Flary i inna pirotechnika

Cytat:

| No i pytania. Jakie wyposażenie tego typu ma WP, względnie informacje na ten
| temat z innych armii świata.

a wlasnie... dlaczego u nas sa jakies "prymitywne" swiece z draska itp,
kiedy na w USA maja je w formie "granatu", tzn wyciagasz zawleczke czy cos
w tym stylu i tyle...
i na jakiej zasadzie dzialaja te "amerykanskie"



swiece?                                                                        

    Jak dzialaja ??? to proste.Wystarczy popatrzec na taka amerykanska swieca
dymna i wszystko jasne(wiadomo- robione dla wojska.........)Wystarczy wyciagnac
zawleczke(taka sama jak w granacie) i trzeba palcem trzymac lyzke (tez taka
sama jak w granacie) jak sie lyzke pusci to zadziala zapalnik(identyczny jak w  
granacie) zwloka zapalnika to ok 2 sek.(krotsza niz w granacie....)i swieca
zaczyna sie dymic......ladnie , kolorowo......A taka zolta to nawet dymi sie
pod woda(osobiscie sprawdzilem w
kaluzy)                                                                        
           mozna je gdzies u

Cytat:nas zdobyc?
   ......Eeeeeeee......raczej nie......
                                        Navy


 

W związku z Silkwormem

Cytat:Witam.

Czy pamiętacie tą rzekomo fabrykę broni C znalezioną parę dni temu ?
Otóż pamiętam że odkryto tam prawdziwe ciekawostki.
Brytyjskie uzbrojenie, m.in. granaty dymne.
Z innych krajów miny, rakiety, granaty ppanc...
Ale najciekawsze było odnalezienie rosyjskich 2 rakiet pokr.
Rok produkcji 2002, bez silników, które znajdowały się w sąsiednim
pomieszczeniu. Nie podali jaki typ i mało szczegółów w ogóle.
Prawie bez walki stracono uzbrojenie hi-tech.



o ciekawe... w sumie nie ma sie co dziwic. via syria sporo sprzetu do iraku
przyszlo [jest
cos na rzeczy ze sie R denerwuje :P]

Cytat:Zastanawiam się czy można używać skutecznie takich rakiet do atakowania
celów lądowych. Silkworm się przedarł przez obronę a to przecież staroć.
Al-Faw wciąż jest nieopanowany. Wcale się nie dziwię. W wojnie z Iranem
skutecznie bawiono się tam w chowanego. Wyobraźcie sobie zmasowany
atak takimi pociskami na zbliżającą się flotę albo na bazy w Kuwejcie.



Artur... skala. oni-irakijczycy sa w stanie odpalic 1-2 rakiety. i choc raz
im sie udalo to juz pewnie nastepnym razem sie nie uda [albo standard albo
patriot]. wiec mimo wszystko zagrozenie niewielkie ale i tak niesamowite ze
przy tak skromnych srodkach robia takie rzeczy i poniekad osmieszaja
koalicje [wydzwiek propagandowy to istota tych atakow a nie zyski czysto
wojskowe bo te sa = zeru]

ein

wyposażenie KTO "Rosomak" (XC-360P), dawniej AMV - i prośba o opinie...

Cytat:| Ciekawe czy się kiedyś doczekam...?
    Pytanie - dla kogo miałaby ona być przeznaczona?



Nie wierzę, że znasz na to odpowiedzi ;-) Wszak jest oczywista - dla tych
oddziałów, które są odpowiednikiem formacji innych armii NATO używających
tego typu pojazdy, czyli wojsk pow-des. i pow-szturm., kompanii
rozpoznawczych, jednostek specjalnych i innych lekkich np. 21 BSP. W nich
bowiem (zresztą i nie tylko w nich) lekkie samochody terenowe pełnią rolę
nie tylko środka transportu (z myślą o której powstawał u nas Honker), ale
również lekkiego wozu bojowego czy tez patrolowego. Zresztą Honkery były już
i są właściwie w tej roli wykorzystywane w Iraku czy nawet wcześniej w b.
Jugosławii. Skoro tak, to chyba dobrze by było, gdyby taki wóz był
przygotowany do tych zadań lepiej niż tylko poprzez umożliwienie
prowizorycznego zamocowania na nim jednego km-u. Potwierdzenie tego są
przeróbki jakie Polacy dokonują na własną rękę w Iraku, montując na nich
min. obrotnice z czołgów i starów.
Jak ja bym to widział? Ano całkiem prosto - śmielej rozwinąć model Skorpion
albo wersję desantową Honkera (pewna ich liczba jest na składzie 6BDSz)
montujc na niej porządną klatkę, mocowania dla dwóch km-ów (warto popróbowac
jeszcze z wkm-em), dodatkowo np. wyrzutnie granatów dymnych i inne różności,
które w takich wozach się stosuje.
Kiedys coś w stylu próbowano zrobić na Mercedesie i powstał wtedy Jeż, o
któremu poświęcono zeszyt TBiU i tyle było jego żywota.

AdAm

Pytanie o szybkosc antyterroru w helikopterze

Cytat:Zasłona dymna oślepi a gazem można wydusić.
Stężonym CS na przykład.



Piszesz w ogóle, czy w kontekście Magdalenki?

Cytat:

Sądziłem że chodziło ci  ogólnie o ostrzelanie granatami.
A jak byś tam użył RPG?



Co do zasady, to podkreślam, że nie jestem zwolennikiem zaplanowania tej
akcji w oparciu o RPG. Ale w wypadku Magdalenki, gdy terroryści ukryli się w
budynku i stamtąd strzelali, to bym po prostu zaczął burzyć ten budynek
kolejnymi strzałami. Dawało to pewną - faktycznie niewielką - szansę
terrorystom na przeżycie. Za to zawalenie ścian załatwiło by ostatecznie
osłonę, z za której strzelali. Przede wszystkim jeden, dwa strzały
najprawdopodobniej spowodowało by zaprzestanie przez nich ognia i dało czas
na ewakuacje rannych. Potem można było głodem brać nawet.

Zresztą w płonącym (bo po trafieniu RPG pewnie by pożar powstał - budynku by
sie za długo nie bronili. Jeśli już paczyć z wojskowego punktu widzenia, to
w Magdalence by się po prostu miotacz płomieni przydał. I ze dwie załogi
PSP, żeby później posprzątać.

Cytat:

Jednostkom AT się przydaje, np. żeby dziurę w ścianie wywalić.



RPG? Dziurę w ścianie spokojnie ładunkiem można zrobić. Dziura w ścianie
jest po to, by przez nią wejść. Tak więc musi być dojście do tej ściany. A
jak jest dojście, to i ładunek można założyć. RPG w działaniach policyjnych
ma tę wadę, że w wypadku spudłowania skutki są bardzo poważne. To nie kula,
to ładunek kumulacyjny.

 

Pytanie o szybkosc antyterroru w helikopterze


Cytat:Nie widze więc sensu kupowania i wprowadzania innego
typu granatnika 40mm niż posiada wosjsko.



    WP niedługo pewnie przejdzie na 40 mm x 46 do lekkich i podwieszanych
granatników. A Pallad i tak jest niezbyt często spotykany. Nie wiem czy
jest sens wprowadzać nową amunicję, gdy zachodnich typów 40 mm masz dużo i
odpowiednich.

Cytat:Bo po prostu za jakiś czas te granatniki HK będę tylko w
magazynie bo nikt nie kupiłby do nich śladowej nawet ilości
amunicji specjalnej dla policji.




a innej już nagle nie? I jednak stać ich na G36C? No bez przesady, policja
nie musi spełniać wojskowych standardów, finansowana też jest z innego
ministerstwa.

Cytat:Zwłaszcza że policja ma na stanie od lat 70-tych specjalizowane
dla niej granatniki do miotania granatów gazowych, dymnych i
siatek obezwładniajacych.



    I nie wiem, czy po tych 30-latach w użyciu nie czas już ich czymś
zastąpić. Szczerze mówiąc na tym specjalnym sprzęcie policyjnym się nie
znam, ale RWGŁ (z wyrzutnikiem siatki) specjalnie przez policję
wykorzystywany nie jest. Używa się Mossbergów z nabojami gumowymi i tyle.

    REMOV

Wraca sprawa Magdalenki....[link, PL]

Cytat:----- Original Message -----

Sent: Monday, January 12, 2004 12:37 AM
Subject: Re: Wraca sprawa Magdalenki....[link, PL]

Granatnik czy PK musiał by zostać formalnie przyjęty na wyposażenie. W
rozporządzeniach tej broni nie ma, choć niektórzy Policjanci przeszkolenie
mają choćby z Wojska.



W któryms numerze Komandosa czytałem, ze w latach 80-tych na wyposarzeniu
niektorych specjalnych jednostek milicyjnych znajdowały sie SPG-9. Ale w
przypadku tego domku to moze bylaby drobna przesada. Mam za to pytanie czy
nasi At nei mają nasadek na karabiny do wystrzeliwania granatów dymnych,
hukowych? Z tego co zauwazylem to bandyci mieli okno otwarte wiec mozna by
bylo pierdolcom dac troche do wiwatu.

Tak mi przyszlo na mysl - czy nie mozna bylo ostrzelac okien z PM z nieco
wiekszej odleglosci, jezeli juz nie było AKMS czy tez karabinu
snajperskiego?

Strength & Honor

CQB

absolutnie nie. się własnie składa, że troche siedze w airsofcie, paramilitary i reenactingu. Możi i ma to charkter wojskowy itp ale do realnego szkolenia i poziomu walki w CQB ma się to nijak.
Prawda jest taka, że jak wczesniej powiedział Lord von banan, nikt nie bedzie tego udostępniał ponieważ resorty wykładają niemała kase na spzęt i szkolenia a także jest to bądź co bądź kwestia bezpieczeństwa.
jedynym wyjsciem jest mieć jakieś kontakty i znajomosci.
KOlejna sprawa, to że net nie jest dobrym miejscem do dzielenia sie informacjami i taktykami CQB/MOUT/FIBUA gdyż w praktyce wychodza zupełnie inaczej niż w praktyce. jednym słwoem, manuale i podręczniki netowe smierdzą. Sam przeglądałem podreczniki BOA i były conajmniej nienajlepsze (pisano je jako prace magisterską o ile dobzre pamiętam)
Jedynym sposobem do zdobycia wiedzy na ten temat są treningi, treningi i jeszcze raz treningi aż do zajebania. Chłopaki z AT robią to po 8h dziennie i jeszce w nocy.
Jeszcze dochdzą sprawy realiów. Większoć z nas dla poćwiczenia itp. nie będzie uzwyało granatów dymnych, potzrebny jest spzręt wspinaczkowy, porządne buty, ochraniacze, hełmy, gogle balistyczne i wiele innego specjalistycznego spzrętu. MOze was to zadziwi ale są też drabiny taktyczne i inne Dynamic Entry Tools. Więc ciężko w warunkach cywilnych to wsio zapewnić.

Mam nadzieje że nieco zrozjasniłem temat

pozdrawiam
kapral

OPP i OSŻW

ZAPROSZENIE. Policjanci z Oddziału Prewencji w Katowicach i żołnierze Oddziału Specjalnego Żandarmerii Wojskowej w Gliwicach zapraszają na ćwiczenia musztry specjalnej, na których zaprezentują umiejętności formowania szyków porządowych i zachowania się w nich podczas działań na terenie aglomeracji miejskich. Doskonalić będą umiejętności współdziałania, odbijania policjantów i żołnierzy, wyciągania z tłumu rannych i zatrzymanych. Podczas ćwiczeń wykorzystane zostaną środki pozoracji w postaci; petard, granatów dymnych, amunicji hukowej, inne środki pirotechniczne oraz pojazdy mechaniczne. Ćwiczenia przeprowadzone zostaną na lotnisku Aeroklubu Gliwickiego 8 maja 2006 roku. Serdecznie zapraszamy przedstawicieli zainteresowanych redakcji wraz z fotoreporterami o godzinie 10.45.
Tekst ze strony KWP w Katowicach

Jeśli ktoś ma możliwość to fotki były by mile widziane.

PAINTBALL

Będąc na urlopie zdołałem sie zarazić mania paintballową strzelając z markerów Tippmann
Miód palce lizać broń wali wspaniale zostawia siniaki na tydzień jak ktoś nie ubierze rękawiczek
to jego palce wyglądają nieciekawie sino jak by je ktoś połamał tak więc respekt przed
trafieniam jest wystarczający by przeciwnika kilkoma postrzałami zniechęcić do walki.
Działają wszelakie zasady jak widzieliście w filmach graliście w DeltaForce lub w Reinbow6.
Stroje maskujące naprawdę maskują siedząc w krzakach lub w głębokiej trawie, słońce
naprawdę oślepia i nic nie widać czy ktoś nadchodzi z tej właśnie strony, trzasku łamanych
patyków wcale tak dobrze nie słychać gdy wkoło jest strzelanina i spokojnie nawet w miarę
szybko można sie skradać do przeciwnika od tyłu okrążając go gdy twoi odwracają ostrzałem
jego uwagę zabawę można urozmaicać świecami dymnymi, granatami hukowymi można
kupować granaty na farbę i miny kierunkowe zupełnie jak w filmach amerykańskich.

Oto ekipa z Chełma gdzie pewien jegomość oferuje 20 sztuk Markerów Tippmann
i 20 chemicznych kombinezonów wojskowych, maski itp itd.



6 października kolejna bitwa ja tam już jadę heh ekipa jest spoko czasami zdarza sie grupa
maniaków ale można ich uspokoić w końcu ma sie gnata w rekach serdecznie zapraszam.

no i sory za reklamę

Pierwsza broń palna, artyleria i granaty

Broń palna - wiele osób za pierwszą broń palną uznaje muszkiety. Jej historia sięga jednak ok. 400 lat wcześniej, wieku XII, kiedy wojska europejskie zaczęły używać hakownicy. Jej użycie było wielce ryzykowne, a skutki niezbyt duże. Jej atutem było raczej czynienie ogromnego hałasu przy wystrzale, który płoszył konie, niż sama skuteczność. Niestety, często się zdarzało, że hakownica wybuchała w rękach strzelca. Nazwa zaś hakownica, wzięła się nie od tego, że strzelała hakami, lecz dlatego, że używano specjalnych haków ( przyczepianych np. do murów ) by zmniejszyć odrzut.

Pierwsza artyleria pojawiła się w XIV wieku. Początkowo używane były kamienne kule ( również pod Grunwaldem ), dopiero później wprowadzono kule żelazne.

Pierwszych granatów używali Tatarzy. Było to granaty dymne, co dawało Tatarom dużą przewagę, jako, że byli bardzo mobilni na placu boju ( opanowali do perfekcji strzelanie z koni ). Podobno właśnie to pozwoliło im na porwanie księcia Henryka Pobożnego pod Legnicą w 1241. Według innej wersji, dało to efekt zaskoczenia, jako, że Tatarzy zaatakowali z dymu. Istnieje możliwość zobaczenia tych granatów w użyciu, w krakowskim Barbakanie, na każdym pokazie organizowanym przez Bractwo Orlich Gniazd ( jeśli ktoś wie, gdzie jeszcze można to zobaczyć, będę wdzięczny za podzielenie się z nami tą wiadomością ).

Mój prywatny test Beryla i WIST-a [Autor Satsumi]

No to teraz ja zaofftopuje na temat niezawodnosci broni (czyli odnosnie pierwszego postu w tym temacie)no i moze troche o stosunku armii do powyzszego problemu.

Od wczoraj, od pojawienia sie reportazu w jednym z programow informacyjnych, opinia publiczna Australii jest zbulwersowana raportami na temat zawodnosci (glownie)Steyra F88 w warunkach Afganistanu. Pojawiaja sie opinie o koniecznosci wymiany Auga na cos innego, zolnierze podobno traca wiare w swoja bron, rzad wydaje oswiadczenia ze to nieprawda, opozycja krzyczy ze armie trzeba dofinansowac itd itp - brzmi dosyc znajomo, prawda?

Roznica jednak polega na tym ze.... cytuje : "Miedzy Marcem 2005 a Marcem 2007 Raport o Wadliwym lub Niesatysfakcjonujacym Sprzecie Wojskowym wymienil 44 powazne przypadki wadliwego sprzetu i amunicji przejetych z magazynow wojennych, wlaczajac w to granaty dymne, reczne, amunicje strzelecka i rakiety".

dwa lata... 44 przypadki...skandal

http://www.news.com.au/st...20586-2,00.html

Granatnik przeciwpancerny

Polskiej amunicji do RPG-7 trochę jest, chyba z 5 rodzajów :

Wymieniane już :

OG-7M (odłamkowy)
PG-7MT1 (kumulacyjny tandemowy)
Termobaryczny (nie pamiętam oznaczenia)

a także:

KO-7M (kumulacyjno-odłamkowy)
DG-7 (dymny) jak dla mnie trochę sztuka dla sztuki, jaki jest sens targać ze sobą tak wielki i ciężki granat dymny ?

A dlaczego nie są wprowadzane do WP ? Dobre pytanie. Może dlatego, że jak ktoś zauważył są inne priorytety. Na przykład "misje stabilizacyjne" i parady wojskowe na które trzeba sprzęt kanibalizować coby jeździł.

Jakia powinna być organizacja brygad Rosomaków

Cytat:113 pojazdów – 74 kołowe transportery opancerzone, 10 wozów dowódczych kompanii, 18 ambulansów, 4 wozy dowodzenia oraz 7 pojazdów zabezpieczenia technicznego – ma stanowić wyposażenie jednego ekspedycyjnego batalionu zmotoryzowanego wojsk szwedzkich, który osiągnąć ma wstępną gotowość operacyjną w styczniu 2014.



Link

Nasz batalion po planowanych zmianach ma zostać zwiększony z 75szt do 88szt. W tym 16szt Rosomaków z ZSSW (wieża Pumy zintegrowana z Spikem). Szwedzi w jednym batalionie planują 7szt WZT u nasz wszystkich WZT ma byc 13szt (2szt na batalion?).

Pytanie do praktyków; która struktura batalionu będzie lepsza??

Pozdrawiam. Gryf.

PS: Tak sobie myślę czy nie lepiej było by robić Spajkobusy na normalnym Rosomaku z wieżą Hitfist, bo ten bazowy , bez ZSMU, bez obrotnicy, czujników opromieniowania , granatów dymnych to litość trwoga....

Modernizacja polskiej broni pancernej.

Znany mi egzemplarz tzw. „Ruska” został oddany do przebudowania na trenażer do nauki jazdy jeszcze przed 2000 rokiem.
W jednostkach wojskowych identyfikowano wersje rocznikami i rozróżniano po szczegółach takich jak:
Konstrukcja osłony przeciwkumulacyjnej, fakt posiadania wyrzutni granatów dymnych oraz sposobem przytwierdzenia ich do pancerza typem zamontowanej radiostacji oraz typem posiadanego celownika. Rozmieszczenie osprzętu silnika.

Resident Evil sesja

grupa 1
Schodzicie w dół, w miarę im niżej schodzicie, tym jest ciemniej.Na samym dole prawie nic nie widać.Jedyne co widzicie to wąski korytarz, ale tylko 5 metrów, dalej jest już za ciemno.
GRupa 2.

Axel przyniósł to
desert egle
, mp 5
, 4 granaty odłamkowe
, 2 dymne
, nóż wojskowy
, shotgun z pociskami przebijającymi SPę z trybem serii

Podzielcie się.

Nowy skin żołnierza - kilka poprawek

Cytat:Nie sądzicie że w baardzo dużym stopniu zależy to od kontu pod jakim został oddany strzał?



Kąta, misiu

Jasne jest że jak pocisk uderzy prostopadle do hełmu to prawie na pewno go przebije. Piszę prawie bo cuda się zdarzają (co prawda dość rzadko, ale żeby nie było). A jak pod jakimś sporym kątem i np w "krawędzie" hełmu to będzie rykoszet. [który trafi kumpla obok :/ ]

PS: widzeliście w generation kill jak koleś strzelił z M203 dymnym granatem w ziemię, pocisk zrykoszetował i zasadził heada jakiemuś Arabowi idącemu obok?

Po 1, nie jesteś moim misiem ani ja twoim.
po 2 widzieliście a nie widzeliście
po 3 myślę że każdy inteligenty człowiek zrozumie o co chodzi, i nie musisz tłumaczyć jakie ma to znaczenie, podajesz jakieś przykłady z filmów, nie wiem tylko po co, wszyscy dobrze wiemy że kino lubi przebarwiać. Nie mi oceniać czy w tym przypadku było to nagięcie, faktów ale nie podajmy takich przykładów proszę.
po 4 powiedz mi co to jest pestka z karabinu, no dobra kiedyś grałem w coda i mówiliśmy tak na pociski z PPSH ale czy o to ci chodzi? najpierw gruz później kibel a teraz pestki.
Mówisz mi tu o jakiejś bitwie pod warną z czasów pierwszej wojny, chyba pomyliłeś czasy "misiu", jakby nie patrzeć przez ostatnie sto lat technologia wojskowa nieco się zmieniła, ba przez ostatnie 50 lat zmieniła się diametralnie jeśli wiesz dzięki czemu będę się bardzo cieszył.

[Neuroshima] (Duża rekrutacja!) Wspólny Wróg.

Marcus

- Ilu mamy ludzi? Zbierz mi kilku w miarę dobrze uzbrojonych. Potrzebowałbym także latarek, pochodni albo najlepiej noktowizorów, chyba że kanały są oświetlane. Oprócz tego potrzebowałbym amunicji, ponieważ straciłem dużo na mutanty, pakietu pierwszej pomocy i granatu dymnego, jeśli posiadacie takie kosztowne zabawki. Szybko, nie mamy czasu do stracenia, najlepiej jeśli zejdę do kanałów z innymi jak najszybciej.

- Jeśli mogę, chciałbym również przejąć dowództwo nad wyprawą do kanałów. Moje doświadczenie wojskowe i zdolności przywódcze mogą okazać się przydatne.

BHD - Policja Aidida Mogadish

Wkleiłem z akcesoria ale BHD też się tyczy

Prezentacja odbyła się BiG - bardzo nas zaskoczył na plus, świece dymne są extra te największe wg mnie takie same jak wojskowe,granat hukowy i paintballowy bardzo milusie szczególnie sposób odpalania - z tego co wiem świece dymne na 99% będą dostępne w Tomaszowie na grze ,pozostałe gadżety też można już kupić - jak na razie to w Łodzi

Petardy dymne

Prezentacja odbyła się BiG - bardzo nas zaskoczył na plus, świece dymne są extra te największe wg mnie takie same jak wojskowe,granat hukowy i paintballowy bardzo milusie szczególnie sposób odpalania - z tego co wiem świece dymne na 99% będą dostępne w Tomaszowie na grze ,pozostałe gadżety też można już kupić - jak na razie to w Łodzi

Wojskowe świece dymne

Witam
Poszukuje wojskowej swiecy dymnej - granatu dymnego mewa (chyba tak sie nazywa). Jest odpalany draska (jest w granacie), daje duzo dymu w 60 sek uzywany na scenariuszach..
Potrzebuje kupic 1 sztuke, do analizy - bo założe sie ze nikt nie zna na niego przepisu (składu mieszanki dymotworczej). Jak ktos ma do sprzedania to niech da znac
Zippy

Wesoła Strike 3

tomash - jeśli ktoś jest na tyle głupi żeby odrzucać cokolwiek co się pali czy to granat czy świeca(nawet świece potrafią eksplodować) to nie powinien wogóle brać udziału w takiej imprezie ponieważ na przykład przyjdzie mu do głowy zdjąć z głowy maskę , zawsze gdy dopuszczona jest pirotechnika organizator informuje parokrotnie "coby nie odrzucać pirotechniki",dopóki nie weźmiesz czegoś takiego do łapek nic ci nie grozi.
Zostałem potraktowany świecą dymną B&G w małym pomieszczeniu na Stalingradzie i nic mi się nie stało ani nie zatrułem się ani nawet nie wywołała u mnie kaszlu w przeciwieństwie do tych czeskich wojskowych używanych na Wesołej jeszcze w tamtym roku.

Wesoła Strike 3

Sędziując na Iwo Jimie osobiście gasiłem dwa ogniska pożaru lasu spowodowane własnej roboty nieudolnymi świecami dymnymi oraz widziałem kilka innych ognisk zapalnych ugaszonych przez innych sędziów. Na Stalingradzie II również widziałem te niby-świece w użyciu - nie wiem kto to produkuje ale chyba nie ma o produkcji zielonego pojęcia.
Uważam, że na takiej masowej imprezie organizator powinien decydować, czy i jaką pirotechnikę dopuszcza. Profesjonalne (wojskowe) świece dymne są wg mnie względnie bezpieczne, ale petardy czy granaty hukowe mogą stwarzać zgrożenie.

B&G - Twoje argumenty nr 2,3,4 są ... bezpodstawne (delikatnie mówiąc):
ad 2) jeśli pod nogi wpadnie mi taki granat nie będę się długo zastanawiał tylko go kopnę albo odrzucę - i tak postąpi większość ludzi,
ad 3) są na tym forum tacy, co im zabawkowa petarda paluszki urwała, może oni się wypowiedzą :-(
ad 4) wybuch granatu w tunelu to większe ciśnienie akustyczne (ilość dB) niż wybuch granatu w otwartej przestrzeni, Kolaga spędził 3 tygodnie w szpitalu po petardzie sylwestrowej która jebnęła mu koło ucha...

B&G, robisz super zabawki ale nie na tego typu imprezę ;-)

"Nomad" Proxy

Imię: "Nomad" Proxy

Płeć: Kobieta

Profesja: Snajper

Oddział: 1

Wygląd: Opisu wyglądu Proxy zaoszczędzi po prostu zdjęcie.
http://img179.imageshack.us/img179/215/residentevilextinction3dr3.jpg

Historia: Przezwisko wzięło się z jej ubioru, w końcu nie trudno się tego domyślić. Długotrwałe walki i całkowite rozbicie jej oddziału zmusiło ją jako mało doświadczoną do ujścia w bardziej 'ucywilizowane' tereny. Przynajmniej dotychczas krążyły takie plotki.

Doświadczenie
Aktualne: 0
Poziom: 0

Cechy

Zw: 12
S: 4
K: 14
Per: 20
Int: 0
C: 0

Współczynniki

PŻ: 28
PN: 0

Pancerz: 22

Udźwig: 20

Umiejętności:
Snajperki (1)
Nagła śmierć (3)

Mutacje:
Brak

Ekwipunek:

Pancerz MK I (wojskowy) (24P)
Spodnie z grubej skóry (6P)
M21
Granat dymny
1x magazynek 7,62 mm (20)

Natchnienia:
Brak

Awanse:

Airsoft

Aktualnie przeskoczylem na paintball , na poligonie wojskowym z granatami dymnymi i granatami z farba.

To jest dopero jak sie poczuje dym w gardle to jest zabawa

Jako ze jest to dosc drogi sport to tu ja mam troche lepiej jako że moj szef otworzyl nowy biznes , wyzej wymieniony paintball i wyporzyczalnie quadów.

Także mam tej radochy za darmo.

P.s:Ba i na Quadach pojezdzic mozna przy tym.

Pokazy musztry w Gliwicach

Chciałbym wszystkich zaprosić na pokazy policji i oddzialow specjalnych - np. Oddziału Specjalnego Żandarmerii Wojskowej Gliwice. Ipreza zacznie sie kolo godziny 10:35
Życze przyjemnej zabawy.

Policjanci z Oddziału Prewencji w Katowicach i żołnierze Oddziału Specjalnego Żandarmerii Wojskowej w Gliwicach zapraszają na ćwiczenia musztry specjalnej, na których zaprezentują umiejętności formowania szyków porządowych i zachowania się w nich podczas działań na terenie aglomeracji miejskich. Doskonalić będą umiejętności współdziałania, odbijania policjantów i żołnierzy, wyciągania z tłumu rannych i zatrzymanych. Podczas ćwiczeń wykorzystane zostaną środki pozoracji w postaci; petard, granatów dymnych, amunicji hukowej, inne środki pirotechniczne oraz pojazdy mechaniczne. Ćwiczenia przeprowadzone zostaną na lotnisku Aeroklubu Gliwickiego 8 maja 2006 roku.

Materiały Wybuchowe

Jeden z rodzajów granatów dymnych
GRANAT DYMNY

Granat dymny - granat ręczny służący do oślepiania stanowisk obserwacyjnych i ogniowych przeciwnika, maskowania działań wojsk własnych oraz sygnalizacji (np. dla lotnictwa). Jego korpus wypełnia się najczęściej białym fosforem (ma dodatkowo działanie zapalające i jest silnie toksyczny), a także tlenkiem siarki(VI), chlorkiem cyny itp. Dla potrzeb sygnalizacji stosuje się substancje dające dymy o różnych barwach..

Dodatek do gry

Najlepiej żeby w dodatku do MoHA były:
-nowe bronie Amerykańskie np. Graser Gun, karabinek M1, granaty dymne, Sherman, Stuart
-nowe bronie Niemieckie np. FG42, Panzerfaust, Luger, P38
-nowe wojska np. brytyjski SAS, 1 brytyjska dywizja spadochroniarska, polska 1 dywizja spadochroniarska gen. Sosabowskiego
-broń brytyjska np. Webley, Sten, Lee-Enfield, Lee-Enfield Scoped, Bren, PIAT, granaty, Jeep, czołg Matilda
-kampania niemiecka
-kampania amerykańska np. Battle of the Bugle
-kampania polska oraz bryryjska
-więcej niż 8 misji
-możliwosć kierowania pojazdami w SP i MP
-Multiplayer dla maks. 32 lub więcej
-klasy Multiplayer, np. Medic, Assault, Anti-Tank itp.
-możliwosć robienia swoich własnych klas, tak jak w Call of Duty 4 Modern Warfare
-możliwość zdobywania punktów tak jak w CoD4MW
-za nie ulepszać postacie tak jak w CoD4MW
-w niektórych mapach MP skaczemy niemcami
-możliwość używania granatników i dział
-tryb zręcznościowy

Granat

Zawsze mozna przyj±ć, że granat jest gazowy i gaz wypełnia całe pomieszczenie, nie da się przed nim uchronić.
Granat nie działa na korytarzach i innych większych przestrzeniach bo gaz jest zbyt rzadki, by co¶ zrobić. Zreszt±, tam nikt nie bedzie przebywał zbyt długo w "towarzystwie" gazu.
[zasada opcjonalna]
Zagazowany ma powiedzmy 30s, zanim gaz go obezwładni, moze w tym czasie spróbować się przebić. Zdobywajacy mog± gło¶no liczyć lub odpalić stoper W takiej sytuacji gaz działa również na otwartych przestrzeniach, ale tylko wtedy, je¶li postać jest w pobliżu grantu przez te 30s. Czyli np. chowa się w okopie i nie ma gdzie uciec, a kto¶ obok niego/niej wrzucił do okopu granat.
[zasada opcjonalna 2]
W niektórych scenariuszach mozna wprowadzić maski P-GAZ, które chroni± przed gazem. Głownie dla zdobywaj±ych pomieszczenia AT.

Jak odwzorować granat? Wersja lite, to sama puszka po granacie dymnym. Wersja hardcore to ¶wieca dymna (np. wojskowa) - ¶wietnie dymi. Wersja techcore to ta, w której samemu robi się granaty dymne.

Co wy na to?

Bunkier

Imię, nazwisko: Patrick Eight "Santa"
Stopień wojskowy: Chorąży
Wiek: 25
Poprzednia jednostka: USEUCOM - Wojsko lądowe.
Historia: Patrick Eight pochodzi z Jamajki... Jego matka była praczką a ojciec pracował na ogrodach jako opiekun roślin. Od początku jego życia pamiętał tylko biedę... Przekradł się i statkiem handlowym przepłynął do Stanów Zjednoczonych. Tam starał się o pracę lecz nic nie znalazł... Został parę razy pobity i raz okradziony. Nie miał przy sobie nic... Postanowił więc wstąpić do Armii... I tak jego życie, zmieniło się na zawsze.
Wygląd: Murzyn, dość wysoki i umięśniony... Piwne oczy...
Dobre strony: Ma naukowe podejście do świata... W wojsku zaczął w wolnych chwilach czytać i się uczyć... Jest bardzo oczytany mimo trudnego dzieciństwa... Jest porywczy w chwilach szturmu i nie ugnie się nawet pod ostrzałem artylerii. Jest wytrzymały i ma dobrą kondycję...
Złe strony: Jest porywczy i łatwo rusza w bój za szturmującym dowódcą.
Specjalizacja: Bronie snajperskie [ różne... ( ale bardziej karabiny snajperskie typu Steyr...)]Walka w trudnych warunkach.
Preferowane uzbrojenie: Glock z tłumikiem... kompas oraz karabinek snajperski z lunetą z opcjami podczerwień i noktowizor, z tłumikiem - (Steyr). Oraz nóż Marine's.
-Płaszcz kamuflujący.
Ekwipunek:
    M110 (5 magazynków po 10) + tłumik
    M1911 .45 ACP (4 magazynki) + tłumik + oświetlenie
    -3 granaty dymne
    -2 granaty hukowe

Bunkier

Imię, nazwisko: James Crig "Falcon"
Stopień wojskowy: Podporucznik
Wiek: 31 lat
Poprzednia jednostka: XVIII Korpus Powietrznodesantowy; 101 Dywizja Powietrzno-Szturmowa (101st Airborne Division (Air Assault)) Screaming Eagles
Historia: Crig urodził się w Bostonie. Był synem byłego wojskowego, który trzymał w domu wojskowy rygor. Jego matka była pielęgniarką w miejscowym szpitalu. Kiedy dorósł, wstąpił do wojska. Otrzymał przydział do XVIII Korpusu Powietrznodesantowego, 101 Dywizji Powietrzno-Szturmowej. Po kilku latach służby, dowództwo skierowało do do przeszkolenia do jednostki specjalnej. Po ukończeniu szkolenia został przydzielony do Delta Force i dostał awans na podporucznika.
Wygląd: ciemne krótkie włosy, dobrze zbudowany, dość niski (164 cm wzrostu)
Dobre strony: Opanowany, szybki, dobra kondycja, silny
Złe strony: Uparty,
Specjalizacja: Strzelby, broń krótka, pierwsza pomoc, granaty, karabinki szturmowe
Preferowane uzbrojenie:
Strzelba Franchi SPAS 12 (70 naboi) + oświetlenie
Karabin HK416 (5 magazynków)
apteczka
zestaw granatów (odłamkowe, błyskowo-hukowe, dymne) (po 2)
Ekwipunek:
    SPAS 12 (70 naboi) + oświetlenie
    HK416 D10RS (5 magazynków) + ACOG
    Apteczka
    2 granaty błyskowo-hukowe
    2 granat dymny
    1 granat odłamkowy

Bunkier

Imię, nazwisko: Chris "Crank" Jonson
Stopień wojskowy: Starszy chorąży
Wiek: 29 lat
Poprzednie jednostki: 82 Dywizja Powietrzno-Desantowa, 10 Dywizja Górska.
Historia: Chris urodził się w Waszyngtonie. Od dziecka ciągnęło go wojsko. Ukończył szkołę wojskową i zaciągnął się do armii. Przyłączono go do 82 dywizji powietrzno-desantowej. Po kilku latach służby został przeniesiony do 10 dywizji górskiej. Po 3 latach został wysłany na szkolenie i przydzielony do elitarnej jednostki Delta Force.
Wygląd: Ma około 175 cm wzrostu i jest dość dobrze zbudowany. Ma krótkie czarne włosy.
Dobre strony: Wytrzymały, zręczny, szybki.[/b]
Złe strony: Nie za silny, czasem działa pochopnie, bez zastanowienia.
Specjalizacja: karabiny szturmowe, pistolety maszynowe, skradanie się, granaty.
Preferowane uzbrojenie:
- Steyr AUG
- MP5KA1 (+ tłumnik i celownik kolimatorowy)
- Noktowizor
- Granaty [dymne, błyskowe i odłamkowe]
- Kevlar
Ekwipunek:
    Steyr AUG A2 (4 magazynki) lunetka
    MP5SD3 (3 magazynki) celownik kolimatorowy
    2 granaty dymne
    3 granaty błyskowe
    2 granaty odłamkowe

Smog Poi

dużo lepszy dym - o czym się przekonałem ostatnio na pokazie - daje chloran potasu z laktozą.
Jest to koszt 20zł za 1kg za chloran no i zamiast laktozy coś w rodzaju mąki najlepiej ziemniaczanej.
W necie jest pełno przepisów na zabarwienie tej mieszanki ponieważ jest to tak jakby dym "wyjściowy" dla innych kolorów dymów. Mieszanki te stosowane są w wojskowych granatach dymnych oraz świecach dymnych

Ataki ogniem posrednim w Iraku - skutki ( link , fotki )

Cytat:No wlasnie - czemu takie niecelne ? Nie ma tam zadnego fachowca od
strzelania ?



moim zdaniem z kilku przyczyn - po pierwsze najczesciej sprzet wlasnej
konstrukcji ( w szczegolnosci npr-y ), po drugie strzela sie na granicy
zasiegu ( nie widac skutkow ognia i trudno o poprawki, pare strzalow i w
nogi) i po trzecie - poza nielicznymi przypadkami amerykanskie obiekty
wojskowe maja bardzo duza powierzchnie i stosunkowo niewiele obiektow na tej
powierzchni - nawet jesli pocisk spadnie na teren bazy to sa niewielkie
szanse zeby w cos trafil

acz sa wrecz nieprawdopodobne wyjatki :

I'm an Artilleryman its what i do and love in the army currently my battlion
runs 3 main missions in iraq that our batterys rotate Base defence, City
patrols, and Counter Fire ( which is acutally our MOS field firing batterys
ect) Well i am in C Battery and right now we are holding base defence for
the 2nd time during our rotation we have 3 months left in iraq .....

A few nights ago we had mortar and rocket attacks hit our base.... with a
one in a million chance a 122MM rocket hit one of our guns (Paladin) that
was fully loaded with 155MM rounds of all types including super 8 for those
who know about artillery........ there were 3 soldiers inside and 1 who was
outside when the attack happened ..... the rocket hit directly into the
paladin exploding inside (Possibly killing the 3 inside the gun instantly)
after 30 or seconds the paladin itself exploded bursting into flames which
lead to the 155MM rounds burning and exploding one after another over 20
rounds went off ........

The 3 soldiers inside the gun died....... the one outside is burned over 90%
of his bodie......

Sgt. Toy
Sgt. Lozada
Spc. Stevens

http://ballhosting.com/watabata/armored/M109A61.jpg

http://www.17thartilleryregiment.org/In_Memorial.htm

Cytat:Czy to nie za male uszkodzenia ? Niewybuch ? Granat dymny ?



pocisk mozdzierzowy malego kalibru

Ataki ogniem posrednim w Iraku - skutki ( link , fotki )

Cytat:
| No wlasnie - czemu takie niecelne ? Nie ma tam zadnego fachowca od
| strzelania ?

moim zdaniem z kilku przyczyn - po pierwsze najczesciej sprzet wlasnej
konstrukcji ( w szczegolnosci npr-y),



Przeciez tam mozdzierzy armia miala od groma zapewne ..

Cytat:po drugie strzela sie na granicy zasiegu (
nie widac skutkow ognia i trudno o poprawki, pare strzalow i w nogi)



To nie mozna pomyslec o jakims obserwatorze ?

Cytat:i po trzecie - poza nielicznymi przypadkami amerykanskie obiekty
wojskowe maja bardzo duza powierzchnie i stosunkowo niewiele obiektow na tej
powierzchni - nawet jesli pocisk spadnie na teren bazy to sa niewielkie
szanse zeby w cos trafil



No ale jesli tam 1000 ludzi mieszka w konterach to to jest spore
miasteczko.

Cytat:. the rocket hit directly into the
paladin exploding inside (Possibly killing the 3 inside the gun instantly)
after 30 or seconds the paladin itself exploded bursting into flames which
lead to the 155MM rounds burning and exploding one after another over 20
rounds went off ........

The 3 soldiers inside the gun died....... the one outside is burned over 90%
of his bodie......



Cala reszta musiala chyba niezle sp* z zasiegu :-)

Cytat:http://www.17thartilleryregiment.org/In_Memorial.htm



Ciekawe
I WW - 26 ofiar,
II WW - 20
Korea - 11
Wietnam - 31
IF - juz 15 ..

Cytat:| Czy to nie za male uszkodzenia ? Niewybuch ? Granat dymny ?
pocisk mozdzierzowy malego kalibru



Ale to chyba od kalasza bylby podobny odprysk, albo od spadajacego
kamienia ..

J.

Zgoda na rosomaka

http://www.polska-zbrojna.pl/artykul.html?id_artykul=1689

Badania Rosomaka prowadzono równolegle w Polsce, Finlandii oraz we Włoszech.
W ich trakcie dwa testowane pojazdy pokonały 25 tys. km. Wystrzeliły 545
szkolnych i 197 bojowych pocisków kal. 30 mm, 1066 pocisków kal. 7,62 mm z
karabinu maszynowego UKM 2000C oraz 70 granatów dymnych. Sprawdzano, czy KTO
spełnia 139 kryteriów zawartych w wymaganiach taktyczno-technicznych oraz
wynikających z przyjętej w 1998 r. normy dla wojskowych pojazdów pancernych
PN-V-80000. W sumie przebadano 240 parametrów. AMV spełnił 212 z nich. Na
wypełnienie kolejnych 22 producent otrzymał czas do połowy przyszłego roku.
Dyrektor Departamentu Polityki Zbrojeniowej gen. dyw. Roman Iwaszkiewicz
wyjaśnił, że kilka parametrów może dotyczyć jednego wymagania. Ujawnił tylko
jeden parametr, który ma być poprawiony do czerwca. Jest nim niewłaściwe, ze
względów ergonomicznych, usytuowanie prędkościomierza i drogomierza.
Wiadomo już, że sześciu wcześniej założonych parametrów Rosomak nie spełni.
Dotyczy to m.in. kwestii celności ognia z transportera w ruchu do
poruszającego się celu. Jednak gen. Iwaszkiewicz przypomniał, że nasze
oczekiwania były o 40 proc. wyższe niż amerykańskie czy brytyjskie. Pojazd
nie może też być przewożony samolotem C-130 Hercules, choć się w nim mieści.
Jak wyjaśnił wiceminister Zemke, problem ten ujawnił się dopiero po
otrzymaniu szczegółowej dokumentacji transportowców od Amerykanów. Rosomak
pływa też wolniej do tyłu niż oczekiwaliśmy. Ma także niższą moc jednostkową
oraz dłuższy niż przewidziano w wymaganiach czas włączania się kamery
termowizyjnej.
Jednak najciekawszy problem pojawił się w przypadku systemu
przeciwpożarowego. Strona polska chciała bowiem, aby był on wielokrotnego
użycia, jednocześnie wskazując na system deugra, który z założenia nie może
spełnić powyższego wymogu. Pojawiła się sprzeczność, gdyż deugra jest
systemem jednorazowym .

ALAMO i teoria uzbrojenia


Cytat:Okopane czolgi sa za to bardzo odporne na amunicje kasetowa nie mowioc o
jakis SADARM czy BAT.
Salwa z MLRS latwo utorowalaby droge abramsom.



1. Na pewno odporniejsze niż piechota
2. Najpierw trzeba tę amunicję kasetową i BATy dostarczyć, co nie byłoby
takie proste przy odpowiedniej osłonie plot, a tak się składa, że Abramsy
byłyby te ż świetnym celem dla Krasnopoli, MOTIVów i paru innych detali.
3. Dlaczego mieszasz rok '85 z '93?

Cytat:

Poddoddzial ppanc pod warunkiem ze zostanie wykryty. A jak jest rozproszony
po terenie , odpala ppk zdalnie
to juz nie tak latwo, no i szybko moze zmienic pozycje itd. No i moze
atakowac skrzydla, ogolnie
prowadzic operacje przeslaniania.



A kto Rosjanom zabroni ustawić całe przedpole w inteligrntnych minach,
detonowanch zdalnie, samoinicjujących czy jakich tam chcesz. Nie udowodnisz
mi, że czołgi sa mniej odporne na ogień pośredni od piechoty...

Cytat:Jak dotad nawet taki czas lotu ppk nie spowodowal rezygnacji z czolgu jako
podstawowej
broni wojsk ladowych. Doswiadczenie uczy ze ppk latwo przeciwdzialac.



Wiesz... zakładając tak jak ty, powinno się wszystkie ppk wycofać i zastąpić
armatami przeciwpancernymi...

Cytat:No niekoniecznie. Nawet nie musi niszczyc czolgu, wystarczy, ze bedzie do
niego strzelac,
ostrzela go pociskami dymnymi, czymkolwiek co utrudni naprowadzanie ppk.
Doswiadczenie uczy, ze to skutkuje.
Zaklucenie systemu naprowadzania ppk tez nie jest trudne. Rosjanie sobie z
tym poradzili.



Mówisz o Sztorze? Ale mają go tylko oni (czyli ja), a to ty masz atakować
Abramsem...
Dalej mnie nie przekonałeś.

Cytat:Pewnie nie pozwola im dowodcy. Poza tym taki czolg bylby bezbronny na
innych dystansach.
Rosjanie pewnie o tym wiedza i laduja tylko 6 sztuk. W czasie 10s mozna , w



kombinacji z ladowniczym strzelic ze dwa razy.

No, 1,5 raza... Poza tym, martwa strefa dla nowoczesnych ppk wynosi ok. 100
m. Z takiej odległości to można się rzucać granatami...

Cytat:A moze by tak na shermanach?



Co na M4 niby mam robić? Strzelać do nich? Toż to czołgobójstwo...
Pozdrawiam
ALAMO

Jest hak na Saddama ;-)

Panowie, 0,03 PLN od laika...
( odpowiedź pod postem Alamo, ale do obu kontrdyskutantów )

Generalnie, bardzo podoba mi się oberwacja waszej dyskusji :O)
więc proszę, nie krępujcie się - czekam na kontynuację :)

Cytat:Twierdzisz mianowicie, że broni chemicznej "nie mamy". To jest twoja,
nieinfantylna, nieprymitywna, i niehipokrytyczna "argumentacja" w
odpowiedzi
na to, że stwierdziłem iż znam oficerów twierdzących, że w armii polskiej,
która od '45 nie wąchała wojny, taka broń pewnie się znajduje.



Dość dawno temu, w programie wojskowym na TVP 1
taki pobłogosławionym przez MON usłyszałem informację, że
broni chemicznej w _lini_ WP nie posiada ( jeśli odliczyć granaty
dymne ;) natomiast w magazynach mamy różnego syfu do licha i trochę.
Kasy na utylizację nie ma, stan, przydatność itp są słabo znane...

Cytat:Robisz to nadal w świetle
faktu, gdy brytyjski parlament straszy się materiałami o wartości
merytorycznej _porównywalnej z lektura tej grupy!_



Wypraszam sobie, plagiatorów na p.m.m jest znacznie mniej.

Cytat:i owo straszenie ma
stanowić podstawę do wysyłania na śmierc brytyjskich zołnierzy!



"The object of war is not to die for your country, but to make the
other b*****d die for his" ;)

Ale przy okazji : jeśli Saddam dorwie atomówkę, to naprawdę będzie
problem - i to większy niż z Koreą Północną. Irakijczycy to nie
tłoki żyjące w izolacji - to całkiem solidnie wykształcony naród,
w dodatku jakby ustrój bardziej sprzyjał budowaniu...
Korea N. podobno dysponuje 2 bombami - a Pakistan zdetonował
bodaj z 5 a i tak jeden z nas (Alamo) na tym forum kwestionował
użyteczność arsenału pakistańskiego. Kim jak dotąd niczego nawet
nie próbował przetestować...Irak też nie - tyle że możliwości ma znacznie
większe, no i nie ma potężnego sąsiada żywotnie zainteresowanego spokojem
w regionie.

A jeśli Saddam dorwie Nuke'a i jemu ( bądź jego następcy )
wpadnie do głowy z niego skorzystać - to bedzie tylko jedna metoda
aby go powstrzymać. Tyle będzie to woda na młyn debili, którzy
po 60 latach nadal twierdzą, że USA jako pierwsze i jedyne użyło
broni masowego rażenia....

A ja mam takie śmieszne pytanie :)


Cytat:

| Zalozylem ze podstawowe sprawy jak kierowanie,  czy obsluga
| dziala jest raczej intuicyjna.

    Polecam kiedyś zerknąc do środka nowoczesnego czołgu.



Tego jeszcze nie mialem okazji zrobic :(
Cytat:

| A gdyby "farba" utwardzala by sie w kontakcie z powietrzem,
| woda? Wtedy spryskiwacz by ja tylko utrwalil na szybie.

    Spryskiwacz z rozpuszczalnikiem.



Klajster dwuskladnikowy. Szybko wiazacy.
Nie klocmy sie o technologie. Celem pytania bylo oszacowanie co by bylo
gdyby oslepic nowoczesny czolg. Metod na to pewnie wymyslic mozna by
wiele a to co podaje je to raczej naiwne gdybanie ale sadze ze gdyby dac
taki temat fachowcom to wykombinuja odpowidnio klopotliwa mieszanine
"klajstrujaco-mazaca".
Zalozmy ze udalo sie zaklajstrowac cala albo wiekszosc optyki. Dla
nowoczesnego czolgu bedzie to problem?
Cytat:

| Hmmm a jaka to zaslona dymna byla by nieprzenikniona dla
| podczerwieni czy promieniowania rentgenowskiego?

    Dla podczerwieni - jak najbardziej. Promienia X nie wykorzystuje się na
polu walki w pojazdach bojowych, skąd taki pomysł? :o)



Z glowy. To ze sie nie stosuje promieni roentgena jest glownie
spowodowane tym ze trzeba by miec promiennik takich promieni a to by
bardzo uwidacznialo atakujacych.

Cytat:

| Wiec taka zaslona musiala by byc naprawde fikusna zeby dzialala.

    One są dosyć wyrafinowane, vide granaty używane choćby w TSzU-1 Sztora.

| Natomiast klajster na obiektywie bylby dosyc skuteczny.

    Celne trafienie w ten obiektyw jest problematyczne.



W dzisiejszych czasach kazdy rodzaj walki nawet tej w ktorej mamy do
dyspozycji mase techniki jest problematyczny. Co z tego ze mamy super
rakiety skoro sa one skuteczne tylko na odpowiednie cele do zwalczania
ktorych zostaly zaprojektowane.
Nigdzie nie twierdzilem ze "klajstrowanie" bedzie proste.
Jednak w przypadku starcia ciezkich wojsk amerykanskich z jakimis
partyzantami nie majacymi do stracenia nic taka taktyka odpowiednio
przeprowadzona mogla by byc skuteczna, przynajmniej na krotka mete.
Przypomnijmy ile czekano na opancerzenie samochodow w iraku.
Zalozmy ze partyzanci zaklajstruja optyke. Wtedy obsluga musi jakos
wydostac sie z czolgu i wyczyscic wizjery. A wtedy mamy walke na rownym
poziomie i czolg staje sie chwilowo wyeliminowany. Chyba nie montuje sie
wycieraczek ani spryskiwaczy z rozpuszczalnikiem w dzisiejszych maszynach?

-
Lukasz Sczygiel

Gry online

Do gry on-line polecam extra strzelankę wydaną przez amerykańską armię.
Poniżej opis gry ZA wikipedia, a od siebie dodam, że wszelkie inne strzelanki typu "COD", "Sniper Elite" itd nie mogą się z nią równać - gra jest bardzo realistyczna, z dużą ilością graczy i serwerów z całego świata.

America's Army - taktyczna gra FPS wydana przez rząd Stanów Zjednoczonych obrazująca bieżącą sytuację i wygląd armii amerykańskiej. Wyposażona jest w symulator zjawisk fizycznych o nazwie Karma.
Od wersji 2.0 powstały nowe mapy tzw. misje Special Forces, gdzie można wcielić się w żołnierza jednostek specjalnych.
Grę tę wyprodukował DEV_TEAM na zlecenie Armii Stanów Zjednoczonych, celem jej jest zachęcenie ludzi do zaciągnięcia się do wojska amerykańskiego. America's Army jest dostępna za darmo.

Dostępne uzbrojenie [edytuj]

Uzbrojenie US ARMY:

* karabin szturmowy M16
* karabinek szturmowy M4
* karabinek szturmowy M4 SOPMOD
* karabin snajperski M24
* karabin snajperski Barrett M82
* karabinek snajperski Mk12
* karabin maszynowy M249
* pistolet M9
* granatnik M203
* granat odłamkowy m67
* granat dymny m83
* granat błyskowo-hukowy M84
* granat zapalający "thermite grenade"

Uzbrojenie przeciwnika:

* Karabinek AK-47
* Karabinek AKS-74U
* karabin maszynowy RPK
* wyrzutnia rakiet RPG-7
* granatnik GP-30
* karabin snajperski SWD "Dragunov"
* karabin snajperski Mosin-Nagant
* granat odłamkowy RGD-5
* granat dymny RGD-2
* granat błyskowo-hukowy
* czołg T-62 (od wersji 2.7.0)
* transporter opancerzony BTR-80 (od wersji 2.7.0)
* wóz bojowy piechoty BMP-1 (od wersji 2.7.0)

9 marca 2008

przy tej okazji słów kilka od osoby zaangazowanej "pirotechnicznie"

draznią mnie osoby które przyjeżdżają na imprezy gdzie wiadomo, że określona pirotechnika (granaty grochowe, petardy, granaty dymne) będzie, a nastepnie strasznie narzekają. to za głosno, to za duszno, to za blisko.

jeżeli rozsądna i okreslona pirotechnka jest dopuszczona do uzytku przez organizatora, podane jest to do wiadomosci uczetników wczesniej to o co chodzi?

koniec końców nie gramy w w szachy tylko AS!

petarda wybuchajaca na otwartej przestrzeni ma inna akustykę niz ta w pomieszczeniu (i to zalezy jakim). rzucajac granatem nie wiem jak blisko przeciwnika on spadnie. nie wiem też czy dany przeciwnik nie jest nadwrazliwy ale wiem, że wiedział wczesniej, że taka sytuacja może mieć miejsce i wiem!

oczywiscie pomijam z góry nagane przypadki uzywania petard wojskowych, ładunków nieprzetestowanych czy zupełnego braku wyobraźni np. wrzucania petardy w sucha trawe w lato!

rozsadna pirotechnika niesie minimalne ryzyko trwałego ubytku na zdrowiu ale takie dywagacje sa bezsensu bo wieksze ryzyko np. na Forcie jest, że ktos gdzies spadnie, upadnie, cos sobie skreci lub upadnie na własny nóż albo kolega zdzieli go kolbą! Panowie Szanowni wiemy chyba w co sie bawimy! to troche tak jakby pływacy mieli pretensje, że w wodzie mozna utonąć!

osobiscie zawsze uzywam własnych wyrobów na sobie wielokrotnie zanim ich użyje na "polu chwały". ale nie mogę byc obiektem agresji dlatego, że komuś zadźwieczało w uszach bo miał za mało wyobrażni, żeby wysnuć hipotezę, że tak sie może stać!

skoro taki sprytny niech łazi po otwartym polu i nie wchodzi do pomieszczeń. wtedy akustyka wybuchu na pewno będzie relatywnie łagodna.

proponje aby osoby nie lubiace hałasu czy dymu nie przyjeżdżały na eventy gdzie takowe zjawiska wystepują, a organizowały takie gdzie owe sa zabronione. jeżeli organizator zabroni nie bede dyskutował vide: Bezsniezna Zima.

Amen

swoja drogą: nie jest to przytyk konkretnie do kolegi Potfora ale ogólna filozofia nt. pioro AS by herhor

20-21.09.08 (Weekend) - Operacja "OVERPOINT" w Bol

Cytat:

FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY
DATA : 20-21 września 2008
Miejsce : Bolesławiec - poligon woj. dolny śląsk

Wiek : +18
Limit osób : ~250
Charakter : AS Dynamiczny
System śmierci: Dusze + respawn
Dodatkowy cel : wykona zadania opisane. w tym topiku

Operacja Overpoint jest organizowana wraz z naszym dawnym organizatorem MOSIR Bolesławiec, za co im dziękujemy !

"Wojska Zjednoczonej Europy dostały nowe fakty wywiadowcze odnośnie zrzutu dla Amerykańskich Sił Specjalnych, które pojawiły się blisko miejscowości Bolesławiec w Polsce. Dane wywiadowcze mówią o zrzucie części do produkcji przenośnych wyrzutni bliskiego zasięgu z głowicami zawierającymi gazy bojowe.

Wojska Zjednoczonej Europy zostały przerzucone pod Bolesławiec w celu odnalezienia i zneutralizowania sił wrogich jednostek, oraz przejęcia zrzutu bojowego. Miejsce i data zrzutu będzie podana w najbliższym czasie. Wywiad Zjednoczonej Europy donosi, że komórka wywiadowcza na terenie Ameryki zbiera dane…….

Koniec nadania "

Rozgrywka przewidziana na 2 dni ale wszystko zależy od zainteresowania.

Cena 32 zł (wliczone w to jest)

- granat dymny
- petardy hukowe
- mapa terenu
- paliwo do quadów (jeżeli uda mi się to sfinalizować) jeżeli nie wyjdzie z quadami kasa zostanie przeznaczona na dodatkową pirotechnikę
- WC (TOITOI)
- służby medyczne

Teren rozgrywki jest wielu osobom znany ze ŚO3. Poligon pod Bolesławcem to dobre miejsce rozgrywki dla tego typu imprezy. Gdzie wielkie nastawienie będzie wykonanie zadań przez obie strony konfliktu. Jest jeszcze kilka rzeczy, które trzymam w tajemnicy ale warto przyjechać na tą imprezę.



Co o Tym sądzicie?

Granat błyskowy

Jak chcesz w ASG używać granatów błyskowych to gratuluje pomysłu naprawdę chcesz komuś krzywdę zrobić? No ja rozumiem kulkowe i dymne ale oszałamiające?
To broń wojskowa i napewno nie dostaniesz nigdzie. NO chyba, że u ruskich na targu

Radar 14552-15W-1989 milczy

Radar 14552-15W-1989 milczy

Opis ogólny sytuacji

Afganistan, zima.

Śniegi odcięły duże połacie kraju od głównych ośrodków. Także pogoda uniemożliwia lotnictwu patrolowanie terenu z powietrza. Dowództwo otrzymało niepotwierdzoną wiadomość o aktywności grup partyzanckich na teranie podgórskim w opuszczonym i zniszczonym miasteczku. Znajduje się tam stacja nadawcza i radarowa która w ciągu ostatniej doby ucichła. Jej ochronę stanowiło 5 żołnierzy z afgańskich wojsk rządowych. Na skutek wspomnianych złych warunków atmosferycznych niemożliwe jest skontaktowanie się z nimi oraz stwierdzenie przyczyn awarii nadajnika. Postanowiono wysłać wojsko aby stwierdzić co stało się z ochroną, nadajnika jak i w celu ewentualnej naprawy jego samego.

Oddział żołnierzy z OS odwieziono jak najbliżej wioski, w otaczające ją lasy. Tam dokonawszy ostatecznego przeglądu sprzętu, broni, zarzuciwszy plecaki na ramiona komandosi wyruszają w kierunku celu. Nie wiedzą o tym, że partyzanci rozpoczynają zimową akcję polegającą na zniechęceniu mieszkańców górskich wiosek do pomocy wojskom rządowym i koalicyjnym. Jednym z jej pierwszych kroków jest zniszczenie stacji nadawczej i radarowej. Ma to na celu utrudnienie w komunikacji jak i pokazanie, że opór nie został jeszcze zdławiony. Wspomniani partyzanci zabili ochronę i obsługę placówki i teraz piją wino z pucharów zrobionych z ich czaszek Wink.

Uczestnicy

• Ochrona stacji nadawczej i radarowej (nie żyje Wink),
• Partyzanci: lekkie uzbrojenie,
• Oddział Specjalny (dobrze wyszkoleni i uzbrojeni, granaty, świece dymne ect.).

Proporcje

Oddział Specjalny ma zarówno przewagę w liczebności jak i sprzęcie. Odpowiednie dobranie proporcji zależy od trudności związanych ze zdobyciem budynku.

Zadania

• Partyzanci: ocena sytuacji, naprawa urządzeń i obsadzenie terenu do czasu poprawy pogody i nadejścia posiłków (czas ok. 30 min). Albo się wybronią albo zginą, wracać nie ma dokąd. Ich celem jest także zabicie wszystkich żołnierzy.
• Oddział Specjalny: Odbić budynek utrzymać do ostatecznego wybicia przeciwnika.

Informacje dodatkowe

Partyzanci generalnie biorą pod uwagę, że ktoś zostanie przysłany do sprawdzenie co się stało jednak część z nich baluje na dymiących zwłokach, jednak paru co rozsądniejszych ruszyło się rozejrzeć - tak na wszelki wypadek.

Partyzanci mogą być w budynku ale nie muszą.

Oddział Specjalny musi uważać przy podejściu do budynku, wróg może być wszędzie.

Autor: Daro

[X360] Call of Duty 3

[img]http://images24.fotosik.pl/56/64cfb48e68da7ef3.jpg[/img]
[hide]
Call of Duty 3 to kolejna odslona popularnego cyklu pierwszoosobowych strzelanin, ktorej akcja zostala osadzona w okresie II wojny swiatowej. Program zostal przygotowany przez studio Treyarch – odpowiedzialne za powstanie poprzedniego odcinka serii, przeznaczonego wylacznie na konsole: Call of Duty 2: Big Red One.

Akcja Call of Duty 3 rozgrywa sie tuz po ladowaniu wojsk alianckich w Normandii, gdy armie sojusznicze ruszaja w kierunku stolicy Francji, wypierajac tym samym hitlerowcow z kolejnych terenow. Program oferuje az cztery grywalne frakcje. Oprocz znanych z poprzednich odslon cyklu Amerykanow i Brytyjczykow, uzytkownicy moga pokierowac rowniez Kanadyjczykami oraz Polakami. Wszystkie misje rozgrywaja sie w jednym ciagu bez dlugich przerw na doczytywanie nowych lokacji pomiedzy kolejnymi scenariuszami. Oznacza to, ze nowe lokacje laduja sie do pamieci w czasie rzeczywistym (tak jak np. w The Elder Scrolls IV: Oblivion).

W trzeciej odslonie cyklu Call of Duty nie mozna narzekac na nude. Tworcy zaimplementowali zrzuty spadochronowe, rajdy na pozycje wroga w towarzystwie komandosow z SAS, a takze pelna obsluge pojazdow i lodzi, rowniez w trybie multiplayer. Podczas batalii w sieci mozna podzielic sie rolami: jeden z graczy kieruje motocyklem lub czolgiem, drugi natomiast zajmuje sie obsluga broni. W grze pojawily sie tez specjalne komendy (uaktywniane przy pomocy kombinacji klawiszy), ktore rozkazuja naszemu bohaterowi szybkie znalezienie kryjowki, rozbrajanie pulapek i manewrowanie na polu bitwy w trakcie ostrzalu artyleryjskiego.

Zwiekszona zostala interakcja ze srodowiskiem – sladami po wybuchu granatow sa okazale wyrwy w ziemi, gracz moze ponadto niszczyc prowizoryczne zaslony, za ktorymi kryja sie przeciwnicy. Autorzy duza wage przylozyli rowniez do realizmu. Wypluwane z karabinow pociski oddzialuja roznie na konkretne materialy. Kule inaczej zachowuja sie po kontakcie z drewnem, a inaczej ze stala. Duza role odgrywaja tez warunki atmosferyczne, zwlaszcza wiatr, ktory wplywa na wyrzucane przez zolnierzy granaty dymne oraz elementy otoczenia, takie jak drzewa czy trawe. Waznym dodatkiem jest tez mozliwosc walki wrecz, ktora dziala na podobnych zasadach jak w Condemned: Criminal Origins.

Wariant rozgrywki w sieci pozwala na zmagania nawet 24 graczom naraz – oprocz tradycyjnego polaczenia przez Internet, zaimplementowano takze opcje zabawy na podzielonym ekranie. zolnierze bioracy udzial w bitwach zostali podzieleni na klasy (od medyka do snajpera). Ponadto w trakcie kolejnych potyczek zdobywaja oni punkty doswiadczenia. Te ostatnie przydadza sie do rozwoju bohatera i uzyskiwania nowych zdolnosci. W potyczkach sieciowych pojawil sie ponadto nowy tryb walki, nazwany War (bitwy pomiedzy Aliantami i silami panstw Osi o strategiczne lokacje)[/hide]
[hide]

[XBOX]Call Of Duty 3

[img]http://gry.gery.pl/img_a/1571.jpg[/img]
[QUOTE]Call of Duty 3 to kolejna odslona popularnego cyklu pierwszoosobowych strzelanin, ktorej akcja zostala osadzona w okresie II wojny swiatowej. Program zostal przygotowany przez studio Treyarch odpowiedzialne za powstanie poprzedniego odcinka serii, przeznaczonego wylacznie na konsole: Call of Duty 2: Big Red One.

Akcja Call of Duty 3 rozgrywa sie tuz po ladowaniu wojsk alianckich w Normandii, gdy armie sojusznicze ruszaja w kierunku stolicy Francji, wypierajac tym samym hitlerowcow z kolejnych terenow. Program oferuje az cztery grywalne frakcje. Oprocz znanych z poprzednich odslon cyklu Amerykanow i Brytyjczykow, uzytkownicy moga pokierowac rowniez Kanadyjczykami oraz Polakami. Wszystkie misje rozgrywaja sie w jednym ciagu bez dlugich przerw na doczytywanie nowych lokacji pomiedzy kolejnymi scenariuszami. Oznacza to, ze nowe lokacje laduja sie do pamieci w czasie rzeczywistym (tak jak np. w The Elder Scrolls IV: Oblivion).

W trzeciej odslonie cyklu Call of Duty nie mozna narzekac na nude. Tworcy zaimplementowali zrzuty spadochronowe, rajdy na pozycje wroga w towarzystwie komandosow z SAS, a takze pelna obsluge pojazdow i lodzi, rowniez w trybie multiplayer. Podczas batalii w sieci mozna podzielic sie rolami: jeden z graczy kieruje motocyklem lub czolgiem, drugi natomiast zajmuje sie obsluga broni. W grze pojawily sie tez specjalne komendy (uaktywniane przy pomocy kombinacji klawiszy), ktore rozkazuja naszemu bohaterowi szybkie znalezienie kryjowki, rozbrajanie pulapek i manewrowanie na polu bitwy w trakcie ostrzalu artyleryjskiego.

Zwiekszona zostala interakcja ze srodowiskiem sladami po wybuchu granatow sa okazale wyrwy w ziemi, gracz moze ponadto niszczyc prowizoryczne zaslony, za ktorymi kryja sie przeciwnicy. Autorzy duza wage przylozyli rowniez do realizmu. Wypluwane z karabinow pociski oddzialuja roznie na konkretne materialy. Kule inaczej zachowuja sie po kontakcie z drewnem, a inaczej ze stala. Duza role odgrywaja tez warunki atmosferyczne, zwlaszcza wiatr, ktory wplywa na wyrzucane przez zolnierzy granaty dymne oraz elementy otoczenia, takie jak drzewa czy trawe. Waznym dodatkiem jest tez mozliwosc walki wrecz, ktora dziala na podobnych zasadach jak w Condemned: Criminal Origins.

Wariant rozgrywki w sieci pozwala na zmagania nawet 24 graczom naraz oprocz tradycyjnego polaczenia przez Internet, zaimplementowano takze opcje zabawy na podzielonym ekranie. Żolnierze bioracy udzial w bitwach zostali podzieleni na klasy (od medyka do snajpera). Ponadto w trakcie kolejnych potyczek zdobywaja oni punkty doswiadczenia. Te ostatnie przydadza sie do rozwoju bohatera i uzyskiwania nowych zdolnosci. W potyczkach sieciowych pojawil sie ponadto nowy tryb walki, nazwany War (bitwy pomiedzy Aliantami i silami panstw Osi o strategiczne lokacje).[/quote]

[hide]

Password: Royal[/hide]

Innominate (Mike)

Khal - The Light

Ujrzawszy miejsce lądowanie podobnie jak Jackal wylądował na ziemi. z tą różnicą że on wylądował bardzo miękko nie krzywdząc powierzchni ziemi jak w przypadku Jackala pod którym ziemia pękła. Po chwili do drużyny podszedł Marins co wcale nie zaskoczyło Khala. Jednak zdenerwał go fakt że musiał sobie przylepić tak jak reszta ,,żabkę" psująca całość wyglądu stroju bojowego Khala, zdenerwował go też zresztą zwrot marinsa.
- I czego się szczerzysz synu? – zapytał Khala. – Mogło być gorzej. Mogli kazać wam dać maść na oparzenia. Ruszajcie. I powodzenia. ~Jak on śmiał!~ pomyślał Khal, nie mogąć znieść to że jakiś zwykły żołnierz w dodatku człowiek zwrócił sie do niego ,,synu" jakby mu podlegał. Khal jeszcze sie nie przyczaił do zwrotów typowo wojskowych bo dopiero co niedawno przyzwyczaił sie do normalnych. Ale dla Khal teraz to nie jest aż tak istotne bo czeka go walka jak i innych.

Jackal ruszał do przodu, co było w jego stylu ~ Typowy narwaniec, zawsze na pierwszą linie i dobrze... ~ pomyślał Khal w tym momencie podobnie jak Ix stał sie niewidzialny za pomocą swojej energii i lekko lewitował nad ziemią poruszając sie do przodu z resztą drużyny jako trzeci, bo widział że Ix idzie tuż za Jackalem. Oglądał pole bitwy wewnątrz bunkrów i przyglądał każdemu napotkanemu ciału. Powiedział tylko cicho.
- *Ertud nield karmia - Powiedział do zwłok, mimo że ci żołnierze byli tylko ludźmi nic nie znaczącymi dla Khala, to szanował ich i to w jakie rzeźni musieli uczestniczyć.
Podążając za Jackalem i Ix'em wszedł do szybu windy ale nie trzymał sie liny po prostu zleciał za pomocą swojej mocy w dół i wylądował przy drzwiach szykując swoje ręce do wytworzenia kul energii oddając pierwszy ewentualny atak na przeciwnika...

Po ostrzeżeniu Ix'a, Khal już chciał praktycznie wytworzyć pierwsze kule ale w ten sposób stałby sie częściowo widoczny wiec jeszcze sie wstrzymywał. Po słowach Natashy i pomyśle z granatami dymnymi nie był zły, i to właśnie on robił by za perfekcyjnego zwiadowce w końcu jest niewidzialny, na jego oczach wytworzyło sie coś co przypominało metalowe szczelne okulary po to by gaz przypadkiem jemu nie zaszkodził. Teraz tylko czekał na wyważenie drzwi i akcje czas zacząć...

*Ertud nield karmia - Po Nerdarsku: ,,Z Honorem i Siłą"

Broń pancerna USA

Czołg lekki M3 General Stuart

W 1940r. rozpoczęto intensywną rozbudowę amerykańskich wojsk pancernych. Aby jak w najkrótszym czasie uzyskać potrzebny sprzęt, postanowiono poddać gruntownej modernizacji dotychczas budowane czołgi.
W kategorii czołgów lekkich planowano zmodernizować typ M2A4, budowany przez firmę ACFC. Zmieniono w nim podwozie, powiększając koło napinające tak, że było ono jednocześnie jezdne. Pogrubiono przedni pancerz i zmieniono jarzmo armaty. Pod oznaczeniem M3 zbudowano 4526 czołgów z silnikiem gaźnikowym i 1285 z silnikiem wysokoprężnym.
Od maja 1942r. budowano wersję M3A1 z obrotową podłogą wieży i stabilizatorem armaty. Powstało 4410 sztuk tej wersji z silnikiem gaźnikowym (Stuart III) i tylko 211 z dieslowskim (Stuart IV). Czołg ten miał przestarzałą sylwetkę oraz niezbyt silne uzbrojenie i opancerzenie, ale był szybki, zwrotny, niezawodny w eksploatacji i łatwy w obsłudze.

Ciekawe informacje

• M3 General Stuart był pierwszym amerykańskim czołgiem przyjętym do uzbrojenia armii brytyjskiej.
• W latach 1941-1942 armia brytyjska otrzymała 1834 czołgi M3, a w latach 1942-1943 1594 czołgi M3A1.
• Stabilizator armaty w wersji M3A1 był tak kłopotliwy w użyciu, że często musiano go demontować.

Dane techniczne: M3A1 (Stuart III) / M3A1 Diesel (Stuart IV)

∞Masa całkowita: 12 900 kg
∞Długość: 4520 mm
∞Szerokość: 2240 mm
∞Wysokość: 2390 mm
∞Silnik: gaźnikowy, gwiazdowy siedmiocylindrowy chłodzony powietrzem Continental W-670-91 o mocy 184 kW (250 KM) / wysokoprężny, gwiazdowy dziewięciocylindrowy chłodzony powietrzem Guiberson T-1020-4 o mocy 162 kW (220KM)
∞Prędkość: 58 km/h
∞Zasięg: 112-217 km / 145 km
∞Załoga: 4
∞Uzbrojenie: armata 37 mm M6 (106-116 pocisków), 3 karabiny maszynowe 7,62 mm Browning M1919A4 (6400-7220 nabojów), wyrzutnia granatów dymnych 50,8 mm (tylko w brytyjskich)
∞Grubość pancerza: kadłub 16-44 mm; wieża 32-51 mm

[Sekcja 8.] Czarne Dusze

- Sokół, powiadasz... - barman zlustrował was wszystkich wzrokiem i podrapał się po trzydniowym zaroście. Skończył nalewać piwo po czym rzucił - Chodźcie za mną...
Na to czekaliście. Podążając za nim na zaplecze zastanawialiście się co takiego zostawił wam wasz kontakt z ambasady. Mijając małą kuchnię dotarliście do sporej wielkości pokoju w którym stała duża na całą ścianę szafa. Pomieszczenie było obskurne - po ścianach łaziły karaluchy a w powietrzu unosił się zapach sfermentowanego wina. Pokój posiadał jedno wyjście, zapewne na podwórze za barem.
- To tutaj - wycedził pogardliwie barman - Bierzcie co wasze i znikajcie mi stąd...Nie chce mieć przez was kłopotów...
Raz jeszcze obrzucił was niemiłym spojrzeniem i wyszedł zostawiając was sam na sam z szafą. Jackal wyjął kluczyki z kieszeni i zbliżył się do drzwiczek szafy. Słyszęliście chrzęst zamka i po chwili szafa stanęła przed wami otworem. Gdy zobaczyliście co znajdowało sie w środku humor od razu wam się poprawił. Kilkanaście różnych rodzajów broni - od kilku sztuk M50 i M16, poprzez mały granatnik, karabin snajperski SilentWolf do zwykłych UZI i glocków leżały teraz przed wami gotowe do zabrania. O granatach dymnych i rozpryskowych nie wspominając. Zmierzyliście wzrokiem całą szafę. Było tego ze trzydzieści sztuk. Opórcz broni zauwazyliście też pięć czarnych mundurów wojskowych wraz z kominarkami, kamizelki kuloodporne, kilka lornetek. Amunicji również było sporo, zapewne więcej niż potrzebujecie, ale kto wie jak potoczą się wydarzenia. Zestaw w sam raz na małą wojenkę. Na samym dnie leżała mapa z zaznaczonym czerwonym krzyżykiem punktem i naklejoną kartką "Na czerwono więzienie Aljube. Powodzenia!". Odpowiednio wyposażeni mogliście w koncu rozpocząć działania.

SPUSTOSZONE ZIEMIE

Po kilku sekundach zauważyli, że niedaleko ich pozycji przemieszczały się siły innego gangu... Przez chwilę krążyła myśl, czy przypadkiem nie zauważono miejsca, w którym ukrywali walizkę, jednak dowódca grupy szybko zmobilizował swoich podwładnych. Grupa ZS skierowała swe kroki z powrotem do byłego miejsca ukrycia walizki...
Tam już rozpoczęła się walka. Wzmocnione i zjednoczone siły Legionu i Plagi (zatrudnili najemnika i druida) pragnęły za wszelką cenę przegonić korporacyjnych wysłanników i zdobyć walizkę (której tam oczywiście już nie było). Wykorzystując swe niesamowite umiejętności maskowania i podchodów, SZ zaszli z flanki zasłoniętych tarczami Plagowców.
Po ostrej wymianie kul (tarcze plagi były strasznie odporne na strzały), komandosi coraz bardziej wbijali się w linię wroga. Po drugiej stronie pola Korporacja zaciekle walczyła z pourywanymi dookoła przeciwnikami. Symfonię krzyków, rozkazów i strzałów przerywał huk wybuchów granatów dymnych. Korporacja szpanowała sprzętem...
Po rozbiciu sił wroga, wojskowi z Sił Zbrojnych ruszyli sprawdzić, czy pozbyli się wszystkich mutantów i cyberświrów (jeden z wojskowych okropnie nienawidził Plagi, przez co nie darował życia ani jednemu mutantowi...). W oka mgnieniu niewiadomo skąd wyłonił się najemnik pracujący dla Plagi, wysyłając w stronę zaskoczonych komandosów serię ze swojego zamaskowanego karabinu. Razem z nim oddało strzały kilku ostatnich Plagowców. Rzucając się na boki i chowając za drzewami, SZ uratowali swoje żołnierskie tyłki przed niebezpieczną serią najemnika. Gdyby zauważyli go o sekundę później, przynajmniej połowa ich składu byłaby rozstrzelana jak kaczki. O mały włos....
Po unieszkodliwieniu ostatniej kryjówki wojowników Plagi i najemnika, Korporacja wraz z siłami SZ zaczęli badać teren ukrycia walizki (komandosi również udawali, że jej szukają, aby zachować pozory). Niestety miejsce w którym była zakopana było puste. Gangi porozchodziły się dookoła, mając nadzieję, że skradziony artefakt został ukryty gdzieś niedaleko....
Pół godziny później ja i elitarni członkowie ZS, którym towarzyszyłem, opuszczali sektor.
Drużynowy radiooperator (Grzegorz Wereszczyński) niósł nasz cel misji – skradzioną walizkę. Zadanie zostało wykonane, czas wracać do domu.

Zabawa trwała dobre kilka godzin. Po wyliczeniu wszystkich punktów za wykonane zadania (główne i poboczne) zwycięstwo zdobyła grupa Sił Zbrojnych. Kolejne za nimi były Korporacja, Plaga i Legion. Wszyscy super się bawili. Mamy nadzieję, że już niedługo znów powrócimy do spustoszonych ziem...

Bihać 3 Operacja "Pikujący Gołąb " 20 Lipiec

SERDECZNIE WAS ZAPRASZAM !!

**Tło :
- około roku 1996
- wojna na Bałkanach
- Rozbity samolot F 15

**Opis:
Samolot typu F 15 rozbił sie nieopodal miasta Bihać. Jest to supertajny samolot wojsk amerykańskich . Wykorzystane zostały nieznane dotychczas materiały . Zdobycie tych części
przez partyzantów lub przez wojska Jugosławskie mogły by zaważyć nad całym konfliktem .

***Amerykanie:

*Zadania:
-Wydostać pilotów samolotu
-Odzyskać czarna skrzynkę
-Zniszczyć pozostałości samolotu F 15

*Res:
-Żołnierza stawia na nogi medyk ( 5 min ) w miejscu w którym poległ
-Medyk 10 min. w miejscu w którym poległ
-Dowódca 15 min w miejscu w którym padł

*Start:
Parking na gigancie zbiórka 8.20 wymarsz 8.30

***Partyzanci:

*Zadania:
-Zdobyć części samolotu ( te które sie da przetransportować do bazy )
-Wyrządzić jak największe szkody wojskom Jugosławskim :m15:
-Regularne patrolowanie

*Res:
-W bazie 5 min żołnierz 10 min dowódca

*Start:
Stara prochownia na kamieniołomie zbiórka 8.00 rozpoczęcie 8.10

***Wojsko Jugosławii

*Zadania:
-Zabezpieczyć fragmenty samolotu do przyjazdu transportu ( transport o 15.00 )

*Res:
-Żołnierza stawia na nogi medyk ( 5 min ) w miejscu w którym poległ
-Medyk 10 min. w miejscu w którym poległ
-Dowódca 15 min w miejscu w którym padł

*Start:
Wjazd na kamieniołomy od strony Szczakowej zbiórka 8.10 start 8.15

*****UWAGA******
-Zezwalam na wszelkiego rodzaju pirotechnikę
-Jedynym miejsce w którym nie można używać granatów dymnych pod mostem
**Fragmenty samolotu
-- Kokpit (nie do przeniesienia )
-- Silnik (nie do przeniesienia )
-- Czarna skrzynka (można przenieść )
-- Fragment kadłuba ( można przenieść )
-- Cześć skrzydła (można przenieść )

*Teren :
-Kamieniołom i okolice

*Godzina
-Każda z drużyn startuje o różnych godzinach
-Zakończenie ok. godziny 15.00

CHĘTNYCH PROSZĘ O ZGŁASZANIE OBECNOŚCI PRZEZ KOMUNIKATOR GG LUB PISAĆ PW
MÓJ NR. 9230962

*Organizatorzy:
Pilot 1 : Marcus
Pilot 2 : Ferdek
Amerykański Duszek : Barył

LINK DO FORUM GŁÓWNEGO
http://rainbow.abtech.pl/forum/viewtopic.php?t=785

Operacja Overload - Bolesławiec woj dolnośląskie

Cytat: DATA : 20-21 września 2008
Miejsce : Bolesławiec - poligon woj. dolny śląsk

Wiek : +18
Limit osób : ~250
Charakter : AS Dynamiczny
System śmierci: Dusze + respawn
Dodatkowy cel : wykona zadania opisane. w tym topiku

Operacja Overpoint jest organizowana wraz z naszym dawnym organizatorem MOSIR Bolesławiec, za co im dziękujemy !

"Wojska Zjednoczonej Europy dostały nowe fakty wywiadowcze odnośnie zrzutu dla Amerykańskich Sił Specjalnych, które pojawiły się blisko miejscowości Bolesławiec w Polsce. Dane wywiadowcze mówią o zrzucie części do produkcji przenośnych wyrzutni bliskiego zasięgu z głowicami zawierającymi gazy bojowe.

Wojska Zjednoczonej Europy zostały przerzucone pod Bolesławiec w celu odnalezienia i zneutralizowania sił wrogich jednostek, oraz przejęcia zrzutu bojowego. Miejsce i data zrzutu będzie podana w najbliższym czasie. Wywiad Zjednoczonej Europy donosi, że komórka wywiadowcza na terenie Ameryki zbiera dane…….

Koniec nadania "

Rozgrywka przewidziana na 2 dni ale wszystko zależy od zainteresowania.

Cena 32 zł (wliczone w to jest)

- granat dymny
- petardy hukowe
- mapa terenu
- paliwo do quadów (jeżeli uda mi się to sfinalizować) jeżeli nie wyjdzie z quadami kasa zostanie przeznaczona na dodatkową pirotechnikę
- WC (TOITOI)
- służby medyczne

Teren rozgrywki jest wielu osobom znany ze ŚO3. Poligon pod Bolesławcem to dobre miejsce rozgrywki dla tego typu imprezy. Gdzie wielkie nastawienie będzie wykonanie zadań przez obie strony konfliktu. Jest jeszcze kilka rzeczy, które trzymam w tajemnicy ale warto przyjechać na tą imprezę.



Hooah!

Chata morderców

-Dzisiaj za jakomś godz. zakradnij się na lotnisko przed bazą wojskową. Rozłuż miny i granaty dymne musisz poradzic sobie sam dostaniesz 2000k jak ci się uda.
Rzucaj kostką.

G.S.R

G.S.R

Grupa Szybkiego Reagowania to zespół ludzi z 2 rgt. M.O.R.S & G.S.R. Członkowie G.S.R to MORSowcy z najdłuższym stażem i umiejętnościami godnymi najlepszych. „Operatorów” grupy szkoli się w bardziej zaawansowany sposób. W zespole panuje większa dyscyplina i są większe wymagania niż w tej mniej doświadczonej części regimentu. Operatorzy uczą się bardziej skomplikowanych technik wojskowych i taktyk. Jak sama nazwa wskazuje Grupa Szybkiego Reagowania wykorzystywana jest do zadań nagłych i trudniejszych. Tak zwane „zbiorki alarmowe” są organizowane dla grupy aby sprawdzić czas w jakim zespół się pozbiera i zacznie działać. Operatorzy specjalizują się również w sabotażu i dywersji oraz głębszej czarnej taktyce (walce zurbanizowanej). Operator przez czas służby w regimencie nauczył się również podstaw niebieskiej i czerwonej taktyki, ponieważ nigdy nie wiadomo co będzie celem zbiórki regimentu. Członek regimentu noszący naszywkę grupy powinien wyróżniać się kondycją i psychiką. Powinien także być wszechstronnie uzdolniony Np. skonstruowanie prowizorycznego granatu dymnego albo zbudowanie okopu nie powinno być niczym nowym dla operatora. Działanie w zespole MUSI być opanowane przez wszystkich. W Grupie Szybkiego Reagowania każdy z każdym się dobrze zna i ma do niego zaufanie. Wszyscy operatorzy są zgraną ekipą i działają bardzo płynnie i skutecznie.
Selekcja do G.S.R polega na 6-7 miesięcznej służbie w regimencie ( a nawet dłużej ). Dopiero po odsłużeniu tego okresu dana osoba może się ubiegać o miejsce wśród najlepszych. Jednakże dołączenie do G.S.R nie jest z góry przypisane. Być może, że kandydat nie nadaje się do ekipy lub sam nie czuje się na siłach by dołączyć.
To co zostało tu zamieszczone nie określi wszystkiego co G.S.R robi.

System Broni i Amunicji Obezwładniającej (SBAO-40)

Warszawski Instytut Elektromechaniki WAT wraz z Zakładami Mechanicznymi Dezamet z Nowej Dęby rozpoczęły prace nad Systemem Broni i Amunicji Obezwładniającej 40 mm (SBAO-40), w którego skład ma wchodzić: 40-mm granatnik modułowy (GPBO-40 i GSBO-40), futerały, zestaw do czyszczenia i konserwacji broni, zestaw części zapasowych (w tym lufa kalibru 38 mm, umożliwiająca konwersję granatnika i stosowanie amunicji tej średnicy) oraz komplet polskich granatów 40 mm x 46: NDBO-E/W (z pociskiem dymnym emisyjnym lub wybuchowym), NŁBO-E/W (z pociskiem łzawiącym emisyjnym lub wybuchowym), NZBO (z pociskiem zapalającym), NOBO (z pociskiem odłamkowym), NKOBO (z pociskiem kumulacyjno-odłamkowym), NSBO (z pociskiem siatkowym), NGBO-D (z pociskiem z gumowym śrutem), NGBO-1 (z pociskiem gumowym), NPBO (z pociskiem drewnianym), NCBO-I/II (z pociskiem ćwiczebnym typu I lub II), NTBO-I/II (z pociskiem treningowym typ I lub II.

Moduł granatnika (z lufą długości 250 mm), w zależności od wersji, podwieszany jest pod łoże-przejściówkę, mocowane w miejscu standardowego łoża karabinków 5,56-mm wz.96 Beryl oraz 7,62-mm AKM/AKMS tworząc 40-mm granatnik podwieszany GPBO-40 (dane szacunkowe: długość 380 mm, masa do 1,5 kg) lub pod szkielet wyposażony w chwyt pistoletowy, składaną kolbę, mechaniczne przyrządy celownicze oraz szynę uniwersalną umieszczoną na grzbiecie, tworząc 40-mm granatnik samodzielny GSBO-40 (dane szacunkowe: długość z kolbą rozłożoną 675 mm, masa do 2,5 kg). Broń ma być stworzona w układzie z przesuwną lufą (przypominającym amerykański granatnik M203), co zapewnia najlepsze dostosowanie do strzelców prawo- i leworęcznych. Bezpiecznik przerzutowy lub skrzydełkowy obustronny. Może być zasilany dowolną amunicją 40 mm x 46.

SBAO-40 przeznaczony jest dla oddziałów wojskowych (ze szczególnym uwzględnieniem żandarmerii), policji i oddziałów antyterrorystycznych, straży granicznej, służby więziennej, firm ochrony osób i mienia. Ma umożliwiać czasowe obezwładnianie agresywnie zachowujących się ludzi (wyeliminowanie z walki, pozbawienie możliwości odwetowych) i zwierząt, nie powodując przy tym trwałego uszczerbku na zdrowiu. Może być również wykorzystywany do usuwania przeszkód, rozbijania drzwi i okien, tworzenia zasłony dymnej oraz zadań typowo wojskowych (niszczenie lekko opancerzonych pojazdów, likwidowanie punktów oporu). Docelowo zastąpić ma dotychczas używane w WP 40-mm granatniki: podwieszany wz.1974 (Pallad) oraz lekki wz.1983 (Pallad-D), zasilane niestandardową, polską amunicją 40 mm x 47.

Radar 14552-15W-1989 milczy

Opis ogólny sytuacji

Afganistan, zima.

Śniegi odcięły duże połacie kraju od głównych ośrodków. Także pogoda uniemożliwia lotnictwu patrolowanie terenu z powietrza. Dowództwo otrzymało niepotwierdzoną wiadomość o aktywności grup partyzanckich na teranie podgórskim w opuszczonym i zniszczonym miasteczku. Znajduje się tam stacja nadawcza i radarowa która w ciągu ostatniej doby ucichła. Jej ochronę stanowiło 5 żołnierzy z afgańskich wojsk rządowych. Na skutek wspomnianych złych warunków atmosferycznych niemożliwe jest skontaktowanie się z nimi oraz stwierdzenie przyczyn awarii nadajnika. Postanowiono wysłać wojsko aby stwierdzić co stało się z ochroną, nadajnika jak i w celu ewentualnej naprawy jego samego.

Oddział żołnierzy z OS odwieziono jak najbliżej wioski, w otaczające ją lasy. Tam dokonawszy ostatecznego przeglądu sprzętu, broni, zarzuciwszy plecaki na ramiona komandosi wyruszają w kierunku celu. Nie wiedzą o tym, że partyzanci rozpoczynają zimową akcję polegającą na zniechęceniu mieszkańców górskich wiosek do pomocy wojskom rządowym i koalicyjnym. Jednym z jej pierwszych kroków jest zniszczenie stacji nadawczej i radarowej. Ma to na celu utrudnienie w komunikacji jak i pokazanie, że opór nie został jeszcze zdławiony. Wspomniani partyzanci zabili ochronę i obsługę placówki i teraz piją wino z pucharów zrobionych z ich czaszek .

Uczestnicy

• Ochrona stacji nadawczej i radarowej (nie żyje ),
• Partyzanci: lekkie uzbrojenie,
• Oddział Specjalny (dobrze wyszkoleni i uzbrojeni, granaty, świece dymne ect.).

Proporcje

Oddział Specjalny ma zarówno przewagę w liczebności jak i sprzęcie. Odpowiednie dobranie proporcji zależy od trudności związanych ze zdobyciem budynku.

Zadania

• Partyzanci: ocena sytuacji, naprawa urządzeń i obsadzenie terenu do czasu poprawy pogody i nadejścia posiłków (czas ok. 30 min). Albo się wybronią albo zginą, wracać nie ma dokąd. Ich celem jest także zabicie wszystkich żołnierzy.
• Oddział Specjalny: Odbić budynek utrzymać do ostatecznego wybicia przeciwnika.

Informacje dodatkowe

Partyzanci generalnie biorą pod uwagę, że ktoś zostanie przysłany do sprawdzenie co się stało jednak część z nich baluje na dymiących zwłokach, jednak paru co rozsądniejszych ruszyło się rozejrzeć - tak na wszelki wypadek.

Partyzanci mogą być w budynku ale nie muszą.

Oddział Specjalny musi uważać przy podejściu do budynku, wróg może być wszędzie.

Autor: Daro
Zredagował: Cappuccio
strona z której skopjowano: www.wmasg.pl

Patrol 12- 13 Lipiec

Mamy zamiar zorganizować zajęcia symulujące patrol rozpoznawczy w Lasach w okolicy Pabianic-Dobroń- Ldzań w terminie 12-13 Lipiec.

Miejsce zbiórki:
Tutaj, Zaraz za zakrętem drogi w lesie jest parking

http://www.zumi.pl/namapi...d=&sId=&x=0&y=0

Czas zbiórki: 9.00

Koszt: 50zł
Konto: 97194010765252999900010000 Lucas Bank

Wpłaty przyjmujemy do 25 czerwca

Instruktorzy: Żołnierze Rozpoznania z 25BKP, oraz Absolwent Szkoły Oficerskiej we Wrocławiu, mgr Geografii.

W ramach zajęć zamierzamy przeprowadzić:

1. Zajęcia z podstaw terenoznawstwa
2. Podstawowe szyki drużyny rozpoznawczej (nawiązanie i zerwanie kontaktu z wrogiem)
3. Pokonywanie zespołowe przeszkód terenowych (drogi, płoty)
4. Przeprawa linowa i pontonowa przez Grabię
5. Organizacja bazy przejściowej
6. Organizacja pkt obserwacyjnych i wartowniczych
7. Prowadzenie obserwacji wybranego terenu i spisanie raportu z obserwacji
8. Tworzenie szkicu przemarszu

Sprzęt do zabrania:

1. Pałatka lub Poncho z gumami i szpilkami
2. Plecak
3. Kompas / mapnik
4. Śpiwór / karimata
5. Maskacze i inne ghillie/ farby do maskowania
6. Notatnik z przyborami do pisania i malowania

Zrzuta po 50 zyli na sprzęt dodatkowy (przeprawowy/ alpinistyczny, mapy i prowiant na 1 wojskową rację, oraz paliwo do celów logistycznych), albo 70 (na 2 żelazne racje), jak będzie dużo chętnych i coś zostanie, to rozważę w tej cenie granaty dymne.

Zatem w ramach kasy zapewniamy:

1. Rację żelazną lub dwie opcjonalnie
2. Sprzęt alpinistyczny
3. Ponton do przeprawy
4. Światło chemiczne
5. Druki map
6. Transport sprzęt w odpowiednie miejsce
7. Jeżeli zostanie dość grosiwa profesjonalne świece dymne

Oczywiście żadnej piro !!!

Lista chetnych i ew juz zapłaconych:

1. RM45C Sidi
2. C4 Adam
3. C4 Łukasz
4. C4 Robert
5. C4 Michał
6. Ł.O.T.R. Peter
7. Ł.O.T.R. Ramzi wpłacone
8. 2 REP Shifty
9. Lesiu wpłacone
10. MSW ZPS- Aura wpłacone
11. MSW ZPS- Sylwester wpłacone
12. MSW ZPS- AMSTA
13. MSW ZPS- Raven
14. MSW ZPS- Looky
15. MSW ZPS- Cichy wpłacone
16. MSW ZPS- Sławek wpłacone
17. MSW ZPS- Wojtek
18. MSW ZPS
19. MSW ZPS
20. MSW ZPS
21. MSW ZPS

...
25.

Paintball

Miałem przyjemność się w to bawić na firmowej imprezie integracyjnej. Zabawa była przednia, szczególnie, gdy udało mi się trafić swojego własnego dyrektora prosto w twarz (był oczywiście w masce, ale i tak jakoś nie sprawiał wrażenia zachwyconego). Inny kolega wpakował swojej „ulubionej” kierowniczce kilka pocisków prosto w brzuch z odległości kilku metrów, mimo tego, że próbowała się poddać. To dopiero musiało boleć, pokazywała potem piękne krwiaki. Osobiście oberwałem w nieosłoniętą dłoń i skończyłem zabawę z paluchami sikającymi krwią. Dobrze, że do karabinków nie dołączli bagnetów, bo nie wiem jakby się to skończyło.
Myślę, że jakby umówić się na taką bitwę z normalnymi ludźmi, własnymi kumplami, a nie szczurami biurowymi, może być naprawdę fajnie. Sporo adrenaliny, której gry komputerowe nie zapewnią. Minusem za to jest balistyka tych pneumatycznych karabinków. Bliski zasięg, to, że pociski latają po krótkich łukach i nie ma możliwości precyzyjnie celować, zmiana toru lotu w zależności od wiatru i ciśnienia w zbiorniku z gazem. Trzeba postawić na dużą siłę ognia i pruć seriami, podchodząc jak najbliżej wroga. Tyle z moich doświadczeń.
Nie umywa się, to do zabaw w wojnę w jakich miałem okazję uczestniczyć służąc w armii. Na przykład taka bitwa nocna, gdy w trzy plutony zdobywaliśmy gniazda ckmów. Kałach w garści, gęba i hełm umazany błotem i do ataku! Jak w ciemnościach setka chłopaków pruła ślepakami, to dopiero był efekt. Szczególnie, gdy wróg odpowiedział ogniem maszynowym, flarami i granatami. Huk, terkot karabinów, smród prochu, błyski, wybuchy, autentyczne zagubienie i strach, by nie wpakować się w zasieki. To dopiero były efekty pozwalające poczuć się jak na prawdziwej bitwie. Wszystko nabrało kolorów, gdy w ciemności wreszcie odnalazłem kumpli i zaszyliśmy się w okopie. Wtedy okazało się, że jeden ma skręta z zielem. Ostrzeliwanie się pod wpływem alkaloidów haszyszu było jeszcze ciekawsze. Byłem przekonany, że jesteśmy na prawdziwej wojnie.
Takich efektów na paintballu niestety nie da się uzyskać. No chyba, żeby do zabawy skołować też wojskowe „środki pozoracji pola walki” – granaty hukowe, świece dymne itd.

13 stycznia 2007

kabat trza zaplanowac kilka spraw i mam kilka ciekawych pomyslow ale po 1 musi byc gdzies z 16 osob

SCENARIUSZ NA SOBOTE

Bośnia i Hercegowina zima

Śniegi odcięły duże połacie kraju od głównych ośrodków. Także pogoda uniemożliwia lotnictwu patrolowanie terenu z powietrza. Dowództwo otrzymało niepotwierdzoną wiadomość o aktywności grup partyzanckich na teranie podgórskim w opuszczonej i zniszczonej bazie wojsk IFOR. Znajduje się tam stacja nadawcza i radarowa która w ciągu ostatniej doby ucichła. Jej ochronę stanowiło 5 żołnierzy z Polskiej 6 brygady desantowo szturmowej. Na skutek wspomnianych złych warunków atmosferycznych niemożliwe jest skontaktowanie się z nimi oraz stwierdzenie przyczyn awarii nadajnika. Postanowiono wysłać jednostki wsparcia (25bkp) aby stwierdzić co stało się z ochroną, nadajnika jak i w celu ewentualnej naprawy jego samego.

Oddział żołnierzy 25 brygady kawalerii powietrznej odwieziono jak najbliżej wioski, w otaczające ją lasy. Tam dokonawszy ostatecznego przeglądu sprzętu, broni, zarzuciwszy plecaki na ramiona komandosi wyruszają w kierunku celu. Nie wiedzą o tym, że partyzanci rozpoczynają zimową akcję polegającą na zniechęceniu mieszkańców górskich wiosek do pomocy wojskom IFOR . Jednym z jej pierwszych kroków jest zniszczenie stacji nadawczej i radarowej. Ma to na celu utrudnienie w komunikacji jak i pokazanie, że opór nie został jeszcze zdławiony. Wspomniani partyzanci zabili ochronę i obsługę placówki i teraz piją wino z pucharów zrobionych z ich czaszek .

Uczestnicy
• Partyzanci: lekkie uzbrojenie,
• Oddział Specjalny (dobrze wyszkoleni i uzbrojeni, granaty, świece dymne ect.).

Proporcje

Oddział Specjalny ma zarówno przewagę w liczebności jak i sprzęcie. Odpowiednie dobranie proporcji zależy od trudności związanych ze zdobyciem budynku.

scenariusz zaczerpniety i przerobiony ze zrodla wmasg

Imperium - Stirland i Sylvania

VALTHARYS/ZIR

Zgodnie z rozkazem Księcia, rodzina książęca oraz wiedza zgromadzona w Kuźni Dusz zostały czym prędzej wysłane do Cesarstwa Południa skrajem Gór Krańca Świata i Gór Czarnych.

Karras i jego ludzie kategorycznie odmówili wycofania się. Nie mają zamiaru tchórzyć w obliczu wroga.

Krasnoludy mogą was wesprzeć jedynie garścią sprzętu, finansów oraz bezpiecznym azylem dla was w Górach. Kislev po bitwie o Morze Szponów jest wyczerpany wojnami i wstrzymał wsparcie nawet dla Ligi. Cesarstwo zapowiedziało pomoc i mobilizuje wojska. W odpowiedzi jednak, Tilea również ma zamiar wmieszać się w konflikt, nie chcąc dopuścić do rozwoju potęgi Cesarstwa.

Bretonia nie zna powodów waszego konfliktu i zapowiedziała, że sprawy Imperium nie są jej sprawami. Pozostaje neutralna.

Zasłona dymna wyszła dość dobrze i częściowo pokryła ruchy waszych wojsk. Nieprzyjaciel prawie natychmiast wycofał większość balonów z obiegu, pozostałe zaś skierował w rejony które nie są ogarnięte pożogą.

Jakimś cudem przewidział wasze manewry. Siłami które wysłał na ziemie Bach zablokował zgrupowanie które tam wysłałeś. W tej chwili toczy się tam zażarta, wyrównana walka.

Pożary lasu już wygasły, co Mortimer skrzętnie wykorzystał wysyłając tam zagon kawalerii celem szabrowania i oflankowania.

Miejsce oraz plany waszej bitwy również przewidział. Stworzył bardzo solidne pozycje obronne z okopanymi w ziemiankach czołgami i armatami. Zawiesił balony przed swoimi pozycjami, z których zrzucane są bomby i granaty. Na flanki podesłał siły kawalerii oraz komandosów. Jego mag, Eleazar, wzmacnia armaty i czołgi.

Bitwa się zaczęła, ale wróg jest na was przygotowany. Pytanie tylko skąd wiedział o waszych ruchach. Nawet on nie potrafi przewidzieć wszystkiego, a jego zwiadowcy nie są idealni.

Apokaliptyczne Pola Walki: GI - Krwawy Wtorek

Jeff
Lecisz w kierunku bazy wojskowej, cały czas ostrzeliwany z Szyłek. Wreszcie któraś odpierniczyła wam tylny wirnik, następna podcięła ogon, skosiły też trzech żołnierzy. Baza wojskowa nie reaguje na sygnały wywoławcze. Śmigłowiec spada prosto na jej teren. Zanim uderza w ziemię, widzisz, że tam też wjeżdżają BMP i robią rozpierduchę. Maszyna łupnęła w ziemię i straciłeś przytomność...

[pauzujesz w tym upie, możesz też zginąć, zanim zacznie się następny

Arrus
Pierwsza winda do piwnicy nie jeździ, za to druga tak. Piętra mają oznaczenia od "P" (na samej górze) do "B5" (na samym dole). Zauważasz, że w windzie jest kamera. Zjeżdżacie piętro w dół i od razu dostajecie się pod ostrzał. Kilka metrów od was, na przestrzeni szerokiego na jakieś 10 metrów pomieszczenia, jest okopanych w kilku liniach tak na oko 15 ochroniarzy. Zdołałeś schować się za winklem windy, ale twoje zombiaki nie miały tyle szczęścia.

Zero
Siedzisz w schowku i śmierdzisz. Przez okno widzisz otaczających wieżowiec żołnierzy.

DOS
Zaczynasz reperować uszkodzenia, część ci się nawet udało. Na zewnątrz budynku słychać strzały, przez okno widzisz biegających naokoło żołnierzy i otaczające budynek transportery opancerzone. Dobrze, że są dużo niżej.

Zero:
Poziom 7/7
Żywotność 10/12
Ekwipunek: nóż, wnyki na niedźwiedzie, paczka zapałek, koktajl Mołotowa, UZI (5 i 32 naboje), 4 granaty, album ze zdjęciami, 2l wódki, kluczyki do samochodu, M16A4, MP5K
Ilość sprzymierzeńców: 0/12
Ilość zabitych zombie: 15 (następny: 20)
Ilość zabitych ludzi: 5 (następny: 40)
Ilość ocalonych: 84 (następny: 100)

Jeff:
Poziom 8/8
Żywotność 1/13
Ekwipunek: kij golfowy, Beretta (14 + 3x15 nabojów), 3 apteczki, kamizelka kuloodporna, klucze, mały kluczyk, 7 granatów, 2 flashbangi, granat dymny
Ilość sprzymierzeńców: ?/9
Ilość zabitych zombi: 15 (następny: 20)
Ilość zabitych ludzi: 31 (następny: 40)
Ilość ocalonych: 20 (następny: 40)

DOS:
Poziom 3/3
Żywotność 75/120
Ekwipunek: M16A4 (0 nabojów), MP5 (12x30 nabojów)
Ilość zabitych: 103 (następny: 150)

Arrus:
Poziom 23/23
Żywotność 13/33
Ekwipunek:
Ilość sług: 54/213 (następny: 221 zombi)
- 3*Zawodowy Ochroniarz - Strzelanie 2 - MP5K, 30 nabojów
- 3*Włamywacz - BrońBiała1 - łomy, liny
- 6*Kamikaze - Kamikaze1

Apokaliptyczne Pola Walki: GI - Krwawy Wtorek

Jeff
Budzisz się na ulicy. Czujesz, że ktoś cię przez nią przenosi. Widzisz pod sobą asfalt, słyszysz strzały i eksplozje zza twoich pleców. Po chwili tenże ktoś rzuca cię w worki na śmieci, leżące w jakimś ciemnym, brudnym zaułku. Słyszysz za sobą kroki, ktoś biegnie, zbliża się do ciebie. Potem serię z karabinu, tuż nad twoją głową. W oczach ci się troi, potworny ból przeszywa ci czaszkę. Huk broni powoduje, że czujesz, jakby pękała. Po chwili wraca ci mowa, ale wydajesz z siebie tylko cichy jęk. Nagle znowu ktoś cię chwyta i zaczyna nieść...

Arrus
Rzucasz kulami, zaliczając kilku spalonych ochroniarzy, i miałeś już przywołać żywiołaka, gdy nagle winda zamknęła się i ruszyła w górę. No tak. Kazałeś zombiakom ją wezwać, a z niej nie wyszedłeś. Brawo. Po chwili jesteś już z tym całym zdechłym tałatajstwem w windzie i rozwalacie kamerę.

Zero
Wyglądasz przez okno. Wojskowi otaczają wieżowiec i usypują okopy z worków z piaskiem. Nie ma ich dostatecznie wielu, żeby otoczyć cały wieżowiec szczelnym kordonem, ale dosyć, żeby dać ci radę, jeśli jesteś sam. No i mają BMP. Cóż. Na razie nie wyglądają, jakby szykowali się do szturmu, ale kto wie... Chyba cię nie zauważyli.

DOS
Naprawiasz obrażenia, nikt się nie pojawia. Chyba masz tymczasowy spokój.

Zero:
Poziom 7/7
Żywotność 10/12
Ekwipunek: nóż, wnyki na niedźwiedzie, paczka zapałek, koktajl Mołotowa, UZI (5 i 32 naboje), 4 granaty, album ze zdjęciami, 2l wódki, kluczyki do samochodu, M16A4, MP5K
Ilość sprzymierzeńców: 0/12
Ilość zabitych zombie: 15 (następny: 20)
Ilość zabitych ludzi: 5 (następny: 40)
Ilość ocalonych: 84 (następny: 100)

Jeff:
Poziom 8/8
Żywotność 1/13
Ekwipunek: kamizelka kuloodporna, klucze, mały kluczyk, 7 granatów, 2 flashbangi, granat dymny
Ilość sprzymierzeńców: ?/9
Ilość zabitych zombi: 15 (następny: 20)
Ilość zabitych ludzi: 31 (następny: 40)
Ilość ocalonych: 20 (następny: 40)

DOS:
Poziom 3/3
Żywotność 85/120
Ekwipunek: M16A4 (0 nabojów), MP5 (12x30 nabojów)
Ilość zabitych: 103 (następny: 150)

Arrus:
Poziom 23/23
Żywotność 13/33
Ekwipunek:
Ilość sług: 54/213 (następny: 221 zombi)
- 3*Zawodowy Ochroniarz - Strzelanie 2 - MP5K, 30 nabojów
- 3*Włamywacz - BrońBiała1 - łomy, liny
- 6*Kamikaze - Kamikaze1

Apokaliptyczne Pola Walki: GI - Krwawy Wtorek

Jeff
Gość na razie nie odpowiada na twoje pytania. Słyszysz zgrzyt klamki od drzwi i wbiegacie do jakiegoś domu. Potem po schodach. Koleś dokładnie układa cię na łóżku. Poznajesz, że to to samo pomieszczenie, w którym znalazłeś tamtą Kartę Doświadczenia. Koleś, który cię tu przyniósł, to żołnierz, jeden z twoich. Zamyka i barykaduje drzwi. Zza okna słychać eksplozje od strony bazy wojskowej. Czujesz się już nieco lepiej, ale nadal wszystko cię parszywie boli.

Arrus
Zjeżdżasz z zombiakami i żywiołakami na dół. Wyskakujecie z windy. Wielkie, płonące postacie wzbudzają przerażenie wśród żywych, ale skupiają też na sobie ogień, odciągając go od zombie. Ty tymczasem ciskasz kule ognia. Po chwili jednak jest już po wszystkim, choć straciłeś żywiołaki i kilka zombiaków, to następna grupa już jedzie, kontrolujecie salę, masz też trochę nowych sług. Z pokoju wychodzi jeden wąski korytarz, który rozwidla się trochę dalej, można nim iść potem w lewo albo w prawo. 6 nowych sług.

Zero
Niestety, twoi przeciwnicy byli już na wszystkich piętrach. Wojskowi na razie nie zbliżają się do wieżowca, więc cię dalej nie zauważyli.

DOS
Poza budynkiem... Poza budynkiem są wojskowi, całkiem sporo, mają wozy bojowe i artylerię przeciwlotniczą, okopują się naokoło wieżowca. Bardzo liczni, dobrze uzbrojeni, krótko mówiąc - groźni. I pilnują wejść. Na północy, w bazie wojskowej, widać jakieś wybuchy.

Zero:
Poziom 7/7
Żywotność 10/12
Ekwipunek: nóż, wnyki na niedźwiedzie, paczka zapałek, koktajl Mołotowa, UZI (5 i 32 naboje), 4 granaty, album ze zdjęciami, 2l wódki, kluczyki do samochodu, M16A4, MP5K
Ilość sprzymierzeńców: 0/12
Ilość zabitych zombie: 15 (następny: 20)
Ilość zabitych ludzi: 5 (następny: 40)
Ilość ocalonych: 84 (następny: 100)

Jeff:
Poziom 8/8
Żywotność 1/13
Ekwipunek: kamizelka kuloodporna, klucze, mały kluczyk, 7 granatów, 2 flashbangi, granat dymny
Ilość sprzymierzeńców: 1/9
- Piechur - Strzelanie2 - M16A4
Ilość zabitych zombi: 15 (następny: 20)
Ilość zabitych ludzi: 34 (następny: 40)
Ilość ocalonych: 20 (następny: 40)

DOS:
Poziom 3/3
Żywotność 85/120
Ekwipunek: M16A4 (0 nabojów), MP5 (12x30 nabojów)
Ilość zabitych: 103 (następny: 150)

Arrus:
Poziom 23/23
Żywotność 13/33
Ekwipunek:
Ilość sług: 59/219 (następny: 221 zombi)
- 9*Zawodowy Ochroniarz - Strzelanie 2 - MP5K, 30 nabojów
- 3*Włamywacz - BrońBiała1 - łomy, liny
- 6*Kamikaze - Kamikaze1

Apokaliptyczne Pola Walki: GI - Krwawy Wtorek

Arrus
Przeszukujesz całe pomieszczenie z pomocą Ognika. Dzięki temu udaje ci się znaleźć wejście do tunelu, którym zwykle poruszają się mechanicy, kiedy winda nie działa. Prowadzi on tylko na wyższe piętro, na dodatek trzeba wchodzić po drabinie, za to ognik donosi, że wyjście nie znajduje się bezpośrednio na widoku i przy zachowaniu ostrożności trzy - cztery zombiaki będą w stanie wydostać się niezauważone.

DOS
Na kolejnym piętrze znajdujesz plastikowy wieszak. Lepszy rydz, niż nic, prawda? Wreszcie wjeżdżasz na dach, gdzie widzisz mnóstwo anten wszelkich rodzajów. Masz też stąd świetny widok na okolicę. Widzisz na przykład, że w bazie wojskowej coś wybucha, a na wschód od ciebie Zero walczy z żołnierzami.

Zero
Generalnie na Sąd Boży nie ma zasięgu w metrach, ale nie działa on na osoby znajdujące się na terenie niedostępnym. Niestety, dotyczy to właśnie tych żołnierzy. Schowałeś się za śmietnikiem i rzuciłeś w nich granat, trafiając kilku, jednak oni mają lepszą osłonę. Ostatecznie wykończyłeś 10, ale sam też zostałeś trafiony. Zostało jeszcze dwóch gości, ale się schowali za schodami do jednego z domów na terenie niedostępnym. 10 zabitych.

Zero:
Poziom 12/12
Żywotność 14/17
Ekwipunek: nóż, wnyki na niedźwiedzie, paczka zapałek, koktajl Mołotowa, UZI (5 i 32 naboje), 3 granaty, album ze zdjęciami, 2l wódki, kluczyki do samochodu, M16A4, MP5K, kamizelka kuloodporna, klucze, mały kluczyk, 7 granatów, 2 flashbangi, granat dymny
Ilość sprzymierzeńców: 0/12
Ilość zabitych zombie: 15 (następny: 20)
Ilość zabitych ludzi: 23 (następny: 40)
Ilość ocalonych: 84 (następny: 100)

DOS:
Poziom 3/3
Żywotność 85/120
Ekwipunek: M16A4 (0 nabojów), MP5 (12x30 nabojów), lina, plastikowy wieszak
Ilość zabitych: 103 (następny: 150)

Arrus:
Poziom 23/23
Żywotność 13/33
Ekwipunek:
Ilość sług: 57/219 (następny: 221 zombi)
- 9*Zawodowy Ochroniarz - Strzelanie 2 - MP5K, 30 nabojów
- 3*Włamywacz - BrońBiała1 - łomy, liny
- 6*Kamikaze - Kamikaze1

Apokaliptyczne Pola Walki: GI - Krwawy Wtorek

Arrus
Korytarz na zewnątrz jest ci znany, to ten, w którym widziałeś dwie odnogi, a na końcu każdej zamknięte drzwi. Jedne już otworzyłeś, brawo. Drugie są zamknięte. Na ścianie wisi poręczny plan budynku, z którego wynika, że po drugiej stronie mieści się awaryjna komora bezpieczeństwa. W kamerze widzisz, że schronili się tam jacyś goście w laboratoryjnych kitlach. Nadto na niższych piętrach jest jakieś laboratorium, wygląda na to, że ewakuowane.

DOS
Naprawiasz się i czekasz. Na zewnątrz słychać warkot silników transporterów opancerzonych i krzyki żołnierzy. Mimo to nie doczekałeś się na razie szturmu na twoją pozycję. Jest dziwnie spokojnie...

Zero
Gość okazuje się nie mieć żadnej broni. - Jestem tylko urzędasem z ratusza. Ci wojskowi... Jakiś gość z tutejszej bazy uwolnił nas z urzędu miasta, po tym, jak zaatakowali go dziwni ludzie w garniakach. Niestety, ci wojskowi, którzy przyszli potem, zestrzelili nasz śmigłowiec i rozbiliśmy się, potem wtargnęli do bazy i zaczęli mordować ludzi... Tylko ja uciekłem... Ale burmistrz chyba jeszcze żyje. Czegoś od niego chcą. Nie wiem, gdzie go trzymają, ale jeśli nie w bazie, to pewnie zabrali go z powrotem do ratusza... Możesz mnie stąd wydostać?

Zero:
Poziom 13/13
Żywotność 18/18
Ekwipunek: nóż, wnyki na niedźwiedzie, paczka zapałek, koktajl Mołotowa, UZI (5 i 32 naboje), 3 granaty, album ze zdjęciami, 2l wódki, kluczyki do samochodu, M16A4, MP5K, kamizelka kuloodporna, klucze, mały kluczyk, 7 granatów, 2 flashbangi, granat dymny
Ilość sprzymierzeńców: 0/12
Ilość zabitych zombie: 15 (następny: 20)
Ilość zabitych ludzi: 54 (następny: 80)
Ilość ocalonych: 84 (następny: 100)

DOS:
Poziom 3/3
Żywotność 95/120
Ekwipunek: M16A4 (0 nabojów), MP5 (11x30 + 22 naboje)
Ilość zabitych: 111 (następny: 150)

Arrus:
Poziom 24/24
Żywotność 11/34
Ekwipunek:
Ilość sług: 59/226 (następny: 229 zombi)
- 11*Zawodowy Ochroniarz - Strzelanie 2 - MP5K, 30 nabojów
- 3*Włamywacz - BrońBiała1 - łomy, liny
- 6*Kamikaze - Kamikaze1

Apokaliptyczne Pola Walki: GI - Krwawy Wtorek

Arrus
Znajdujesz opcję otwarcia komory, ale jest zablokowana hasłem. Wpisujesz kilka najprostszych kombinacji ("QWERTY", "ADMIN", "PASSWORD"), ale nie działają. Zauważasz natomiast, że tracisz obraz z komory, zasłaniają ci go kłęby dymu. Odpowiedź na to, co się tam dzieje, daje ci buszujący po laboratorium Ognik - pomieszczenie właśnie tam zjechało i oddala się jadąc po szynie w jakimś tunelu, do którego znikąd nie widać przystępu.

DOS
Schodzisz na dół. Jest tu spokojnie, żołnierze dalej nie wchodzą do ciebie, nie wiedzieć czemu. Widzisz przez okno lecący nad miastem wojskowy samolot, nie jesteś w stanie rozpoznać typu.

Zero
- Ja też mam. A ty masz broń. No i we dwóch zawsze raźniej, nie? Zabiorę się z tobą i postaram uciec z tego terenu, jeśli będziemy gdzieś blisko jego granicy.

Bez problemu udaje ci się wyjść ze szkoły od drugiej strony. Jest tu dziwnie cicho, nie widać żywej duszy. Widzisz, że nad miastem leci wojskowy samolot, nigdy nie widziałeś takiego, ale ma oznaczenia Sił Powietrznych.

Zero:
Poziom 13/13
Żywotność 18/18
Ekwipunek: nóż, wnyki na niedźwiedzie, paczka zapałek, koktajl Mołotowa, UZI (5 i 32 naboje), 3 granaty, album ze zdjęciami, 2l wódki, kluczyki do samochodu, M16A4, MP5K, kamizelka kuloodporna, klucze, mały kluczyk, 7 granatów, 2 flashbangi, granat dymny
Ilość sprzymierzeńców: 1/12
- Urzędas - Alkoholizm1, Palenie1, Handel1
Ilość zabitych zombie: 15 (następny: 20)
Ilość zabitych ludzi: 54 (następny: 80)
Ilość ocalonych: 84 (następny: 100)

DOS:
Poziom 3/3
Żywotność 95/120
Ekwipunek: M16A4 (0 nabojów), MP5 (11x30 + 22 naboje), M40A3 (20 nabojów)
Ilość zabitych: 111 (następny: 150)

Arrus:
Poziom 24/24
Żywotność 11/34
Ekwipunek:
Ilość sług: 59/226 (następny: 229 zombi)
- 11*Zawodowy Ochroniarz - Strzelanie 2 - MP5K, 30 nabojów
- 3*Włamywacz - BrońBiała1 - łomy, liny
- 6*Kamikaze - Kamikaze1

POJAZDY



T-72

T-72 to czołg konstrukcji radzieckiej wprowadzony na uzbrojenie wojsk radzieckich w początku lat 70. Produkowany w Niżnym Tagilu w Uralskiej Fabryce Wagonów (UWZ). Czołg ten posiada wielowarstwowy pancerz oraz wyposażony jest w automat ładowania (elektromechaniczny zespół automatycznego ładowania), pozwalający na zredukowanie załogi do trzech żołnierzy (dowódca, działonowy, kierowca-mechanik). Na wyposażenie Wojska Polskiego wszedł w 1978 roku. Do dziś stanowi podstawowy komponent polskich wojsk pancernych - według danych MON z 1 października 2005 w użyciu jest obecnie 597 takich wozów. ZSRR sprzedał licencje na jego produkcję do kilku krajów (Czechosłowacji, Indii, Jugosławii, Polski). W naszym kraju produkowany jest w gliwickim Bumarze. W Polsce występuje w następujących wersjach: T-72M, T-72M1 i T-72M1D. Jego daleko posuniętą modernizacją jest PT-91, których polskie wojska lądowe posiadają 233. Ogółem do połowy lat 90. zbudowano około 20 tysięcy tych czołgów w kilku krajach świata. T-72 używają armie kilkunastu państw. Dla przykładu - Armia Rosyjska posiada 2144 w czynnej służbie i 7800 w rezerwie czołgów T-72 kilku wersji, Bułgaria 430, Czechy 543, Słowacja 272, Ukraina ma ich 2200 egzemplarzy, Białoruś 1200, Indie 1700, Syria 1500, Kazachstan 600, Turkmenistan 500 (dane na rok 2003).

Dane podstawowe
Państwo ZSRR ZSRR
Typ pojazdu czołg podstawowy
Trakcja gąsienicowa
Załoga 3

Historia:
Prototypy 1967 – 1972
Produkcja 1973 do dzisiaj

Dane techniczne:
Silnik 1 silnik wysokoprężny, 12-cylindrowy W-46 o mocy 780 KM (574 kW) przy 2000 obr./min.
Transmisja mechaniczna ze wspomaganiem hydraulicznym
Poj. zb. paliwa 1590 l (ze dodatkowymi zbiornikami)
Pancerz pancerz kompozytowy, reaktywny, spawany z płyt walcowanych, grubość: 200 mm

Długość 9,53 m (całkowita)
6,67 m (kadłuba)
Szerokość 3,46 m (kadłuba)
3,72 m (całkowita z osłonami przeciwkumulacyjnymi)
Wysokość 2,19 m
Prześwit 0,43 m
Masa 41 000 kg (bojowa)
Moc jedn. 19 KM/t
Nacisk jedn. 0,83 kg/cm²

Osiągi:
Prędkość 60 km/h (po drodze)
45 km/h (w terenie)
Zasięg 450 – 600 km (na drodze)
Pokonywanie przeszkód
Brody (głęb.) 1,20 m
Rowy (szer.) 2,80 m
Kąt podjazdu 30°

Dane operacyjne:

Uzbrojenie
1 armata 2A46M kal. 125 mm (zapas amunicji – 40 szt.)
2 karabiny maszynowe PKT kal. 7,62 mm (zapas amunicji – 2000 szt.)
1 wielkokalibrowy karabin maszynowy DSzK (lub NSW) kal. 12,7 mm (zapas amunicji – 299 szt.)
Wyposażenie dodatkowe
8 wyrzutni granatów dymnych 902B kal. 82 mm