Cytat:no tak, ty pewnie liczysz czas do zabicia Hubala
Zmyślaj sobie dalej, bo ja niczego takiego nie powiedziałem.
Cytat:nie chodzi o to do kiedy bronił się półwysep Hel tylko o to kiedy było
już wszystko przesądzone - i po dwóch tygodniach września już
praktycznie wszystko było jasne
Najważniejszym elementem był dzień 17 września 1939 roku. Możesz sobie
nawet sprawdzić jakie wydarzenie wówczas miało miejsce. Chyba, że
znajdziesz dowolny kraj, który w 1939 roku mógł toczyć wojnę na dwa frony z
ZSRR oraz
III Rzeszą. Dysponujący odpowiednią armią. Znajdziesz, masz do
dyspozycji całą planetę.
Cytat:nie, trzeba było ładować wszystko w okręty podwodne (jakże przydatne
nam w kampani wrześniowej) rozbudowywać program budowy bombowców
- a w zamian spora część zmobilizowanego wojska nie miała karabinów
Ach, kolejny kanapowy generał, który wie lepiej. Po losowaniu też znasz
numery LOTTO i wyśmiewasz tych, którzy wybrali źle? :o)
Cytat:zresztą nie chodzi mi o nabijanie się z możliwości obronnych
przedwojennej Polski czy dzisiejszej - chodzi natomiast o tworzenie
pewnej fikcji - która to fikcja kosztuje niestety całkiem niebagatelne
pieniądze - jeśli możliwości całego wojska są takie nikłe jakie w
rzeczywistości
Pawle, postaram się wyjaśnić to prostymi słowami.
Jak dziecku. Bo inaczej możesz nie pojąć.
REALNA ocena możliwości wojska następuje z chwilą konfliktu zbrojnego.
Wcześniej nie jesteś w stanie tego sprawdzić. Zatem wszystkie analizy po
fakcie (i to jeszcze z zakłóconej perspektywy po prawie 50 latach) co
mogliśmy produkować, a co nie można wyrzucić do śmieci. Bo żadnej szansy
oceny tego nie masz, ani teraz ani wówczas. Nikt na świecie nie przewidzał
takiego potencjału jaki miał Wehrmacht. Nikt nie przewidział sojuszu ZSRR z
III Rzeszą, w której armia z 1939 roku uzbrojona nawet w najlepsze pojazdy
tamtych czasów i najlepszą broń nie byłaby w stanie stawić czoła. Dotarło,
czy mam użyć jeszcze prostszych słów?
Cytat:są to może lepiej rozwiązać to w 4-ry diabły, zostawić straż graniczną
i zacząć budowac mniejsze ale naprawdę profesjonalne i
skuteczne siły zbrojne
A skąd owo milczące założenie, że będą one "naprawdę profesjonalne i
skuteczne", bo to jest z kolei mit w który Ty głęboko i mocno wierzysz?
Nikt do tej pory nie podał jednoznacznego rozwiązania jak mają wyglądać
siły zbrojne, ani nawet nie stwierdził, że pobór jest zły. Izrael ma pobór.
Finlandia i Szwecja również. Także Niemcy. I Polska. Może dlatego, że
sądzą, że leżą na pierwszej linii potencjalnego konfliktu, a owych
mniejszych profesjonalistów może po kilku dniach wojny po prostu zabraknąć?
I wówczas osoba dziedzicząca podobny jak Ty tok myślenia po kolejnych 50
latach z pianą na twarzy będzie dowodziła, jak to Polska w 2010 roku,
zamiast inwestować w małe i profesjonalne siły zbrojne powinna uczyć
każdego, siłą jeżeli trzeba obsługi kbk AKM i produkować je milionami, bo
tego może dowieść kolejny konflikt. Nadal wykazywać absurdalność Twoich
tez, wynikających jak mniemam z braku wiedzy?
Cytat:poprostu wykorzystać te "5 minut" które obecnie mamy - całą
dekadę lat 90-tych i prawdopodobnie następnych 10 ciu na
maksymalny rozwój gospodarczy - a jak będziemy mieli nadwyżki
budżetowe to możemy się bawić w wojsko - póki co to ani nas nie stać i
w dodatku wyniki sa mizerne
Pokażesz mi państwo europjeskie, które kiedykolwiek wybrało tak głupią
drogę rozwoju? A może coś na tej planecie znajdziesz, co udowodni Twoją
zabawną tezę? Rozumiem, że czysto teoretyczne podejście do zagadnienia,
które nie uwzględnia rzeczywistości może być bardzo atrakcyjne dla młodych
ludzi, ale wiesz, Pawle, świat tak nie funkcjonuje. Twoją ignorancję zaś
reprezentuje określenie "zabawa w
wojsko". Jeżeli nie rozumiesz do czego
służy, to może zacznij od takiego pytania, a nie staraj się analizować
zjawisk o których nie masz pojęcia. Do czego prowadzi zaś 20-letni zastój w
wymianie kadr i sprzętu w wojsku to możesz sprawdzić na przykładzie
historii naszego kraju. Ale o tym też nie masz pojęcia, prawda? :o)
Tak jakbyś proponał zrezygnować z posiadania straży pożarnej, motywując
to faktem, że nie wierzysz w pożar, a poza tym ta banda i tak nie ugasi
żadnego domu. I gdy już będziesz miał tyle, aby na strażaków łożyć, to może
w nich zainwestować. To jest dokładnie podejście, które reprezenztujesz.
Cytat:całkiem sporo
Za pierwszym razem po prostu bzdur było mniej, ale już się poprawiam.
REMOV