Stowarzyszenie


Cytat:

| Planuję założyć Stowarzyszenie Promocji Wolnego Oprogramowania



Wolne to sa osiołki, co to za mania i niby czego tlumaczenie

Slow soft czy jak ?

To jest Otwarte Oprogramowanie, jak ja nie nawidze Wolnego oprogramowania

 

Stowarzyszenie


Cytat:Obejrzyj Revolution OS



Ściągam właśnie ;)

Cytat:tam ladnie wyjasniono ze Free Software to bardzo
nieszczeliwa nazwa, a polska kalka jezykowa jest jeszcze gorsza.
Mysle ze Open Source i Otwarte Oprogramowanie wystarczy bo oddaje idee
w ktorej nie chodzi o "free" darmowosc,  czyli dostepnosc.
A chodzi o otwartosc zrodel i wzajemne dzielenie sie kodem



OK... Tylko, że oba oddają coś trochę innego - "otwarty" odnosi się do
kodu źródłowego, z którego można na określonych zasadach korzystać,
modyfikować, robić na jego kanwie autorskie projekty. "Wolny" jest
program, czyli produkt końcowy korzystania z kodu. Dla mnie różnica
semantyczna jest jak między "surowcem", a "produktem" - choć zrozumiałe,
że kryteria otwartości i dostępności muszą spełniać oba...

Zgadzam się z Tobą, że ważniejsze jest rozumienie "free" jako
"wolnego/otwartego/dostępnego", a nie tylko "darmowego" - patrz Skype.

Pozdrówka,

MDK 10 powerpack - GPL ?


Cytat:Sciagnalem sobie donkeyem mandrake'a 10 w wersji powerpack - w licencji

dolaczone jest jednak inne oprogramowanie jak: sterowniki nvidii, real
player, sun java i jeszcze troche softu nieotwartego
i tu pytanie: czy uzywam tego legalnie ?
89 zl kosztuje wersja pudelkowana
czy moge skopiowac moje 5 plytek i dac znajomemu ?



Nie. Właśnie z powodu tych dodatków Ci nie wolno.

Cytat:dodam, ze uzywam 2 tygodnie i jak narazie tylko raz musialem otworzyc
terminal - do instalacja flasha 7



Taka uroda MDK...

Cytat:gram sobie w enemy territory, wszystko ladnie smiga - dobry systemik dla
newbie - ale w wersji powerpack, bo w community nie ma wspomnianych
binariow co utrudnia sprawe i dla poczatkujacych moze byc ciezkie do
zainstalowania



E, tam, ciężkie... Pani Kasia zainstalowała sobie sama na SuSE 9.0
(free) bez mojej pomocy, a w MDK nie jest wiele trudniej. Wystarczy
czytać instrukcje.

Opole / poznam miłą dziewczyne...

Cytat:
Hehehe!
co jest dEiMos tak źle?



Znamy się..?

Cytat:I dałeś sobie spokój już z tą poprzednią i szukasz 'plasterka.'
It doesn't work believe me!



Dałem sobie spokój z szukaniem dziewczyn w sieci!

Cytat:Ps1. Co to jest Open Source?



Otwarte Źródła / wolne oprogramowanie

Cytat:Ps2. Jak się jakaś zgłosi to daj znać to też coś pokombinuje ;))))



Patrz wyżej.

 

spowolnienia systemu

Co może być przyczyną bardzo znacznego spowolnienia systemu-z dnia na
dzień.Nie pomaga czyszczenie rejestru żadnymi narzędziami.Bardzo wolno
otwierają sie foldery a często następuje zawieszenanie się
eksplorera.Reaguje na polecenia bardzo niemrawo-czsem kilkanaście sekund
trzeba czekac na otwarcie foldera.System jest doś mocno "zaplikowany" ale
wolnej przestrzeni nie brak ani na plik wymiany ani na dodatkowe
oprogramowanie.Dostępne mi oprogramowanie antywirusowe nie zgłasza
problemów.
Stało się tak praktycznie z dnia na dzień.Co może byc przyczyną takiego
zachowania sie komputera?.System W9Se.

Projekt WIP -propozycja dla programistów.

Cytat:

Witam grupowiczów.

    Od 5 lat jestem ratownikiem i w wolnych chwilach zastanawiam się nad
tym, w jaki sposób z Internetu mogą korzystać np. służby ratownicze
celem szybkiej wymiany informacji i integracji jednostek. I dochodzę do
wniosku, że żadna usługi nie można do tego użyć. E-mail zbyt wolny, IRC
nie mówi nic o statusie użytkownika, ICQ -ok, ale serwer za daleko i
czasem pada. A taka usługa powinna być przecież jak najmniej zawodna.



Nie ma co wyważać otwartych drzwi. Są znacznie bardziej przemyślane
protokoły od ICQ. I bynajmniej nie należy brać tutaj z niego wzoru. W
szczególności, jeśli pada hasło Workgroup, to  warto również sprawdzić,
czy w sieci hasło to nie jest spotykane w połączeniu z takimi rzeczami
jak np. MBONE.

Generalnie należy pamiętać, że to właśnie MBONE jest technologią, która
daje możliwość grupowego rozsyłania informacji. Na dodatek można
zupełnie dobrze obejść się bez serwera. W tej chwili oprogramowanie
korzystające z MBONE jest już całkiem obszerne. Począwszy od narzędzi do
chatowania poprzez klawiaturę, poprzez możliwość rozsyłania dźwięku,
wizji, dzielenia "whiteboardów" itp.

Na dodatek większość tych narzędzi oparta jest na dość solidnych
podstawach w postaci protokołów takich jak np. rtp. Oferuje znacznie
bardziej zaawansowane możliwości bezpieczeństwa przesyłania danych,
gdzie byle chacker z ICQKillerem użytkownikowi nie zagrozi.

Michał

Autoryzacja w Oracle przez ssh...

Witam...

Dziekuje za rady.
Niestety nie mam aktualnie czasu na testowanie
wspomnianych rozwiazan.
Chcialem jedynie poznac mozliwosci i ewentualnie
skorzystanie z doswiadczen innych osob.

W wolnej chwili zapoznam sie z Advanced Security
Option...

Ogolnie problem polega na tym ze firma tworzaca oprogramowanie
ktorego uzywa moj pracodawca nie za bardzo przejela sie
zagadnieniami bezpieczenstwa. W wyniku tego wystarczy pominac
sama aplikacje i zalogowac sie bezposrednio do Oracla aby
zniwelowac wszelkie ograniczenia dostepu. Aplikacja nadaje
uzytkownikom nawet role DBA :

Myslalem zatem jak uniknac przechwycenia loginu i hasla.
Coprawda aplikacja dziala jedynie w srodowisku LAN i nie
jestem do konca pewien czy zastosowanie szyfrowania jest
dobrym posunieciem.

Poki co podsluchalem proces autoryzacji Oracla (moja werjsa
to Oracle 8i) i na pierwszy rzut oka wyglada na to ze haslo
nie jest jednak przesylane otwartym tekstem...

Mimo wszystko dziekuje za odpowiedzi...

Pozdrawiam,
Gabriel Zgirski

Novell Lite

Uwazaj na predkosc. O ile server pracuje dosyc szybko - to koncowki sa
bardzo wolne.
Jezeli uzywasz oprogramowania otwierajacego duza ilosc zbiorow to mozesz sie
przejechac. Jednoczesnie na serverze moze byc otwartych tylko 255 zbiorow
(systemowych, servera - jego dzialajace aplikacje i pliki koncowek). U mnie
program otwiera ponad 100 plikow (kazdy klient) wiec sieci tego typu
ograniczaja sie do servera i koncowki (ew. trzecia z doskoku).

specyfikacja x10...czy otwarta?

Cytat:
lączach energetycznych w instalacji domowej. Występują tam cztery sygnały: włącz/wyłącz/ściemnij/rozjaśnij. Jest też mozliwość
sprawdzenia stanu podpiętego urządzenia.
Czy ta specyfiokacja jest otwarta? I czy można sobie samemu zlutować np. gniazdko? Oprogramowanie jest na sieci...gorzej ze
sprzetem.



Bez certyfikacji nie wolno Ci podłączyć takiego urządzenia do sieci
i czegokolwiek do sieci "nadawać"... Czy patent wciąż aktywny - nie wiem.

openoffice calc po raz kolejny


Cytat:a programisci OO niech zabiora swoje zabawki i ida sie pobawic do
piaskownicy, tam ich miejsce - do momentu kontaktu z OO uwazalem, ze
wolne oprogramowanie jest porownywalne lub lepsze niz komercyjne, jednak
tworcy OO przekonali mnie, ze sie mocno myle i mozna produkt finalny
spieprzyc bardziej, niz to robi mikisoft...



Przecież Open Office to jest ogromniasta kobyła i trudno to traktować
jako "typowe" Wolne Oprogramowanie. Czy z Twojego poprzedniego zdania
wynikało, że _każdy_ otwarty projekt jest lepszy od każdego zamkniętego?
Do pracy z dokumentami znacznie wygodniejszy jest Gnumeric i Abiword
(chociaż jak coś drukuję to w LaTeX-u).

openoffice calc po raz kolejny


Cytat:Przecież Open Office to jest ogromniasta kobyła i trudno to traktować
jako "typowe" Wolne Oprogramowanie. Czy z Twojego poprzedniego zdania
wynikało, że _każdy_ otwarty projekt jest lepszy od każdego zamkniętego?



nie, ale jesli wychodzi wersja "zamknieta" i trwaja prace nad nowa
wersja, to ta opublikowana dziala dobrze i stabilnie, vide debian:
1. unstable - najnowsze rzeczy, ale programisci wciaz grzebioa
2. testing - w trakcie testow i ew poprawek niedociagniec
3. stable - moze nie najnowsze wersje softu, ale za to stabilne,
przetestowane - dobrze postawione beda chodzily dopoki pradu w gniazdku
i komp sprawny...

jak sobie instaluje unstable, to sie nie dziwie "cudom", ale jak chce
stabilnie to instaluje stable i mam epwnosc, ze wqszystko bedzie OK i
nie bedzie glupich niespodzianek..

Cytat:Do pracy z dokumentami znacznie wygodniejszy jest Gnumeric i Abiword
(chociaż jak coś drukuję to w LaTeX-u).



chyba tez  w koncu przesiade sie na gnumerica, o ile nie robi takich
siupow...

pozdarwiam,
Cyb

openoffice calc po raz kolejny


Cytat:| Przecież Open Office to jest ogromniasta kobyła i trudno to traktować
| jako "typowe" Wolne Oprogramowanie. Czy z Twojego poprzedniego zdania
| wynikało, że _każdy_ otwarty projekt jest lepszy od każdego zamkniętego?

nie, ale jesli wychodzi wersja "zamknieta" i trwaja prace nad nowa
wersja, to ta opublikowana dziala dobrze i stabilnie, vide debian:



Przez "zamknięta" miałem na myśli zamknięty kod (closed source).

Dokowanie wg Spooka

Cytat:[..] Rozmiar
dokowanych form jest obliczany w taki sposób, że zliczana jest suma
wymiarów (wysokości/szerokości) form zadokowanych i formy dokowanej, a
wymiar liczony jest ze wzoru (np. dla wysokości):

Round(Wysokość panela * (oryginalna wysokość / suma wysokości)).

Uznałem, że to będzie najrozsądniejszy sposób wyrównywania dokowanych
formatek. Jeśli macie inne pomysły, jestem na nie otwarty :)



Ja uzywalem obliczen na bazie oryginalnych wymiarow dokowanego obiektu
(zapamietanych w UndockWidth/Height oczywiscie). W ten sposob po
zadokowaniu 2 takich samych okienek sa one dzielone 50%/50%. Po
zadokowaniu 3 kazde zajmuje 1/3 okna. Dopiero dokowanie okna innego
rozmiaru, oraz dokowanie jesli byly poprzesuwane granice okien daje inne
rezultaty, a jednoczesnie zachowuje procentowy podzial poprzednich
okien. U ciebie po zadokowaniu 2 takich samych okienek pierwsze bedzie
np. wieksze od drugiego.

Poza tym dla mnie wazny bylby Unicode i obsluga RTL/LTR (oprogramowanie
ma arabskich i innych klientow) oraz mozliwosc umieszczenia ikony - ze
wzgledow estetycznych :D.

Rysowanie obszaru gdzie bedzie dokowanie (rozjasnianie i sciemnianie)
dziala wolno na karcie graficznej wbudowanej w plyte glowna, na nvidii
na tym samym kompie jest dobrze. Wolno znaczy odswiezanie kursora
srednio raz na sekunde :)

Chetnie wzialbym udzial w takim projekcie, tylko wolalbym free for
commercial use ;)

Artur Siupik

Wolne oprogramowanie jest bezpieczne, bo kod jest otwarty dla wszystkich

http://www.securecomputing.net.au/News/130879,firefox-tops-app-vulner...

"Mozilla's open-source Firefox browser recorded the highest number of severe
vulnerabilities among popular consumer applications this year, according to new
research from whitelisting firm Bit9 released today."

"Remote attackers can execute arbitrary code via buffer overflow, malformed URL
links, documents, JavaScript and third party tools"

Go go power rangers!

OSX ze swoimi komunikatami


Cytat:No ale ja mam PPC. Nie wiem jak się ma MplayerOSX na Intel/Mac, ale z
tego co widzę to ważniejsze dla mnie rzeczy dosyć wolno przechodzą na
Intel/Mac.

O ile na PPC istnieje spory zestawik otwrtego oprogramowania
oprogramowania, to na Intel/Mac paradoksalnie niewiele tego jest, tak
jakby to była jakaś kolejna platforma systemowa.



Bo to jest kolejna platforma systemowa.
Po przeportowaniu powinny być osobne testy,
nie można zakładać że nigdzie w kodzie nie zostały zrobione założenia
odnośnie BE.

Cytat:[1] Padł mi wtedy laptop i musiałem na biegu coś kupić, alternatywy
były trzy - PowerBook/PPC, MacBookPro/Intel i PC z Linuksem. Wtedy
wygrał ten ostatni, kwestią nie była cena. Obecnie nadal *mi* brakuje
softu na Maka. To jest dziwne bo używam głównie otwartego
oprogramowania, ale to co mi potrzebne nie istnieje w sensownej wersji
na Mac/Intel.



Bo trzeba przeportować.

Cytat:Np. środowisko narzędzi, które bez problemu masz pod Linuksem, w X11 w
OSX jest jakieś kulawe z przed kilku lat, OpenOffice.org nie ma itp.



Braki w Os X. Niestety jest jako unix do tyłu względem  linuxa.

Plik bazy access'a i UNIX/LINUX

Cytat:
1.Czy istnieje możliwość oprogramowania bazy danych Access'a z poziomu
Unix/Linux i w jakim/ch jezykach.



Jesli przez oprogramowanie rozumiesz dostep do danych zawartych
w plikach MDB, to sa zasadniczo dwie mozliwosci. Uzycie czegos
w rodzaju ODBC-ODBC Bridge (np. www.easysoft.com/products/2002/main.phtml)
lub skozystanie z owocow projektu MDB Tools
(http://mdbtools.sourceforge.net). Jest tam rudymentarny
sterownik ODBC. Jego jakosc moze pozostawiac jenak duzo do zyczenia.

Jako ze metodą dostepu jest ODBC, wynika z tego takze w jakich
jezykach (programowania) mozna zrealizowac dostep do danych.

Cytat:2. Czy jest jakiś odpowiednik serwera MSSQL2000?



Odpowiednika nie ma (MS SQL na unix). Najblizej MS SQL
leza chyba produkty Sybase - tu ASE. Sa takze inne otwarte
(zeby nieumyslnie nie powiedziec wolne :-) ) silniki DB.
Niech wymienie tu tylko SAP-DB, Interbase, PostgreSQL i SQLite.

Ciao, Smyk

Plik bazy access'a i UNIX/LINUX

Cytat:| 1.Czy istnieje możliwość oprogramowania bazy danych Access'a z poziomu
| Unix/Linux i w jakim/ch jezykach.

Jesli przez oprogramowanie rozumiesz dostep do danych zawartych
w plikach MDB, to sa zasadniczo dwie mozliwosci. Uzycie czegos
w rodzaju ODBC-ODBC Bridge (np. www.easysoft.com/products/2002/main.phtml)
lub skozystanie z owocow projektu MDB Tools
(http://mdbtools.sourceforge.net). Jest tam rudymentarny
sterownik ODBC. Jego jakosc moze pozostawiac jenak duzo do zyczenia.

Jako ze metodą dostepu jest ODBC, wynika z tego takze w jakich
jezykach (programowania) mozna zrealizowac dostep do danych.



Tylko, że ODBC w połaczeniu z MDB ma jedną wadę - czas przynajmniej jak
swego czasu tego prubowałem z poziomu DELPHI pod WINDOWS :(.  JET był i
podejrzewam, ze nadal jest szybszy od ODBC.
Nie mam natomiast nie wiem jak działa ODBC pod Unix/Linux :(

Cytat:| 2. Czy jest jakiś odpowiednik serwera MSSQL2000?

Odpowiednika nie ma (MS SQL na unix). Najblizej MS SQL
leza chyba produkty Sybase - tu ASE. Sa takze inne otwarte
(zeby nieumyslnie nie powiedziec wolne :-) ) silniki DB.
Niech wymienie tu tylko SAP-DB, Interbase, PostgreSQL i SQLite.



O PostgreSQL i MySQL faktycznie zapomniałem. Pozostaje kwestia
oprogramowywania tego (pod Windows jest to wygodne, bo można sobie
wykożystać MDAC, JET i Visual Basic), a nie wiem czy jest odpowiednik tego
języka pod Unix/Linux? (czy tu też należałoby się przesiąć na te same języki
co i przy plikach *.mdb?)
Pozdrawiam
/Jedrek
Cytat:Ciao, Smyk


Szybsze od kwerendy

|
| Tabela ma ok. 1 mln rekordów i niestety nie mam wyboru jeśli chodzi o
| oprogramowanie (SQL Server nie wchodzi w rachubę, przynajmniej na
razie),
| indeksy też są OK. Cały problem myślę jest w wielkości. (...)
| Szybkie działanie potrzebne mi jest do przygotowania aplikacji
wizualizującej dane sprzedażowe (np. wyrzut do MS PowerPint albo  w
Graphie w samym Accessie).
| To juz działa w oparciu o "tradycyjną" technologię, ale tak wolno, że
mnie
| szlag trafia.

Moim rozwiązaniem w przypadku dowolnych baz danych (plikowe DBF czy
MSaccess) jest codzienny automatyczny poranny import danych do darmowego
silnika MSDE na NT Workstation, założenie tam indeksów i - jeśli trzeba -
spreparowanie danych pod kątem analiz (.np. zsumowanie wszystkich pozycji z
wcześniejszego roku jako bilans otwarcie). Import możesz wykonaćnp. przez
DTS
Do tak przygotowanej bazy podłączam Excel-a 2000 z tabelami przestawnymi i
walę takie zestawienia jakie tylko mi się wymarzą.

Pozdrawiam

Siudek Sławomir

Wolno !!!

Czy da się jakoś wyłączyć podglądy ( w ikonkach) plików ai, psd, jpg, tiff itd.
Chodzi o ikonki w zwykłych okienkach windowsów. Strasznie mi mieli dysk przy
otwieraniu katalogów, w których mam dużo prac... A może to jest jakiś inny
problem... Win2000 oprogramowanie Adobe Design Collection 4.0

Czasami otwarcie jednego katalogu zajmuje nawet parę minut...

Sprzęt: PIII 512 Mb RAM UATA100 30GB (podzielone na partycje)

vvooki

MS FUD


"Microsoft przyznał się, że finansuje Alexis de Tocqueville Institution
 (ADTI) - amerykański instytut konserwatywny, który opublikował niedawno
 dokument pod tytułem Opening the Open Source Debate (ang. Otwierając debatę
 nad wolnym oprogramowaniem).

 W opracowaniu tym ADTI poddał krytyce coraz częstsze decyzje różnych krajów
 o przechodzeniu w administracji z monopolu MS na oprogramowanie wolne i
 otwartym źródle - co jakoby miało być przyczyną zagrożeń ze strony
 terrorystów.

 Zarówno Microsoft jak i ADTI odmówiło komentarza, czy MS sponsorował
 bezpośrednio powstanie samego opracowania.

 Jest to niezgodne z naszą polityką, aby ujawniać relacje ze sponsorami -
 jestem pewny, że to zrozumiecie. - powiedział dziennikarzom Gregory
 Fossedal, przewodniczący ADTI. "

bart

Pytanie Lamera


Cytat:Zaoferowano naszej firmie upgrade sprzętowo/programowy.
Przechodzimy z kilku baz Betrive , Oracle 7.0 - 5 users itp. z kilku
serverów Novella na oprogramowanie zintegrowane dla przedsiębiorstwa z
bazą danych Oracle lub Informix z aplikacją Magicową.
Całość ma być obsługiwana przez ok. 200 userów.
Czy server HP 9000 K370 , 512 RAM + RAID 3x9GB, HP-UX v.11.0  wystarczy
do tych zabiegów (taki zaproponował nam dostawca - obawiam się czy nie
za słaby).



Czy za slaby - trudno jednoznacznie odpowiedziec.
Ale moge porownac z naszym przedsiebiorstwem, ktore pracuje na serwerze
HP 9000 klasy K200, 384 mb RAM, 4 dyski po  2GB oraz RAID 4x4GB, HP-UX
v.10.01

Calkiem niezle sobie radzimy ( oprocz chwilowych zbyt duzych obciazen
procesora -
ale w tej klasie serwerow mozna dokupic drugi). Pamieci RAM jak najbardziej
nam
starcza (4MB - na srodowisko kazdego uzytkownika; oraz okolo 50MB buffer
cache
na kazda otwarta baze w progresie; około 100MB na buffer cache systemowy i
zostaje nam jeszcze z 40MB wolnej pamięci). Pamieci dyskowej bardzo dużo
(baza zajmuje do
2GB caloroczna reszta to programy, pliki uzytkownikow, oraz archiwa).

Która zintegrowana grafika pod Linuksa / jaka płyta główna


Cytat:płyta główna wyzionęła ducha, tak więc muszę wymienić wnętrzności kompa
- pytanie: płyta główna pod AMD 64 X2 (socket AM2) musi być ze
zintegrowaną grafiką (wolne złącze PCI-Ex16 do przyszłej rozbudowy). Na
które zwrócić uwagę? GeForce 6100, 6150 czy X1200 lub X1250 z Radeonów?
Myślę o GeForce bo pod Linuksem mają więcej oprogramowania, ale czy
Beryl będzie działać - a może i Radeon nie będzie taki zły?



Gdybym kupował zintegrowaną grafikę to byłby to Intel, bo działa
doskonale. W domu używam oczywiście Radeonów ale X1xxx nie zadziałają z
otwartymi sterownikami.

Linux i społeczeństwo obywatelskie

Tomasz Kłoczko scripsit:

Cytat:Nie popełnij tu tylko jednego elementarnego błędu niemal wszędzie
polegającego na tym że to niby idea oprogramowania otwartego przyczynia się
do rozwoju społeczeństwa obywatelskiego. Nic bardziej mylnego.



Ale to ładnie brzmi i można próbować zdobyć pieniądze np. z Batorego.
Coś mi się kołacze, że gdzieś w Europie Soros w jakiś sposób wspierał
OS. Jeśli potrzebujesz (nie kloczko) argumentów na temat społeczeństwa
otwartego i wolnego oprogramowania poszukaj listu Villanuevy (chyba jest
już polskie tłumaczenie na rwo.org).

m.

Coś drgnęło w sprawie Wolnego Oprogramowania!

Cytat:

| Przypominam o Petycji w sprawie Wolnego Oprogramowania

A dlaczego to nie jest "otwarte" oprogramowanie tylko "wolne"? Przeciez
wszyscy chca miec "szybkie"!!



No tak! Specjalistą od reklamy i marketingu to ja nie jestem :-)
Faktycznie to może nie być za dobrze odebrane!
Od dziś będę używał tłumaczenia "otwarte"

Pozdrawiam
Łukasz

Coś drgnęło w sprawie Wolnego Oprogramowania!

Cytat:

| Przypominam o Petycji w sprawie Wolnego Oprogramowania

A dlaczego to nie jest "otwarte" oprogramowanie tylko "wolne"?
Przeciez wszyscy chca miec "szybkie"!!



hm, "free as free speech, not as free beer" :)

FILMY a sprawa LINUKS'a

Cytat:
| Chcesz na www do jednego / kilku filmów umieścić zestaw wszystkich
| mozliwych kombinacji playerów w zależności od wymienionych systemów, ich
| wersji, itd itp???
Chcę dla blisko godziny, ważnych instruktażowych filmików pokazywanych z
internetu lub z CD(czyli dostępnych i oglądanych) umieścić instalki (jeśli
pozwolą na to licencje) lub podać linki i to najlepiej do jakiegoś
oprogramowania - najlepiej darmowego.
Jaki standard obrazu powinienem wybrać ? Sugeroweano mi MOV.



mov to nie standart i wlasnie ten bedzie klopotliwy - zmusi uzytkownikow do
pobrania kodekow i playera apple... najbezpieczniej bedzie w poczciwym mpeg
odtworzy to bez problemu kazdy - niezaleznie od systemu i na stosunkowo
slabym sprzecie (i nie nalezy tego traktowac poblazliwie wbrew pozorom slaby
nie znaczy zacofany - pomysl o palmtopach np.) problemem bedzie jedynie
dosyc spory (wzgledem zastosowania innych kodekow) rozmiar wynikowych
plikow, jezeli wolisz jakis format bardziej potezny i bardziej na czasie to
rozsadnym wyborem bylby xvid, ale na stronie obok filmo bedziesz musial
zamiescic o nim informacje i linki do kodekow bo nie sa standartowo dostepne
wiekszosci systemow - zaleta xvid'a (oprocz bardzo dobrej jakosci kompresji)
jest to ze jest to otwarty i wolny format.

Pingwinaria 2003 - Call For Papers

Witam serdecznie,

Polska Grupa Użytkowników Linuksa (PLUG) już po raz czwarty organizuje
Pingwinaria, czyli zlot użytkowników i miłośników Linuksa oraz wolnego i
otwartego oprogramowania. Pingwinaria 2003 odbędą się w dniach 27-30 marca
w Krynicy.

Jeśli w trakcie trwania tej imprezy chcesz się podzielić swoją wiedzą i
doświadczeniem w tej dziedzinie wygłaszając referat lub chcesz zorganizować
dyskusję, grę lub jakiekolwiek inne wydarzenie, to prosimy o przesłanie
streszczenia proponowanej prezentacji. Streszczenie takie powinno zostać

tematykę (a nie na przykład plan prelekcji), powinno zawierać conajmniej
trzy zdania i nie przekraczać 1 kilobajta. Termin nadysłania streszczeń
proponowanych prezentacji mija 13 stycznia 2003 i prosimy je kierować pocztą

Wzorem poprzednich edycji Pingwinariów zostanie wydana książeczka
zawierająca drukowane wersje wygłaszanych referatów. W związku z tym od

materiałach konferencyjnych. O tym, jak pisać teksty można dowiedzieć się z
osobnego dokumentu. Termin przysyłania tekstów referatów mija 17 lutego
2003.

Zapraszamy do współpracy,

Maja Królikowska, Komitet Programowy Pingwinariów 2003

Pingwinaria 2003 - Call For Papers


has been fingerprinted by Maja Krolikowska:

Cytat:Witam serdecznie,

Polska Grupa Użytkowników Linuksa (PLUG) już po raz czwarty organizuje
Pingwinaria, czyli zlot użytkowników i miłośników Linuksa oraz wolnego
i otwartego oprogramowania. Pingwinaria 2003 odbędą się w dniach 27-30
marca w Krynicy.



Hmm. Ktoś wie już teraz, że planuje się na to wybrać?

Pingwinaria 2003 - Call For Papers

begin 640 http://www.oe.it-faq.pl

Cytat:

| has been fingerprinted by Maja Krolikowska:

| Witam serdecznie,

| Polska Grupa Użytkowników Linuksa (PLUG) już po raz czwarty organizuje
| Pingwinaria, czyli zlot użytkowników i miłośników Linuksa oraz wolnego
| i otwartego oprogramowania. Pingwinaria 2003 odbędą się w dniach 27-30
| marca w Krynicy.

| Hmm. Ktoś wie już teraz, że planuje się na to wybrać?

Tak, o ile nie zaistnieją nieprzewidziane okoliczności.



Ja też. Ale mojej wątrobie jeszcze nie mówię, po co się ma stresować ;)

Podreczny wygodny i szybki organizer/notatnik

Cytat:Nie myl vi z vimem. Vi  jest rzeczywiście spartański, natomiast Vim to
scyzoryk szwajcarski.  Warto poświęcić  kilka minut na  naukę podstaw,
zwraca się to z nawiązką... ale nie będę tutaj zaczynał wątku o
vimie, bo to było już razy tysiące a nawet setki ;).



nie myle. oczywisice vima mialem na mysli. nie potrafie nim sie
intuicyjnie (albo inaczej bezmyslnie) poslugiwac. Wyroslem na edytorach
typu ced (to jeszcze amiga ;-) przyjaznych dla ludzi.

Cytat:Co  do VimOutlinera  to  jest rzeczywiście  najszybszy... pozwala  bez
większych opóźnień tworzyć notatki hierarchiczne ze spotkań,
wykładów, burzy mózgu itp.



Postaram sie dac mu szanse.

Cytat:Natomiast ominąłeś  jeszcze tuxcards.  To ponoć flagowy  produkt
wśród outlinerów dla KDE, ale nie testowałem tego, nie używam KDE.



ominalem bo w debiancu go nie mam ;-) Ale zasiorbie i sprawdze.

Cytat:Co  do  pisania własnego...  to  pamiętaj,  że otwarte  oprogramowanie
oferuje tutaj nowe metody, w myśl zasady (wolne tłumaczenie z "Katedry i

co przepisać" :).



Racja. Dlatego tez troche mecze autora knotes (bardzo fajne *szybko*
dostepne notatki w kde), zeby dodal mozliwosc umieszczenia bazy z notkami
na serwerze, np imap. Mam wtedy dostep do moich notatek z dowolnego
komputera, ha. Bylo by to calkiem niezle rozwiazanie.

P.

Legalność GPL, BSD, ...


 [...]

Cytat:Czyli wszystko fajnie, a jednak bezpieczniej podeprzec sie faktura na
gazetke? Urzednik ma wolna reke, jak okreslic takie oprogramowanie,
przynajmniej tak mi sie wydaje:



1. Nie masz takiego obowiązku.
2. Urzędnik nie ma wolnej ręki.

Dyscyplinuje go Ministerstwo finansów. Wszystkie sprawy jakie zostały
wytoczone przeciwko licencjom otwartym US przegrał.

Przykłady Oprogramowania:

* Mandriva 2006.0
+ Download Edition
---- darmowa dla wszystkich = *bez* skutków prawnych
+ Power Pack
---- płatna dla wszystkich = skutki prawne

* OO 2.0
+ z OpenOffice.org
---- darmowy dla wszystkich =*bez* skutków prawnych

+ z UX.pl
---- darmowy dla wszystkich =*bez* skutków prawnych
---- jeśli go kupisz =skutki prawne

i nie używane programy

Witam,

Mam od niedawna nowy dysk (reszta wszystko stare...)
i postanowiłrm pokombinować.
Ponieważ najbardziej

"bruździ" (zawiesza, wolno działa) program do zgrywania
zdjęć z Canona więc zrobiłęm tak:

1. Kopia Windows i Program Files pod innymi nazwami
2. Zainstalowanie tego oprogramowania (a także dla
ciekawości NERO)
3. Sprawdzenie- działa, choć z wadami (niestabilności)
4. Zmiana nazwy Program Files i Windows
5. Przywrócenie poprzednich Windowsów i Program Files
(BEZ NERO i Canon)
6. Spod DOS uruchomienie scanreg
7. Uruchomienie Windows.
W tą stronę działa, jest Internet itp. OK.
8. Roszada. Zmiana nazwy Program Files i Windows
9. Przywrócenie Windowsów i Program Files z tym Canonem i NERO
10. Spod DOS uruchomienie scanreg
11. Uruchomienie Windows.

Wynik- NERO działa, Canon NIE.

Myślałem, że będę mógł "żonglować" Windowsami,
(i Program Files) tak, aby te nie zawieszajace się
zawierały programy potrzebne na co dzień.
Ale czy może wiadomo, czemu
po takiej roszadzie NERO działa, a oprogramowanie
do Canon NIE? Czy coś można zrobić, aby nie instalować
co jakiś czas tego oprogramowania do zgrywania i obróbki
zdjęć- aby taka roszada pozwalała na otwarcie aplikacji?

coś wolnego co wypalania CD?

Cytat:
| Niekoniecznie. Natomiast wolę korzystać z rzeczy danych mi niż
| użyczonych. Freeware to trochę jak służbowy laptop -- szef pozwala
| mi go używać w pewnych okolicznościach do pewnych celów, ale to
| wciąż własność firmy i w każdej chwili szef może się rozmyślić i mi
| go odebrać, albo narzucić nowe zasady użytkowania.
Autor freeware nie może się rozmyślić ani narzucić tobie żadnych
nowych zasad.



Freeware to wyświechtany termin i nie ma czegoś takiego jak licencja
freeware. Jeżeli mówisz Wolne Oprogramowanie to jasne jest o czym
mówisz, jeżeli mówisz Otwarte Oprogramowanie to +/- jest to jasne
(jedna z licencji zaakceptowana przez OSI), jeżeli mówisz freeware to
nie wiadomo o czym KONKRETNIE mówisz. Jeden nazwie pakiet AV
licencjonowany do użytku domowego jako freeware (bo za niego nie musi
płacić) inny zupełnie się z tym nie zgodzi bo chce używać komercyjnie.

Ergo: co to jest freeware?

Obroty wentylatora a praca dysku

Cytat:
| Qrka, ten to dopiero pokazuje... Ok. 20 % :-)

Czyli deczko ponad standard :)



mały update - zrobiłem podczas prawie zupełnego idle i wyszło 12%.
Poprzednie testy robiłem podczas połączenia z netem przez modem (miałem
przy okazji otwartą Operę, BATa, Dialoga i GG).

Cytat:| Chyba jednak ta VIA nie jest tak dobra, jak myślałem :-)

I nigdy nie była (niezależnie od platformy).
VIA stosunkowo często wypuszcza swoje nowe chipsety,
które to są niestety niedopracowane.



niestety, true...

Cytat:IMHO dla AMD nie ma dobrych chipsetów ...
i mam tu na myśli duże obciążenie CPU podczas korzystania z HDD,
wolne kopiowanie pomiędzy partycjami tego samego HDD,
i problemowość z urządzeniami USB, za które również jest odpowiedzialny
chipset, a konkretnie mostek południowy.



Tego ostatniego nie potwierdzam - problemy z USB były tylko takie, że
miałem trochę kombinowania z drukarką HP (najpierw włożyłem kabel, a potem
przeczytałem, że najpierw instaluje się oprogramowanie i był cyrk :-). Pod
USB podpinam regularnie pada (czasem problemy z kalibracją gałek, ale to
Manta za 69 zł) i Nokię 5510, przy czym ta ostatnia czasem traci połączenie
z kompem przy jednoczesnym wykasowaniu całej pamięci Flash telefonu (nie
jest to wina VIA - w szkole na kompie z i865 stało się to samo).

A jak jest z nForce2? Może ktoś podzielić się uwagami?

Windows Vista Ultime i...

Witam wszystkich

Pare dni temu przesiadłem się z mojej wysłużonej Toshiby A100 na Dual Core
1.6 na Acera 5920G na Dual Core 2.0. Wraz z laptopem zostałem przez
producenta zaopatrzony w Vista Ultime.

Mam do wszystkich pytanie jako iż znalezienie jednoznacznej odpowiedzi w
sieci ciężko mi przychodzi.
Czy jest normalne, że komputer działa na tym systemie jak Celeron 300 :D ?

Parametry mojego sprzętu to:
Intel Dual Core 2.0  T7300
200 GB HDD
2048 MB RAM

Tak więc konfiguracja wydaje się być mocna.
Vista Ultime wyłączone wszystkie efekty wizualne.
Wywalony cały Startup z oprogramowaniem od laptopa które kompletnie zamulało
system.

Objawy:
   a) System działa tragicznie - często zaznaczenie ikonki trwa 1,5 - 3
sekund.
   b) Wiesza się często nawet przy 3 otwartych oknach
   c) Całość działa wolno - system chodzi jak w smole, jestem użytkownikiem
który przyzwyczajony jest do bardzo szybkiej pracy.

Co mogę zrobić ?
Czy są jakieś dobre strony na temat "unormalniania Visty".

Jako iż mam działalność a system jest legalny chciałbym przy nim zostać
(niby mam legalny XP OEM ale chciałem go sprzedać ze starym laptopem).
Prosiłbym wszystkich o wstrzymanie się od komentarzy typu Vista to gówno
zainstaluj sobie Linuxa, kup Maca itd. itd.

Z góry dziękuję za wszelką pomoc.

nowe oprogramowanie do N95

Cytat:
| Pojawiło się nowe oprogramowanie do Noki N95, obecnie mamy wersję
| 20.0.015, moja N95 zaczęła szybciej działać po update'cie

| Pozdrawiam

|  w jakiej wersji jest flash?

w takiej ;)
Major Data Package RM-159 dp v 4.0 (MCU SW 20.0.015) for EuropePublished
2007/11/27 Size 119.7 MB File type -Software Phones -RM-159 (N95)



:)

Piekna aktualizacja:
na start dostepne u mnie 28MB RAMu (w poprzedniej wesji ok 18)
co daje nam np bezproblemowa obsluge rownoczesnie nawigacji TomTom z modulem

jakiejs prostej gry, otwartego dokumentu pdf, pliku doc, przegladaniu
kilkuset sms, wlaczonego aparatu i
robienia zdjecia, odpalonego menagera plikow, kilku przydatnych programikow
w javie i jeszcze zostaje
kilka mega wolnego - co bylo nie do pomyslenia w poprzednich wersjach softu
tego telefonu.
Demand Paging faktycznie widac ;)

Zmieniono praktycznie cale oprogramowanie aparatu: dziala blyskawicznie,
poprawiono pare drobnostek,
przy dluzszym nacisnieciu klawisza aparatu mozliwe jest zrobienia zdjecia od
razu (oczywiscie o ile oslona jest otwarta)
Tryb makro tez wyglada troche lepiej niz poprzednio.

Dodano poprawiona usluge Search (internet/telefon) dostepna w trybie
gotowosci na ekranie.

Poprawiono kilka ikonek (np Radio)

Dodano usluge gry N-Gage (krotka animacja z menu w ktorym mozna pobrac i
pobawic sie
usluga N-Gage dostepna wkrotce)
To tyle na szybko...

Ogolnie: nie ma sie co zastanawiac - upgrade tym razem uzytkownikom starej
N95 wyjdzie tylko na dobre ;)

/marcin
www.mmphone.pl

Soft w serwisie

W sumie mnie przekonales :) Chyba rzeczywiscie nie jest najgorzej.

Tymczasem wczoraj zadzwonilem do serwisu SE. Zapytalem o aktualizacje
oprogramowania i pracownik serwisu powiedzial mi, ze nie pozbede sie wskazanych
przeze mnie ulomnosci aparatu, gdyz serwis otrzymuje soft od producenta, a
producent dystrybuuje go do zgodnie z zaleceniami operatora. Wiadomo, ze ten
model ma tylko Era. Wiec czlowiek twierdzil, ze oni nie maja innego softu, jak

umowy lub tymi kupionymi w sklepie w Polsce (czy jest ten model w sklepach typu
MediaMarkt - tego nie wiem) albo tymi kupionymi za granica. Powiedzial mi na
to, ze istnieje tzw. soft "zerowy", czyli czysty. ale zaczal tak motac sprawe,
ze juz nie ciagnalem watku, zeby nie wyjsc na jakiegos oszoloma :) Co myslec o
tym sofcie "zerowym"? Ciekawe tez jaki soft dostepny jest do aktualizacji z
oficjalnej strony SE?

Przelacz na "Wysoka jakosc wideo" to bedziesz mogl nagrywac filmy ograniczone
tylko wielkoscia wolnej pamieci.

W ktorym to jest miejscu? Odnalazlem u siebie jedynie w "ustawieniach" (przy
otwartym obiektywie" takia zakladke jak "rozmiar wideo". Klikajac otwiera sie
wybor "duze (176x144)" oraz "maly (128x96)". W obydwu wersjach aparta
rejestruje tylko ok. 30 sek. Prosze o podpowiedz.

Pozdrowienia!

Wlasciciela n6310i...

Cytat:

niewiem. xp to takie badziestwo, ze wywalilem natychmiast - nie daje sie
uzywac.
uzywam WAP o/GPRS, oraz internetu via GPRS na laptopie z win2k.
Generalnie chodzi...ale:
Wolno - szczegolnie we Wroclawiu to zaobserwowalem (pisalem na grupie)
Wiesza sie. zwlaszcza przy dluzszych sesjach, kiedy "cos sie przytka", to
sesja niby wisi otwarta, ale transferu zero. pomaga wyloaczenie i
wlaczenie.
z tym, ze nieregularnie.
Obserwacja: na Mazurach sesje po 2h i transfery po 1M byly spoko, ale we
Wrocku juz bylo duuuzo gorzej.



Dziwne.. mam 6310i z WinXP i oryginalnym kablem - wszystko hula - nie
potwierdzam zarzutów co do GPRS we Wrocławiu...
W odróżnieniu od 5510 - tu oprogramowanie działa z XP...
No i do tego "Bluetooth" ;-)
Generalnie - najlepszy telefon jaki miałem - solidny, konkretny i
profesjonalny !

Wlasciciela n6310i...

| niewiem. xp to takie badziestwo, ze wywalilem natychmiast - nie daje sie
| uzywac.
| uzywam WAP o/GPRS, oraz internetu via GPRS na laptopie z win2k.
| Generalnie chodzi...ale:
| Wolno - szczegolnie we Wroclawiu to zaobserwowalem (pisalem na grupie)
| Wiesza sie. zwlaszcza przy dluzszych sesjach, kiedy "cos sie przytka",
to
| sesja niby wisi otwarta, ale transferu zero. pomaga wyloaczenie i
wlaczenie.
| z tym, ze nieregularnie.
| Obserwacja: na Mazurach sesje po 2h i transfery po 1M byly spoko, ale we
| Wrocku juz bylo duuuzo gorzej.

Dziwne.. mam 6310i z WinXP i oryginalnym kablem - wszystko hula - nie
potwierdzam zarzutów co do GPRS we Wrocławiu...
W odróżnieniu od 5510 - tu oprogramowanie działa z XP...
No i do tego "Bluetooth" ;-)
Generalnie - najlepszy telefon jaki miałem - solidny, konkretny i
profesjonalny !

To chyba to jest Twój pierwszy telefon. Przeglądarka WAP nie trzyma żadnych
standardów, restartuje się sam z siebie, po 2-3 miesiącach zaczyna strasznie
skrzypić... i można by tak w nieskończoność.

Windows OEM

Cytat:
Nadal nie rozumiesz. Kupilem komputer z oprogramowaniem. To sa dwie
rozne rzeczy, nikt mnie do tego nie zmuszal. Teraz komputer mi sie
znudzil i go sprzedaje, nadal jestem wlascicielem LEGALNEJ kopii
windows. Nie jest mi ona potrzebna a mam kupca, sprzedaje, kupiec
instaluje, NADAL JEST TO LEGALNA KOPIA WINDOWS. Jak mowisz ze to



Kopia jest legalna, ale jej instalacja i użytkowanie programu już nie.

Cytat:nielegalne, to powiedz gdzie na tym etapie zlamano prawo.



No jeśli sprzedasz tę kopię bez sprzętu który widnieje na fakturze
dotyczącej zakupu tego windows, czyli kopia taka nie będzie mogła być
zgodnie z warunkami licencji użytkowana przez kupującego, a zapewnisz go
ze będzie mogła, to pewnie możnaby to potraktować jako oszustwo.
Jeśli zaś powiesz mu szczerze i otwarcie, że sprzedajesz mu wyłącznie
nośnik i trochę papieru, a programu zgodnie z warunkami licencji nie wolno
mu używać, to nie popełniasz żadnego przestępstwa.

A gdyby cały świat używał Windows...?

Cytat:
No właśnie. Co ma wspólnego Wolne Oprogramowanie z Open Source?
To pierwsze to stallmanizm-leninizm, to drugie to użyteczne
oprogramowanie.



Nie sądzę, żeby zagłębianie się w meandry filozoficzne miało tu sens. Owszem
istnieje ideologiczna różnica, ale nie jest ona widoczna dla większości
użytkowników.
Pozwolę sobie jednak na pewną uwagę "użyteczne oprogramowanie" czyli OSS wg
Ciebie, jest użyteczne dlatego, że kod jest otwarty niezależnie od
ideologii jaka przyświeca autorom. Jest pożyteczne, dlatego, że wielu ludzi
może nad nim pracować, poprawiać, zgłaszać błędy...
Nie jestem zwolennikiem fanatyzmu w żadnym kolorze, a rozsądek i
doświadczenie mi podpowiada, że otwarte oprogramowanie jest lepsze od
zamkniętego.

A gdyby cały świat używał Windows...?

On 2008-11-11, citizen Maciek testified:
Cytat:

| No właśnie. Co ma wspólnego Wolne Oprogramowanie z Open Source?
| To pierwsze to stallmanizm-leninizm, to drugie to użyteczne
| oprogramowanie.
Nie sądzę, żeby zagłębianie się w meandry filozoficzne miało tu sens. Owszem
istnieje ideologiczna różnica, ale nie jest ona widoczna dla większości
użytkowników.



Dla *użytkowników* to w ogóle nie ma znaczenia, czy dostępne są źródła, czy
to closed-source freeware.

Cytat:Pozwolę sobie jednak na pewną uwagę "użyteczne oprogramowanie" czyli OSS wg
Ciebie, jest użyteczne dlatego, że kod jest otwarty niezależnie od
ideologii jaka przyświeca autorom.



Ah tak? To wymień choć jeden język programowania GNU, który nadaje się do
czegoś więcej, niż oskryptowania GNU Emacsa.

bart

Linux, oprogramowanie OSS i freeware

On 2008-11-04, citizen Mariusz Kruk testified:

Cytat:epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done < "Wojtek Piszczek"
| Akceptacja, to
| zupełnie inna rzecz - dopóki komputery dla ludzi będą urządzeniami
| wielofunkcyjnymi, dopóty liczyć się będzie zakres funkcjonalności, który
| Windows jednak ma szerszy (patrząc oczami tych, którzy są w potencjalnym
| celu Linuksa).

Łomatko. Ile razy jeszcze będziemy przerabiać ten sam temat?
Owszem, baza softu pod Windows jest znacząco większa, niż pod Linuksa
dlatego, że "wszyscy" piszą pod Windows dlatego, że "ludzie" używają
Windows, a nie Linuksa dlatego, że baza sofru jest większa pod Windows.
Owszem. Tak jest i jest to cholerna specyfika rynku oprogramowania.
I nie ma to nic wspólnego z oprogramowaniem, a jedynie z udziałem
rynkowym.



‶pierwszym celem jest dostarczenie wolnego i otwartego systemu,
 dopiero potem w grę wchodzą użyteczność, łatwość użycia, wygoda
 i ochrona użytkowników”[*]

To chyba wyjaśnia dlaczego GNU nie jest i nigdy nie będzie
popularne na komputerach przeznaczonych dla ZU.

[*] http://jakilinux.org/gnu/wolnosc-czy-wygoda

bart

Linux, oprogramowanie OSS i freeware

epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done < "Bart Ogryczak"

Cytat:| Akceptacja, to
| zupełnie inna rzecz - dopóki komputery dla ludzi będą urządzeniami
| wielofunkcyjnymi, dopóty liczyć się będzie zakres funkcjonalności, który
| Windows jednak ma szerszy (patrząc oczami tych, którzy są w potencjalnym
| celu Linuksa).
| Łomatko. Ile razy jeszcze będziemy przerabiać ten sam temat?
| Owszem, baza softu pod Windows jest znacząco większa, niż pod Linuksa
| dlatego, że "wszyscy" piszą pod Windows dlatego, że "ludzie" używają
| Windows, a nie Linuksa dlatego, że baza sofru jest większa pod Windows.
| Owszem. Tak jest i jest to cholerna specyfika rynku oprogramowania.
| I nie ma to nic wspólnego z oprogramowaniem, a jedynie z udziałem
| rynkowym.
???pierwszym celem jest dostarczenie wolnego i otwartego systemu,
dopiero potem w grę wchodzą użyteczność, łatwość użycia, wygoda
i ochrona użytkowników???[*]

To chyba wyjaśnia dlaczego GNU nie jest i nigdy nie będzie
popularne na komputerach przeznaczonych dla ZU.



Bosz. Ty masz jakąś nerwicę natręctw, czy tylko tak sobie od czapki te
niezwiązane komentarze rzucasz?

Linux, oprogramowanie OSS i freeware

On 2008-11-20, citizen Mariusz Kruk testified:

Cytat:epsilon$ while read LINE; do echo "$LINE"; done < "Bart Ogryczak"
| | Akceptacja, to
| | zupełnie inna rzecz - dopóki komputery dla ludzi będą urządzeniami
| | wielofunkcyjnymi, dopóty liczyć się będzie zakres funkcjonalności, który
| | Windows jednak ma szerszy (patrząc oczami tych, którzy są w potencjalnym
| | celu Linuksa).
| Łomatko. Ile razy jeszcze będziemy przerabiać ten sam temat?
| Owszem, baza softu pod Windows jest znacząco większa, niż pod Linuksa
| dlatego, że "wszyscy" piszą pod Windows dlatego, że "ludzie" używają
| Windows, a nie Linuksa dlatego, że baza sofru jest większa pod Windows.
| Owszem. Tak jest i jest to cholerna specyfika rynku oprogramowania.
| I nie ma to nic wspólnego z oprogramowaniem, a jedynie z udziałem
| rynkowym.
| ???pierwszym celem jest dostarczenie wolnego i otwartego systemu,
| dopiero potem w grę wchodzą użyteczność, łatwość użycia, wygoda
| i ochrona użytkowników???[*]

| To chyba wyjaśnia dlaczego GNU nie jest i nigdy nie będzie
| popularne na komputerach przeznaczonych dla ZU.

Bosz. Ty masz jakąś nerwicę natręctw, czy tylko tak sobie od czapki te
niezwiązane komentarze rzucasz?



Znaczy nie widzisz związku między tym, że spora część użytkowników
GNU/Linux w imię ideolo *nie chce* wygodnego i użytecznego softu,
a tym, że ten software nie jest dostępny?

bart

Google nie tworzy Open Source


Cytat:A to już zależy od perspektywy i osobistego punktu widzenia - dla kogoś, kto
chce skorzystać z cudzego bez przeszkód "dobre" będzie wszelkiej maści BSD,
dla kogoś, kto chce zebezpieczyć swój projekt przed zamknięciem w takim
stylu dobre będzie wszystko co zawiera "kod za kod" itd.



Ale ja nie pytam o kogoś, tylko o Twoje zdanie. Dlaczego "kod za kod"
jest dobre?

Cytat:Niezależnie od tego,
jeśli mówimy o otwartych projektach, IMVHO "kod za kod" daje projektom taką
powiedzmy dawkinsowską przewagę.



Wstawki o Dawkinsie zupełnie nie rozumiem.
Sensu też.

Cytat:Tam, gdzie Ty przekręcasz przesłanie Stallmana - według niego _każde_
oprogramowanie powinno być "wolne".



Mówiliśmy chyba o licencjach, coś na licencji GPL powinno być wolne. Nie
rozumiem wstawki tym razem o Stallmanie.

Google nie tworzy Open Source


Cytat:Ja swoje powiedziałem. Niezależnie od całej ideologicznej otoczki, zasada
"tit for tat" jest IMVHO a) uczciwa, b) może stanowić o przewadze tego
typu licencji wśród otwartych projektów na dłuższą metę. Cała reszta to
Twoje akrobacje żeby "udowodnić", że w związku z tym jestem stallmanistą.



Ale to Bart trolluje o stallmanistach, bo on taki jest. Ja twierdzę po prostu,
że podoba Ci się ideologia a nie tylko praktyczne zalety Wolnego
Oprogramowania, czyli nie jesteś w 100% pragmatykiem. Ja Stallmana bardzo nie
lubię za jego chore lewicowe poglądy (no ale co może wiedzieć wychowany na
uniwersytecie Amerykanin o socjaliźmie), ale przecież nie muszę lubić Newtona
by znać i wykorzystywać jego prawa.

thankpoland.info - Podziękujmy naszemu rządowi za odwage

Cytat:Jesli potraficie mnie przekonac, ze z jakichs dziwnych wzgledow
oprogramowanie powinno byc zwolnione z patentow, to prosze bardzo.

Ale bez argumentow o globalizacji i wszedobylskiej dominacji
koncernow.



A sadzisz ze powinno sie patentowac idee ?? Albo np wzory matematyczne ?

Kazdy algorytm jest pewną ideą.

Wyboraz sobie ze Newton opatentował by swoje prawa i równania.
Albo gdyby Huffman opatentował swoj pomysl na budowe bezprzecinkowego
kodu kompresyjnego. Przeceirz dzisiaj praktycznie kazde urządzenie telekomunikacyjne
korzysta z tego algorytmu.

Z tego co wiem to Sony posiada patenty na niektóre równania matematyczne stosowane w
zabezpiczeniu kodowym przesyłanych ciągów binarnych - ABSURD.

Moim zdaniem prawo patentowe jest wolno rynkowa mutacją koncesji. Koncesji wystawianej
przez kapitalistów. Patent zawsze ogranicza wolny rynek i jest zły.
Patent sprzyja tylko w pewnym stopniu innowacyjnosci i rozwojowi. A przedewszystkim
TUCZY ESTABLISHMENT.

Rozwoj naukowy i standarzyacja moim zdaniem powinien odbywac sie na uczelniach na zasadach
w 100% otwartych a nie w zamknietych laboratoriach w 300 pietrowych biurowcach korporacji.

sens ALT


pl.comp.www. No i teraz trzeba odpowiedzieć.

Cytat:To tak jakbyś chciał tłumaczyć dlaczego "który" przez "ó" się pisze.

"ó" ktoś wymyślił, tylko problemy z tym same ;]
"alt" ma być, bo ktoś kto się na tym lepiej zna tak uznał.



uuuuu... To najgorszy argument, jaki można dać uczniom! Uczeń to taka
bestia, która nienawidzi autorytetów. Walczy z nimi cały czas. Jeśli coś
opiera się na fakcie, że ,,gupi belfer powiedział, że tak ma być'' to
zapomnij. Może w pracy zaliczeniowej da alty pukając się cichaczem w głowę,
ale moja idea jest taka, żeby oni (no wiem, że nie wszyscy, ale część)
załapali sens.

Cytat:Jeżeli Twoi
uczniowie nie mają innych argumentów poza "a bo mi tak działa" no to
sorry, z czym do ludzi? :]



Tak podchodzi 99% społeczeństwa w dowolnej, nie jej, dziedzinie. Jak coś
jest nowe, to nikt nie będzie przyjmował argumentu ,,bo tak ma być'' skoro
teoretycznie działa. Tezy bazujące na uczuciach są niestety o wiele słabsze
niż bazujące na praktyce. Dlatego koncepcyjnie słuszniejsze Wolne
Oprogramowanie przegrywa z inicjatywą Otwartych Źródeł, bo klasyczny
użytkownik woli tezę ,,otwarte źródła, to się opłaca'' od tezy ,,otwarte
źródła, to słuszne moralnie''.

Teza ,,Stosuj Alt, bo tak mówi w3c'' jest z góry skazana na porażkę.

Stowarzyszenie


Cytat:To jest Otwarte Oprogramowanie, jak ja nie nawidze Wolnego oprogramowania



Cóż, w oryginalnych brzmieniach jest dokładnie odwrotnie - "free
software" i "open source" ;)

Infolinie dla każdej firmy

Cytat:
Bo jest opensource.



z polskiego tłumaczenia GNU GPL:
"Mówiąc o wolnym oprogramowaniu mamy na myśli swobodę, a nie cenę. Nasze
Powszechne Licencje Publiczne wprowadzono po to, aby zapewnić Państwu
swobodę rozpowszechniania kopii tego oprogramowania (i - jeśli ktoś chce -
pobierania za tę usługę opłaty), jak również aby udostępnić kod źródłowy
oraz umożliwić dokonywanie zmian tego oprogramowania lub wykorzystywania
jego fragmentów w nowych, wolnych programach. "

"Na przykład, jeśli rozprowadzacie Państwo kopie takiego programu,
niezależnie czy gratisowo, czy za opłatą, musicie Państwo odbiorcy udzielić
wszelkich tych praw, jakie mieliście sami. Musicie zapewnić mu również
otrzymanie kodu źródłowego (lub możliwość otrzymania) oraz przedstawić
niniejsze Warunki, aby mógł on poznać swoje prawa."

mało tego, idziemy dalej wg. faq GNU:
"Czy GPL pozwala mi na pobieranie opłaty za pobranie programu z mojego
serwera internetowego?

Tak. Za przekazanie kopii programu (rozpowszechnianie) możesz pobierać
dowolną opłatę. Jeżeli binaria rozpowszechniasz udostępniając pliki do
ściągnięcia, musisz zapewnić ,,równoważny dostęp'' do pobierania źródeł --
zatem opłata za ściągnięcie źródeł nie może być większa niż opłata za
ściągnięcie binariów."

-------------------------------------------
Podsumowując, licencjodawca nie ma nic przeciwko rozprowadzaniu za
opłatą. Największy więc problem nie stanowi licencja, ale niewiedza i
ignorancja (rzesze młodzieży twierdzącej, że "Free Software" oznacza
"darmowe
oprogramowanie", nie zaś "wolne oprogramowanie")

OpenSource oznacza, iż oprogramowanie jest dostarczane w formie otwartej,
z załączonym kodem źródłowym. Nie ma nic wspólnego z pobieraniem opłat
czy darmowym rozpowszechnianiem.

Programik do obsługi kont mBank

Cytat:Też tak myślę - raczej nie zdecyduję się odpalić. Ale, szanowni Koledzy,
domaganie się kodu źródłowego, to jak prośba o przelanie kasy na konto!
Autor ma prawo zrobić dowolną rzecz ze swoim kodem, a zahaczające o agresję
DOMAGANIE się źródeł jest łagodnie mówiąc, niegrzeczne. Jak ktoś chce
udostępniać programy z licencją GNU to jego sprawa, póki co nie ma takiego
obowiązku. Wcale bym się nie zdziwił ani nie zgorszył, gdyby autor chciał z
programu zrobić jakąś użyteczną aplikację i na niej zarabiać.



Pozwolę się nie zgodzić. Można zarabiać na programach GNU.
Czego ja jestem najlepszym przykładem.

teraz taki program z otwartym kodem źródłowym na licencji GNU.  Ja mysle
by to zrobić inaczej - ze zględu na osoby pracujące na wolnym łączu,
program składałby się z dwóch części - "serwera" rezydującego gdzieś na
necie na serwerze podłączonym do szybkiego łącza.  Oczywiście ze
względów bezpieczeństwa każdu musiałby sobie taki serwer któremu ufa
znaleść we własnym zakresie. On komunikowałby się ze stroną banku. druga
część - "client" byłby na naszym komputerze - komunikowałby się z
serwerem oczywiście wewnątrz bezpiecznego tunelu SSL, jednak maksymalnie
zoptymalizowanego pod względem zużycia pasma i szybkości.  Każda
operacja wymagała by na tym odcinku przesłania 3 pakietów: żądania,
potwierdzenia żądania i potwierdzenia otrzymania potwierdzenia.
Wszystkie pakiety szyfrowane i podpisane elektronicznie.

Niewykluczone że również bez zachęty finansowej coś takiego napiszę,
"niestety" jednak teraz pracuję (za pieniądze) nad oprogramowaniem do
obsługi sieci lokalnej (oczywiście GNU/GPL), a potem mam w zamyśle

Natomiast nawet gdyby ktoś mi chciał zapłacić nawet 20000 zł nie

podatek od TeXa

Witam

Na pewno nie zamierzam broni/c naszych w/ladz i urzed/ow, ale trzeba
te/z zobaczy/c drug/a stron/e darmowego oprogramowania np.:

Jest firma kt/ora produkuje jaki/s dobry program i sprzedaje go za
grube pieni/adze (i p/laci od nich podatek).

Od dzi/s przekszta/lca si/e w fundacj/e wspieraj/ac/a darmowe oprogramowanie,
w statucie zamieszcza mn/ostwo szczytnych cel/ow itd.
Po czym rozdaje (po przecie/z wspiera darmowe oprogramowanie) sw/oj program
firmom ,,maj/acym du/ze zas/lugi dla rozwoju darmowego oprogramowania''
(czyt. kt/ore wp/laci/ly odpowiednio du/z/a darowizn/e na konto fundacji).
Oczywi/scie licencja jest tak sformu/lowana, ze obdarowany nie mo/ze nic
dalej z programem zrobic (i TO w/la/snie TU jest pies pogrzebany -- nam chodzi
o programowanie nie darmowe, tylko OTWARTE).

Skutek:
Firma nie p/laci podatku -- bo jest fundacj/a non-profit, wspieraj/ac/a wa/zny
spo/lecznie cel (co nie przeszkadza w wyp/lacaniu wysokich pensji programistom
i zarz/adowi).
Klienci nie p/la/c/a podatku (bo zamiast ceny programu odlica sobie od podatku
darowizn/e).
A fiskus mo/ze si/e poca/lowa/c w ...

I to tak/ze jest

Cytat:| Absurd, drodzy Panstwo, absurd.
I o to chodzi. "W mętnej wodzie ..."



Prawdopodobnie przed czym/s takim chce si/e zabezpieczy/c minister, a /ze
wylewa dziecko z k/apiel/a, to ju/z go nie interesuje.

A naprawd/e kluczowe jest rozr/o/znienie mi/edzy oprogramowaniem darmowym
(np. wspomnianym w artykule, programem P/latnik), a oprogramowaniem
wolnym -- i to rozr/o/znienie powinno obowi/azywa/c, je/sli naszym
w/ladzom zale/zy na czym/s cho/c troch/e bardziej dalekosi/e/znym
ni/z domkni/ecie aktualnego bud/zetu.

Z noworocznym pozdrowieniem

Czy warto się pakować w delphi?

Cytat:| Nikt nie mówi, że w Delphi nie napiszesz niczego ani, że
| nie znajdziesz pracy. Faktem jest, że więcej pracodawców
| szuka programistów C++, słusznie czy nie to inna sprawa.
| Taka jest rzeczywistość. Pan Płatek szuka piszącego w
| Delhi ?. Dużo jest takich panów ?. Witek chce powiedzieć, że
| znając C++ możesz pukać do wielu piekarni, ot tyle.

| niech puka :)

| kariera jaką zronił p. Płatek jest otwarta dla każdego.

Nie neguję tego, tylko tak wygląga rzeczywistość, że takich jak
pan Płatek jest nie wielu a programistów masa.

| A pozatym propozycje
| propozycjami, ale informatycy mają przyszłość nawet gdy potrafia tylko
| szybko pisać na klawiaturze

Nawet analfabeta, jeśli nie jest obibokiem, ma przyszłość.
Rowów do kopania nigdy nie zabraknie.

| i nie powinno nikogo obchodzić w jakim ona
| będzie kolorze.

Pracodawca ma swoją opinię (słuszną lub nie),
swoje upodobanie, gust itd. To on daje jałmużnę,
Ty jesteś tylko żebrakiem. Spróbuj mu powiedzieć
, że nie jego interes, w jakim ... Szef może chcieć
mieć młodą ładną sekretarkę, a przecież to nie
jest najważniejsze.



Dołączam się do do głosu kolegi T.
To, że teraz piszę w Delphi traktuję jako cud Boży i trzymam się tej roboty,
bo czuję, że w Javie jeszcze nie jestem wystarczająco dobry, żeby sobie
pohasać na wolnym rynku. Najpierw wykręcę coś w tym języku w firmie, a potem
będę kombinował z lepszą robotą.
Delphi - mimo tego, że takie fajne - jest tylko jednym ze środowisk
tworzenia oprogramowania w Win32. Mało popularnym, chociaż bardzo wydajnym
(jeżeli chodzi o time-to-market).

Zdrówko
Jarek Zgoda

LinuxNews - dwa ciekawe tekściki

Dnia 3 Nov 2000 23:31:39 GMT,
Zbigniew Okoń rzecze:

Cytat:Witam.

Właśnie przeglądam sobie LinuxNews i wpadły mi w oko dwa teksty. Pierwszy
to:

http://linuxnews.pl/news.html?id=27164

Włąściwie ciekawy jest nie tekst a sam problem i jako żywo przypomina stare
pcoa-owe dyskusje pt. "Z czego żyją którtkowzroczni freedeveloperzy" ;).



W  światku naukowym (niekoniecznie komputerowym) jest raczej tendencja do
chwalenia się swoimi osiągnięciami, tak że praktycznie każdy (który się na
tym zna) może przespacerować się do biblioteki, wypożyczyć interesujący go
artykuł naukowy i próbować sprawdzać, powtarzać i modyfikować...
Wg. Billa G. świat (komputerowy co prawda) musiałby być zamknięty -
smutne wizje ...

Cytat:Drugi to:

http://linuxnews.pl/news.html?id=27378

To druga większa, a pierwsza "państwowa" instalacja Linuxa+SO. Ciekawe i
może pociągnąć następne przypadki (tiaaa... SO po polsku i za darmo to
naprawdę mocne uderzenie ;)).



No i tak trzymać...
Właściwie to każda instytucja rządowo-samorządowa powinna rozglądać się
za wolnym oprogramowaniem, bo
 1) jest to taniej -wydają w końcu pieniądze podatników
 2) otwarte oprogramowanie umozliwia podglądnięcie jakie to
 "niespodzianki" przygotował (zwłaszcza amerykański) twórca oprogramowania.

 W ogóle wydaje mi się nieporozumieniem uzywanie softu komercyjno-popularnego
w instytucjach publicznych....
Zwłaszcza, że zdarzają się w takim sofcie "furtki" zrobione dla
amerykańskich służb specjalnych, co wyklucza pracę nad jakimiś poufnymi
danymi... (a takie zdarzają się zwłaszcza w instyt. publiczno-rządowych)

Piotr

Coś drgnęło w sprawie Wolnego Oprogramowania!

Cytat:
Przypominam o Petycji w sprawie Wolnego Oprogramowania



A dlaczego to nie jest "otwarte" oprogramowanie tylko "wolne"? Przeciez
wszyscy chca miec "szybkie"!!

www.debian.org mnie zdziwi³o

Wchodzę Ci ja na www.debian.org i oczy mi się nieco przymrużyły, bo
widzę:

Cytat:Czym jest Debian?
Debian to wolny, albo inaczej oparty na Otwartym Źródle, system operacyjny (OS)
dla twojego komputera. System operracyjny to zestaw podstawowych programów
i narzędzi, które umożliwiają komputerowi działanie. Rdzeniem systemu operacyjnego
jest jądro. Jądro to najbardziej podstawowy program w komputerze, który zarządza
systemem i pozwala uruchamiać inne programy. Debian jest niezależny od
jądra. Obecnie używa jądra Linux, ale prowadzone są prace, by udostępnić Debian-a
innym jądrom używając systemu Hurd.
(...) itd.



Dopiero po chwili skojarzyłem, że mam gdzieś w szkapie ustawione, że
preferuję polskie wersje stron a po nich dopiero angielskie.

Głęboko pochwalam fakt pojawienia się polskiej wersji strony (chyba
żaden z "komercyjnych" serwerów czegoś takiego nie ma).

Umiarkowanie (mam nadzieję że konstruktywnie) krytykuję tłumaczenie. Co
prawda nie wiem jak sam przetłumaczyłbym "free" (może "swobodnie
dostępny") ale "wolny system" kojarzy mi się raczej z tempem działania.
Open Source to mogą być Otwarte Źródła albo Otwarty Kod ale raczej nie
Otwarte Źródło (mówi się źródła programu a nie źródło programu). Nie
lubię też kalkowania angielskich konstrukcji, zwłaszcza zwrotów typu
"dla twojego komputera"

Dla powyższego proponowałbym coś w stylu (też jeszcze do podrasowania):

Czym jest Debian?

Debian jest swobodnie dostępnym, opartym na otwartym kodzie źródłowym
(ang. Open Source), systemem operacyjnym komputerów. System operacyjny
to zestaw programów niezbędnych do działania komputera. Wśród nich
wyróżniamy jądro i dodatkowe narzędzia. Jądro pełni kluczową rolę,
zarządzając zasobami komputera i pozwalając na uruchamianie innych
programów. Oprogramowanie zgromadzone w ramach Debiana nie zależy od
jądra. Obecnie Debian opiera się na jądrze Linux ale są prowadzone prace
dzięki którym Debian będzie mógł działać także na jądrze Hurd.

- i dalej podobnie

Inna sprawa, że Debian nie jest systemem operacyjnym. Systemem
operacyjnym jest Linux wzbogacony może w parę kluczowych aplikacji
(init, bash, parę podstawowych demonów). A reszta to już bogaty zbiór
aplikacji. Ale tu już wychodzimy poza tłumaczenie...

-- Marcin Kasperski     Marcin.Kasperski<atsoftax.com.pl
--                      marckasp<atfriko6.onet.pl
-- Moje poglądy są moimi poglądami, nikogo poza mną nie reprezentują.
-- (My opinions are just my opinions.)

www.debian.org mnie zdziwi³o

Cytat:
Umiarkowanie (mam nadzieję że konstruktywnie) krytykuję tłumaczenie. Co
prawda nie wiem jak sam przetłumaczyłbym "free" (może "swobodnie
dostępny") ale "wolny system" kojarzy mi się raczej z tempem działania.



IMHO tutaj 'free'=darmowy

Cytat:Open Source to mogą być Otwarte Źródła albo Otwarty Kod ale raczej nie
Otwarte Źródło (mówi się źródła programu a nie źródło programu). Nie
lubię też kalkowania angielskich konstrukcji, zwłaszcza zwrotów typu
"dla twojego komputera"



IMHO2 'Open Source'=oglonodostepne zrodla/kod

Wersja z moimi drobnymi poprawkami:

 Czym jest Debian?

 Debian jest darmowym, opartym na ogolnodostepnym kodzie źródłowym
 (ang. Open Source), systemem operacyjnym. System operacyjny
 to zestaw programów niezbędnych do 'ozywnienia' komputera. Wśród nich
 wyróżniamy jądro i dodatkowe narzędzia. Jądro pełni kluczową rolę,
zarządzając zasobami sprzetowymi komputera i pozwalając na uruchamianie
innych programów bez troszczenia sie o szczegoly dotyczace konfiguracji
sprzetowej konkretnego komputera. Oprogramowanie zgromadzone w ramach
Debiana nie zależy od jądra. Obecnie Debian opiera się na jądrze Linux,
ale opracowuje sie wersje wspolpracujaca z jądrem Hurd. (to w koncu
zalezy, czy nie skoro opracowuje sie inna wesje zamiast tylko podmienic
jajko? A co z wesja wspolpracujaca z jajkiem Wingrozy? 'Jajka, ale
swieze, a nie zbuki!' :)

Jest sprawa naturalna, ze dopiero 2 jadra daja pelnie szczescia ;)

Cytat:Inna sprawa, że Debian nie jest systemem operacyjnym. Systemem
operacyjnym jest Linux wzbogacony może w parę kluczowych aplikacji
(init, bash, parę podstawowych demonów). A reszta to już bogaty zbiór
aplikacji. Ale tu już wychodzimy poza tłumaczenie...



IMHO3 system operacyjny=to, bez czego twoj sprzet jest tylko kosztownym
zlomem na ktorym nic sie nie da zrobic
Moze nieprecyzyjnie i metafizycznie, ale chyba wyraza sens istnienia
OSow?

Szymon Miotk

Podreczny wygodny i szybki organizer/notatnik

Dnia wto, 22 mar 2005 tako rzecze Piotr L.:

Cytat:| Jednym z najszybszych pod Linuksem jest VimOutliner:
| http://www.vimoutliner.org

Hm, z vi jest taki sek, ze trzeba miec leb jak sklep, zeby nim sie
wygodnie poslugiwac.



Nie myl vi z vimem. Vi  jest rzeczywiście spartański, natomiast Vim to
scyzoryk szwajcarski.  Warto poświęcić  kilka minut na  naukę podstaw,
zwraca się to z nawiązką... ale nie będę tutaj zaczynał wątku o vimie,
bo to było już razy tysiące a nawet setki ;).

Co  do VimOutlinera  to  jest rzeczywiście  najszybszy... pozwala  bez
większych opóźnień tworzyć notatki hierarchiczne ze spotkań, wykładów,
burzy mózgu itp.

Cytat:| Inne  ciekawe,   to  m.in.:  tuxcards,  notecase,   hnb,  Leo.  Więcej
| znajdziesz na SourceForge.

Obadalem wiekszosc.

notecase - ma bledy. plik ktory z niego zapisalem on sam sekunde pozniej
nie chcial odczytac. dziekuje za uwage
hnb - konsola, bleee, poza tym chyba ok.
leo - troche inna para kaloszy, literate programming itp.



Co do notecase  to masz rację, jeszcze mu daleko.  Wymieniłem go chyba
bardziej dla formalności.

Natomiast ominąłeś  jeszcze tuxcards.  To ponoć flagowy  produkt wśród
outlinerów dla KDE, ale nie testowałem tego, nie używam KDE.

Cytat:| (...)
| Najpierw idea outliningu  wygląda zbyt prosto i nie  do końca wiesz
| jak tego  używać... później  zaczynasz myśleć konspektowo  i używać
| tego do  planowania i pisania konspektów  dokumentów, a ostatecznie
| zaczynasz  wykorzystywać metodę  takiej pracy  i program  niemal do
| wszystkiego. Polecam :).

Zgadzam sie z poczatkiem. Popatrzylem na ta ideologie i nie bardzo w
niej widze  moc o ktorej wspominasz  ;-) Ale z przykladow  widze, ze
ludziska tego  uzywaja, wiec pewnie  to prawda. Nadal  nie znalazlem
jednak  *swojego* narzadu  do outliningu.  Skoro to  takie proste  w



Nie  wyważaj otwartych  drzwi...  notatniki  hierarchiczne to  szeroki
temat.  Zapuść  hasło  "outliner"  na  sourceforgu,  a  na  pewno  coś
znajdziesz dla  siebie. Ja  podałem tylko takie,  z którymi  miałem do
czynienia.

Co  do  pisania własnego...  to  pamiętaj,  że otwarte  oprogramowanie
oferuje tutaj nowe metody, w myśl zasady (wolne tłumaczenie z "Katedry

wie co przepisać" :).

Pytanie dotyczące obługi dużej ilości potwieranych plików na Sambie


Cytat:Mam u siebie komputer z zainstalowanym Windowsem XP Professional SP2, 2GB
RAMu i P43.0 GHz HT, który pełni rolę serwera plików. Z uwagi na to, że
licencja na Win2003 kosztuje sporo więcej, wybór padł właśnie na
oprogramowanie XP Pro . Ponadto chodzi na nim jeszcze MSDE 2000.

Klientom z całej sieci udostępniane są z tego serwerka pliki poprzez
standardowe otoczenie sieciowe sieci microsoft networking, (netbios po
tcpip).

Problemu nie było dopóki klienci otwierali małą ilość plików (jakieś swoje
dokumenty wordowskie i tego typu rzeczy). Ogółem na konsoli zarządzania
można było stwierdzić w porywach około 200 otwartych plików. Sytuacja
radykalnie się zmieniła wraz z instalacją programu, który dla jednego
klienta otwiera około 1300 plików !!
Z tej aplikacji korzystają 3 stanowiska, ale i tak to rodzi spore problemy.
Serwerek pozwala wejść na udostępniane zasoby w otoczeniu sieciowym jeśli
podłączy się do niego dwóch (trzech) klientów wspomnianej powyżej aplikacji
i otworzy się ponad 2900 plików. (Zauważyłem, że wartością graniczną jest
około 3000 plików otwartych przez klientów netbiosowych). Aplikacja tyle
otwiera i nie można nic z tym zrobić, bo zawiera od cholery dbf'ówi ntx'ów.
Po prostu ta aplikacja tak ma i już, a nim zostanie przygotowana do
współptacy z jakimś SQL'em minie sporo czasu a na razie to serwerek
skutecznie odmawia dostępu do swoich udostępnianych zasobów.

Win XP Pro na tym polu nie daje rady (może ktoś wie, czy można zwiększyć
limit otwartych plików dla udostępnianych zasobów) [wybaczcie, że pytanie
nie pasuje na tę grupę, ale wiem, że zapaleni linuksowcy też czasami w pracy
zmuszeni są do uzywania windows i ich wiedza z tego zakresu jest nierzadko
ogromna ], może Win2003 Server by dał, ale jak sami wiecie.... koszty.

Mam w związku z tym pytanie do Szanownej Grupy.

Czy ktoś ćwiczył na sambie, czy da radę otwierać takie duże ilości plików.
Bo mam możliwość przerzucić pliki z tego programu na sambę. Tylko, że
maszynę tam mam słabszą i nie wiem, czy podoła ;-)



WinXP Pro. pozwala (wg licencji i faktycznie) na dostep do swoich uslug
(w tym Samba) max 5 (lub 10 - nie pamietam dokladnie) uzytkownikom
jednoczesnie. Mozliwe, ze w danej chwili gdy ktorys z komputerow probuje
sie dostac do samby, brakuje mu wolnego "slotu" i nie udaje sie poloczyc.

win 386???

Cytat:
| co to jest ten win 386
| ????

Win386.swp
Plik wymiany (pami?? witrualna Windows) potocznie swap.
Po wyczerpaniu pojemno?ci RAM-u komputera Windows tam przeprowadza swoje
operacje.

Grzegorz



Systemy Unix i pochodne to jedyne normalne systemy operacyjne
a mozliwosci umieszczania roznych rzeczy na osobnych partycjach
to wielka zaleta i dowod elastycznosci systemu.
Linux na przyklad startuje z kazdego miejsca na dysku z dyskami
logicznymi wlacznie a wiele narzedzi nie wysteouju w 'jedynie
slusznym' swiecie Billa.
Mozna go uruchamiac na wiele sposobow - z jego wlasnej partycji,
z 1 partycji (a sam linux na dysku logicznym)z dyskietki,oraz przy
pomocy roznych dodatkowych programow lub z pliku obrazu na partycji
MSDOS - pelna elastycznosc troszczke ograniczona faktem ze na rynku
nie ma nic innego jak zawladniete przez MS komputery IBM z wiecznym
probleme ograniczen wielkosci dyskow i bledami w MBR i Boot Rec.
A najwiekszym szokiem jest to,ze potege Microsoftu zbudowano na
genialnym pomysle Otwartej Architektury komputera IBMPC a nie
na obiektywnej wyzszosci oprogramowania Microsoftu. Microsoft
szybko chwycil okazje monopolizujac rynek oprogramowania dla IBMPC
w sposob na zawsze etyczny.
Systemy Microsoftu bylyby lepsze gsyby Bill zrozumial idee - jak sie
okazuje na tej ideii IBM zbudowano wielki swiatowy przemysl.
Jest to idea wolnego handlu do ktorej Ameryka przyklada tak wielkie
znaczenie.
Pomysl IBM podchwycili wolni programisci tworzac Liniksa - postepy
tego systemu (mimo zamknietego przez MS dostepu do spaecyfikacji
sprzetu) jest szybszy stad zalosne proby jego delegalizacji w USA.
W pewnej chwili nastapi zmiana preferencji uzytkownikow i to bedzie
powolny koniec MS - firmy upadaja zwykle w z powodu wlasnych zaniedban
i zaniechan.

router i firewall

Cytat:
Natomiast co do "zamiast": *nie wolno* zamiast. Programowe i
sprzętowe zapory sieciowe mają zupełnie inne zastosowania i
mocne i słabe strony. Oba muszą się uzupełniać.



        Nic tylko sie zgodzic. Cieszy mnie glos rozsadku zwlaszcza ze
strony MVP, bo kilka razy dyskutowalem na ten temat i z uporem godnym
lepszej sprawy osoby o tym statusie upieraly sie ze ten polsrodek z
XP SP2 jest OK i NIC WIECEJ nie trzeba. Co to za firewall, ktory filtruje
tylko w jedna strone. Przy publicznym IP od strony internetu jestem za pf
z OpenBSD (jakos bardziej mu ufam niz rozwiazaniu MS ;) i strach patrzec w
logi co caly czas sie dobija (najwiecej atakow/weszenia jest chyba z Chin)
na domyslnie otwarte porty MS Windows/SSH/FTP/VNC itp. a wiec tym przed
czym personall firewall ma bronic przede wszystkim to niekontrolowany
wyciek danych od mniej lub bardziej szkodliwego oprogramowania. A tu
firewall z XP SP2 lezy i kwiczy bo filtruje tylko i wylacznie w druga
strone. AFAIK w Viscie jest juz lepiej (wbudowany dziala wreszcie w obie
strony) ale mimo wszystko ja bym szukal czego darmowego do zastosowan
niekomercyjnych ale zewnetrznego - chocby z tego wzgledu ze nowo pisane
zlosliwe oprogramowanie bedzie zapewne zawieralo rozwiazanie omijajace
zabezpieczenia domyslnego firewalla z Visty.

Cytat:zagarnienia objąć na p.c.o.m.winnt), opisując zarazem jakie
masz łącze internetowe, jak zabezpieczone przez dostawcę i
czy masz publiczny adres IP.



NNTP-Posting-Host: host-80-48-223-151.wyszkow.mm.pl
Wiec zapewne publiczne IP klienckie, a AFAIK Multimedia nie filtruje ruchu
dla IP publicznych u siebie (bo inaczej co to za pozytek z IP publicznego).

Dysk zewnętrzny, jaki?


Cytat:W czasach dysków o pojemnościach dzięsiątek/setek GB i kilku/kilkudziesięcio
Mbit łącz kazać użytkownikom mieścić się w 500MB? Często to jest potrzebne do
pracy.



Z tymi łączami to bym nie przesadzał. W połączeniach inter-
netowych dalej są one dosyć wolne, a poczta rzadko jest tylko
i wyłącznie lokalna. Poza tym protokoły pocztowe fatalnie znoszą
wielkie przesyłki. Ja zazwyczaj nakładam quotę na listy rzędu
np. 2 MiB -- przynajmniej nikt nie wpadnie na pomysł, by wysyłać
mi coś wielkiego, z czym potem musiałbym się męczyć ściągając to
z odległego serwera.

Cytat:Trzymanie maili w postaci tysięcy plików porozrzucanych po dysku nie jest
wcale lepszym rozwiązaniem. Kopiowanie/archiwizacja dziesiątek tysięcy małych
plików to koszmar w porównaniu z tym samym w jednym PST. W większych/lepiej



Jak dla mnie żadna różnica. Męczy się z tym narzędzie, a nie
użytkownik.

Cytat:Kompresja zwiększa ryzyko utraty danych w z kopii zapasowej w przypadku
przekłamań. Pliki multimedialne zazwyczaj słabo się kompresują.



A z drugiej strony kompresja zmniejsza rozmiar danych, a więc
zmniejsza też prawdopodobieństwo wystąpienia przekłamania.
Nie wyciągaj takich skrajnych argumentów ;)

Cytat:| E, znam tańsze ;)

Na przykład? Które darmowe oprogramowanie do backupu dla XP potrafi korzystać
z ShadowCopy i bez problemu odczytuje wszelkie pliki włącznie z otwartymi do
zapisu, w szczególności pliki baz MSSQLServera?



A po cholerę? Mówimy o *pojedynczym* użytkowniku pracującym
z notebookiem, a nie o sieci korporacyjnej. Mi wystarczają
w zupełności tar+bzip czy jar32.

Cytat:Jest to banalnie proste w przypadku plików BKF z NTBackup :-)



Nikt tego w domu nie używa. Ludzie odpalają jakieś Ghosty i
robią obrazy dysków.

Windows Vista Ultime i...

Cytat:
Witam wszystkich

Pare dni temu przesiadłem się z mojej wysłużonej Toshiby A100 na Dual
Core 1.6 na Acera 5920G na Dual Core 2.0. Wraz z laptopem zostałem przez
producenta zaopatrzony w Vista Ultime.

Mam do wszystkich pytanie jako iż znalezienie jednoznacznej
odpowiedzi w sieci ciężko mi przychodzi.
Czy jest normalne, że komputer działa na tym systemie jak Celeron 300
:D ?
Parametry mojego sprzętu to:
Intel Dual Core 2.0  T7300
200 GB HDD
2048 MB RAM

Tak więc konfiguracja wydaje się być mocna.
Vista Ultime wyłączone wszystkie efekty wizualne.
Wywalony cały Startup z oprogramowaniem od laptopa które kompletnie
zamulało system.

Objawy:
  a) System działa tragicznie - często zaznaczenie ikonki trwa 1,5 - 3
sekund.
  b) Wiesza się często nawet przy 3 otwartych oknach
  c) Całość działa wolno - system chodzi jak w smole, jestem
użytkownikiem który przyzwyczajony jest do bardzo szybkiej pracy.

Co mogę zrobić ?
Czy są jakieś dobre strony na temat "unormalniania Visty".

Jako iż mam działalność a system jest legalny chciałbym przy nim
zostać (niby mam legalny XP OEM ale chciałem go sprzedać ze starym
laptopem). Prosiłbym wszystkich o wstrzymanie się od komentarzy typu
Vista to gówno zainstaluj sobie Linuxa, kup Maca itd. itd.

Z góry dziękuję za wszelką pomoc.



Dzisiaj mialem okazje pracowac na laptopie z procesorem Intel Core 2 Duo
2ghz + 2GB ram. Wydaje mi sie, ze dla Visty (edycja Premium) jest to
absolutne minimum, przy czym najlepiej miec 4GB i wtedy mozna swobodnie
smigac ;-). Pobaw sie ustawieniami pamieci wirtualnej, odinstaluj
niepotrzebny soft i zbedne wodotryski, wtedy system przyspieszy, w w/w
konfiguracji to pomoglo ;-).

Windows Vista Ultime i...

Cytat:Czy jest normalne, że komputer działa na tym systemie jak Celeron 300 :D ?



nie:)

Cytat:Parametry mojego sprzętu to:
Intel Dual Core 2.0  T7300
200 GB HDD
2048 MB RAM



sprzet zupelnie OK, na takim sprzecie stacjonarnym Vista smigala ze az
milo:)

Cytat:Wywalony cały Startup z oprogramowaniem od laptopa które kompletnie
zamulało system.



moze tutaj cos przesadziles i sie system malo stabilnie zachowuje.

Cytat:  a) System działa tragicznie - często zaznaczenie ikonki trwa 1,5 - 3
sekund.
  b) Wiesza się często nawet przy 3 otwartych oknach
  c) Całość działa wolno - system chodzi jak w smole, jestem użytkownikiem
który przyzwyczajony jest do bardzo szybkiej pracy.



wszystkie objawy nie normalne:)

Cytat:Co mogę zrobić ?



wymiana Acera na cos innego zapewne nie wchodzi w gre wiec proponuje
postawienie Visty od nowa, ale nie z plyty dodanej do acera(czy z ukrytej
partycji) ale gola instalka i do tego z glowa doinstalowac niezbedne
sterowniki bez wodotryskow.

Cytat:Czy są jakieś dobre strony na temat "unormalniania Visty".



to wbrew pozora calkiem normalny system kotry potrafi wielokrotnie
uzytkownika milo zaskoczyc:)

Cytat:Jako iż mam działalność a system jest legalny chciałbym przy nim zostać
(niby mam legalny XP OEM ale chciałem go sprzedać ze starym laptopem).



jak masz OEM z notebookiem to go w zadnym wypadku legalnie nie przeniesiesz
na tego Acera.

Cytat:Prosiłbym wszystkich o wstrzymanie się od komentarzy typu Vista to gówno
zainstaluj sobie Linuxa, kup Maca itd. itd.



zacznij od tej reinstalacji, sciagnij jakas instalke visty i zainstaluj
korzystajac z seriala na naklejce.
bedzie to jak najbradziej legalne a bedziesz miec pewnosc ze zaden zbedny
syf nie muli kompa.

jeszcze w Viscie gdzies w opcjach wydajnosci napewno jest info jaki proces
spowalnia ladowanie sie visty:)
sprawdz czy tam cos ci sie nie pokazuje, mnie sie zaczelo to po
zainstalowaniu F-Secure 7.01 Beta pod vista:) czas ladowania F-Secure 53
sec:)

Jaki tel. dla un*ksofila?

Witam wszystkich grupowiczów.

Czy dobrze się orientuję, iż grupa nie posiada FAQ?

Przymierzam się do zakupu telefonu (swojego pierwszego :-- po kilku
latach mniej lub bardziej otwartych sugestii ze strony znajomych
i  w pracy, w jakimś stopniu przekonałem się do tej zaiste Orwellowskiej
`smyczy' ;-) w związku z czym mam kilka pytań.

Przeglądałem parę witryn porównujących różne modele, niestety nigdzie ani
słowa nie ma (albo źle szukam) o możliwościach wybiórczego blokowania
przychodzących rozmów czy smsów w oparciu o nr tel. nadawcy (albo o jego
brak w przypadku nru zastrzeżonego). Nie ukrywam, marzyłoby mi się coś o
funkcjonalności procmaila (np. blokuj wszystko z wyjątkiem ... i tu lista,
albo jak zadzowni ten, to udawaj wyłączony, jak tamten to zajęty, etc.).
:-) W jakim/ch modelach mógłbym coś takiego znaleźć? Ew. czy to po prostu
sprawa dogrania odpowiedniego oprogramowania?

Druga kwestia - moim ulubionym środowiskiem pracy jest konsola
tekstowa/rxvt pod un*ksami (oraz stosownej długości ~/.bashrc i ~/.inputrc
:-) i generalnie mam awersję do: długich lub/i wielopoziomowych menu,
których nie da się obejść odpowiednim skrótem klawiaturowym, tuzinów
niewiele różniących się obłych ikonek, okienek dialogowych z pytaniem o
potwierdzenie, które zawsze wyskakują w danej sytuacji i nie da się gdzieś
w ustawieniach zaznaczyć `wiem co robię, spadaj z tym pytanim na szczaw',
etc. Znów: gdzie szukać podobnej filozofii działania?

Trzecia - czy produkt aparatopodobny z matrycą 2 mln px w tel. komórkowym
wystarczy do czytelnego sfotografowania arkusza A4 zadrukowanego np.
Helveticą (aka Arial) 10 pt w dobrych warunkach oświetleniowych? A w mroku
z lampą błyskową (nie za szumna nazwa dla 1 LED? ;)), jeśli takowa jest
obecna? Że 1728x1152 w normalnym aparacie wystarczy, nawet przy większej
kompresji, to wiem.

Czytałem nieco o Symbianie - z jednej strony, iż daje duże możliwości, z
drugiej zaś np. że jest względnie wolny, czasem się wiesza, etc. Z kolei
moje własne doświadczenia z używanym w Psionach poprzednikiem tegoż były
więcej niż pozytywne. Jak to w praktyce wychodzi we współczesnych tel.
kom.?

Korzystanie z UMTS wymaga więcej energii niż `zwykłego' GSM, tak? Czy ta
różnica jest mocno widoczna tylko w przypadku rozmów, czy także czasu
czuwania?

Last, but not least: Play ma własną sieć pracującą li tylko w standardzie
UMTS, tak? Czy możliwe jest, po ustawieniu współpracy tylko z sieciami GSM
w opcjach tel. z włożoną kartą USIM Play, korzystanie ze zwykłej sieci
GSM (Plusa - w ramach roamingu wewn.)?

Jaki tel. dla un*ksofila?


Cytat:Witam wszystkich grupowiczów.

Czy dobrze się orientuję, iż grupa nie posiada FAQ?

Przymierzam się do zakupu telefonu (swojego pierwszego :-- po kilku
latach mniej lub bardziej otwartych sugestii ze strony znajomych
i  w pracy, w jakimś stopniu przekonałem się do tej zaiste Orwellowskiej
`smyczy' ;-) w związku z czym mam kilka pytań.

Przeglądałem parę witryn porównujących różne modele, niestety nigdzie ani
słowa nie ma (albo źle szukam) o możliwościach wybiórczego blokowania
przychodzących rozmów czy smsów w oparciu o nr tel. nadawcy (albo o jego
brak w przypadku nru zastrzeżonego). Nie ukrywam, marzyłoby mi się coś o
funkcjonalności procmaila (np. blokuj wszystko z wyjątkiem ... i tu lista,
albo jak zadzowni ten, to udawaj wyłączony, jak tamten to zajęty, etc.).
:-) W jakim/ch modelach mógłbym coś takiego znaleźć? Ew. czy to po prostu
sprawa dogrania odpowiedniego oprogramowania?

Druga kwestia - moim ulubionym środowiskiem pracy jest konsola
tekstowa/rxvt pod un*ksami (oraz stosownej długości ~/.bashrc i ~/.inputrc
:-) i generalnie mam awersję do: długich lub/i wielopoziomowych menu,
których nie da się obejść odpowiednim skrótem klawiaturowym, tuzinów
niewiele różniących się obłych ikonek, okienek dialogowych z pytaniem o
potwierdzenie, które zawsze wyskakują w danej sytuacji i nie da się gdzieś
w ustawieniach zaznaczyć `wiem co robię, spadaj z tym pytanim na szczaw',
etc. Znów: gdzie szukać podobnej filozofii działania?

Trzecia - czy produkt aparatopodobny z matrycą 2 mln px w tel. komórkowym
wystarczy do czytelnego sfotografowania arkusza A4 zadrukowanego np.
Helveticą (aka Arial) 10 pt w dobrych warunkach oświetleniowych? A w mroku
z lampą błyskową (nie za szumna nazwa dla 1 LED? ;)), jeśli takowa jest
obecna? Że 1728x1152 w normalnym aparacie wystarczy, nawet przy większej
kompresji, to wiem.

Czytałem nieco o Symbianie - z jednej strony, iż daje duże możliwości, z
drugiej zaś np. że jest względnie wolny, czasem się wiesza, etc. Z kolei
moje własne doświadczenia z używanym w Psionach poprzednikiem tegoż były
więcej niż pozytywne. Jak to w praktyce wychodzi we współczesnych tel.
kom.?

Korzystanie z UMTS wymaga więcej energii niż `zwykłego' GSM, tak? Czy ta
różnica jest mocno widoczna tylko w przypadku rozmów, czy także czasu
czuwania?

Last, but not least: Play ma własną sieć pracującą li tylko w standardzie
UMTS, tak? Czy możliwe jest, po ustawieniu współpracy tylko z sieciami GSM
w opcjach tel. z włożoną kartą USIM Play, korzystanie ze zwykłej sieci
GSM (Plusa - w ramach roamingu wewn.)?



Jezyki statyczne vs. Jezyki dynamiczne - zupelnie off t


[...]

Cytat:W Fortranie IV?... Tak, ale to bylo 20 lat temu.
Teraz mamy Fortran 90 a nawet Fotrtan 95.



20 lat temu ? chyba 8 lub 3. Od czasu raportu a kiedy
powstaly kompilatory ?. Nie przypominam sobie aby do
roku 1992 byl jakis wybor poza Fortranem IV. No moze
jeszcze Ratfor, ktory conieco probowal naprawic, ale to
przeciez tak bardzo krytykowany przez Pana makroprocesor.
Mowie to w kontekscie Pana pogladow odnosnie templates
z C++. Nie rozumem  tak na marginesie co jest zlego w
makroprocesorze. Zarowno Ratforze jak i w templates.
Chociaz templates w C++ to nieduzo ale jednak troche
wiecej niz makroprocesor.

Po 1993 nie pamietam, dalem sobie spokoj z tym pieknym
jezykiem jakim jest Fortran po 10 latach pisania w nim i bez
zalu. Mimo ze Fortran 90 niewatpliwie byl tu krokiem naprzod.
Tylko... ze jakos nie moglem wtedy natrafic na kompilator tegoz
na PC. Moze zle szukalem.
Zdziwilo mnie etz wtedu (na plus) gdy zobaczylem ile
konstrukcji prawie identycznych do tych w C jest w Fortran90.
Ale moje poprzednie pytania nadal pozostaja otwarte, nawet
w kontekscie Fortranu90.

I jeszcze odnosnie innego Pana listu i krytyki ze C++ nic
nie wniosl do inzynierii oprogramowania (z ktora sie zgadzam
w znacznej mierze). Ile do inzynierii oprogramowania
wniosl wg Pana Fortran. Bo jezeli C++ byl w/g mnie w tym
wzgledzie stagnacja, majac na uwadze Simule czy (w nieco
mniejszym stopniu) Module 2, to Fortran byl tu "rozwojem" tylko,
ze w odwrotnym kierunku, majac na uwadze Algol.

Tyle tylko, ze zalozeniem zarowno C++ a juz Fortranu w
jaskrawym stopniu nie bylo wnoszenie specjalnie niczego
do samej inzynierii oprogramowania tylko do jego praktyki.

Przeciez sukces zarowno Fortran jak i C/C++
zawdziecza zupelnie nie "inzynieryjnej" ale praktycznej
cesze. Przenosnosci i dostepnosci dzieki latwosci
zbudowania prostego, jednoprzebiegowego i wydajnego
kompilatora.

Zyczyc by wypadalo Eiffelowi takiego sukcesu jak C++.
Tylko czy to jest mozliwe jesli Meyer zaczal "promocje"
swojego jezyka od totalnej krytyki C++ (podobnie jak Pan
czy Pan Subieta) traktujac ten jezyk jako przeciwnika
(nie rozumiem dlaczego) miast raczej pokazywac zalety
i te obszary Eiffla w ktorych C++ nigdy mu nie dorowna
ze wzgledow wlasnie koncepcji (inzynierii) jezyka.
No i troche promocji w stylu Suna i Javy tez by chyba
Eifflowi nie zaszkodzilo :).
No bo jak nie Eiffel (tylko moze mniej restrykcyjny) to co ?
Java == rozwoj inzynierii programowania ? Wolne zarty.
To zaledwie maly kroczek naprzod.

Współczesna polszczyzna oficjalna i potoczna...


: Bo to materiały katolickie :-)

Skoro o katolicyzmie, i to rzymskokatolickim... Oto polski sposób ochrony życia:

    http://wiki.jakilinux.org/list-otwarty-spoleczno-ci-open-source

    Nasz szczególny niepokój wzbudził przetarg ogłoszony w dniu 14.12.2006
    przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych na zakup 25.000 licencji pakietu
    Biurowego Microsoft Office 2003 oraz takiej samej liczby licencji
    dostępowych do serwerów firmy Microsoft i aktualizacji systemu Windows
    ,,do wersji najbardziej aktualnej przez 36 miesięcy'' którego wartość
    wyniesie od 62 do przeszło 66 milionów złotych.

Ja (staraniem rzymskokatolickich duchownych) miałem żyć z pieniędzy społecznych
i dzielić się swymi zarobkami z duchowieństwem tego Kościoła, dlatego podejrzewam,
że i firma, która wygrałaby :) ów przetarg -- musiałaby nieco odstąpić duchownym
ze swego zysku.

Być może tak właśnie wyglada urealnianie polityki bronienia życia od poczęcia do
naturalnej śmierci. Naszły mnie takie myśli przy okazji pisania postu na peceta:

Cytat:[..] Podejrzewam, z owych 25 kilolicencji ;) -- w ZUSie
wykorzysta się w pełni mniej niż jedną, bo starsze wersje będą dostatecznie
użyteczne, nie mówiąc już o tym, że wolne oprogramowanie nie jest gorsze od
softu M$, a zazwyczaj jest o niebo lepsze, tyle że niemal bezpłatne.

-=-

No i warto się zastanowić nad tym, czy ochrona od poczęcia (czymkolwiek
ono jest) aż do naturalnej śmierci (czyli zmordowani są równi żywym, bo
ich naturalna śmierć jeszcze nie dotknęła i nigdy już nie dotknie) ma
wyrażać się dofinansowywaniem biednego ;) Gatesa, czy też może jednak ;)
warto te pieniądze przekazać na przykład kobietom w ciąży, w formie
niemieckiego (czyli bardzo wysokiego) becikowego.



[..]

Cytat:Aby było jasne -- nie jestem kobieta w ciąży, ani nawet mężczyzną w ciąży,
więc ewentualne becikowe w wydaniu niemieckim mnie bezpośrednio nie obejmie, :)
choć może kiedyś... ;)



--
   .`'.-.         ._.                               .-.

   `-:`-'.'.  '`.'`.'    ~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'~    o.`.,
  o':/.d`|'.;. p ;'. . ;,,. ; . ,.. ; ;, .;. . .;|/....

wycofać Windows z państwowych urzędów

Z tego co piszecie, to można wywnioskować, że stać nas na komputery, a
a nie stać nas nauczyć się obsługiwać je.

Sam jestem wielkim zwolennikiem Wolnego Oprogramowania. Nie chodzi w
tym problemie o to czy korzystać z Windowsów czy nie. Nasza
cywilizacja zapędziła się tak daleko, że nawet nie zdajecie sobie
sprawy jak bardzo jesteśmy uzależnieni od Micorsoftu. Człowiek, który
chce korzystać z Linuxa, a nie jest świetnym programistą, będzie
prędzej czy później zmuszony zainstalować u siebie Windowsa. To nie
jest sprawa tego czy Linux jest lepszy czy gorszy. Microsoft
zmonopolizował rynek, uzaleznił wszystkie gałęzie IT od siebie.
Analogicznie uzaleznił struktury naszego państwa. Jeżeli nasze władze
nie uświadomią sobie problemu, to mamy przykład niewoli, bo normalnym
będzie wydawanie 400 zł na coś co sprawia że pecet w ogóle jest
użytkowalny.

Popieram też część sceptyków. Moim zdaniem powinno nakazać szkołom
korzystanie tylko z otwartego oprogramowania (niech Microsoft się
martwi ze jest za drogi) i które gwarantuje, że za X lat nie będzie
płatne, bo priorytetem powinno być uświadamianie, że komputer to nie
tylko Windows, że mają możliwość wyboru. Nie jest możliwe by nagle
urząd z 300-stoma komputerami i rozległą siecią zmodernizować i
przeszkolić personel w kilka miesięcy. Musimy więc nauczyć młodych, że
nie wszystko co drogie to lepsze. Linuxy, BSD, czy inne SO są
bezpłatne i uczą myślenia nad tym co robimy. I mamy gwarancję naszej
wolności wyboru i tego że bez względu na sytuację Gatesa nasze zasoby
ludzkie będą umiały obsłużyć każdy system.

Platformy do gier


Cytat:Z punktu widzenia zwykłego użytkownika - wszystko powyższe nie ma znaczenia. On
chce mieć działające sterowniki, które można łatwo zainstalować i grać.
Może więc kupic nVidię, zainstalować Linuksa i binarne sterowniki.
Może też zainstalować Windows i binarne sterowniki.
Z punktu widzenia zwykłego użytkownika, oba te rozwiązania są idiotyczne.



[...]

Cytat:Nie potrafię jednak zrozumieć, jak ktoś może jednocześnie w pełni świadomie
deklarować, że jest zwolennikiem Wolnego Oprogramowania, a przy tym nie
przejmować się, że istotny fragment systemu operacyjnego ma zamknięty kod.



Z powyższego wynikałoby, że nie można być zwolennikiem WO bez
odpowiedniego wyraźnego nastawienia ideolo (zakładam, że to tylko
sprytny sposób na sprowokowanie dyskusji a nie stan faktyczny). Nie
potrafię zrozumieć co jest takiego złego i idiotycznego w używaniu
sterowników które owszem, są zamknięte ale działają stabilnie i wydajnie
(i które instalują się bez znajomości elementów voodoo i studiowania ksiąg
tajemnych).

Oczywiście obiema rękami podpisuje się pod tym, że sterowniki kart
graficznych powinny być otwarte a specyfikacja jawna, ale co zrobić gdy
wybór jest żaden a zwiększenie sprzedaży to jedyna skuteczna metoda
motywowania producentów sprzętu. Z drugiej strony Nvidia nie powinna być
oceniana jako jedyna strona czerpiąca korzyści z otwartej platformy [1]
(ATSD ciekawe jakie oni odnoszą realne korzyści z utrzymywania tych
sterowników).

Jeśli chodzi zaś o:

insmod: Warning: loading /lib/modules/2.4.27/kernel/drivers/video/nvidia.o
will taint the kernel: non-GPL license - NVIDIA

Zgadzam się z protestem developerów. Oczywiście jest im niewspółmiernie
trudniej diagnozować zgłaszane problemy z 4819284 bajtowym balastem
modułu, który nie wiadomo co robi. Dlatego mam w szafie Radeona, na którym
zawsze mogę stwierdzić czy jest jakaś korelacja między sterownikami Nvidii
a problemem który się pojawił. Jak dotąd więcej miałem problemów z
otwartymi sterownikami do Radeona.

Pozdrawiam
        W.

[1] "Binary drivers only take from Linux, they do not give back anything."

Biedni operatorzy dźwigów osobowych

Cytat:Taki gmc,
wzorowany raczej na windzianym explorerze jest dla mnie strasznie
kulawy.



Windows Explorer to porazka, to nie ma wogole watpliwosci co do tego,
zgadzam sie.
Ja generalnie korzystam z WCMD + cmd.exe + zoptymalizowanego SendTo.

Cytat:Wiesz, też kiedyś tak mówiłem. Wielu innych tak mówiło. Aż do momentu,
kieedy Word, Excel albo inny screen saver postanowił zbadać moją
cierpliwość.



O jakiej wersji Office mowisz? Ja korzystam wylacznie z 97 bo 2k to
pomylka..
Kto widzial zeby rebootowac komputer po reinstalu programu biurowego??
XP nie uzyje bo uwazam ze zwolnienie spinacza to skandal ;-)
97 jest IMHO stabilny - mam go w domu (W2k Adv Server, NT4 Wks, NT4 Wks na
laptopie)
i w pracy (jakies 20x NT4 Wks + jakies szczatkowe 9x ) i w zasadzie po
zainstalowaniu
do teraz nie robi zadnych specjalnych scen. Pietnowac bym go moze mogl
za sposob instalacji na W2k Srv z Terminal Services bo te skrypty to jakis
pokrecony pomysl, ale jak juz sie pomeczyc to dziala... Niestabilnosci nie
zauwazam.
Przy czym nie korzystam z dokladnie wszystkich funkcji Worda czy innego
Excela
- raczej proste sprawy typu pisanie z obrazkami, tabelkami, jakas
korespondencja seryjna,
czasami jakies spisy, tabelki i inne w Excelu.

Cytat:O ile programów Office'a tak czy inaczej muszę czasami
(choćby przez chwilę) używać, to OE, który zaczął testować moją
cierpliwość został zastąpiony telnetowaniem się na Linuksa z muttem i
slrnem.



No, z OE sa problemy. Przedewszystkim kosmiczne metody trzymania newsow i
ich
nieprzonosnosc. Te debilne katalogi typu
L:Documents and SettingsKajLocal SettingsApplication
DataIdentities{7742E1D6-B122-422C-85DE-587A7500F758}MicrosoftOutlook
Express, + wszystkie drobne bledy z obsluga newsow
(sig delimiter, sig nad postem, lamanie itd itp beginy
jennfer_lopez_ubrana.jpg.vbs)..
Tym niemniej lubie OE za wygode uzytkowania - po prostu jest wraz z IE i
mimo swoich wypaczen
jest wygodny a ja leniwy wiec trafia na podatny grunt :)
Aha, OE potrafi sie cudownie wygrzmocic jak korzystam z niego na sesji
terminalowej
gdzies indziej a na konsoli tez mam otwarty (tzn jesli na konsoli loguje sie
ta sama osoba
co przez terminal services) - nie jest to zbyt zaskakujace, ale smiesznie
wyglada.

Cytat:Możesz pisać, że Windowsy są stabilne, ja nawet w to prawie wierzę, ale
nie wmówisz mi, że stabilnie działają Windowsy + Office. Ta kombinacja
jest wywrotna i złośliwa (kilkakrotnie z równowagi wyprowadziła mnie, bo
word
wylatywał za każdym razem po otwarciu i próbie edycji dwustronicowego
dokumentu! - pomogło tradycyjne zapisanie w rtfie, byle szybko zanim się
powiesił, i ponowne odczytanie, ale zdarzały się duże dokumenty, gdzie
pomagało jedynie użycie starszej kopii zapasowej i ponowne wpisanie
zmian). Dużo by pisać - Windowsy nadają się do pracy, ale są wolne, nie
mają dobrego szela, a zrobienie najprostszej sprawy wymaga kupienia
specjalnego programu, który waży kilka megabajtów.



Hmm... shell w win to IMHO pomylka z zalozenia, przy czym eksperymentalnie
moglym
bronic cmd.exe z 2k (moze pomijajac directory traversal bug :) jako ze teraz
jest
sporo narzedzi do rzezbienia z palca... (O MS Services For Unix 2.0 z sh.exe
nie wspomne :)
Co do oprogramowania - ja jestem w tej szczesliwej sytuacji ze co fajniejsze
kaski wysyla
mi MS (np. .NET Enterprise Servers do zabawy non-commercial) a w pracy mam
po prostu
do dyspozycji MOLPa i OpenEDU na siebie wiec jak cos potrzebuje to kupuje. W
domu
nie potrzebuje nic specjalnego w zasadzie.... a jak cos to zawsze moge sie
przylaczyc
do terminala w robocie i juz mam.

k

WITAM


Cytat:- Nie znam angielskiego ( Moze znasz jakąś dobrą książkę o linux-ie -
zrozumiałą dla kogoś kto już od 10 lat wgrywa dosa a potem wszystkie numery
windowsa (płaci i przeklina że system mu się zawiesza bo ma akurat za dużo
na raz otwartych aplikacji)



Szczerze mówiąc to żadnych książek Ci nie polecę , bo wszystkie jakie
widziałem nic nowego dla mnie nie wniosły .
Uczyłem się na podstawie tekstów z Internetu , dokumentów HOWTO
(www.jtz.org.pl) i swoich własnych badań ..

Cytat:- Już od listopada jak próbuję najpierw wgrać RedHata - po instalacji ,
odpalony system zawiesza się z czarnym ekranem , to samo z wersją 7.1 (
oczywiście mam także książki Red Hat 6 - heliona , Red Hat 7 - RM-a ale
czytałem je tylko do końca instalacji bo potem i tak nie mogłem odpalić
compaqa,



Notebooka niestety nie posiadam , ale większych różnic w sposobie
działania sprzętu raczej nie ma . Jeżeli instalka się odpaliła to
system będzie działać , instaluj tak aby domyślnie nie uruchamiały się
interfejs graficzny czy X-Window .
Wtedy można będzie dopieścić konfigurację X-ów ręcznie .

Cytat:Ostatnio mam Mandraka 8.0 ( i to w dodatku kulawego bo
2/ga płyta z Chipa specjala niby chodzi ale pod czas instalacji pojawiają
się jakieś błędy i system się wiesza bo nie mogę wsadzić płyty nr1) , tego
udało mi się odpalić - ale chodzi jak bym miał win ME i starego Pentium



KDE wymaga ton RAMU niestety , może jest ładny , ma bajerki ale jest
niestety wolny , osobiście polecam albo xfce,icewm . Jeżeli zaś bardzo
tęsknisz za wyglądem Windowsów to qvwm.

Cytat:działa
z dużym opóźnieniem (w sumie nie wiem czy jest to normalne - ktoś parę
miesięcy temu który nawet ma swoją małą sieć pod debianem mówił mi że trzeba
skompilować jądro - no to skompilowałem - albo raczej zrobiłem wszystko wg



przy konfiguracji jądra wybierasz tylko to co ci jest potrzebne
Domyślne jądra z dystrybucji są kompilowane tak aby poszły nawet na
386 ,dodatkowo zawierają masę urządzeń i usatwień , których
niekoniecznie potrzebujesz .

Cytat:- Jaka byłaby najlepsza dystrybucja do użytku biurowo/domowego



w sumie to każda jest dobra , kwestia ustawień...
Udało ci się Mandrake zainstalować , to trzymaj się tego co znasz.

Cytat:wszędzie piszą że chodzi jak buża



i tak i nie ;))

Cytat:właściwie to nie bardzo wiem co to za modem ( mandrake go rozpoznaje a więc
raczej z tym nie mam kłopotów - raczej z nokią 6210 - która chodzi tylko
9600 a w windowsie - tzw. isdn 1.2 (w plusie) 56000bps ( czyli 42,3 i 9,6
albo 28,8 i 28,8 dla odbioru i wysyłania)



czy dla tej nokii wgrywasz jakieś specjalne oprogramowanie do Windowsa
?

Cytat:I tak Ci dziękuję ( to co od razu uznałem za pozytywne w tej - nazwę to
"linuxową ideą" to chęć bezinteresownego pomagania innym )



a dziękuję ;))
Cytat:
bulę tpsie za to że nie mam wyjścia - a po za tym mieszkam w Kraśniku - w
domku jednorodzinnym - sprawdź czy można tam się podpinać)



Hmmmm , jaką ofertę ?
adres e-mail jest tak podany ze względu na automaty spamowe.
Nie ma tam żadnego podtekstu reklamowego ....

Pjnjo i Weird to są moje dwa pseudonimy .
Weird (z ang. dziwny) bo jestem dziwny ;)))
Pjnjo znowu to pamiątka po zabawie z neologizmami ;))

Cytat:| "Chcesz zwiedzić świat ?"  zwiedzam bardzo dużo( ale nie palcem po
monitorze) , np jutro jadę do Włoch
| "Zostań pakietem PolPaku."



"Chcesz zwiedzić świat ? Zostań pakietem PolPaku .."

sorry , ale chyba źle zinterpretowałeś ;)))