Cytat:Fajnie. To ja jeszcze raz sprobuje zadac pytanie. Opisz mi, jak sie robi
"hacking". Bo na razie z twoich odpowiedzi nic nie wynika...
Bo nie miało nic konkretnego wyniknąć :) Pisalem, że to jest coś ...
nieokreślonego ...
Cytat:ps: hint: chodzi mi o cos takiego: malarstwo - paćkanie pędzlem po kawałku
materiału/papieru, w wyniku czego powstaje obraz (patrz str. 314)
... ale ponieważ ciągniesz mnie za jezyk więc zabawię się w autora
encyklopedii.
Warning: mogą pojawić się bzdury.
Warning: słowo hacking zostało użyte jako powszechnie używane na okreslenie
poniżej opisanych problemów.
Zwykle słowo hacking odmienia się na kilka innych opisujących szczegóły i
aspekty moralne zjawiska.
1. Hacking jako hobby
- dążenie do zdobycia wiedzy o systemach telekomunikacyjnych, komputerowych
systemach operacyjnych, oprogramowaniu etc.
- z niewiadomych powodów zdobywanie wiedzy odbywa się poprzez sprawdzanie
mozliwości dostępu nie tyle do własnych testowych komputerów i systemów ile
do maszyn sąsiadów, firm, kolegów z sieci w bloku itp.
- ponieważ działania polegające na 'ruszaniu' obcych maszyn są przez prawo
traktowane jak przestępstwo, działania te tłumaczone są potrzebą
ogólnoludzkiego, powszechnego dostępu do wiedzy i informacji. Fakt, że
zostaja naruszane prawa autorskie, dobra osobiste, itp nie stanowi dla tych
'złych' absolutnie żadnej moralnej przeszkody. Bo
przecież dążymy do
wolności a jak już być
wolnym to
przecież mieć prawo do robienia
wszystkiego.
- zwykle dotyczy ludzi młodych, inteligentnych dla których świat obecny nie
jest najciekawszym miejscem dla spędzania czasu. W tym celu tworzą świat
własny, podzielony na grupy o charakterze dość szczelnie zamknietym.
- długo go można pisać ten fragment encyklopedii ...
2. Hacking jako
praca- wszystkie poprzednie punkty i działania poparte dążeniem do zrobienia kasy
na własnej wiedzy. Czyli włamania do systemów firm na zlecenie. Celem
wykładającego pieniążki jest jak wiadomo ośmieszenie, zdyskredytowanie
konkurencji a to jak wiadomo kosztuje.
- pożytkowanie zdobytej wiedzy dla zabezpieczania systemów przed
niepracującymi kolegami. Zajecie zwykle na pełny, dobrze płatny etat.
- ...
I w ten oto sposób nie zdałem egzaminu na hakera ani tym bardziej na autora
czegokolwiek pisanego :)))
Żeby wszystko było jasne ... nie traktuję tego ze śmiertelną powagą. Raczej
jako zaspokojenie Twojej ciekawości, chyba, że chodzi Ci jeszcze o coś ? Ale
to może na priv :)))