskich, które poparłyby USA.

Po trzecie, blokada importu ropy z Zatoki Perskiej bije w gospodarkę
Zachodu.

Po czwarte, jak sobie wyobrażasz atak na Iran bez bezpiecznych tyłów? Co
z logistyką?

Po piąte, atakując Iran USA straciłyby swój największy atut w regionie:
przychylność irańskiego społeczeństwa.

Po szóste, USA nie ma armat. Normalnie braknie wojska aby przeprowadzić
inwazję lądową na Iran i nadal podtrzymywać reżim w Iraku. Pewnie, można
zostawić Irak, zdobyć Teheran, tylko co dalej? Po wycofaniu się kolejny
rząd irański byłby bardziej skrajny.

Cytat:Atak lotniczy? Riposta będzie druzgocąca. Pozostaje próba destabilizacji
panstw
sąsiedzkich, co państwom tym z pewnością się nie spodoba.



I co z tego? Rządy arabskie nie są jakoś szczególnie trwałe. Trzymają
się dzięki grze na kilku fortepianach, podtrzymywaniu delikatnej
równowagi sił.

Cytat:Tak więc to Iran swoimi decyzjami spowoduje jak wielu USA będą mieli
sojuszników.



Nie sądzę. Nawet po podbiciu Kuwejtu istniały kraje arabskie przychylne
Irakowi.

pzdr

TRad

List otwarty w sprawie polskich myśliwców.

Cytat:Ale to właśnie przykład absurdu w naszych przygotowaniach do wojny,
zgubnego
kultu tajemnicy. Zdaniem gen. Kopańskiego właśnie za przekazanie myśli
przewodniej planu armii Kutrzeby gen. Rómmlowi i gen. Bortnowskiemu został
usunięty ze stanowiska szefa sztabu armii "Poznań" płk. dypl. Mossor.
Jeśli
dowódcy armii konsultowali się z kolegami, to czynili to na własną
odpowiedzialność i ryzyko.
Ogólna ocena jest taka, że Rydz nie przekazywał dowódcom armii myśli
przewodniej planu wojny jak i nie wyjaśniał jakie są zadania i ugrupowania
sąsiednich armii.
Cytat ze szefa sztabu armii "Łódź" płk dypl. Pragłowskiego - "do dziś dnia
nie wiem czego żądano od armii Łódź". Rommel dodatkowo konsultował się z
Rydzem, ale mimo to nie miał pełnej jasności co do planu wojny.
Takich relacji jest bardzo dużo.



Ja mam inna wersje wydarzeń. We Wstępie do "Studium planu strategicznego..."
gen Mossor nie objął stanowiska szefa sztabu: "Złożył bowiem szefowi Sztabu
Głównego , gen Stachiewiczowi, "Raport o położeniu strategicznym", w którym
krytycznie odnosił się do zdolności wojskowej armii Polskiej, oceniając
samodzielny opór w wojnie z Niemcami zaledwie na dwa tygodnie. Uważał więc
za niezbędne przygotowanie baz dla lotnictwa radzieckiego w rejonie Brześcia
oraz udzielenie prawa przemarszu przez terytorium Rzeczpospolitej wojskom
pancernym Armii Czerwonej w celu uderzenia na Prusy Wschodnie. Raport ten
był potraktowany jako przejaw defetyzmu, w wyniku czego Mossor nie objął
stanowiska w Armii Poznań i wyznaczony został na dowódcę 6 pułku strzelców
konnych."

Byłbym ostrożny, jeśli chodzi o wspomnienia. Piszący je, mniej lub bardziej
świadomie, próbują się "wybielić". Najprościej jest zrzucić odpowiedzialność
na innych. W końcu armia niemiecka nie została pokonana w XXw. Za wynik I
W.Ś. odpowiadają cywile, którzy wbili nóż w plecy niepokonanej armii, a za
II W.Ś. niejaki Adolf H. i jego geniusz.

Dziwne jest też to, że Inspektorzy Armii, wchodząc w skład GISZ, brali
udział w wypracowaniu koncepcji Generalnego Inspektora Armii wojny z
Niemcami. Siłą rzeczy musieli mieć pewne rozeznanie w jego zamiarach.
Polskie plany wojny z Niemcami zakładały zawsze obronę na zachodzie
(przynajmniej w pierwszym etapie wojny) a działania ofensywne jedynie
przeciwko Prusom Wschodnim. Inspektorów Armii było 14, znali się, spotykali
na grach wojennych w Wilnie, znali swoje poglądy, sposoby działania. Moim
zdaniem zrzucanie całej winy na Rydza-Śmigłego to szukanie kozła ofiarnego.

Polska zastanawia sie nad licencyjna produkcja MIG-AT

Cytat:
| A może my jesteśmy ich ostatnią kartą w tej "grze o życie"?
To ich problem - nie nasz. Poza tym, kiedyś miałem okazję
czytać wywiad z kimś z zakładów Jakowlewa - po MiGu-AT
przejechał walcem. Z wiadomych przyczyn, ale fakt faktem
- to na Jaku-130 będą się szkolić rosyjscy piloci.
Przyczyny dla której mamy brać złom, którego nie chce
nawet sam wytwórca - nie rozumiem. AMV i Gripena
wprowadzono/wprowadza się do służby w "ojczystych"
krajach. MiGa raczej nie.

Zresztą, skoro Iryda nie wypaliła, ja bym postawił mimo wszystko
na Bielika. Rosyjski węgiel, stal, samoloty... niedługo może jeszcze  zboże
?
Bez przesady.



Wydaje mi się, że nie można podchodzić do MiGa-AT w ten sposób, że skoro
przegrał przetarg, to oznacza, że jest złomem. Po pierwsze to, że X-32 przegrał
konkurs z X-35 nie oznacza, że jest to zły samolot. Po drugie, trzeba także
wziąć kryteria jakimi kierowali się podczas przetargu Rosjanie. Być może nie
były one zbieżne, z kryteriami które my brali byśmy w takich przetargach (może
np. zbyt duży nacisk położono na możliwości bojowe maszyny?).
Druga sprawa, to możliwości rozwojowe naszego przemysłu. MiG-AT, jeśli nie
porozumienie z Polską nie dojdzie do skutku, być może nigdy nie wejdzie do
produkcji seryjnej, co było by sporą stratą dla MIGa (nie zwróciły by się
przecież koszty tworzenia projektu). Tak więc Rosjanie są zmuszeni do pójścia
na daleko idące kompromisy, włącznie ze sporym transferem technolgii i
przeniesienia dużej części produkcji do Poski. Jest to jedyna w swoim rodzaju
okazja, na której bardzo mogły by skorzystać zarówno ośrodki badawcze, przemysł
lotniczy, dla którego możliwość produkcji kilkudziesięciu samolotów dla naszego
wojska, a może nawet dalszych na eksport były by wspaniałym sukcesem.
Wybierając każdy inny projekt, czy to zakupu Hawka, L-159, czy nawet Jaka-130,
lub każdej innej maszyny nie zapewni nam, nawet w najmniejszym stopniu tak
dużych zysków.
Powtórzę raz jeszcze, MiG jest przyparty dla muru, jeśli nie wejdzie w
kooperację z nami, prawdopodobnie poniesie ogromne stratę. Tak więc nawet
stosunkowo niewielki zysk (przeniesienie sporej części produkcji, przekazanie
części technologii) będzie korzystniejszy, niż utrata tego projektu.

Czarny scenariusz - dlugie

Cytat:    Tak. GROM i Grom to nie do końca to samo.



no tak, nie zwrocilem uwagi na pisownie.

Cytat:Oddziały (specjalne) z dowództwem. Jakoś tak dziwnie podczas WWII nie
było z tym problemu i sądzisz, że w 58 lat po wojnie będzie? A
przypominam,
że nasze państwo poziemne koordynację działań i to często sporych
oddziałów
miało nie aż tak złą. Nie mówię tutaj o Powstaniu Warszawskim, ale o
walkach w terenie.



ok, niech bedzie, imo to chlopaki o tej 12 w poludnie slyszac ze Rosjanie sa
w Krakowie i Wroclawiu
(desant) przebiora sie w cywilne ciuchy i prysna. Nie liczylem elementu
psychologicznego, w sumie
to jest najtrudniej przewidziec, co zrobia zolnierze jak sie dowiedza ze
lotnictwa, wojsk pancenych, oplot, marynarki juz nie ma
i ze zostali sami, oni i ich dzielny Honker z PPK, a zaden samolot NATO nie
poderwal sie do lotu.

Cytat:| 20 partyzantow z innymi 20-oma ?
    Również.



Niech bedzie, wysadza jakis czolg, albo gazik, a Rosjanie dowiedza sie ze w
tym rejonie jest jakas
grupa dywersyjna i przysla specnaz w przewadze 10 do 1. Jak dluga dzialanosc
dywersyjna tego typu
przewidujesz ? Ja tydzien - potem sie skonczy jedzenie, amunicja i chec do
walki.

Cytat:Wiesz, jeśli z góry sobie zakładasz, że przegramy z rozmaitych
absurdalnych powodów, to po co w ogóle rozpoczynasz dyskusję? Do tego
wtrącasz te swoje emocjonalne niby przemyślenia - a to o poziomie
wyszkolenia radiotelegrafistów, a to o pomocy ze strony NATO. IMO sensu w
tym nie ma za grosz. A potrafisz to rozważać zostawiając na boku
ideologię?
Bo tematy ideologiczne to mnie się dyskutować nie chce. Znowu zejdzie na
Żydów i cyklistów...



Absurdalnych ? Dlaczego ? Uwazasz ze niemcy wysla Tornada, Francuzi Mirage
2000, a amerykanie F.D. Roosvelta na Baltyk ?
Kiedy F.D.R. doplynie ? A moze ktos Rosji zagrozi atakiem nuklearnym - nie
sadze nie w obronie Polski. Co do radiotelegrafistow to nie pisalem ze oni
sa zle wyszkoleni - oni sa moze i dobrze ale jak zgina to nie sadze zeby
ktos ich zastapil.
Poza tym nie obruszaj sie tutaj o to ze NATO nie przyjdzie z pomoca -
przyjdze, moze, ale kiedy, po tygodniu ?
A co do ideologii - widzisz tu jakas ? Zacytuj mi przyklad bo moze
przemyacam jakies ukryte mysli i nie mam o nich pojecia.

P.T.

Projekt [dlugie - 12K]

Dlaczego zdecydowalem sie, umiescic zalozenie
"kompania jest w stanie walczyc (w obronie) z plutonem (kluczem)
śmigłowców"

Ano, po pierwsze, wziąłem sobie bardzo do serca opinie Stanislawa Kozieja

( Stanisław Koziej, "Teoria sztuki wojennej" - fragmenty wybrane )

"Inną istotną obecnie właściwością użycia wojsk OPL jest to, ze przestają
one juz być tylko środkiem obrony. Sa po prostu środkami przeciwlotniczymi
(tak, jak mówimy np. o środkach przeciwpancernych, a nie środkach obrony
przeciwpancernej). Nie jest to tylko gra słów, jest to wyraz obiektywnej
rzeczywistosci. Obecnie bowiem wojska lądowe juz nie tylko muszą się
bronić się przed zagrozeniem z powietrza, aby zapewnić sobie mozliwość
wykonywania zadań na ziemi. Walka z przeciwnikiem powietrznym jest tak
samo waznym elementem zadań bojowych, jak i walka z przeciwnikiem
naziemnym (nie jest to juz zabezpiecznie działań bojowych, tak jak
przestała być juz zabezpieczenim działań bojowych obrona przeciwpancerna)"
-
"Podstawowym środkiem w lotnictwie wojsk ladowych jest śmiglowiec.
Przyjmuje się nawet, że lotnictwo wojsk ladowych, jako nowy rodzaj
lotnictwa, pojawilo się w ogóle dopiero w wyniku ilosciowego i jakościowgo
rozwoju śmigłowców"
-
"Można przewidywać, że obok czołgów i bojowych wozów piechoty, śmigłowce
stawac sie będa stopniowo trzecim podstawowym środkiem walki o charakterze
ogólnowojskowym."
-

Po drugie, od siebie dodam, ze juz w początkach lat 70tych próbowano
umieszczać śmigłowce już na szczeblu batalionu. Przykładowo, batalion
piechoty zmechanizowanej armii brytyjskiej, składał się wtedy z dowództwa,
sztabu, 4 kompanii piechoty, i kompanii dowodzenia w składzie: pluton
rozpoznawczy, pluton saperów, pluton łączności, pluton adm.gosp i pluton
lotnictwa sil lądowych - z 3-ma smigłowcami.

W związku z tym wszystkim, w moim projekcie pojawiło się założenie - wiem
że śmiałe.
"Kompania jest w stanie walczyć ze śmigłowcami."

Dziękuję. :-)

co na przyklad dla wojska

Cytat:
jest juz watek "windows i armia";
OK, ale jaki system z istniejacych w tej chwili jest wg. Was najlepszym (na
przyklad) dla wojska, dla lotow kosmicznych, chodzi mi o system, o ktorym -
gdy uslyszymy,ze uzywaja go w takich absolutnie waznych sprawach - nie
powiemy,ze to samobojstwo.
Ja ZAWSZE  dziwie sie, gdy czytam, ze ten i ów w militariach, czy w super
newralgicznych i super niebezp. branżach podpisuje kontrakt w MS na
oprogramowanie i ze bedzie to windows nt, czy xp, czy cos tam z tej linii.
Ale tez zakladam, ze czegos nie wiem, ze jednak nie ma tam idiotow
samobojcow i wiedza co robia, biorac na przyklad xp pro do oblozenia systemu
obrony przeciwlotniczej. Tylko co wiedza,czego  ja/my nie wiemy...? No
wlasnie. Bo przeciez zjawiskowo brzmi opakowanie systemow obronnych w xp
pro, ktore wlasnie zawislo bsodem u mojego sasiada i tak jest co jakis czas.
sprawa  sprzetu? czego...

Pytajac o system opr., pytam takze o jakies ekskluzywne, bardzo szczegolne
dystrybucje, takie absolutnie wyjatkowe, specjalnie dedykowane, byc moze
specjalnie tworzone chocby przez MS... Wiemy cos o tym?



        ... zalezy do czego, jesli na urzadzonka to RTEMS/Linux (wiekszosc
nowych wdrozen idzie ta droga) na koncowki do zrzadzania, to juz bywa roznie.
Ale po tym jak ostatnio robak uziemil francuskie lotnictwo to chyba rozumiesz,
ze wybor musi byc z glowa, a nie opierajacy sie o system do gier zaczynajacy sie
na litere "W";-)))) Z powazaniem
                                                                Adam Przybyla

SFC Paul R. Smith

Twórcy gry Americas Army - najlepsza i najbaedziej realistyczna symulacja pola walki (moja ulubiona gra) - wraz SED Redstone, Virtual Heroes oraz Maguire-Reeder wzięli udział w niezwykłym przedsięwzięciu. Stworzono film krótkometrażowy korzystając z silnika gry a wszystko to aby złożyć hołd Amerykańskim żołnierzom. Film jest wierną rekonstrukcją dramatycznych wydarzeń oraz heroicznej walki z 4 kwietnia 2003, kiedy to SFC Paul R. Smith dowodził 16 osobowym oddziałem naprzeciwko przytłaczających sił wroga - ponad 100 członków Irackiej Gwardii Republikańskiej w pobliżu Międzynarodowego Portu Lotniczego w Bagdadzie. SFC Smith został pośmiertnie odznaczony przez Kongres Medalem Honoru za jego czyny podczas tej bitwy gdzie poświęcił swoje życie aby ocalić życie swoich ludzi. Zapraszamy do obejrzenia 5 minutowego filmiku (wymagany odtwarzacz Quick Time). Na koniec pozostawiłem garść szczegółów technicznych odnośnie filmu : wykorzystano ponad 150 indywidualnych animacji, 5 różnych modeli postaci, zarówno dla US army jak i strony Irackiej, dziesiątki tekstur oraz różne typy terenów zostały opracowane w mniej niż 6 tygodni, wliczając w to w pełni modelowane i mobilne pojazdy : M113 APC, M2A2 Bradley IFV i M9 (opancerzony spychacz wojskowy). - Pobrano z AA.pl.

Wchodzimy na stronę główną http://www.americasarmy.pl/ i szukamy newsa z 2006.12.15 23:53. Drugi od góry, klikamy na "filmiku" prawy p. myszy i zapisujemy (jeżeli otworzycie bezpośrednio to długo będzie się ładować). Naprawde ciekawie to zrobili.

Poniżej strona SFC.
http://www.army.mil/medalofhonor/smith/

Jakiej wersji FS używasz?

Cytat:No i ankieta zakończona.
Aż 64% forumowiczów używa tylko FS2004. Samego FSX tylko 20%, a FS2004 łącznie z FSX 36%



Wynik jest bardzo logiczny, gdyż znaczny procent aktywnych użytkowników Waszego Forum to miłośnicy zabawy na VATSIM. Taka już jego specyfika. Pewnie nieco inaczej to się przedstawia na Forum Miłośników Symulatorów "u Gero", gdzie ludzie są bardziej zwolennikami lotnictwa wojskowego, "nieco" po macoszemu traktowanemu na VATSIM. Żeby było jasne! - to nie zarzut, ani żadna prowokacja - po prostu stwierdzenie faktu, taka jest specyfika sieci VATSIM, że skupia miłośników maszyn cywilnych, głównie pasażerskich i takie też jest tam ATC. Choć na pewno drugi czynnik - "sprzętowy" też ma tam spore znaczenie.

Wymagania sprzętowe zdecydowanie przyczyniają się do ograniczonej popularności najnowszej wersji FS-a czy FSX. Nie oszukujmy się - tylko pewna część miłośników FS-ów wymieni komputer (a tak niestety trzeba byłoby w większości przypadków postąpić) tylko po to aby móc cieszyć się w pełni nową wersją ulubionej gry.

Weźmy też pod uwagę, że spora liczba graczy wykorzystujących FS-y offline i w multi nie czuje potrzeby pisywania na Forach - sam znam kilkanaście osób bawiących się zapamiętale symulatorami, głównie właśnie FS-ami (i LO), zresztą przy tym zawodowo związanych z lotnictwem, którym do głowy nie przychodzi obecność na Forach.

Ciekawa byłaby zapewne ankieta uwzględniająca posiadany sprzęt i ulubioną formę zabawy FS-ami (offline, online - VATSIM i multiplayer) jednocześnie przeprowadzona na dwóch głównych Forach skupiających graczy w FS-y czyli tutaj i "u Gero". Tyle, że trudno ją przeprowadzić w takiej formie, a jednocześnie i tak nie uwzględni sporej grupy nie nastawionej na forumowe formy wypowiedzi.

W każdym razie VATSIM i konfiguracja sprzętowa (w nieustalonej kolejności - w każdym razie takie były logiczne argumenty) to główne czynniki większej popularności FS9 niż FSX, wśród graczy bywających na tym Forum i wyrażających w ogóle chęć głosowania - w końcu głosowało tylko 75 osób. Bardzo mało jak na jakiś reprezentatywny wynik.

Ciekawa analiza tego co sie dzieje w Libanie (link, eng)

Cytat:
| Zrodlo, tak przez niektorych krytykowane, czyli ponownie Debka:

| pelen art: http://www.debka.com/article.php?aid=1189
| (...)

| DEBKAfile's military sources report that Israeli military chiefs have
| just
| begun studying Hizballah's arts of camouflage. A senior officer told
| DEBKAfile grimly: "Now we know that when a stand of five or six trees
| suddenly starts walking, we are seeing a 14-barreled Fajr 3 rocket
| launcher
| on the move; one or two trees in motion may conceal a couple of Hizballah
| fighters."

O. I to jest o wiele bardziej prawdopodobne od tuneli :)



A co masz do tych tuneli, bunkrow? Hezbollah zaprzepascil by idealna szanse,
gdyby nie rozbudowal
fortyfikacji w miejscach wczesniej okupowanych przez IDF. Taka siec
doskonale utrudnia
blitzkrieg w wykonaniu planujacego pelnoskalowa inwazje IDF-u i imho tego
wlasnie jestesmy
swiadkami. Wladowali sie w niezle gowno i za bardzo nie wiedza co dalej
robic. Popatrz jak
zmianiaja sie cele operacji - od calkowitego zniszczenia H. do -obecnie-
odsuniecia H. od granicy
tak by nie zagrazal polnocy Izraela (co jak wykazala cytowana analiza jest
malo prawdopodobne).

Cytat:| Porazka oczywista, szczegolnie w wymiarze
| propagandowym jest ciagly ostrzal polnocy Izraela przez H. I tego jak
| pisza
| analitycy Debki raczej sie nie powstrzyma, a co gorsza, takie dzialania
| H.
| moze prowadzic w sposob permanentny.

Być może na tym polega strategia... Hezbollah w obecnej sytuacji Izrael
ostrzeliwać musi. Obowiązek propagandowy. Jednak w którymś momencie
rakiety mu się skończą, wtedy Izrael odtrąbi zwycięstwo a odtworzenie
arsenałów potrwa kilka lat.



 E, no cos Ty. Iran moze otworzyc dodatkowe fabryki, ktore beda mialy zbyt
na produkcje w Libanie zapewniony. Im sie rakiety nie skoncza, bo mozliwosci
logistyczne teraz utrudnione (ale kiedy Izrael sie zaprzestanie dzialan na
taka skale,
a na poludniu nie pojawia sie skuteczne wojska rozjemcze to amunicja i
sprzet
znowu beda na wyciagniecie reki) powroca do stanu wyjsciowego, gdzie
przerzut
via syryjskie lotniska setek ton amunicji i broni nie stanowi zadnego
problemu.
Odtworzenie arsenalow moze wiec potrwac znacznie krocej a to by oznaczalo
calkowite
fiasko dotychczasowej polityki Izraela.

Cytat:| destabilizacji regionu (wlaczenie sie Syrii, moze Iranu?), rosnace

Czytałem ciekawą analizę, w której autor sugeruje, że USA liczą na
skuszenie Syrii włączeniem do negocjacji i nawiązaniem bliższych
stosunków. Odsunęłoby to Damaszek od Teheranu i utrudniło przerzucanie
broni dla Hezbollahu. Mało prawdopodobne, ale to byłby duży zysk dla
Stanów.



No wyraznie idzie gra, by Syrie jakos wlaczyc, tylko jakos nie widze
specjalnie
powodu dla ktorego -na razie- Damaszek mialby sie wlaczyc w poszukiwanie
trwalego, pokojowego rozwiazania. Im pewnie marzy sie powrot do bycia
protektorem Libanu, a to jest nie do zaakceptowania zarowno przez Izrael, US
jak i Europe. Jakie korzysci by otrzymali w zamian, za konstruktywne
stanowisko???

Cytat:| zagrozenie ogromnej katastrofy humanitarnej, ktorej odium spadnie, co
| oczywiste na Ameryke (mysle tu o opinii panstw arabskich oczywiscie)
| zacznie
| w koncu wywierac presje na Izrael, by ten jak najszybciej zgodzil sie na
| zawieszenie broni i wejscie do poludniowego Libanu wojsk rozjemczych.

Tylko kto miałby firmować wojska rozjemcze? ONZ to prawdziwa klęska
Izraela. NATO potencjalne kłopoty dla Hezbollahu.



No jest jeszcze inna mozliwosc - sily stabilizacyjne UE. Nie jest to NATO,
trudne
dla co poniektorych do zaakceptowania, i nie sa to z cala pewnoscia
nieudolne wojska
pod egida UN.

ein

MON oszczędności jakie macie propozycje cięć :-)

Przeniesienie obowiązku wypłacania wojskowych emerytur, rent z ich
weryfikacją najpierw do ZUS, a 5 mld zł zostaje w MON wyłącznie na
inwestycje w sprzęt. ZUS i tak utonie zadłużony nieco bardziej (to już
bez znaczenia), a MON nie może, bo kiedy mamy słabą armię (czyli
ostatnie 400 lat) to zawsze ktoś nas atakuje, teraz nietrudno
przewidzieć kto, dawniej opcji było więcej.

Budżet MON do głębokiej przebudowy, ma być przejrzysty bardziej, tam
gdzie to nie jest tajemnica, bo wiadomo że trzeba trochę ściemniać,
zaniżać kasę dla służb, na badania itd. Mam wrażenie że beton biurkowy
i otoczenie gospodarcze (lodziarze) zgarnia ładny grosz za który można
kupić masę broni w naszym przemyśle. Żołnierz może jak w PRL dostać
kałacha i rozkaz walki z imperialistami (teraz ze wschodu dla odmiany)
ale może dostać też broń o takiej silne ognia, że z pułkiem piechoty
tak uzbrojonym nie poradzi sobie jakaś kupa czołgów, bwp i wsparciem
lotniczym. W modzie są granatniki, działa bezodrzutowe, czy mamy
nasycenie taką bronią w drużynie, kompanii? Czy żołnierze mają
podwieszane granatniki, strzelby do walki na bliską odległość,
wyważania drzwi? Zrobiono wielkie halo SPIKE, GROM, ale mamy tych
rakiet teraz na uzbrojeniu?

Masa projektów czeka, w tym haubice, moździerze samobieżne, cały
szereg lekkiej broni, nasze pojazdy MRAP I, potrzebne (nawet w
Afganistanie) nowe gąsienicowe bwp odpowiadające potężnie uzbrojonym
maszynom sowieckim już w wersji 3. Rosomaki powinny mieć wersje lepiej
uzbrojone, to kuriozalne kolubryny. Taki potwór może mieć wieżę AMOS,
może mieć działo czołgowe 120mm, a nawet jak sądzę haubicę 155mm, choć
tego nie wiem.

Sprawa zastępowania bwp1 jest ważna, arcyważna. To dziadostwo ma
pancerz od góry przebijany z WKM 12mm z pociskami nawet zwykłymi, nie
mówiąc o uranowym płaszczu i działku np 30mm.

To musi być maszyna MRAP II i to odporna na najnowsze granatniki,
rakiety przeciwpancerne, ostrzał z samolotów, śmigłowców, bomb
kasetowych. Na oko zatem waga 45 ton :) powinien za to zabierać z 16
ludzi, będzie mniej takich pojazdów.

Flota powinna mieć nowe rodzaje fregat, korwet, kutrów produkowanych u
NAS.

Temat śmigłowców jest niezmiernie ważny, wszystko jest ważne, np gdzie
Obrona Terytorialna, niech Klich powie że inne kraje są głupie, w tym
USA mając gwardię o sile wszystkich armii NATO :) razem.

Niech Klich nie kupuje Bryz w wersji VIP, SALON, ale bojowe, wręcz
solidnie uzbrojone z których można przywalić talibom czy komuś podczas
patrolu granic Polski. Niech Klich nie kupuje Ubota, bo to jest
zdrada. Rosja ma możliwości namierzenia okrętów podwodnych na Bałtyku,
mysz się nie ukryje, nie mają sensu żadne podwodniaki, żadne. Kto to
potwierdzi jako znawca?

Większy sens ma ustawienie współczesnych wersji japońskich dział 460mm
żeby miały zasięg na Królewiec :) Parę takich dział i nie trzeba
floty, tego brakło w 1939, 150-tki były za małe. Baterie rakiet
nabrzeżnych i lotnictwo morskie załatwią sprawę, parę dozorowców do
patrolowania z kutrów rybackich, bo jako orzekła UE ryby u nas nie
występują, za to wszędzie u sąsiadów z UE i owszem!

Pewien kraj...


Cytat:Fajniej jeszcze - w kraju tym jest rekordowa ilosc policyjnych jednostek
antyterrorystycznych, ale dla rownowagi wlasnie zademonstrowaly
w akcji "pod Margarytka", ze sa kompletnie nieprzygotowane do dzialan
antyterrrorystycznych...



    Problem tkwi w nazwie. Te jednostki policyjne są "antyterrorystyczne"
tylko z nazewnictwa. One nigdy nie miały się zajmować eliminowaniem czy
walką z terrorystami - chlubnym wyjątkiem był oddział z lotniska Okęcie,
który AFAIK do tego właśnie był szkolony. To po prostu policyjne oddziały
wsparcia, którym zadaniem jest rozprawianie się z groźniejszymi bandytami.
Wydawało mi się, że jest to informacja powszechnie wiadoma.
    I nadal nie rozumiem, jak jednostkowa, nieudana akcja przesądza o tym,
że takie oddziały "że są kompletnie niezdolne do działania" - idąc Twoim
tokiem myślenia, jeśli w wypadku samochodowym, w którym bierze udział
Mercedes są ofiary w ludziach, to samochody Mercedes są niebezpieczne i nie
powinny być dopuszczone do jazdy?
    Zły dzień, czy co?

Cytat:Nalezy zmobilizowac wszystkie wojskowe jednostki antyterrorystyczne i
wyslac je z kraju jak najdalej, na przyklad na wojne w charakterze
piechoty
lekkiej!



    Znowu coś Ci się pomyliło. GROM *nie jest* jednostką
antyterrorystyczną - jest oddziałem specjalnym z szerokim spektrum
działania, ale bynajmniej nie optymalizowanym pod AT. Takoż nie jest takim
specjalny oddział nurków bojowych. Poza tym - z około 300 osobowej JW2305
siedzi tam około 40 osób (a na tych zdjęciach to było ich około 10). To tak
na marginesie Twoich "rewelacji". Co się zaś tyczy używania ich w
charakterze lekkiej piechoty - to albo nie wiesz co to jest lekka piechota,
albo nie wiesz co tam robił GROM. Jeśli lekka piechota przeznaczona jest do
atakowania i przejmowania morskich platform wiertniczych to zastanawiam się
do czego - według Ciebie - służą spadochroniarze - do tańca przy rurze? :

    Poza tym - terrorystów zwalcza się zdowywaniem informacji, a nie
stosowaniem jednostek szturmowych, jak to sobie niby wyobrażasz - GROM
patrolujący ulicę, czy jak? Od rozpracowywania terrorystów są inne służby -
a przy dobrym rozpoznaniu i obserwacji aresztować ich może byle krawężnik -
tylko, że to medialnie nie wygląda, a poza tym może być niebezpieczne.

Cytat:Taaaak, to jest takie glupie zagranie, ze z pewnoscia nikomu do glowy
by nie przyszlo!



    Owszem, nikomu. Mało tego - takie działanie nie miało miejsca.

Cytat:Z kawasnym usmiechem pozderawiam.



    Z ironicznym uśmiechem odpowiadam pozdrowieniem, idź i myśl więcej.

    REMOV

     "Wiedza nie opiera się wyłącznie na prawdzie;
      także na błędach."
                           [Carl Gustaw Jung]

Wojna ze Szwecją! [spokojnie, to tylko sezon ogórkowy]

Po osiągnięciu obiecywanego w kampanii wyborczej poziomu sprawiedliwości
społecznej, prezydent Lepper z premierem Giertychem i marszałkiem Wrzodakiem
(marszałkiem armii ma się rozumieć a nie sejmu, bo tych darmozjadów to już dawno
przepędzono) zaczeli szukać nowych dróg rozwoju dla Narodu. Sfera kultury i
dziedzictwa narodowego wydawała się dobrym pomysłem. Dzięki cotygodniowej
powtórce Potopu w telewizji imienia Kwiatkowskiego, przypomniano sobie o
niecnych Szwedach, którzy nie tylko siłą najechali Najjaśniejszą
Rzeczypospolitą, ale jeszcze nie dotrzymali warunków pokoju oliwskiego i nie
zwrócili dóbr kultury, które tak bezwstydnie zrabowali. Żeby nie przedłużać
sprawy, od razu postawiono 1-dniowe ultimatum i wypowiedziano wojnę, co miało
wspaniały wpływ na nastroje społeczne, ułatwiając umysłom zaprzątniętym próbami
kupna wyrobu czekoladopodobnego (w tym najsprawiedliwszym społecznie z krajów
świata wszyscy mieli na to równe szanse), skoncentrować się wreszcie na sprawach
kultury narodowej. Szwedzi zareagowali ogólną wesołością. Oczywiście ci, którzy

tv w obywatelskim obowiązku zdobycia wiedzy niezbędnej do świadomego
uczestniczenia w życiu politycznym ludzkości. Na teren wroga wysłano szwadron
Gromu (bo i nic innego nie było). Zaczęło się od pojedynczego strzału prosto w
głowę 18-letniej rekrutki w dzień po tym, jak założyła po raz pierwszy swój
mundur. To morderstwo odbiło się szerokim echem. Szwedzi się zagotowali.
Podobnie światowe media. Przypomniano sobie od razu, jak to Polacy Żydów w
gettach przez stulecia pod kluczem trzymali, żeby ich dla zabawy mordować przy
okazji jakiś barbarzyńskich świąt katolickich (które to ku przerażeniu światłych
humanistów podobno nadal były w tym kraju obchodzone). Szwedzi zaostrzyli środki
bezpieczeństwa. Na niewiele im się to zdało, bo po kilku dniach los młodej
żołnierki podzielili czterej oficerowie wracający wieczorem do domu. Na
poszukiwanie zbrodniczych skrytobójców, którzy w czasie wojny ośmielili się
mordować noszących mundury obywateli miłującego pokój kraju, wysłano w las cały
batalion rekrutów, zformowany zgodnie z najlepszymi teoriami
socjalistyczno-feministycznymi w połowie z kobiet i mężczyzn. Z powietrza
prowadzono rozpoznanie, zapewniając stały dopływ informacji do
siecio-centrycznego systemu dowodzenia, dzięki czemu rekruci obeznani z grami
komputerowymi, czuli się pewnie jak ryby w czystych ekologicznie wodach Szwecji.
Rankiem odnaleziono pierwszych niedobitków w stanie klinicznego szoku. Zakrojone
na szeroką skalę poszukiwania, prowadzone przez cywilne służby ratownicze i
gajowych, przyniosły duże powodzenie w postaci odnalezienia większości ciał.
Nastroje społeczne w Szwecji zostały podgrzane do tego stopnia, że podobno ktoś
w parlamencie słyszał, jak ktoś inny zachęcał do uderzeń odwetowych. Debaty w
mediach ciągnęły się całymi dniami. I ciągnęłyby się pewnie długo, gdyby nie
haniebny i przekraczający w opinii wielu komentatorów skalę masakry pod
Auschwitz, bandycki, nocny napad zwyrodnialców na koszary armii szwedzkiej,
którego ofiarami padło kilkuset nastolatków, przechodzących od kilku miesięcy
część wychowania obywatelskiego w postaci obowiązkowej służby wojskowej. Głosy
rozsądku nie zostały tym razem wysłuchane i parlament uchwalił przewagą jednego
głosu naloty na cele militarne na Syberii. Minister obrony zwrócił się z
zapytaniem do posłów i trybunału konstytucyjnego, jak taka decyzja ma się do
tradycji neutralności Szwecji. Kilku naukowców, nawigatorów lotniczych oraz
seks-turystów próbowało zwrócić uwagę na fakt, że Polska nie leży w Syberii,
tylko na równinie środkowo-europejskiej, zaraz po drugiej stronie Bałtyku. W
ogólnej debacie nad zgodnością decyzji parlamentu z konstytucją i nawoływaniach
do spokoju ze strony oświeconych humanistów, głosy geografów nie zostały
wysłuchane. Tymczasem naziści, którzy mieli na swych rękach krew niemieckich
ofiar II wojny światowej, wypędzonych ze swych ojczystych stron wprost do
kapitalistycznej strefy okupacyjnej, rozzuchwalili się jeszcze bardziej.

c.d.n. (jeśli ktoś chce, czekam na sugestie)

(c) Rafał

PS. To miało być zapytanie o poziom przygotowania szwedzkiej armii poborowej,
ale jakoś inaczej wyszło ;-)

Come Back Huzara?

http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040907/ekonomia/ekonomia_...

"Odnawianie Sokoła

Powstaje strategiczny program wyposażenia armii w nowoczesne śmigłowce. To
jedna z ostatnich szans wynegocjowania dużego offsetu. Niewykluczone, że
wykonanie znacznej części projektu Ministerstwo Obrony Narodowej powierzy
PZL Świdnik. Przedtem jednak wojska lądowe zmodernizują w zakładach
kilkadziesiąt swoich sokołów - powstanie odmiana huzara, czyli polskiego
śmigłowca pola walki.

Po wyborze samolotu wielozadaniowego, nowego transportera opancerzonego i
przeciwpancernego pocisku kierowanego - wyposażanie sił zbrojnych w nowe
śmigłowce będzie ostatnim wielkim programem modernizacyjnym w armii -
zapowiada Bronisław Komorowski, poseł PO, były minister obrony narodowej.
Pojawi się przy okazji szansa wynegocjowania dużego offsetu od
zagranicznych dostawców uzbrojenia. PZL Świdnik, jedyny polski producent
śmigłowców, będzie włączony do realizacji projektu.

Opłacalna kooperacja

Już teraz zakłady w Świdniku współpracują z Agustą, włoskim producentem
helikopterów. W PZL Świdnik montuje się kadłuby najnowszej konstrukcji
Agusty - śmigłowca wielozadaniowego. - To efekt wcześniejszej wieloletniej
współpracy z Włochami - mówi Jan Mazur, rzecznik PZL Świdnik.

Obecnie zamówienia włoskiej firmy stanowią połowę wartości wszystkich
przedsięwzięć kooperacyjnych świdnickich zakładów. Międzynarodowa
współpraca przemysłowa stała się specjalnością podlubelskiej fabryki. Odkąd
zainstalowano najnowocześniejsze w naszej części Europy centrum obróbki
kompozytów (uruchomienie tej inwestycji pochłonęło 20 mln zł), Świdnik nie
narzeka na brak zamówień. Amerykański Bell kupuje w PZL belki ogonowe dla
swego helikoptera Bell 412, Cessna - łoża silnikowe i fotele do awionetek,
Eurocopter - kilka typów drzwi do samolotów Airbus oraz osłony dla napędów
śmigłowców EC 145. Z kooperacyjnych kontraktów fabryka uzyska w tym roku
prawie 90 mln zł. - Te wieloletnie zamówienia są tym cenniejsze, że
zapewniają zakładom stabilną sytuację - mówi rzecznik PZL.

Zautomatyzowane, wyposażone w roboty i komputerową kontrolę jakości centrum
kompozytowe będzie obsługiwać najnowszy kontrakt podpisany z międzynarodową
korporacją lotniczą GKN - producentem m.in. samolotów Challenger 300. Po
wieloletnich pertraktacjach z Amerykanami w ostatnich tygodniach Świdnik
uzgodnił sprzedaż pilotażowej partii komponentów potrzebnych do
modernizacji samolotów Tomcat marynarki wojennej USA. Na razie zamówienie
ma wartość 275 tys USD, lecz gra idzie o miejsce na liście kwalifikowanych
dostawców US Navy. Jeśli jakość komponentów ze Świdnika będzie Amerykanom
odpowiadać, fabryka weźmie udział w modernizacji 100 samolotów Tomcat,
niewykluczone są też kolejne kontrakty.

Helikoptery na Daleki Wschód

PZL Świdnik montuje obecnie pierwsze z 11 zamówionych przez policję
indonezyjską śmigłowców Mi-2. Ta nie najmłodsza, lecz sprawdzona
konstrukcja, została zmodernizowana. Władze Indonezji za tę pierwszą partię
maszyn zapłacą 11 mln USD. Trwają rozmowy w sprawie kolejnych zamówień,
także w innych krajach regionu.

W kraju także szykują się nowe zadania. Chodzi o modernizację
kilkudziesięciu sokołów używanych przez armię. Te uniwersalne helikoptery
wojska lądowe chciałyby przekształcić w śmigłowce pola walki, co oznacza
konieczność zastosowania nowych urządzeń obserwacyjno-celowniczych,
przystosowanych do działania w nocy, zainstalowanie pod kadłubem
kierowanego karabinu maszynowego, a także standaryzowanych z NATO platform
umożliwiających odpalanie kierowanych rakiet przeciwpancernych. Prototyp
opancerzonego śmigłowca, który zawierałby wiele elementów z zaniechanego
przed laty projektu huzara, miałby powstać do 2006 roku.

Wcześniej trafią do wojska pierwsze egzemplarze nowego małego śmigłowca
SW-4. - Ta dostawa ma duże znaczenie marketingowe - podkreśla Jan Mazur.

Świdnicka fabryka rozwija się. W tym roku przybyło 250 nowych miejsc pracy
(zatrudnienie osiągnęło 2800 osób). Wartość sprzedaży przekroczy 200 mln
zł. W ciągu kilku najbliższych lat ma wzrosnąć do 300 mln zł - planują w
świdnickich PZL.

Zbigniew Lentowicz"

Gdzie jest GROM ???

Cytat:
Co ty sie czepiasz GROM-u? Bezpodstawnie winisz ich za nieudolne
posunięcia MON-u czy ich brak i błędy w polityce obronnej państwa
polskiego. Dodatkowo naigrywasz sie z tych wojaków z powodu
dziennikarskich rozdmuchań i reklamówek na temat ich jednostki. Ot,
znalazłes sobie właściwy cel do ataku!?
Myślisz, że nawet jak ich wreszcie włączą do akcji to Tobie pierwszemu
zdadzą relacje z działań i żeby rozwiać twoje wątpliwości co do ich
profesjonalizmu
przyślą głowę Ladena w prezencie?



Ja sie czepiam calego Wojska Polskiego i MON-u, ktory jest tak
nieduolny ze to zakrawa na zdrade. Chodzi o rzecz podstawowa:
transport setki zolnierzy do rejonu, ktory wprawdzie objety jest
wojna, ale lotniska sa w rekach sprzymierzencow. Z jednej strony
dziennikarze i kilki osobnikow z tej listy zachwala jaki to GROM jest
wspanialy, a sprawa transportu lotniczego jakby nie istniala, albo
byla wina takich jak ja, tylko dlatego ze to wytykamy.

Cala sprawa jest jak z ponurej groteski, mamy swietny oddzial ale nie
wiemy jak tam doleciec, bo nie mamy samolotow.
Samoloty mozna pozyczyc, kupic lub wynajac i prosze obywatele trepy z
WP nie pieprzyc ze sie nie da... DA SIE!

Powtorze jeszcze raz: "if you can't run with the big dogs, stay on the
porch!!!"

GROM ani cala WP nie musi skladac zadnych raportow, fakt ze afera z
brakiem transportu lotniczego wyszla na jaw, swiadczy tylko o tym, ze
wysokim oficerom z WP brakuje kwalifikacji, bo nawet jezeli takowego
transportu nie maja to powinni to tak zalatwic, zeby wygladalo ze
maja...

Z drugiej strony, moze tez byc tak, ze Polska w ogole nie chce wyslac
tych zolnierzy, ale boi sie powiedziec to wprost, wiec wynajduja
problemy jak 40-letnia dziewica. Co zle swiadczy oczywiscie o Polsce
jako sojuszniku i mam nadzieje ze ktos w NATO to zauwazy.

Cytat:

Swoją drogą niezły cyrk z wyjazdem Polaków do Afganistanu. Już 3
miechy od
szumnej zapowiedzi rządu, 2 miechy od terminu gotowości do wyjazdu,
totalne zakupy sprzętu (nawet pustynny kamuflaż wypasowali - no, no
postarali się) a tu nic. Nawet Duńczycy i Kanadole już ganiają po
Afganistanie, a nasz rząd czeka aż na miejscu będzie zupełniutki
spokój. W sumie to jednak tam strzelają do siebie ludzie, szkoda by
było jakiemuś Polakowi oddać tam ducha tak, że nie
na miejscu jest nam bezpiecznym gawędziarzom niecierpliwić się, że
jeszcze Polacy nie wojują. Z drugiej strony po to chyba są właśnie
wojacy z krwi i kości oraz jednostki takie jak GROM.



 Nikt nie wysyla tam zolnierzy z normalnego poboru, zreszta nie chodzi
o oto aby oni pojechali i tam gineli, tylko o to aby polski rzad
dotrzymal slowa.
Jezeli nie chca nikogo wysylac, nie musza.

 Zreszta cholera

Cytat:wie, znając polskie zwyczaje do utajniania może już jednak jacyś
GROM-owcy są na miejscu. Były pogłoski o tym, że przynajmniej grupa
łacznikowa siedzi tam od dawna, a myślę, iż na pewno polecieli tam
oblukać okolice.



Polskie zwyczaje do utajniania ??? Jak sluzylem w LWP to tajna byla
ilosc zolnierzy spiacych w izbie zolnierskiej i co bylo na obiad dwa
dni temu...;-)
Dzis nagle wszyscy musza wiedziec, ze WP nie ma samolotow. dziwne to
jakies.
Cytat:-AdAm



Operation Sea Lion: brawo Adolfek!

Nie tylko my, na tej grupie, zajmujemy sie historia alternatywna czyli tym co
by bylo gdyby bylo. Otoz obejrzalem wlasnie program historyczny tego typu w
brytyjskiej TV, z czego chcialbym zdac relacje.

Operation Sea Lion, projektowana inwazja wysp brytyjskich, jest w swych
ogolnych zarysach powszechnie dzis znana. Znane sa miejsca ladowania na
poludniu kraju, jest ich kilka i sa szeroko rozlozone tak aby nie pozwolic na
koncentracje obronie. Autor pokazuje tajny podrecznik dla oficerow Wehrmachtu
ktory stanowi nie tylko "bryk" z podstawowa wiedza o kraju ale tez wymienia
osobnikow do "specjalnego potraktowania" jak Churchill, jego wojskowa kamaryla,
zydowska finansjera a nawet pada poczciwe nazwisko  Lorda Baden-Powella, czyli
harcerze brytyjscy mogli oczekiwac losu swych polskich kolegow w Bydgoszczy i
gdzie indziej. Pokazana jest Battle of Britain gdzie potwierdza sie, ze
lotnictwo brytyjskie bylo juz na wykonczeniu w momencie gdy Hitler wraz
Goeringiem przerzucili sie na bombardowanie miast( autorzy przyznaja ze dane
wywiadu niemieckiego o sile lotnictwa brytyjskiego byly mocno przesadzone).
Autor potwierdza, ze kosztem 55 tys zabitych cywilow RAF zlapal drugi oddech
itp. Inwazja wysp w tym momencie nie wchodzila juz w gre.

Co by sie jednak stalo gdyby Hitler mial dobry wywiad, kontynuowal bezwzgledne
niszczenie baz lotniczych i urzadzen radarowych az do skutku po czym wydal
rozkaz rozpoczecia Operacji Sea Lion? Autorzy pokazuja teoretyczny moment, w
ktorym Brytyjczycy byliby zmuszeni rzucic bron: byloby to wyjscie Wehrmachtu na
Sussex Down, Surrey Downs i wziecie po lufy armatnie Londynu, naowczas bodajze
10.5 milionowego. Aby to zrozumiec trzeba znac troche geografie: Londyn,
naowczas najwieksze miasto swiata i stolica Imperium, lezy w niecce, otoczone
pasmem wzgorz z typowa angielska perwersja nazwanych Downs. Otoz skuteczne
wylamanie sie z ladowisk inwazyjnych i pokonanie przeciwnika w bitwie o te
hrabstwa rzuciloby Londyn na pastwe przeciwnika. Ale czyzby do tego doszlo?

Autor programu ujawnia dlugo tu skrywane szczegoly obrony terytorialnej, ktorej
 dowodca byl Gen.Ironside, pokazuje rozne punkty artyleryjskie i miejsca gdzie
planowano wciagac oddzialy Wehrmachtu i je niszczyc. Przyznaje tez z przekasem,
ze do walki stanelyby oddzialy niemieckie ktorych doswiadczenie bojowe i
pewnosc siebie byly bez porownania wyzsze niz brytyjskich zolnierzy,
zdemoralizowanych Dunkierka zaledwie sprzed pol roku. Wystarczy zreszta
spojrzec na pajacow w talerzach na glowie pokazywanych w wojennych kronikach i
porownac ich do niemieckiej machiny wojskowej. Autor przyznaje tez, ze na
dokonanie samej inwazji Niemcy potrzebowali zaledwie 12 godzin "ciszy na morzu"
a flota brytyjska, zgrupowana poza zasiegiem Luftwaffe w Scapa Flow nie mogla
im w tym przeszkodzic.

Co by sie stalo dalej? Czy Hitler mogl wygrac? Na te pytania pada zdecydowana
odpowiedz: nie! Najciekawsze argumenty padaja jedynie polgebkiem i nie sa
poparte dokumentacja, do dzis skrywana w krolewskich archiwach. Mroza one
jednak krew w zylach.
Otoz w wypadku inwazji flota zeszla by ze Scapa Flow do Kanalu i podjela by
walke z najezdzca bez wzgledu na wlasne straty, ktore bylyby ogromne. Mialo to
zajac ok. 24 godzin, to zblizenie sie do przeciwnika i zaangazowanie go w
samobojczym boju.
Takie dzialanie zdezorganizowalo by co najmniej powaznie logistyke inwazji.
Wlk.Brytania w chwili najwyzszej proby planowala powrocic do uzycia swej Senior
Service, tak jak to bylo z Hiszpanami i Napoleonem  w przeszlosci.

A co by sie stalo, gdyby Royal Navy przegrala i inwazja osiagnela wyjscie na
rubieze Londynu? Tutaj pada jedynie kilka slow i nikt ze swiadkow historii  nie
kwapi sie jakos do zabrania glosu. Ja sam nie mam jednak watpliwosci, ze tak
bylo. Otoz padaja slowa: bron chemiczna. Tak jest! Wiadomo, ze na osobiste
polecenie Churchilla skoncentrowano w rejonie WSZYSTKIE posiadane zapasy broni
chemicznej.  Wiadomo, ze Churchill i jego gabinet rozumowali w ten sposob, ze w
wypadku udanej inwazji niemieckiej upadnie Wlk.Brytania i skonczy sie historia
taka, jaka znamy. Dlatego tez wierze, ze ten czlowiek rozpetalby Armageddon na
terenach gdzie sam obecnie mieszkam, ze zniszczylby on armie inwazyjna nie
baczac na odwet Hitlera, ktory by wtedy trzeba mierzyc w milionach ofiar.

A wiec: brawo Adolfek! Nie zaatakowal bo wyczul, ze sprawa smierdzi kleska.
Mial w tym momencie przeciez wszystko jeszcze do wygrania w wojnie
konwencjonalnej, ktora dopiero nabierala rozpedu.

fatso
Nie pozwol aby cham gownem prychal miast je sam polykac
hr Mendewesz
We are all in the gutter but some are seeing the stars
Oscar Wilde

MSA Rocket Engine - First Test Firing Successful

Adam Przybyla schrieb:

Cytat:
| Jesli MSP upora sie w koncu z tym slynnym serwerem, to i z rakietami
| sobie poradzi.  ;-))

| <MSA (Mars Society Australia) is pleased to announce a major
| achievement by David Willson, MSA member and director, and also manager
| of the Mars-Oz project, in his hobby of scratch building rocket
| engines. Along with several work colleagues, David successfully test
| fired the rocket engine four times at a location 30 minutes drive from
| Hobart in Tasmania. Some 15 people came to the event and it was filmed
| as part of a documentary by MSA Western Australian member and film
| maker, Chris Dickinson. A paper on David's rocket engine will be a
| feature at AMEC 2006 in October at VSSEC.

| http://www.marssociety.org.au/mediarelease050906.shtml
| http://www.marssociety.org.au/images/Ready_to_run900.jpg
   ... oni caly czas sobei tam cos dlubia:)



Ano dlubia powolutku i wcale nie przejmuja sie jakas deklarcja -
usuneli ja ze swojej witryny chyba ze dwa lata temu i nie maja problemu
z pytaniami typu: "Mars Society Polska? A co to za sekta? Lo matko.
Cytujac z "Deklaracji zalozycielskiej:..." Jesli sie ma "pretensje"
o Deklaracje Zalozycielska, to wypadaloby kierowac je raczej do Zubrina
a nie MSP. Jak do tej pory, nie widac zeby cos zrobiono w kierunku
zadeklarowania "a new vision, new identity" jak np. Virgin Galactic -
http://www.virgingalactic.com/Newsletter/Dec05/newsletter.htm

Coraz wyrazniej widac, ze zalogowy lot na Marsa nie odbedzie sie tak
szybko jakby Zubrin tego chcial, a chetnymi na kosmiczna przygode
zajmuje sie prywatny sektor, ktory w ostatnim czasie wylanie sie na
plan dosc wyraznie i ku zdziwieniu niektorych. Dla mnie Mars pozostaje
w dalszym ciagu domena automatow i robotow (Mars musi byc odpowiednio
przygotowany na odwiedziny z Ziemi - Mars Direct to uwzglednia), a
zadanie "potanienia" lotow zalogowych przechodzi powoli w rece
prywatnych inwestorow.

Cytat:Ich agencja kosmiczna
to dziala trcohe na zasadzie jakiegos stowarzyszenia, ciekawa koncepcja,
moze warto zastanowic sie nad tym tez w innych krajach, np u nas;-)?



Nie za bardzo wiem jak to tam u nich dziala, ale wyglada na to ze
Australijczycy dostosowali swoj odzial MS do wlasnych potrzeb (a nie
potrzeb Zubrina). W przypadku polskiego lub angielskiego odzialu MS nie
mozna liczyc na taki rodzaj wsparcia jaki maja kanadyjczycy i
australijczycy - nie potrafie sobie tego wyobrazic.  MSP musi sie
najpierw zreorganizowac (nowy koncept) o wlasnych silach ale z
poparciem astrosrodowiska (na ktore zawsze magla liczyc - jak tu gdzies
na grupie czytalem). Przypuszczam ze Anglicy i resszta ma podobne
problemy.

Cytat:Pomaga im wojsko, FedSat , wystrzelony przez australijczykow satelita
dostal fundusze na dalsza dzialanosc wlansie z budzetu wojskowego.
Z powazaniem
                                                           Adam Przybyla



Tak to jest wszedzie, czy Archimedes czy Cosmos-1, czy cos innego - bez
udzialu wojska sie nie obedzie jesli w gre wchodzi np. technika
rakietowa. Strona Mars Society Deutschland podaje, ze Archimedes to
projekt MSD  i Uniwersytetu Bundeswery w Monachium.

Jesli pojawia sie okreslenie "pomoc", to wspomne tez, ze i w stosuknu
do wojska mozna by go uzyc. Praca przy Archimedesie to
wolontoriat/hobby tak samo jak i przy MPV (taki hermetyczny pojazd mial
byc interesujacy dla wojska ze wzbgedu na mozliwosc zastosowania go w
skazonym terenie).

Wiadomo wojskowe pieniadze sa ponetne, ale trzeba sie zainteresowac
raczej pieniedzmi prywatnych inwestorow... - tylko ze na "sekte" pt.
Mars Society co to sie na Marsa i pieniadze biednego podatnika uwziela,
trudno ludzi namowic (Towarzystwo wciaz ma fatalny image).