nie dojedzie do Nowego Portu

Cytat:Z powodu skrzyżowania, które nie spełnia wymagań prawnych, od 15 grudnia
kursowanie kolejki SKM do Nowego Portu zostanie skrócone do przystanku
Gdańsk Brzeźno. Być może jest to pierwszy krok do likwidacji linii, o
której
pisaliśmy kilka tygodni temu.

Decyzję podjeto jednak nie w SKM, a w Polskich Liniach Kolejowych. To do
PLK
należy infrastruktura techniczna linii. Na przejeździe drogowym przez tory
brakuje rogatek i szlabanu.

W związku z planowanym w przyszłości rozbudowaniem Wolnego Obszaru
Celnego,
feralne skrzyżowanie zostanie również rozbudowane. Wtedy SKM ma znowu
kursować do Nowego Portu.



1) Wielka afera z powodu drogi krajowej.... do przystani promowej z ktorej
raz dziennie w sezonie i 3 razy w tygodniu poza sezonem odplywa prom PZB do
Szwecji

2) A drugi tor do portu ... ? Też przecizna tą droge krajową... Nie będzie
dostaw ładunków do portu, będą nosić z Brzeźna na plecach ?

Absurd !!!

SD

 

pies w samolocie

Przewóz zwierząt (pies, kot) możliwy jest między krajami Unii Europejskiej. Przewożone zwierzę musi posiadać paszport zgodny ze standardami UE (Decision 2003/803/EC), posiadać ważne szczepienie przeciwko wściekliźnie oraz musi być identyfikowalne: powinno mieć wszczepiony mikrochip lub czytelny tatuaż. Dodatkowo wyjeżdżając z psem lub kotem do Szwecji, Wielkiej Brytanii, Malty i Irlandii zwierzę musi mieć zrobione testy na poziom przeciwciał (regulacja EC 998/2003).Zwierzę powinno być wolne od kleszczy i tasiemców a informacje o leczeniu i szczepieniach w tym zakresie muszą być wpisane do paszportu.

Zwierzęta mogą podróżować samolotami również do innych krajów niż europejskie. Przepisy w większości wypadków są mniej restrykcyjne. Trzeba pamiętać, że przewożenie samolotem zwierzęcia wymaga dokonania wcześniejszej rezerwacji. W kabinie pasażerskiej mogą przebywać jedynie małe psy i koty.

Podróż ze zwierzęciem

PLL LOT umożliwiają przewóz zwierząt (pies i kot) jako bagaż pasażerski w kabinie lub bagażniku samolotu. Jest to możliwe po spełnieniu następujących warunków:

- przewożone zwierzęta muszą posiadać książeczki szczepień oraz aktualne zaświadczenia od weterynarza uwzględniające przepisy kraju wylotu, docelowego oraz portów tranzytowych;

- zwierzęta muszą być przewożone w pojemnikach odpowiednich do ich wagi i rozmiarów*;

* waga zwierzęcia wraz z pojemnikiem, przewożonego w kabinie pasażerskiej, nie może przekroczyć 8 kilogramów;

Informacja o dopuszczalnych wymiarach klatek przy przewozie zwierząt jako bagaż w lukach bagażowych dostępna jest w biurach rezerwacji i sprzedaży PLL LOT lub w biurach agentów

- pojemnik musi być na tyle obszerny, aby zwierzę mogło swobodnie stać, obrócić się i położyć w naturalnej pozycji.

- przewóz zwierzęcia należy zgłosić z wyprzedzeniem, w trakcie dokonywania rezerwacji pasażerskiej. Usługa jest płatna, opłaty dokonuje się w biurach rezerwacji i sprzedaży PLL LOT, jak również u agentów.

- liczba zwierząt przewożonych jednocześnie jednym samolotem jest ograniczona.

- PLL LOT umożliwiają również transport innych zwierząt w luku bagażowym samolotu jako ładunek cargo.

UWAGA! Dla psa przewodnika osoby niewidomej nie stosuje się ograniczenia wagowego, jak również nie wymaga się pojemnika. Pies powinien być w uprzęży i w kagańcu. Szczegółowych informacji o warunkach przewozu i opłatach udzielają biura rezerwacji i sprzedaży PLL LOT, jak również agenci.

UWAGA! Pasażerom przewożącym żywe zwierzę jako bagaż nie rejestrowany (PETC) nie przydziela się miejsc w pierwszych rzędach klasy serwisowej.

Niewłaściwa polityka kolejowa państwa a obecna zapa ść gospodarcza

Cytat:Tak mniejwięcej można streścić moje podejście do tego zagadnienia.
Zapraszam do dyskusji, nawet jeżeli moje rozumowanie jest nic nie
warte.



W pewnym sensie masz racje faktycznie odpowiednia polityka panstwa
mogłaby duzo zmienic jednak zauwaz ze w tym ustroju tego sie zrobic nie da
Kazdy obywatel czy jak tam go zwie ta cała złodziejska prawica
,,parafianin''
chce miec własne 4 kolka i zonie i dziecia od ust odejmnie ale na samochód
to znajdzie po czesci wynika to z tego ze panstwo wycofuje sie z wilu
dziedzin
zycia pozostawiajac wszystko w gesti wolnego rynku wolny rynek natomiast
podlega
w systemie burzuazyjnym tzw cyklowi koniunkturalnemu który jak sie upiera
czesc
ekonomistów ma kształt sinusoidy choc jest to nie do konca prawda raczej
optowałbym za trójkontem równoramiennym z tem ze dobrze jest przez 2 lata a
zle przez 20 lat.W prosty sposób nie da sie zlikwidowac problemu
motoryzacji
bo trzeba by zlikwidowac konsumpcje a to jest główna gałaz rzec by mozna
trzon
kapitalistycznych stosunków w gospodarce potzrbne byłyby rewolucyjne zmiany

Kryzys taki jak w Argentynie no cos w tym stylu.Potem obalenie kapitalizmu
w tej formie w jakiej jest on teraz i zastapienie go takim przejsciowym
ustrojem jak
kapitalizm monopolistyczny.tzn jest taka koncpecja filozoficzna realizowana

z tego co mi sie wydaje w latach 1960-90 w Szwecji całkowicie mechanizmow
gospodarki wolnorynkowej wyeliminowac sie nie da ale w wielu dziedzinach
mozna by je skutecznie ograniczyc.Prywatne nalezałoby zostwic sklepy drobne
rzemisoło
i ewentualnie takie dziedziny jak pomoc charytatywna natomiast takie
dzidziny jak
transport czy przemysł farmaceutyczny elektrownie produkcja statków
nalezłoby znacjonalizowac.Potem mozna by przystapic do zakrojonej na
szeroka skale
modernizacji sieci kolejowej i wprowadzenia nowych pojazdów szynowych mysle
ze
polskie elektrownie maja wystarczajaca moc aby wszsytkie wazniejsze linie
zasilic
z liniami niezelektrtyfikowanymi mozna by problem rozwiac w ten sposób ze
zainwstowac okreslone srodki w produkcje paliwa rzepakowego tzw biopaliwa
i przystosowac szynobusy takie gdzies na 40 osób do napedzania tym paliwem
w ten sposob skonczyłaby sie zaleznosc i od ruskiej ropy i
kapitalistycznego prondu z Dani co to do niechorza dociera specjalistycznym
kablem
Samochody nalezałoby wykonczyc w ten sposób ze trnasport stałby sie działem

gospodarki panstwa tak jak wojko czy milicja szkolnictwo słuzba zdrowia
Wszela kontrabanda typu busy czy jakies nyski powinna byc surowo karana
za kare takie osobniki o odchyleniu prawicowym sprzataliby klomby czyscili
szamba i zamiatali ulice przekolaliby sie ze praca ma uszlachetniac i
robiliby to w czynie społecznym za minimlanym wynagrodzeniem .Pociagi
powinny byc czesto
i głównym ich zadaniem byłby transport ludzi i ładunków wszelkiej masci
koniaczna byłaby zmiana mentalnosci ludzi zzeby zaczeli sie troszczyc o to
panstwo jak o swoje własne a nie myslec jak tu co zabumelowac.Przede
wsztstkim nalezałoby odbudwowac rozebrane linie kolejowe np ciag
Słobity-KEtrzyn czy CZaplinek Złotów
via Płytnica do tego celu nalezłaoby uzyc wojska i wiezniów coby sie nie
nudzili i nie zyli na koszt podatników formy te które w latach PRL
doskonakle sie w takich zadaniach spisywały Przede wszsytkim szynobusy
nalezloby ich wyprodukowac
mase po to aby na kazdej lini kursowały w tzw takcie inne pojazdy byłyby
wykorzystywane jedynie do szybkich pociagów typy Inter EXpres te Z1 by sie
przydały chociaz nie bardzo widziałbym rynrk tego typu przewozów w panstwie
socjalistycznym.Wszelkie ulgi dla dziadków kombatanów wszrlkiej masci
ułomów
bym pokasował dla władzy tez bym pokasował z tego wzgledu ze komplikowałoby
to system rozliczen i skłaniało do naduzyc Ulgi byłyby ale tylko dla
młodziezy do 24 roku zycia na bilety miesieczne na wszystkie rodzaje poc
mogłoby to byc 33 %
 jak za PRL  oraz dla dojezdzajacyh do pracy jakies 10 procent z tym ze
bilet miesiczny byłby zryczłtowana opłata powiedzmy za 10 przejazdów po to
aby ułatwic komunikacje robotnikom i uczniom z tym ze   studia byłyby
bezpłatne ale
skróciłbym je do 3 lat.Na dzis to na tyle miałem pomysłaów

BEZ 2 - remoncik - nowicjusz

On Sun, 28 Jan 2007, Andrzej Mazurek "Hasip" wrote:

[quote]Widzę, że w tegorocznym wrzucili przyczepy w cennik osobówek, obniżając
ceny. Pewnie efekt laweciarstwa :)

Nie, tak jest od lat.
[/quote]
Nie, bo jak planowałem przewieźć Magnifika, 2 lata temu, to tak nie było.

[quote]Stena w tym roku zmieniła warunki i taryfy, zrobili jakieś "economy,
flexi, premium", ceny są "od" (doświadczenie z dwa lata temu mówi, że cena
"od" jest nie do uzyskania, nawet, gdy w maju rezerwuję na sierpień).

Jacek ja opieram swoje informacje na osobistych doświadczeniach, oferty
promocyjne działają, przyczepy do osobówek w oddzielnym cenniku były od
[/quote]
Być może. Magnifika zacząłem kupować w maju, sprowadzałem w sierpniu. Już
w maju dowiedziałem się, że promocyjnej oferty to nie dostanę, a na hasło
"to kiedy jest pierwsza wolna" pani doszła do września.

[quote]Dokładny cennik mówi:

cennik mam ściągnięty w PDF i działa wszystko
[/quote]
Wszedłem normalną przeglądarką na stronę Steny i to się pokazało. Nic na
to nie poradzę.

[quote]2000 km przez most (w dwie strony) zamknie się w 1000 zł, więc wychodzi
taniej,

2000 w dwie strony to Goeteborg, Stockholm będzie ponad 3000. Dlaczego
taniej? Paliwo będzie tańsze, jedzenie, ???
[/quote]
Dlatego, że w 1000 zł wyjdzie mi wyjazd (paliwo, inne substancje typu płyn
do spryskiwaczy, wałówa, opłata za most). Jadąc na 2 osoby najpewniej
wyjdzie mi i szybciej (choć korki po polskiej stronie raczej to wykluczą).

Jadąc promem płacę 2000 zł. Nie licząc choćby jedzenia na promie czy
wykupienia kabiny (w "fotelu" i tak się guzik wyśpię).

1000 zł < 2000 zł.

Chcesz coś udowodnić? Czy się pokłócić?

(oczywiście, że Szwecja to duży kraj i Sztokholm jest dalej, może wtedy
warto analizować cennik polferries?)

[quote]Z prywatnych rozmów z tirowcami, to ładunek mogą zabrać

Prywatnie to się nie przesyła takiego ładunku. Nie wiem jakie są twoje
[/quote]
Nie widzę powodu, by prywatnie nie przewieźć takiego ładunku. Organizacja
przewozów tirami wygląda najczęściej tak, że jest wielka firma
spedycyjno-logistyczna, która wynajmuje firmy zajmujące się przewozami. Te
z kolei wynajmują kierowców, gdzie z kolei często każdy kierowca prowadzi
własną działalność. Dogadując się z kierowcą możesz zyskać rozsądne ceny,
dogadując się z przewoźnikiem całosamochodowy ładunek przewieziesz za 3 zł
za kilometr, dogadując się ze spedytorem zapłacisz ich cennik.

[quote]doświadczenia poza rozmowami z tirowcami. Ja woziłem i na lawetach i na
tirach jachty. Każda plandeką kryta naczepa (o ile nie jest starego typu)
[/quote]
Płacąc za przewóz przez Polskę po 800 zł, dobrze pamiętam?

[quote]ma "firanki" Rozsunięcie boku lub dachu jest kwestią kilku minut. Załadunek
[/quote]
Zależy, jakiego tira znajdziesz. Te, z którymi ja rozmawiałem, jeżdżą na
"liniach" i plandeki odsunąć się tak po prostu nie da. Można ją zdjąć, ale
nikt się w to nie chce bawić. Kierowca najczęściej nie ma tyle czasu,
często też nie wolno mu plandeki zdejmować (zaplombują i tyle).

[quote]Rejs samochodem z przyczepą w dwie strony to ok. 3000 zł, bilety kupione w
promocji ok. 1700 (z kabiną i śniadaniem w restauracji). Za dźwig w Szwecji
płaciłem 130 zł, w Polsce 200-220.
[/quote]
I wychodzi Ci 2000 zł więcej, niż 1000-złotowy kurs w okolice Malmo -
Goteborga. Tak czy inaczej dorzucenie 3000 zł do sprowadzenia magnifika ma
się tak sobie, my przypłynęliśmy w okolicach 1300 zł (220 zł bilety x 3
osoby, bilety na tą kolejkę z Nynashamn, prowiant, paliwo w Dalaro i
Byxelkrok, wynajęcie rowerów w Byxelkrok i zakup masła :) ). Plus fajny
rejs (a co, powkurzam trochę...). Dodając, że Magnifik kosztuje koło 7500
zł...

Do Heligenhafen koszt samochodu (paliwo) zmieścił mi się w 600 zł, a
spalanie w trasie wyszło 6.3 litra. Z przyczepą wyszłoby pewnie koło 7.

--
***********Jacek Kijewski, jacek@sail-ho.pl z odwiecznym (since 1995) mottem: *
"Kazda dostatecznie rozwinieta technologia niczym
szczegolnym nie rozni sie od magii" Linux admin
Portal żeglarski: http://www.sail-ho.pl
************************************* Support Open Source: http://www.rwo.pl *

 

Liberadzki i Piechociński o transp. europejskim i polskim

Liberadzki i Piechociński o europejskim i polskim transporcie
Europoseł Bogusław Liberadzki :
O komisji w PE : Komisja Transportu i Turystyki Parlamentu Europejskiego jest jedną z trzech największych. Jest nas w komisji ponad 40, dokładnie 46 osób w 755 osobowej Izbie i 22 komisjach oraz dwóch stałych podkomisjach. Każdemu posłowi teoretycznie wolno być członkiem jednej komisji i zastępcą członka w drugiej komisji. Zdarzają się wyjątki, ale nie są one zbyt liczne, że ktoś może być członkiem w dwóch komisjach parlamentarnych.
Praca jest zaplanowana w cyklu kadencyjnym, czyli 3,5 roku temu, kiedy rozpoczynała się obecna kadencja parlamentu, powołaliśmy tę komisję europejską. Wówczas kandydat na komisarza, a potem komisarz przedstawił swoje priorytety polityczne i strategiczne na 5 lat. Do tego każda grupa polityczna przedstawiała też swoje priorytety polityczne, które chciałaby osiągnąć w ciągu kadencji. Co roku komisja przychodzi z rocznym statesmentem, w którym określa główne zadania, cele, zdaje krótko sprawę z realizacji dotychczasowej polityki i głównych kierunków. Także każda z grup politycznych w parlamencie ma swój punkt widzenia i również swoje cele.
Kiedy dochodzi finalnie do uzgodnienia w drodze głosowania nad programem prac na dany rok, wtedy uzgadnia się swego rodzaju zestaw kompromisów między grupami politycznymi. Liczą się zwłaszcza dwie grupy polityczne, wiodące, które tworzą niepisaną, a de facto wielką koalicję. Są to chadecy i socjaliści . Łącznie te dwie grupy liczą 270 plus dwieście dwadzieścia kilka głosów w 775 osobowym zgromadzeniu.
Teraz o samej Komisji Transportu i Turystyki. Jest ona zorientowana na całokształt spraw transportu, łącznie z transportem morskim.
infrastruktura. Jest ona traktowana w następujący sposób. Stanowi szkielet, w oparciu o który funkcjonuje gospodarka Unii Europejskiej. Traktuje się, iż infrastruktura i transport są jednymi z podstawowych czynników wpływających na konkurencyjność gospodarki unijnej. Zatem pierwsza zasadnicza sprawa, to zasady dostępu do infrastruktury.
Wiemy, że dotychczas porty morskie, porty lotnicze, porty śródlądowe były używane za odpłatnością. Inaczej mówiąc statki powietrzne morskie i śródlądowe płaciły za korzystanie z portów. Od niedawna mamy również opłaty za korzystanie z dostępu do linii kolejowych. Teraz kończy się etap bezpłatnego dostępu do dróg, zwłaszcza krajowych i dróg układu europejskiego. Przyjęcie dyrektywy o eurowiniecie na tym etapie od samochodów ciężarowych i autobusów, oznacza, że jest to koniec z finansowaniem dróg poprzez opłaty pośrednie, czyli paliwowe i temu podobne podatki. Oprócz pośrednich zaczynają wchodzić opłaty bezpośrednie, czyli za przejazd kilometra przez określoną kategorię pojazdów.
Jednocześnie zwraca się uwagę na poziom opłat oraz zasadę ich stanowienia i pobierania wewnątrz danej gałęzi i międzygałęziowo, a także wpływanie na poziom opłat. Oznacza to regulacje w zakresie tego kto płaci, według jakich kryteriów płaci. Pozostaje kwestia stawek. O ile w transporcie lotniczym, morskim sprawy te mamy lepiej rozpoznane, o tyle w transporcie drogowym poprzez eurowinietę będzie automatycznie większy poziom ujednolicenia stawek. O tyle w transporcie kolejowym trwają ciągle dyskusje. Wynika to z poziomu zróżnicowania –od 40 centów do 6 euro za pociągokilometr . Zakładamy, że jest to pociąg brutto 1400 ton w przypadku przewozu ładunków. W przypadku przewozów pasażerskich jest to jednostka standardowa – pociąg pasażerski.
Kiedy teraz patrzymy na infrastrukturę transportową, często się traktuje ją, że ma być dostępna, ma sprzyjać podnoszeniu konkurencyjności europejskiej gospodarki, ale nie ma generować zysków. Ma być tylko pokrycie kosztów utrzymania, niekoniecznie nawet kosztów budowy. A więc infrastruktura ma być możliwie tania.
Bardzo ważną przesłanką przy rozważaniach infrastrukturalnych są ograniczenia w zakresie środowiska naturalnego i przestrzeni. Kraje najwyżej rozwinięte, czyli kraje Beneluxu, najbardziej uprzemysłowione części Niemiec i Francji, w tym obszary o wielkiej koncentracji ruchu lotniczego Frankfurt, Paryż czy Londyn, charakteryzują się tym, że tam nie ma już z reguły fizycznie miejsca do dobudowywania kolejnego pasa autostrady czy budowy nowych autostrad. A zatem pozostaje efektywność wykorzystania posiadanej infrastruktury. Dlatego też Unia Europejska idzie w system Galileo, który jest systemem bardzo drogim. Jest to przedsięwzięcie konkurencyjne do GPS. Będzie nas to kosztować duże miliardy euro. Unia wchodzi także w systemy Marco Polo I i Marco Polo II. Chodzi po prostu o to, żeby można było zapewnić rosnącą płynność ruchu albo nie narastającą kongestię, pomimo wzrostu ilości użytkowników dróg kołowych i lotnisk.
Znajdujemy się w sytuacji trochę paradoksalnej. W klasycznej ekonomii uczyliśmy się, że jest elastyczność cenowa popytu. Czyli jeżeli rośnie cena, maleje popyt. Tymczasem, mimo że rośnie cena na paliwa płynne, nie maleje popyt na usługi transportowe zużywające paliwa płynne. Nie tak dawno przecież płaciliśmy 30 dolarów za baryłkę ropy, potem 50 euro. Dzisiaj mamy już cenę 109 dolarów za baryłkę ropy. No i co? No i nic. Dalej rośnie ruch kołowy. Dalej rośnie ruch oparty o zużycie paliw płynnych. A Unia Europejska w 80% zależy od importu paliw płynnych.
Względy środowiskowe. Dosłownie w tych dniach odbędzie się debata na temat zasad projektowania infrastruktury i standardów utrzymania dróg z punktu widzenie bezpieczeństwa ruchu. Właśnie w najbliższy poniedziałek odbędzie się posiedzenie pojednawcze ze względu na duży spór jaki wynikł między instytucjami. Niebawem także będziemy podejmować dyskusję o internalizacji kosztów zewnętrznych w transporcie drogowym. Ze względu na eurowinietę, Komisja Europejska ma jeszcze niespełna rok na zaproponowanie rozwiązania.
Jest pytanie. W jednej złotówce paliwa, którą kupujemy przy pompie, są zawarte 34 grosze za paliwo, a 66 groszy za nie paliwa, czyli podatki. Czy te pieniądze, które się płaci, już zinternalizują koszty zewnętrzne, czy nie? Do kosztów zewnętrznych możemy zaliczyć kongestię, hałas, wypadki. Na drogach państw Unii Europejskiej rocznie w wypadkach drogowych ginie 44 tysiące osób. Najwięcej ginie na drogach niemieckich i polskich, najmniej w Skandynawii. Jeżeli Polska i Niemcy mają podobną ilość wypadków drogowych, w tym także śmiertelnych, to znaczy, że ruch pojazdów jest u nas mniej więcej trzykrotnie mniej bezpieczny niż w RFN.
Jak należałoby rozstrzygać dylemat o projektowaniu infrastruktury drogowej? Czy w taki sposób, że chcemy mieć dyrektywę regulującą te zasady z punktu widzenia bezpieczeństwa. Są państwa, głównie Niemcy, a także grupy polityczne, które mówią – nas to nie interesuje. Niech każdy sobie rozwiązuje te problemy po swojemu. U nas nie ma ograniczenia prędkości na autostradach i zobaczcie - zupełnie dobrze to działa. My dobrze wiemy jak należy wyprofilować drogę, aby samochody na zakrętach nie wyjeżdżały w pole. A jak ktoś nie wie, niech się od nas nauczy. Żadnych dyrektyw nie chcemy.
Ja jestem zwolennikiem, żeby jednak były regulacje europejskie. Dlaczego? Znamy nowo zbudowane odcinki dróg, także w Polsce, na których samochody wyjeżdżają nie tam, gdzie kierowcy chcieliby, by wyjeżdżały. I w zasadzie nie ma winnego. Na wszelki wypadek w Polsce stawiamy w takich sytuacjach znak ograniczający prędkość jazdy do 40 k/h i narażamy się na brzydkie oceny ze strony kierowców.
Na drogach ostatnio stawia się bardzo dużo fotoradarów, czyli punktów kontroli i robienia zdjęć. Instaluje się je przy starym systemie oznakowania dróg. Kiedyś zakładaliśmy, że jeśli chcemy by ktoś przejechał jakiś odcinek drogi z prędkością 70 km/h, stawialiśmy znak ograniczenia do 60 km/h, przyjmując 10% tolerancji. Jeżeli dzisiaj postawiliśmy punkty kontroli i pomiaru, to pewnie będzie trzeba stare znaki drogowe przemalować, przynajmniej w niektórych miejscach. Po co bowiem narażać się na komentarze kierowców, w których padają zoologiczne lub anatomiczne określenia. Ze względu na ograniczenia, o których mówiłem wcześniej, chcemy doprowadzić do bardziej zrównoważonego stopnia wykorzystania istniejącej infrastruktury poszczególnych gałęzi transportu. Czyli stawka na kolej. Mamy następującą sytuację. Posłużmy się statystyką. Istnieją towarzystwa kolejowe, które rocznie wkładają 3-5 mld euro w inwestycje i nie uzyskuje się z tego powodu istotnego przyrostu ruchu. Mamy także inne towarzystwa kolejowe, które w inwestycje nie wkładają prawie nic – i też nie ma przyrostu ruchu kolejowego.
Często w Komisji Transportu i Turystyki zadajemy sobie pytanie, które rozwiązanie jest lepsze. Pierwszy przykład, to Niemcy. Czy lepiej nie mieć widocznego postępu przy zaangażowaniu znacznych środków finansowych, czy lepiej nie mieć widocznego postępu przy nie wkładaniu dużych pieniędzy?. Tym drugim przykładem jest Polska.
Generalnie przeważa pogląd, że pierwszy przypadek jest jednak lepszy, bo przynajmniej nie następuje dekapitalizacja infrastruktury kolejowej. Jeśli się okaże, a tego oczekujemy, że poprzez liberalizację dostępu do rynku kolejowego nastąpi ożywienie na tym rynku, to będzie przynajmniej po czym jeździć. Natomiast kraje, w których miałoby nastąpić ożywienie ruchu kolejowego, a nie będzie podstaw infrastrukturalnych, to zmarnujemy historyczną szansę. Myślę, że dla nas jest to sprawa bardzo ważna.
Finansowanie infrastruktury. Generalnie podchodzi się do tego w ten sposób, że infrastruktura jest pod odpowiedzialnością sektora publicznego. Chodzi o sieci transeuropejskie. Za nie odpowiedzialność ponosi Komisja Europejska i Unia Europejska jako całość. Dotyczy to także odpowiednich odcinków tej sieci w państwach członkowskich, które są objęte projektem i programem TINA. Natomiast sieci narodowe są w odpowiedzialności państw i rządów i parlamentów pod względem projektowania, finansowania, rozwoju, norm i układu przestrzennego, wszakże z oczekiwaniem, że będą się przyczyniać do spójności Unii Europejskiej jako całości. Ponadto, że będą stwarzać warunki spajające państwo, jako całość i poszczególne regiony.
Tak więc eksponowana jest funkcja spójności i w ślad za tym idzie Fundusz Spójności. W regionach za sieci odpowiedzialne są władze regionalne, samorządowe. Dotyczy to infrastruktury drogowej, kolejowej, także lotniczej. Są w odpowiedzialności władz samorządowych, choć wcale niekoniecznie muszą być przez nie zarządzane. Są jedynie w odpowiedzialności publicznej. Ktoś projektuje, tworzy warunki funkcjonowania i warunki działania.
A zatem oczekuje się, że w budżetach państw członkowskich będą stosowne kwoty przewidywane na budowę, modernizację, odtwarzanie, utrzymanie, podnoszenie kategorii, w tym także ze względów eksploatacyjno-operacyjnych, przepustowości i wydajności. Mamy mniej więcej taką sytuację. Są państwa, które już zbudowały sieć dróg i sieć linii kolejowych wcześniej lub w ostatnim okresie, jak na przykład Hiszpania. W tym kraju w ostatnich latach wybudowano 5 tysięcy kilometrów solidnych linii kolejowych przystosowanych do przyzwoitych prędkości. Są to linie normalnotorowe, a nie 1600 mm rozstawu osi, jak to klasycznie do tej pory funkcjonowały w Hiszpanii. Ta rozbudowana sieć po 20 czy 30 latach eksploatacji, teraz wymaga dużych nakładów na jej modernizację i odtworzenie.
Mówią nam; jeżeli chcecie być częścią składowa europejskiego systemu, musicie teraz ponieść duże nakłady, ale pamiętajcie, że potem nie będą one istotnie mniejsze, bo trzeba je utrzymać w ładzie. Unia Europejska, zgodnie z zasadą solidaryzmu, wspiera te obszary i te państwa, które mają zaległości w budowie i utrzymaniu infrastruktur. Temu właśnie służy Fundusz Spójności. Polska otrzymała najpierw środki z Funduszu ISPA, były to 3 mld euro w latach 2000-2004, potem z Funduszu Spójności 6 mld euro na latach 2004 od 1 maja, do 31 grudnia 2006 roku. Natomiast od 1 stycznia 2007 roku otrzymaliśmy: w roku 2007 – 5,7 mld euro w funduszach strukturalnych, w tym połowa to Fundusz Spójności oraz 7,8 mld euro w roku 2008. W następnym roku będzie to już kwota 9,4 mld euro.
Trzeba liczyć się z tym, że program budowy i modernizacji infrastruktury, który był wynegocjowany w Traktacie Akcesyjnym do roku 2004, będzie realizowany, plus oczywiście coś jeszcze. Oczekuje się, że Polska będzie utrzymywać proporcje: około 0,4 środków unijnych na kolej i około 0,6 na drogi.
W Parlamencie Europejskim dokonywaliśmy oceny wykorzystania tych środków - najpierw na forum Komisji Kontroli Budżetowej, gdzie mam przyjemność być wiceprzewodniczącym i teraz na forum Komisji Transportu i Turystyki. Wykorzystanie środków Funduszu Spójności za okres 2004-2006 na koniec roku 2007 było na poziomie 40%; w transporcie 43%, w ochronie środowiska 36%. To znaczy, że mamy jeszcze do wykorzystania kwoty za lata 2004-2006. Generalnie stosuje się w takim przypadku formułę N+2, aczkolwiek przy Funduszu Spójności możemy środki unijne wykorzystywać o jeden rok dłużej.
W listopadzie ubiegłego roku zakończone zostały dopiero negocjacje dotyczące projektów na lata 2007. Część środków z kwoty 5,7 mld euro otrzymaliśmy z Unii Europejskiej w grudniu tylko i wyłącznie jako zaliczka 1,443 mld euro.
Komisja Europejska oczekuje i Parlament Europejski się z tym zgadza, że nastąpi istotne ożywienie także w zakresie sieci transeuropejskich. Dyskusja o pieniądzach przypomina mi trochę z przeszłości dyskusje w polskim parlamencie i w polskim rządzie na temat pieniędzy na transport. Chcieliśmy, przynajmniej takie były zapowiedzi, żeby w latach 2007-2013 mieć 23 miliardy euro na transeuropejskie sieci. Potrzeby szacowaliśmy na około 140 mld. Natomiast efektywnie otrzymaliśmy 8,5 mld euro.
Oprócz finansowania infrastruktury istotna jest kwestia zarządzania. Unia Europejska stoi wobec takiego dylematu. Chcemy mieć jednolitą spójność operacyjną infrastruktury, przynajmniej od polskiej wschodniej granicy do Lizbony i portów portugalskich przy wyjściu na otwarty Atlantyk i od Kirunoguliware w Szwecji, po Sycylię i Maltę na południu.
Także w transporcie lotniczym w zasadzie następuje interoperacyjność. Z kilku powodów. Powód pierwszy – coraz mniejsza liczba producentów samolotów, z których korzystamy. Powód drugi – przyjęte już procedury kierowania ruchem lotniczym, łącznie z językiem, którym się posługujemy. I powód trzeci – bardzo niski współczynnik oporu do wchodzenia w tę interoperacyjność.
W transporcie drogowym też nam to dosyć gładko weszło, natomiast transport kolejowy wciąż znajduje się w takiej sytuacji, że tam gdzie jest możliwe, granica państwa stanowi póki co barierę bardzo trudną do przejścia i do współpracy między poszczególnymi zarządami. Wiemy, że na granicy polsko-niemieckiej, polsko-czeskiej, polsko- słowackiej i tak dalej, coś się kończy pod każdym względem. Najbliższe nam systemy, patrząc z północy na południe, mają Włosi. Po drodze wszystko jest inne. Albo ruch jest lewostronny, albo natężenie czy rodzaj prądu jest odmienny, albo występują różnice w systemach hamowania i sterowania ruchem.
Wobec tego stajemy wobec dylematu, czy wybrać system RTMS, któremu poświęcamy dużo uwagi. Ale natychmiast powstaje inny dylemat, który zapewne może potwierdzić pan prezes Wach – a którą zastosować technologię? Po drugie – stajemy wobec sytuacji bardzo zróżnicowanego sposobu finansowania kolei, zwłaszcza ze środków publicznych. Przypomina się znana teza, że ile by w Polsce pieniędzy nie dać na kolej, to i tak kolejarze wszystko zmarnują. Oczywiście, jest to teza krzywdząca, bardzo płytka, ale niestety ciągle pokutująca. Do tego dodajmy nierówność traktowania kolei, zwłaszcza przez państwa ze sobą sąsiadujące.
Mała Belgia rocznie 1 mld euro przeznacza na kolej, a wielka Polska kilkadziesiąt milionów, ale złotych, na infrastrukturę kolejową. Dopiero w tym roku mamy drugi budżet po ośmioletniej przerwie, w którym rysuje się jakaś sensowna kwota na kolei.
Wrócę do wykorzystania środków unijnych. Referując stan rzeczy z punktu widzenia Brukseli, pokazujemy trzy przyczyny. Każda z tych kategorii przyczyn nie leży bezpośrednio u beneficjenta, czyli ani w Polskich Liniach Kolejowych, ani w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Pierwsza przyczyna, to budżet centralny państwa. Od przynajmniej dwóch lat zwracamy się do władz państwa polskiego o zmianę sposobu budowy budżetu państwa.
Chodzi o to, aby komponent krajowy potrzebny do korzystania z pieniędzy europejskich przez ministra transportu nie był zamieszczany w rezerwie budżetowej. Rezerwa ta może być bowiem uruchamiana w drugiej połowie roku. Dokąd nie mamy pewności zabezpieczenia środków budżetowych, dotąd nie można rozpisać przetargów. A resztę to już państwo doskonale znają.
Jest taki zbieg okoliczności, nie wiem czy przypadkowy, ale…Pani wicepremier Zyta Gilowska chwaliła się po wyborach, że po roku 2007 mamy oszczędności budżetowe 5 mld zł. I mamy niewykorzystane 5 mld euro w funduszach strukturalnych. Przypadkowa zbieżność kwot? Przy obecnym sposobie budżetowania nie da się skorzystać ze środków europejskich. W Parlamencie Europejskim reprezentujemy stanowisko, że 2 stycznia danego roku minister transportu, a także prezes Polskich Linii Kolejowych PKP, jak i Dyrektor Generalny Dróg Krajowych i Autostrad, powinni wiedzieć jaką kwotą dysponują na cały rok. I to wiedzieć jednoznacznie. Może być potem dokonana korekta w prawo czy lewo o 50-100 mln zł, zanim się budżet przyjmie w Sejmie, ale nie cała kwota zablokowana.
Druga przesłanka jest tego typu. W listopadzie 2007 roku Polska miała zatrudnionych 3820 osób na etatach przygotowujących projekty dofinansowania z Unii Europejskiej. Takie dane statystyczne przedłożyły polskie władze. Średnia pensja tych osób wyniosła około 1900 zł. Średnie wymagania – wykształcenie wyższe, techniczne, ekonomiczne, prawnicze i znajomość języka obcego, najchętniej angielskiego oraz procedur Unii Europejskiej wymaganych przy aplikacjach. Oczywiście, kandydat przychodzący mógł spełnić to co mógł, procedur był nauczany, podobnie jak sposobu postępowania. Jeżeli po okresie próbnym awansował z pułapu 1700 zł na 1900, a nawet na 1950 zł, to po pół roku albo jeszcze wcześniej, dostawał propozycję z firm prywatnych o tysiąc złotych wyższą, albo lepiej i odchodził. Z tego powodu była i jest wielka rotacja kadr.
W latach 2007-2013 mamy do wykorzystania 67 mld euro w funduszach strukturalnych i spójności. Podzielone przez 3820 osób daje kwotę 17,3 czy 17,6 mln euro na jednego zatrudnionego. Wybaczcie, ale to trochę za dużo jak na jedną osobę. Jest zatem propozycja. Dać tym osobom nie 1900 zł przy współczynniku rotacji 9 czy 10 miesięcy, ale na przykład 1200 euro i stabilizację na 5 lat. Pieniądze te byłyby płacone z Funduszu Pomocy Technicznej, które Unia Europejska dla Polski przeznacza i z którego korzystamy w bardzo małym stopniu. A jeżeli już korzystamy, to na takiej zasadzie, że przyjeżdżają do nas Hiszpanie, Francuzi i ich zatrudniamy.
Jeśli są wątpliwości, to potem państwu powiem, dlaczego tak się dzieje..
W każdym razie jest propozycja; niech Polska z tych środków skorzysta. Z różnych województw dostałem odpowiedzi w rodzaju: A co pan sobie wyobraża? Ludzie obok będą zarabiać po 1800, a innym damy 4 tysiące? Gdzie sprawiedliwość społeczna? Nie ma czegoś takiego, jak sprawiedliwość społeczna tak rozumiana. Jest natomiast kwestia - bierzemy te pieniądze z Unii czy nie bierzemy?
Kończąc ten wątek chcę podkreślić bardzo wyraźnie. W roku 2009, czyli dokładnie za rok o tej porze, będzie dokonana ocena celowości i skuteczności wykorzystania pieniędzy z alokacji budżetowych 2007-2013. Będzie to przedmiotem pracy przede wszystkim „mojej” Komisji Kontroli Budżetowej. Ocena będzie iść w następującym kierunku. Państwo, które nie wykorzystuje środków w sposób budzący wątpliwości co do dalszego skutecznego ich wykorzystania, powinno zagrożoną część pieniędzy zwrócić do budżetu europejskiego. Zwrócona część pieniędzy do budżetu europejskiego może:
a- być zwrócona tym, którzy ją wpłacili. Czyli my nie bierzemy, a Luksemburg, Holandia i Niemcy dostają pieniądze z powrotem,
b- przeznaczona dla innych państw nowych, które je wykorzystają. Dla Polski to też nie jest wielka pociecha,
c- ewentualnie w jakimś stopniu wewnątrz danego państwa członkowskiego przesunięte na inne cele.
Unii Europejskiej może oznaczać wyraźnie zmniejszenie kosztów logistycznych czyli konkurencyjność. Infrastruktura bezpieczna i sprawna, czyli wyraźne podniesienie jakości życia obywateli i bezpieczeństwa. Jest to zgodne z ideą Unii – wzrost satysfakcji każdego z nas.
Infrastruktura może też pozytywnie odpowiedzieć na trend rosnącej mobilności ludności. Widzimy bowiem stale i systematycznie rosnącą chęć podróżowania. Podróżujących jest i będzie coraz więcej. Wiąże się to z wolnym czasem od pracy, systemem oświetlenia, chęcią wynoszenia się poza miasto itd.
Wreszcie infrastruktura ma nas łączyć ze światem otaczającym. 80% unijnego eksportu i importu odbywa się drogą morską, a tylko 20% drogą lądową, głównie przez Polskę. Popatrzcie państwo - wszędzie dookoła są morza. Chcemy zatem, aby nasza infrastruktura rozwijała się także w sposób zharmonizowany z planami rozwojowymi państw sąsiedzkich. Czyli Polska-Ukraina, Polska-Białoruś, Polska-Rosja, Polska-Słowacja i dalej wyjście w kierunku Morza Czarnego, ale nie przez państwa członkowskie. Chcemy także rozwoju infrastruktury lotniczej.
Wreszcie ostatnia sprawa, to jest Odra i ewentualnie żegluga śródlądowa i połączenie z systemem tej żeglugi w krajach zachodnich. Póki co jednak nie mamy jakiś istotnych planów w tym względzie. Mamy znaczne opóźnienia w zakresie transeuropejskiej sieci na terenie Polski. Dotyczy to autostrady i linii kolejowej z Gdańska w dół na południe, a także Via Baltica i Rail Baltica. W stosunku do założonego harmonogramu czasowego realizacja tych inwestycji jest obecnie na poziomie 27%.
.
Janusz Piechociński :
Przede wszystkim chciałem podziękować za to, że systematycznie się spotykamy, a także wymieniamy dokumentami, ocenami i materiałami; jest to bardzo potrzebne. Zaczął się czy zaczyna się ostatni rok tej kadencji Parlamentu Europejskiego i pierwszy rok kadencji parlamentu polskiego. Warto sobie odpowiedzieć, czy jeszcze w tej kadencji możemy zaprogramować sprawy transportowe w ważnych dla nas miejscach. Czy możemy dzisiaj przygotować to, czym będzie się zajmowała, jako priorytetem, przyszła kadencja Parlamentu Europejskiego. I na ile wśród tych priorytetów znajdą się sprawy Europy Środkowo -Wschodniej, w tym także Polski.
W mojej ocenie, coraz częściej w Brukseli będą omawiane sprawy w wymiarze globalnym, a coraz mniej będzie można dotknąć spraw regionalnych. Dotyczy to także problemów transportowych. Dlatego sprawą kluczową, według mnie, byłoby, aby rząd i jego agendy, poprzez polskich europarlamentarzystów w Komisji Transportu i Turystyki, już zastanawiali się co wprowadzić pod obrady, jak uruchamiać procesy legislacyjnego. Chodzi o to, by odnieść korzyści z tego tytułu w następnej kadencji, aby było maksymalnie dużo spraw, na których załatwieniu nasz transport może najwięcej zyskać. Transport i cała nasza gospodarka.
W sprawie drugiej prosiłbym o aktywne współdziałanie parlamentarzystów zasiadających w Parlamencie Europejskim. Powinniśmy zacząć myśleć w kategoriach, czym będzie polskie przywództwo w Unii Europejskiej, czym będzie polska Prezydencja? Czy w obszarze naszych narodowych priorytetów nie powinien znaleźć się temat transportowo-gospodarczy i który? Myślę, że czas najwyższy zacząć o tym myśleć. Pan przewodniczący powinien ogłosić na forum naszej Komisji swoiste audio-tele dla agend, które z nami współpracują. Coś w rodzaju hasła – słuchajcie, zbieramy pomysły rewelacyjne, takie sobie i słabe. Mają one odpowiedzieć na pytanie, jaki wybrać temat wśród tych trzech czy pięciu wniesionych przez Polskę na forum Parlamentu Europejskiego? Bo widać, że z obszaru gospodarki będzie to na pewno bezpieczeństwo i solidarność energetyczna. Ale jaki temat powinniśmy przedstawić na forum Parlamentu Europejskiego z obszaru transportowego w czasie polskiej prezydencji? Chodzi o to, abyśmy byli skuteczni w nagłośnieniu, a potem w wygraniu tej sprawy.
Trzecia sprawa. Będę kontynuował naszą wczorajszą emocjonalną debatę związaną z naszą granicą wschodnią. Myślę, że w ostatnim roku kadencji odchodzącego Parlamentu Europejskiego, sprawą kluczową, także dla Komisji Transportu i Turystyki, powinna być polska granica wschodnia, a raczej unijna granica wschodnia. Takie postawienie sprawy jest korzystne dla Polski. Im więcej będzie tego zainteresowania, tym lepiej dla polskiej gospodarki, dla polskiego transportu. I to nie tylko zainteresowania wyrażającego się w odnotowaniu, że coś się dzieje na polsko-ukraińskiej granicy wschodniej i że coś przez nią nie przejeżdża. Chodzi o zainteresowanie wyrażające się konkretnie w programach, m.in. Marco Polo II, w inwestycjach, w dodatkowych środkach i integrowaniu systemów.
Stanowiłoby to także wzmocnienie naszych politycznych aspiracji co do tworzenia scenariusza dla Ukrainy.
Kolejna sprawa, na którą chciałbym zwrócić uwagę. To jest ostatnia okazja, żeby programując przyszłe decyzje Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego, próbować wywołać dyskusje o potrzebie nowych korytarzy europejskich po poszerzeniu Unii na wschód. Proszę zwrócić uwagę; sieć korytarzy europejskich jest z roku 1994, w pewnymi korektami. De facto jest to ciągle ten sam program. Od tego czasu nie ma nowych wizjonerskich koncepcji. A przecież Unia się przesunęła na wschód. Już nie tylko Polska jest w Unii, otwierają się nowe kanały usług, produkcji, handlu itd.
Myślę, ze warto by było jeszcze starać się zwiększyć to zainteresowanie poprzez nasze zaangażowanie i naszą pracę i kontakty z Parlamentem Europejskim, a także przez zaangażowanie naszej Komisji we współdziałania z parlamentami krajów ościennych i na różnych konferencjach międzynarodowych.
Na koniec pragnę zwrócić uwagę na kwestię gdzie można wygenerować usprawnienie systemu za stosunkowo małe pieniądze. Otóż jest to możliwe w poszerzonej Unii na styku nowych państw unijnych. W związku z tym trzeba sobie zadać pytanie, czy nie podsunąć takiego pomysłu, choćby w transporcie kolejowym. Może dzisiaj trzeba uruchomić specjalny program na rzecz integracji na styku nowych państw europejskich.
Możemy zmodernizować linię kolejową Warszawa-Gdańsk, ale jeśli na granicy ze Słowacją czy z Czechami przejścia kolejowe nie zostaną dostosowane do nowych wymagań, to powstaną wąskie gardła. Warto wobec tego dokonać bilansu, gdzie się lepiej opłaca skierować pieniądze; czy na usprawnienie przejść kolejowych na granicy polsko-niemieckiej, by uzyskać większą efektywność szlaków kolejowych tak po stronie polskiej, jak i niemieckiej? Czy może zapobiec powstaniu wąskich gardeł, o których wspomniałem. Sądzę, że pod tym pretekstem można wygenerować dodatkowe pieniądze ze wspólnego worka unijnego. Bo z punktu widzenia nowej Unii, jedno euro wydane na poprawę funkcjonalnego stanu przejścia kolejowego Polska-Niemcy, daje więcej niż 10 euro wydane na styku kolei belgijskich z holenderskimi. Powinniśmy próbować zasugerować taki sposób myślenia, bo on jest bardzo istotny.
Streszczenie wystąpień na Sejmowej Komisji Infrastruktury

[ Komentarz dodany przez: Bastian: 2008-04-23, 11:12 ]

Scania hakowa

W Skandynawii pojazdy z zabudową hakową przeznaczoną do przewożenia kontenerów są od lat bardzo popularne. Wynika to z dużej uniwersalności zastosowania takich samochodów, ktorej podstawą jest możliwość bardzo szybkiego wykonywania za- i wyładunku pojemnika. Zalety tego rozwiązania najszybciej docenili ci, dla których najbardziej liczą się te dwa parametry, a więc wojsko, przedsiębiorstwa komunalne, ale także przedsiębiorstwa zajmujące się zbiórką i utylizacją surowców wtórnych i śmieci. Również na polskich drogach widać coraz więcej takich ciężarówek. Przedstawiamy tego rodzaju Scanię zbudowaną w Polsce, ale na zamówienie szwedzkiego klienta.

Na początku jednak mała dygresja. Na przykładzie tego samochodu wyraźnie widać jak wielki dystans dzieli nas wciąż od krajów, gdzie na pierwszym miejscu stawia się bezpieczeństwo ruchu oraz wysoki komfort pracy kierowcy, który zresztą nie jest fundowaniem mu bezpodstawnego luksusu, ale wpływa właśnie na wysoki poziom bezpieczeństwa czynnego. Przykładem takiego wyposażenia może być elektronicznie sterowana klimatyzacja. Widoczny na zdjęciach pojazd to Scania R420 LB6x2HNA. Jest to podwozie w układzie napędowym 6x2 z rozstawem osi wynoszącym 4900 mm (od pierwszej do drugiej) i 1355 mm (od drugiej do trzeciej) i wyposażone w kabinę typu CR19L - jest to niska, sypialna szoferka, długa na 2260 mm i wysoka na 3100 mm. Kabiny nowych Scanii R osadzane są wyżej, by tunel silnika był niższy, a komunikacja we wnętrzu łatwa, co jest szczególnie ważne dla kierowców pracujących na długich trasach, a na takich pracują w Szwecji tego rodzaju pojazdy. Dla nich to nie tylko miejsce pracy, ale i wypoczynku.

Mocny typ

rzednia oś tego samochodu ma nośność 8000 kg, a tylne po 10.000 kg każda. Na przednich kołach założone jest ogumienie o rozmiarze 315/80 R22,5, na tylnych 295/80 R22,5 - wszystkie opony od Michelina. Zawieszenie z przodu to stalowe resory paraboliczne, przy tylnych osiach zastosowano zawieszenie pneumatyczne złożone z dwóch miechów przy każdej. Ostatnia oś jest podnoszona, co pozwala na ograniczenie zużycia opon przy wożeniu lżejszych ładunków lub podczas pustych kursów, a także zapewnia zmniejszenie zużycia paliwa. Rama typu F958 ma wysokość 980 mm (od podłoża do górnej krawędzi).
Źródłem napędu jest 12-litrowy, sześciocylindrowy, wysokoprężny silnik typu DC12 14 L01 z turbosprężarką i chłodnicą powietrza doładowującego i wtryskiwaczami HPI o mocy 420 KM (309 kW) osiąganej przy 1900 obr./min. Maksymalny moment obrotowy, który silnik oddaje do dyspozycji kierowcy wynosi 2100 Nm i jest dostępny w zakresie od 1050 do 1300 obr./min. Jednostka wyposażona jest w sześć głowic i po cztery zawory na każdy cylinder. Spełnia normy czystości Euro 3 i jest wyciszona do 80/82 dBA (zgodnie z normą 92/97 EEC). Standardowym wyposażeniem ciężarówki jest hamulec silnikowy osiągający moc 229 kW przy 2300 obr./min - niemal równej mocy silnika. W przekazywaniu napędu na koła drugiej osi pośredniczy skrzynia biegów GRS900 (12 do przodu + 2 wsteczne) konstrukcji Scanii.
Scania R jest wyposażona w elektronicznie sterowane hamulce tarczowe najnowszej generacji. Ulepszenia wprowadzone w systemie EBS obejmują automatyczną synchronizację i koordynację hamulców, włączając w to hamulec silnikowy. Nowe rozwiązania skracają czas reakcji hamulców i zapewniają lepsze wyczucie pedału. Opierając się na odczytach czujników, system EBS oblicza obciążenie pojazdu. Chodzi o to, by przy danym położeniu pedału hamulca efekty hamowania zawsze były takie same, bez względu na rzeczywistą masę pojazdu. W połączeniu z krótkim czasem reakcji zapewnia to wyjątkowo skuteczne panowanie nad pojazdem. EBS automatycznie rozkłada siłę hamowania pomiędzy hamulec silnikowy i hamulce tarczowe. Ponieważ auto wyposażone jest w sprzęg do holowania przyczepy szwedzkiej firmy VBG, EBS zajmuje się również synchronizacją układów hamulcowych ciężarówki i przyczepy. Odbywa się to samoczynnie. System jest zaprogramowany tak, że rozpoczyna mierzenie obciążenia ciężarówki i przyczepy w chwili gdy pojazd rusza. Chodzi o to, by siła hamowania była rozłożona proporcjonalnie na wszystkie osie zestawu zapewniając maksymalną stabilność i równomierne zużycie hamulców.

Wygoda w każdej chwili

Pojazdy Scanii podobają się kierowcom m.in. ze względu na doskonałą organizację stanowiska pracy. Pod tym względem nowe kabiny stanowią wyzwanie dla konkurencji. Wysokość tunelu silnika zmniejszono o połowę (do 145 mm), tworząc w środku kabiny płaskie podwyższenie. Z przeprowadzonych konsultacji wynika, że kierowcy zdecydowanie wolą dwupoziomowe podłogi z obniżeniem pod nogami. Pod leżanką znajdują się trzy pojemne schowki. W środkowym można zamontować lodówkę z dwoma szufladami, z których jedna nadaje się do przechowywania mrożonek. Na przechowywanie rzeczy wykorzystano przestrzeń nie tylko pod leżanką, ale też nad przednią szybą. W kabinie z podwyższonym dachem trzy pojemne schowki zajmują całą szerokość samochodu. Łóżko ma długość 2000 mm i szerokość 800 mm. Wyposażono je w materac sprężynowy o grubości 125 mm. Wbudowano w niego siatkę zabezpieczającą, podobną do automatycznie zwijanej rolety.
Zakrzywiona deska rozdzielcza eliminuje konieczność wykonywania innych ruchów poza wyciągnięciem ręki. Wszelkie symbole, wskaźniki i lampki kontrolne są łatwe do odczytania. Podczas jazdy widoczne są tylko najważniejsze przyrządy - prędkościomierz i obrotomierz oraz wskaźniki temperatury silnika, ilości paliwa i ciśnienia powietrza, a pod nimi wyświetlacz komunikatów. Pozostała część tablicy nie jest podświetlona, by nie rozpraszać kierowcy.
Dzięki przesunięciu punktu zamocowania kierownicy wysoko nad podłogę, zwiększono w porównaniu do aut serii 4 zakres regulacji jej pochylenia i odległości od fotela. Teraz każdy kierowca, niezależnie od postury, może znaleźć najwygodniejszą dla siebie pozycję do jazdy. W kierownicę oprócz klaksonu wbudowane są najbardziej przydatne w trakcie jazdy przełączniki i airbag. Pomiędzy dolnymi ramionami koła znajdują się włączniki do ustawiania prędkości przejazdowej, prędkości na zjeździe oraz obsługi komputera pokładowego. Do jego obsługi służy czteropozycyjny przycisk umożliwiający swobodne poruszanie się po menu.

Załadunek bez wysiłku

W pojazdach serii R jedną z najistotniejszych innowacji jest wprowadzenie instalacji elektrycznej CAN. Scania ułatwiła życie producentom zabudów umożliwiając bezproblemowe podłączenie zabudowy do instalacji pojazdu. Producent zabudowy nadal może stosować analogowe wyposażenie, a jednocześnie korzystać z wielu udogodnień oferowanych przez magistralę CAN w ciężarówce. W tym przypadku współpracuje ona z hakiem i dwoma bardzo praktycznymi urządzeniami. Podwozie 6x2 zabudowane zostało w polskim oddziale firmy Zetterbergs potężnym hakowym systemem załadowczym Multilift LHS 260.61, przeznaczonym do obsługi kontenerów wymiennych. Ma on udźwig 20.000 kg i może wciągać na ciężarówkę kontenery o długości od 5000 do 7400 mm. Wysokość haka to 1450 mm, a całkowita długość urządzenia - 6450 mm przy masie wynoszącej 2660 kg. Jego konstrukcja ma stalową ramę nośną i ramię z hakiem stałym, dwa siłowniki hydrauliczne ramy pośredniej, siłownik ramienia hakowego i zawór główny z elektrycznym układem sterowania urządzeniem. Urządzenie wyposażone jest w hydrauliczną, wewnętrzną blokadę kontenera z elektrycznym czujnikiem położenia, hydrauliczną blokadę tylnego mostu, elektryczne sterowanie joystickiem z kabiny z możliwością pracy z zewnątrz za pomocą kabla (joystick ze świetlną informacją zabezpieczenia blokad i położenia ramy hakowca do pozycji transportowej), dwie prędkości pracy załadunku i rozładunku oraz układ czujników elektrycznych uniemożliwiających wykonanie nieprawidłowego ruchu. Inne praktyczne funkcje to automatyczne blokowanie kontenera w funkcji wywrotu i automatyczna funkcja miękkiego osiadania kontenera przy załadunku. Jest też elektroniczna (cyfrowa) centralka z diagnostycznym wyświetlaczem diodowym.

Nie tylko hak

Auto wyposażono również w ciekawe, a rzadko u nas stosowane urządzenie o nazwie Robson Drive, opatentowane przez Zetterbergs Produkt AB w Szwecji, które pozwala na czasowe uzyskanie przez pojazd o napędzie 6x2 charakterystyki pojazdu typu 6x4.
W przypadku użytkowników rzadko jeżdżących po drogach nieutwardzonych i w trudnym terenie jest to bardzo korzystne rozwiązanie. Podczas jazdy po drogach pozwala na mniejsze zużycie paliwa i opon, a jednocześnie w przypadku jazdy w terenie daje pojazdowi pożądane cechy pozwalające na taką jazdę. Montowane pomiędzy dwie tylne osie stalowe koło, w razie potrzeby jest opuszczane między tylne koła i przykładane do opony, przenosi napęd z osi napędzanej na wolną czyniąc z pojazdu 6x2 - 6x4. Oczywiście po wydostaniu się na twardy grunt należy koło podnieść, by nie dopuścić do uszkodzenia ogumienia. Warunkiem zastosowania Robson Drive jest wyposażenie pojazdu w koła bliźniacze na obydwu tylnych osiach.
Inna ciekawostka to urządzenie zapobiegające poślizgowi kół na śliskiej nawierzchni typu Onspot firmy VBG, opracowane specjalnie do ciężarówek z tylnym zawieszeniem pneumatycznym. Łańcuchy podrzucane są pod koła pojazdu przez szybko obracający się stalowy dysk, do którego przymocowane są ich końce. Onspot włącza się przyciskiem z kabiny kierowcy. Można to zrobić w czasie jazdy pod warunkiem, że samochód nie porusza się szybciej niż 50 km/h, zarówno podczas jazdy ze stałą prędkością, podczas przyspieszania, jak i hamowania. Po włączeniu koła z łańcuchami są dociskane do boków kół napędzanych pojazdu i wówczas zaczynają się obracać, a łańcuchy trafiają pod opony zwiększając ich przyczepność. O jej zwiększenie w ekstremalnych sytuacjach zadbała również Scania - kiedy ciężar ładunku przekracza 11.500 kg automatycznie opuszcza się trzecia oś. Inne rozwiązanie to możliwość chwilowego (kilkadziesiąt sekund) zwiększenia nacisku na oś napędzaną do 13.000 kg (tzw. load transfer), np. podczas podjazdu pod wzniesienie na śliskiej nawierzchni. Odbywa się to przez minimalne uniesienie w załadowanym pojeździe trzeciej osi - by to uruchomić kierowca wciska tylko odpowiedni przycisk w kabinie.





(c)trucks.com.pl

Na światłach mijania przez cały rok

Cytat:
1. To ze dziadek jedzie 60km/h prawym pasem bo np. jest ograniczenie, a potem przyspiesza bo jest 100km/h to jest np. wszystko OK.

nie jeśli go ktoś wyprzedza, przyspieszanie gdy jest sie wyprzedzanym jest wykroczeniem i zagrożeniem ruchu drogowego
Cytat: Mnie kiedys jakis debil Tirem zjebal na CB radio bo on nie zwolnil na 60km/h i wielce sie wje.... na lewy pas i wyprzedza... I ja widze ze wiekszosc duzych tirowcow strasznie sie spieszy, tylko o ile nie przeszkadza mi ze pomykaja 100km/h prawym pasem autostrady, o tyle drazni mnie ze siedzie mi taki idiota na ogonie 10m za mna i nieraz jeszcze pogania dlugimi na zwyklej drodze, kiedy ja i tak przekraczam na 50km/h i jade ok. 60-68km/h.... Szlag mnie trafia na takich za przeproszeniem zawodowych bucow... I ile ciul nadgoni na tej zakopiance jak tak jedzie 15 minut? Buca bo ja go potem na prostej przed Krakowem na dwupasmowce wyprzedzam, a nie klade wiele ponad 100km/h i zwalniam na ograniczeniach i tak.., A on wczesniej wielce wyprzedzal osobowki i niekiedy na chama prawie ze spycha je do rowu w mysl zasady duzy moze wiecej... A w dupie to mam.

nie zaprzeczam że wśród zawodowców nie ma debilów, ale jednak ty też niezbyt dobrą masz kulture jazdy, po twoich wypowiedziach sądze że niezbyt dużo jeździłeś tirem, bo gdybyś jeździł to byś zrozumiał dlaczego nie zwalnia na ograniczeniach, szczególnie tam dzie ograniczenie ma 20m długości i zbliża sie wzniesienie... i o tak, w te 15 minut można naprzykład zajechać do domu, bo może sie tak stać że musisz stać 24 godziny 20 km od domu i to po 3 tygodniach w trasie.
Cytat:Obecne tachografy sa gowno warte i nalezy zalozyc ograniczniki predkosci i jeszcze Sat monitoring 40 tonowych postrachow szos...

no i widzisz gdybyś znał sie na temacie to byś wiedział że właśnie mają ograniczniki, przez które czasami nie mogą wyprzedzić bo ktoś na prawym przyspieszył 5km/h...
Cytat:I choc troche glupi byl pomysl o calkowitym zakazie wyprzedzania przez ciezarowki jaki ktos zaprogponowal jako rozwiazanie dla calej UE, o tyle w wielu przypadkach mial by sens...

tak przede wszystkim w polsce, gdzie 99% transportu odbywa sie na zwykłych drogach, po której jeżdżą rekreacyjni kierowcy, i ino zdećka wolniej jadące traktory, no cóż jak lubią jeść zielony serek i czytać wczorajszą gazetke...
Cytat:Tyle ze ja wiem ze to nie tylko wina kierowcow ze lamia ograniczenia i napierniczaja lamiac czasy pracy, ale niestety czesto pracodawcow o czym sami Tirowcy z zaslonietymi twarzami osmielaja sie mowic...

jeździłem dużo i dla wielu firm, i nigdzie szef nie zmuszał do przeginania, winny jest brak dróg, bo forse sie pakuje w kolej lub jakąś świątynie, winne są durne przepisy, co regulują ile mi wolno pracować a ile musze stać, w tej branży jest to wielkim przestępstwemkiedy przeciągne czas bo chce do domu...
Cytat:Wiem jedno, jest problem i jakos trzeba go rozwiac. Zapewne raz budujac 3 pasmowe szosy i prawy pas wted jest tylko dal tirow i luzik, dwa ladowac tiry na tory i wtedy nie ma problemu

typowo socjalistyczny pomysł na ratowanie kolei w którym państwo (ustawodawca) mają swe udziały... widziałeś w jakimś wolnorynkowym kraju żeby tiry jechały pociągiem???
Cytat:ze jakas jebana obwodnica zniszczy jakas doline, trzy skrupulatnie kontrolowac i stawiac wymagania spedytorom i firmom transportowym, cztery jesli kierowca dostanie odpowiednie wynagrodzenie, wygodna ciezarowke i nie bedzie musial lamac czasow pracy to tez nie bedzie popierdalal jak debil. I wszystko w kolko sie zamyka...

obwodnica potrzebna jest nie tylko dla tirów, ale też dla mieszkańców miejscowości, ok mogliby troche inaczej poprowadzić trase w augustowie, ale dlaczego mieszkańcy muszą cierpieć z powodu jakiś tam rybek czy ptaszków, lubie przyrode należy ją szanować, ale bez przesady... tak tak najlepsze rozwiązanie kontrolować kontrolować jebać wszystkim mandaty!!! które płaci kierowca...super pomysł, czyste państwo policyjne... a co do wygodnych kabin, to zaś wina durnych europejskich regulacji, i to zunifikowanych, ponieważ jakiś niemiecki idiota se wymyślił że tir ma mieć 16,8 metra i niestety wszyscy muszą też takie mieć jeśli chcą jechać przez niemcy, co niestety zdarza sie często ze względu na ich geografie... tpo po pierwsze po drugie w europie liczy sie maksymalna długość całego pojazdu, przez co żeby mieć więcej ładunku pomniejsza sie kabine kierowcy. w cywylizowanych krajach jak usa liczy sie długość ładunkowa, czyli kierowca ma potężną kabine do dyspozycji, bo całkowita długość nie odgrywa roli...
Cytat:Jest duzo do zrobienia. Na szczeblu krajowym, lokalnym, unuijnym w tej kwestii. I chyba nie ma co dyskutowac o pojedynczych zdarzeniach. Chyba sie zgodzisz?

wystarczy zbydować drogi i zliberalizować prawo...

Cytat:2. Nikt ci nie kaze w starym Taurusie tego montowac, bo prawo nie musi dzialac wstecz.

ale jak wejdzie ustawa że ino takie radia można używać bede musiał zmienić, tak samo przecież trza było wyposażyć samochody w światełko przeciwmgielne...
Cytat:Wystarczy nakaza producentom samochodow ze od 2008r. taki system ma byc standardem.

nakazy zakazy...
Cytat:Z reszta systemu nie wymyslil producent, tylko jacyc naukowcy, elektronicy, inzynierowi i oni za to biora kasiorke, wezma tez produceni aut. OK ty zaraz napiszesze ze kowalski zaplaci wiecej w salonie za nowe auto bo mu dolicza za ten system.

niechodzi o to że zapłaci, bo za coś sie płaci to normalne, chodzi mi o to że jakaś durna ustawa zmusi go do płacenia, bo musi kupić se nowe auto, czy tam ino radio, bo nagle to stare jest zagerożeniem w ruchu...
Cytat:Ale zaplaci mniej na sluzbe zdrowia,

chyba sam w to nie wierzysz że państwowa śłużba zdrowie kiedykolwiek potanieje...
Cytat:bo ta bedzie sprawniej i szybciej dzialac i operacje po szybszym dotarciu na miejsce wypadku beda tansze i mniej skomplikowane itd. I DOKLADNIE TAK SAMO JEST JAK PISZESZ ZE TO KOGOS SPRAWA ZE NIE ZAPINA PASOW. GOWNO PRAWDA BO JAK TAKI DEBIL NIE ZAPNIE PASOW I SIE ROZWALI TO MA OBRAZENIA 10krotnie wieksze niz jakby mial zapiete i w zwiazku z tym LECZENIE TAKIEGO DEBILA KOSZTUJE 10krotnie wiecej, a kto placi za leczenie takiego debila? PANSTWO PLACI Z TWOICH I MOICH PODATKOW. Widzisz jaka jest Twoja krotkowzrocznosc?

w ludziach zagnieździł sie niestety socjalistyczna metoda myślenia, uwzględniając ino jeden model finansowania służby zdrowia... obwiniasz mnie że gdy nie zapne pasów to zapłacisz 10 x więcej za moje leczenie, a ja sie ciebie ino zapytam, a czy ja ci każe za to płacić??? pretensje miej do socjalistycznego rządu który wymyśla takie bzdury...
Cytat:No chyba ze wprowadzic przepis - nie mial zapietych pasow niech buli z wlasniej kieszeni za kosztowne leczenia i operacje, jak go nie stac, niech zdycha w pizduuuu i w pokoju... To jak zrobic?

nie potrzeba następnych przepisów do tych miliarda innych regulujących wszystko, wszystko można by było załatwić uwzględniając wszystko w umowie z prywatnym ubezpieczycielem, którego se sam wybieram, lub też nie moja sprawa, rozpierdole sie mój problem, oczywiście obowiązek lekarza jest ratować życie, no cóż bede płacił do końca życia, ale ty byś miał spokój...
Cytat:
Tak wiec nie widze nic zlego ze sie sciaga tych co nie zapinaja pasow, albo co gorsza nie woza dzieci w fotelikach...

a ja widze, ponieważ jade se w pasach, i nagle chce sie podrapać np, odpinam se pas, bo inaczej nie dosięgne, a tu lizaczek stop i mandacik... no coż takich przestępców jest łatwiej ścigać niż tych co kradną i może jeszcze ludzi biją...

Cytat:3. No i piszesz ze Euro nie przynosi zadnych korzysci. Widzisz tylko co na dole, to ze ktos zrownal ceny tego czy tamtego produktu i prawie wszedzie w Unii kosztuje tyle samo.

no niestety, ale jestem zwykłym szaraczkiem i tylko wzrost cen na dole mnie dotyczy... a ceny nie zrównały sie w unii ino wszędzie po prostu podrożały...
Cytat:Ale wez pod uwage ze takie Euro czy Dolar sa liczac sie swiatowa waluta i sa zajebiscie mocne i wahania na rynkach swiatowych sa minimalne, a stabilnosc taka powoduje ze nie sa stratni anie eksportery ani importerzy, czyli cala gospodarka automatycznie jest MOCNA, a to znaczy ze funkcjonuje plynnie, osiaga zamierzony wzrost, prognozy, wszystko hula fajnie, bezrobocie maleje i zadluzenie budzetu tez.

marka też była se silną walutą, a to z tym bezrobociem to jest mi nowe, podaj jakiś przykład w jakim kraju zmalało bezrobocie w związku z wprowadzeniem euro??? bo to co ja zauważyłem to chyba jest odwrotnie...
Cytat:A to nie jedyne korzyscie. Bo znacznie latwiej sie pracuje majac kontrhentow w calej europie jak operujesz jedna waluta - ograniczasz biurokracje i nie potrzebna strate czasu na przeliczanie tego na 100 walut.

ja tam nie miałem problemu, a prowadziłem działalność na europe, jeszcze przed euro, o ile czasami w głowie nie obliczyłem to fundnołem se kalkulator... i po problemie
Cytat:Oczywiscie Socjalisci jak Dania i Szwecja sie buntuja, bo oni i tak byli silni bez Euro, a teraz moga byc ciut slabsi. Z tego samego powodu nie ma Norwegi w UE bo ma w pizdu gazu i ropy i jest samowystarczalna, a ludzi tam jak na lekarstwo, terytroium duze jak i nadwyzyki budzetowe, wiec po co by sie tym mieli dzielic z takim np. polaczkiem... Ale kiedys jak im braknie to do Unii przyjda na kolanach... Kwestia 20-40 czy 100 lat... ITD ITP.

zgadzam sie skandynawowie to socjaliści, ale są wyrachowani wiedzą co robią, nie dadzą se tego rozpieprzyć przez jaką francje czy niemcy co co roku przekraczają te 3% i nie płacą kary... ale anglicy nie są socjalistami... a tak btw za 20 30 lat to unii nie będzie bo już niemcy sie zaś zastanawiają nadf powrotem marki, a wszyscy dookoła sie kłucą, francja z niemcami chcą dominować itd same kłopoty, ja tam bym chciał żebyśmy byli w nafta lub czymś podobnym...

Cytat:Ta dyskusja przestaje miec sens. Ja widze pewne rzeczy moze szerzej, moze tez mnie szanuje indywidualizm,

to zauważyłem...
Cytat:chociaz tez jestem jakims indywidualistom bo lubie sie wyrozniac maja nietypowa fure, anie VW jak wiekszosc burakow...

nie bój sie zaniedługo unijny przepis zabroni ci jeździć czymś innym niż najnowszy fiat, vw czy renault...
Cytat:Wiec wiesz punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia w ogole.

tak i co do zrozumienia innych na drodze naly też posiedzieć w tym innym miejscu...
Cytat:Chociaz mam wrazenie ze i tak na rozne rzeczy umiem spojrzec dosc szeroko, bo niera jak sie czyta komentarze do roznych artykulow na portalach typu onet.pl to szlag czlowieka trafia jacy ludzie sa chamy i nie potrafia lagodniej spojrzec na problem ze kazdy kij ma dwa konce...

OK mam nadzieje ze kiedy browar jakis wypijemy jako milosnicy Forda Taurusa, z reszta ty Gazda 20km ode mnie bywasz czasem, jak w Rabce, wiec luzik


taak? a skąd jesteś? z targu?

Cytat:Pozdrowka bo juz mnie rece bola od napierniczania w klawiature.


też pozdro, i niezłą rogrzwke se zrobiłem na klawiaturce...

Pierwsze kroki w dziale GSM,czyli Słownik pojęć GSM-owicza.

Zapraszam wszystkich "zielonych" do przeczytania Słownika pojęć GSM.

Bluetooth to technologia bezprzewodowej komunikacji pomiędzy różnymi urządzeniami elektronicznymi takimi jak np. klawiatura, zegarek, komputer, laptop, palmtop, telefon komórkowy i wieloma innymi. Zasięg wynosi maksymalnie do 200 m w terenie otwartym, choć w specyfikacji podana jest wartość 10 m. Używa fal w zakresie 2,4 GHz. Urządzenie umożliwiające wykorzystanie tej technologii to Bluetooth Adapter.

Nazwa technologii pochodzi od przydomka króla duńskiego Haralda Sinozębego, który znany był ze zjednoczenia walczących dotąd ze sobą plemion z Danii, Norwegii i Szwecji. Podobnie Bluetooth, który został zaprojektowany, aby "zjednoczyć" różne technologie jak: komputery, telefonię komórkową, drukarki, aparaty cyfrowe. Logo Bluetooth łączy litery H i B alfabetu runicznego.

Base Transceiver Station-Bazowa stacja przekaźnikowa (urządzenie często z wysokim masztem) w systemach łączności bezprzewodowej (np. GSM), wyposażone w antenę fal elektromagnetycznych, łączące terminal (telefon komórkowy, pager) z pozostałą częścią cyfrowej sieci.

Pojedyncza stacja bazowa może obejmować swoim zasięgiem jedną lub więcej komórek sieci telekomunikacyjnej. Terminal użytkownika korzysta z tej stacji bazowej, z której sygnał jest w danym punkcie (momencie) najsilniejszy, w razie potrzeby zmienia automatycznie dotychczasową stację.

CDMA-Dzięki technologii CDMA nie ma problemów w momencie łączenia się wielu użytkowników telefonów komórkowych do jednego nadajnika. W telefonii GSM (tzw. druga generacja) stosuje się w tym celu dwie metody:

1) FDMA, czyli podział częstotliwości; każdy telefon nadaje na innej częstotliwości, jedynie zbliżonej do częstotliwości deklarowanej (900, 1800 lub 1900 MHz)
2) TDMA, czyli podział czasu; telefony nadające na tej samej częstotliwości nadają tylko w określonych odstępach czasowych (ang. time slot)

Metoda CDMA opiera się na tym, że wiele telefonów rozmawia równocześnie i na tej samej częstotliwości, z tym tylko, że dane przesyłane przez każdy telefon są odpowiednio zakodowane. Można to sobie wyobrazić jak rozmowę sześciu osób przy jednym stole, przy czym jedynie po dwie parami naprzeciw siebie rozmawiają w tym samym języku. Metoda ta opiera się na używaniu tzw. kodów Walsha. Polega to na tym, że jeden bit danej jest kodowany za pomocą odpowiedniej sekwencji bitowej, natomiast urządzenie odbierające za pomocą klucza (którym jest ten kod Walsha) potrafi wiadomość rozkodować. Sekwencja ta nie jest byle jaka, lecz tak dobrana, że komunikat zakodowany tym właśnie kodem, którego się aktualnie używa jako klucza, zostaje wzmocniony, natomiast pozostałe komunikaty zostaną osłabione. Dzięki temu wszystkie komunikaty mogą się swobodnie mieszać ze sobą, nadajnik odbiera komunikaty od wszystkich telefonów zmieszane w jedno, a na nadajniku następuje dopiero odfiltrowanie każdego pojedynczego komunikatu za pomocą odpowiadającego mu kodu.

CIF-Common Intermediate Format jest używany do ustandaryzowania rozdzielczości poziomej i pionowej sekwencji YUV w sygnale video. QCIF oznacza "Quarter CIF" a SQCIF oznacza "Sub-quarter CIF". Te dwa formaty są najczęściej używane podczas kodowania sygnału video. Aby uzyskać 1/4 obrazu oryginalnego (ćwiartkę) wystarczy podzielić szerokość i wysokość obrazu na pół. CIF jest najczęściej definiowany jako jedna ćwiartka pełnej rozdzielczości systemu dla którego jest przeznaczony. Rozdzielczości video (w pikselach) Video resolutions (in pixels) Format NTSC-based PAL-based
Format Rozdzielczość
SQCIF 128 × 96
QCIF 176 × 144
QCIF+ 176 × 220
CIF 352 × 288
4CIF 704 × 576
9CIF 1056 × 864
16CIF 1408 × 1152
D1 720 × 576
SIF 352 × 288
SIF* 360 × 288

Color Super-Twist Nematic-rodzaj kolorowego wyświetlacza LCD z pasywaną matrycą.

Technologia CSTN została wprowadzona na rynek przez firmę Sharp Electronics we wczesnych latach 90-ych. Pierwsze wyświetlacze tego typu charakteryzowały się długim czasem odpowiedzi co w konsekwencji objawiało się pojawianiem "duchów" na wyświetlanym obrazie. Współczesne wyświetlacze CSTN mają już zbliżony czas odpowiedzi do wyświetlaczy z aktywną matrycą, a jednocześnie są dużo tańsze w produkcji.

Enhanced Data Rates for Global Evolution-Pakietowy system transmisji danych dla sieci GSM. Jest to ulepszona wersja GPRS. Teoretyczna maksymalna szybkość połączenia EDGE wynosi 384 kbit/s, faktycznie uzyskiwane prędkości są rzędu 115 kbit/s. Technologia ta okazała się "zabójcza" dla rozwoju sieci 3G (Trzeciej Generacji), gdyż pozwala na korzystanie z większości mobilnych usług multimedialnych (np. video-streaming), lecz nie wymaga, tak jak w przypadku UMTS, całkowitej przebudowy infrastruktury operatora jak i zupełnie nowych terminali (telefonów), a jedynie stosunkowo niewielkich modyfikacji infrastruktury już istniejącej. Coraz częstsze oferty promocyjne operatorów na mobilny dostęp do internetu z wykorzystaniem tej technologii również sprzyja jej rozpowszechnianiu.

Efekt pamięci
Efekt pamięci występuje w momencie powtarzanego niepełnego rozładowywania baterii i ponownego jej naładowania. Stopniowo akumulator zmniejsza swoją objętość bezpowrotnie. Dlatego też po pewnym czasie taką zużytą baterię należy wymienić na nową. Efekt ten jest najbardziej widoczny w bateriach niklowo-kadmowych. Aby zapobiec temu procesowi, należy uformować nową baterię (polega to na conajmniej trzykrotnym pełnym jej naładowaniu i rozłądowaniu).

EMS
Enhanced Messaging Service - wzbogacona wiadomość tekstowa, rozwinięcie usługi SMS dla telefonii komórkowej w sieciach GSM, TDMA oraz CDMA.

Usługa EMS umożliwia przesyłanie za pomocą telefonu komórkowego wiadomości tekstowych, które mogą zawierać specjalne formatowanie tekstu (pogrubienie lub kursywa), animacje, obrazki, ikony, efekty dzwiękowe i różnorodne dzwonki.

Wiadomość EMS wysłana do urządzenia, które jej nie obsługuje, zostanie odczytana jako wiadomość tekstowa SMS. Usługa ta powstała przy współpracy koncernów : Ericsson, Motorola, Siemens, Alcatel oraz innych.

GPRS
Teoretyczna maksymalna szybkość połączenia GPRS wynosi 170 kbit/s, faktycznie uzyskiwane prędkości są rzędu 53,6 kbit/s

Protokół GPRS umożliwia przesyłanie danych w postaci pakietów. Na czas transportu w sieci każdy pakiet ma nadawany unikalny numer, który umożliwia rozpoznanie go po dotarciu do adresata. Koszt połączenia jest naliczany na podstawie ilośći przesłanych informacji a nie na podstawie długości połączenia. Dzięki takiemu rozwiązaniu, abonent może być przez caly czas w sieci i nie ponosi z tego tytułu żadnych kosztów. Połączenie jest nawiązywane w momencie wystąpienia żądania wysłania lub odebania danych. Rozwiązanie to omija czasochłonny proces logowania. Pakietowa transmisja danych umożliwia na efektywne wykorzystanie zasobów sieci (np. podczas przeglądania stron WWW wykorzystana jest jedynie część pasma, a w tym samym czasie inny klient może wykorzystać to samo łącze w celu transmisji danych).

GPS
GPS-NAVSTAR (ang. Global Positioning System - NAVigation System Time And Ranging) - system nawigacji satelitarnej obejmujący zasięgiem całą kulę ziemską. Zasada działania polega na pomiarze czasu dotarcia sygnału radiowego z satelitów do odbiornika. Znając prędkość fali elektromagnetycznej można obliczyć odległość odbiornika od satelitów. Mając wpisane do pamięci urządzenia położenie satelitów w czasie, mikroprocesor odbiornika może obliczyć pozycję geograficzną (długość, szerokość geograficzną), wysokość nad układem odniesienia oraz z dużą dokładnością aktualny czas UTC.

GSM
Global System for Mobile Comunication - najpopularniejszy cyfrowy standard telefonii komórkowej na świecie. Telefonów GSM używa przeszło miliard ludzi w ponad 200 krajach. Dzięki wszechobecności standardu GSM upowszechnił się międzynarodowy roaming. GSM różni się znacząco od swoich poprzedników w tym sensie, że wszystkie połączenia odbywają się cyfrowo.

Z punktu widzenia konsumenta, największą zaletą GSM jest wyższa jakość głosu i usługi przesyłania wiadomości tekstowych. Zaletą dla operatorów jest możliwość stosowania urządzeń różnych producentów (nie byłoby to możliwe bez otwartego standardu). Ponadto standaryzacja umożliwiła operatorom oferować usługę roamingu co oznacza, że subskrybent może używać telefonu na całym świecie.

GSM utrzymuje kompatybilność wstecz tzn., że stare modele telefonów GSM działają bezproblemowo w dzisiejszych sieciach mimo iż do standardu GSM dodano wiele nowych funkcji.

GSM różni się od systemów pierwszej generacji pod wieloma względami. Podstawową sprawą jest przejście z analogowego systemu kodowania mowy i sygnalizacji na cyfrowy. Dzięki temu możliwe stało się wprowadzenie nowych usług takich jak transmisja danych (GPRS) czy dostęp do internetu (WAP).

Kolejną sprawą jest sposób dostępu użytkownika do kanału radiowego. W systemach takich jak AMPS czy NMT na czas rozmowy przydzielany był kanał o danej częstotliwości. W GSM użytkownik może nadawać jedynie przez chwilę (0,577 ms) na konkretnej częstotliwości. Następnie czeka 4,039 ms i po tym znowu może nadawać. Jest to więc połączenie techniki wielodostępu czasowego (TDMA) i częstotliwościowego (FDMA).

Standard GSM oferuje min. usługi : GPRS, SMS i WAP.

HSCSD
High-Speed Circuit-Switched Data - rozwinięcie transmisji GSM, wykorzystujące do transmisji danych do czterech kanałów radiowych jednocześnie. Ilość wykorzystanych kanałów jest ustalana dynamicznie w zależności od zapotrzebowania.

Pozwala to na zwiększenie prędkości transferu danych do 56,7 kb/s. HSCSD został stworzony w celu optymalizacji kodu korygującego błędy podczas transmiji danych. Korekcja błędów wykorzystana w transmisji GSM zajmowała zbyt wiele miejsca w porównaniu z zawartą informacją, dlatego też rozpoczęto prace nad nowym protokołem. HSCSD umożliwia kilka pozomów korekcji błędów w zależnośći od jakości połączenia radiowego. Pozwala na korzystanie z aplikacji uwarunkowanych czasowo, od których oczekuje się stosunkowo stałej szybkości przesyłania danych. Protokół ten znalazł zastosowanie w przekazach plików poczty elektronicznej i plików komputerowych, dużych plików graficznych lub telekonferencjach. Protokół HSCSD nie musi czekać na pozwolenie, aby przesłać pakiet z sieci.

IMEI
International Mobile Equipment Identity - unikalny numer identyfikacyjny telefonu pracującego w sieci GSM lub UMTS. Zwykle umieszczony jest pod baterią, można go też wyświetlić w każdym telefonie po wybraniu sekwencji *#06#.

Używany jest przez sieć do identyfikacji terminala (telefonu) co umożliwia min. blokadę skradzionych telefonów. Po zablokowaniu numeru IMEI dany aparat jest odrzucany przez sieć, nawet jeśli zmienimy w nim kartę SIM.

IMEI to piętnastocyfrowy numer, na podstawie którego możemy uzyskać szczegółowe informacje o telefonie. Budowa numeru jest następująca:

XXXXXX XX XXXXXX X TAC FAC SNR SP

TAC (Type Approval Code)
Kod Homologacyjny (pierwsze dwie cyfry to kod kraju, gdzie dokonano homologacji)
FAC (Final Assembly Code)
Ostateczny Kod Montażu (01,02 - AEG, 10,20,70 - Nokia, 41,44 - Siemens, 51 - Sony lub Ericsson)
SNR (Serial Number)
Numer seryjny
SP (Spare)
Zapasowy

W wielu krajach (także w Polsce) w celu zmniejszenia ilości kradzieży telefonów, zmiana numeru IMEI lub posiadanie sprzętu służącego do takiej zmiany jest przestępstwem. Mimo to, szacuje się, że około 10% numerów IMEI na całym świecie nie jest unikalna, czyli najprawdopodobniej zostały one zmienione po kradzieży telefonu.

IrDA
IrDA popularnie zwana portem na podczerwień. Umożliwia bezprzewodową transmisję danych ma odległości nie przekraczające 50-ciu centymetrów.
Podstawowe usługi, wymienione w opisie systemu obejmują:
1) przesył plików między komputerami
2) drukowanie
3) dostęp do zasobów sieci przewodowej
4) transmisja danych i mowy między komputerem a telefonem komórkowym
5) sterowanie urządzeniami telekomunikacyjnymi
Obecnie Bluetooth wypiera tą technologię ze zwględu na większy zasięg działania.

ISDN
W Polsce TPSA udostępnia ISDN główny jako 30 kanałów danych (głównie dane rozmówne) o przepustowości 64 kbps (tzw. kanały B), jeden kanał sygnalizacyjny (kanał D) o przepustowości 64 kbps, oraz kanał służący do synchronizacji (również 64 kbps).

Kanały danych używane są do rozmów i przesyłania danych. Kanał sygnalizacyjny służy do zestawiania połączeń i zarządzania nimi. Kiedy połączenie zostanie zestawione powstaje dwukierunkowy synchroniczny kanał transmisji danych między użytkownikami. Jest on zamykany przy zakończeniu połączenia. Można zestawić tyle połączeń ile jest kanałów danych. Na różnych kanałach można otwierać połączenia do tego samego lub różnych punktów docelowych. Przez kanały danych można zestawić między innymi połączenia głosowe modulowane kodem pulsowym (ang. pulse code modulated voice calls) co daje dostęp do tradycyjnej telefonii głosowej. Te informacje mogą zostać przekazane między siecią i końcowym użytkownikiem w czasie zestawiania połączenia.

LAN
Technologie stosowane w sieciach lokalnych można podzielić na rozwiązanie oparte na przewodach (kable miedziane, światłowody) lub komunikacji radiowej (bezprzewodowe).

W sieciach lokalnych przewodowych najczęściej używaną technologią jest Ethernet (za pośrednictwem kart sieciowych). Czasem są to bardziej egzotyczne urządzenia jak np. port szeregowy (null-modem), port równoległy czy port podczerwieni.

W sieciach lokalnych bezprzewodowych najczęściej używaną technologią jest WLAN zwany także WiFi określony standardami ETSI 802.11x .

Sieci lokalne podłączone są często do Internetu wspólnym łączem, takim jak SDI, Neostrada, DSL itp.

LCD-Liquid Crystal Display - wyświetlacz ciekłokrystaliczny, urządzenie wyświetlające dane lub obrazy oparte na mechanizmie zmiany polaryzacji światła na skutek zmian orientacji uporządkowania cząsteczek chemicznych, pozostających w fazie ciekłokrystalicznej pod wpływem przyłożonego pola elektrycznego.

Wszystkie rodzaje wyświetlaczy ciekłokrystalicznych składają się z czterech podstawowych elementów:

1. celki, w której zatopiona jest niewielka ilość ciekłego kryształu
2. elektrod, które są źródłem pola elektrycznego działającego bezpośrednio na ciekły kryształ
3. dwóch cienkich folii, z których jedna pełni rolę polaryzatora a druga analizatora
4. źródła światła

Zasadę działania wyświetlacza najłatwiej jest prześledzić na przykładzie pasywnego wyświetlacza odbiciowego, z fazą nematyczną, skręconą (rysunek poniżej). W wyświetlaczu tym światło wnikające do niego jest wstępnie polaryzowane pionowo przez film polaryzacyjny (1). Następnie światło przechodzi przez szklaną elektrodę (2) i warstwę ciekłego kryształu (3). Specjalne mikrorowki na elektrodach (2 i 4) wymuszają takie uporządkowanie cząsteczek tworzących warstwę ciekłokrystaliczną, aby przy wyłączonej elektrodzie nastąpiło obrócenie polaryzacji światła o 90°. Dzięki temu światło może przejść przez folię (5) pełniącą rolę analizatora światła, która przepuszcza tylko światło spolaryzowane poziomo, odbić się od lustra (6), przejść ponownie przez analizator, ulec ponownej zmianie polaryzacji o 90° na warstwie ciekłego kryształu i ostatecznie opuścić bez przeszkód wyświetlacz, przez górną folię polaryzacyjną. Po przyłożeniu napięcia do elektrod, generowane przez nie pole elektryczne wymusza taką zmianę uporządkowania cząsteczek w warstwie ciekłego kryształu, że nie obraca ona polaryzacji światła. Powoduje to, że światło nie przechodzi przez analizator, co daje efekt czerni.

Tryby pracy wyświetlaczy LCD

* Transmisyjny - wyświetlacze są oświetlane z jednej strony, a powstające na nich obrazy ogląda się od drugiej strony. Są stosowane w przypadku gdy potrzebna jest duża intensywność obrazu (np: w projektorach multimedialnych czy komputerach).

* Odbiciowy - posiadają na swoim dnie lustro, które odbija dochodzące do powierzchni wyświetlacza światło. Tego rodzaju wyświetlacze mogą pracować wyłącznie w trybie biernym i posiadają zwykle niezbyt dużą intensywność generowanego obrazu, ale za to mają one bardzo mały pobór mocy. Są najczęściej stosowane w kalkulatorach i zegarkach, aczkolwiek czasami możne je też spotkać w przenośnych komputerach i palmtopach.

* Transreflektywny - potrafią działać w obu trybach. Tryb odbiciowy jest stosowany gdy wyświetlacz pracuje przy niedoborze mocy (np: w laptopie pracującym na własnej, prawie wyczerpanej baterii) a tryb transmisyjny gdy mocy jest odpowiednio dużo.

LED
Pojawiła się w latach sześćdziesiątych. Jej działanie opiera się zjawisku rekombinacji nośników ładunku (rekombinacja promienista). Zjawisko to zachodzi w półprzewodnikach wówczas, gdy elektrony przechodząc z wyższego poziomu energetycznego na niższy zachowują swój pęd. Jest to tzw. przejście proste. Podczas tego przejścia energia elektronu zostaje zamieniona na kwant promieniowania elektromagnetycznego. Przejścia tego rodzaju dominują w półprzewodnikach z prostym układem pasowym, w którym minimum pasma przewodnictwa i wierzchołkowi pasma walencyjnego odpowiada ta sama wartość pędu.

Li-Ion
Baterie litowo-jonowe nie są tak wytrzymałe jak baterie Ni-MH czy NI-Cd, jednak wystąpienie efektu pamięci w tym typie jest mocno ograniczone. Dzięki temu można doładowywać ją w dowolnej chwili. Jej napięcie znamionowe wynosi 3,6V a napięcie ładujące 4,2V. Bateria jest ładowana stałym napięciem i potrzebuje przynajmniej czterech godzin do pełnego naładowania. Energia dostraczna przez taką baterię jest wyrażana w Watogodzinach na kilogram i wynosi ~150-200 Wh/kg.

Przy 100% naładowaniu baterii przez większość czasu przy temperaturze 25 stopni Celsiusza, baterie Li-Ion bezpowrotnie tracą około 20% pojemnośći na każdy rok od momentu wyprodukowania - nawet w przypadku nieużywania (6% przy 0 °C, 20% przy 25 °C, 35% przy 40 °C. jeżeli są przechowywane przy 40% pojemności naładowania, straty są zredukowane do 2%, 4%, 15% przy 0, 25 i 40 stopniach Celsiusza). Każde pełne rozładowanie obniża ich maksymalną pojemność. Wartość ta może wynieść od 75 do 85% wartości pierwotnej przy stu rozładowaniach. W przypadku telefonów komórkowych lub laptopów oznacza to, że można ją wykorzystać przez trzy do pięciu lat.

Li-Po
Ich właściwości są zbliżone do akumulatorów litowo-jonowych, lecz ta technologia pozwala na budowę wyjątkowo płaskich, elastycznych ogniw. Są one jednak nieodporne na przeładowanie, dlatego układy elektroniczne kontrolujące proces ładowania są w ich wypadku bardzo złożone. Wydajność energetyczna baterii litowo-polimerowych jest ponad 20% lepsza od baterii Li-Ion i około trzech razy większa od baterii NiCd i NiMh.

MiniSD
Karta pozwalająca na rozszerzenie pamięci urządzenia. Ze względu na bardzo małe wymiary (20 x 21,5 x 1,4 mm) stosowana głównie w miniaturowych urządzeniach takich jak np.: telefony. Elektrycznie i logicznie karty miniSD są identyczne z kartami SD. Przy wykorzystaniu specjalnego adaptera może być odczytywana i zapisywana w standardowym czytniku kart SD. Obecnie dostępne wielkości kart miniSD są takie same jak kart SD czyli 8MB, 16MB, 32MB, 64MB, 128MB, 256MB, 512MB i 1GB.

MMC
MultiMedia Card (MMC) Karta pamięci nieulotnej typu Flash o rozmiarach 24mm x 32mm x 1,5mm. Karta odznacza się wysoką wytrzymałością na warunki zewnętrzne.

Karty MMC mają zastosowanie w różnego rodzaju elektronicznych urządzeniach przenośnych takich jak:

* cyfrowe aparaty fotograficzne
* telefony komórkowe
* Przenośne odtwarzacze MP3

MMS
Multimedia Messaging System - rozszerzenie funkcji SMS i EMS o możliwość przesyłania multimediów takich jak: grafika, animacje, wideoklipy, dźwięki itp. Pierwotnie MMS zaplanowany został jako usługa dla telefonii trzeciej generacji (UMTS), jednak jej wprowadzenie było odwlekane w czasie, więc producenci wprowadzili ją wcześniej (określane jest to jako technologia 2,5G).

MMS w przeciwieństwie do EMS i SMS nie jest bezpośrednim rozwinięciem SMS, opierającym się na odpowiednio zakodowanych wiadomościach tekstowych. MMS polega na technologii pakietowej transmisji danych GPRS. Pakiety danych są transmitowane do centrum wiadomości multimedialnych, a stamtąd dzięki usługom pochodnym od WAP Push do telefonu odbiorcy.

Maksymalna wielkość MMS mogłaby być nieograniczona, aczkolwiek większość operatorów wprowadziła ograniczenie do 100 KB dla pojedynczej wiadomości. Zwykle płaci się więcej już za wiadomości powyżej 30 KB.

Wewnątrz MMS może znaleźć się tekst zakodowany w Unikodzie o ilościach dochodzących do tysięcy znaków (a zwykły SMS ma tylko 160 znaków), obrazki w formatach JPEG, GIF lub PNG, dźwięki, melodyjki w formacie MIDI i inne. Dodatkowo jest możliwy podział MMS-a na sceny, wyświetlane po sobie w ustalonej kolejności, co pozwala na tworzenie mikro-prezentacji.

Istnieją serwisy MMS, pozwalające na zobaczenie bramek z meczów piłkarskich, graficznej prognozy pogody i wielu innych informacji w formie znacznie ciekawszej niż tradycyjna wiadomośc tekstowa.

Monofonia
Przekazywanie sygnału przy pomocy jednego toru daje możliwość odsłuchiwania go na pojedynczym głośniku. Jest to najprostszy i najtańszy sposób przekazywania dźwięku. W telefonii komórkowej znalazł zastosowanie w pierwszych aparatach drugiej generacji. Dzwonki monofoniczne zawierają najmniej miejsca i przez to mają najniższą jakośc dźwięku.

MPEG-4
MPEG-4 jest przystosowany głównie do kompresji danych strumieniowych (wideokonferencje), dlatego posiadał zaimplementowane funkcje ochronne przed błędami przesyłu. Ich usunięcie i lekkie przekompilowanie kodeka przez młodego Francuza Jerome Rota zaowocowało powstaniem kodeka DivX . Od tej pory rozpoczął się dynamiczny rozwój tej gałęzi multimediów, oraz powstanie coraz bardziej wydajnych kodeków, takich jak XviD. Część 10 standardu MPEG-4 opisuje jeszcze wydajniejszy algorytm kompresji, nazwany AVC - Advanced Video Coding.

MSISDN
Mobile Station Integrated Services Digital Network - to mobilny odpowiednik ISDN. Wykorzystany jako wartość, określa identyfikator użytkownika MSISDN (nie przekracza piętnastu cyfr).

Ni-MH
Jest podobna do baterii niklowo-kadmowych z tą różnicą, że nie zawiera kosztownego i szkodliwego dla środowiska kadmu. Z tego powodu czasem jest nazywana najbardziej przyjaznym dla środowiska typem baterii. W porónaniu do bateriami niklowo-kadmowych mają większą objętość i są mniej podatne na efekt pamięci. W porówaniu z bateriami litowo-jonowymi mają gorszą wydajność energetyczną i wyższą podatność na rozładowanie.

OLED-oznacza także klasę wyświetlaczy graficznych, opartych o tę technologię. Wyświetlacze tego typu charakteryzują się dość prostą metodą produkcji - warstwa organiczna, składająca się pikseli-diod w trzech kolorach (lub czterech - dodatkowy biały), jest nakładana na płytę bazową w procesie podobnym do drukowania stosowanego przez drukarki atramentowe. Dodatkowe wprowadzenie warstwy pośredniej pomiędzy płytą a emiterem podnosi sprawność i jasność ekranu.
Szacuje się, że po dopracowaniu technologii wyświetlacze OLED będą tańsze i lepsze od wyświetlaczy plazmowych i LCD.
Cechy wyświetlacza OLED w porównaniu z wyświetlaczem LCD:

1) szeroki kąt widzenia (do 180°)
2) lepsze odwzorowanie kolorów i lepszy kontrast
3) brak konieczności podświetlania
4) możliwość produkcji na elastycznym podłożu
5) mniejsza energochłonność
6) trawłość ok. 30 000 h pracy

Polifonia
Polifonia to typ konstrukcji wielogłosowości, kilka samodzielnych melodii biegnących równocześnie. Istotą polifonii jest łączenie ze sobą kilku melodii samodzielnych równocześnie. Powstają wtedy współbrzmienia, które są jak gdyby produktem ubocznym. Ta samodzielność polega na różnicy rytmicznej.

Prepaid
W przypadku telefonii komórkowej klient kupuje określoną ilość jednostek taryfowych, płacąc za nie z góry. Jednostki zostają odejmowane z konta użytkownika proporcjonalnie do wykonanych połączeń i wykorzystanych usług. Doładowanie konta i odnowienie limitu następuje po zakupie specjalnego kuponu.

W Polsce dostępne są następujące karty typu prepaid: POP (Orange/Idea), Tak Tak i Heyah (Era), Simplus i Sami Swoi (Plus GSM).

PSTN
Public Switched Telephone Network - publiczna komutowana sieć telefoniczna, to międzynarodowy system telefoniczny oparty o transmisję przewodową danych analogowych, w odróżnieniu od nowych sieci telefonicznych opartych na technologiach cyfrowych takich jak ISDN lub FDDI.

Push To Talk
Jest to jeden z najwcześniejszych protokołów dla telefonów mobilnych powstały w latach 80-tych. W momencie połączenia, tyko jedna osoba może mówić (dokonywać transmisji) przy pomocy wciśnięcia i przytrzymania odpowiedniego klawisza. W tym czasie inne osoby odbierają tą transmisję (są na nasłuchu). Usługa ta ograniczała możliwość swobodnego porozumiewania się. Przykładem jej wykorzystania są krótkofalówki i CB radio.

RNC
Radio Network Controller - kontroler sieci radiowej, element sieci UMTS odpowiadający za częściowe zarzdząnie funkcjami mobilnymi. Jest miejscem, gdzie wykonywane jest szyfrowanie danych zanim zostaną one wysłane lub pobrane z telefonu komórkowego.

Roaming
Roaming występuje najczęściej w 2 typach sieci:

1) Roaming międzynarodowy oferowany przez operatorów sieci telefonów komórkowych polegający na tym, że klient może korzystać z telefonu w innym kraju za pośrednictwem operatora zagranicznego.

2) Roaming w sieciach bezprzewodowych gdy użytkownik przenośnego laptopa lub palmtopa wyposażonego w bezprzewodową kartę sieciową przemieszczając się pomiędzy różnymi punktami dostępowymi nie tracą łączności z siecią.

SAR
Urządzenie mobilne wysyłają i odbierają niezjonizowane promieniowanie elektromagnetyczne w postaci sygnałów radiowych. Narażenie ciała ludzkiego na długotrwałe działanie pola elektromagnetycznego do dnia dzisiejszego pozostaje niewyjaśnione. Badania wykazały, że może istnieć zależność pomiędzy telefonami komórkowymi a rakiem. Minie jednak jeszcze trochę czasu, zanim zrozumiemy efekty oddziaływania pola elektromagnetycznego na ludzkie ciało.

Maksymalna wartość graniczna dla telefonów komórkowych wymagana przez Unię Europejską wynosi 2 W/kg a w Stanach Zjednoczonych 1,6 W/kg.

SIM
Karta SIM identyfikuje abonenta i przechowuje także pewną ilość niektórych danych, np. fragment jego książki telefonicznej. Operatorzy różnych sieci telefonii komórkowej sprzedając aparaty z abonamentem zazwyczaj zaopatrują je w tzw simlocki - blokady, uniemożliwiające korzystanie w aparacie z kart SIM innych operatorów. Na wewnętrznej stronie karty znajdują się pozłacane pola - styki, które za pośrednictwem sprężynek stykowych telefonu łączą kartę z obwodami aparatu. Każda karta ma też swój odrębny dziewiętnasto- lub dwudziestocyfrowy numer identyfikacyjny SSN (SIM Serial Number).

Słownik T9
T9 - technologia przewidywania wprowadzanych liter z klawiatury telefonu. T9 umożliwia wpisywanie całych słów za pomocą początkowych liter ułatwiając przez to pisanie wiadomości tekstowych.

Przewidywanie tekstu polega na odwołaniu się do zaimplementowanego w telefonie słownika najczęściej używanych słów. W momencie wciśnięcia przycisku numerycznego przez użytkownika, algorytm przeszukuje słownik aby znaleźć listę prawdopodobnych słów, które odpowiadają wprowadzonej kombinacji liter. Użytkownik ma możliwość potwierdzenia wyboru dokonanego przez algortym i pisania dalej lub wybrania za pomocą przycisku innego słowa z zaproponowanych. Czasami do tej opcji jest dołączany system zapamiętujący słowa najczęściej używane przez danego użytkownika.

Smartphone
Smartphone - przenośne urządzenie telefoniczne integrujące w sobie kilka funkcji; pierwsze smartphone'y powstały pod koniec lat 90., a obecnie łączą funkcje telefonu komórkowego, poczty elektronicznej, przeglądarki sieciowej, pagera, GPS, jak również cyfrowego aparatu fotograficznego i prostej kamery wideo. W nowszych modelach dostępne są też funkcje typowe dla PDA, jak zarządzanie informacją osobistą (PIM). Niektóre modele potrafią odczytywać dokumenty biurowe w formatach Microsoft Office i PDF.

Pierwszy historycznie smartphone powstał już w 1992 r. - było to prototypowe urządzenie o nazwie Simon, które IBM pokazał na targach COMDEX i wprowadził na rynek w 1993 r. Oprócz funkcji telefonu komórkowego oferowało ono kalendarz, książkę adresową, kalkulator, notatnik, pocztę elektroniczną i gry. Użytkownik korzystał ze specjalnego pióra świetlnego. W 2005 r. smartphone'y stanowią znaczącą część rynku telefonii komórkowej i są sprzedawane już w dziesiątkach milionów egzemplarzy.

Najpowszechniej używanymi systemami operacyjnymi sterującym urządzeniem są Symbian, Palm OS (opracowany przez PalmSource), Windows CE (Microsoft), BREW (Qualcomm) i Linux. Symbian ma obecnie ok. 80-procentowy udział w tym rynku i jest używany w pięciu platformach - Nokia (Series 60, Series 80, Series 90), japońska NTT DoCoMo oraz sam Symbian (UIQ).

Urządzenia popularne na rynku amerykańskim są w zasadzie PDA z funkcjami telefonicznymi, natomiast na rynku europejskim i japońskim są to głównie telefony komórkowe z funkcjami PDA.

SMS
Short Message Service - usługa przesyłania krótkich wiadomości tekstowych w cyfrowych sieciach telefonii komórkowej. Maksymalna długość pojedynczej wiadomości wynosi 160 znaków, jednak w przypadku niektórych telefonów mogą być one dłuższe - ponad 400 znaków (przed wysłaniem zostają podzielone na kilka krótszych wiadomości, a telefon odbiorcy powinien je z powrotem scalić w jedną wiadomość).

Pierwszy SMS najprawdopodobniej został wysłany w gruniu 1992 roku przez Neil'a Papworth'a z Sema Group z komputera osobistego (PC) na telefon mobilny sieci Vodafone w Anglii.

Usługa SMS występuje głównie w sieciach o standardzie GSM. Jest również dostępna w sieciach analogowych (NMT), lecz jej wykorzystanie jest utrudnione - abonent musi ręcznie zlecić odbiór oczekujących na niego wiadomości tekstowych.

Opłata jest pobierana za wysłanie wiadomości. Wyjątkiem są sytuacje, kiedy SMS jest wysyłany poza granice państwa. W takiej sytuacji odbiorca płaci za roaming międzynarodowy.

Krótkie wiadomości tekstowe są też wykorzystywane w celu uzyskania informacji z serwisów informacyjnych. Pod numer takiego serwisu wysyła się wiadomość z krótkim zapytaniem, a po chwili otrzymuje się wiadomość z odpowiedzią (na przykład aby poznać prognozę pogody w Warszawie na następny dzień, należy wysłać zapytanie w rodzaju "POGODA WARSZAWA JUTRO").

Wiadomości SMS są też używane w konkursach radiowych i telewizyjnych, głosowaniach itp. Tego typu usługi realizowane są na bazie wiadomości SMS Premium o podwyższonej opłacie. Pierwsze w Polsce serwisy SMS Premium zostały uruchomione 1 marca 2001 r. przy okazji programu Big Brother emitowanego w TVN. Wiadomości SMS Premium bazują na skróconej cztero lub pięciocyfrowej numeracji zaczynającej się od cyfry siedem. Kolejna druga cyfra informuje o koszcie wysyłanej wiadomości SMS. Dla 7000-7049 jest to 0,50zł + 22% VAT, dla 7050-7099 - 0,75zł + 22% VAT, dla 71xx opłata wynosi 1zł + 22% VAT, 72xx - 2zł + 22% VAT, itd.

TDMA
TDMA (ang. Time Division Multiple Access) jest cyfrową technologią transmisji, która pozwala pewnej liczbie użytkowników na dostęp do pojedynczej częstotliwości radiowej. Schemat transmisji w standardzie TDMA powiela trzy sygnały ponad jednym kanałem. Obecny standard TDMA dla telefonów komórkowych dzieli pojedynczy kanał na sześć odstępów czasowych (ang. time slots), przy czym każdy sygnał używa dwóch odstępów, zapewniając do trzech razy większą pojemność w stosunku do AMPS (ang. Advanced Mobile Phone Service). Każdemu użytkownikowi sieci komórkowej przypisany jest określony odstęp czasowy dla transmisji. Technika dostępu wykorzystywana w TDMA pozwala trzem użytkownikom dzielić częstotliwość 30 kHz. TDMA jest także techniką dostępu wykorzystywaną w europejskim standardzie cyfrowym - GSM(ang. Global System for MobileCommunications) oraz standardzie japońskim - PDC (ang. Personal Digital Cellular). Według szacunków GSM Association, w 2004 roku wykorzystanie standardu TDMA było równe 7%. Dla porównania standard GSM wykorzystuje się w 72%.

TFT
Thin-Film Transistor - Rodzaj tranzystora polowego cienkowarstwowego. Zbudowany z cienkich warstw kontaktów metalicznych, półprzewodnika i dielektryka. Sam tranzystor nie jest przezroczysty, ale jego podłączenia i elektrody tak. Najczęściej stosowane są przy budowie wyświetlaczy LCD. Tranzystory TFT są wbudowane bezpośrednio w panel wyświetlacza co zmniejsza ilość koniecznych połączeń i zwiększa stabilność obrazu.

UFB
Ultra Fine And Bright - Technologia wyświetlaczy LCD wprowadzona przez firmę Samsung w 2002 roku. Do pracy wymaga jedynie 3mW, co jest wartością dużo mniejszą niż dla tradycyjnych wyświetlaczy TFT-LCD. Niski pobór prądu ma zdecydowany wpływ na zywotność baterii. Dodatkowo wyświetlacze UFB są sporo cieńsze (ok. 2,2 mm) co ma wpływ na grubość telefonu.

UMTS
Universal Mobile Telecommunications System - Sieć trzeciej generacji (3G), nowy standard cyfrowej telefonii komórkowej. Oferuje dużą szybkość przesyłania danych (do 1920 kbit/s), dzięki czemu możliwe jest przesyłanie obrazu, prowadzenie rozmów video, telekonferencji i szybki dostęp do Internetu. Jednakże w obecnie istniejących sieciach tego typu, maksymalna osiągana prędkość przesyłu danych wynosi 384 kbit/s. UMTS bazuje na technologiach GSM do obsługi logiki sieci oraz WCDMA jako transportu radiowego. Większość działających już sieci wykorzystuje parę kanałów radiowych o szerokości 5 MHz, jeden na częstotliwości 1900 MHz (uplink) i drugi na częstotliwośco 2100 MHz (downlink). Z tego względu UMTS jest często krytykowany za dużą zajętość pasma radiowego w stosunku do innych technologii np. CDMA2000.

Migracja z sieci GSM do UMTS dla istniejących operatorów jest technicznie stosunkowo prosta, ale bardzo kosztowna ze względu na konieczność uzyskania nowych licencji na pasma radiowe oraz wymianę sprzętu w stacjach bazowych.

UMTS dla użytkownika końcowego jest niekompatybilny z GSM. Oznacza to, że normalne telefony GSM nie mogą pracować w sieci UMTS i odwrotnie. Z tego względu sprzedawane w Europie telefony UMTS są "dwu-systemowe" UMTS/GSM.
Najważniejsze problemy przeszkadzające w szybkim rozwoju sieci UMTS to:

* Bardzo wysoki koszt rozbudowy istniejących sieci GSM
* Ciężkie telefony z krótkim czasem czuwania
* Aby zapewnić pełną teoretyczną prędkość przesyłu danych (1920 kbit/s) umożliwiającą np.: wprowadzenie usług "Wideo na żądanie" konieczne jest stawianie stacji bazowych co około 100 metrów!
* Konkurencja ze strony usług Wi-Fi
* Brak wyraźnych chęci korzystania z 3G ze strony użytkowników

USB
Urządzenia w tym standardzie można łączyć ze sobą tworząc sieć. W całej sieci można podłączyć do 127 urządzeń USB. W jednej sieci mogą pracować urządzenia o różnych prędkościach transmisji. Magistrala wymaga obecności dokładnie jednego kontrolera magistrali, którego rolę pełni komputer (host). Uniemożliwia to bezpośrednie połączenie dwóch komputerów (wymagany przewód ze specjalnym układem) oraz bezpośrednie połączenie ze sobą urządzeń peryferyjnych (brak kontrolera).

Transmisja odbywa się przy wykorzystaniu dwóch przewodów (zielonego Data+ i białego Data-). Magistrala zawiera również linie zasilającą (czerwony (+5 VDC) i czarny (masa) przewód) o napięciu 5V i maksymalnym poborze prądu 500 mA.

Urządzenia USB możemy podzielić ze względu na zgodność z przyjętymi specyfikacjami na: a) wersja 1.1 - Urządzenia spełniające warunki tej specyfikacji mogą pracować z prędkościami 1.5 Mbit/s lub 12 Mbit/s b) wersja 2.0 - Urządzenia zgodne z warunkami nowej specyfikacji mogą pracować z prędkością 480 Mbit/s

WAP
Wireless Application Protocol - zbiór otwartych, międzynarodowych standardów definiujących protokół aplikacji bezprzewodowych. Rozwijaniem protokołu zajmuje się organizacja WAP Forum, będąca obecnie cząścią Open Mobile Alliance (OMA). Wersja 1.0 protokołu powstała w 1998, 1.1 w 1999, a 2.0 w 2000 roku. WAP został stworzony w celu umożliwienia dostępu do usług WWW, uwzględniając ograniczenia techniczne urządzeń mobilnych (np. PDA, telefon komórkowy) korzystających z tego protokołu, oraz ograniczeń łącza danych (które może być realizowane m.in. poprzez połączenie CSD lub GPRS).

WiFi-umożliwia użliwia radiowy, bezpłatny dostęp do internetu a także jest obecnie wykorzystywane do budowania rozległych sieci Internetowych. Dostawcy usług internetowych umożliwiają użytkownikom wyposażonym w przenośne urządzenia zgodne z WiFi na bezprzewodowy dostęp do sieci. Jest to możliwe dzięki rozmieszczeniu w ruchliwych częściach miast obszarów nazywanych hotspotami. W wielu dużych miastach na świecie, znajdują się już setki miejsc, gdzie można uzyskać dostęp Internetu w ten sposób.

WLAN
Używane dziś powszechnie przewodowe sieci LAN umożliwiają wzajemne łączenie np. komputerów PC z wykorzystaniem do tego celu różnych typów kabli i światłowodów. Natomiast WLAN to sieć lokalna zrealizowana bez użycia przewodów. Sieci tego typu wykonywane są najczęściej z wykorzystaniem fal radiowych jako medium przenoszącego sygnały ale również z użyciem podczerwieni. Są one projektowane z użyciem standardu IEEE 802.11. Do komunikacji za pomocą fal radiowych wykorzystuje się pasmo 2,4 GHz lub rzadziej 5 GHz.

Szybkość przesyłania danych zależna jest od użytego standardu i odległości pomiedzy użytymi urządzeniami i wynosi najczęściej 11, 22, 44, 54 lub 108 Mbps. Na całość infrastruktury sieci bezprzewodowych składają się nastepujące elementy:

* karty sieciowe - najczęściej typu PCI, USB lub PCMCIA
* punkty dostępowe (ang. Access Point)
* anteny
* kable, złącza, konektory, przejściówki, rozdzielacze antenowe, terminatory

Do zalet sieci bezprzewodowych należy:

* mobilność - końcówki mogą się przemieszczać
* łatwość instalacji - nie trzeba kłaść przewodów
* elastyczność - łatwe dokładanie nowych końcówek
* zasięg - od kilku metrów (w budynkach) do kilkudziesięciu kilometrów
* szybka rozbudowa i modyfikacja struktury sieci.

VPN
VPN (ang. Virtual Private Network, Wirtualna Sieć Prywatna), można opisać jako "tunel", przez który płynie ruch w ramach sieci prywatnej pomiędzy klientami końcowymi za pośrednictwem publicznej sieci (takiej jak Internet) w taki sposób, że węzły tej sieci są przezroczyste dla przesyłanych w ten sposób pakietów. Taki kanał może opcjonalnie kompresować lub szyfrować w celu zapewnienia lepszej jakości lub większego poziomu bezpieczeństwa przesyłanych danych.

Określenie "Wirtualna" oznacza, że sieć ta istnieje jedynie jako struktura logiczna działająca w rzeczywistości w ramach sieci publicznej, w odróznieniu od sieci prywatnej, która powstaje na bazie specjalnie dzierżawionych w tym celu łącz. Pomimo takiego mechanizmu działania stacje końcowe mogą korzystać z VPN dokładnie tak jak gdyby istniało pomiędzy nimi fizyczne łącze prywatne. Rozwiązania oparte na VPN powinny być stosowane w firmach, w których dosyć często pracują zdalnie ze swoich domów, na nie zabezpieczonych łączach. Wirtualne Sieci Prywatne charakteryzują się dość dużą efektywnością, nawet na słabych łączach (dzięki kompresji danych) oraz wysokim poziomem bezpieczeństwa (ze względu na szyfrowanie).

Najczęściej spotykane protokoły VPN to:

* IPsec
* PPTP (ang. Point to Point Tunneling Protocol)
* OpenVPN

Materiał pochodz z Wikipedii,Wolnej Encyklopedii Internetowej