Army by the Klich

Cytat:"Docierają do nas niepokojące sygnały dotyczące przekazywania szpitali wojskowych do samorządów terytorialnych. Znamy już też decyzję pana ministra o przeznaczeniu dwóch, dobrze prosperujących szpitali uzdrowiskowo-rehabilitacyjnych do sprzedaży - w Lądku Zdroju i Kudowie. Nie ma ekonomicznego powodu dla takich działań".
http://biznes.onet.pl/2,1915768,wiadomosci.html


Znaczy się - nie tylko oszczędzamy, ale jeszcze doimy.

 

Rehabilitacja, gdzie najlepiej

Jestem już drugi turnus w Busku Zdroju. Najpierw w Szpitalu Uzdrowiskowym "Krystyna" (21 dni), a teraz jestem w 21 Wojskowym Szpitalu Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjnym w Busku. Tak się złozyło, ze najpierw dostałam poszpitalne z NFZ, a teraz jestem tez na poszpitalnym po operacji na Szaserów w Warszawie.
Jest ogólnie bardzo dobrze. Zabiegi są dobre, warunki mieszkaniowe też.. Tylko mam kłopot z ćwiczeniami. Tu mam ćwiczenia (a właściwie miałam tylko do dziś (4 dni)) PNF, Sa podobno bardzo mi potrzebne,ale z dnia na dzień mam słabsze nogi, i dzis to juz mi zdrętwaiła połowa twarzy, i jakby tył gardła, i kłopoty z połykaniem. Miałam konsultację neurologa. Stwierdził. że nie powinnam teraz wogóle ćwiczyć; chciał mi zaaplikować Baclofen, albo cos w tym rodzaju, ale nie moge ze względu na alergię. No i klops. Ryzykowac i cwiczyc dalej, czy nie stracę więcej niz moge zyskać. ??? Co wy na to? Pozdrawiam wszystkich z Buska. Barbara

Sanatorium po misji

Moj lekarz w JW zacytowal punkty j.n.:

§ 10. 1. Żołnierzy zawodowych powracających do kraju ze służby poza granicami państwa, chorych lub rannych po wyleczeniu oraz którzy doznali urazu psychicznego kieruje się na turnusy leczniczo-profilaktyczne.
2. Na turnus leczniczo-profilaktyczny żołnierza zawodowego kieruje dowódca jednostki wojskowej, na której zaopatrzeniu żołnierz ten pozostaje, na wniosek lekarza takiej jednostki wojskowej.
3. Podstawą wniosku, o którym mowa w ust. 2, są wyniki badań określonych w § 3 oraz opinia psychologiczna.
4. Opinię psychologiczną dołącza się do dokumentacji medycznej żołnierza, o której mowa w § 9 ust. 2.
5. Turnusy leczniczo-profilaktyczne są organizowane na okres 14 dni w wojskowych szpitalach uzdrowiskowo-rehabilitacyjnych - samodzielnych publicznych zakładach opieki zdrowotnej.

i stwierdzil ze jesli badanie na komisji lekarskiej jest O.K. to nigdzie mnie nie skieruje.
Mam dwa pytanka do szanownych forumowiczow a mianowicie :
czy po kolejnej (2) misji w Iraku nalezy sie pobyt w sanatorium i czy mozna motywowac tym ,że przebyte stresy dotyczą również najbliższych w rodzinie żołnierza i wowczas nie trzeba swirowac u psychologa.

Sanatorium po misji

Witam Panów.
Dla powracajacych z misji i zainteresowanych pobytem w senatorium podaje namiary na wszystkie dostępne w tym roku:
20 Wojskowy Szpital Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjny 33-380 Krynica ul.Świdzińskiego 4
http://www.sanatorium-wojskowe.krynica.sacz.pl/o_nas.htm
21 Wojskowy Szpital Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjny 28-100 Bysko-Zdrój ul.Rzewuskiego 8 http://www.sanatoria.com.pl/busko/wojskowy/
22 Wojskowy Szpital Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjny87-720Ciechocinek ul.Mickiewicza16
http://www.sanatorium-wojskowe.ciechocinek.pl/
23 Wojskowy Szpital Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjny 57-540 Lądek-Zdrój pl.Mariański7/8
http://www.23wszur.pl/sanatorium.htm

[ Dodano: Sro 15 Lut, 2006 ]

 

Sanatorium po misji

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA OBRONY NARODOWEJ z dnia 16 czerwca 2004 r.
w sprawie badań lekarskich żołnierzy zawodowych skierowanych do służby poza granicami państwa oraz powracających do kraju po zakończeniu tej służby (Dz. U. z dnia 29 czerwca 2004 r.)
Np tu:
Cytat:§ 10. 1. Żołnierzy zawodowych powracających do kraju ze służby poza granicami państwa, chorych lub rannych po wyleczeniu oraz którzy doznali urazu psychicznego kieruje się na turnusy leczniczo-profilaktyczne.
2. Na turnus leczniczo-profilaktyczny żołnierza zawodowego kieruje dowódca jednostki wojskowej, na której zaopatrzeniu żołnierz ten pozostaje, na wniosek lekarza takiej jednostki wojskowej.
3. Podstawą wniosku, o którym mowa w ust. 2, są wyniki badań określonych w § 3 oraz opinia psychologiczna.
4. Opinię psychologiczną dołącza się do dokumentacji medycznej żołnierza, o której mowa w § 9 ust. 2.
5. Turnusy leczniczo-profilaktyczne są organizowane na okres 14 dni w wojskowych szpitalach uzdrowiskowo-rehabilitacyjnych - samodzielnych publicznych zakładach opieki zdrowotnej.
6. Szczegółowy program turnusu leczniczo-profilaktycznego określa załącznik nr 5 do rozporządzenia.


http://www.abc.com.pl/serwis/du/2004/1557.htm

Nie ma nic o ilosci razy. Chyba, zeby cos nowego to zmienialo.[/quote]

Sanatorium po misji

Odświeżam temat
Cytat: Szpitale Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjne
Wojskowy Szpital Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjny
33-380 KRYNICA
ul. Świdzińskiego 4
Komendant: płk Romuald LIPSKI
tel. centrala: 0-18 (4)14-62-11 tel. komendant: (4)14-62-50
leczenie chorób układu pokarmowego, moczowego i ruchu

Wojskowy Szpital Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjny
28-100 BUSKO-ZDRÓJ
ul. Rzewuskiego 8
Komendant: płk dr n.med. Bernard SOLECKI
tel. centrala: 0-41 378-24-17 CA MON 17-59-00 komendant: CA MON 17-52-20
leczenie chorób narządu ruchu

Wojskowy Szpital Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjny
87-720 CIECHOCINEK
ul. Mickiewicza 161
Komendant: płk Ireneusz LELWIC
tel. centrala: 0-54 283-32-11
e-mail: office@sanatorium-wojsko-we.ciechocinek.pl
leczenie chorób serca, układu ruchu,układu oddechowego

Wojskowy Szpital Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjny
57-540 LĄDEK-ZDRÓJ
pl. Mariański 7/8
Komendant: ppłk lek. Jan SOSNOWSKI
tel. centrala: 0-74 811-72-00 tel. komendant: 811-72-19 e-mail: sanwo@wp.pl
leczenie chorób narządów ruchu, reumatycznych, neurologicznych

Wojskowy Szpital Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjny
57-350 KUDOWA-ZDRÓJ
ul. Zdrojowa 34
Komendant: płk Zbigniew GÓRECKI
tel. centrala: 0-74 866-14-04
CA MON 65-15-09
e-mail: poczta@24wszu-r.kudowa
leczenie chorób przemiany materii, serca



Proszę o wrażenia i opinie osoby, które przebywały w sanatorium w Busku-Zdroju lub Krynicy.

SZPITAL W LĄDKU ZDROJU ZOSTAJE!!!!!!

http://www.euroglas.ng.pl/index.php?opt ... 9&Itemid=1

a tam m.in. czytamy:

Planowanym do likwidacji szpitalem zainteresował się natomiast 23. Wojskowy Szpital Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjny w Lądku Zdroju. Chciałby on przejąć za przysłowiową złotówkę tę jednostkę wraz całą załogą i świadczyć dotychczasowe usługi. – Okazuje się, że szpital nie może być przekazany, tylko sprzedany. Sprawa jest więc zawieszona, dopóki nie będę miał zapewnienia o przekazaniu – mówił podczas sesji dyrektor WSzUR Zdzisław Puzio.

Tę deskę ratunku, choć i tak niepewną, szybko jednak odrzucił ordynator szpitala Mirosław Wojczuk: – W statucie szpitala uzdrowiskowego nie ma prowadzenia oddziałów szpitalnych i nikt nie podpisze z nim kontraktu na taki oddział i kontrakt wróci do Kłodzka.Zastanówcie się państwo, o czym wy mówicie?

SZPITAL W LĄDKU ZDROJU ZOSTAJE!!!!!!

Cytat:Planowanym do likwidacji szpitalem zainteresował się natomiast 23. Wojskowy Szpital Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjny w Lądku Zdroju.


Jak najbardziej, zainteresował się.

Chciałby on przejąć za przysłowiową złotówkę tę jednostkę wraz całą załogą i świadczyć dotychczasowe usługi.

Sanatorium wojskowe dla emeryta wojskowego

Na stronie Inspektoratu Wojskowej Służby Zdrowia można znaleźć następujące szpitale uzdrowiskowe:

20 WOJSKOWY SZPITAL UZDROWISKOWO-REHABILITACYJNY KRYNICA ZDRÓJ
www.sanatorium-wojskowe.pl
21 WOJSKOWY SZPITAL UZDROWISKOWY BUSKO-ZDRÓJ
www.21wszur.pl
22 WOJSKOWY SZPITAL UZDROWISKOWY CIECHOCINEK
www.sanatorium-wojskowe.ciechocinek.pl
23 WOJSKOWY SZPITAL UZDROWISKOWO-REHABILITACYJNY LĄDEK ZDRÓJ
www.23wszur.pl
24 WOJSKOWY SZPITAL UZDROWISKOWO-REHABILITACYJNY KUDOWA ZDRÓJ
www.24wszu-r.kudowa.kki.pl/

Ale ile tam wojska, tego już nie wiem

Sanatorium wojskowe dla emeryta wojskowego

Zatem raz jeszcze - skierowanie do sanatorium, na specjalnym druku, wystawia jedynie lekarz prowadzący ( rodzinny ). On też może na tym druku zasugerować, że najlepszy profil leczenia jest w 22 Wojskowym Szpitalu Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjnym w Ciechocinku. Czekasz na odpowiedź pewien okres czasu, otrzymujesz wreszcie skierowanie i jedziesz. Niestety, być może w inne miejsce. Jest to loteria, lecz nie da się inaczej ! To bowiem NFZ, a nie MON dofinansowywuje pobyt w sanatorium ( 3 tygodnie " kuracji " kosztują 300-400zł, czyli jest to za frico ). I jeszcze jedno: w nomenklaturze NFZ nie ma podziału na sanatoria wojskowe, policyjne czy inne. Są to tylko sanatoria, w których pobyt dofinansowywany jest przez NFZ. Ani MON, ani Inspektorat Wojskowej Służby Zdrowia w kwalifikację do niby swoich, resortowych ośrodków w ogóle się nie wtrącają ! Poza tym możesz ominąć tę procedurę i zgodzić się na pełnopłatny pobyt w wybranym przez siebie sanatorium. Wtedy dzwonić do danej placówki, rezerwujesz termin i za dzień pobytu - w zależności od pory roku - bulisz średnio do 85 do 140 zł dziennie.
Na koniec - nie ma innej drogi. Wypróbowałem to kilka razy. Pozdrawiam.

[ Dodano: Pon 15 Cze, 2009 ]

Sanatorium wojskowe dla emeryta wojskowego

Janek, nie pisz głupot. Naprawdę wierzysz urzędnikom ? Każde ( ! ) sanatorium ma podpisane umowy z NFZ. I w każdym z naszych, resortowych sanatoriów ( Krynica, Busko,Ciechocinek, Lądek i Kudowa ) ponad 90 proc. kuracjuszy stanowią pacjenci z NFZ. Czyli - ze skierowaniami z Funduszu, który refunduje pokaźną część kosztów pobytu i leczenia. Część miejsc w naszych sanatoriach zarezerwowanych jest przez MON ( na potrzeby żołnierzy, wracających z misji ). Lecz niebawem i to się skończy. Jak wszystkim wiadomo - MON, w ramach szukania oszczędności pozbędzie się kilku swoich szpitali oraz placówek uzdrowiskowo-rehabilitacyjnych. Z ich nazw zniknie więc przydomek " wojskowy ", choć będą one funkcjonowały dalej.
I jeszcze jedna sprawa - Janek napisał, że chciałby jechać do sanatorium w lipcu lub sierpniu. Stary, to marzenie ściętej głowy. Jak pisałem we wcześniejszych postach - przydział miejsc odbywa się na kilka miesięcy przed terminem sanatoryjnego turnusu. I gdybyś nawet chciał jechać za pełną odpłatnością, to wszędzie odprawią cię z kwitkiem. Do połowy września wszystkie pełnoplatne miejsca ( 90-150 zł za osobodzień i trzy zabiegi ) dawno już temu wykupiono.

MON chce oddać szpitale samorządom

Cytat:
MON chce oddać szpitale samorządom

inf. wł.
28.05.2009

Decyzja dotycząca Wojskowej Służby Zdrowia uzależniona jest od ostatecznego kształtu po korekcie Ustawy o finansach publicznych, rozstrzygnięcie nastąpi do końca 2009 roku - poinformował minister obrony narodowej Bogdan Klich 26 maja podczas spotkania z przedstawicielami Prezydium Zarządu Głównego NSZZ Pracowników Wojska.

Ze szpitali o znaczeniu strategicznym dla Wojska (8 SP ZOZ) mają zostać utworzone instytucje gospodarki budżetowej. Pozostałe lecznice wraz z dwoma szpitalami uzdrowiskowo-rehabilitacyjnymi mają zostać przekazane do organów samorządowych z zachowaniem dotychczasowej nazwy. W roku 2009 zostanie połączony 1 Szpital Wojskowy SP ZOZ w Lublinie z 6 Szpitalem Wojskowym z Przychodnią SP ZOZ w Dęblinie.

Podczas spotkania podpisano porozumienie w sprawie podwyżek płac dla pracowników wojska. Ustalono w nim, że średni procentowy wzrost wynagrodzeń cywili będzie wynosił ponad 7% i wyniesie ok. 180 zł brutto. Strony zgodziły się także w kwestii dodatkowego świadczenia w postaci nagrody wypłacanej przed Świętem Wojska Polskiego tj. 15 sierpnia br. W obu przypadkach procentowa wysokość podwyżek i nominalna wartość nagród dla pracowników cywilnych ma być wyższa niż świadczenia wypłacane kadrze. Planowany moment wypłaty podwyżek to koniec czerwca br.



http://www.mp.pl/kurier/?aid=44755

Przynajmniej MON zdeklarował się jednoznacznie jakie ma nastawienie do dbałości o stan zdrowia wojska.

Koniec z darmowym pobytem w sanatorium dla misjonarzy

A może tak zadzwonić albo napisać i zapytać jak ktoś zainteresowany?

20 Wojskowy Szpital Uzdrowiskowo - Rehabilitacyjny
Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej
ul. Świdzińskiego 4
33 - 380 Krynica Zdrój

INFORMACJA I REZERWACJA: TEL. 018-4146435 ; 018 4146530
( CA MON 146435 ; 146530 )

NFORMACJA CAŁODOBOWA: TEL. 018 4146211 lub 018 4146266

( CA MON 146211 ; 146266 )

FAX: 018 4146240 LUB 018 4146530

( CA MON 146240 ; 146530 )

mail:20wsur@sacz.pl

Bo przecież nie chodzi o kolejny plotkarski wątek, prawda?

Wypoczynek po iraku

a wiec tak..jak napisalem wczesniej osoba tow. placi 45 zl/ dobe wliczone w to sa 3 posilki na stolowce
osrodesk ten nazywa sie 23 wojskowy szpital uzdrowiskowo rehabilitacyjny
a co do zabiegow mozesz sobie wziasc z 2 na sztuke ale z tego nikt Cie nie rozlicza mozesz pojsc na koniec i cala kartke Ci podstempluja ze wszedzie byles....aha i jeszcze jedna wazna sprawa. mozesz dla siebie wybrac zabiegi ktore interesuja Twoja zone i pozniej idziesz , doagadujesz sie i za Ciebie idzie zonaka..za darmo..zazwyczaj nikt nie robi problemow a tel. i adres musialbym poszukac bo gdzies mi sie zawieruszyl :>

23 Wszur

Na Wirtualnej Polsce jest informacja

a tam czytamy m.in. :

Docierają do nas niepokojące sygnały dotyczące przekazywania szpitali wojskowych do samorządów terytorialnych. Znamy już też decyzję pana ministra o przeznaczeniu dwóch, dobrze prosperujących szpitali uzdrowiskowo-rehabilitacyjnych do sprzedaży - w Lądku Zdroju i Kudowie. Nie ma ekonomicznego powodu dla takich działań - dodała.

Rehabilitacja, gdzie najlepiej

Cytat:a teraz jestem w 21 Wojskowym Szpitalu Uzdrowiskowo-Rehabilitacyjnym w Busku.


Dzisiaj

Dzisiaj właśnie odebrałem z poczty list polecony z NFZ a w nim zaproszenie do Ciechocinka na 28 dniowy pobyt w 22 Wojskowym Szpitalu Uzdrowiskowo -Rehabilitacyjnym . Już sobie obejrzałem w internecie , wygląda nieźle. Jeszcze muszę przetrawic tą wiadomość .

Najlepsze sanatorium

21 Wojskowy Szpital Uzdrowiskowo Rehabilitacyjny - jest pierwsza klasa. Zabiegi, jedzonko, personel jest super. Nie zamieniłbym na żadną inną placówkę tego typu.

Wojskowy Szpital Uzdrowiskowo - Rehabilitacyjny

Wojskowy Szpital Uzdrowiskowo - Rehabilitacyjny

Dzięki temu, że korzystam z pobytów w Waszym obiekcie (Pawilon II )- Lądek jest moim drugim miejscem na ziemi do, którego zawsze będę chętnie wracała.

PW obawiają się o pracę z powodu cięć budżetowych w MON

Cytat:
Przedstawiciele NSZZ Pracowników Wojska oraz Sekcji Krajowej Pracowników Cywilnych MON są zaniepokojeni skutkami, jakie w ich zakładach wywołają zmiany w budżecie resortu.

Swoje wątpliwości przedstawili w czwartek na spotkaniu z szefem BBN Aleksandrem Szczygło.

Wcześniej rozmawiał on na temat skutków "cięć" m.in. z przedstawicielami żołnierzy zawodowych oraz służb mundurowych podległych MSWiA i ministrowi sprawiedliwości, a także związkowcami ze "zbrojeniówki".

Jak podkreślał w czwartek szef BBN, cykl spotkań ma pozwolić na ocenę sytuacji i oszacowanie zagrożeń m.in. w zakresie liczby miejsc pracy, które ulegną likwidacji, a w konsekwencji skali odejść wykwalifikowanych - często w wąskich specjalizacjach - pracowników.

"Ci, którzy pracują na rzecz wojska to fachowcy o dużym doświadczeniu i umiejętnościach; wykształcenie ich to jest proces wieloletni" - wskazał Szczygło. Jak podkreślał, ważne by uświadomić sobie, "ile potrwa odbudowa potencjału, który stanowi o naszych bezpieczeństwie", jeśli stracą oni pracę.

Reprezentanci pracowników wojska, podkreślali, że "cięcia" dotkną ich w bardzo dużym zakresie. "Około połowa zakładów podległych ministrowi obrony zagrożonych jest co do dalszej działalności, jeśli środki pozostaną takie jak zapowiedzi" - ocenił jeden z uczestników spotkania.

Poinformował, że protest w tej sprawie został skierowany do premiera. "Mówimy otwarcie - zagrożone są nasze rodziny, nasz los i nasze zakłady" - mówił.

"Nasze spółki remontowo-produkcyjne są bardzo ważne, zarówno w okresie pokoju, jak i sytuacji wystąpienia niebezpieczeństwa dla państwa. Dlaczego akurat tam szuka się oszczędności?" - pytała Małgorzata Kucab z NSZZ Pracowników Wojska.

"Istnieje widmo zagrożenia miejsc pracy dla wielu tysięcy pracowników, także w innym sektorze jakim jest wojskowa służba zdrowia" - przekonywała.

"Docierają do nas niepokojące sygnały dotyczące przekazywania szpitali wojskowych do samorządów terytorialnych. Znamy już też decyzję pana ministra o przeznaczeniu dwóch, dobrze prosperujących szpitali uzdrowiskowo-rehabilitacyjnych do sprzedaży - w Lądku Zdroju i Kudowie. Nie ma ekonomicznego powodu dla takich działań" - dodała.

NSZZ Pracowników Wojska powstał w 1980 r. zrzesza pracowników zatrudnionych w MON, Wojskowej Agencji Mieszkaniowej, Agencji Mienia Wojskowego oraz osoby zatrudnione w przedsiębiorstwach i spółkach, dla których resort jest organem założycielskim i które pozostają w jego nadzorze np. WZU, WZŁ czy Stocznia Marynarki Wojennej. Członkami są także pracownicy wojskowych szpitali, przychodni, akademii i uczelni.

Zgodnie z podpisaną w środę przez szefa MON Bogdana Klicha decyzją budżetową na 2009 r., resort ma zaoszczędzić 1,9 mld zł z budżetu, który planowano na poziomie blisko 25 mld zł. Budżet zakłada wydatki osobowe - 7,2 mld zł; emerytury i renty - 5,1 mld zł; centralne plany rzeczowe - 7,2 mld zł; pozostałe wydatki bieżące - 4,8 mld.

Przejazd do i z sanatorium po misji

Witam!
Organem kierującym jest tu Dowódca jednostki wojskowej po przez lekarza, na co powinno być wystawione skierowanie na przejazd dla żołnierza po misji, rodzina oczywiści odpłatnie,
… nie rozumiem w ogóle treści problemu ?
… co robi i kim jest szef sekcji S-1 w twojej jednostce i dlaczego stwarza problemy, komuś po misji?
….w razie dalszych problemów proszę o kontakt …
pozdrawiam …
proponuję pobrać skierowanie z konkretnego szpitala …(przeważnie na stronie uzdrowisk)
ja przedstawiam tu zamieszczone z Lądka Zdroju:

23 WOJSKOWY SZPITAL UZDROWISKOWOREHABILITACYJNY
Lądek Zdrój

..................................................................
( pieczęć jednostki kierującej )

23 Wojskowy Szpital
UzdrowiskowoRehabilitacyjny
Plac Mariański 7/8
57-540 Lądek Zdrój

Fax. (074) 8117227

S K I E R O W A N I E
na turnus leczniczo – profilaktyczny
do 23 Wojskowego Szpitala UzdrowiskowoRehabilitacyjnego w Lądku Zdroju

w terminie od dnia ……………….…………..……. do dnia …………………………….……… (14 dni)
(termin uzgodniony z Biurem Obsługi Kuracjusza 23 WSzUR Lądek Zdrój- tel. (074) 8117251)

Nazwisko i imię: ......................................................................................................................

Stopień wojskowy: ..................................... PESEL :

Przydział służbowy; …………………………………………………………………………..……

Adres zam. ..............................................................................................................................
(kod pocztowy, miejscowość, ulica)

telefon kontaktowy do żołnierza : ..................................................................................................

Uwagi: ..........................................................................................................................................

.......................................................................................................................................................

mp
............................................ .....................................................
(lekarz JW. kierujący) (organ kierujący – Dca JW. )

Miejscowość ……………………. dnia ................ 200... r.

Ilość osób, która będzie towarzyszyła żołnierzowi podczas pobytu w 23 WSzUR …………………………..

- Termin pobytu należy ustalić z Biurem Obsługi Kuracjusza 23 WSzUR tel. (074) 8117251
- Niniejszy Wniosek należy przesłać na fax. (074) 8117227. Oryginał skierowania będzie podstawą przyjęcia do sanatorium.
- Na kurację należy zgłosić się do Pawilonu 1 „LOTNIK” ul. Jadwigi 2 – Dyżurka Pielęgniarek

[ Dodano: Pon 23 Lip, 2007 ]

Scenogram z posiedzenia komisji sejmowej

Cytat:

Biuletyn nr: 384/VI
Komisja: Komisja Obrony Narodowej /nr 10/
Data: 12-03-2008
Mówcy: Kierownik Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi prof. Henryk Chmielewski
Dyrektor Departamentu Budżetowego MON gen. Andrzej Fałkowski
Przewodniczący NSZZ Pracowników Wojska Zenon Jagiełło
Poseł Piotr Van der Coghen (PO) – spoza składu Komisji
Sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Czesław Piątas
Poseł Elżbieta Radziszewska /PO/
Zastępca przewodniczącego NSZZ Pracowników Wojska Mirosława Rubisz
Sekretarz NSZZ Pracowników Wojska Elżbieta Rutkowska
Poseł Izabella Sierakowska /LiD/
Poseł Aleksander Szczygło /PiS/
Szef Inspektoratu Wojskowej Służby Zdrowia gen. Andrzej Wiśniewski
Przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Wojska NSZZ „Solidarność” Tadeusz Wiśniewski
Prorektor Uniwersytetu Medycznego w Łodzi ds. rozwoju uczelni prof. Krzysztof Zeman
Przewodniczący poseł Janusz Zemke /LiD/
Szef Oddziału Szkolenia i Doskonalenia Zawodowego IWSZ płk Jarosław Ziaja

Komisja Obrony Narodowej, obradująca pod przewodnictwem posła Janusza Zemke (LiD), przewodniczącego Komisji, zrealizowała następujący porządek dzienny:

– informacja MON na temat wojskowej służby zdrowia,

– informacja MON na temat stanu rozmów z przedstawicielami cywilnych pracowników wojska w zakresie wzrostu wynagrodzeń w 2008 r.

W posiedzeniu udział wzięli: Czesław Piątas sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej wraz ze współpracownikami, gen. Andrzej Wiśniewski szef Inspektoratu Wojskowej Służby Zdrowia wraz ze współpracownikami, płk Grzegorz Gierelak dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego, płk Janusz Kocik dyrektor Wojskowego Instytutu Higieny i Epidemiologii, płk Olaf Truszczyński dyrektor Wojskowego Instytutu Medycyny Lotniczej, płk Krzysztof Kasprzak – komendant 10 Wojskowego Szpitala Wojskowego, płk Wojciech Wójcicki – komendant Szpitala Operacji Pokojowych, płk Wiesław Ruszkowski – szef Służby Zdrowia Wojsk Lądowych, ppłk Krzysztof Kordeczka – zastępca szefa Służby Zdrowia Dowództwa Sił Powietrznych, kmdr por Dariusz Lewicki – szef Służby Zdrowia Marynarki Wojennej, ppłk Artur Płachta – szef Służby Zdrowia Śląskiego Okręgu Wojskowego, ppłk Piotr Piechocki – szef Służby Zdrowia Pomorskiego Okręgu Wojskowego, kpt. Michał Kijanka – szef Służby Zdrowia JW. 3299 Mirosławiec, ppłk Dariusz Żurek – szef Służby Zdrowia 11 Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej – Żagań, Henryk Chmielewski – kierownik Kliniki Neurologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, Krzysztof Zeman – prorektor Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, Sylwia Lis – dyrektor Departamentu Ubezpieczenia Zdrowotnego Ministerstwa Zdrowia, Roman Danielewicz – dyrektor Departamentu Nauki i Szkolnictwa Wyższego MZ, Dagmara Korbasińska – zastępca dyrektora Departamentu Organizacji Ochrony Zdrowia MZ, Dariusz Wasilewski – zastępca prezesa NFZ ds. Służb Mundurowych, Włodzimierz Chupka – przedstawiciel BBN, Zenon Jagiełło przewodniczący NSZZ Pracowników Wojska wraz ze współpracownikami, Tadeusz Wiśniewski szef Sekcji Krajowej Pracowników Wojska NSZZ „Solidarność” ze współpracownikiem.

W posiedzeniu udział wzięli pracownicy Kancelarii Sejmu: Zdzisław Janulewicz, Jacek Zientarski – z sekretariatu Komisji w Biurze Komisji Sejmowych.

Przewodniczący poseł Janusz Zemke (LiD):
Otwieram posiedzenie Komisji Obrony Narodowej. Witam sekretarza stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej, pana Czesława Piątasa oraz licznie zgromadzonych przedstawicieli Inspektoratu Wojskowej Służby Zdrowia z szefem gen. Andrzejem Wiśniewskim. Porządek dzienny posiedzenia przewiduje: pkt 1 informacja MON na temat wojskowej służby zdrowia, pkt 2 – informacja MON na temat stanu rozmów z przedstawicielami cywilnych pracowników wojska w zakresie wzrostu wynagrodzeń w 2008 r. Przypominam, że pkt 2 został umieszczony w porządku dziennym przed dwoma tygodniami.

Czy są uwagi do porządku dziennego? Nie widzę zgłoszeń. Stwierdzam, że Komisja przyjęła porządek dzienny.

Nie chciałbym taić, że mamy pewien problem. Pierwotnie planowaliśmy posiedzenie na dzień jutrzejszy (13 marca) na godz. 15.00. Ale ze względu na wizytę w Polsce sekretarza generalnego NATO pan minister Bogdan Klich zwrócił się z prośbą o przeniesienie terminu posiedzenia na dzisiaj. Ale przed kilkunastoma minutami rozpoczęła się w Sejmie debata na temat ratyfikacji Traktatu lizbońskiego. Na sali plenarnej obecni są przedstawiciele rządu z premierem Donaldem Tuskiem. Wielu posłów zapisało się do głosu. Niestety, czasami w parlamencie zdarza się, iż planujemy dość misternie pewne rzeczy, a potem rzeczywistość przerasta nasze plany. Ale to nie ma wpływu na realizację porządku dziennego dzisiejszego posiedzenia. Rozumiem, że pan gen. Andrzej Wiśniewski przedstawi koncepcję przyjętą przez kierownictwo Ministerstwa Obrony Narodowej. W drugiej części posiedzenia pan minister Czesław Piątas przedstawi informację w zakresie wzrostu wynagrodzeń cywilnych pracowników wojska. Sprawa jest przedmiotem sporu. Obecnie trwają negocjacje w resorcie.

Proszę o zabranie głosu pana gen. Andrzeja Wiśniewskiego.

Szef Inspektoratu Wojskowej Służby Zdrowia gen. Andrzej Wiśniewski:
Koncepcja, którą zaprezentuję, była wcześniej przedstawiona kierownictwu Ministerstwa Obrony Narodowej. Uzyskała wstępną akceptację.

Funkcjonujący w wojsku system opieki medycznej uważany jest za zdecydowanie niezadowalający, zarówno w zakresie opieki medycznej, dostępności, funkcjonalności, jak i rzeczywistych potrzeb zabezpieczenia ćwiczeń poligonowych oraz misji poza granicami kraju. Włączenie żołnierzy Sił Zbrojnych RP do powszechnego systemu zabezpieczeń zdrowotnych, niedostosowanego do specyficznych potrzeb wojska i zadań związanych z obroną państwa, nastawionego na osiągnięcie efektu ekonomicznego przyczyniło się do destrukcji systemu opieki zdrowotnej nad żołnierzami. Jednak nie zmienia to obszarów odpowiedzialności, przed którymi stoi Inspektorat Wojskowej Służby Zdrowia.

Dlatego też należy zmodyfikować mechanizmy działania systemu opieki zdrowotnej i obowiązujące regulacje prawne, tak aby żołnierze w jednostkach wojskowych i placówkach SPZOZ byli traktowani w sposób szczególny, odpowiedni do wykonywanych przez nich zadań, jak to ma miejsce w innych państwach NATO. Mając na uwadze dobro sił zbrojnych, a także zapewnienie kompleksowości systemu, który powinien gwarantować nie tylko poprawę, ale również bezpieczeństwo zdrowotne podopiecznym oraz zabezpieczenie zadań związanych z funkcjonowaniem sił zbrojnych w warunkach stanów zagrożeń, jak i w warunkach wojny, postulowane są poniższe zmiany w wojskowej służbie zdrowia.

Istotą reformy jest: udoskonalenie istniejącego systemu z podwyższeniem poziomu opieki oraz poprawą organizacji zarządzania, zwiększenie efektywności działania służby zdrowia w procesie zabezpieczenia medycznego Sił Zbrojnych RP, w szczególności misji poza granicami kraju oraz w perspektywie wymogów armii profesjonalnej, która powstanie po 1 stycznia 2010 r., wprowadzenie nowych rozwiązań mających na celu odbudowę korpusu medycznego poprzez stworzenie systemu pozyskiwania, szkolenia i doskonalenia zawodowego, modernizacja techniczna wojskowej służby zdrowia poprzez wprowadzenie transporterów opancerzonych do ewakuacji medycznej z pola walki, konteneryzacji polowych jednostek wojskowej służby zdrowia, a także rozwój systemu ewakuacji medycznych drogą powietrzną na szczeblu taktycznym i strategicznym oraz wdrażanie Systemu Zarządzania Informacjami Medycznymi (MIMS).

Proponowane zmiany muszą zacząć się od definicji pojęcia „zdrowie”, które ze względu na specyfikę swojego funkcjonowania w wojsku, jako zorganizowanej i zdyscyplinowanej grupie, nie może być pojmowane w kategorii zdrowia pojedynczego żołnierza, lecz musi być wartością społeczną i składową stanu gotowości bojowej wojsk.

Na tej podstawie można budować wojskowy system zdrowotny, który musi zapewnić własny poziom opieki medycznej, dający poczucie bezpieczeństwa żołnierzowi, zaś w warunkach armii profesjonalnej gwarantować opiekę najbliższej rodzinie, co ma istotne znaczenie dla morale oraz tworzy warunki do właściwego pełnienia obowiązków w misjach (żołnierz wie, że jego najbliżsi mają zapewnioną opiekę medyczną w kraju). Ten system obejmie również weteranów i kombatantów.

Zważywszy na znany Komisji stan obecny, system wymaga: odbudowy systemu kierowania, dowodzenia, poszerzenia zakresu odpowiedzialności, zmian organizacyjno-etatowych w jednostkach wojskowej służby zdrowia, zapewnienia dopływu kadr, zmian w systemie finansowania, zapewnienia rozwoju fachowego i doskonalenia personelu medycznego, modernizacji technicznej, opracowania zasad standaryzacji i certyfikacji elementów służby zdrowia, stworzenia nowej doktryny medycznej uwzględniającej specyfikę współczesnego pola walki i nowe normy medyczne.

Złożoność problemu wynika ze współistnienia ograniczeń natury prawno-organizacyjnej, w których działa obecny system. Należą do nich obowiązujące przepisy prawne, sytuacja kadrowa, system finansowy, dezintegracja systemu kierowania i morale.

Potencjał wojskowej służby zdrowia – to 95 jednostek organizacyjnych, z których 58 ze względu na system finansowania poprzez kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia, uwzględnia potrzeby wojska w zakresie zabezpieczenia misji i innych zadań stawianych wojskowej służbie zdrowia w stopniu minimalnym.

Niepewna sytuacja w cywilnej służbie zdrowia – strajki, żądania płacowe, proponowane zmiany formuły funkcjonowania szpitali, jako spółek prawa handlowego, nie dają pełnej gwarancji zabezpieczenia medycznego podopiecznym.

Obecny układ posiadanych sił i środków wojskowej służby zdrowia został przedstawiony na prezentowanym slajdzie. Sieć placówek wojskowych zapewnia utrzymanie poziomu czwartego zabezpieczenia medycznego zgodnie z zasadami NATO, obejmując nie tylko bieżące zadania wojskowej służby zdrowia, ale również zabezpieczenie w przypadku zagrożenia państwa oraz działań w warunkach wojny. Istnienie sieci wojskowej umożliwi utrzymanie zapasów medycznych, ich rozdział do wojsk oraz pozwoli elastycznie zabezpieczyć ewakuację medyczną. Sieć szpitali wojskowych musi być przygotowana do działań wojennych poprzez dostosowanie szpitali, które powinny zmienić się w ośrodki leczenia urazów wielonarządowych. Szpitale podzielone zostały na trzy strefy: I – tzw. ostre pierwszej pomocy, II – kwalifikowanej pomocy medycznej, III – pomocy specjalistycznej i długoterminowej, np. leczenie po oparzeniach, po rehabilitacji, leczenie sanatoryjne.

Rozmieszczenie placówek wojskowej służby zdrowia na terenie całego kraju – jak widać na prezentowanym slajdzie – jest równomierne. System finansowany jest na podstawie kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia. Pomimo niewielkiego wsparcia ze strony Ministerstwa Obrony Narodowej za 2006 r. i 2007 r. placówki medyczne wypracowały zysk. W ocenie Inspektoratu Wojskowej Służby Zdrowia sytuacja społeczna w zakładach opieki zdrowotnej, dla których organem tworzącym jest minister obrony narodowej, nie odbiega w sposób istotny od sytuacji i problemów cywilnej służby zdrowia.

Porównując sytuację cywilnych SPZOZ z wojskowymi, należy podkreślić, że na dzień dzisiejszy w żadnym z nadzorowanych przez ministra obrony narodowej zakładzie opieki zdrowotnej nie jest prowadzona akcja strajkowa. Szpitale wojskowe pracują normalnie. Nie ma konieczności ewakuowania pacjentów ze względu na brak personelu. Pomimo ogólnie stabilnej sytuacji w wojskowych SPZOZ, tak jak w instytucjach cywilnych, występują lokalne konflikty pomiędzy pracownikami a dyrekcją, które dotyczą żądań podwyżek wynagrodzeń dla lekarzy i pielęgniarek. Należy zauważyć, że w świetle obecnej, trudnej sytuacji SPZOZ, wysokość uzyskiwanych przychodów z Narodowego Funduszu Zdrowia nie pozwala na spełnienie wszystkich wysuwanych postulatów płacowych. Dodatkowe obciążenie płacowe bez dodatkowych środków może mieć negatywne przełożenie na ich wynik finansowy.

Na dzień 31 grudnia 2007 r. wśród wyżej wymienionych SPZOZ i jednostek badawczo-rozwojowych, które posiadają w swojej strukturze SPZOZ – 31 zakładów, przedstawiło informację o posiadanych niezafakturowanych świadczeniach wykonanych ponad limit ustalony w umowach z Narodowym Funduszem Zdrowia. Te placówki systematycznie prowadziły negocjacje w sprawach rozliczenia świadczeń wykonanych ponad limit ustalony w umowach z Funduszem.

Z danych otrzymanych 4 marca 2008 r. wynika, że nadlimity występują jeszcze w 16 placówkach na kwotę 9709 tys. zł, tj. w dwóch szpitalach klinicznych w wysokości ogółem 7282 tys. zł, w tym 5. Wojskowy Szpital w Krakowie – 896 tys. zł i 10. Wojskowy Szpital w Bydgoszczy – 6386 tys. zł, w sześciu szpitalach wojskowych w wysokości ogółem – 357 tys. zł, w siedmiu przychodniach wojskowych – 113 tys. zł, i jednej jednostce badawczo-rozwojowej – Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie – 1956 tys. zł.

Z powyższego zestawienia wynika, że znaczące kwoty nieopłaconych i wykonanych świadczeń występują w trzech placówkach tj. w 10. Wojskowym Szpitalu Klinicznym w Bydgoszczy, 5. Wojskowym Szpitalu Klinicznym w Krakowie i Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie. Nadlimity wykazane przez te zakłady stanowią 95% nieopłaconych przez NFZ świadczeń.

10. Wojskowy Szpital Kliniczny do końca ub.r. i przez ostatnie dwa miesiące prowadził negocjacje w Funduszem w sprawie rozliczeń powyższych kwot. Na chwilę obecną nie przyniosły one żadnych konkretnych rezultatów. Kujawsko-Pomorski Wojewódzki Oddział NFZ zapowiedział określenie swojego stanowiska w niniejszej sprawie do końca lutego, lecz mimo interwencji Szpitala, do dnia 3 marca br. nie zapadły żadne decyzje w tej sprawie. Dyrekcja Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Oddziału NFZ tłumaczy ten fakt przeciągającym się procesem decyzyjnym na szczeblu centrali Funduszu. Ponadto prowadzone rozmowy dotyczą tylko wybranych świadczeń (ratujących życie) realizowanych głównie w ramach leczenia szpitalnego. Więcej informacji może udzielić obecny na posiedzeniu komendant Szpitala.

Sprawa 5. Wojskowego Szpitala Klinicznego w Krakowie jest w zasadzie uregulowana, podobnie w przypadku Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie.

Na kondycję finansową SPZOZ i jednostek badawczo-rozwojowych posiadających w swej strukturze SPZOZ oraz możliwość realizacji zadań statutowych zasadniczy wpływ ma wysokość zawartych przez placówki kontraktów na realizację świadczeń zdrowotnych z NFZ, jak również oferowana cena na te świadczenia.

Z analizy zebranych danych z ww. placówek oraz oddziałów wojewódzkich NFZ ceny punktu w leczeniu szpitalnym na 2008 r. nie odbiegają w zasadniczym stopniu od wynegocjowanych przez cywilne szpitale w danym województwie. Niemniej część resortowych placówek posiada kontrakty poniżej maksymalnej granicy ceny punktu kontraktowanego w poszczególnych oddziałach wojewódzkich NFZ. Możliwością poprawy wyżej wymienionych relacji na korzyść zakładów resortowych może być zapowiadane przez Narodowy Fundusz Zdrowia wprowadzenie w II połowie 2008 r. nowych zasad rozliczeń szpitalnych według jednorodnych grup pacjentów. Takie rozwiązanie powinno poprawić redystrybucję środków zgodnie z ponoszonymi kosztami oraz zagwarantować odpowiednie finansowanie zakładom opieki zapewniającym świadczenia na wysokim poziomie.

Starania resortowych placówek podjęte w celu uzyskania możliwie maksymalnych stawek za punkt mają swoje uzasadnienie w tym, że zakłady te prócz realizacji zadań wynikających z medycznej działalności statutowej realizują również zadania z zakresu zabezpieczenia stanów kryzysowych oraz mobilizacyjnego rozwinięcia zabezpieczenia medycznego Sił Zbrojnych RP w obwodach profilaktyczno-leczniczych, co generuje dodatkowe koszty dla tych placówek.

Należy również wskazać, że zgodnie z ustawą o służbie wojskowej żołnierzy zawodowych, żołnierze zawodowi pełniący służbę w samodzielnych publicznych zakładach opieki zdrowotnej oraz jednostkach badawczo-rozwojowych otrzymują uposażenie i inne należności pieniężne w terminach i wysokości określonych przez ministra obrony narodowej, wypłacane przez dyrektora zakładu – komendanta, w którym żołnierz pełni służbę, z posiadanych przez SPZOZ i JBR środków, w tym środków pochodzących z realizowanego przez placówkę kontraktu z NFZ.

Ponadto należy zwrócić uwagę na fakt, że resortowe placówki mają ograniczony dostęp do środków finansowych wydzielanych w ramach funduszy strukturalnych z budżetu Unii Europejskiej. Taka sytuacja według danych placówek, które składały przedmiotowe wnioski, wynika z tego, że wyboru projektów do sfinansowania w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego dokonuje się na szczeblu urzędu marszałkowskiego, gdzie projekty zgłaszane przez wojskowe placówki ochrony zdrowia są odrzucane lub przesuwane na ostatnie miejsca w rankingu już we wstępnej fazie formalnej oceny wniosku.

Dokonana w Inspektoracie Wojskowej Służby Zdrowia analiza wstępnych danych na temat sytuacji ekonomicznej resortowych SPZOZ i jednostek badawczo-rozwojowych nadzorowanych przez szefa IWSZ, sporządzanych na dzień 31 grudnia 2007 r., wskazuje, że wśród SPZOZ, dla których organem tworzącym jest minister obrony narodowej 43 zakłady wypracowały zysk w wysokości 25.720 tys. zł. Dodatni wynik finansowy wypracowało 12 szpitali, 4 szpitale uzdrowiskowo-rehabilitacyjne. Szpitale uzdrowiska wypracowały 66,6%, zysku, pozostałą część wypracowało Wojskowe Centrum Krwiodawstwa w Warszawie oraz 26 przychodni lekarskich. Ujemny wynik finansowy wystąpił w 12 SPZOZ w kwocie 1809 tys. zł. Stratę wygenerowało 6 szpitali i 1 szpital uzdrowiskowo-rehabilitacyjny oraz 5 przychodni lekarskich.

W omawianym okresie sprawozdawczym łączne zobowiązania SPZOZ wyniosły 119.257 tys. zł. W strukturze zobowiązań krótkoterminowych przeważają zobowiązania z tytułu dostaw i usług wynoszące 60.981 tys. zł. Należy zwrócić uwagę, że resortowe placówki nie posiadają zobowiązań z tytułu tzw. „ustawy 203”.

W analizowanym okresie SPZOZ zrealizowały przychody na kwotę 857.191 tys. zł, ponosząc koszty w wysokości 842.281 tys. zł. Z powyższych danych wynika, że osiągnięte przychody przewyższyły koszty o 14.910 tys. zł.

Spośród 3 jednostek badawczo-rozwojowych nadzorowanych przez szefa IWSZ, 2 tj. Wojskowy Instytut Medycyny Lotniczej i Wojskowy Instytut Higieny i Epidemiologii wypracowały zysk w kwocie 1201 tys. zł. Natomiast Wojskowy Instytut Medyczny wygenerował stratę w wysokości 23.823 tys. zł.

W omawianym okresie sprawozdawczym jednostki badawczo-rozwojowe osiągnęły przychody w wysokości 281.185 tys. zł, ponosząc przy tym koszty w wysokości 303.807 tys. zł. Z powyższych danych wynika, że ponoszone koszty przewyższają osiągane przychody o 22.621 tys. zł. Łączne zobowiązania jednostek badawczo-rozwojowych wyniosły 38.410 tys. zł. W strukturze zobowiązań przeważają zobowiązania z tytułu dostaw i usług wynoszące 15.958 tys. zł, tj. 41,55%.

Opierając się na postanowieniach ustawy z dnia 15 kwietnia 2005 r. o pomocy publicznej i restrukturyzacji publicznych zakładów opieki zdrowotnej, pomocą publiczną zostały objęte 32 resortowe SPZOZ oraz 2 jednostki badawczo-rozwojowe (tylko w zakresie dotacji celowej), posiadające w swojej strukturze zakład opieki zdrowotnej – Wojskowy Instytut Medyczny i Wojskowy Instytut Medycyny Lotniczej. 18 zakładów ubiegało się o pożyczkę, 16 spełniało warunki dla udzielenia dotacji.

Na podstawie cytowanej ustawy o pomocy publicznej zakłady otrzymały pożyczkę z Banku Gospodarstwa Krajowego na łączną kwotę 43.792.650,46 zł. Natomiast dotacje z Ministerstwa Zdrowia otrzymało 16 zakładów na łączną kwotę 8.259.900 zł, z tego na wydatki bieżące – 2054 tys. zł, na wydatki majątkowe – 6.205.900 zł.

W 2006 r. na podstawie cytowanej ustawy organ tworzący (MON) przejął zobowiązania cywilnoprawne 12 zakładów na łączną kwotę 19.312.526 zł. Aktualnie minister zdrowia wydał decyzję o zakończeniu postępowania restrukturyzacyjnego wobec wszystkich zakładów podległych restrukturyzacji finansowej na podstawie cytowanej ustawy. Należy stwierdzić, że struktura zobowiązań krótkoterminowych zmniejszyła się w stosunku do roku ubiegłego, co świadczy o prawidłowym prowadzeniu gospodarki finansowej.

W 2007 r. przyznano resortowym SPZOZ i jednostkom badawczo-rozwojowym dotacje w wysokości 63.249 tys. zł, z tego na inwestycje rzeczowe (zakup sprzętu i aparatury medycznej) – 27.091 tys. zł, inwestycje budowlane – 36.158 tys. zł. Według stanu na 31 grudnia 2007 r. została wykorzystana dotacja w kwocie 63.242 tys. zł, tj. 99,9%, z tego na inwestycje rzeczowe – 27.090 tys. zł, inwestycje budowlane – 36.151 tys. zł.

Na 2008 r. dla resortowych SPZOZ i jednostek badawczo-rozwojowych zaplanowano dotację w wysokości 118.586 tys. zł, z tego na inwestycje rzeczowe – 48.850 tys. zł, inwestycje budowlane – 69.736 tys. zł.

W 2007 r. szef Inspektoratu Wojskowej Służby Zdrowia sprawował nadzór w stosunku do samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej oraz jednostek badawczo-rozwojowych nad realizacją przez te placówki wydatków: z zakresu zleconych zadań mobilizacyjnych i obronnych, na które przeznaczono kwotę 21.368 tys. zł, na prace badawcze i rozwojowe zlecone przez ministra obrony narodowej (w ub.r. realizowano 19 tematów) w wysokości 19.751 tys. zł, na organizację turnusów leczniczo-profilaktycznych dla żołnierzy powracających do kraju z misji wojskowych przez wytypowane szpitale uzdrowiskowo-rehabilitacyjne w wysokości 1988 tys. zł.

Dodatkowo informuję, że w budżecie MON na 2007 r. wydzielono środki na niżej wymienione cele: dotacja przedmiotowa dla Wojskowej Izby Lekarskiej – 314 tys. zł, dotacja na organizacje międzynarodowe – 7500 zł, dotacja na programy profilaktyki zdrowotnej – 595 tys. zł i dofinansowanie dla Wojskowego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa do zadań wynikających z ustawy o publicznej służbie krwi – 3983,9 tys. zł.

Wojskowa służba zdrowia to nie tylko szpitale. Istotą jest służba zdrowia jednostek wojskowych. Główne problemy stojące przed tą częścią służby zdrowia – to braki kadrowe, zabezpieczenie misji, stan polowej techniki medycznej w systemie modelu zabezpieczenia medycznego, system szkolenia podnoszenia kwalifikacji, utrzymanie bezpieczeństwa epidemiologicznego.

W skład korpusu osobowego medycznego wchodzi 7 grup osobowych: lekarzy, lekarzy dentystów, lekarzy weterynarii, farmaceutów, psychologów, fizykobiochemików, średniego i pomocniczego personelu medycznego, średniego i pomocniczego personelu weterynaryjnego. Dla podoficerów, szeregowych zawodowych przeznaczone są dwie grupy osobowe: średniego i pomocniczego personelu medycznego oraz średniego i pomocniczego personelu weterynaryjnego.

Niniejsza analiza sytuacji kadrowej w korpusie osobowym medycznym według stanu na dzień 31 grudnia 2007 r. została sporządzona na podstawie danych uzyskanych z systemu informatycznego „Spirala K–1” użytkowanego w Departamencie Kadr. Dane zostały zweryfikowane metodą tradycyjną, co może zminimalizować rozbieżności między stanem faktycznym a wykazanym w przedmiotowej analizie.

Obecne trudności kadrowe w wojskowej służbie zdrowia, będące odbiciem trudnej sytuacji w narodowym systemie ochrony zdrowia, wpływają negatywnie zarówno na poziom zabezpieczenia medycznego wojsk na terenie kraju oraz na misjach poza jego granicami, jak również na poziom opieki medycznej świadczonej przez wojskowe zakłady opieki zdrowotnej. Doszło do sytuacji, w której braki kadrowe w rodzajach sił zbrojnych sięgają ok. 30% – 40% stanowisk medycznych.

Aby rozwiązać te problemy, proponuje się, oprócz nowego systemu naboru i szkolenia kadr medycznych, działania doraźne. Obejmowałyby one stworzenie rezerwy dyspozycyjnej szefa Inspektoratu Wojskowej Służby Zdrowia, z której personel medyczny mógłby być kierowany do obsadzenia wakujących stanowisk medycznych w strukturach organizacyjnych. Ten personel pozostawałby na etacie zbiorczym szefa Inspektoratu Wojskowej Służby Zdrowia. Stanowiska dla rezerwy dyspozycyjnej pochodziłyby z obecnych wykazów stanowisk żołnierzy zawodowych służących w SPZOZ i jednostkach badawczo-rozwojowych. Dlatego też wyżej wymienione wykazy stanowisk uległyby likwidacji.

Aby zachęcić lekarzy do pozostawania w służbie wojskowej postulowane jest odtworzenie drogi awansu zawodowego poprzez likwidację stanowisk etatowych dla poruczników w szpitalach wojskowych i jednostkach badawczo-rozwojowych. Te stanowiska byłyby uwzględnione w modelu przebiegu służby lekarzy jednostek wojskowych, umożliwiając im awans zawodowy. Kolejnym argumentem do pozostawania w służbie byłyby ułatwienia w dostępie do specjalizacji medycznych. Wojsko dysponowałoby własnym limitem miejsc specjalizacyjnych w dziedzinach pożądanych w wojsku, a specjalizacja byłaby nieodłącznym fragmentem służby lekarza wojskowego, a nie – jak dotychczas – przywilejem. Ponadto zamierza się zwiększyć liczbę ratowników medycznych w jednostkach, zastępując część wakatów lekarzy oraz zmienić strukturę funkcjonalną.

Do pozytywnych zmian należy przywrócenie dodatków służbowych dla wojskowych lekarzy medycyny, jednakże ich wysokość (od 0,1–0,5 kwoty bazowej, tj. od 140 zł do 700 zł) i zasady wypłacania nie gwarantują pozostawania lekarzy w służbie. Zgodnie z rozporządzeniem ministra obrony narodowej z dnia 14 września 2007 r. w sprawie dodatków do uposażenia zasadniczego żołnierzy zawodowych został wprowadzony system przyznawania tego dodatku przez dowódcę, czyli uznaniowy, co nie jest właściwym rozwiązaniem. W kolejnych latach należy dążyć do zwiększenia dodatku funkcyjnego za służbę do poziomu 1,0 kwoty bazowej, a być może wyżej, adekwatnie do wzrostu wynagrodzeń w cywilnej służbie zdrowia. Tylko zapewnienie lepszych warunków finansowych może być czynnikiem motywującym do podjęcia zawodowej służby wojskowej i jej wieloletniej kontynuacji.

Drugim dodatkiem, który zlikwidowano w ubiegłych latach, jest dodatek za posiadaną specjalizację medyczną. Wydaje się, że w kontekście prowadzonych prac nad profesjonalizacją i tworzeniem odpowiednich wymogów specjalistycznych taki dodatek będzie niezbędny dla zatrzymania wyspecjalizowanej kadry medycznej w siłach zbrojnych, również w kontekście odpływu specjalistów do innych krajów Unii Europejskiej. Dodatek za specjalizację powinien objąć całokształt kadry medycznej.

W celu poprawy systemu specjalizowania wojskowych kadr medycznych musi nastąpić przywrócenie procesu decyzyjnego w tym zakresie do resortu obrony narodowej. W tym celu należy dokonać rozszerzenia delegacji dla ministra obrony narodowej, zawartej w art. 16 ust. 3 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty o sposób realizacji tych specjalizacji. Pozwoli to na stworzenie systemu specjalizacyjnego tożsamego i niezależnego od systemu cywilnego. Obecna delegacja dla ministra obrony narodowej dotyczy wyłącznie trybu realizacji specjalizacji medycznych w resorcie obrony narodowej, co znacznie utrudnia ich planowanie i koordynację przez Oddział Szkolenia i Doskonalenia Zawodowego Inspektoratu Wojskowej Służby Zdrowia. Zmiany systemu specjalizacji medycznych powinny uwzględnić obszary przedstawione na slajdzie.

Inspektorat Wojskowej Służby Zdrowia w swojej działalności priorytetowo traktuje przydzielanie miejsc specjalizacyjnych dla lekarzy wojskowych. Aktualnie specjalizacje lekarskie kontynuują wszyscy oficerowie lekarze, którzy złożyli stosowne wnioski i pomyślnie zdali egzaminy kwalifikacyjne.

Nasze wysiłki idą w kierunku stworzenia właściwej struktury organizacyjnej szczebla pośredniego, który na poziomie wykonawczym właściwie skoordynuje proces specjalizacyjny w Ministerstwie Obrony Narodowej na wzór cywilnych wojewódzkich ośrodków kształcenia podyplomowego. Ma temu służyć powołanie Wojskowego Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego oraz wydziałów nauki i szkolenia w szpitalach wojskowych. Pozwoli to na monitoring miejsc specjalizacyjnych na terenie kraju w celu ich wykorzystania dla kształcenia wojskowych kadr medycznych.

Wojskowe Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego i konsultanci wojskowej służby zdrowia dostosowują programy specjalizacji i umiejętności w dziedzinach szczególnie przydatnych wojskowej służbie zdrowia do specyfiki służby wojskowej. Pozwoli to pogodzić oczekiwania lekarzy z wymogami służby wojskowej.

Wprowadzony znowelizowaną ustawą pragmatyczną zapis dotyczący specjalizacji umożliwia częściową lub całkowitą refundację kosztów kształcenia podyplomowego lekarzy wojskowych. W celu uszczegółowienia tego rozwiązania zmiany wymaga rozporządzenie ministra obrony narodowej w sprawie kierowania i udzielania pomocy żołnierzom w związku z pobieraniem przez nich nauki.

W celu usprawnienia procesu specjalizacyjnego lekarz oficer będzie mógł realizować staże kierunkowe wynikające z programu specjalizacji w wybranych szpitalach wojskowych najbliższych miejsca pełnienia służby.

Stanowiska przeznaczone dla oficerów w korpusie osobowym medycznym stanowią 2210 etatów na ogólną liczbę 3214 etatów wojskowych. Największą grupą korpusu osobowego medycznego przeznaczoną dla oficerów jest grupa lekarzy, licząca 1831 stanowisk, tj. 56,97%.

Ukompletowanie stanowisk służbowych przeznaczonych dla lekarzy wynosi 74%, tj. 1355 stanowisk. Niepokojący jest niski wskaźnik ukompletowania w tej grupie osobowej stanowisk o stopniu etatowym podporucznik – 24,64%, tj. 17 stanowisk, porucznik – 60,22%, tj. 224 stanowiska, kapitan – 77,45%, tj. 419 stanowisk. Ogółem w grupie osobowej przeznaczonej dla lekarzy jest 476 stanowisk nieobsadzonych, co stanowi 26% stanowisk grupy osobowej oraz 14,81% ogólnej liczby stanowisk korpusu osobowego. Jest to stan na dzień 31 grudnia 2007 r. W bieżącym roku odeszło już 78 lekarzy. Niepokojący jest fakt, że w korpusie osobowym medycznym nieobsadzonych jest 972 stanowiska, w tym 580 przeznaczonych dla oficerów.

Aktualnie w korpusie osobowym medycznym pozostaje nieobsadzonych 30,24% stanowisk służbowych, w tym 26,24% stanowisk przeznaczonych dla oficerów, 37,85% stanowisk przeznaczonych dla podoficerów, 43,46% stanowisk przeznaczonych dla szeregowych zawodowych. W stosunku do roku ubiegłego odnotowano spadek obsadzanych stanowisk służbowych przeznaczonych dla oficerów korpusu osobowego medycznego o 172 stanowiska.

Należy dokonać zamiany stanowisk służbowych przeznaczonych dla lekarzy na stanowiska średniego i pomocniczego personelu medycznego (ratownik medyczny), tam gdzie nie jest wymagane posiadanie prawa wykonywania zawodu lekarza. Zadowalająca średnia wieku oficerów i podoficerów korpusu osobowego medycznego: oficerowie – 39 lat, podoficerowie – 34,5 lat.

Z analizy zwolnień i wypowiedzeń stosunku służbowego dokonanych w 2007 r. wynika, że w korpusie osobowym medycznym zwolniono 193 żołnierzy, w tym 168 oficerów (tj. 87,05%), 21 podoficerów, 4 szeregowych zawodowych. Ponadto skreślono z ewidencji 2 żołnierzy z powodu zgonu. W porównaniu z 2006 r., kiedy zwolniono 172 żołnierzy, ogólna liczba zwolnień i wypowiedzeń stosunku służbowego dokonanych przez żołnierzy zawodowych wzrosła o 12,21%.

Zasadniczą przyczyną zwolnień było wypowiedzenie stosunku służbowego dokonane przez żołnierzy – 173 osoby, tj. 89,64%, następnie ustalenie przez wojskową komisję lekarską niezdolności do służby wojskowej – 14 osób. Wypowiedzenia stosunku służbowego dokonane przez oficerów stanowiły 77,20% ogółu zwolnień (tj. 149 wypowiedzeń). Wśród zwolnionych żołnierzy było 59 oficerów młodszych – podporuczników, poruczników i kapitanów, którzy dokonali wypowiedzenia stosunku służbowego, co stanowi ponad 30% ogólnej liczby zwolnionych. W 2007 r. w korpusie osobowym medycznym najwięcej zwolniono żołnierzy z grupy osobowej lekarzy – 139 oficerów, tj. 72,02%.

Przyczyny zwolnień – to nieatrakcyjna służba, duże obciążenia, niemożliwość ukończenia specjalizacji, słabe finansowanie. W stosunku do 2006 r. wzrosła ogólna liczba zwolnień żołnierzy korpusu osobowego medycznego o 12,21%, w tym oficerów o 12%. Wypowiedzenia stosunku służbowego dokonane przez oficerów młodszych stanowią ponad 30% ogółu zwolnień, wypowiedzenia stosunku służbowego dokonane przez lekarzy – ponad 77%.

Z przeprowadzonych spotkań środowiskowych wynika, że zwolnienia oficerów korpusu osobowego medycznego wskutek dokonanego wypowiedzenia najczęściej spowodowane są zbyt dużym obciążeniem w zakresie wykonywania obowiązków przy niskim ukompletowaniu stanów jednostek wojskowych w personel medyczny, brakiem perspektywy rozwoju zawodowego (specjalizacje) oraz niskim wynagrodzeniem w stosunku do lekarzy cywilnych, a także złą organizacją służby w garnizonach.

Należy podjąć w trybie pilnym działania, które zahamują zwolnienia z zawodowej służby wojskowej lekarzy, szczególnie oficerów młodszych pełniących służbę w jednostkach podległych dowódcom rodzajów sił zbrojnych, poprzez stworzenie warunków umożliwiających podnoszenie kwalifikacji zawodowych (specjalizacje medyczne).

W prezentowanym zestawieniu zilustrowana jest sytuacja żołnierzy lekarzy w zakresie posiadanych przez nich specjalizacji medycznych według stanu na dzień 31 grudnia 2007 r. Liczba żołnierzy lekarzy pełniących służbę w rodzajach sił zbrojnych – to w przybliżeniu 1140 etatów, liczba żołnierzy posiadających specjalizację – 484 osoby. Gdy dodać wakaty, tj. 476, to bez specjalizacji pozostaje 1339 żołnierzy – lekarzy. Niezbędne jest jak najszybsze podjęcie prac w zakresie uruchomienia systemów specjalizacji potrzebnych wojsku i dla wojska.

W 2007 r. powołano do pełnienia służby wojskowej w korpusie osobowym medycznym tylko 9 oficerów, w tym 6 absolwentów Wojskowego Studium Oficerskiego i 3 żołnierzy rezerwy. Do grupy osobowej lekarzy zaliczono jedynie 5 oficerów. Powołania w 2007 r. do zawodowej służby wojskowej w grupie osobowej lekarzy są niewystarczające w stosunku do istniejących potrzeb. Odnotowano 476 wakatów lekarskich na dzień 31 grudnia 2007 r.

Do korpusu podoficerów zawodowych powołano 18 absolwentów Szkoły Podoficerskiej Służb Medycznych. Ponadto w 2007 r. do zawodowej służby wojskowej powołano 1 plutonowego, 3 starszych kaprali, 13 kaprali oraz 40 szeregowych.

Dopływ oficerów do zawodowej służby wojskowej w grupie osobowej lekarzy jest niewystarczający i nie równoważy odpływu lekarzy z wojska. W 2007 r. powołano 5 lekarzy, a zwolniono 149. Utrzymuje się brak zainteresowania pełnieniem zawodowej służby wojskowej w korpusie osobowym medycznym przez lekarzy.

Zasadniczą przyczyną braku kandydatów do pełnienia zawodowej służby wojskowej w grupie osobowej lekarzy jest ogólna sytuacja na rynku pracy, jak również mała atrakcyjność służby wojskowej dla środowiska lekarzy, spowodowana niskim uposażeniem, utrudnionymi warunkami podnoszenia kwalifikacji oraz dyspozycyjnością w zakresie służby w kraju i poza jego granicami.

Należy w trybie pilnym podjąć działania, które doprowadzą do zrównoważenia dopływu i odpływu lekarzy z wojska. W przeciwnym razie za 2 lata wystąpią zbyt duże braki, które uniemożliwią funkcjonowanie placówek służby zdrowia (zwolnienia ok. 10% lekarzy rocznie), a szczególnie uniemożliwi to zabezpieczenie misji poza granicami państwa. Trzeba promować atrakcyjność służby wojskowej dla lekarzy, poprzez ułatwienie dostępu do specjalizacji medycznych oraz dodatki służbowe.

W 2008 r. do zawodowej służby wojskowej w grupie osobowej lekarzy planuje się powołać 30 oficerów spośród absolwentów Wojskowego Studium Oficerskiego. Szkolenie rozpocznie się we wrześniu i będzie trwało 3 miesiące. Powyższa liczba lekarzy – przy założeniu, że zgłosi się tylu kandydatów i ukończy studium – na pewno nie zrównoważy zwolnień z zawodowej służby wojskowej w br.

W 2008 r. wystąpi ujemny bilans odpływu i dopływu oficerów do zawodowej służby wojskowej grupy osobowej lekarzy, który znacznie obniży wskaźnik ukompletowania stanowisk przeznaczonych dla lekarzy.

Musimy dokonać zamiany stanowisk służbowych przeznaczonych dla lekarzy na stanowiska średniego i pomocniczego personelu medycznego (m.in. ratownik medyczny) tam, gdzie nie jest wymagane posiadanie prawa wykonywania zawodu lekarza.

Na podstawie przedstawionego materiału analitycznego oraz projektu decyzji ministra obrony narodowej w sprawie naboru kandydatów do zawodowej służby wojskowej należy zdefiniować następujące zagrożenia w korpusie osobowym medycznym: niski wskaźnik obsady stanowisk oficerskich, który na koniec 2008 r. ulegnie dalszemu obniżeniu i będzie wynosił poniżej 70%, co jest niezgodne z normatywami określonymi przez ministra obrony narodowej, ogólna sytuacja na rynku pracy, jak też mała atrakcyjność służby wojskowej dla środowiska lekarzy spowodowana niskim uposażeniem, utrudnionymi warunkami podnoszenia kwalifikacji oraz dyspozycyjnością będzie powodować braki dopływu kandydatów lekarzy do pełnienia zawodowej służby wojskowej.

Dlatego trzeba przebudować strukturę etatową stanowisk w korpusie osobowym medycznym, zintensyfikować nabór kandydatów do pełnienia zawodowej służby wojskowej w korpusie osobowym medycznym, włącznie z odbudową szkolenia akademickiego dla podchorążych lub stypendiów dla słuchaczy akademii medycznych, promować atrakcyjność służby wojskowej dla lekarzy i ratowników medycznych, wprowadzić w korpusie osobowym medycznym grupę osobową ratownictwa medycznego i pielęgniarstwa, w grupie osobowej fizykobiochemików wprowadzić specjalność wojskową diagnostyka laboratoryjna przeznaczoną dla osób posiadających prawo wykonywania zawodu diagnosty laboratoryjnego, a niebędących lekarzami.

Taki stan powoduje wielkie trudności w zabezpieczeniu misji poza granicami kraju oraz w bieżącym zaopatrzeniu. Pomocną może okazać się wymiana części stanowisk lekarzy na stanowiska ratowników medycznych i reorganizacja zabezpieczenia jednostek wojskowych poprzez system garnizonowej służby zdrowia oraz planowanie wprowadzenia Narodowych Sił Rezerwy zabezpieczających części wakatów. Podstawą poprawy sytuacji kadrowej jest efektywny nabór i szkolenie personelu medycznego, szczególnie lekarskiego oraz uatrakcyjnienie warunków służby.

Po analizie możliwości finansowych, uregulowań prawnych oraz bazy lokalowej wojskowa służba zdrowia może w chwili obecnej w trybie pilnym uruchomić system szkolenia podchorążych w Uniwersytecie Medycznym w Łodzi i Centrum Szkolenia Wojskowych Służb Medycznych. Wojskowa służba zdrowia posiada 68 wykładowców przedmiotów wojskowo-medycznych, którzy szkolą rocznie ponad 2000 osób na różnego rodzaju kursach 1– czy 6-miesięcznych od ratowników, pielęgniarek po lekarzy. Argumenty przemawiające za kształceniem studentów na bazie Uniwersytetu Medycznego w Łodzi przedstawiają slajdy.

Obecnie istnieją możliwości szkolenia podchorążych po III roku studiów zgodnie z zapisami ustawy z dnia 11 września 2003 r. o służbie żołnierzy zawodowych z późniejszymi zmianami. Jednak docelowo rozpoczęte zostanie szkolenie od I roku studiów z pozostawieniem drogi naboru poprzez system stypendialny oraz naboru absolwentów akademii medycznych po zdaniu lekarskiego egzaminu państwowego (LEP).

Decyzją nr 98 Ministra Obrony Narodowej z dnia 29 lutego 2008 r. w sprawie naboru kandydatów do uczelni wojskowych w 2008 r. uzyskano limit przyjęć 90 podchorążych, dodatkowo 30 w systemie stypendialnym oraz nabór 30 lekarzy po egzaminie państwowym, czyli łącznie 150 etatów. Decyzja nr 112 Ministra Obrony Narodowej z dnia 10 marca 2008 r. w sprawie działań zmierzających do wdrożenia kształcenia kadr korpusu osobowego medycznego na potrzeby Sił Zbrojnych RP przewiduje wprowadzenie zmian, polegających na nadaniu nowego brzmienia art. 124a ust. 1: „Do służby kandydackiej może być powołana również osoba będąca cywilnym studentem wojskowej uczelni akademickiej, studentem studiów magisterskich równorzędnych, która odbyła przeszkolenie wojskowe w czasie studiów na podstawie ustawy, o której mowa w art. 33, cywilnym studentem studiów magisterskich równorzędnych bez konieczności wcześniejszego przeszkolenia wojskowego w przypadku zawodów medycznych”.

Oprócz rozwiązania problemów kadrowych wojskowej służby zdrowia konieczna jest modernizacja techniki polowej. Należy wdrożyć konteneryzację elementów i struktur polowych jednostek medycznych wykorzystując również nowoczesne środki łączności pozwalające na zastosowanie telemedycyny, szczególnie użytecznej w misjach, w związku z brakiem doświadczenia lekarzy pracujących daleko na wysuniętych stanowiskach. W tym celu zamierzamy wprowadzić na wyposażenie wojsk KTO sanitarny jako przygotowanie ewakuacji medycznej zabezpieczającej poziom kompanii/batalionu – od 28 grudnia 2007 r. mamy pierwszych 6 egzemplarzy na podwoziu Rosomak – oraz sale opatrunkowe na kontenerach 20-stopowych, z możliwością rozkładania, do wykorzystania jako bazowe nadwozie dla potrzeb służby zdrowia, umożliwiając stworzenie na nich mobilnych zespołów sal operacyjnych, sal intensywnego nadzoru, laboratoriów, gabinetów stomatologicznych, gabinetów diagnostyki obrazowej itp. oraz utworzenie szpitala polowego poziomu III jako jednostki zabezpieczenia centralnego.

Kontynuowany będzie kierunek zmian, według którego podstawą struktury zabezpieczenia medycznego Sił Zbrojnych RP będą grupy zabezpieczenia medycznego, jednostki grupujące wszystkie pododdziały medyczne na szczeblu brygady, pułku, bazy. Należy nadmienić, że koszty pojedynczych elementów są dość wysokie. Przedstawiają się następująco: sprzęt i wyposażenie dla zespołu medycznego poziomu I – ok. 18.000 tys. zł, sprzęt i wyposażenie dla sekcji zabezpieczenia medycznego (poziom II) – ok. 55.000 tys. zł, sprzęt i wyposażenie wojskowego szpitala polowego (poziom III) – ok. 180.000 tys. zł, sala opatrunkowa – ok. 2000 tys. zł, sala operacyjna – ok. 3000 tys. zł. Według powyższych szacunków koszt wyposażenia grupy zabezpieczenia medycznego waha się w granicach od 120.000 tys. zł wzwyż, zaś koszt zakupu wojskowego szpitala polowego powyżej – 180.000 tys. zł.

Ponadto należy stworzyć jednostkę ewakuacji medycznej drogą lądową. Proponowana struktura – 20 samochodów sanitarnych i 10 autobusów sanitarnych. Łączny koszt będzie oscylował w granicach 28.000 tys. zł. Koszt stworzenia śmigłowcowych kluczy ewakuacji medycznej w składzie 4 śmigłowców każdy wynosić będzie odpowiednio: klucz śmigłowców lekkich – ok. 90.000 tys. zł, klucz śmigłowców syrenich/ciężkich – 150.000 tys. zł. Ogólny koszt zakupu sprzętu medycznego w skali całych sił zbrojnych wyniesie 3.000.000 tys. zł. Ze względu na trudną sytuację finansową celowe jest rozłożenie powyższych wydatków na okres 10-letni i sukcesywne zakupy sprzętu wyposażenia medycznego. Ogólne kierunki zmian zabezpieczenia medycznego przedstawiają slajdy.

W ramach systemu nadzoru sanitarno-higienicznego oraz osłony przeciwepidemicznej w resorcie obrony narodowej przewiduje się zmiany funkcjonalne w obecnie istniejących Wojskowych Ośrodkach Medycyny Prewencyjnej, Centrum Reagowania Epidemiologicznego Sił Zbrojnych RP oraz Wojskowym Instytucie Higieny i Epidemiologii. Ich celem jest zapewnienie pełnej ochrony medycznej żołnierzom i pracownikom wojska w całym spektrum możliwości, od wywiadu medycznego poprzez pełny nadzór epidemiologiczny, diagnostykę laboratoryjną czynników biologicznych do zapewnienia właściwej terapii osób porażonych czynnikami broni masowego rażenia.

Rozwinięcie systemu będzie polegać na utworzeniu narodowych i międzynarodowych (NATO-wskich) struktur wywiadu medycznego, usprawnieniu nadzoru sanitarno-epidemiologicznego w ramach rozwijanego systemu elektronicznego uzyskiwania danych medycznych i epidemiologicznych. Rozszerzone zostaną możliwości diagnostyki laboratoryjnej czynników biologicznych dla medycznych laboratoriów mikrobiologicznych różnych poziomów bezpieczeństwa, tzw. biologiczny system laboratoryjny II, III i IV poziomu, którego nasz kraj nie posiada. Jest to niezbędny element zabezpieczenia nie tylko wojska, ale zabezpieczenia antyterrorystycznego całego kraju. W celu zapewnienia spójności systemu profilaktyczno-diagnostyczno-leczniczego proponuje się utworzenie oddziałów szpitalnych na bazie szpitali wojskowych we wszystkich obwodach profilaktyczno-leczniczych, zapewniających możliwość bezpiecznego dla personelu leczenia żołnierzy porażonych czynnikami broni masowego rażenia i środkami toksycznymi.

Kolejnym problemem jest wojskowa służba krwi. Działa ona na podstawie ustawy o publicznej służbie krwi, realizując aktualnie zadania statutowe oparte na potencjale stacjonarnym Wojskowego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa i niedostateczny stan w zakresie infrastruktury. Niezbędne jest pilne zwiększenie mobilności wojskowej służby krwi w celu zwiększenia zdolności wojskowej służby zdrowia w zakresie samowystarczalności i zabezpieczenia potrzeb w składniki krwi. To zadanie należy osiągnąć poprzez zakup mobilnych punktów poboru krwi oraz realizację odpowiednich zadań inwestycyjnych. W celu uzyskania akredytacji, wdrożenia międzynarodowego standardu ISBT 128 i zapewnienia możliwości współdziałania z cywilną służbą krwi niezbędna jest pilna modernizacja systemu informatycznego Wojskowego Banku Krwi oraz poprawa stanu informatyzacji w Wojskowym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa.

Należy dążyć do zabezpieczenia potrzeb sił zbrojnych w produkty krwiopochodne o wydłużonym terminie ważności – minimum 3 lata, których przechowywanie nie wymaga warunków chłodniczych. W tym celu należy dążyć do przetwarzania osocza pobranego w Wojskowym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa na osocze liofilizowane (Dry Plasma) w odpowiednich ośrodkach zagranicznych lub dokonać zakupu osocza liofilizowanego wykorzystywanego przez niektóre państwa członkowskie NATO, a także wejść w system przechowywania koncentratów krwinek czerwonych o możliwości przetrzymywania do 3 lat.

Potrzeby sił zbrojnych, szczególnie w kontekście stworzenia w przyszłości armii profesjonalnej, wymagają zmian w systemie orzecznictwa wojskowo-lekarskiego. Ten system zostanie dostosowany do potrzeb wynikających z planowanego uzawodowienia Sił Zbrojnych RP. Zmniejszona zostanie liczba wojskowych komisji lekarskich, których rozmieszczenie zostanie dostosowane do wymogów związanych z podziałem administracyjnym państwa. W celu zabezpieczenia procesu szkolenia do misji poza granicami kraju utworzone zostaną komisje lekarskie w Kielcach i Opolu oraz w przypadku powstania Wojskowego Ośrodka Zabezpieczenia Medycznego i Opieki Profilaktycznej również na Helu, jako wysunięte ramię komisji w Gdańsku. W celu usprawnienia funkcjonowania systemu orzecznictwa wojskowo-lekarskiego planuje się jego informatyzację i docelowo stworzenie bazy danych zawierającej orzeczenia wydane przez wojskowe komisje lekarskie.

Szerokie spektrum realizowanych zadań wymaga zmian i usprawnienia formuły organizacyjno-etatowej Inspektoratu Wojskowej Służby Zdrowia, który stanie się rzeczywistym organizatorem systemu zabezpieczenia medycznego Sił Zbrojnych RP, odpowiedzialnym za: kierowanie wojskową służbą zdrowia, programowanie rozwoju zabezpieczenia medycznego, współpracę cywilno-wojskową w obszarze medycznym oraz działalność legislacyjną związaną z ochroną zdrowia w wojsku. Utworzone komórki Inspektoratu Wojskowej Służby Zdrowia będą zgodne z zakresem zadań i skomasowane z kilkunastu obecnie funkcjonujących do 5 podstawowych pionów, które umożliwią płynne przejście Inspektoratu Wojskowej Służby Zdrowia ze struktury czasu „P” na struktury czasu „W” czy zagrożenia.

Ponieważ dotychczasowa struktura nie uniemożliwiała sprawnej realizacji zadań, zdecydowano o przeniesieniu Zespołu Oficerów Służby Zdrowia Wielonarodowego Teatru Działań w struktury Inspektoratu Wojskowej Służby Zdrowia jako komórki wewnętrznej, zajmującej się zaangażowaniem wojskowej służby zdrowia w zabezpieczenie medyczne polskich kontyngentów wojskowych. W aktualnie obowiązujących rozwiązaniach prawno-organizacyjnych nie ma jednoznacznego określenia roli szefa Inspektoratu i prerogatyw kontrolno-służbowych oraz sprawczych do całokształtu przygotowań i nadzoru w odniesieniu do zabezpieczenia medycznego polskich kontyngentów wojskowych.

Doraźność rozwiązań i godna podziwu skuteczność w podporządkowaniu sobie elementów organizacyjnych wojskowej służby zdrowia przez poszczególnych dowódców rodzajów sił zbrojnych skutkowała faktem, że decyzje dotyczące zabezpieczenia medycznego wojsk, o różnej wartości merytorycznej, zapadały na różnych szczeblach w oderwaniu od instytucji, która powinna prowadzić spójne działania w obszarze zabezpieczenia medycznego. Wydaje się, że aktualnie polska armia jest jedyną, która nie posiada scentralizowanej i spionizowanej w łańcuchu dowodzenia i kierowania służby zdrowia, nie wspominając o autonomii w realizacji tak specjalistycznych zadań, jakimi są ochrona zdrowia i życia żołnierzy. Trudno też jest racjonalnie uzasadniać podporządkowanie pododdziałów wojskowej służby zdrowia np. szpitali operacyjnych pokojowym instytucjom, które w swoich strukturach nie posiadają elementów medycznych i żadnego doświadczenia ani wiedzy w kierowaniu wojskową służbą zdrowia. Zaniechanie postulowanych działań może spowodować, że brak zabezpieczenia medycznego na pożądanym poziomie pogorszy zdolność sił zbrojnych do sprawnej realizacji zadań oraz stanie się czynnikiem hamującym dla realizacji zobowiązań międzynarodowych na zakładanym poziomie ambicji.

Obecny stan kadrowy wojskowej służby zdrowia, a także niedyspozycyjność lekarzy wojskowych w szpitalach SPZOZ, którzy realizują zadania zlecone przez Narodowy Fundusz Zdrowia, a nie wojsko, wymagają szybkiej zmiany w postaci utworzenia etatu zbiorczego dla personelu szpitali wojskowych SPZOZ i jednostek badawczo-rozwojowych, co najmniej do etatu starszego asystenta, co jest niezbędne do elastycznego kierowania i dowodzenia gwarantującego bezpieczeństwo zabezpieczenia misji.

Mając na uwadze zadania stojące przed Siłami Zbrojnymi RP oraz uzawodowienie armii i jej profesjonalizację, należy wprowadzić szereg zmian dotyczących szczególnie zakresu lecznictwa i profilaktyki, do których najogólniej należeć będą zmiany przedstawione na slajdzie.

System funkcjonowania wojskowej służby zdrowia powinien być oparty na odpowiedzialności terytorialnej w ramach obwodów profilaktyczno-leczniczych (obszar od 1 do 4 województw). Wiodącymi placówkami są szpitale (sensu stricto wojskowe), których komendanci są odpowiedzialni za poziom usług medycznych, szkolenie personelu medycznego i zapewnienie ciągłości opieki medycznej wszystkich żołnierzy służących na terenie obwodu.

Ten cel będzie uzyskany poprzez stworzenie wojskowego zespołu opieki zdrowotnej, w którego składzie znajdą się wszystkie elementy służby zdrowia, tj. wojskowe szpitale (również tzw. ucywilnione), ucywilnione przychodnie specjalistyczne oraz ambulatoria i ambulatoria z izbą chorych, które będą tworzyć służbę zdrowia garnizonów. Służba zdrowia garnizonu będzie tworzona z sił i środków wszystkich jednostek garnizonu. Na jej czele będzie stał starszy lekarz garnizonu. Wykorzystana będzie tylko jedna – główna izba chorych jako wysunięte ramię oddziałów ratunkowych szpitala wiodącego, przeznaczone do leczenia przypadków, które wymagają izolacji i obserwacji, ale nie kwalifikują się jeszcze do leczenia szpitalnego. Nadzór fachowy będzie oparty na lekarzach specjalistach szpitala wiodącego lub innych strukturach tworzących zespół opieki zdrowotnej. Natomiast w pozostałych jednostkach wojskowych w zależności od potrzeb pozostawione będą tylko punkty ambulatoryjne przyjęć lekarskich, doposażone dodatkowo w medyczny sprzęt reanimacyjny, a organicznie będzie w nich występował ratownik medyczny wspierany przez lekarza konsultanta z zespołu garnizonu.

Pozwoli to na obniżenie kosztów funkcjonowania systemu, lepsze wykorzystanie personelu. Poprawi poziom bezpieczeństwa pacjentów. Organizatorem systemu będzie starszy lekarz garnizonu mający oparcie merytoryczne w szpitalu wiodącym, który w razie potrzeby zabezpieczy działania poprzez delegowanie personelu medycznego ze szpitala wiodącego.

Przewodniczący poseł Janusz Zemke (LiD):
Chciałbym zapytać – żeby zorientować się w dalszym planowaniu – czy jesteśmy już blisko półmetka?




P.S. No niestety nie zmieściło się Trzeba w PDFie doczytać. Chyba, że ktos inny dokończy cytat...