Samobójstwa


Cytat:Jak w róÂżnych kulturach interpretowane jest targniĂŞcie siĂŞ na swoje
wÂłasne
ego?



Hmm.. kulturach? Moze filozofiach zyciowych?
Pojde na latwizne i zacytuje:

"Satanizm potepia samobojstwo - jest to wyjscie ostateczne, nieodwracalne i
oznaczajace utrate mozliwosci poprawy swojej sytuacji, jakakolwiek by ona
nie byla. Oznacza też poddanie się i pogodzenie ze strata zycia, najwyzszej
wartosci, jaka człowiek posiada. Satanizm potepia naklanianie do
samobojstwa - wszelkie dzialania majace zachecic druga osobe do odebrania
sobie zycia sa sprzeczne z natura satanizmu jako religii i filozofii
gloryfikujacej zycie doczesne. Wykorzystywanie w tym celu autorytetu i
pozycji grupowej jest traktowane jako jedno z najpowazniejszych przestepstw
przeciwko zyciu i wolnosci czlowieka i jako takie powinno podlegac surowej
karze." ( text z http://www.satan.pl )

Dodam jeszcze ze samobojstwo jest oznaka slabosci, tchorzliwa
ucieczka przed zyciem, ucieczka od problemow - nie ich rozwiazaniem.

Cytat:Co dzieje siĂŞ z czÂłowiekiem po "takiej" Âśmierci? Niebo. piekÂło.
czyÂściec, podróÂż, reinkarnacja...



Po "takiej" smierci jest oczywiscie podroz. Na cmentarz.
Po podrozy czlowieka zra robaki, a jak go zezra, to koniec;)

pozdr
        Nathas.

 

rybki

Użytkownik "Yacek"

Cytat:Czekam na stwierdzone przez Ciebie przypadki homoseksualizmu u ryb w Twoim
akwarium :o)
yac



No to juz pierwsza sprawa. Moze nie gay ale trans. Rybki, ktore mamy maja
calkiem fajne zwyczaje. Chociaz w akwariach rozmnazaja sie czasem (nie
czesto, ale jednak...), to na wolnosci:

"Każdy osobnik wykluwa się jako samiec i gdy urośnie, szuka nowego ukwiału.
Ponieważ gospodarz zwykle ma już stadko lokatorów, więc młodzik musi żyć na
pozycji pariasa, u błazenków rozradza się tylko para dominująca. W przypadku
śmierci samca następny w kolejności młodzian dostępuje zaszczytu
"małżeństwa". Jeśli nieszczęście przydarzy się samicy, jej dotychczasowy
partner rośnie i... zmienia płeć. Mężem świeżo upieczonej matki rodu zostaje
najstarszy młodzian. Wygląda na to, że stan niewieści u błazenków to wielkie
wyróżnienie! "

zaczerpnięte z:
http://www.kocham-zwierzeta.pl/archiwum/1_01/zwyczaje/zwycz02.php

Zdjecia juz niedlugo bede robic. A one sa takie sliczne...

krabek

27 lat - wystarczy :)

Hehe, zaobserwowane reakcje na smierc papieza na roznych grupach ktore sciagam:
pl.misc.transport.miejski - szlaczek '[']' w jednym temacie - raczej bez dyskusji obocznych
jeden osobnik krzyknal NTG lecz zostal zignorowoany
pl.misc.kolej - ooo tu juz dluzej. Szlaczek ['] dluzszy ale pomiedzy nim
ozywila sie dyskusja o kociej wierze i ze szlaczek jest g. warty vs
wolnosci to wyrazania uczuc :)
pl.comp.lang.php - no tu szlaczkowcy dostali op... ale walka trwa.
pl.rec.muzyka.metal - no jak sie mozna bylo spodziewac, polecialy joby i k...
i inne takie :)
pl.regionalne.wroclaw - o tu dyskusja sie rozwatkowala i zahaczyla nawet o
zagadnienie czy Churchil wyciagnal tyle ile trzeba od Stalina czy jednak za
malo. Oprocz tego jakies nwolywania do modlitwy i znow joby oraz relacje
ze mszy.
pl.rec.foto - jakis tam skromny lancuszek wsrod zalewu tematow

Aaa i inne odczucia:
Jesli 2 kwietnia zrobia switem narodowym to bedziemy mogli sie nim cieszyc
dopiero za 2 lata. Bo w nastepnym 2go kwietnia wypada w niedziele :)
Dzisiaj zamknieto wszstkie dupermarkety w Walbrzychu, jak chciales kupic
bronia to trzeba bylo wystac w polgodzinnej kolejce do sklepu ktory sie wylamal.
Tak generalnie to sadzac po ulicach to nic sie nie wydarzylo, ludzie
laza, chleja browary jak w kazdy cieply wiosenny dzien :)

kolejny przykład...

Cytat:

...arogancji i bezczelnosci Wujka Sama:
http://info.onet.pl/626293,12,item.html - "Po raz pierwszy w historii,
Meksyk wniósł do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze skargę
przeciwko Stanom Zjednoczonym, zarzucając im nieprzestrzeganie traktatów
międzynarodowych dotyczących uprawnień cudzoziemców w USA.
Meksyk zażądał zawieszenia wykonania zasądzonej w USA kary śmierci wobec 54
obywateli meksykańskich, ponieważ - jak głosi skarga - władze amerykańskie
nie pozwoliły oskarżonym na skorzystanie z zagwarantowanego ustawodawstwem
międzynarodowym prawa do pomocy prawnej ze strony konsulatów ich kraju."



a historia Dimitra Sklariowa - mieszkańca San Francisco, rosyjskiego
pochodzenia, któremu groziło do 5 lat pozbawienia wolności i 500.000 $
kary za stworzenie software'u do nielegalnego czytania e-booków, którego
zamknęli na lotnisku jak przyleciał do USA, choć to co zrobił nie było i
nie jest w konflikcie z prawem Rosji.

 

Katolicy juz przesadzaja

Piotr Piesik
Cytat:Juz powoli nie wiekszosc. A wiec za chwile odpadnie argument, ze ateisci
sa
mniejszoscia, ktorej prawa sa gwalcone. Macie teraz legalne metody: wybory
do Sejmu, do samorzadow lokalnych, wybory prezydenckie. Glosujcie zgodnie
ze
swoim swiatopogladem i przestancie marudzic.



chcialem zauwazyc ze to rzady lewicowe wzmacniaja wiare a nie prawicowe...
ludzie wierza jak jest im zle i maja wolnosc
jak jest dobrze to odchodza od wiary
wiec gdybym byl w rzadzie (hipotetycznie ofkoz) to nie walczylbym z
kosciolem tylko dal jeszcze wiecej swobody obywatelom i kosciol zginalby
smiercia naturalna

fEnIo

[Fwd: Krzeslo elektryczne czy stryczek (bylo: Wyszedl)]

Cytat://////////////////////////////////////////////////////////////////
            KRZESLO ELEKTRYCZNE CZY STRYCZEK

bezczelne wlazenie czlowieka w kompetencje Pana Boga. Gdyby Pan
Bog  chcial  smierci  mordercy, poslalby mu  taki  na  przyklad
zawalik   serca   przy   podrzynaniu   ofierze   gardla.   Albo
wykanczajaca  marskosc  watroby, albo  samochodowy  poslizg  we
mgle...  A  Pan Bog nic! Zostawil czlowiekowi wolna wole  i  na
razie  tylko  patrzy jak ten czlowiek przeradza sie  w  bestie.
Czas   rozliczenia  przyjdzie.  Wtedy,  kiedy  Stworca  o   tym
zadecyduje!  Czlowiek  nie  ma  prawa  wchodzic  w  kompetencje
Stworcy  i  w tak zwanym Jego - Bozym Imieniu - przyspieszac  i
nieudolnie,  bo  po czlowieczemu formulowac  wyroki  w  miejsce
Tego, ktory obdarzyl nas zyciem. Nie czlowiekowi odbierac zycie
drugiemu! To nie jego brocha. Koniec, kropka.



Idźmy dalej: nie nam odbierać wolność ludziom! Wolność dał przecież bóg!
Wypuśćmy więc (=oddajmy wolność daną przez boga którą zabraliśmy)
gwałcicieli, morderców....gdyby bóg chciał zabrać im wolność znalazłby na to
sposób! :))))

Karpiu.

Dlaczego należy walczyć z religią - to proste.

Cytat:autrytet traca wszystkie panstwa, miedzynarodowe
organizacje i partie polityczne, zas cala ludzka kulture nalezy uznac za
zbrodnicza.



nie! Obowiazkiem panstwa jest stosowanie aparatu przymusu, sa rozne partie,
ktore mam prawo wybrac i jesli dana partia popiera np. kare smierci, to jej
to nie dyskredytuje, ludzkosc jest i byla zbrodnicza, ale jakim prawem
kosciol, ktory rzekomo ma szerzyc milosc i dobra dopuszcza sie zbrodni?

Cytat:Czy pierwsze zdanie nie przeczy drugiemu?



absolutnie nie.

Cytat:Sprobuj udowodnic. Pisales cos o tym, ze pozbawione
dowodow oskarzenia sie nie licza...



prosze:
1. wojny na tle religijnym,
2. wiele religii uwaza zabicie niewiernego za przepustke do zycia wiecznego,
3. religie glosza, ze zycie na ziemii jest nic nie warte, obiecuja lepsze
zycie po smierci, co dla wyznawcow prowadzi do lekcewazenia zycia na ziemii
(np. fundamentalizm islamski),
4. sa przyczyna nietolerancji (nie bedziesz mial bogow cudzych....)
5. sa przyczyna konfliktow spolecznych i narodowosciowych.
6. rozwarstwiaja spoleczenstwo i kloca ze soba jego warstwy (predzej bogacz
przejdzie przez ucho igielne... -- dyskryminacja ludzi, ktorzy cale zycie
ciezko pracowali, aby osiagnac to, co maja)
7. kloca narody miedzy soba, utrudniaja handel i wspolprace
8. pochlaniaja ogromne srodki finansowe (np. budowa rezydencji dla Karola
W.)
9. ograniczaja (lub calkowicie hamuja) postep cywilizacyjny
10. Ograniczaja czesto wolnosc ludzi, kreuja fanatyzm.

Satan Navy

Cytat:

Wszystko fajnie ale co w tym dziwnego ze przestrzegaja wolnosci wyznania
??



No wg Casper'a to właśnie nie jest fajne :) Dla niego  to pewnikiem kolejny
dowód na to że zachód to nic innego jak cywilizacja śmierci, geje wszędzie,
no i jeszcze te satany w armii.

Cytat:--
Fox



Karpiu.

Nie bredzić!

| Nie ma wolności jedzenia, oddychania, a nawet ubierania się. To
wszystko jest

Jest. Mozesz jest zielsko albo mieso. Mozesz ubierac sie w welne albo
w plastik. W obu przypadkach przezyjesz. Ktora wersje wybierzesz,
zalezy od Ciebie (jesli jestes dorosly) albo od rodzicow (jesli jestes
dzieckiem).

| Czasami wydaje mi się, że gadasz nawet do rzeczy ale czasami -
niestety -
| pieprzysz jak potłuczony.

Wzajemnie (bez zlosliwosci, naprawde mam takie wrazenie).

Piotr

jedzenia, oddychania, ubierania się ..." oznacza, że nie masz wyboru: jeść czy
nie jeść, oddychać czy nie, ubierać się czy zamarznąć na śmierć. A Ty znów, po
dziecięcemu, sprowadzasz to do koloru bucików ... Oj, Piotruś, Piotruś. Co z
Ciebie wyrośnie ?
Stefek

Nie bredzić!

Cytat:
ma wolności
jedzenia, oddychania, ubierania się ..." oznacza, że nie masz
wyboru: jeść czy
nie jeść, oddychać czy nie, ubierać się czy zamarznąć na śmierć. A



Ty znów, po

Tak samo nie ma wolności od posiadania światopoglądu! Światopoglądu
może nie mieć bakteria albo pantofelek, natomiast człowiek ze swoim
przerośniętym mózgiem po prostu musi go mieć, tak samo jak musi jeść i
ubierać się.

A jeśli już musi mieć światopogląd, to jakim cudem ma on być od
początku inny niż światopogląd rodziców czy wychowawców? Ja katolik
mam wychowywać swoje dzieci na ateistów? A może Ty ateista wychowaj
swoje na katolików? Wyrośnij wreszcie ze swojej utopii i spójrz
realnie na życie.

Piotr

Czy sÂą tutaj chorzy ludzie? (wierzÂący)

Cytat:nie odpowiadać. A na metodę można znaleźć kontrmetodę, na przykład gdybyśmy
nie odpowiadali Piotrowi P. to on zacząłby pisać pod innym aliasem, a
ponieważ ludzi tu mało pisze, więc należałoby wtedy ignorować wszystkich
którzy wysłali przez serwer z Poznania itd.



Po 1sze: nie muszę wysyłać z Poznania, nie muszę używać własnego nazwiska.
Jednak robię to bo się go nie wstydzę, w odróżnieniu od niektórych innych. Jeśli

/joke mode on
Po 2gie: policz jaki % ruchu generuję i zastanów się czy beze mnie nie
nastąpiłaby śmierć naturalna tej grupy ;-)
/joke mode off

Po 3cie: to jest grupa newsowa, nie lista e-mailowa. Zatem ignorowanie osób z
którymi nie chcesz rozmawiać jest proste. Nie włażę z butami w skrzynkę i nie
zapycham łącza osobom, które nie chcą mnie czytać. Czyli staram się jak najmniej
szkodzić. Korzystam tylko z wolności słowa - podobnie jak pozostali piszący na
tę grupę. Na dużych grupach dyskusyjnych nie sposób czytać wszystkich postów,
więc ludzie sortują sobie po nadawcach, po tematach, po odpowiedziach na własne
posty, robią search po wybranych słowach itd. Nikt nie robi problemu, że jest za
dużo postów tylko każdy wybiera coś dla siebie.

pozdrawiam

Piotr

Wesołych Swiąt !


Cytat:Spadam z grupy. Z okazji nadchodzących Świąt Radości po dniach smutku,
Świąt Nadziei po dniach rozpaczy, Świąt Miłości, która zwyciężyła
śmierć, życzę wszystkim grupowiczom lepszej, bardziej Chrystusowej
rzeczywistości



Pierdol się chuju ze swoimi JUdaszowymi życzeniami!
Niech cię szlag trafi! Jabany seksisto!

Cytat:Niech Zmartwychwstały Chrystus będzie dla nas wszystkich Drogą, Prawdą
i Życiem,



Ty chuju!
Masz tyle wspólnego z Chrystusem co Wojtyła z miłością!
Nie wycieraj sobie swojej parszywej katolickiej mordy Chrystusem, bo twój pedalski kościół ma tyle wspólnego z chrześcijańską
miłością, co taliby z rozsądkiem/

Wal się na ryj - katolicki skurwysynu!

abangel
"Nie pytam, gdzie Cię matka zrodziła,
kim był twój ojciec, nie zapytam też.
Na jedno tylko odpowiedz mi pytanie:
czy wolności, czy niewoli chcesz?"
(pieśń Koppanego - wodza pogan, gdy wzywa do walki przeciw chrześcijaństwu
z rock-opery węgierskiej "Król Stefan")

Czerwona zaraza a popieranie ateizmu

Cytat:| Nie uśmieję się, bo zbrodnie totalitaryzmu wcale nie są śmieszne.

Ja o Jezusie, Ty o zbrodniach totalitaryzmów, jakby to dla Ciebie było to
samo. [...]



No to weźmy choćby taki fragment ze tej strony:
http://www.wmsd.edu.pl/~arka/nowak1.html

'Na rozkaz Lenina przeprowadzono pacyfikacje opornych wsi i konfiskatę
reszty sprzętu liturgicznego. Antoni Grajewski tak pisał o przebiegu tej
"leninowskiej" pacyfikacji: "(...) Wszystkie prawosławne parafie zostały
oblężone przez specjalne oddziały CzK wspomagane przez wojsko. Opornych
zabijano na miejscu, tysiące aresztowano. Po oddziałach rekwizycyjnych
pozostawały rozbite ikonostasy, nierzadko zgliszcza cerkwi z pomordowanymi
ludźmi, którzy bronili jej przed rabunkiem".

W zorganizowanym w Moskwie pokazowym procesie, 54 księży skazano na śmierć,
rozstrzelano 9 zakonników oraz 3 świeckich. W ciągu 1922 roku ofiarami
represji padło ogółem 2691 księży, 1962 zakonników oraz 3447 zakonnic. Do
końca 1923 roku uwięziono 66 biskupów, z których wielu już nigdy nie wyszło
na wolność..'

Czy ta strona nie jest o zbrodniach bezbożnego, czerwonego totalitaryzmu?
I z czego tu się śmiać???

Dlaczego Hanka oddała się Wieśkowi

Cytat:
| | Bo milicja ich zwijała z ulicy.
| a dokad Casper ich zwijala?
| Pewnie na milicję. To stara metoda komunistów - zamiatać brudy pod dywan.

| no i Casper, no i? co bylo dalej?

Różnie - do więzienia



a za co wsadzano do wiezienia Casper? procesy byly fingowane, wiadomo,
ale za co ich wsadzano, tych bezdomnych? no inna sprawa, ze teraz nie
chca wsadzac (sady nie chca orzekac kary pozbawienia wolnosci, Rywin to
musi po znajomosciach, ze go tak z pominieciem kolejki lykneli) a ludzie
az piszcza bo nie maja gdzie przezimowac

Cytat:lub meldowano ich do mieszkań przypadkowych ludzi.



ogladalem te komedie, ty sobie obejrzyj taki stary film o latach
rownoleglych w Berlinie Zachodnim, obecnie moge zalozyc firme pod twoim
adresem zamieszkania a strefe przygraniczna rozszerzono o ladnych
kilkadziesiat kilometrow jak nie wiecej

Cytat:W
Sowietach byli poddawani niekiedy karze śmierci, częsciej wysyłano ich do
łagrów.



bezdomnych oczywiscie, nie sadzisz Casper, ze jest granica totalnego
zidiocenia? nawet jesli chodzi o ciebie?

Heja

Cytat:| Jesteśmy przeciwko stosowaniu represji jako sposobów walki z
| przestępczością, której podłożem są przede wszystkim problemy
ekonomiczne
| i społeczne.
| | | | | tego punktu ni cholery zrozumieć nie mogłem... jakich
'represji'???

chodzi o to, ze jesli daja wpierdal np. rolinkom czy bezrobotnym
ktorzy strajkuja tylko dlatego ze sa w tragicznej sytuacji, to to
jest chora sytuacja. Ludzi powinno sie karac za przestepstwa, a nie
za to, ze przeszkadzaja i wypominaja wladzy jej zlodziejstwo i
nic nie robienie.



Wlasnie... Maly cytacik:
"plastikowe kule"
mozolnie produkowane w rządowych korporacjach.
ostateczny argument każdego ustroju.
wytwarzane co dzień przez szary tłum,
zabijają później ten sam tłum.
plastikowe kule na straży hierarchii,
mechanizm obronny przed groźbą buntu.
plastikowe kule - skuteczny hamulec,
znak granicy twojej wolności.
polityczny sens ludzkiej śmierci,
fasada demokracji.
                       AntiChrist

Rudy

Cytat:pozdro
A



Zagadka - pyt retoryczne...


Cytat:
| Tak na marginesie: Nie jestem chrześcijaninem... Jestem Ateistą już od
| prawie 4 lat...

a cos blizej? bez przymusu tylko dla ciekwosci moejj/grupy



Rozwój to rozwój... Jak dorastający noworodek powoli odróżnia siebie od
otoczenia tak ja zaczynałem powoli odkrywać ile w tej wierze obłudy,
zakłamania... Pewnego dnia doszedłem po prostu do tego że boga nie ma...
I życie stało się z jednej strony prostsze, a z drugiej bardziej
skomplikowane... Przynależenie do tej wiary to balast zatrzymujący wiele
ścieżek rozwoju... Wolę ufać że po śmierci po prostu się rozłożę... Całe
życie to sztuka podejmowania trudnych decyzji... Mój wybór padł na
Ateizm - czyli to co tu i teraz, bez żadnych cech boskich, bez zdań że
bog i tak mnie kocha...
W sumie z nim jest jak z Linuksem.. Co z tego że trudniej... Warto
poczuć wolność....

co za kolejka :P

Cytat:fajna kolejka nie ma co

--
"Nie jestem szalony
Interesuje mnie wolność"
 "Nie śmierć rozdziela ludzi, lecz brak miłości"

     Jim Morrison



Hehe
Polkowice 1-0 Amica

dobrze ze ja gram za male kwoty ;)

Coin

India, ja sobie to kupię, a Ty?

"Książka "Integralna potworność. Markiz de Sade Filozofia libertynizmu,
czyli konsekwencje "śmierci Boga", poświęcona jest mrocznej postaci, który
równie mocno odpychał, jak przyciągał, i którego imię stało się synonimem
perwersji (sadyzm) i skandalu. Książka szkicuje konsekwencję projektu
boskiego markiza (filozofia libertynizmu), który opisując nieuchronne
uwikłanie człowieka w to, co skrajne - erotyzm, przemoc, zbrodnię, samotność
i śmierć - demistyfikuje tradycyjnie akceptowane wartości i punkty oparcia
("śmierć Boga"), by nakreślić perspektywę suwerenności integralnej, czyli
wolności absolutnej, dla niego, jedynej godnej tego miana.
Autor książki Bogdan Banasiak od ponad ćwierćwiecza badający myśl markiza,
daje najpełniejszą i najbardziej wszechstronną interpretację jego dzieła,
ukazując je jako ściśle aktualne, a Sade`a - jako prekursora Nietzschego,
antycypującego współczesne dylematy kulturowe i tendencje filozoficzne.
Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Thesaurus Press "

India, ja sobie to kupię, a Ty?


Cytat: demistyfikuje tradycyjnie akceptowane wartości i punkty oparcia
("śmierć Boga"), by nakreślić perspektywę suwerenności integralnej, czyli
wolności absolutnej, dla niego, jedynej godnej tego miana.



A ja nie.
Nie jestem zwolenniczką tej koncepcji.
No chyba że te filozoficzne wtręty są tylko pretekstem do obrazowego
opisu bezeceństw, jakich markiz się dopuszczał.
Wrzuć recenzję.

Bohaterowie z Kancelarii...

Przedwczoraj wysluchalem w radio placzliwych wspomnien i tlumaczen ministra
z Kancelarii Prezydenta RP....
Jak to go SB z ulotkami zlapalo, osadzilo na kilkanascie godzin, zabralo
okulary, a ze jest krotkowidzem, to odczul to jako wyjatkowa torture...
I tak go psychicznie torturowali, ze wymyslil fortel o podpisaniu deklaracji
o wspolpracy, wyrwal sie na wolnosc, a potem bohatersko odmowil tej
wspolpracy....
Wiec co warte te lektury o meczenskich smierciach w Alei Szucha, o
wyrywanych paznokciach, o ginieciu w bolu ale i milczeniu...
Wystarczylo przeciez  zabrac im okulary...

Almar

Bohaterowie z Kancelarii...

Cytat:Przedwczoraj wysluchalem w radio placzliwych wspomnien i tlumaczen
ministra
z Kancelarii Prezydenta RP....
Jak to go SB z ulotkami zlapalo, osadzilo na kilkanascie godzin, zabralo
okulary, a ze jest krotkowidzem, to odczul to jako wyjatkowa torture...
I tak go psychicznie torturowali, ze wymyslil fortel o podpisaniu
deklaracji
o wspolpracy, wyrwal sie na wolnosc, a potem bohatersko odmowil tej
wspolpracy....
Wiec co warte te lektury o meczenskich smierciach w Alei Szucha, o
wyrywanych paznokciach, o ginieciu w bolu ale i milczeniu...
Wystarczylo przeciez  zabrac im okulary...



a ja zbadałam wzrok!
nie będę miała okulark ów choc mi tak w nich ładnie, mam, psiakrew, idealny
wzrok!... ;(

Anna Izabela

Bohaterowie z Kancelarii...

Był 9 luty 2007 (piątek), gdy o godzinie 20:15 *Almar* zasugerował(a):

Cytat:Przedwczoraj wysluchalem w radio placzliwych wspomnien i tlumaczen ministra
z Kancelarii Prezydenta RP....
Jak to go SB z ulotkami zlapalo, osadzilo na kilkanascie godzin, zabralo
okulary, a ze jest krotkowidzem, to odczul to jako wyjatkowa torture...
I tak go psychicznie torturowali, ze wymyslil fortel o podpisaniu deklaracji
o wspolpracy, wyrwal sie na wolnosc, a potem bohatersko odmowil tej
wspolpracy....
Wiec co warte te lektury o meczenskich smierciach w Alei Szucha, o
wyrywanych paznokciach, o ginieciu w bolu ale i milczeniu...
Wystarczylo przeciez  zabrac im okulary...



Niech zgadnę... To był Ananiasz! ;)

Bohaterowie z Kancelarii...

Cytat:Był 9 luty 2007 (piątek), gdy o godzinie 20:15 *Almar* zasugerował(a):

| Przedwczoraj wysluchalem w radio placzliwych wspomnien i tlumaczen
ministra
| z Kancelarii Prezydenta RP....
| Jak to go SB z ulotkami zlapalo, osadzilo na kilkanascie godzin, zabralo
| okulary, a ze jest krotkowidzem, to odczul to jako wyjatkowa torture...
| I tak go psychicznie torturowali, ze wymyslil fortel o podpisaniu
deklaracji
| o wspolpracy, wyrwal sie na wolnosc, a potem bohatersko odmowil tej
| wspolpracy....
| Wiec co warte te lektury o meczenskich smierciach w Alei Szucha, o
| wyrywanych paznokciach, o ginieciu w bolu ale i milczeniu...
| Wystarczylo przeciez  zabrac im okulary...

Niech zgadnę... To był Ananiasz! ;)



Z wygladu to takie polaczenie Ananiasza z Alcestem...;))

Almar

KONTEMPLACJA NOCNA

Wszystkie (...) religie oddają cześć śmierci. To nie przypadek, że czcicie
tylko nieżyjących świętych, a żywych skazujecie na ukrzyżowanie.
Martwy święty spełnia wszystkie warunki narzucane przez religię; nie śmieje
się, nie cieszy, nie kocha, nie tańczy, nie ma nic wspólnego z egzystencją.
Nie popełni już żadnego grzechu. ( ...) Nie zawiedzie.
Żyjący święty bywa nieodpowiedzialny. Potrafi zmienić zdanie z dnia na
dzień. Święci stają się grzesznikami, grzesznicy stają się świętymi - aż do
ich śmierci nie sposób wypowiadać się o nich z ostateczną pewnością. Jest to
jeden z najważniejszych powodów, dla których w waszych świątyniach,
kościołach meczetach, gurudwarach, synagogach oddajecie cześć - ale komu? I
w dodatku nie widzicie, że to jest po prostu głupie: żywi oddają cześć
umarłym, a teraźniejszość czci przeszłość.
Zmusza się życie, by oddawało hołd śmierci.
Zwierzęta nie mają żadnej religii oprócz życia; drzewa nie mają żadnej
religii oprócz życia; gwiazdy nie mają żadnej religii oprócz życia. (..)
Przeżyć życie w pełni, całym sercem  - oto jedyna religia. (...)
Hindus jest niewolnikiem, chrześcijanin jest niewolnikiem, mahometanin jest
niewolnikiem - wszystkie te religie zniewalają psychikę. Uczą modlitwy, a
modlitwa to żebranina.
Wszyscy się boją. Wolność to wielkie ryzyko. Wszyscy chcą być zależni,
przerzucać odpowiedzialność na innych. Będąc wolnym, odpowiadasz za każdy
swój czyn, każdą myśl, ruch.

Osho, "Tajemnice życia"

agentka Kunnenfeldt

Antyfani"Just 5"


Cytat:

"co jest pieczecia osiagnietej wolnosci? przestac wstydzic sie samego
siebie"



To nie "pieczec" to jest 'podstawa'.

Cytat:chociaz ta idea nadludzi byla troszke utopijna... to czyzby ten starzec
nie wiedzial, ze Bog juz umarl?



W oparciu o jakie przeslanki wyciagniety zostal wniosek o jego smierci?

Pozdrawiam
Arthur Kielon

trelemeledudki

Cytat:brak niewoli? czy taki prehistoryczny czlowiek jest wolny? ogranicza go
tysiac elementow, ktore mi ominelismy, a z ktorych on nawet nie zawal
sobie sprawy. tylko ze odkrylismy jednoczesnie wiezy, ktore nas krepuja



Ale taki prehistoryk to sie nie stresuje ze ktos na niego krzywo patrzy bo
podchodzi do niego i lup go maczuga. Mi nie chodzi o wolnosc zupelna, czy
jak to sie tam nazywa, bo to chyba byla by smierc.

trelemeledudki

Cytat:

Ale taki prehistoryk to sie nie stresuje ze ktos na niego krzywo
patrzy bo podchodzi do niego i lup go maczuga. Mi nie chodzi o wolnosc
zupelna, czy jak to sie tam nazywa, bo to chyba byla by smierc.




czyli wszelka swiadomosc rodzi brak wolnosci?

:))

ciekawe...

pozdr

lukass

Dowbor

Cytat:
Śmiej się, śmiej. Facet który zginął ostatnio w Warszawie bo jacyś wspaniali
obrońcy praw zwierząt wypuścili na wolność biedne tygrysy już się nie
pośmieje.



Ale przekręt robisz. Ty, niedoszły prawnik, oskarżasz nie mając żadnych
dowodów. Usłyszałeś, że ktoś_gdzieś_coś powiedział i powtarzasz jak
automat. Żaden obrońca praw zwierząt nie będzie wypuszczał na wolność
zwierzęcia, jeśli nie będzie miał co z nim począć! Gówniarz może tak

czarną listę manipulatorów, gdzie będziesz figurował obok pracowników
tego cyrku, którzy dla pieniędzy publicznie męczyli zwierzęta, a potem
jak dzieci w piaskownicy zwalali winę na kolegę obok. Całemu zdarzeniu,
w tym śmierci tego człowieka, winni są ludzie którzy takich rozrywek
dostarczają i takich rozrywek oczekują. I TY JESTEŚ w tej grupie.

Cytat:Skoro można rozwalać bilboardy to chyba tym bardziej uwalniać
biedne cyrkowe zwierzątka, prawda? (...)



I w Twojej łepetynie tak łatwo się przechodzi od jednego do drugiego? I
właśnie TY jesteś tym stróżem moralności? Ale masz tupet. Jeśli wszyscy
studenci prawa mają taką sieczkę pod kapeluszem, to obliczem wymiaru
sprawiedliwości za kilka lat będzie można ludzi straszyć. A nie
chciałbyś na TIR-ach jeździć?

gzyra

ekskluzywna śmierć

Nie codziennie umiera żubr, żeby umarł zanim narobi szkód i żeby zysku
nie zjadły robaki, można mu sprawić śmierć wystrzałową,
selekcyjno-redukcyjną, w ramach kontroli równowagi. Wielka to jest
dbałość, zegarmistrzowska. Gdyby tak zastosować takie standardy dbałości
wobec producentów mięsa, mleka i jaj i dokonywać kroków
selekcyjno-redukcyjnych wobec rzeźników, mleczarzy, jajcarzy i rozliczyć
ich ze szkód, które poczynili...

"Ponad 300 żubrów w Białowieży

306 żubrów, w tym 35 młodych urodzonych w 2000 roku, żyje na
wolności w polskiej części Puszczy Białowieskiej - takie są
wstępne wyniki dorocznego liczenia tych zwierząt. (...)
Przed laty ustalono, że liczebność białowieskiego
stada powinna wynosić od 230 do 250 żubrów - gdyby było ich
więcej, mogłyby wyrządzać zbyt dużo szkód. Ponieważ bardzo
trudno sprzedać "nadwyżkę" zwierząt za granicę, główną formą
zmniejszania liczebności stada są odstrzały
selekcyjno-redukcyjne. Odbywają się przy ograniczeniach
prawnych, wyłącznie za zgodą ministra środowiska. Selekcja
dotyczy tych żubrów, które nie nadają się do dalszej hodowli,
najczęściej chorych lub starych. W ubiegłym roku minister zgodził
się na odstrzał selekcyjny 35 żubrów z białowieskiego stada.
Pobrano z nich materiał do badań naukowych. Mięso jest - w miarę
możliwości - sprzedawane przez park narodowy."

Rzeczpospolita z 17/01/01
http://www.rzeczpospolita.pl/Pl-iso/gazeta/wydanie_010117/nauka/nauka...

gzyra

kurczak

Cytat:Wszystkie trzy świetne, wiem jak wygląda (rzadsze, częste, normalne?)
traktowanie zwierząt na wsi, naprawdę puentująco to ująłeś, o króliku,
kotach i psach. Natomiast w kurach spostrzeżenia jak najbardziej na
miejscu, ale stosunek autora do kur mi nie podszedł. Gdybyś mówił (w
wierszu) w imieniu ojca, to co innego.



HISTORIA BIAŁEGO KONIKA

W stajni
(Gdzie smród spowija światło)
Ze spuszczonym łbem
Śmierć o wolność proszę

Wydali wyrok -
Na rzeź mnie zawloką
W drodze dotkliwie tłukąc
(Skórę krwawo poszarpią
Nogi boleśnie połamią)

Czy ktoś wspomni chwile
Gdy ich małym dzieciom
Grzbietu użyczałem
(Bacząc uważnie
By z niego nie spadły)?

Z mych resztek
(Po zmieleniu)
Karmę zrobili
I mym braciom
(Do koryta wrzucając)
Dali na spróbowanie
By poczuli
Gorycz mej wolności

/ Pociąg Relacji Konin - Poznań,
Czerwiec 2002 /

do 'usłyszenia'
Łukasz

cos o aborcji...

***
ukolysane matczynym
 niezadowoleniem
                   plywa bezbronne,

nieczystą dlonia
 formowane
                    plonie
                         -niewidoczną lezka

w imie wolnosci pierwotnej
-zgwalcone
                    we snie...
pozada
           byc poetą....

w chocholim łonie
lagodna smierc

                        wyrywa raczki....

pozdrawiam,
Katarzyna Orchel

cos o aborcji...


Cytat:***
ukolysane matczynym
 niezadowoleniem
                   plywa bezbronne,

nieczystą dlonia
 formowane
                    plonie
                         -niewidoczną lezka

w imie wolnosci pierwotnej
-zgwalcone
                    we snie...
pozada
           byc poetą....

w chocholim łonie
lagodna smierc

                        wyrywa raczki....



Strasznie przedobrzone, Kasiu! Wydumane określenia w temacie, który
mógłby poruszyć jedynie prostotą, otwarciem, a nie wątpliwej jakości
kamuflażem, kładą temat na łopatki.
Z bardzo intymnych, indywidualnie rozpoznawanych emocji, relacje o
charakterze sensacyjnego dramatu nie zbudują niczego przekonywającego.
Ale miło Cię widzieć znów na grupie:-)

KasiaKam

cos o aborcji...

Cytat:



Cytat:***
ukolysane matczynym
 niezadowoleniem
                   plywa bezbronne,

nieczystą dlonia
 formowane
                    plonie
                         -niewidoczną lezka

w imie wolnosci pierwotnej
-zgwalcone
                    we snie...
pozada
           byc poetą....

w chocholim łonie
lagodna smierc

                        wyrywa raczki....



Tutaj, podobnie jak w przypadku wiersza jazzusa o dzieciach i wojnie. Nie
bede przepisywal raz jeszcze swoich uwag z watku "ku wyzwoleniu", powiem
tylko, ze znow zamiast pisania o sobie mamy jakis rodzaj boskiego
"nadspojrzenia" i ten zabieg, mimo calkiem udolnych momentami prob radzenia
sobie ze slowem, zmienia calosc w banal.
I jeszcze jedno. Moze dobrze byloby po takim wierszu darowac sobie
"pozdrawiam, Katarzyna Orchel" i to tuz pod tekstem, jakby wiersz wciaz
trwal jeszcze. Budujesz klimat w powaznym, jak rozumiem, temacie, a tu nagle
"pozdrawiam". Warto oddzelic list polemiczny, gdzie mozna pozdrawiac i
dziekowac i sie przymilac, od wysylania wiersza, gdzie wystarczy chyba tylko
na koniec imie i nazwisko autora.

Na pohybel wszystkim.

Dzisiaj się cieszę
Jestem szcześliwy
Tu w domu starców w kraju na niby
Pod wspolnym niebem chorego powietrza
Gdzie wolność to fikcja a śmierć to ucieczka
Patrzę na usta chore jak moje
serca wciśnięte w mit
w paranoje
a moje własne jest mym wyzwaniem
sennym marzeniem, cierpkim pytaniem,
Dzisiaj się cieszę jestem szcęśliwy
Choć patrzeć nie mogę
Na ludzi jak ryby,
Zimne i śliskie są dna waszych oczu
A stąd nie ma ucieczki
I nie ma powrotu,
Jednym szarpnięciem wyrywam z ciała
Resztkę nadziei zimnej jak skała
Jej krawędz kaleczy jak smakiem brzytwy
Lecz krwi tu nie widzę nie słyszę modlitwy,
c.d.n.

Na pohybel wszystkim.

Cytat:
Dzisiaj się cieszę
Jestem szcześliwy
Tu w domu starców w kraju na niby
Pod wspolnym niebem chorego powietrza
Gdzie wolność to fikcja a śmierć to ucieczka
Patrzę na usta chore jak moje
serca wciśnięte w mit
w paranoje
a moje własne jest mym wyzwaniem
sennym marzeniem, cierpkim pytaniem,
Dzisiaj się cieszę jestem szcęśliwy
Choć patrzeć nie mogę
Na ludzi jak ryby,
Zimne i śliskie są dna waszych oczu
A stąd nie ma ucieczki
I nie ma powrotu,
Jednym szarpnięciem wyrywam z ciała
Resztkę nadziei zimnej jak skała
Jej krawędz kaleczy jak smakiem brzytwy
Lecz krwi tu nie widzę nie słyszę modlitwy,
c.d.n.



Po pam-pa-ram-pam następuje 'c.d.n', podczas
gdy mi wystarczyłoby już tylko zwykłe 'itd'.
Albo inaczej: zręczny obłęd, tylko po co grozić,
że wróci, zamiast zakończyć czymś takim, że
o rany.
Łamie się gdzieś tam, w jednym miejscu, rytm,
bez powodu i bez żenady. Aż dziwne.
Zręczne w ogóle. Tylko tyle.

Kasia

Na pohybel wszystkim.

Szanowna Kasiu to bardzo miłe, ze są jeszczy istoty na tym swiecie, ktorym
wystarczaja rzeczy zwykłe, na tyle zwykłe, że aż nudne.
A po pam-pa-ram-pam następuje z reguły burza oklasków, której tak bardzo nie
lubię.

Cytat:
| Dzisiaj się cieszę
| Jestem szcześliwy
| Tu w domu starców w kraju na niby
| Pod wspolnym niebem chorego powietrza
| Gdzie wolność to fikcja a śmierć to ucieczka
| Patrzę na usta chore jak moje
| serca wciśnięte w mit
| w paranoje
| a moje własne jest mym wyzwaniem
| sennym marzeniem, cierpkim pytaniem,
| Dzisiaj się cieszę jestem szcęśliwy
| Choć patrzeć nie mogę
| Na ludzi jak ryby,
| Zimne i śliskie są dna waszych oczu
| A stąd nie ma ucieczki
| I nie ma powrotu,
| Jednym szarpnięciem wyrywam z ciała
| Resztkę nadziei zimnej jak skała
| Jej krawędz kaleczy jak smakiem brzytwy
| Lecz krwi tu nie widzę nie słyszę modlitwy,
| c.d.n.

Po pam-pa-ram-pam następuje 'c.d.n', podczas
gdy mi wystarczyłoby już tylko zwykłe 'itd'.
Albo inaczej: zręczny obłęd, tylko po co grozić,
że wróci, zamiast zakończyć czymś takim, że
o rany.
Łamie się gdzieś tam, w jednym miejscu, rytm,
bez powodu i bez żenady. Aż dziwne.
Zręczne w ogóle. Tylko tyle.

Kasia



stamtąd tu

MBL, po wstępie, przypomniał:

Cytat:

GENIALNA EPOKA

jak fajnie było nam
kiedyśmy chlali z podtekstami
za Wolność i Kulturę



Cwietajew
Herbert
Okudżawa
i może jeszcze... Hłasko

Cytat:teraz już nie to samo



Nie wejdę w sedno dysputy, MBL proszę o wyrozumiałość. Przytoczone nazwiska
przywołały w mej pamięci postać innego, mnie duchowo bliskiego twórcy.
Właśne nadchodzi okrągła rocznica jego śmierci.
Tadeusz Nowak.
Wspomnijmy o nim z tej okazji w php.
Ja czynię to w wierszu jego pamięci poświęconym.

Młodość nie ma wieku

Jest nieśmiertelność w człowieku
dziecinna naiwna i taka... pełna wiary...
buduje mosty ponad rzeczywistością
przechadza się po parku cudownej nadziei
pod wierzbami płacze gdy przystanie
cieszy się wolnością z ptakami w locie
o stopień jest nad śmiercią
sama kwiaty życia w bukiety układa

Jest młodość w człowieku
nienasycona popędliwa i taka... wciąż uparta...
nieuchwytna jak w okresie dojrzewania
zagląda do ptasich gniazd
zraniona gniewa się jak oszukane dziecko
w piasku buduje zamki wymyślne
i siebie daje innej młodości

Nie zdobywa lat kto jest dzieckiem w duchu

Wiecznie młody jest źródłem
światłem
życiem

"Młodość nie ma wieku".

Ezechielz

Młodość nie ma wieku

Cytat:

Jest nieśmiertelność w człowieku
dziecinna naiwna i taka... pełna wiary...
buduje mosty ponad rzeczywistością
przechadza się po parku cudownej nadziei
pod wierzbami płacze gdy przystanie
cieszy się wolnością z ptakami w locie
o stopień jest nad śmiercią
sama kwiaty życia w bukiety układa

Jest młodość w człowieku
nienasycona popędliwa i taka... wciąż uparta...
nieuchwytna jak w okresie dojrzewania
zagląda do ptasich gniazd
zraniona gniewa się jak oszukane dziecko
w piasku buduje zamki wymyślne
i siebie daje innej młodości

Nie zdobywa lat kto jest dzieckiem w duchu

Wiecznie młody jest źródłem
światłem
życiem

"Młodość nie ma wieku".

Ezechielz



Pierwsza zwotka zbyt nabrzmiala.
Ja bym z takimi slowami jak niesmiertelnosc, wiara, nadzieja itp.
uwazal. Mnie one w niektorych konstelacjach odrzucaja.
Za to ciag dalszy bardzo ciekawy, i przypadl mi do gustu,
poza "okresem dojrzewania" - zaciasnia zbytnio temat.
Bardzo ciekawy opis mlodosci, no i duzo w nim nadziei,
troche prawdziwej, troche zludnej. Nadziei, ktora przypomina
troche takie gderanie tych ktorzy ja stracili, ktorzy chca
sie pocieszyc, ze cyferki sie wcale nie licza. Prawda to?
Moze i troche w tym prawdy, ale na pewno mniej niz wiersz
przedstawia.

Pozdrawiam serdecznie

bogdan.p

Dla M.

Witam, nie wiem, czy znacie taki film Polańskiego "Wstręt" - o młodej
dziewczynie -schizofreniczce, która zostaje na kilka dni sama w domu... Mam
natychmiastowe skojarzenie z tym filmem. Młoda Catherine Deneuve (tak się to
pisze?) chodzi po mieszkaniu, na stole powoli rozkłada się surowe mięso,
które zostawiono jej, by zrobiła sobie obiad, ona co chwila nerwowo drapie
się w nos, ostatecznie morduje niewinnego człowieka myśląc, że on ją chce
skrzywdzić. To ten klimat.
Cytat:Weszła do kuchni, otwarła kredens,
podniosła wieko cukierniczki, szczypczykami
jak palce gruźlika wyjęła kostkę,
położyła na stole, strumieniem nadpłynęły
mrówki. Otwarła lodówkę. Otwarła szafkę
pod zlewem, słoik z homunculusem, co stał
koło kubła na śmieci, puszkę szprotek,
wylała do klozetu, ach, wolność. Otwarła szafę,
trochę późno, zdążył już uschnąć z tęsknoty ten,
kto tam siedział. Wysunęła do połowy
wszystkie szuflady. Zdjęła sukienkę.

Wydostać się z ciała jak z płonącego auta
zanim będzie
za późno.



Jest chyba taki stan, kiedy dalsze życie, nawet sekunda dalszego życia,
wydaje się gorsze od śmierci. Osobiście nie sprawdzałam, ale domyślam się.
Moim zdaniem bardzo dobry wiersz, bez poprawek czy zmian. Jest taki, jaki
powinien być.

Pozdrawiam

larry

"weronika":

Cytat:| mówię na niego larry
| jak jakaś playgirl w perłach
| związanych ciasno na szyi

| nasza przyjaźń rwie się w srebrne nitki
| z których tureckie dzieci przędą dywany
| aż ślepną i dostają marne liry
| podaj mi kieliszek larry
| bądź raz jeszcze magicznym nekromantą
| porozmawiaj ze mną o śmierci z bergmana
| zabierz we wszystkie miejsca które obiecałeś
| których już nie ma i które ożywi inna playgirl
| zadrze sukienkę a pod spodem zobaczysz
| caluśki świat nagi i gotowy do zniszczeń



Pozwalam sobie podpiąć pod Telika, bo nie widzę w wątku

Kolejne czytanie pogłębia obraz peeli w momencie, w którym przekroczyła
pewien życiowy próg, a ten krok w jej przypadku okazał się trudną lekcją,
zmuszającą do konfrontacji idealizmu romantycznej miłości i cynicznego
pragmatyzmu, konfrontacji świata iluzorycznej wolności ze światem
nieuniknionego kompromisu. Trudno wyczuć, jakie są dalsze konsekwencje
tej lekcji, ale jednak wydaje się, że świeżo co narodziła się istota
dojrzała, mądra, odważna i silna, mająca mężczyzn za osobników
egoistycznych, infantylnych, mających większe ambicje niż możliwości.
Ale być może sobie coś nadinterpretuję :-)

Świetny, naprawdę świetny wiersz. Jak film psychologiczny.

sylwan

Szczęście

Cytat:

Użytkownik "niutoN"

| kupa szczęścia -
| mała wiewiórka robi
| bobek za bobkiem

| Na tyle dobrze znasz wiewiórki?

od poniedziałku znam wiewiórka imieniem Basio:
http://haiku.az.pl/forum/viewtopic.php?haiku=282
mógłbym go zmarnować na śmierć, gdybym nie wygooglał,
że wiewiórki same się nie załatwiają:



Dziękuje za linki. I przyznam się, że
znam wiewiórki, choćby domowe koszatniczki.
Znam też oswojone, z leśniczówki gdzie często bywałem w dzieciństwie.
Przestraszona wiewiórka na plecach to jak Liryczny Brzytwiarz
w tramwaju poetów wypuszczony na wolność po 10 latach ;)

Pozdrawiam,
nN

Cytat:http://www.capm-woody.com/Marianna/Rocky/introduction.html



piesni dawne

był ranek ponury gdy kazano iść
pod stopą śnieg chrzęścił jak kości
zarzucił karabin przeżegnał swą pierś
i poszedł w bój żołnierz wolności

mróz ściskał za gardło wiatr smagał mu twarz
spod hełmu wystawały sople
o kuli co w boku utkwiła gdzieś
świadczyły na śniegu krwi krople

on nie czuł zmęczenia nie wiedział co ból
szedł by swą ojczyznę ratować
zabijał gdy musiał bo wiedział że wróg
chce jego ziemię stratować

nad każdym poległym odprawiał swą mszę
nad każdym znak krzyża czynił
każdego rannego opatrzył gdy mógł
i prosił by ten go nie winił

tak kroczył nasz żołnierz gdzie granatów szczęk
i kule świstały przy uchu
tak kroczył nasz żołnierz by znaleźć swą śmierć
i nikt nie wie co myślał w duchu

był ranek ponury gdy kazano iść
rozkaz wykonał bez złości
zarzucił karabin przeżegnał swą pierś
i poległ dla naszej wolności

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

tam w polu szerokim gdzie stał jego schron
pod krzyżem dziś bieleją włości
gdy ktoś Cię zapyta czy jest to czyjś dom
odpowiedź : to jest dom polskości

tam w polu szerokim gdzie stał jego schron
pod krzyżem dziś bieleją kości
gdy ktoś Cię zapyta czy mieszka tu ktoś
odpowiedz : tak - żołnierz wolności

piesni dawne


Cytat:był ranek ponury gdy kazano iść
pod stopą śnieg chrzęścił jak kości
zarzucił karabin przeżegnał swą pierś
i poszedł w bój żołnierz wolności

mróz ściskał za gardło wiatr smagał mu twarz
spod hełmu wystawały sople
o kuli co w boku utkwiła gdzieś
świadczyły na śniegu krwi krople

on nie czuł zmęczenia nie wiedział co ból
szedł by swą ojczyznę ratować
zabijał gdy musiał bo wiedział że wróg
chce jego ziemię stratować

nad każdym poległym odprawiał swą mszę
nad każdym znak krzyża czynił
każdego rannego opatrzył gdy mógł
i prosił by ten go nie winił

tak kroczył nasz żołnierz gdzie granatów szczęk
i kule świstały przy uchu
tak kroczył nasz żołnierz by znaleźć swą śmierć
i nikt nie wie co myślał w duchu

był ranek ponury gdy kazano iść
rozkaz wykonał bez złości
zarzucił karabin przeżegnał swą pierś
i poległ dla naszej wolności

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

tam w polu szerokim gdzie stał jego schron
pod krzyżem dziś bieleją włości
gdy ktoś Cię zapyta czy jest to czyjś dom
odpowiedź : to jest dom polskości

tam w polu szerokim gdzie stał jego schron
pod krzyżem dziś bieleją kości
gdy ktoś Cię zapyta czy mieszka tu ktoś
odpowiedz : tak - żołnierz wolności



wspaniale, dużo treści i łatwy w czytaniu
Jola kolinko

K.Derdowski; 3 wiersze

Cytat:

KRZYSZTOF DERDOWSKI

...

Mit więzienny 25

    Jeżeli stać cię jeszcze na śmierć z własnej ręki
    pozostajesz wolny

    i jesteś prawie szczęśliwy
    gdy ważysz o zmierzchu wszechmogącą swą dłoń

    Lecz nie ufaj jej
    ona zdaje się chcieć żyć za wszelką cenę



Ciesze sie, ze przedstawiles te wiersze, i dziekuje.
Mit wiezienny 25 - jest Genialny!!!
Szkoda, ze jest wierszem wieziennym,
a nie wierszem z wolnej stopy, ten fakt
zmienia troszeczke kontekst, ale tylko minimalnie
(wlasciwie, to tylko tytul mnie troche razi i przeszkadza)
Wlasciwie, to mozna go wyniesc z wiezienia,
i uzywac jako definicji wolnosci (jednej z).
Ostatnia zwrotka pokazuje troszeczke
niemozliwosc jej (wonosci) pelnego osiagniecia.
Pokazuje jeden z powodow, ktory na tzw "wolnosci"
nie koniecznie gra najwieksza role, ale zawsze
jest i bedzie ostatnim argumentem do rozwazenia.
Przepiekna mysl, przepieknie pokazana -
same "naj" i "prze", chyle czola.

Nr.9 tez ciekawy

Pozdrawiam serdecznie

bogdan.p

Kto ma kota?

Cytat:----- Original Message -----

Sent: Thursday, October 10, 2002 1:09 PM
Subject: Re: Kto ma kota?

tylko nie bierz tych niebieskich bo cie najdzie ochota zeby go jeszcze
^$%^**%&^<""?~!~~ !!!   ;)



A fuj !!!!!!!!!!!!!
Moze nie mam wykształcenia technicznego (ekonomista ;-)) ), ale wiem, że
tłok powinien poruszac się w cylindrze, a nie w rurze wydechowej ;-))

tax
Leopold Lewin
NA OTRZYMANIE LEGITYMACJI PARTYJNEJ

Kiedyś Waryński, a dzisiaj ty -
Czego więcej: dumy czy radości?
Na śmierć za wolność tysiące szły
I ginęły na stopniach wolności.

Otwierasz - zwyczajne słowa,
Druczek z nazwiskiem, pieczęcią,
A krwią je przypieczętował
Buczek i Pięćdziesięciu.
Kiedyś oni, a dzisiaj ty -
Czego więcej: dumy czy radości?
Że tak jak oni teraz my
Wznosimy piętra przyszłości.
Zgiełk strajków i demonstracji,
Pierś towarzysza salwą rozdarta -
Przyjrzyj się legitymacji:
Walka - Historia - Partia.
Każdy dzień nas unieśmiertelnia
W betonie, granicie, stali,
Na sierpach, oskardach i kielniach -
Socjalizm!

Strength & Honor

Prawda o koalicji AWS-UW - List otwarty do Krzaklewskiego i Buzka

"boukun" pisze miedzy innymi:

Cytat:PS. Wzywam wszystkich, ktorym lezy dobro Polski na sercu, aby ten list
otwarty, ktory przekazany byl pod koniec marca Premierowi Buzkowi i
Przewodniczacemu AWS Marianowi Krzaklewskiemu i jest listem proroczym,
przesylali go rowniez na listy polskie na ktorych nie pisze, celem
wywierania naciskow na AWS by uwolnila sie ostatecznie od zdradzieckiej
Unii
"Wolnosci" i wsparta przez Narod zmienila swoja polityke wobec naszego
kraju.



Moczarowiec, kiedys takie wysylanie listow to sie nazywalo lancuszek
szczescia i kto go przerwal, ten umieral smiercia straszliwa a gwaltowna, na
przyklad na zatrucie baranina
albo  galopujace wzdecia.

Realo

"Amelia"


Cytat:co to takiego ?



hm... film.. ;)P
czekaj... zaraz cosik o tym poszukam....

<cytat stopklatka.pl

Obraz młodzieżowy z tańcem i rozchwytywaną ostatnio Julią Stiles na
pierwszym planie. Ją tym razem rozchwytuje Sean Patrick Thomas (tj. w tym
filmie jego rozchwytują nawet bardziej, ale o tym za chwilę). A oboje
zostają porywani przez wiry tańca i wzajemnej namiętności, choć ten drugi
niekoniecznie jest wyeksponowany. Generalnie film jest wtórny i nachalnie
powtarza najczęściej wykorzystywane hollywoodzkie wątki. Czarny chłopak chce
wyrwać się z getta, kocha białą dziewczynę, co wywołuje zazdrość i rasizm
wśród jego koleżanek, bo jest najlepiej zapowiadającym się towarem na roku.
Kocha ją także ojciec, ale zaczyna dopiero po śmierci swojej żony, czyli gdy
dziewczyna ma już lat naście. Ona obwinia siebie za wypadek matki i porzuca
swą pasję - balet. Wiarę w siebie przywraca jej chłopak. Wszystko potoczy
się dobrze. Koniec.

W filmie jest jednak coś więcej. Pamiętacie "Dirty Dancing" lub "Gorączkę
sobotniej nocy"? Tak, tam to było coś więcej. "W rytmie..." wychodzi z
konfrontacji z tymi klasycznymi już tytułami obronną ręką. I tu taniec jest
osią obrotową fabuły. Wyraża emocje i uczucia. Wyraża miłość i wolność.
Thomas Carter dokonał doskonałego połączenia dwóch antagonistycznych,
zdawałoby się, stylów: baletu i tytułowego, z naciskiem na ten ostatni. I
dobrze, bo jest wdzięczniejszy, chwytliwszy i popularniejszy. Wzięli to z
pewnością pod uwagę dystrybutorzy przy tłumaczeniu smutnawego tytułu
oryginalnego ("Save the Last Dance"). Mieszanka jest wybuchowa. Biała Julia
ze swym czarnym Romeo odstawiają takie układziki, że w kinie w środku seansu
nogi same rwą się do wyjścia na disco. Tzn. dopiero po filmie, bo jest
fajny. Reasumując, mimo ohydnie banalnej fabuły i idiotycznego tytułu
(zwłaszcza wziąwszy pod uwagę wersję angielską), polecam. Szczególnie
zadowolona będzie część publiczności w szerokich spodniach, ale i resztę
tańczącej młodzieży z czystym sercem wysłałbym przed wielki ekran.

Biała nastolatka Sara (Julia Stiles) przyjeżdza do chicagowskiego getta dla
czarnych. Jest załamana po śmierci matki, oblaniu egzaminów do tutejszego
prestiżowego baletu (Juilliard), mieszkaniem w zapyziałej, śmierdzącej
norze, zmianą liceum etc. Z dołka wyciąga ją Derek (S.P. Thomas). Czarny
przystojniak-inteligent wprowadza dziewczynę w tajniki tutejszego życia,
tutejszych klubów, tutejszej muzyki i tutejszego tańca. Julia jest dobrą
uczennicą...

</cytat stopklatka.pl

Świat wg Kiepskich

Witam. Z eMule udało mi się zebrać 130 odcinków Kiepskich. Niestety to nie
jest wszystko, ciągle brakuje do skompletowania całej serii. Poniżej
wypisuję odcinki, których brakuje na eMule (czyli w mojej kolekcji także), i
o które bardzo bym prosił, jeśli ktoś posiada. Możemy się jakoś wymienić,
sam nie wiem. Jednak bardzo mi zależy, jeśli to w ogóle możliwe, na
skompletowaniu całej serii.

Brakuje:

10 - Kiepscy mordercy
11 - Gumowy interes
14 - Właściciele
15 - Wal magistra
16 - ?
17 - Szkoła rzycia
19 - Cicha noc
21 - Śnięta królewna
24 - Złoty gol
30 - Kiepska bajka o złotym jajku
32 - Okrutna pizza
34 - Zagadka nieśmiertelności
35 - Ferdewalduś
51 - ?
56 - Ferdosik
58 - Kazachstańskie wieciera
62 - Margaryna Gagaryna
63 - Kiepski magnes
65 - Ziarno
66 - Hiperferdex
73 - Nie bój żaby
74 - Śmierć i Ferdynand
77 - Pępek świata
79 - ?
80 - Kamienny krąg
82 - ?
84 - Chatka wielkiego Waldka
85 - Druga młodość
88 - Korzenie
89 - Świat, który nie może zaginąć
90 - Mistrz podrobów
91 - Wór świętego Mikołaja
92 - Horror models
95 - Wolność przez duże W
96 - Łzy Wasyla
97 - Kara Mustafa
98 - W pale się nie mieści
99 - Titanik
100 - Sto lat
108 - Pięć minut
123 - Paździerzyca
125 - Genetix
126 - Pic na wodę
127 - Uśmiech losu
129 - Ostatni cham
133 - Lolek
136 - Expo
137 - Pocieszacz
138 - Tożsamość Mariana
140 - ?
141 - ... a robić nie ma komu
142 - Polaka portret własny
143 - Przyspieszenie
149 - Testament
154 - ?
156 - G8
157 - Lucyferdek
162 - Krypta
163 - Humor telewizyjny
164 - Benefis
166 - Energetyk
168 - Wniebowzięci
170 - Serce Chopina
178 - Żeby im gul skoczył

Billcow

BTW. Nie sprawdzałem tego archiwum -
ed2k://|file|Swiat%20Wedlug%20Kiepskich%20(26%20odcinkow)[Al%20Bandy].rar|28
37887879|B87052DAEA85873F791E8E7DE17897BB|/. Może ktoś wie, jakie 26
odcinków ono zawiera?

wiara, religia i zasady...

Cytat:| Może za dużo się mówi o miłości a za mało o karze. Kto pamięta jakieś
| kazanie o piekle? To przecież takie staroświeckie i nie modne. Djabeł
też
| jakby się gdzieś schował. Moda na niestraszenie. Teraz wszystko wolno
bo Pan
| nas kocha i wszystko przebczy, gdyż jego miłość jest nieograniczona.xc



Nie jest to zapewne wypowiedź będąca eksplozją chrześcijańskiej miłości
;-))),
niemniej sygnalizuje pewien istotny, a niebezpieczny dla wiary proces.
Wyraźny jest trend do minimalizowania własnej odpowiedzialności wobec Boga.
Zamiast w centrum swojego życia postawić Chrystusa jako ideał, który należy
naśladować, często akcentuje się te fragmenty Jego nauki, które mają
zapewnić swego rodzaju bezkarność w obliczu popełnianych nieprawości.

Oczywistym wydaje się fakt, że grzeszny człowiek [czyli każdy] może jedynie
naśladować,
imitować postawę Chrystusa i nigdy identyczny z Nim, jako Bogiem wcielonym,
nie będzie. Ale jest to pewien ideał, do którego należy dążyć, ku któremu
należy skierować myśli, wsparte wiarą, pracą nad sobą i uczynkami
[oczywiście wszystko to za sprawą Bożej łaski].
Tymczasem u
wielu osób [w różnych grupach, listach, czy też w czasie spotkań]
dostrzegam wysiłki zmierzające przede wszystkim ku temu, jak zdjąć z siebie
ciężar odpowiedzialności za własne grzechy i za wolność woli. Często ociera
się to o perfidię i cynizm, gdy świadomie się grzeszy głosząc, że miłość
Chrystusa zapewni bezkarność.

Jest to błędne i zwodnicze, bo Chrystus może wybaczyć grzesznikowi, jakim
jest człowiek, ale pod warunkiem wiary, UPAMIĘTANIA SIĘ i zmiany swoich
uczynków na dobre. W innym razie konsekwencje nauki chrześcijańskiej byłyby
absurdalne - można by popełniać wszelkie niegodziwości a wszelkie
przykazania i ostrzeżenia nie miałyby racji bytu, bo i tak Chrystus
"załatwił" nam "przepustkę" do raju.

Wszystkim wpadającym w samozadowolenie z powodu iluzorycznego pozbycia się
poczucia winy przypominam, że Chrystus nadzwyczaj często przypomina o
"płaczu i zgrzytaniu zębów" jaki spotka po śmierci ludzi o zatwardziałych
sercach i sumieniach.

"Tak jak ciało bez ducha jest martwe, tak też jest martwa wiara bez
uczynków".[Jk 2,26]

zastanawiająca cisza...

witam !

Cytat:Okres swiat, niezaleznie od tego czy obchodzonych w tradycyjny sposob czy
ni
e, jest okresem wolnym od pracy i dlatego spedzany jest najczesciej w
rodzin
nym gronie. Czy to Cie dziwi, Marku?



    Absolutnie nie dziwi !!!

Cytat:To bardzo dobrze, jesli mozemy dac komus troszke radosci. Na niewiele jej
bo
wiem pozwalone jest "zniewolonym".



    Zniewolonym ???
    Nas juz 2000 lat temu wyzwolił Jezus Chrystus !
    Z niewoli grzechu i śmierci.
    Nas. Tzn. również ateistów.
    Wszyscy jestesmy wolni...

Cytat:| A i od tej pory będę czytał wasze teksty z lekkim dystansem : oto pisze
je
| bowiem  " ateista ", a nie ateista.

Tutaj wyczuwam ogromny ladunek ironii. Brak Ci pewnosci, ze Twoje
zniewoleni
e jest sluszne i poszukujesz tutaj potwierdzenia.



    Znowu o zniewoleniu ?
    Dosyć często wracasz do tego tematu...
    Ciekawe dlaczego ?
    Martwisz się o nas, czy ujawniasz jakiś swój problem ?

Cytat:| Paradoksalnie bardzo się cieszę z Waszej niekonsekwencji i " zakłamania
".
| Bardzo się cieszę...

Dosc zabawne. Zaklamanie (a nie "zaklamanie") to domena katolickich
patriarc
how.



    Jeżeli już zakłamanie to tylko katolickie, nieprawdaż ?
    To dopiero jest zabawne.
    Poza Kosciołem tylko prawda i sama prawda !

Cytat:Wlasnie w ten sposob staraja sie oni utrzymac resztki wladzy nad szarym
i masami. Znamienne, ze za kazdym razem w tym wlasnie celu i niemalze
zawsze
w podobny sposob wymyslane byly religie.



    Religia  " w y m y ś l a n a  " dla sprawowania władzy !!!
    Miliony wierzących na świecie - to miliony  " zniewolonych ofiar resztek
władzy religijnej ".
    Czy Pan naprawdę w to ( przepraszam za okreslenie ! ) wierzy ???

     marek

appa - grupa elitarna


Cytat:a ja mu raczej nie za bardzo w tą nienawiść wierzę, jakoś mi to do niego nie
pasuje :)



Może dobrą puenta będzie angielskie przysłowie:
"nawet mucha ma swego bzika"?

Cytat:| Niech szlag trafi te kurwy!

eee... przecież Ci pomogli, nie?



Nie.

Cytat:| Lekarz gorszy jest od księdza!
| Powinno się wybić to kurestwo!!!

Gaba - przesadzasz, nawet jeśli trafiłaś na jakiegoś 'konowała' to raczej
nie uprawnia Cię to do wyciągania ogólnych wniosków



Środowisko lekarskie znam bardzo dobrze.
Zarówno z zewnątrz (jak pacjentka) jak i od wewnątrz, jako znajoma, krewna czy nawet bliska rodzina.

I potwierdzam:
Nie ma bardziej kurewskiego zawodu w Polsce.
W żadnym zawodzie (nawet u klechów) nie ma takiego skurwysyństwa, pogardy dla drugiego człowieka, żądzy łapówek, demoralizacji i
.... NIEKOMPETENCJI!

Znam zaledwie kilku lekarzy, którymi się nie brzydzę.
I trzech których lubię.
1) lekarka-ordynator, nigdy nie wzięła łapówy - w sumie, nie wiem czemu taka jest uczciwa i porządna...
2) lekarz-pedał, prawdopodobnie z powodu pedalstwa wie, co to znaczy być jebanym przez społeczeństwo, więc sam stara się być innym
3) lekarz-alkoholik, bezdzietny, bez rodziny, taki straceniec zyciowy, ale dobry człowiek i wolę pójść do niego do domu, nawet jak
będzie upity w 3 dupy, niż do trzeźwego skurwysyna z państwowej placówki.

Cała reszta białego kurestwa nadaje się do komory gazowej... sama chętnie kurek odkręcę, choć jestem przeciw karze śmierci.

abangel
"Nie pytam, gdzie Cię matka zrodziła,
kim był twój ojciec, nie zapytam też.
Na jedno tylko odpowiedz mi pytanie:
czy wolności, czy niewoli chcesz?"
(pieśń Koppanego - wodza pogan, gdy wzywa do walki przeciw chrześcijaństwu
z rock-opery węgierskiej "Król Stefan")

spowiedź - (ponownie)


Cytat:Czy
suty napiwek dla kelnera, czy kolejny drogi samochod, czy bizuteria dla
zony - to wszystko zapewnia, ze wielu biednych ludzi bedzie mialo za co
kupic chleb.



naprawdę?czy wliczasz tu również tych biednych ,którzy nie pracują w
fabrykach samochodów i tych,którzy nie produkują biżuterii?ci i tak mają
najmniejszy zysk z kupna samochodu czy biżuterii a bogaci się inny bogaty
człowiek.a większość nic nie korzysta na tym,że żona takiego bogacza ma nową
bransoletkę,za którą możnaby kupić kilkaset chlebów dla przymierających
głodem bezdomnych żebrzących na ulicy.

Cytat:Sroga kara odstrasza, czego przykladem sa kraje islamu.



oby nigdy nie przyszło nam żyć w państwie wyznaniowym. srogo ukarany ateista
i reszta,nie chcąc podzielić jego losu,posłusznie maszeruje co niedziela do
kościółka,by słuchać o miłosierdziu boga i miłości do bliźniego.jak ty byś
karał niewiernych ;-)?

Cytat:A najglupsze stwierdzenie w
tej branzy to "kara smierci nikogo jeszcze nie nauczyla". Bzdura! Wlasnie
kara smierci jest najbardziej odstrazajaca i swietnie wplywa na
potencjalnych przestepcow.



bzdura i to dubeltowa.skąd to wytrzasnąłeś?masz jakieś konkretne
przykłady,dane statystyczne,opinie autorytetów w dziedzinie prawa
karnego?kara śmierci absolutnie nie odstrasza potencjalnych przestępców a
jest karą nieodwracalną.dziecko w przedszkolu wie,że potencjalnego
przestępcę zniechęcić do zbrodni może nie wysokość kary ale jej
nieuchronność.dlatego w państwach o charakterze quasi-policyjnym,o
ograniczonej demokracji i wolności obywatela przestępczość jest na dość
niskim poziomie ponieważ jest duża wykrywalność i to właśnie ona odstrasza.

Cytat:Kary humanitarne
(jak u nas) moga tylko rozsmieszyc przestepcow.



co do wyroków niewspolmiernie niskich w porównaniu z dokonanym
przestepstwem - zgoda.nie powiesz jednak,że człowiek,który wychodzi po 25
latach odsiadki pęka ze śmiechu na myśl o tym,jak ulgowo został
potraktowany?

Cytat:Obawiam sie, ze przywodca zostanie jakas kanalia i zamiast tworzyc ludzi
madrych i dobrych zacznie po prostu tworzyc gupich i poslusznych.



którzy będą oddawać mu cześć a kiedyś może nawet modlić się do niego.

Posiew nieufności.

Kiedy analizujemy mechanizm powstawania zła w człowieku, zauwazymy, że u
podstaw zła leży brak prostoty i zwykłego zaufania Bogu.
Tak jest od poczatku świata.
Szatan nie namawia Adama i Ewy do zła jako takiego, nie kusi wprost do
grzechu. Robi to w sposób doskonały psychologicznie, tak jak zawsze. Nie
mówi : bądzcie niewierni, nieposłuszni - nie, on usiłuje wmówić pierwszym
rodzicom, że w Bogu nie ma miłości, szczerości i prawdy.
A czlowiek który nie ufa, wchodzi w stan zagrożenia. Osoba której nie ufam,
staje się dla mnie zagrożeniem, rodzi się wobec niej lęk.
Grzech nieufności rodzi zagrozenie i lęk, ten lęk, o którym tyle się mówi w
psychologii i psychiatrii, który jest często żródłem ludzkiego cierpienia.

Posiew nieufności wobec Boga, Kościoła i  drugiego czlowieka powoduje, że
czlowiek czuje się jak w zamknietej klatce i jego zycie w tej "klatce
zagrozenia" staje się koszmarem.

Jak zachowuje się czlowiek w klatce ?

Kąsa, szczeka, czuje się co chwilę atakowany i szczuty.
Czasami, aby przezyć, wmawia sobie, że nie jest w klatce !
Nienawidzi tych, którzy są na wolności.

A co powiemy o tych, którzy nie wierzą w życie pozagrobowe ?
Otóz kazdego dnia zbliżają sie nieubłaganie do dnia swojej śmierci - dnia
końca ich zycia.
Czym dla nich jest śmierć ? Końcem wszystkiego...

I stąd lęk...

A zegar wybija sekundę po sekundzie, minutę po minucie, godzinę po
godzinie...

I stąd lęk...

Trzeba pokrzyczeć, aby zagłuszyć tę prawdę.
Ale to nic nie daje !
Czas upływa kazdemu z nas tak samo, chociaz dla kazdego z nas to nie to
samo...

strachy na lachy ?
watpię.

jak jest z tym wszystkim u ateisty ?

proszę o odpowiedz.

marek

oczywiście : nie ma dowodów na życie pozagrobowe - jest
tylko................................. wiara.

Posiew nieufności.


(ciach bez komentarza)

Cytat:A czlowiek który nie ufa, wchodzi w stan zagrożenia. Osoba której nie ufam,
staje się dla mnie zagrożeniem, rodzi się wobec niej lęk.
Grzech nieufności rodzi zagrozenie i lęk, ten lęk, o którym tyle się mówi w
psychologii i psychiatrii, który jest często żródłem ludzkiego cierpienia.
Posiew nieufności wobec Boga, Kościoła i  drugiego czlowieka powoduje, że
czlowiek czuje się jak w zamknietej klatce i jego zycie w tej "klatce
zagrozenia" staje się koszmarem.



Nie zauwazylem u siebie takich objawow. Co do boga i kosciola to ciezko
cokolwiek powiedziec na temat instytucji ktorych istnienie uwazam za
bezsensowne albo wymyslone.

Cytat:Jak zachowuje się czlowiek w klatce ?
Kąsa, szczeka, czuje się co chwilę atakowany i szczuty.
Czasami, aby przezyć, wmawia sobie, że nie jest w klatce !
Nienawidzi tych, którzy są na wolności.



Autopsja - czy jakas wnikliwa analiza?

Cytat:A co powiemy o tych, którzy nie wierzą w życie pozagrobowe ?
Otóz kazdego dnia zbliżają sie nieubłaganie do dnia swojej śmierci - dnia
końca ich zycia.
Czym dla nich jest śmierć ? Końcem wszystkiego...
I stąd lęk...
A zegar wybija sekundę po sekundzie, minutę po minucie, godzinę po
godzinie...
I stąd lęk...
Trzeba pokrzyczeć, aby zagłuszyć tę prawdę.
Ale to nic nie daje !
Czas upływa kazdemu z nas tak samo, chociaz dla kazdego z nas to nie to
samo...
strachy na lachy ?
watpię.



Tak - zgadza sie ciezko to sobie uzmyslowic i nie kazdy chyba potrafi - ale
jak inaczej czlowiek pozniej zyje - szanuje zycie - bo to jedna jedyna i
niepowtarzalna szansa.
Powiem wiecej - szanuje tez zycie innych ludzi - bo wie ze jest to na prawde
jedna jedyna rzecz ktora sie liczy - zycie.
Kiedys ktos powiedzial (przykro mi ze nie pamietam kto) ze zycie to nic
innego jak dozywotnia kara smierci.

Cytat:jak jest z tym wszystkim u ateisty ?
proszę o odpowiedz.
marek
oczywiście : nie ma dowodów na życie pozagrobowe - jest
tylko................................. wiara.



Pozostaje pytanie co lepiej - korzystac z tej jednej jedynej szansy czy
ludzic sie i wierzyc w jakies bajki o zyciu pozagrobowym?

lenny

Po dluuuugiemu czasu... :)

Cytat::D Normalnie, AB, rozumiec mozna. Tylko nie nazywaj mnie na *wy*
(przeciesz nie mowie Tobie *Pani AB*).



No przecież 'Wy" to tak sie mówi, pa ruskij?
:)

Cytat: 2. dlaczego tyle kwitnie nastwojow pro-amerykanskich - checi sluzyc
nie to ze nie siebie, na interesy swojego panstwa (jak musialo by), a
nawet absolutnie obcej dla polakow kulturze? (kto byl w USA dosc



 dlugo, to mnie zrozumie o czym chodzi)

Ano.....ano właśnie, cały kraj jest przeciwko TARCZY, a rząd pierdolony to
podpisuje.....

A ja co zrobie Yanik? Co ja mogę.....  ja tylko jestem zwykły obywatel z
tych 40-stu milionów co pisałeś.....

Ja moge tylko jedno - w internecie - trzymać przyjaźń polsko-rosyjską!
Niech zyje Rosja!
Niech żyją nasi bracia Słowianie-Rosjanie!

I dokopcie temu gadowi Saskaszwili!!!

********

ŚWIĘTA WOJNA

Żołnierzu do szeregu stań
Karabin w dłonie bierz
Faszyści nasz pustoszą kraj!
Faszystom powiedz: precz!

Szlachetny niech uderza gniew
Niech bije niby zdrój!
Za wolność przelejemy krew
Pójdziemy w święty bój.

Płomiennych idej, wolnych serc
Nie zdławi żaden wróg
Za zgliszcza i niewinnych śmierć
Odpowie armat huk.

Nie rzuci śmiercionośnych bomb
Złowieszczy czarny ptak
Obronić potrafimy dom
I cały Związek Rad!

Kochamy światło, pokój, śmiech
Stąd nasza płynie moc
O wolność my bijemy się
A ci - o wieczną noc.

Szlachetny niech uderza gniew
Niech bije niby zdrój,
Za wolność przelejemy krew
Pójdziemy w święty bój!

miłość nie jedno ma imię

W pewien jesienno-wietrzny dzionek nieśmiały kotek skavi zaplumkał w

Cytat:Wczoraj w tv byl material o pewnym mordercy z Los Angeles, nazywał sie
Richard Rodrigez czyli "Nocny Zabojca" czy jakos tak go zwali. Dosyc
przystojny 25 latek, meksykanin z pochodzenia. Gdy miał 11 lat był
świadkiem jak jego kumpel (byl w wietnamie) zastzrelił ze złości swoją
żonę. Wpadl potem w złodziekskie towarzystwo. W wieku 25 lat odbiło mu
zupełnie. Wlamywal sie do mieszkan zabijal facetow i gwalcil kobiety,
nawet staruszki ponad 60 letnie. Jesli kobiety stawialy opor to je
zabijal, jesli nie to tylko "bił". Zabil brutalnie ok. 20 osob.
Wszystkie morderstwa na tle seksualnym. W calym L.A wszycy sie go
panicznie bali. Gdy go wreszcie zlapali policja musiala chronic go przed
tlumem ktory sam chcial wymierzyc mu kare. W toku sledztwa przyznal sie
do tego ze jest satanistą. Udowodniono mu 13 morderstw i 50 innych
przestępstw. Co dziwne na sale sądową przychodziły również jego
"wielbicielki" - ubrane na czarno kobiety które uznawaly go za bohatera.
Dostal wyrok smierci w 1985 i do tej pory czeka na wykonanie wyroku.
A co najciekawsze to w miedzyczasie nawiązał zażyły kontakt z pewną
dziennikarką i w 1996 roku wziął z nią ślub w więzieniu na oczach kamer
TV. Po ceremonii panna mloda wyszla i oswiadczyła, że jest dumna i
szczęśliwa, że została jego żoną.



This is America. To taki walnięty kraj, zresztą wystarczy obejrzeć "15
minut" (które mówi o tym samym) czy "Urodzonych morderców". Gloryfikacja
morderców  - środowisko przedkłada pieniędze i popularność nad moralność.
Zbytnia wolność słowa i czynu sprawia, że niektórym odwala.

KONTEMPLACJA NOCNA

Cytat:Wszystkie (...) religie oddają cześć śmierci. To nie przypadek, że czcicie
tylko nieżyjących świętych, a żywych skazujecie na ukrzyżowanie.
Martwy święty spełnia wszystkie warunki narzucane przez religię; nie
śmieje
się, nie cieszy, nie kocha, nie tańczy, nie ma nic wspólnego z
egzystencją.
Nie popełni już żadnego grzechu. ( ...) Nie zawiedzie.
Żyjący święty bywa nieodpowiedzialny. Potrafi zmienić zdanie z dnia na
dzień. Święci stają się grzesznikami, grzesznicy stają się świętymi - aż
do
ich śmierci nie sposób wypowiadać się o nich z ostateczną pewnością. Jest
to
jeden z najważniejszych powodów, dla których w waszych świątyniach,
kościołach meczetach, gurudwarach, synagogach oddajecie cześć - ale komu?
I
w dodatku nie widzicie, że to jest po prostu głupie: żywi oddają cześć
umarłym, a teraźniejszość czci przeszłość.
Zmusza się życie, by oddawało hołd śmierci.
Zwierzęta nie mają żadnej religii oprócz życia; drzewa nie mają żadnej
religii oprócz życia; gwiazdy nie mają żadnej religii oprócz życia. (..)
Przeżyć życie w pełni, całym sercem  - oto jedyna religia. (...)
Hindus jest niewolnikiem, chrześcijanin jest niewolnikiem, mahometanin
jest
niewolnikiem - wszystkie te religie zniewalają psychikę. Uczą modlitwy, a
modlitwa to żebranina.
Wszyscy się boją. Wolność to wielkie ryzyko. Wszyscy chcą być zależni,
przerzucać odpowiedzialność na innych. Będąc wolnym, odpowiadasz za każdy
swój czyn, każdą myśl, ruch.

Osho, "Tajemnice życia"

agentka Kunnenfeldt



A ja chciałbym być wolny jak ptak!
Przemierzać bezkresne drogi tegoż świata, odnajdować co rusz nowe tajemnice
przyrody, historii, nauki, poznawać zwyczaje, religie i folklor narodów,
zwiedzać zabytki zaginionych cywilizacji... Ech, rozmarzyłem się!
Pozdrawiam i życzę miłej nocy

Wolnosc???


Cytat:Ludzie moze sa, ale sie nie udzielaja... tak jak ja do jakiegos czasu...
pozatym ludzie nie chca byc wolni a bogaci... :((

--

"Nie ma sytuacji bez wyjscia zawsze pozostaje smierc"



"nie chca byc wolni a bogaci..."
nie zle, ale zastanowmy sie z czym wiaze sie dla wiekszoci bogactwo, oraz
sprecyzoojmy o jakie bogactwo nam chodzi...
nasze spoleczenstwo jest raczej biedne, wielu loodzi nie ma pojecia o
istnienioo internetoo, czesc wie co to, zna haslo "internet" ale nie wie z
czym to sie je, do czego moze sloozyc... czesc loodzi wie co to internet,
ale nie stac go na uzywanie tej zdobyczy techniki... bogactwo moze roownac
sie wolnosci... brak rat do splacania, koniec kredytoow, myslenie jak
przezyc od pierwszego do pierwszego... spoleczenstwo jest zatroskane i
czesciej mysli o pieniadzach niz o wolnosci... nie zwraca oowagi na to w
jaki sposoob jest ograniczone przez roozne normy, skoopi sie czesciej na tym
co too do garnka wlozyc, jak wyzywic rodzine, jak zaspokoic swoje podstawowe
potrzeby... to jest istotny problem... wiadomo ze z bogactwem nie nalezy
przesadzac, bo mozna stac sie niewolnikiem swoich pieniedzy, mozna byc
owiazanym do slawnej na tej groopie Nokii 7110... bo czym ze jest telefon
komoorkowy? poza foonkcja komoonikacyjna, szpanerska... moze pelnic foonkcje
lancoocha... pracodawca daje tel. swoiemoo pracownikowi, by go sprawdzac
gdzie jest, w razie potrzeby natychmiast przywolac go do zakladoo ect...
wiecz wolnoscia moze byc rooznie, dla innych Nokia 7110 to booszowanie po
internecie za pomoca przegladarki wap, mozliwosc rozmowy z wybrana osoba o
dowolnej poze  i z dowolnego miejsca,... ple ple... to nie groopa
filozoficzna wiec sie nie bede rozwodzil na ten temat... mam nadzieje ze
wiecie o co mi chodzi i ze wyjdzie z tego jakas mala dyskoosja, bo jestem
nowym miesem na groopie, mam moze odmienne zdanie od was, inny tok
myslenia... zobaczymy co z tego wyniknie...
ooshy

Wolnosc wg. katolikow

Jakis czas temu rozmawialem z ortodoksyjnym,
jesli mozna tak powiedziec, katolikiem o (jakze
by inaczej ;-) wolnosci. W jego rozumieniu
wolnosc sprowadza sie do wyboru pomiedzy
poddaniem sie bogu lub szatanowi. Czlowiek
sam z siebie nie moze nic innego uczynic.
Jedyne co moze, to wlasnie dokonac owego
wyboru. Co gorsza, nie moze on byc pewien
czy faktycznie poddal sie temu, kogo sobie
wybral. Nie moze tego stwierdzic, poniewaz
bog nie kieruje sie etyka ani logika, ktora
czlowiek moglby pojac. Pozostaje mu jedynie
modlic sie i miec nadzieje, ze poddany jest
temu, ktoremu sie poddal, czyli bogu.

Uderzajace jest w tym to, ze czlowiek zrzuca
z siebie odpowiedzialnosc za swe czyny, a
takze odrzuca wszelka zasluge, gdyz to nie on
kieruje swym zyciem a ten, ktoremu sie poddal.
To odrzucanie odpowiedzialnosci daje sie
wyraznie zauwazyc kiedy chodzi o zycie i
smierc czlowieka. Ciekawym przykladem jest
tu eutanazja. Dla eutanazji nie ma zgody,
gdyz tu kazdy katolik musialby wziac
odpowiedzialnosc za umozliwienie dokonywania
zabojstw z woli samego zainteresowanego.
Nie ma przy tym znaczenia, stan czlowieka
domagajacego sie wykonania na nim eutanazji,
gdyz kazdy katolik wie o "duchowych walorach"
meczarni i cierpienia, ktore "prosto prowadza do
nieba". Jakkolwiek wydawalo by sie absurdalne
czy sprzeczne rozumowanie i argumenty katolikow,
to jednak plynie z tego wniosek, ze zlem jest juz
samo danie komus mozliwosci wyboru. Mozliwosci
decydowania o sobie i swoim zyciu, gdyz takie
decydowanie jest rownoznaczne z poddaniem
sie szatanowi, ktorego dobitnym przykladem jest tu
biblijna historia Adama i Ewy. Zycie katolika
jest wiec wypelnianiem obowiazkow, nakazow
i respektowaniem zakazow jakie bog poprzez
swa instytucje koscielna przekazuje czlowiekowi.
Zyciem, w ktorym nie ma miejsca na wolnosc.

Pozdrawiam
Arthur Kielon

# piszę na głos

dzień  dobry  kwiatku
uśmiechął  się  :o)
zerwałem

w  trawie  płynął   żółty  kawałek  sznurka
na  końcu  którego  żył   pies
między  drzewami   ptaki
polowały  na  wolność
dzień  kapał
słowo  po
słowie
życie  płynęło
na  Twoją   pierś
cień  mojej  dłoni   musnął
formował  palcami   usta
słowa  są  zbędne
teraz   jestem   gestem
dotykiem  ciszy   która  mówi   o  Tobie
przymierzasz   moje  pieszczoty
ślicznie  Ci  w  każdej
pozwalasz  sobie
pragnąć
coraz
wyżej
udami
pomiędzy
gorąca
sukienka
Twoje  wargi
na  moich  ustach
między   snem  i  drogą
powieki
zatrzymują  smak  światła
na  Twoim  policzku   położę  mój

dłoń  waha  się
od  deszczu  do  drzewa
nasze  stopy  tańczą
nie  zostawiając  śladów
woda  spada  na  wodę
nasz  zapach  wymyka  się
z   pamięci
śmieję   Cię   i   płaczę

za  oknem  świat  się  nie  kończy
wieczór  jest  zbyt  spokojny  do  życia
na  stole  kurz   układa  obojętność
uderzam  jak  w  serce  ptaka
łapię  słowo  za  gardło
w  połowie  drogi
między  myślą
a  czymś
innym
nocą  antylopy  wydzielają   tygrysa  ;)
wierzę  w  coś   i  coś  we  mnie  wierzy
więc
pójdę  tam  gdzie  nikt   nic  nie  sieje

dobrze  było  wiedzieć
że  o  mnie  myślałaś
dobrze  było  myśleć
że  na  mnie  czekałaś
śniłem  o  Tobie
sen  bez  jutra
dzisiaj
to  czas
między  dwoma   śmierciami
wieczność  piasku  odeszła  już  w  wodę
to  było  bez  końca   i  tego  już  nie  ma
nadchodzi  epoka  lodowcowa
dla  dźwięków
bezdomnych
strun

nie  wysyłałem   Ci  listów
ze  strachu
przed
brakiem
odpowiedzi

j  ( an )

Żonaty mężczyzna w kwiecie wieku


czesc Joanno
jestem mężatką odkąd sięgnę pamięcią
obrączkę włozyłam mając19 lat i 4 miesiace
wyszłam za mąz z wielkie i dzikiej Miłości

i nie ma w tym nic smutnego
taka kolej rzeczy,ot co
jakaś normalność z tym wypaleniem się wiąze
i nie chodzi tu o nudę,o banalność,o to że partnera sie nie kocha
tylko o ten notoryczny wspólny bieg do przodu
w którm człowiek się zupełnie zatraca
zapomina /a może po prostu brak czasu/
o tym co było /i co byc powinno / najważniejsze
Słowa: zrozumienie,cierpliwość,tkliwość,czułość /nie mówię o sexie/
wolność /wewnętrzna/,dążenia /nie materialne/,tajemniczość
zupełnie tracą sens,giną.Nie istnieją.Biegnie się wspólnie do smierci
- na tym polega partnerstwo dzisiejszego małżenstwa,lepsze
trzyma się za ręce, gorsze -nie.Czasami juz na finiszu okazuje się
że w ogóle się nie znali.I ok.Ważne,że dzieci zostawili po sobie
dom,drzewo i polisy ubezpieczeniowe.
Moje małżeństwo?
Dwa łóżka w sypialni
Dwa samochody
Dwa konta
Dwóch synów
Dwa światy
Cztery żółwie
nie narzekam,
choc czasami nic mi się nie chce,
bo jestem tak potwornie zmęczona
pa,pa
Anna
Cytat:| czesc Tomku
| świetne,bo super prawdziwe
| do bólu

| Można się naturalnie oszukiwać,że coś tam
| czasami ,z kimś... ale to bez sensu,to juz nie to

| małzeństwo wypala
| wiek średni niszczy
| / ale póki co -to przeciez nie dotyczy Ciebie/
| pa,pa
| Anna

Aniu,

czy naprawdę, NAPRAWDĘ uważasz, że małżeństwo wypala?
Czy sama jesteś zamężna i to twoje doświadczenia?
Powiem szczerze - ja nie jestem mężatką, ale po prostu nie wierzę, żeby
było tak, TYLKO tak. To nie są moje pobożne życzenia - znam małżeństwa,
które, bogate stażem i wspólnymi przeżyciami, mogłyby o małżeństwie
powiedzieć Ci bardzo wiele, ale na pewno nie to, że ono wypala.
Jakże mi przykro, że tak właśnie to postrzegasz...
I właśnie dlatego, że mi przykro i że sama się z takim zdaniem nie
zgadzam - nie zgadzam się też z wierszem jlp.

ma, tylko ja jestem żonaty". Ergo - kochać żony nie można? Dlaczego? Nie
da się? Za nudne? Zbyt proste? Zbyt banalne?
Takiemu pl-owi to ja z całego serca współczuję...

Joanna



do przyjaciól na skali

Wy, czy mnie wspominacie! ja, ilekroć marzę
O mych przyjaciół śmierciach, wygnaniach, więzieniach,
I o was myślę: wasze cudzoziemskie twarze
Mają obywatelstwa prawo w mych marzeniach.

Gdzież wy teraz? Szlachetna szyja Rylejewa,
Którąm jak bratnią ściskał carskimi wyroki
Wisi do hańbiącego przywiązana drzewa;
Klątwa ludom, co swoje mordują proroki.

Ta ręka, którą do mnie Bestużew wyciągnął,
Wieszcz i żołnierz, ta ręka od pióra i broni
Oderwana, i car ją do taczki zaprzągnął;
Dziś w minach ryje, skuta obok polskiej dłoni.

Innych może dotknęła sroższa niebios kara;
Może kto z was urzędem, orderem zhańbiony,
Duszę wolną na wieki przedał w łaskę cara
I dziś na progach jego wybija pokłony.

Może płatnym językiem tryumf jego sławi
I cieszy się ze swoich przyjaciół męczeństwa,
Może w ojczyźnie mojej moją krwią się krwawi
I przed carem, jak z zasług, chlubi się z przeklęstwa.

Jeśli do was, z daleka, od wolnych narodów,
Aż na północ zalecą te pieśni żałosne
I odezwą się z góry nad krainą lodów,
Niech wam zwiastują wolność, jak żurawie wiosnę.

Poznacie mię po głosie; pókim był w okuciach,
Pełzając milczkiem jak wąż, łudziłem despotę,
Lecz wam odkryłem tajnie zamknięte w uczuciach
I dla was miałem zawsze gołębia prostotę.

Teraz na świat wylewam ten kielich trucizny,
Żrąca jest i paląca mojej gorycz mowy,
Gorycz wyssana ze krwi i z łez mej ojczyzny,
Niech zrze i pali, nie was, lecz wasze okowy.

Kto z was podniesie skargę, dla mnie jego skarga
Będzie jak psa szczekanie, który tak się wdroży
Do cierpliwie i długo noszonej obroży,
Że w końcu gotów kąsać rękę, co ją targa.

AM

Młodość nie ma wieku

Cytat:

| Jest nieśmiertelność w człowieku
| dziecinna naiwna i taka... pełna wiary...
| buduje mosty ponad rzeczywistością
| przechadza się po parku cudownej nadziei
| pod wierzbami płacze gdy przystanie
| cieszy się wolnością z ptakami w locie
| o stopień jest nad śmiercią
| sama kwiaty życia w bukiety układa

| Jest młodość w człowieku
| nienasycona popędliwa i taka... wciąż uparta...
| nieuchwytna jak w okresie dojrzewania
| zagląda do ptasich gniazd
| zraniona gniewa się jak oszukane dziecko
| w piasku buduje zamki wymyślne
| i siebie daje innej młodości

| Nie zdobywa lat kto jest dzieckiem w duchu

| Wiecznie młody jest źródłem
| światłem
| życiem

| "Młodość nie ma wieku".

| Ezechielz

Pierwsza zwotka zbyt nabrzmiala.
Ja bym z takimi slowami jak niesmiertelnosc, wiara, nadzieja itp.
uwazal. Mnie one w niektorych konstelacjach odrzucaja.



Istotnie, śliski to temat, dosyć patetycznie brzmiący sam w sobie.
W tym wierszu akurat, ową nieśmiertelność, kojarzyłbym raczej z
nieprzemijajacą młodością, nawiązując do tytułu i zwrotki drugiej.

Cytat:Za to ciag dalszy bardzo ciekawy, i przypadl mi do gustu,
poza "okresem dojrzewania" - zaciasnia zbytnio temat.



"Okres dojrzewania" wykorzystałem jako element, mający na celu uwypuklenie
tematu wiersza. Dojrzewanie jest wstępem do młodości, odejściem od
dzieciństwa - przeistoczeniem. Stąd jego waga, stąd słowa o okresie
dojrzewania.

Cytat:Bardzo ciekawy opis mlodosci, no i duzo w nim nadziei,
troche prawdziwej, troche zludnej. Nadziei, ktora przypomina
troche takie gderanie tych ktorzy ja stracili, ktorzy chca
sie pocieszyc, ze cyferki sie wcale nie licza. Prawda to?



Znam ludzi, którzy mimo sporego wieku, wciąż czuja się młodzi. Takim właśnie
ludziom dedyduję ten wiersz; również tym, którzy swą młodość (duchową)
gdzieś zapodziali.
Pozytywne nastawienie do życia jest "pomostem nad rzeczywistością",
prowadzącym do krainy wiecznej młodości. [I znów patetycznie :)]

pozdrawiam
Ezechielz

zegarmistrz swiatla


news:
Cytat:Witam, moge uslyszec wasza intepretacje tego utworu? Zastanawiam sie,
czy jest to tak trywialne, jak mi sie wydaje ;)

                 Delfino



usłyszeć  ?
podnieca  cię  ta  piosenka   ?
staje  ci   ,  czy  ci  się  zdaje  -  oto  jest  pytanie  ;-)
to  było  trywialne
a  słowa  które  tu   przyturlałeś
rozbudzają   (  we  mnie )   jakiś  zew
" żyję  bo  wyję "     -    chyba  też   znasz   ?
(  nie  czaj  się   ,   jak  chcesz  sobie  tu   w  chórze   trochę  powyć )
śmierć  jest  trywialna  dla  tych  ,  co  mają    " coś "    do  stracenia
wolnością   dla   niewolników  ,  miłością  dla   kochających
bez  wzajemności   itp.   dla  ciebie   to    * erotyk *
dla  mnie  -   super  plakat   w  biurze  podróży
Drapać  to  na  gitarze  w  szpitalach
byłoby  ( chyba )  trywialne  ( ? )

Cytat:"Ale jezeli nawet zycie ludzkie jest bezcenne,
postepujemy zawsze tak, jak gdyby istnialo cos,
co jest wiecej warte niz zycie ludzkie...
Ale co?" Nocny Lot, Antoine de Saint-Exupery



teoretycznie  stopniowanie  wartości  (  bezcennych )  to  spekulacja
ale  trzeba  wybierać  -   ale  co  ?   może  . . .   mniejsze   " zło "
?

Delfino ,
ja  Cię   pazdrawlaju  :o))

j  ( an )

ps:   mnie  się   nie  traktuje  poważnie
       jak  myślisz  ,   słusznie   ?

zegarmistrz swiatla


news:

Cytat:Hmm... zegarmistrz to ktos, kto cos naprawia, purpura to sie raczej z
miloscia niz ze smiercia kojarzy, a blekit ze smutkiem. Niechaj wiec
zegarmistrz naprawi moj smutek zamieniajac w milosc, w tym kontekscie
byc jasnym jest synonimem bycia gotowym. Zla intepretacja? ;P



mi  się  purpura   " kojarzy "   z  torreadorem
a  błękit   z  lataniem  -  radość  ,  zachwyt  (  nawet  spadania  )
fajna  jest   Twoja  interpretacja   i  wcale  nie  trywialna  !

Cytat:Czyli bardziej bezcenne od zycia jednostki jest zycie wielu jednostek?



wolisz  -  bezcenność  na  sztuki   ?

Cytat:Jednak ksiazka opowiada o czyms innym, o ryzykowaniu zyciem dla
dostarczenia listow na czas... Raczej chodzi tutaj o idealy, dla
ktorych gotowi jestesmy poswiecic zycie. I to chyba one sa cenniejsze,
bo bez idealow nie ma tez zycia ludzkiego, jest wegetacja.



ideał   ma  ( też )  dwa  końce
o  wolność  trzeba  się  pchać
miłością  można  zamęczyć  (  na  śmierć )
a  wegetacja  też  może  być  ideałem  -  ludzkim
może  nawet  idealnym  ?

Cytat:Nieslusznie. Nieprzewidywalnych trzeba traktowac smiertelnie powaznie
;-)



masz  rację  -  powstrzymywanie  się  od  śmiechu
                      może  się  poważnie  skończyć  :o)

Cytat:

                 Delfino

--
"Ale jezeli nawet zycie ludzkie jest bezcenne,
postepujemy zawsze tak, jak gdyby istnialo cos,
co jest wiecej warte niz zycie ludzkie...
Ale co?" Nocny Lot, Antoine de Saint-Exupery



dziękuję   za  cierpliwość

j  ( an )

Zderzenie czołowe

Użytkownik "Tomaszek" :

Cytat:[...]. Start w Konkursie Literackim
o Laur Sołtysa Wólki Pod Lasem zakończył się sukcesem
zaledwie połowicznym. Zmieściłem się co prawda w pierwszej
trójce, ale prace nadesłała czwórka uczestników, przy czym
jeden, najeżdżając wysłużonym motorowerem Komar na siewnik
zbożowy klasy Muflon, zmarł w drodze na eliminacje.
Zwyciężył utwór niejakiego TK, sprytnie grający na
uczuciach Przewodniczącego Jury:
[...]



lecz
po miesiącu na wokandzie sądu wspólnoty gminnej przy ulicy bezowej 4 przez 4

czwarty uczestnik z godnym er w podpisie
zanim wyzionął zostawił kopertę
z godłem pieczęcią wyrytą i herbem
-- liczbą
(śląc perskie oko salowej na izbie
iż ją czarował śmierć przeżył w zachwycie
sam na sam rumak boleron i werbel)

słowa z koperty zapachniały zielskiem
trzydzieści szarych lecz aż trzy - anielskie

        nieznany koncert

        za krótka chwilę
        woda parsknie bielą
            lazuryt w górze
            kla-kli-klo na dole
        niebozaszczyt deszczu
        przewiązany wstęgą
            (morza są zawsze
            prawie dla nikogo)
        gra-ra-ra trąby
        kla-kli-klo kotlarze

zwycięskie zyskały grand prix

bo ot i grzmot i miałka deszcz-plwocina
w negliżach okien - ćmistym szkle - przyczyna
iż zlękłe sędzie-kobiety zadrżały
ktoś er cytował - słowa oszalały
rytm - woń dzikości - wolność i namiętność
pomruk mienił w przedświt
przedświt na odświętność

wyrok (w bufecie pod wezwaniem wieszcza)
powzięto święty jednomyślny mądry:
"niniejszym (cytuję) łaskawie (streszczam)
za pozwoleniem spisanym na prawie
a jako zero pierwej przed jedynką
tak niech nagroda zerowa ..."

pst
pst gromkie - er zniknął

(gra koncert)

        nieznany koncert
        na cztery przełęcze

        Bóg sam
        zamarł w grani

        nic więcej

r

text- PATRIOCI

Cytat: | PATRIOCI
| W metalowych zbrojach
| oddział bohaterów
| kaleki życiowe
| -Porąbane głowy
| -Rozprute brzuchy
| Za wolność naszą i waszą
| masowe groby
| Bóg
| tak chciał
| Honor
| umaczany w kałuży
| Ojczyzna
| rozsypane palenisko

| Idą
| do "nieba" czwórkami

*patriotyzm jest niczym ,co dałoby sie opisac



Zbigniew Kabata "Bobo" (żołnierz A.K. zgrupowania partyzanckiego PONURY-NURT
w Górach Świętokrzyskich)

DO MŁODYCH

Piszę ten list do młodych
panienek i chłopaków
w imieniu pokolenia
wykończonych wapniaków

w imieniu pokolenia
skapcaniałych ramoli,
które nic nie rozumie
tylko stale biadoli

i na dzisiaj narzeka
i na wczoraj spogląda,
co na karku mu wisi
niby garby wielbłąda

które wciąż ma wam za złe,
które was krytykuje,
teraźniejszość odrzuca
i przeszłego żałuje.

Takie wasze jest zdanie,
tak na nich spoglądacie,
taką właśnie opinię
o tych wapniakach macie.

Lecz pamiętajcie mili,
że lata wartko płyną,
że dni waszej młodości
bezpowrotnie przeminą

zanim się obejrzycie.
Z osłupiałym zdumieniem
staniecie się następnym
wapniaków pokoleniem

i zaczniecie wstecz patrzeć.
I co tam zobaczycie?
Co godnego pamięci
pozostawi wam życie?

Ci z którychście szydzili
pamiętają dni krwawe
i ofiary i boje
i męczarnię i sławę

dni w których każdy musiał
dokonywać wyboru
między dobrem prywatnym
a wymogiem honoru,

dni z których dla nich
oczywisty miał związek
z pojęciami jak służba,
lojalność, obowiązek

i oddanie - do śmierci.
To wszystko pozostało
i dla waszych wapniaków
bezczasowym się stało.

Ciekawym, moi drodzy,
jakie wczoraj zostanie
po waszych dniach dzisiejszych,
gdy przeszłością się stanie?

Czy potraficie spojrzeć
z choć odrobiną dumy
na przeszłość, gdy was was najdzie
w szarych chwilach zadumy?

Może wtedy ujrzycie
tych wczorajszych wapniaków,
te wczorajsze bojowe
panienki i chłopaków

w lustrze własnej przeszłości.
Przed oczyma wam stanie
dla was raczej ujemne
historyczne równanie,

gdy palcami was wytknie
następna młoda fala.
Zrozumiecie, za późno
z perspektywy, z oddala,

że są sprawy ważniejsze
niż bilanse bankowe.
Może wtedy przed nami
Cicho schylicie głowę.

Nanaimo, B. C. Canada, 20 lutego 1999

Salieri

Cytat:To mój ulubiony film Formana, przede wszystkim dlatego, że tak dużo w
nim mojego ukochanego Mozarta. A ten konflikt wymyślił podobno Shaeffer
(nie pamiętam, jak on się pisze, autor sztuki "Amadeusz"). No i co z
tego. Przecież mogło tak być, prawda?



Niestety Elu raczej nie mogło. Salieri nie był wcale tak złym
kompozytorem jak rozpropagował to "Amadeusz". Wcale też
nie musiał być opętany zazdrością, sam dobrze prosperował
jako uznany, a nie tylko ustawiony muzyk. W kategoriach
estetycznych tamtych czasów był niewątpliwie znakomitością.
Oczywiście moja opinia jest nieistotna. A co na jego temat powiedział
Beethoven, uczeń Salieriego?

z zeszytów Bończyka:

"Bach, Haydn i Salieri. Ich to powinienem uznać za mych
duchowych ojców. Ale Salieri wywarł na mnie największy
wpływ."

Oczywiście można uznać opinię głuchego już kompozytora
za stronniczą lub podyktowaną roztargnieniem chwili jednak
opinia van Beethovena mogłaby być potwierdzona przez studia
muzykologów na temat wpływu technik instrumentacyjnych
kompozycji Salieriego. Nie mam jednak żadnej pod ręką.

W wersji Shaeffera/Formanna domniemanie machiawelicznej
zbrodni Włocha wykonanej przy pomocy wyrzutów sumienia
wobec ojca Wolfganga także jest mocno dyskusyjne (jeśli już
nie udowodniono jego niewinności - przeprowadzono kiedyś
taką grę sądowo poszlakową) Śmiercią Mozarta moglibyśmy
obwiniać jego własną lekkomyślność ... i kolegów z Loży,
dla których niefrasobliwość Mozarta w mowie i doborze przyjaciół
była zagrożeniem dla majątków, wolności i kto wie.. może i życia.
Inne poszlaki wskazują na zbrodnię.... zazdrości. Jedna z jego
uczennic miała mściwego bardzo męża.
Acha i jeszcze jedno, Requiem zamówił von Walseg.

Film bez dyskusji doskonały.
__________________________________________________
Anetta D.

125. Człowiek oszalały

Cytat:Juz sam tytul wskazywal na miejsce "zaczepienia" "wiersza" w - jak to
mowisz - aforyzmie Nietzschego. Jezyk nie jest natomiast skopiowany, on
idzie raczej w kierunku stylizacji... Co do niezrozumienia przeslanie
Nietzschego... byc moze rzeczywiscie jeszcze go niezrozumialem i zdaje
sobie z tego sprawe. Tylko, ze "wiersz" nie porusza koncepcji smierci
boga. Staralem sie skoncentrowac na "czlowieku oszalalym" -
niekoniecznie na tym ktory nuci swoje ponure requiem aeterneum deo, ale
na czlowieku, ktory chodzi sam pomiedzy tlumem z latarnia posrodku dnia,
starajac sie tlumowi "pokazac", albo lepiej - "uswiadomic"... Koncowe
pytanie, "skopiowane" z wiedzy radosnej moze - ale przeciez nie musi -
odnosic sie do koncepcji smierci boga. W kazdym razie czlowiek oszalaly,
ktory mieszka gdziec we mnie, pyta - a raczej tak mi sie zdawalo - kiedy
wolnosc zaczyna byc dryfowaniem ku samozagladzie i czy do wolnosci - lub
wyzwolenia - jestesmy przygotowani...



O ile rozumiem ową opowieść (125), to chodzi w niej nie o to, że "bóg
umarł", ale o to, że "boga ZABILIŚMY". I, że nieodwracalne to jest
w jakiejkolwiek kulturze, to dojście do czynnego uśmiercenia Boga,
Indywiduum, Sacrum.  Właśnie
z tego powodu człowiek zapalający latarnię w południe, jest oszalały -
wybiegł bowiem do już ateistycznego tłumu, który nie rozumie jego ateizmu;
zauważ, jakie to znamienne, że ludzi wybitnych rozumie dopiero
następne pokolenie.

Człowiek oszalały woła:

"Gdzie Bóg się podział? Zawołał: powiem wam! Zabiliśmy go - wy i ja!
Wszyscy jesteśmy jego zabójcami!"

(Wir haben ihn getotet - ihr und ich! Wir alle sind seine Morder)

Jeśli się to zestawi z koncepcją wiecznego powrotu samego siebie, daje
to dość niezwykły wydźwięk - otóż Nietzsche nie rozważa
indywidualnej wolności, ani wyzwolenia. To, o ile pamiętam, pojawia
się w Zaratustrze; w aforyźmie 125 jasno widać, że tłum jest
nieprzygotowany ani do wolności, ani do wyzwolenia, że składa
ofiary z indywidualności. Jeśli zatem mieszka w Tobie człowiek oszalały,
to nie stawia pytań o dryf ku samozagładzie, albowiem ten człowiek
nie zna takich pytań, wychodzi w południe, zapala latarnię, a potem
ją rozbija, bo wie, że tłum i tak jest nieprzygotowany na jego przyjęcie.
Dotyczy to także tłumu, który on sam jeden może stanowić.

Więc jeśli w duchu, ktoś pyta Cię o dryf ku samozagładzie, jest to
chór tłumu, nie głos człowieka oszalałego.

nazwij to końcem

Cytat:

lepiej odejść podczas deszczu lub po seksie
niż zamiatać włosami popiół

ale skoro każde miejsce we mnie jest odkryte
nie ma sensu wyjeżdżać
z tekstem: kupiłam bilet żeby odwiedzić chude dziwki schielego

podczas nieobecności moje nienarodzone
mogłyby podrosnąć
tak że nie rozpoznałabym w nich siebie
a gipsowe zwierzęta dotoczyłyby nosem piłkę do równika

patrząc na ścianę nie wiem
które z nas oddycha
kto przechowa mnie w amforze
gdy moje ciało będzie podróżować

--



Słyszałem, że jego żona też chciała, ale nie zdążyła, bo zadusiła ją hiszpanka i
tyle tego było. A i dzieciak z portretu rodzinnego nie zdążył na czas z
przyjściem na świat. Kiedy zabrałem się za szerszy przegląd, okazało się że poza
kilkoma skowronkami formistycznymi podoba mi się tylko jeden portret, z kobietą
złożoną w muszlę, niewylęgniętą jeszcze, embrionalnie nagą.

Po dwóch pierwszych linijkach byłem pewien, że to wiersz o strachu przed
śmiercią kochanego mężczyzny. Powiedz, mogłem tak sądzić? Gdybym pobiegł tropem
z portretu rodzinnego, wszystko złożyłoby się idealnie: odwrócone role w
śmierci, nienarodzone -- narodzone miękkimi pociągnięciami pędzla [jezu słodki,
dokąd oni patrzą, dokąd? bo oni z pewnością nie na ścianę :)]. Strach przed
opuszczeniem i środek zapobiegawczy: opuszczę nim zostanę opuszczony.

Przeszedłem się po monotematycznej galerii autoportretów peeli, z pytaniem w
jakiej sytuacji jestem oszukiwany, jak zmieniają się w czasie wspomnienia o
sobie samym i - czy lustro u szczytu schodów będzie rozbite.

Ten wiersz to kopalnia wiedzy dla nawiedzonych freudystów, na przekór czasom
pewnych, że ich rodzaj wiedzy mówi jeszcze cokolwiek o człowieku. Wszak mówi
cokolwiek.
Skażony jej częścią, mogę tylko bezradnie rozkładać ręce, jak peela przedsennie
zastanawiać się czy ta jedyna alternatywa daje mi jakąkolwiek nadzieję na wolność.

bebop