Jaki encoding?

Cytat:



PWA na jaka cholere mi to widziec. Zeby znac system rozmowcy? Wolne zarty! Ja czytam tresc, a numer
PWkolnierzyka nie jest mi potrzebny.

właśnie, ktoś tu przesadza, ponieważ, jak ktoś taki:

Cytat: X-Newsreader: Microsoft Internet News 4.70.1155



zada pytanie, gdzie możne znaleźć coś do przezroczystych gif'ów
to na niego nalatują, że jego Windoze to nie jedyny system
operacyjny na świecie...
jak ktoś ma w X-Newsreader: <jakiś-użytek-u*xowy
to wszystko jest w porządku, i trzeba się było doszukać
w nagłówku czego używa...
jesteście niesprawiedliwi :-)

--c

 

Prawa dostępu

Za nic w swiecie nie moge zrozumiec, jakim ty cudem chcesz wprowadzic tutaj
porzadek na grupie i pozbyc sie NTG, skoro sam do kazdego posta wrzucasz swoje
"Nie byloby tego, gdyby nie opis i nazwa grupy", co *musi* skonczyc sie
flame'm, bo coraz wiecej osob ma juz tego *serdecznie dosc*.

Kontynuujac opierdziel z innych czesci flame'a:
 W poście nie, w Twoim podpisie też nie, ale w necie tak.
Czy naprawde masz *az tak duzo wolnego czasu*, ze specjalnie googlujesz po
calym necie zestawienia jej nicka i imienia? Mam cie nazywac "glupi Marcin"? W
poscie ani w podpisie tego nie masz, ale w necie sie pojawiaja takie takie
sformulowania.

 A jak nie wiesz co znaczy dobre wychowanie, to może tak Tobie przydało by
 się poczytać to i owo o netykiecie?
Co uwazasz za brak dobrego wychowania? Wkurzanie sie za cos, czego sobie nie

smiechem?

*Skoncz Wasc i wstydu (sobie) oszczedz...*

OEF.

okiem sześciolatki


Cytat:

| Czemu to tu poszło?
| Nie dość, że kłopoty finansowe, kłopoty z kobietami, to teraz
| jeszcze kłopoty z klientem grup dyskusyjnych!

O ile niektórzy mogą dowodzić, że dwa pierwsze zjawiska bywają
powiązane (tu bnt skulił się w oczekiwaniu miażdżącego ciosu Anny
Papy), to drugie powinno wykluczać trzecie (wolny czas na
dopieszczanie konfiguracji - oraz czyszczenie rejestrów,
odwirusowywanie, instalację wszelkiego rodzaju chromu i inne ważne
rzeczy).



Melduję, ze przez to wszystko o czym piszecie właśnie przeszedłem!
Rejestry wyczyszczone i zarejestrowane na nowo, klawisze "b" "n" "t"
przesiedlone na miejsca odzyskane, klawisz "r" zeslany na klawiaturowy
Sybir bo się buntował, "a" zdegradowane do "z" a "z" awansowane na "a".
Wszystko na swoim nieswoim miejscu a jednak coś nie tak, coś tęskni
za starym porządkiem rzeczy, "a" chce wrócić, "z" z nostalgią wspomina
czasy kiedy zamykało alfabet jak gębę literata. Przez Windows oczami
z liter patrzą na świat klawisze i nie wierzą w istnienie "Palców",
"nikt na nas nie naciska" mówią i ustawiają sie w wyrazy, zdania,
wiersze, opowiadania a nawet w przemowy Pana Prezydenta.

Cytat:

Coś kręcicie, Marco.



To Ziemia mną kręci. Planeta krętaczy, jak mówią na Księżycu.  

anioł w morzu

 "wilczysko"

Cytat:Mniej interpunkcji, więcej dobrego montażu. Czytam bardzo
zabałaganioną historię. Kręci z motywami - niech kręci, ale kadruje
chaotycznie, jakby jej ta aureola rzeczywiście przeszkadzała.
Przeczytałbym go raz, a później kolejny, bo lubię kiepskie romanse,

Prosimy o wyostrzenie, przetarcie szybki, bo się jej świątecznego
pierza nasypało za kołnierz :) bo inaczej... My - z bożej łaski
wilczysko - piąty król u wozu, zachowamy sobie ten wierszyk, zeby w
wolnych chwilach zajmować się jego 'naprawianiem'. Z aniołami nie ma
żartów.



____________

To wszystko przez te renifery...
Gnały niemiłosiernie pozostawiając zygzak sań na śniegu.
Ja wtedy - ( nieumyślnie, oczywiście ) co szarpnięcie
spadałam piórem o jedno słowo więcej.
I tak się to pomotało, poszroniło, zapętliło w płatkach... ;-)
Jak zrzucę z rzęs te białe zapominajki, kołnierz otrzepię
- to i porządki w wierszu zaprowadzę.

________

Dziękuję
________

Dobrych Świąt dla Ciebie i Twojej rodziny.
Ciepła i serc wielkich u wszystkich, dla wszystkich...

    Kajub(owa)

 

co może

Cytat:| co może
| ?
?



"co może" na zasadzie wolnego skojarzenia przypomniało mi o "? - co jest"

gasnącym światłem w lampce wina" to IMO następny etap i próba odpowiedzi
na pytania o sens życia, "Czymże smutek? -mym uczuciem?"
Nadzieja, świadomość wolnej woli i wpływu na kształtowanie przyszłości,
wyznaczanie sobie jakiegoś celu, ślady naszego życia itp - czyż nie to ma
na myśli podmiot liryczny wiersza? Czy nie próbuje opowiedzieć o roli
człowieka w świecie? O jego porządku?
Podobne przesłanie miał mieć "?" - człowiek zagubiony w wielkim świecie
próbuje odnaleźć siebie.

co może

"jakros"

Cytat:| ?

"co może" na zasadzie wolnego skojarzenia przypomniało mi o "? - co jest"

gasnącym światłem w lampce wina" to IMO następny etap i próba odpowiedzi
na pytania o sens życia, "Czymże smutek? -mym uczuciem?"
Nadzieja, świadomość wolnej woli i wpływu na kształtowanie przyszłości,
wyznaczanie sobie jakiegoś celu, ślady naszego życia itp - czyż nie to ma
na myśli podmiot liryczny wiersza? Czy nie próbuje opowiedzieć o roli
człowieka w świecie? O jego porządku?
Podobne przesłanie miał mieć "?" - człowiek zagubiony w wielkim świecie
próbuje odnaleźć siebie.



To dobrze. Człowiek powinien szukać siebie nieustannie,
obojętnie czy jest zagubiony, czy znaleziony.
Jakby tak dobrze się zastanowić, to właściwie każdy wiersz,
cała poezja próbuje opowiedzieć o porządku świata i roli człowieka w tym świecie
i każdy ją sobie czyta na miarę swoich potrzeb i możliwości,
a dobrze jeśli wogóle czyta. To cieszy autora :-)

dzięki
s.

Cytat:--
jakros
Przepraszam, za nie-poetycką odpowiedź i bezpośredniość;)



ależ przecież odpowiedziałeś mi poetycko,
tylko ja nie zrozumiałem

GLUPIEC


Cytat:Jasiu odwiedził znajomego i zapytał czy ten nie mógłby go przenocować.
W porządku, odpowiedział ale nie mogę zaproponować ci
osobnego pokoju. Możesz przespać się na podłodze w salonie lub
w pokoju na górze z dzieckiem.



Taka stara piosenka przedwojenna, poczatku nie pamietam, ale w roli Jasia
występuje mlody porucznik, w roli znajomego leśniczy, ktory proponuje
porucznikowi spanie tu (czyli w pokoju lesniczego) albo u dzidzi. Dalej leci
tak:

A ja jesli moge byc dzis szczery
wole tu, bo nie znosze dzieci jak cholery.

Pan porucznik byl zmeczony do snu mial wielki zapal
kiepsko spal porucznik kiepsko, bo lesniczy chrapal.
I zaledwie wczesnym rankiem swit ozlocil ranek,
pan porucznik wstal w neglizu i wyszedl na ganek.
Patrzy a to coz za niespodzianka
postokroc piekniejsza od poranka
cud dziewczyna oczy czarne wlosy blond
powiedz mila skad przybywasz powiedz skad.
Jestem Dzidzia corka lesniczego
pan porucznik pyta wiec dlaczego
A pan jesli wolno spytac o to
Jam najwiekszym w swiecie jest idiota

Moze ktos zna poczatek?

Lekka przesada, ale pośmiać się można:-)

Cytat:

| 64. W Polsce zakazane jest noszenie przy sobie przedmiotów, w których ukryte
| jest ostrze (np. buty z wysuwającymi się kolcami lub laski ze szpikulcem).
| Zakaz nic nie mówi o tasakach lub półmetrowych nożach kucharskich.
Gówno prawda - też nie wolno nosić takich rzeczy - to broń biała.



Wolno posiadać i wolno nosić, chociaż np. nie w komunikacji publicznej,
o ile wiem. Ostrza w butach czy w laskach to tzw. concealed weapons i ztcw
są zakazane w całym cywilizowanym świecie. I bardzo dobrze zresztą.

taca:

Poszedl facet do lekarza z probka moczu. Lekarz odkrecil sloiczek,
pociagnal spory lyk. Facet zbladl, a lekarz poplukal troche w ustach,
zadarl glowe do gory i zrobil tak: glugluglu - po czym polknal.
Usmiechnal sie i powiedzial: mocz w porzadku. Prosze jutro przyniesc
kal... Na drugi dzien facet przychodzi z probka kalu, podaje lekarzowi.
Ten wyjmuje z szuflady lyzeczke, otwiera sloik... Pacjent znowu blednie.
Lekarz miesza lyzeczka w sloiku, wyciaga porcje, oglada wacha... Facet
robi sie zielony... Wtedy lekarz wklada lyceczke do ust, mlaska,
usmiecha sie. Facet ma juz zoladek w gardle. Nagle lekarz przelyka i
podsuwa lyzeczke pacjentowi z pytaniem: poczestuje sie pan? Pacjent
energicznym ruchem glowy zaprzecza: y-y. Wtedy lekarz rzuca z triumfem:
mamy pierwszy objaw! Po czym zapisuje w zeszycie: BRAK LAKNIENIA.

Drodzy pregierzanie

Cytat:
[ ... ]
 Niech kazdy pomysli sobie, o czym marzy najbardziej ( ino
ostroznie z tymi marzeniami!)

juz?

No i ja Wam zycze spelnienia wlasnie tego, o czym pomysleliscie.

A ponadto

zdrowia zelaznego
portfela grubego
zadowolenia ogolnego
usmiechu szerokiego
przyjaciol szczerych i wiernych
kochankow hojnie obdarzonych (to dla osob wolnego stanu)
zon lagodnych jak anioly
mezow w porzadkach pomagajacych
dzieci grzecznych i cichutkich ;-)

Gwiazdora hojnego jak jasna cholera
pieknej pogody
pysznego jedzenia
swietego spokoju

A w Sylwestra takiej zabawy jak jeszcze nigdy w zyciu... i
jeszcze zeby 2001. byl lepszy od 2000. ale gorszy troszku od
2002.
I niech sie Wam szczesci...



I ja sie podepne zeby nie generowac nowego watku. Poniewaz zyczenia
bardzo mnie sie podobaja pozwolilam sobie ich nie wycinac.
Jeszcze raz Wesolych Swiat i wszystkiego najlepszego w nowym roku.

Pozdrawiam
Magda M

P.S. I jeszcze zloze zyczenia sobie: zebym w koncu zmobilizowala sie i
stawila na warszawskie spotkanie Pregierzan.

Dla świeżo upieczonego posiadacza słuchawek Etymotic ER-6


Michale, poczytaj sobie te brednie, jak chcesz się załamać (a raczej
pośmiać). ;-

Pomyśleć, że gdyby nie ta grupa, to kto wie, może wierzyłbym w te
idiotyzmy. Pręgierz uczy, pręgierz bawi, pręgierz życia Cię pozbawi. ;-D

*Co smakowitsze cytaty:*

"Czy koniec kapitalizmu wieszczyła przyznana w 2006 r. Nagroda Nobla w
ekonomii? [dla Mohammada Yunusa]", "Czy to jeszcze kapitalizm, czy już
forma nowego sposobu prowadzenia organizacji gospodarczej?",

"Koniec kapitalizmu nastąpi nie w wyniku rewolucji, ale w wyniku
obiektywnych zmian, czyli zmniejszenia się rezerwuaru taniej siły
roboczej, zamieszkującej typowe tereny rolnicze, demokratyzacji życia
[...], kryzysu państwa i wzrostu tendencji antypaństwowych, co może
zagrozić monopolom oraz zanieczyszczenia środowiska - wszak dalszy
dynamiczny rozwój gospodarczy może zagrozić równowadze ekologicznej
świata."

"W sprzyjających warunkach dominujące gospodarczo państwo uzyskuje
pozycję hegemona, czyli swoistego gwaranta i stabilizatora
międzynarodowego porządku gospodarczego. W interesie hegemona leży
promowanie wolnego rynku i otwartych granic, dzięki którym maksymalizuje
własne zyski."

OHYDNY ZUZ


  CZY KTOŚ MI POWIE GDZIE SIĘ POSKARŻYĆ NA TYM ŚWIECIE O TO ŻE NA MNIE WYMUSZANE JEST PŁACENIE SKŁADEK NA  UBEZPIECZENIE.
  JA NIECHCE ICH UBEZPIECZEŃ NIE CHCE ŚWIADCZEŃ
  DLACZEGO SIE MNIE DO TEGO ZMUSZA W        
   ???????????????????????????? DEMOKRATYCZNYM ?????????????????   PAŃSTWIE
  TA PRZEKLĘTA PO WIEKI WIEKÓW INSTYTUCJA ZUZ
  NIEJAKO JEST MONOPOLEM KTÓRY DOPROWADZA DO RUJNACJI MÓJ ZAKŁAD.
  WOLE PŁACIC LEKARZOM ZA WIZYTE A EMERYTURE SAM  SOBIE USKŁADAM I NIKT MI NIE ZABIERZE DEKA % NA MARMURY JAKIMI SĄ WYPOSAŻANE BUDYNKI ZUZ.
  LUDZIE JAK ZROBIC ZEBY ZREZYGNOWAĆ Z  ZUS
  TAK NA KONIEC TO ŻYCZE TEJ INSTYTUCJI  WSZYSTKIEGO NAJGORSZEGO ŻEBY TEN ICH SYSTEM DOPADŁY  NAJGORSZE WIRUSY PRECZ Z ZUSEM
  MAREK
  Nie jesteś sam, chyba wypadnie utworzyć 459-tą partię polityczną, wygrać najbliższe wybory,
  i zrobić z tym porządek.
  Emeryturkę też już sobie uskładałem, ale ten comiesięczny haracz doprowadza mnie do białej gorączki. No i jakoś nie mogę się doczekać na te pieniądze które " idą za mną " , muszą iść bardzo wolno, bo każdy lekarz wyciąga łapę do mnie.

  --
  " złodziej podatków "

  Nie kradnij, rząd nie toleruje konkurencji.

SĄD ZGUBIŁ AKTA - CO ROBIĆ ? 178 PAR 2 KK

Cytat:

Wersja A:

-Proszę.
 POLICJA też nie wie ... bo skąd ... skoro sama nie zatrzymała
dokumentu podczas "wypadku" za który był sądzony "skazany".
-Wszystko w porządku ... szerokiej drogi ...

Wersja B (prawko jednak w urzędzie):
-Nie mam ... Zapomniałem, zostały w domu 200 km stąd.
-No to będzie mandacik za niemanie dokumentów (zdarza się
wyjechać bez
prawka, DR, czy czego tam).
-Przyjmuję ...

I "skazany" odjeżdża ...

Pokręcone coraz bardziej to wszystko ...

--
Stasio Podróżnik
Black 525 tds E-34 nr rej.RP XXXXX (pl.misc.samochody-bez
naklepki ;))
e-mail: http://www.kopernet.eu.org/~promilek/e-mail.jpg
WWW (co? gdzie? w Przemyślu): http://www.przemysl-przemysl.prv.pl
Wejdź i nakarm głodne dziecko ! =http://www.pajacyk.pl/



Nie wykluczone że tak własnie by się zdarzyło :)
Szczególnie jeśli klient by od ręki przyjął mandat.
Jeśli potem nikt by skazania z art. 178a k.k. i za wykroczenie nie
skojarzył to mogloby się udać uniknąć kolejnej sprawy o przestępstwo.
W praktyce jednak czasem bywają skazania z art. 244 k.k. więc
pewnie nie zawsze jest tak optymistycznie jak w powyższych
wariantach. Policja wolno bo wolno ale komputryzuje się a policjanci
mają bezpośredni dostęp do coraz pełniejszych systemów
informacyjnych.
Na marginesie: to że akta zginęły po wyroku wcale nie oznacza że
informacja o skazaniu nie poszła w świat (np. do KRK)

kolej walczy.....

Cytat:

To kto jajestem furman woznica o moze kierowca lokomotywy,a inni
pracownicy
w cargo to kto to jest rewidenci manewrowi pomocnicy masz itpNawiasem
mowiąc
to ciekawe ile kasy wzieli dyrektorzy prezesi no i marketingowcy CARGO to
ci
ktorzy walcza o to by ten interes sie toczyl.
a jeszcze jedno czy ci panowie widzieli kiedys pociag moze i ta w
amerykanskim prospekcie chyba
pozdrawim



Żebyś zarabiał więcej jako człowiek wykonujący odpowiedzialną pracę trzeba
zwolnić osoby zbędne, a żeby zwolnić osoby zbędne muszą się zgodzić związki
zawodowe.  Związki zawodowe za nic w świecie się na to nie zgodzą, bo
wiedzą, że Państwo i tak będzie dokładało w sytuacjach kryzysowych. I w ten
sposób utrzymywane jest status quo, w którym najbardziej potrzebni ludzie są
stratni, bo nikt nie da wyrzucić darmozjadów. Szkoda tylko, że nikt nie
rozumie, że jest to bardzo krótkowzroczna polityka prowadząca donikąd.
Szkoda, że nie ma osób mających odwagę uderzyć w stół i zrobić porządek.
Sprawić, żeby PKP stało się najnormalniejszą spółką działającą według praw
wolnego rynku i przygotować grupę do liberalizacji rynku.

Polaczenia miedzy dwoma przygranicznymi miejscowosciami (Polska-Czechy)


Cytat:sympatyczni ludzie na tym swiecie. Ale z tego co piszesz, to fakt, ze
wypisal mi on taki bilet, zalezalo tylko od jego dobrej woli. Czyz nie?



Na to by wygladalo. W Czechach to normalka. Z reszta to moze miec cos
wspolnego z biletami do pktu granicznego po polskiej stronie - o przypadkach
wystawienia takowych slyszalem tylko na granicy z Ceskimi Drahami.

Cytat:A tak BTW, to istnieje jakies rozsadne wytlumaczenie na to, ze
teoretycznie wolno kupic bilet do granicy, a naprawde nie wolno? Czy
tylko takie, ze to "dziwny kraj"?



Wiele jest nierozsadnych tlumaczen (lub ich brak w ogole) co do dzialalnosci
PKP, proponuje przejsc nad tym do porzadku dziennego, bo i tak nic tu
rozdzieraniem szat nie wskoramy ;-). Tak jest i tyle. Aha - co ciekawe
zawsze (hehe - dwa razy) przekraczajac granice z sieciowka PKP i polska
obsluga nic nie doplacalem.

Cytat:I jeszcze jedno: czy kombinujac w ten sposob zdarzylo Ci sie kiedys
zaplacic jakas kare?



Nigdy. A wierz mi, ze granice w ten sposob przekraczalem mnostwo razy.
Polak - Polak, dwa bratanki, szczegolnie jak jeden dofinansowuje drugiego,
choc nie musi ;-)

S pozdravem
Tomek

160 minut opoznienia BWE w Poznaniu

Oto rezultat łupania w klawisze przez osobę, przedstawiającą się światu jako

Cytat:Wingerku i inni - dajcie sobie wszyscy troche na wstrzymanie z tym
napominaniem. Nie musicie chyba strofowac nikogo - nawet jesli chodzi o tzw.
"dobry smak", gdyz dla kazdego moze on miec zupelnie inny zakres. Kazdy ma
swoje sumienie i wolna wole, wiec na Zeusa nie ingerujcie w to. Wziac wypada
pod uwage, ze kazdy jest inny, chocby i na pogrzebie chcial sie smiac, miast
plakac jak robia to pozostali.



I uważasz, że takiego, co chichocze na pogrzebie, tez nie należy przykazywać
do porządku, tylko uszanować jego wolną wolę?

Marek A. Salwa

Polko zmienil zdanie ?


Cytat:Za to publiczna włączyła retorykę antyrosyjską - zobaczyli jak reaguja
niektóre media na świecie, to stwierdzili, że im też wolno. Poza tym to
bardziej medialne, chociaż podłe.



(TVP1 - Widomosci) Kierowali sie  swoboda wypowiedzi w komentarzach, co
dobrze o nich świadczy. Komentarze nie byly napastliwe i repektowaly dobre
obyczaje. Sporo materialu poswiecono ofiarom  i ich rodzinom. Pokazano
kwiaty przed  Ambasada Rosji w Warszawie. Potepiono wszelki terroryzm, ale
zwrocono uwage na nierozwiazany problem czeczenski. W komentarzach zadano
wiele pytan na ktore dzis nie ma jeszcze odpowiedzi. Z pewnoscia pytania
te pojawia sie wkrotce i w  Rosji. Krytyka wladz rosyjskich nie  jest
retoryka antyrosyjska, jest normalnym obyczajem demokratycznym w wolnym
kraju. Ze jest co krytykowac - kazdy widzi, o ile jest przy zdrowych
zmyslach. Nawet Putin w oficjalnej wypowiedzi przyznal, ze nie  wszystko
bylo w porzadku. Czyzby i  Putin byl antyrosyjski?

To my w końcuzwyciężylim czy dupa zimna...?

Cytat:

Afgańczykom za rządów Talibów żyło się lepiej niż teraz. Był terror ale i
był porządek. Teraz nie ma porządku ale jest terror i łupienie zajętch
terytoriów, przez "żołnierzy" Sojuszy Północnego.



Swietnie im sie zylo, dlatego po wyparciu Talibow zaczeli sie cieszyc, zgolili
brody, zalozyli dzinsy i zaczeli ogladac porno z satelity.

Cytat:A dlaczego nie cały Irak.
A czemu nie zbombardować pół Izraela - zasłużył sobie. Np. notoryczne
niestosowanie się do rezolucji ONZ, ludobójstwo, terroryzm państwowy.



No to wez i zbombarduj - ciekawe, jak dlugo pozyjesz? ;

Cytat:Niewielu jest skłonnych umierania za "Wielki Izrael" w Polsce też ich nie
znajdziesz. lepiej zaciągnij się do izraelskiej armii i zgiń za swoją
ojczyznę.



Ooooo! A kolega to skad? Nie czasem sasiad z Jedwabnego? A moze z Kielc?
Woli kolega zginac za wolnosc Arabow, za Dzihad, Saddama? ;Palestynczycy maja
duze zuzycie zamachowcow-samobojcow - droga do bicia Zydow wolna (a nawet
szybka) ;| | |

Cytat:Dla mnie ani Rosja ani USA nie są rycerzem w ślniacych zbrojach.
Polska nie ma takich problemów. Może zamiast bawić się we władców Świata USA
powinna przestać wtykać nos w nieswoje sprawy. Ale wtedy upraciliby
(Amerykanie) wpływy na złorza ropy naftowej w Zatoce Perskiej.



Jakie to proste i genialne, nieprawdaz? Niech inni sie bija, niech innym
porywaja samoloty i wbijaja sie w miasta... Tylko ciekawe za kogo wezmie sie
Osama i spolka, kiedy tych "innych" zabraknie?

i kto mowil, ze google is not evil - samocenzura w chinach?

Cytat:
| Zaraz evil, dostosowują się do warunków. Ważne żeby nie byli evil w
| wolnym od totalitaryzmu świecie ;).

| Nieźle się wzbogacą i to dwa razy. Coś mi mówi, że niedługo Google
| zacznie sprzedawać bardzo dobre rozwiązania do filtrowania
| niepożądanych treści - tu Chiny idealnie nadają się na testy.

Ja rozumiem. Ale, to ... nie jest w porządku. Interes interesem, ale
biznes powinien mieć jakiś ludzki wymiar. Poszanowanie elementarnych
praw człowieka jest tym minimum poniżej którego nie powinno się schodzić.
Wiem, jestem idealistą. Realistami są tacy jak Lepper, którzy na pytania
o gwałcenie praw humanitarnych w Chinach powiadają, że to wewnętrzna
sprawa Chin. Ciekawe, czy to co się działo w Polsce w '81 ci sami
"relatywiści" określiliby jako tylko polską sprawę?



Zgadza się. Też tak uważam.
W tym przypadku Google jest tym słabszym (oczywiście w stosunku do rządu
Chin) - będzie Google z filtrowaniem treści, albo w ogóle nie będzie
Google bo "Chiny" zablokują dostęp. Wóz albo przewóz. Z punktu widzenia
przedsiębiorstwa wybór jest oczywisty, tym bardziej że można na tym zarobić.

Google jest evil - czy ja wiem... Dawno nie czytałem o manipulowaniu
informacją przez Google :).

Kolejny przesad

Cytat:Mój dziadek przejawia wiarę w pewien dziwny zabobon (chociaż jest ich
więcej...). Otóż mówił, że nie wolno siedzieć w nocy przy zwłokach,
ponieważ
może z nich wydobyć się "świecący się obłok" i zabić człowieka. Czy to
efekt
bujnej wyobraźni, czy może jest jakieś naukowe wyjaśnienie, np. jakieś
gazy
czy coś?



A propos tej świecącej chmury to przypomina mi się jedna historia. Gdzieś
tam na świecie miało miejsce trzęsienie ziemi. Rozgrzebał się w jego trakcie
miejscowy cmentarz. Zanim doprowadzono go do porządku, mieszkańcy widzieli
wieczorami jakieś świetliste postacie. Niektórzy śmiałkowie, którzy poszli z
bliska się temu przyjrzeć ginęli. Sprawa stała się więc poważna i zajęły się
nią jakieś kompetentne instytucje. Co się okazało? Z otwartych podzas
trzęsienia ziemi grobów wydobywał się nagromadzony podczas rozkładu zwłok
bodajże fosfor, czy też jakaś inna fosforyzująca substancja. Miała ona
właściwosci trujące, jeśli się jej odpowiednio dużo nawdychało. Co ciekawe
pojawiała się głownie nocami, co miało chyba jakiś związek ze zmianami
temperatury i ciśnienia powietrza.
Może więc w tym przesądzie jest jakieś ziarno prawdy, chociaż powstaje
pytanie czy ta substancja może uwolnić się tak szybko: w okresie między
śmiercią a pogrzebem.

ZAPRASZAM na SWIĄTECZNĄ WYPRZEDAŻ! OKAZJA! CENY od 1 zł !!!

Witam Świątecznie :-)

W wolnej chwili  zapraszam na moje aukcje :-D
Sprzedaję:

TELEFON NOKIA 6310i beż żadnej ryski!
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=19232073

Pudełko od NOKIA 3210 znalezione podczas porządków zimowych;)
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=19232714

RAKIETĘ TENISOWĄ w STANIE idealnym, nieużywaną, z pokrowcem
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=19232312

DYSK TWARDY SEAGATE 20 GB w STANIE IDEALNYM, bardzo cichy
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=19232609

WESOŁYCH ŚWIĄT i udanego Sylwestra!

pozdrawiam

ZAPRASZAM na SWIĄTECZNĄ WYPRZEDAŻ! OKAZJA! CENY od 1 zł !!!


Cytat:Witam Świątecznie :-)

W wolnej chwili  zapraszam na moje aukcje :-D
Sprzedaję:

TELEFON NOKIA 6310i beż żadnej ryski!



ale zjeb...ny ?! :(

Cytat:Pudełko od NOKIA 3210 znalezione podczas porządków zimowych;)



karpia tym mozna utluc

Cytat:WESOŁYCH ŚWIĄT i udanego Sylwestra!



mniej spamu zycze :)

Stanislaw Lem

Filozofia jest dzisiaj jedną z grup dyskusyjnych, której na ogół nie czytają
przedstawiciele innych grup dyskusyjnych od których zależy to, jak żyjemy, a
więc w znacznym stopniu także i to -co myślimy.  Nie wiem jak Wy, ale ja
wyczuwam w naszej cywilizacji coraz głośniej wyjącą tęsknotę za ideą, która
nie będzie miała swoich instytucjonalnych patronów i urzędników. Próby
werbalizacji tej tęsknoty pojawiają się coraz częściej. Nazywają ją m.in.
buntem przeciwko globalizacji.  To coś znacznie poważniejszego. To
niebezpieczne dla obecnego porządku świata. Lem wybrał dość bezpieczną
konwencję opowiadania o człowieku. Dlatego nie śledziły go nigdy żadne
służby - w tym także  tzw. wolnego świata. Ale spróbujcie tylko wczuć się w
ton tęsknoty- o której mowa- i  głośniej zaśpiewać na jej nucie. Kto
odważny?
Tadeusz Wojewódzki

Cytat:uniwersalny filozof --to mi się podoba!
czyżby Lem reprezentował nowy sposób filozofowania,
omijając całą historię filozofii (co nie znaczy nie znając)
przechodzi do sedna spraw ..
(nie tracąc czasu na dawno już nieaktualne myśli dawnych)
a może filozofia stoi już nie krok a dwa za rozwojem nauk
bo kto teraz temat taki podejmuje po Kunh'ie i Popper'rze
..(Heller/ ..a dalej/ może są ale niewidoczni/pewnie się nie znam)?!
a kto tak wszechstronnie jak Lem..?!
"Doprawdy, warto nauczyć się takiego języka, który stwarza filozofów,
 gdy nasz -tylko filozofowie"(S. Lem, Summa tech.,t.2 s.165)



Przewrotność rzekomego niestnienia...

Cytat:
Gdy istnienie Złego dostrzegały już jedynie wiejskie dewotki, wyszedł zza
kulis na przód sceny. W świetle reflektorów i bez maski.



Tak... Kiedyś wszystko było w porządku, nad wszystkim czuwał ksiądz, a
życie było proste, bez grzesznych mediów i przemądrzałych ateistów.

Cytat:Pełno go. Media sączą do bezbronnych mózgów Zło. Najpierw z pozoru niewinne,
a potem coraz bardziej potegujące się i podszyte delektacją.



Nędzni grzesznicy, ludzie moralnie obmierzli oglądają 'Big Brother' z
nagą Góralką, kupują pisma pornograficzne... Świat się kończy.
Drzewiej tak nie bywało! Plebs miał godziwe rozrywki, jak oglądanie
egzekucji 'czarownicy', poprzedzone soczystymi torturami, słuchanie
księdza opowiadającego, jak to wredni Żydzi zabili nam Jezusa... Można
też było pod patronatem dobrodzieja urządzić pogrom od czasu do czasu.
W każdym razie Zło nie było ukryte - kler zawsze trafnie wskazał
wroga.

Cytat:"Zabawy"
satanistów konczą się prawdziwymi rytualnymi mordami. W imię Złego.



Te 'zabawy', o których piszesz, to wybryki idiotów, którzy z
satanizmem nie maja nic wspólnego... Radzę przejrzeć biblię la Veya i
nie popisywać się ignorancją.

Cytat:Zaskoczeni tym wszystkim poczciwcy ubolewają i  .....
popierają   j e s z c z e  większą "Tolerancję".



Pomyśl chwilę kolego i porównaj dzisiejsze czasy z wiekami wypraw
krzyżowych, Inkwizycji, 'chrystianizacji' Ameryki... Tolerancja jest
dla Ciebie złem? Tolerancja nie oznacza zgody na zło. Polega na tym,
żeby pozwolić każdemu być tym, kim chce, jeśli tylko nie krzywdzi
innych. Dreszcz mnie przechodzi, kiedy pomyślę, że mógłbym się urodzić
500 lat wcześniej, kiedy nie wolno było myśleć samodzielnie.

Cytat:Pozdr.
A.H.



Pozdrawiam i proszę o odpowiedź.
/Bart

P.S. Nie cierpię Big Brother, ale pierwszy walczyłbym o jego
utrzymanie na antenie, gdyby ktoś chciał go siłą stamtąd usunąć. Nie
jestem też satanistą, a sam satanizm traktuję jak każdą inną religię -
jest mi obojętny.

Za słaby komputer?

Witam po chwilowej przerwie - awaria kompa

Więc drogi przyjacielu, to że posiadasz dyski nie musi oznaczać że pracują
one w trybie udma 66.
 Początkowo produkowane dyski udma 66 miały w biosie ( dysku)  domyślnie
ustawiony tryb pracy na udma 33. Jeśli jesteś zaawansowanym użytkownikiem to
powinieneś to wiedzieć i umieć to sprawdzić. Jeśli nie goń do serwisu. Jakie
masz dyski ile obrotów na minutę? firma!

Drugi aspekt tej sprawy to kontroler na płycie. Czy aby na pewno wszystko z
nim w porządku?

i trzecia najważniejsza rzecz!!! WINDOWS!!!! zmień na winde 2000 albo xp
profesjonalnego- świat Ci się odmieni

Cytat:Wszystkie pliki mniejsze od 2 GB
System 98SE
Dyski UDMA 66

ASz.

| Moim zdaniem to jest wła nie objaw pracy na dużych plikach...
| Jakiej mniej więcej wielko ci pliki masz w tym projekcie?
| Przeważnie mniejsze od 2GB? Czy raczej pod 4GB?

| sprzęt nie jest najszybszy ale powinien spokojnie wystarczyć
| może defregmentacja dysku

| Zaczynam właśnie przygodę z APremiere 6.02
| Do tej pory ćwiczyłem na krótkich fragmentach i jakoś to wszystko
| chodziło.
| Jednak przy projekcie (1-3 godz.) jakakolwiek poprawna praca staje
sie
| niemożliwa. Wszystko chodzi tak wolno, że wręcz uniemożliwia pracę.
Nie
| da
| się np. pracować z suwakiem timelinu bo nie reaguje on poprawnie tak
| jakby
| go coś blokowało. Samo przejście z rozdzielczości np. 1 sek na 1 min
| trwa
| "wieki" nim timeline dostosuje(odświeży obraz!) sie do niej.
| Znalezienie w takiej sytuacji interesującego mnie fragmentu graniczy
z
| cudem
| itd. itp......
| Czy mam za słaby sprzęt do tego programu?
| System Win98 SE
| Pentium III 667 Mhz
| RAM 512 MB 133
| płyta Abit SE6 815EP
| grafika Riva TNT 2 32MB
| karta video DC10+

| Pozdrawiam i z góry dziękuję za sugestie!

| ASz.



Zyczenia, i nie tylko. mianowicie kwas.

Zycze wszystkim normalnym ludziom wesolych swiat, zeby wam amigi szybko
dzialaly, i zeby wychodzil nowy soft. Zycze takze, abyscie mieli mozliwie
jak najmniej kontaktu z ludzmi, ktorzy sa chorzy z nienawisci.

a teraz gorza 'perelka'. dostalem taki oto list. jesli on ma byc wizytowka
amigowcow, to mam o takich jak najgorsze zdanie. list zostal sfalszowany,
tak ze adresy czesciowo, aczkolwiek nieskutecznie zostaly zamazane.

nawymyslal mi niewiadomo od kogo, a nawet bal sie odpisac. jego sprawa.

Jak na moj gust, to jest proba ocenzurowania mnie, i niedopuszczenie do
glosu przez probe zastraszenia. takie metody stosowali komunisci. nie wolno
bylo mowic ze komuna jest zla, bo mozna bylo wyladowac za kratkami.
mam nadzieje, ze przymus mowienia wylacznie dobrze o amidze nie istnieje,
choc ten gostek ponizej smie twierdzic inaczej. a teraz sedno:

-----------cut--------cut-----------cut---------------

Sluchaj no koles...

Zupelnie nie rozumiem typkow takich jak ty, ktorzy wpieprzaja sie oknem
wyrzuceni poprzednio drzwiami. Zeby bylo jasne i zebys rozumial o co chodzi:
nikt cie nie lubi, nikt nie ma ochoty z toba rozmawiac na amigowej liscie
dyskusyjnej.

Skad u ludzi taka natura? Czy to wrodzone chamstwo wyniesione z domu? Czy
szczeniactwo polegajace na poczuciu zupelnej bezkarnosci? Nie wiem, ale wiem,
ze gdybys mial okazje spotkac sie z niektorymi ze swoich rozmowcow twarza w
twarz, to nie bylbys taki chojrak. Uslyszalbys kim naprawde jestes, jaki
jestes nudny i zalosny. Wtedy podkulilbys ogon.

A tak? Bawisz sie swietnie w swoim foteliku przed komputerkiem i niewazne dla
ciebie, ze inni maja cie za natretnego smiecia, niewazne, ze jestes niesmialy,
boisz sie spotkac z ludzmi otwarcie, ze nie rozumiesz jaki jestes namolny i
glupi. Jestes wlasnie tym rodzajem czlowieka najbardziej godnego pogardy:
takiego, ktory po oblaniu wiadrem pomyj nie uniesie sie resztka godnosci i nie
ZNIKnie, bo nie ma innej mozliwosci zamanisfestowania swojego ja. I nie
przestanie pieprzyc glupot, popisujac sie watpliwa wiedza i dyletanctwem.

Zal mi cie koles, ale mam nadzieje, ze kazdy kiedys dojrzewa i niewazne czy ma
lat 17 czy 50. W koncu zycie uczy go zachowania i norm w podejsciu do innych
ludzi. Nie tylko dlatego, ze sie ich boi, ale przede wszystkim dlatego, ze
rozumie czym jest szacunek. A wtedy inni zaczna go szanowac.

Teraz pewnie nikt cie nie szanuje. Ja tez nie, bo nawet sie nie mam zamiaru
podpisac. Moze to kiedys zrobie, ale ty pierwszy masz sie okazac w porzadku.
Na razie jestes smieciem.

"Zyczliwy"

blog w wersji ksiazkowej


Cytat:Skoro juz jestes osoba nienawidzaca blogow i wydajesz sie miec
wystarczajaco duzo wolnego czasu, by &#8222;wgryzc&#8221; sie w cudze pisanie, to moze
pokusisz sie o dwa slowa komentarza [...ciach]
http://j-a-d.blog.onet.pl/



Nie wiem, czemu prosisz o slowa komentarza osobe nieznoszaca owych wytworow
wspolczesnego, big-braderowego spoleczenstwa, zwanych potocznie blogami ;p.
No, chyba, ze liczysz, ze po przeczytaniu Twojego uznam ze blogi to fajna
sprawa (???!!! nigdy w zyciu :P). Ale jak juz zostalam wywolana, to rzuce
slowkiem komentarza.
Po pierwsze - albo jestem slepa, albo cos tam nie ma za duzo zapiskow. Nie
bede tego traktowac jako wade ;) Wrecz podejrzewam, ze to zaleta, bo poki
malo to jeszcze ma sie pomysly co dalej pisac i nie wpada w utarte, nudne
schematy.
Po drugie - styl samego pisania jest w porzadku. Momentami dosc trafne i
dowcipne spostrzezenia, chociaz miejscami, moim prywatnym zdaniem, naduzywasz
sarkazmu. Co za duzo to nie zdrowo :P
Po trzecie - nie ma 'akcji', no ale to raczej typowe dla wiekszosci blogow :P
co ma sie dziac, jak w zyciu sie nic burzliwego nie dzieje :
Ogolnie - jako tekst z cyklu 'poczytac co inni mysla o swiecie' dalabym dobra
ocene. Natomiast nie jest to cos wciagajacego, co czlowiek musi-wiedziec-co-
bedzie-dalej. No i najpowazniejsza wada - jest to (tfu! na psa urok!) blog :P

Pozdrawiam,
ios.

P.S. Skad sie w was, piszacych blogi bierze taka chec? Chcecie zainteresowac
innych swoim zyciem? Miec 'swoje piec minut' na 'wizji' internetowej? Radzic
sie /czekac na wsparcie/ obcych ludzi? A moze jakas ukryta potrzeba
ekshibicjonizmu? Nigdy chyba nie zrozumiem na co komu blogi :P

P.S.2 Twoja doba liczy 25 godzin, ze z 24:59 zmienia sie na 00:00? ;)

Nowe śluby

Czy ty, mężczyzno, chcesz pojąć tę kobietę, według legendy zrodzoną z
twojego żebra, za żonę, razem z wszystkim co z sobą niesie i zabiera,
przeszłość i przyszłość, wiarę i nadzieję, zwątpienie i beznadziejność? Czy
chcesz pojąć wszechświat tej kobiety, jej wewnętrzne przeciwieństwa, walkę
zła i dobra, jej ciągłą zmienność? Czy chcesz objąć jej świat, wszystko co
do niego należy, a czego nie możesz przeniknąć rozumem a potrafisz uczuciem?
Czy pragniesz by była twoim tatuażem na źrenicy przez którą będziesz widział
całe swoje życie, na jawie i w snach? Czy chcesz jej dać siebie nie
zabierając niczego jej osobie? Czy chcesz by czerpała z ciebie niczego w
zamian nie dając? Czy w chwilach załamania będziesz dawał jej siłę, by mogła
cię podtrzymać?

Czy ty, kobieto, według legendy stworzona z żebra mężczyzny, chcesz widzieć
jego oczami świat takim, jakiego nigdy byś sama nie ujrzała? Czy chcesz aby
wasze światy przenikały się, tworząc nową przestrzeń, na jawie i w snach?
Czy chcesz z tym mężczyzną spleść swój żywot tak jak splatać będziecie swe
ciała w niejedną noc i dzień? Czy chcesz z tym mężczyną być bogiem i
stworzyć nowego człowieka, nie wolnego od trosk, cierpień i poszukiwania
szczęścia, zdolnym odczuwać świat  razem z jego cierpieniem i radością? Czy
ty, kobieto, chcesz dać mężczyźnie siebie nie zabierając mu niczego? Czy
chcesz by czerpał z ciebie niczego w zamian nie dając? Czy dasz mu siłę by
mógł cię zatrzymać przy sobie?

Czy wy, którzy odnaleźliście siebie w tym chaosie świata, wolnym od
wszelkiego boskiego porządku i zamysłu, chcecie aby wasze prochy stały się
jedną substancją, w ziemi, wodzie, bądź powietrzu i abyście zostali w
pamięci wszechświata na wieki?

A teraz na znak danych ślubów uczyńcie sobie na dłoniach tatuaże. Od tej
chwili jesteście mężem i żoną. Nikt was nie rozdzieli, nic nie rozłączy
dopóki oboje tak nie zechcecie lub jedno z was nie znajdzie swojej własnej
drogi.

--------------
Je.

Nowe śluby


Cytat:Czy ty, mężczyzno, chcesz pojąć tę kobietę, według legendy zrodzoną z
twojego żebra, za żonę, razem z wszystkim co z sobą niesie i zabiera,
przeszłość i przyszłość, wiarę i nadzieję, zwątpienie i beznadziejność?
Czy
chcesz pojąć wszechświat tej kobiety, jej wewnętrzne przeciwieństwa, walkę
zła i dobra, jej ciągłą zmienność? Czy chcesz objąć jej świat, wszystko co
do niego należy, a czego nie możesz przeniknąć rozumem a potrafisz
uczuciem?
Czy pragniesz by była twoim tatuażem na źrenicy przez którą będziesz
widział
całe swoje życie, na jawie i w snach? Czy chcesz jej dać siebie nie
zabierając niczego jej osobie? Czy chcesz by czerpała z ciebie niczego w
zamian nie dając? Czy w chwilach załamania będziesz dawał jej siłę, by
mogła
cię podtrzymać?

Czy ty, kobieto, według legendy stworzona z żebra mężczyzny, chcesz
widzieć
jego oczami świat takim, jakiego nigdy byś sama nie ujrzała? Czy chcesz
aby
wasze światy przenikały się, tworząc nową przestrzeń, na jawie i w snach?
Czy chcesz z tym mężczyzną spleść swój żywot tak jak splatać będziecie swe
ciała w niejedną noc i dzień? Czy chcesz z tym mężczyną być bogiem i
stworzyć nowego człowieka, nie wolnego od trosk, cierpień i poszukiwania
szczęścia, zdolnym odczuwać świat  razem z jego cierpieniem i radością?
Czy
ty, kobieto, chcesz dać mężczyźnie siebie nie zabierając mu niczego? Czy
chcesz by czerpał z ciebie niczego w zamian nie dając? Czy dasz mu siłę by
mógł cię zatrzymać przy sobie?

Czy wy, którzy odnaleźliście siebie w tym chaosie świata, wolnym od
wszelkiego boskiego porządku i zamysłu, chcecie aby wasze prochy stały się
jedną substancją, w ziemi, wodzie, bądź powietrzu i abyście zostali w
pamięci wszechświata na wieki?
A teraz na znak danych ślubów uczyńcie sobie na dłoniach tatuaże. Od tej
chwili jesteście mężem i żoną. Nikt was nie rozdzieli, nic nie rozłączy
dopóki oboje tak nie zechcecie lub jedno z was nie znajdzie swojej własnej
drogi.

--------------
Je.



Bosko.Nic dodać,nic ująć.Pozdrawiam i życzę nowych pomysłow.Czy można to
wykorzystać?

"Życie nie jest gorsze ani lepsze od naszych marzeń,
 jest tylko zupełnie inne."  William Shakespeare
 ------FEN-------

### spiski i plotki 023 (nieco długie)

Cytat:Lato powoli i nieubłaganie dogasa. Czas więc na ostatnie wakacyjne "spiski
i
plotki" poświęcone w całości czasowym perturbacjom.



"<Lata nie są teraz takie jak były dawniej< - mówiła czując, że codzienna
rzeczywistość wymyka się jej  z rąk. Dawniej, myślała, dzieci dłużej rosły.
(...) W dawnych latach, kiedy przez cały dzień wyrabiała zwierzątka z
karmelu, starczało jej jeszcze czasu, żeby zajmować się dziećmi, obejrzeć im
oczy i zdecydować, czy potrzebuja oleju rycynowego. Teraz natomiast, kiedy
nie miała prawie nic do roboty i od rana do wieczora nosiła na biodrze
Josego Arcadia jak w siodle, ten zły gatunek czasu zmuszał ją do przerywania
robót wykonanych ledwie w połowie. Urszula opierała się starości nawet
wtedy, gdy straciła rachubę swoich lat (...)." [G. G. Marquez, SLS]

Twoje "spiski i plotki" mają unikalną zdolność zagnieżdżania się w czasie:
pojawiając się wybierają szczególną chwilę i zaczynają ją napełniać. W
magiczny sposób odmieniają tu i teraz i otwierają ścieżkę w czas równoległy.
Nazywam go "sposobem Telika".

Mercedes

Cytat:-------------------------------------
Pracował w wypożyczalni czasu. (...)
Mano zerwał się na równe nogi. Zerknął na zegarek. "Cholera, zaspałem"
warknął
na siebie. W pokoju unosił się delikatny ślad ozonu.

[Telik]



"Człowiek, który śpi, trzyma w krag siebie nić godzin, porządek lat i
światów. Radzi się ich instynktownie, budząc się, i odczytuje z nich w
jednej sekundzie punkt ziemi, w którym się znajduje, czas, czas który
upłynął aż do jego przebudzenia się; ale ich szeregi mogą mącić się,
przerwać. (...) wystarczało, żeby, nawet we własnym łóżku, sen mój był
głęboki i odprężył całkowicie władze ducha; wówczas duch porzucał miejsce, w
którym zasnąłem, i kiedym się budził w nocy nieświadom, gdzie się znajduję,
w pierwszej chwili nie wiedziałem nawet, kim jestem; miałem jedynie, w
pierwotnej jego prostocie, poczucie istnienia, takie, jakie może drżeć w
duszy zwierzęcia; (...) przebiegałem w jednej sekundzie wieki cywilizacjji,
zanim mętnie dojrzałem obraz lampy naftowej, następnie koszuli z wykładanym
kołnierzem odtworzyły mi z wolna prawdziwe rysy mojego ja." [M. Proust,
WPSC]

Andrzej Waligórski cd

DECYZJA
Raz rycerz Dreptak z Ciążyna po niebezpiecznej wyprawie
Wrócił do zamku I kazał upiec natychmiast dwa pawie,
A zanim się dranie upieką, rozkazał podawać kiełbasę
z musztardy sarepską lub z chrzanem, atoli koniecznie z półbasem.
Następnie skrzyżował na piersiach obydwie mocarne pięście,
Przeciągnął się I pomyślał, że tak wygląda szczęście.
I przeszedł się wolnym krokiem przed rozpalony kominek,
I wtedy mu przyniesiono wyzwanie na pojedynek,
A w owym wyzwaniu pisało, iż Dreptak jest świntuch stary,
Bo splamił był cześć dziewiczą wojewodzianki Barbary.
Uszczypnął ją bowiem boleśnie, I to broń Boże nie w liczko,
A przy tym mruknął lubieżnie:- Ciao, synogarliczko!
Więc narzeczony panienki czeka na niego pod borem
Z kopią, koncerzem, pancerzem , toporem, I semaforem,
I mają się tam potykać godzinę lub nawet I dwie,
Do ostatniego oddechu, względnie do nagłej krwie.
... no, chyba żeby ten Dreptak, jak każe rycerska opinia,
Oznajmił całemu światu, iże jest podlec I świnia!
Przeczytał Dreptak wyzwanie, przez chwilę się zastanawiał,
A tu już tymczasem wnoszą pachnącą pieczeń z pawia,
I Zuzia, ponętna dwórka, kusząco oczkiem nań mruga,
Natomiast na dworze słota, wiatr I w ogóle szaruga...
... więc rycerz gotyckie okno otworzył szerokim gestem,
Wychylił się I zahuczał: W porządku ! Świnia jestem!!!
Zaczym nałożył bambosze I legł na niedźwiedziej skórce
przy polędwicy z pawicy, denaturacie, bandurce I dwórce.
Zas okrzyk z wieży poleciał poleciał po górach I po dolinach,
I każdy kto go usłyszał, powiadał:- Też mi nowina!
Wiadomo, że Dreptak jest świntuch, co gwałci, szachruje I łupi !
... a narzeczony Barbary rdzewiał na deszczu jak głupi...

Andzrzej Waligórski

......uniwersalna historyjka o braku kompleksów.
:))
O.

A jednak audit i audyt

Michal Przybylek:

Cytat:Chciałem zwrócić tylko uwagę, że to nie sama (ko)rekurencyjność
definicji jest problemem. Na przykład na definicję:

"Drzewo binarne to albo liść, albo tripla: drzewo binarne, element,
drzewo binarne."

nikt zazwyczaj się nie burzy.



Wyjaśniasz mi, co to jest rekursja?  Ok, ustalmy dokładniej, dlaczego
się nie burzy.  Podajesz jako definicję równanie na zbiorach

    Drzewa  ==  Liście + Drzewa x Elementy x Drzewa

I mówisz: ,,chodzi nam o najmniejszy zbiór spełniający to równanie".
Żeby ta definicja miała ręce i nogi, musisz kilka rzeczy przedtem
wiedzieć:
  (1) że zbiór rozpatrywanych zbiorów (ew. dziedzin) jest wyposażony w
      porządek częściowy,
  (2) że zbiór rozwiązań tego równania jest niepusty,
  (3) że zbiór rozwiązań ma element najmniejszy.
Dla dowodu punktów (2) i (3) zwykle wykazuje się, że zbiór
rozpatrywanych zbiorów jest zupełny i że funkcjonał

    F(X)  =df=  Liście + X x Elementy x X

jest ciągły.

Tak więc definicje rekursywne działają tylko w świecie, który ma kilka
ważnych własności.  W świecie zbiorów z zawieraniem -- działają; w
świecie funkcji częściowych z przedłużaniem funkcji (czyli w zwykłym
świecie programisty) -- działają; w świecie nieskończonych napisów z
zastępowaniem jakiegoś ,,plejsholdera'' napisem -- działają (jak
słusznie zauważyłeś).

Ale podana wcześniej definicja auditu mieszka w
trudno-powiedzieć-jakim świecie i stawiam eurosy przeciwko orzechom
laskowym, że nikt nigdy tych własności dla tego świata nie sprawdzał.
Wobec tego nie wolno tam stosować rekursji.  W tym ogólnowojskowym
świecie, w którym pocisk jest przedmiotem w kształcie pocisku, też nie
wolno.

Michal Przybylek:

Cytat:Jednak także definicja:

"Strumień to coś, co składa się z elementu i strumienia."

jest najzupełniej w porzo, choć już nie mamy "wejścia indukcyjnego"
(mamy zejście koindukcyjne).



Dla tego, żeby korekursja działała, potrzeba prawie tego samego.
Tylko zamiast najmniejszego rozwiązania równania interesuje nas
największe.  Co bynajmniej nikogo nie zwalnia od udowodnienia kilku
własności dziedziny, w której takie równanie zechce rozwiązywać.

Ciekawe, ilu czytelników  pl.hum.polszczyzna  jest jeszcze z nami...

 - Stefan

Stare, ale...


Cytat:[CIACH]
Najpierw CHrabia musi  rodzine przedstawic i jakies sensowne dowody.



Po pierwsze nic nie musi. Po drugie jeśli już coś musi, to wyjaśnić
Ci, że cechą arystokracji jest wykształcenie, w tym w kierunkach
związanych z językiem ojczystym, więc nagminne stosowanie przeze Cię
pisowni: "CHrabia" wyraźnie świadczy, że to nie ja papiery
uwierzytelniające składać muszę...

Cytat:Wtedy od pazdziernika mozemy sie pojedynkowac. Preferuje szpade lub
miecz.



A ja wolę pojedynek na odbyty konne... oops... odbyty konno.

Cytat:A po pojedynku (oczywiscie pojedynek w Krakowie)



O kurcze, ja jak ten Dreptak, leniuch jestem. Tak daleko jechać.
A'propos Dreptaka i pojedynków:

Raz rycerz Dreptak z Ciążyna, po niebezpiecznej wyprawie,
wrócił do zamku i kazał upiec natychmiast dwa pawie,
a zanim się dranie upieką, rozkazał podawać kiełbasę,
z musztardą sarepską lub z chrzanem, atoli koniecznie z półbasem.
Następnie skrzyżował na piersiach obydwie mocarne pięście,
przeciągnął się i pomyślał, że tak włąsnie wygląda szczęście.
I przeszedł się wolnym krokiem przed rozpalony kominek,
i wtedy mu przyniesiono wezwanie na pojedynek.
A w owym wezwaniu pisało, iż Dreptak jest świntuch stary,
bo splamił był cześć dziewiczą wojewodzianki Barbary.
Uszczypnął ją bowiem boleśnie, i to, broń Boże, nie w liczko,
a przy tym mruknął lubieżnie: "Ciao, synogarliczko!"
Więc narzeczony panienki czeka na niego przed borem
z kopią, koncerzem, pancerzem, toporem i semaforem,
i mają się tam potykać godzinę lub nawet i dwie,
do ostatniego oddechu, względnie do nagłej krwie.
... no chyba, żeby ten Dreptak, jak każe rycerska opinia,
oznajmił całemu światu, iże jest podlec i świnia!
Przeczytał Dreptak wyzwanie, przez chwilę się zastanawiał,
a tu już tymczasm wnoszą pachnącą pieczeń z pawia
i Zuzia, ponętna dwórka, kusząco oczkiem doń mruga,
natomiast na dworze  słota, wiatr i w ogóle szaruga...
... więc rycerz gotyckie okno otworzył szerokim gestem,
wychylił się i zahuczał: "W porządku! Świnia jestem!!!"
Zaczym nałożył bambosze i legł na niedźwiedziej skórce,
przy polędwicy z pawicy, denaturacie, bandurce i dwórce.
Zaś okrzyk z wieży poleciał po górach i po dolinach,
i każdy, kto go usłyszał, powiadał: "Też mi nowina!
Wiadomo, że Dreptak jest świntuch, co gwałci, szachruje i łupi!"
... a narzeczony Barbary zrdzewiał na deszczu jak głupi...

---
  hrabia Tristan http://free.polbox.pl/t/tristan/)
 (http://free.polbox.pl/n/nienacki/)

Bracia Slowianie


Cytat:Istvanbarat, ciebie juz nic nie usatysfakcjonuje poza wjazdem Slobo do
srodmiescia Waszyngtonu na bialym koniu na czele defilady zwyciestwa VJ
(Vojska Jugoslavije). W porzadku, czekaj cierpliwie, wszak prawda zawsze
zwycieza.
Stary Wiarus



Widzi Pan, ja juz kilka razy wytlumaczylem, ze nie jestem ani fanem
Milosevica, ani fanem jego rzadzacej SPS. Milosevic mi sie wydaje na
podstawie informacji ( w tym przeczytanych miedzy wierszami) srednio
utalentowanym politycznie nudnym aparatczykiem, ktory podjal kilka fatalnych
decyzji, kilka decyzji zas nie podjal co moze byc gorsze niz gdyby podjal
zle. Nie Milosevic jest w tym wszystkim wazne. Wazne jest tylko zachowanie
ciaglosci konstytucyjnej panstwa, ktory to fakt jak widac niektorzy z
"demokratycznej" opozycji rozumieja znakomicie.

Ja dawno jestem juz ponad tym prymytywnym "antySLDyzmem" ktory Pan swiadomo
lub nieswiadimo uprawia. Uwazam ze nie pozwala on nic rozumiec ze spraw
ktore dzis sa najwazniejsze  w polityce wPolsce i na swiecie.

Podam Panu przyklad:
Niedawno sluchalem przez kilka minut w TOK FM rozmowe na temat korupcji
wsrod sedziow, a wlasciwie w calej wymiarze sprawiedliwosci w Polsce.
Najpierw zadzwonil sluchac i powiedzial rzecz (dla mnie) przerazajaca. Jego
syn niedawno skonczyl prawo, juz na pierwszych latach przychodzili jawnie na
uczelnie PANOWIE i werbowali przyszlych prawnikow, fundujac im samochody,
stypendia itd. W zamian za przychylnosc w przyszlosci. Jego syn nie dal sie
werbowac. Obecnie pracuje jako prokurator i widzi codziennie swoich bylych
kolegow razem z ich klientami, ale jego byli koledzy bynajniej nie pracuja
jako adwokaci.
Tuz po tym zadzwonil sluchac, ktory oznajmil, ze przyczyna korupcji jest to,
ze w wymiarze sprawiedliwosci pracuje cala masa pracownikow, ktorzy swoje
wyksztalcenie zdobywali jeszcze w latach komuny...

I tu jest suka pochowana ... ja bym na miejscu tego drugiego sluchacza
przynajmniej w tym momencie zrezygnowal z telefonu. Ale facet nie zrozumial
podstawowej rzeczy : jaka powinna byc podstawa owego fundatora stypendium,
ktory widzi ze jego podopieczny awansuje za wolno !

Vizvary

Swieta w niewoli, wazne !

O porwanych Polkach. Oczywiscie wg. Gazety Wyborczej
trzeba obwinic jakos Rosjan wiec ponizszy tekst zawiera
rytualna insynuacje o "przyslugiwaniu sie rosyjskim
sluzbom specjalnym" przez porywaczy.

Wziete z:
http://www.gazeta.pl/Iso/Wyborcza/Czolowka/030jed.html

Dlaczego Czeczeni nie uwalniaja porwanych Polek
SWIETA W NIEWOLI

Polskie uczone Zofia Fiszer-Malanowska i Ewa Marchwinska-Wyrwal, porwane na
Kaukazie, nie wróca do domu na Swieta

Chociaz przed miesiacem "przyjazni Czeczeni" obwiescili calemu swiatu, ze
Polki sa juz wolne i w kazdej chwili moga wrócic do kraju, to wciaz
przetrzymuja je w labiryncie podziemnych korytarzy i kryjówek w dawnym
wiezieniu w poludniowej Czeczenii, niedaleko aulu Itum-Kale. Zarzadca
wiezienia jest Abdullah Hakim, arabski wolontariusz, który przybyl do
Czeczenii w czasie poprzedniej wojny z lat 1994-96 i osiadl na Kaukazie.

Wawóz, w którym przebywaja Polki, kontrolowany jest przed partie tzw.
wahabitów, muzulmanskich fanatyków, którzy na Kaukazie poza wprowadzaniem
bozych porzadków zajmowali sie glównie porywaniem ludzi dla okupu. Wyjscia z
otoczonego przez Rosjan wawozu kontroluja zas wrodzy wahabitom czeczenscy
partyzanci. Na Kaukazie od dawna mówi sie, ze wahabiccy komendanci oddajac
sie handlowi zywym towarem kompromituja Czeczenie, przez co przysluguja sie
rosyjskim sluzbom specjalnym.

Polkom droge do wolnosci w pobliskiej Gruzji zamyka wojna. Na
gruzinsko-czeczenskim pograniczu trwaja walki z Rosja. Wysadzajac desant na
kaukaskich szczytach, Rosjanie zamkneli wiekszosc przeleczy prowadzacych do
Gruzji. Powrót do kraju utrudniaja Polkom takze wciaz zmieniajace sie i
najczesciej nierealne zadania ich "opiekunów", a takze niezliczona liczba
posredników i przewodników, którzy zobowiazuja sie przeprowadzic je przez
góry. Wiekszosc z nich nie kieruje sie wcale samarytanskim pragnieniem
niesienia pomocy, ale przyziemna checia zysku. Wedlug miarodajnych zródel
porwane Polski sa, mimo walk, bezpieczne. Sa tez zdrowe i cierpliwie znosza
przedluzajaca sie niewole.
WOJCIECH JAGIELSKI, TBILISI

Polską rzeczywistość -- sprawa Władysława H.

Cytat:
Właśnie oglądam Panoramę i co słyszę? Władysław H. (ten, który kilka lat
temu zastrzelił złodzieja kradnącego radio z czyjegoś samochodu) nie będzie
skazany. W porządku -- znaczy, że trochę rozumu w głowach niektórych
sędziów
jeszcze zostało.



Z tego co wiem sad orzekl, iz Wl.H. przekroczyl granice obrony koniecznej.
Nie wiem jaki jest wyrok. Natomiast uwazam, ze gosc przegial. Za kradziez
radia nie zabija sie czlowieka. Z tego co wiem, to strzelil z premedytacja w
plecy uciekajacego zlodzieja. Nie celowal w nogi. Celowal by zabic. Sorry,
ale jak dla mnie to lekkie przegiecie niezaleznie od tego, ze sam juz wiele
razy klalem na czym swiat stoi, ze skradzino mi radio, czy lusterko. Niech
by gnojowi kolano przestrzelil, polamal rece, ale zabijac? Nawet w Stanach
nie wolno strzelic nikomu w plecy gdy ucieka, chyba ze zagraza zyciu innych
ludzi.
Gosc przegial i powinien poniesc za to kare, oczywiscie w ograniczonym
zakresie (okolicznosci lagodzace). Jesli nie potrafi poslugiwac sie bronia
lub trzymac nerwow na wodzy, broni nie powinien uzywac.

Cytat:Natomiast maksymalnie wkurzyło mnie stwierdzenie "ojciec zastrzelonego
[złodzieja -- PK] groził, że sprawa nie skończy się na tej rozprawie".



Ma prawo wniesc apelacje. Sadze, ze gdyby ktos zabil twojego syna, za to ze
ukradl cos np. ze sklepu tez by ci sie krew zagotowala. Ja to rozumiem.

Cytat:jego syn sobie kradnie a ojciec jeszcze go broni. Przecież to jest



paranoja!

Zada poprostu sprawiedliwosci. Syn zostal zabity za drobne w sensie prawa
przestepstwo. Winny jest znany. Ma prawo dochodzic swoich praw.

Cytat:Czy niektórzy naprawdę nie potrafią odróżnić dobra od zła?



Zlem jest krasc, a jeszcze wiekszym zlem jest zabijac.

Jeżeli mój syn

Cytat:kradłby radia z samochodów to ja bym się go wyrzekł a nie jeszcze bronił.



No nie wiem jak bys postapil gdyby zabili ci za to syna.

To

Cytat:chyba taka polska hipokryzja, żeby bronić swojego nie zważając na nic. Jak
takiemu ojcu ukradną radio z samochodu to są "s.....syny!", a jak jego syn
kradnie to jest dobrym synem zarabiającym na życie.



Nie znam ojca zabitego, nawet go nie widzialem w TV. Skad wiesz, ze stary
pochwala postepek syna. Byc moze nie pochwala i sie wstydzi jego postepku,
ale to przeciez jego syn, ktory zostal zabity za bzdure (w porownaniu do
ceny jaka musial zaplacic)

Tylko mi nie piszcie, ze za kradziez powinna byc kulka w leb, obcinanie lap,
wieszanie, gilotynowanie, cwiartowanie, bo nie bede odpowiadal.

pientuje tvn


Cytat:Przypomina mi sie historia znanego amerykanskiego dziennikarza
zastrzelonego z zimna krwia przez legitymujacych go zolnierzy
w jednym z ogarnietych wojna domowa krajow Afryki
w latach 70-tych.



a co Ty nie widzisz roznicy pomiedzy tymi zdarzeniami, tak? Uwazasz,
ze obydwa sa takiej samej wagi? Czy nadal uwazasz, ze wszystko powinno
byc pokazywane w tv?

Cytat:Teraz moj komentarz:
Zyjemy w swiecie "umedialnionym". W globalnej wiosce,
gdzie Kowalski w Polsce wie co zjadl na sniadanie Smith w Stanach.



(...)

i to mi sie nie podoba, jesli Tobie tak, to Twoja sprawa. Ja tam nie
pozwole na to, by byc caly czas pod ostrzalem dziennikarzy, kamer itp.
Nie zauwazyles, ze nawet w prawie chroni sie prywatnosc i dobre imie?

Cytat:Ze policja w Polsce jest do dupy i trzeba cos z tym szybko
zrobic bo to amatorszczyki



(...)

bez tego nie bylo o tym wiadomo, prawda? Ja sie spieram o to, ze
pokazano _cala_ relacje, a nie tylko sceny bezradnosci policji. Nadal
nie widze korzysci. Nie pokazujac calosci mozna bylo osignac cel
informacyjny.
Idac dalej tym tropem uwazasz, ze postepowanie mlodziezy w Poznaniu
pod konsulatem bylo w porzadku, bo choc bylo zlamaniem prawa osiagnelo
cel - nadano rozglos calej sprawie, tak?

Cytat:| CNN nie jest autorytetem - predzej BBC.
W jakiej materii? Telewizji informacyjnych? Zartujesz,
czy jaja sobie robisz?



otoz w dziedzinie informowania CNN jest informacyjna sieczka
przeznaczona dla mas, BBC to klasa sama w sobie. Obejrzyj sobie, a
pozniej nabijaj sie z innych...

Cytat:Skumales?



Ja, tak - ale wydaje mi sie, ze Ty nie rozumiesz mojego punktu
widzenia i uwazasz go za jednostkowe spojrzenie. Wyczuwam political
corectness - wszystko wolno - zobaczymy tylko jak dlugo. Z mojej
strony EOT, widze, ze nie porozumiemy sie i dalsza dyskusja jest
jalowa.

Pozdrawiam,
Grzegorz

-------

t +(48)(71) 348 42 31 (zawsze)
t +(48)(71) 348 10 81 w.277 (godz. 8.00-15.00)
t +(48)(604) 09 86 26 prawie zawsze
ICQ: 6580304

OHYDNY ZUZ

HEJ  ZBIERZMY SIĘ RAZEM I UDERZMY NA WARSZAWE NA  ZUZ Z HASŁEM "ŻĄDAMY DOBROWOLNOŚCI W UBEZPIECZENIACH SPOŁECZNYCH" ORAZ  INNE HASŁO
"GAJEK TO  SPRZEDAJEK"
LUDZIE!!!! IŚĆ DO WIĘZIENIA ZA TO ŻE SIĘ NIE ODPROWADZA SKŁADEK K..........A W JAKIM JA KRAJU ŻYJĘ.
Cytat:  ----- Original Message -----
  From: elele

  Sent: Friday, August 25, 2000 6:22 PM
  Subject: Odp: OHYDNY ZUZ

    CZY KTOŚ MI POWIE GDZIE SIĘ POSKARŻYĆ NA TYM ŚWIECIE O TO ŻE NA MNIE WYMUSZANE JEST PŁACENIE SKŁADEK NA  UBEZPIECZENIE.
    JA NIECHCE ICH UBEZPIECZEŃ NIE CHCE ŚWIADCZEŃ
    DLACZEGO SIE MNIE DO TEGO ZMUSZA W        
     ???????????????????????????? DEMOKRATYCZNYM ?????????????????   PAŃSTWIE
    TA PRZEKLĘTA PO WIEKI WIEKÓW INSTYTUCJA ZUZ
    NIEJAKO JEST MONOPOLEM KTÓRY DOPROWADZA DO RUJNACJI MÓJ ZAKŁAD.
    WOLE PŁACIC LEKARZOM ZA WIZYTE A EMERYTURE SAM  SOBIE USKŁADAM I NIKT MI NIE ZABIERZE DEKA % NA MARMURY JAKIMI SĄ WYPOSAŻANE BUDYNKI ZUZ.
    LUDZIE JAK ZROBIC ZEBY ZREZYGNOWAĆ Z  ZUS
    TAK NA KONIEC TO ŻYCZE TEJ INSTYTUCJI  WSZYSTKIEGO NAJGORSZEGO ŻEBY TEN ICH SYSTEM DOPADŁY  NAJGORSZE WIRUSY PRECZ Z ZUSEM
    MAREK
    Nie jesteś sam, chyba wypadnie utworzyć 459-tą partię polityczną, wygrać najbliższe wybory,
    i zrobić z tym porządek.
    Emeryturkę też już sobie uskładałem, ale ten comiesięczny haracz doprowadza mnie do białej gorączki. No i jakoś nie mogę się doczekać na te pieniądze które " idą za mną " , muszą iść bardzo wolno, bo każdy lekarz wyciąga łapę do mnie.

    --
    " złodziej podatków "

    Nie kradnij, rząd nie toleruje konkurencji.



Znowu w Wyborczej

Cytat:Może nie będzie to dobra moja propozycja ale czy w dobie tak wielkich
kradzieży i dewastacji na GKW nie było by rozsądnym niestety zdemontować
pozostałe nie eksploatowane torowisko z praktycznie zerowymi szansami na
przeżycie, paradoksalnie chroniąc to co jeszcze zostało?



Nie jest to ani propozycja, ani rozwiązanie. Nie ma żadnej gwarancji że
zlodzieje nie dobiorą się do "zmagazynowanego" toru, a nakład pracy
potrzebny do jego "dźwignięcia" to koszmarny koszt, prawie dokładnie tak
duży jak jego na nowo położenie. Tylko złodziejom się opłaca, bo gdyby
demontaż wykonywała firma na zlecenie PKP, po stronie wyniku finansowego PKP
z pewnością pojawiłaby się strata.

Rozwiązanie jedyne  to łapać i konsekwentnie surowo karać za kradzież i
dewastację mienia. Złodzieje puszczani wolno przez pseudopolicje i
pseudoprokuraturę rządzą naszym myśleniem i zaprowadzili swój porządek w tym
kraju - rozejrzyjcie się i zacznijcie myśleć! Przecież w ogóle nie powinno
być takiego problemu, gdyby w kraju przynajmniej w dostatecznym stopniu
funkcjonowało prawo. Złodzieje nie niepokojeni kradną całe szlaki i stacje
kolejowe na oczach mieszkańców, nie niepokojeni obrabiają pociągi z węglem
na poboczu drogi międzynarodowej - przecież nawet w krajach trzeciego świata
takich scen nie uświadczysz, jak policja nie daje rady to włącza się do
akcji wojsko. U nas policja nie ma na paliwo i boi się zainterweniować
widząc paru chłopów z łopatami, a w Warszawie pokazowo zamyka leperów
wysypujących zboże? W całym kraju potrafią rozgonić chłopskie blokady, a tu
nie dają sobie rady ze złomiarzami.

A szanse dla odcinka do Siemianowic jak najbardziej są - warunkiem jego
utrzymania jest przede wszystkim ruch, taki jaki był parę lat temu -
przecież na GKW organizowano setki pociągów dla szkół przez cały rok. Taniej
jest wprowadzić regularny, ogólnodostępny  "autobus szynowy" na linie
Siemianowice-Bytom i zrobić mu dobry marketing. Przecież to wielkie miasta
na prawach powiatu. Jest zapotrzebowanie rynkowe na bezpośrednie połączenie
tych miast, a wąskotorówka jako wydzielony podmiot miałaby tutaj szansę
sprawdzenia się w roli regularnej komunikacji tak jak sprawdziła się jako
atrakcja turystyczna.

JH

Udane pokazy w Radomiu


Cytat:Organizacja na stojankach narazie mocno kuleje.
Calkowita dostepnosc do samolotow dla widzow jest raczej rzadko spotykana
na swiecie a i to tylko na pomniejszych pokazach.
Najprosciej ujmujac, samoloty wymagajace ochrony sa chronione i otoczone
barierka przenosna (F-117 w Paryzu), tak by mozna bylo obejrzec samolot z
kazdej strony. Jesli mozna zdjac oslony, to sa zdejmowane i mozna popatrzec
z bezpiecznej dla widza i samolotu odleglosci. To samo dotyczy zdjec.
Sprzet, ktorego nie mozna fotografowac nie jest wystawiany na stojankach i
po klopocie.
Mimo wielkiego zawodu jaki mnie spotyka gdy nie moge zajrzec do wnetrza,
rozumiem obawy zwiazane z udostepnianiem maszyn ogolowi.
Nikt nie jest w stanie kontrolowac tlumu zgromadzonego wokol sprzetu i kto
wie czy jakis rozwydrzony dzieciak nie zagwozdzi np. rurki pitota patykiem.
Cala wiec sprawa polega na tym by dzialac rozsadnie i nie polegac zbytnio
na rozsadku publicznosci ale nie mozna tez popadac w amok tajemnicy i
ukrywac wszystko co sie da.



        W Polsce 'w tym temacie' bywa bardzo roznie, od barierek i uzbrojonych
zolnierzy, czy tez pasa startowego 200m od ludzi i pod slonce (np. Bydgoszcz),
do zupelnego braku kontroli nad tlumem (Radom pare dni temu...).
W Czechach jakos nie maja podobnych problemow - mozna wszedzie wejsc i
dotknac, i dotyczy to nie tylko czeskich maszyn - zagranicznych tez.
Oczywiscie stoja porzadkowi, ale nie odganiaja ludzi 'bo nie wolno'.
W maju w Brnie bylo nawet tak, ze pilot niemieckiego Phantoma sam musial
przeganiac dzieciaki krecace sie pod samolotem - pod kadlubem byl podwieszony
wielki zbiornik z paliwem, dla odmiany _napelniony_... Su-25 z kolei mial
pootwierane mnostwo paneli, lacznie z dzialkiem, i jakos nic nie wykrecili ani
nie urwali.
        Dopoki w organizacji pokazow nie beda uczestniczyc ludzie majacy poglad
na sprawe od strony widza czy tez robiacy zdjecia (bo oni najlepiej wiedza jak
pogodzic interesy wszystkich stron), bedziemy wciaz narzekac. Howgh.

Pawel Bondaryk

http://www.pol.pl/staff/biondi/

rosyjskie bombowce na Kubie

Cytat:

Te "władze" nie mają takiej woli z prostego powodu: to mieszanina agentów
i złodziei! :)
Widzicie co robi ta ekipa: wszystko mają właściwie gdzieś (jeśli chodzi o
klasyczne interesy każdego kraju jakim się rządzi) tylko szwendają się po
świecie, żeby sprzedawać zagrabioną przez siebie ruską ropę i gaz aby
nabijać swoje kieszenie. A w tak zwanym "międzyczasie" to co ważne zawali
się nieodwołalnie i o to chodzi.



czytając Twoje wypowiedzi i w kółko przy każdej okazji powtarzanie jak
mantry jednej mądrości

"1000x powtarzane kłamstwo , staje sie w koncu prawdą"
co do agenturalnej motywacji mam duże wątpliwośći , chociaż jak sie patrzy
na cała historie upadku ZSRR*
od ... hmm... lat 80 tych do dnia dzisiejszego to cieżko jakoś to
racjonalnie wytłumaczyć.
Faktem jest że kraj o takim potencjale , choćby surowcowo- energetycznym ,
ale nie tylko , z innym społeczeństwem i wynikającą z tego władzą raczej
rozkwitałby we wszystkich możliwych dziedziniach.
IMHO Winą rozkłądu państwa w postaci takiej jaką widzimy, jest totalny brak
szacunku dla państwa i prawa ,
Wiadomo, ongiś porzadek społeczny był ustalony i narzucony siłą i ołowiem ,
przez jedną grupe mniej lub bardziej ideowych ludzi/ mniej lub bardziej
zachlannych na kase i władze ludzi.
Kradzieze i prywata jesli miały miejsce na najwyzszych szczeblach, to w
stosunkowo ograniczonym rozmiarze (wiadomo dacza tu i tam , ale nikt sobie
fabryki na własnosc nei zawłaszczał)
i powszechnie na niższym w ale także w ograniczonym wymiarze, przynajmniej
takim że  wszytsko jako tako kręciło.
To sie skończyło wraz z nadejściem "wszytsko wolno powiedziec" , "socjalizm
z ludzka twarza". Skoro państwo nie ma siły to nei ma szacunku dla Państwa.
Za rządow pijaka powstały różne mafie, które rozgrabily wszystko co dało,
mniejsze większe na róznych stopniach. I nikomu nie jest w deseń żeby jakies
pieniądze doszły na sam dół
do jednostek , do fabryk etc., żeby to zmieniać .

Łukasz

*przez pojecie ZSRR mam na myśli mocasrtwo , mniej lub bardziej na
glinianych nogach, stąd ten proces trwa nadal

Blad w ocenie sytuacji

Plany:

1) Odbudowujemy Irak, stabilizujemy sytuacje,
negocjujac z Irakijczykami, zdobywamy ich
zaufanie.
2) Mamy doswiadczenia w kontaktach z
muzulmanami, traktujemy ich z szacunkiem.
3) Uzyskujemy kontrakty na odbudowe dzieki
dobrym stosunkom Polska-Irak pochodzacych z
czasow PRL. Odzyskujemy 700 mln USD dlugu.
4) Przeprowadzamy prawdziwe wolne wybory w
naszej strefie - do 30 czerwca 2004.
5) Potrzebujemy tylko lekkiej broni i sil, nie
przewidujemy walki ze zorganizowana, regularna armia.

Realizacja:

1) Wiekszosc Irakijczykow za wycofaniem obcych wojsk.
Bez roznicy z ktorego kraju, uwazaja ich za okupantow.
2) Doniesienia o znecaniu sie nad jencami. Malo wazne
czy prawdziwe, dla swiata arabskiego - wiarygodne.
3) "Kapitalizacja zaangazowania" militarnego Polski - lezy.
Na przykladzie kontraktu Bumaru - pierwszy byl
"ustawiony" w Iraku. Drugi - przeprowadzony poza Irakiem.
Kontraktow nie przeprowadzaja lokalne wladze w Iraku,
na nic sie wiec zdaja nasze dobre stosunki z czasow PRL.
4) Brak szans na suwerennosc wladz Iraku w tym roku,
mglista perspektywa wyborow, prawdopodobne zwyciestwo
fundamentalistow w przypadku wyborow w styczniu.
5) Powstanie Muktady Sadra. Utrata niektorych miast
przez nasza dywizje. Ponowne zajecie miast przez
ciezkie, zmechanizowane wojska USA. Drugi kontyngent
zabiera ze soba mozdzierze oraz ZU-23-2 do obrony baz.
W planach zabranie Mi-24.

Wnioski:

A moze czas powiedziec wprost, ze przewidywania
dotyczace przebiegu NASZEJ misji w Iraku
rozminely sie calkowicie z realizacja?
Ze dalsze udawanie ze wszystko jest w porzadku
a normalizacja postepuje - to sa bzdury?
Moze czas wycofac wojska?
Moze czas - wyslac wiecej wojska, ciezszego
wojska?
Moze czas - poprosc jakies muzulmanskie,
arabskojezyczne panstwo o pomoc w stabilizacji
naszej strefy? Iran?
Moze czas - zastanowic sie?

Do rosyjskiej "osi zla" dolaczaja Czechy, szopka z Dania trwa - kto nastepny?


Cytat:Rosyjskie MSZ: czeska telewizja popiera terrorystów (PAP)
[...]
[Ci malo smieszni ludzie w Moskwie sadza, ze moga cenzurowac takze i
zagraniczne mass-media.... Ciekaw jestem, jak zaraguja na - o zgrozo!
- pokazanie w naszej TV materialow archiwalnych z roku 1995?

Na razie Polska odmowila im wydalenia uchodzcow i natychmiastowego
zamkniecia czeczenskich osrodkow informacji, o odmowie przyznania
korytarza przez nasze suwerenne terytorium nie wspominajac nawet...
oj, podpadamy Rassiji - swiatowemu liderowi w walce z terroryzmem,
bandytyzmem, oraz nielegalnymi formacjami zbrojnymi, przeciwnymi
wprowadzaniu porzadku konstytucyjnego przez wojsko.]



Kto następny Gargusiu? A to trzeba było przeczytać artykuł w
"Rzeczpospolitej", który tak skrzętnie ominąłeś. Przypomnę link:
http://www.rp.pl/gazeta/wydanie_021104/publicystyka/publicystyka_a_1....

<<<
Niektórzy wskazywali na niekorzystne dla sprawy czeczeńskiej konsekwencje
zamachu jako na dowód, że Czeczeni nie mogli go dokonać z własnej
inicjatywy, w ten sposób strzelaliby bowiem gola do własnej bramki,
plamiąc swój wizerunek. [...]

Czy lepsze konsekwencje miało obcięcie głów trzem Brytyjczykom i
Nowozelandczykowi, gdy nie nadszedł za nich okup? Zrobił to zresztą wuj
dowódcy zamachu w Moskwie - wzór dla Mowsara Barajewa. To wiele mówi o
motywacjach i metodach działania jego i jego ludzi. W Czeczenii porywanie
dla okupu i ucinanie głów nie kłóci się po prostu z walką o wyzwolenie.
Nie są to jednak zasady świata zachodniego.

Prawda jest taka, że Czeczeni nie są narodem nieskalanych rycerzy. Trudnią
się handlem bronią, narkotykami, żywym towarem oraz porwaniami dla
pieniędzy. Trudno sobie wyobrazić, by ewentualna niepodległa Czeczenia
spełniała standardy w miarę przyzwoitego państwa prawa. Byłby to
prawdopodobnie kraj tonący w nieustannych konfliktach pomiędzy lokalnymi
przywódcami, jeszcze jedno ognisko zapalne w chwiejnym regionie - jak
wyglądałby dziś Afganistan, gdyby nie międzynarodowa protekcja i nacisk.

[...]
 Powinniśmy zatem zadbać, by - korzystając z niezwykłej polskiej
przychylności - Czeczeni nie stworzyli w naszym kraju bazy dla kolejnych
terrorystycznych operacji. Powinniśmy szczególnie uważnie przyglądać się
składającym podania o azyl Czeczenom i aktywności środowisk domagających
się "wolnego Kaukazu".
<<<

To bardzo ciekawy artykuł. Pisany bez emocji, chłodno i obiektywnie.
Wiem, Gargi, nie pasuje do Twojej wizji świata.
Ale może ktoś z bardziej otwartym umysłem chwilę się nad tym zastanowi.

Bedziemy nieśmiertelni? ;)


Cytat:| Wiem, ze moje mysli sa trudne do zrozumienia dla ludzi z IQ<70 i
| tych powyzej IQ=180, wiec przeczytaj ;)

Alez przeslanie zrozumialem.



Swietnie.

Cytat:Poprostu zrobilem ci psychoanalize,



Dzieki - bo za darmo! :)

Cytat:po
prostu asz takie neuswiadomione fantazje. Kazdy psycholog ci to powie.



Moze nie kazdy :P

Cytat:Wiem ze moze ci sie to wydawac dziwne i bedziesz twierdzi ze wcale
niemasz(no i oczywiscie sam bedziesz w to wierzyl). Ale prawda jest
inna. Bo powiedz mi jaki normalny czlowiek mowi o samonanizujacej rece?
Kto normalny moze miec takie skojazenia (oprucz mnie bo ja jestem
bardzo inteligentny i wszystko mi sie z jednym kojazy).



Ja Turbosie wlasnie nie jestem "noramalny", wiec wyprawiam sie w takie
nieznane zauki wiedzy i psychiki ludzkiej, do ktorych "normalni" nie
zagladaja :)
Tylko tak moge tworzyc nowa jakosc i falsyfikowac innych poglady :)

BTW - Mala uwaga - nie byla to "samoonanizujaca sie reka", ale reka
posiadajaca wolna wole, ktora dzialala wbrew woli jej biologicznego
posiadacza :)

Cytat:| Zapytaj - a czy mam tak sadzic, ze wszelakie madrosci o ipsacji
| czerpiesz od swojego brata? :)

Niewszystkie, ale wiekszosc. Sam zbadalem wplyw ipsacji na wzrok.



Jakie wyniki?

Cytat:Nowe pokolenie badaczy ipsacji ma naprawde duzo pomyslow, swiat nalezy
do mlodych. Tacy skostniali naukowcy jak ja musza odejsc. Taki jest
porzadek swiata i dobrze, bo tylko dzieki temu swiat idzie z postempem.



Masz absolutna racje - wymiana pokolen jest konieczna :)

Cytat:Ps. tak jak mowia sport to zdrowie ale wyczynowy to kalectwo. We
wszytkim trzeba znalezc zloty srodek i nieprzeginac w rzadna ze
stron.(ta zasada sie kieruje w zyciu).



Racja, racja ... ale czy bez "przegiecia" i bez staniecia ponad
powszechnoscia, zostaje sie "wybitna osobowoascia" ... przywodca? :)

Level UP - empatia a "Faceci" - dlugie

Cytat:Wiecie jak bawia sie chlopcy w przedszkolu/szkole ??
pistolety , kazdy lepszy ,kazdy chce zaistniec zrobic cos lepszego, wtedy
jest lepszy w grupie
a potem jest podobnie w zyciu
A jak bawia sie dziewczynki ?
bawia sie tak ze wzystkie sa rowna , bawia sie razem ,np w dom ( dla
facetow
to jest oczywiscie nudne )
kazda robi cos innego ale sa razem , robia cos razem , wszystkie sa rowne
,kazda jest wazna .



A to nie jest stereotyp?
A nie widziałeś w przedszkolu chłopców budujących wspólnie zamki z klocków i
dziewczynek
gryzących się i kopiących o jedną laleczkę?
Przy okazji: doskonale rozumiem jak można sie pobic o pistolet, ale nijak
nie moge pojąć jak można się kłócić o laleczkę :-)

Silniej rozwinięta empatia u kobiet pomaga im przeżyć macierzyństwo,
stłumiona empatia u mężczyzn pomaga im dominować.

W życiu człowieka jest wiele zadań, jedne można wykonywać w oparciu o
empatię (małżeństwo, wychowanie dzieci, opieka nad rodzicami), innych nie
sposób (budowa domu, praca urzędnicza, zawód żołnierza).

Czy dziwi Cię, że świat jest właśnie taki?

Może lepiej pomyśleć czemu jest właśnie taki a nie inny od tysięcy lat?

Widzisz jakieś dobre strony takiego porządku rzeczy? Czy same złe?

I jeszcze jedno, naprawdę nigdy nie spotkałeś kobiet współzawodniczących o
mężczyznę? Nie obserwowałeś tej walki? Wolna amerykanka to dość łagodne
określenie...

Cytat:Konczac nie napisze nic,licze ze bedzie sie chcialo komus to przeczytac ;)

Jacek



Cóż, zima idzie ...

A.

seksualny Asasello

Dlaczego chamstwo oburza?
"Dlaczego zachwyca, skoro nie zachwyca?"

Wielki ciąg - oczekiwania, postrzeganie, ocenianie, wyciąganie wniosków...
Elais, nie będziesz tu miała łatwego życia.
Na innej niusowej grupie wyrażalam kiedyś kontrowersyjne poglądy, zostałam
przywołana do porządku, nie opanowałam się i wyrażałam dalej. Taki
ostracyzm, jakiego wtedy doświadczyłam, potępienie dały mi do myślenia i w
kość.
W momencie oceniania nie chodzi o zrozumienie.
"Robisz źle, nikt Cię nie będzie lubił, jeśli się nie zmienisz".

Staram sie zrozumieć i mam nadzieję, że rozumiem.
Prowokacje działają tylko wtedy, kiedy założysz sobie jakieś ochronne
poglądy - np. że prowokujesz głupszych.
    Tutaj niestety "jedzie" po Twoich wierszach. A szkoda...

Chamstwo jest wykroczeniem poza nasze oczekiwania miłego, przyjemnego
zachowania innych wobec nas. Jest agresywne - przebija powłoki ochronne. I
wtedy z tego "uprzejmego", który Ci zwraca uwagę, wyłazi chamstwo
niezgorsze. Dokopać temu, co zranił uczucia własne. Oczekiwania i założenia
dość powszechne - świat będzie dla nas przyjazny, jeśli my bedziemy
przyjaźni. Albo przynajmniej obojętny - nie agresywny, nie chamski.

    Świat nie jest sprawiedliwy.
A POWINIEN być?
Powinien, bo Ty tego oczekujesz, Czytelniku...
Świat nie jest tym, czym się wydaje.

Zanim ocenisz - zrozum.

pozdrawiam
:-)
drzazga

Cytat:
o
... ciach choć szkoda

| Słodzenie dupy to może przejaw inteligencji (przede wszystkim
emocjonalnej),
| lecz nie taktu. Pamiętaj, że jesteśmy tacy, jakich nas widzą ludzie, a
nie
| tacy, jak o sobie sami myślimy. Tak czy siak, nieładnie. Oto moje
zdanie.

| Michał
| P.S. Przy przeprowadzaniu jakichkolwiek badań potrzebna jest zgoda
| respondentów; chyba że są to badania wewnętrzne robione na użytek firmy.
| Inaczej badania takie naruszają a)wolną wolę (prawo) b) etykę (zwyczaj)
| P.S.S. Zanim zaczniesz się pieklić, zastanów się, czy jest o co. Za
moimi
| oknami świeci słońce. Jest jasno i prawie_ciepło. Idzie wiosna.



Tramwaj (bez znaczenia)

Cytat:Codziennie w samej Polsce przychodzi na świat, gdzieś w
zakamarkach biurek młodych ludzi, setki, jak nie tysiące takich
wierszy.
Masówka po prostu. Może dlatego tak dużo osób pisze wiersze, a tak
mało jest
poetami... Tylu ludzi jest samotnych i co trzeci pisze o tym wiersz,
litera
w literę taki sam jak te pozostałe, egzaltowany, podniosły, pełen
rozpaczy
itd. W dodatku powiem Ci szczerze, że mi było lepiej jak byłem sam, bo
wiem,
że tak naprawdę sam nie jesteś, tyle, że nie masz dziewczyny. Ja mam i
wcale
mi nie jest z tym tak dobrze, bardzo mnie to blokuje. Jak byłem "sam"
to
było mi bardzo dobrze. Daj sobie pokój z wielkimi problemami "swej
samotnej
duszy", bo obiektywnie nie jest to dobry temat na wiersz. Moim zdaniem
jeżeli wiesz, że wiersz jest kiepski, to jeżeli (podkreślam "jeżeli")
jesteś
poetą, nie wolno Ci tak go zostawić.
Czy murarz może zbudować krzywy i źle zbudowany dom i powiedzieć, może
i to
jest do dupy, ale tak lubię budować?
Czy muzyk może zrobić byle co, coś pełnego fałszu i powiedzieć, może
to i
piski, ale dobrze mnie oddają?
Czy ktokolwiek inny może się takimi bzdurami wykręcić???
No nie może i powinieneś zrozumieć, że poeta tak samo nie może tego
zrobić.
Naturalnym porządkiem rzeczy jest dążenie do dobrego wykonywania sobie
zajęcia. Przyjmując taką postawę "może jest kiepska ale sprawia mi
przyjemność", to tak jakbyś mówił: tak naprawdę to mam to w dupie.
Dziwię
się temu, bo oglądając i czytając Twoją stronę odniosłem wrażenie, że
dużą
wagę przykładasz do dobrego i solidnego wykonania. Więc jak to jest???



myślę, że ten fragment warty jest uwiecznienie
ku rozwadze nas wszystkich

dzięki

a.

Metafizyka inaczej

Cytat:Zadam inne pytanie: przyczyną filozofowania jest zdziwienie, pytania
"dlaczego?" i "czy aby na pewno?". Pytania te stały się _możliwe_ po wejściu
homo sapiens na odpowiednio wysoki poziom rozwoju intelektualnego. A teraz
pytam: co skłoniło człowieka do zadania tego typu pytań, dlaczego [ ;) ] je
zadał??
Czekam na odpowiedzi i pozdrawiam!
Ludwik

Witam,



Pozwolę sobie zaprezentować mój punkt widzenia. Należy wyjść od księgi Rodzaju.
Tam dowiadujemy się, że Bóg stworzył człowieka na swój obraz podobnego sobie i
tylko o tym dziele powiedział, że jest dziełem bardzo dobrym. Ziemię, którą
stworzył wcześniej dał człowiekowi aby ją czynił sobie poddaną. Bóg nie tylko
dał ziemię, ale także ją zadał człowiekowi. Przetwarzanie czegokolwiek wymaga
stawiania szeregu pytań: co mam zmienić, jak mam to zdrobić, dlaczego mam to
zrobić, przy pomocy czego mam to zrobić. W całym porządku świata, tylko
człowiek jest podobny Bogu, jest Jego obrazem. Nie wyglądem jest podobny Bogu
ale duchem (rzowinięcie tego zagadnienia to osobny temat do dyskusji). Jako
jedyny został obdarzony rozumem, który zdąża do prawdy i wolną wolą, która
zdąża do dobrego. Skoro ma zdolności poznawcze, a wobec nich możliwości wolnego
wyboru musi stawiać pytania aby dojść do prawdy i wobec niej podjąć
odpowiedzialną decyzję. Dlatego stawia pytania nie tylko o to jak istnieje
świat, ale dlaczego istnieje świat m.in. po to aby stale odnajdywać siebie we
właściwym miejscu i właściwych relacjach.Pyta o swoje powołanie i wiele innych
ważnych życiowo spraw. To oczywiście jest wielki skrót takiego sposobu myślenia.

Pozdrawiam EGO

śmierć czy się boimy i dlaczego?

Amicitia:
Cytat:
| kto boi się śmierci i dlaczego?
| czy dziecko boi się śmierci tak jak dorosły człowiek lub starzec i
dlaczego?
| dlaczego próbujemy walczyć ze śmiercią wiedząc że nie możemy żyć wiecznie?

Ja się bardzo boję śmierci... Boję się, że zniknę na zawsze... Że już

Dlatego tak bardzo nie chcę umierać...



Widzisz, ten strach dotyczy tylko Twoich wyobrażeń dotyczących śmierci. To
jest w porządku. Też tak mam, bo też mam różne wyobrażenia, od których nie
jestem wolny. A jednak - wcale nie chodzi o to, żeby przestać bać się
śmierci, lecz żeby żyć! Raczej, żeby nie bać się ŻYCIA, wraz ze wszystkim, co
ono przyniesie. Żeby w pełni zaufać wszystkiemu, co się zdarzy. Niezależnie,
czy tym czymś będzie coś, co ludzie nazwą "śmiercią", czy cokolwiek innego.
Żeby nie starać się panować nad światem, nad tym jaki on MA być, lecz panować
nad sobą w okolicznościach jakie SĄ.

A strach przed śmiercią? Ogólnie strach - on też jest w porządku, skoro go
czujesz. Zrobiłeś pierwszy krok: widzisz swój strach, nie udajesz że go nie
ma. To ważne. Bo to nie jest łatwe. Ale ok, nie chowasz głowy w piasek.
Kolejny krok, tak jak ja to widzę, to - przyjąć ten strach. Pozwolić
strachowi być, skoro jest. Pozwolić sobie bać się. Nie w jakmś celu. Nie,
żeby czegoś uniknąć. Po to, żeby ŻYĆ tym, co jest.

Nie mówię tu też o pławieniu się w strachu. Te rzeczy należy rozróżnić.
Najlepiej nie za wiele o tym myśleć. Żyć życiem, robić to co tam masz do
zrobienia. To co lubisz robić. I tylko gdy strach, czy ból, czy cokolwiek -
pojawia się: nie uciekać. Nastawić pierś. Z całą odwagą jaką mamy, choćby
było jej bardzo mało.

Odpowiem jeszcze na pytania. Boję się śmierci ze względu na moich bliskich,
mojego małego synka. Ale wiem, że powinienem bardziej ufać światu. Nie jestem
pępkiem świata i jeśli umrę szybko, to moim synkiem zaopiekuje się świat. Nie
będzie sam. Z drugiej strony będzie i tak, zawsze, jak my wszyscy - sam. Ale
chcę mieć wpływ na niego i w tym sensie boję się śmierci. Boję się, że nie
dam wszystkiego co mogę dać - moim bliskim, że beze mnie będzie im gorzej.
Ale wiem też, aż przykro to mówić, że wcale nie musi im być gorzej beze mnie.
Nie wiem. To tylko taki lęk, resztki braku zaufania do świata:)

Boję się też cierpieć fizycznie. Umierać długo w bólu. Ale póki co - to też
tylko wyobrażenia, po co się ich trzymać, wolę korzystniejsze:)))) Nie chcę
myśleć o umieraniu długo w bólu. To chyba zrozumiałe? Obrazy wciągają. Mogę -
jeśli zechcę - myśleć o tylu przyjemniejszych rzeczach...

Co dziecko myśli, to nie wiem, nie pamiętam już. Chyba się bałem, ale jakoś
tak mądrze właśnie. Dzieci są całkiem mądre. Pozwalają wszystkiemu się dziać.
Dorosły to zaraz chce się pozbyć strachu, chce żeby było INACZEJ, dzieci nie
są chyba takimi tchórzami. Chyba. Nie wiem.

A to ostatnie pytanie - bardzo ciekawe. Ale strasznie ogólne. Inaczej myśli
człowiek walczący o życie w zaawansowanym stadium śmiertelnej choroby,
inaczej młody, silny i zdrowy. Nawet nie wiem, czy wszyscy walczą ze
śmiercią, Sokrates podobno nie walczył:) A to - że chcemy żyć, to inna
sprawa: piękno życia jest poza słowami.

Pozdrawiam serdecznie
p.

a gdzie "milosc"???...............


Witam Cię serdecznie! :))

Cytat:coz, ostatnio mozna zauwazyc na grupie zjawisko tzw. odbiegania od
tematu.....dawno nie czytałam o nowych problemach grupowiczów, o nowych
miłosciach, o wszyskim zwiazanym z tym uczuciem, a w koncu po to jest ta
grupa. Chociaz z drugiej strony czasami przydaje sie odbieganie od temaum,
tak dla ozywienia. Ale, ale!!!  Nie narzekajcie juz na Prezesa za to
spotkanie, nie wypominajcie czytaczowi, ze sie nie przwitał....było
Minęło.
Wrócmy do porzadku jaki tu panował przed tym ferelnym spotkaniem.



I tu zgadzam się w 100%. Mam wrażenie, że teraz liczy się tu, kto komu
mocniej dowali. Kwestie spotkania zaczynaja mnie śmieszyć. Najpierw się
ludzie nawyzywają to potem bardziej będą chcieli się spotkać? Eee, mniejsza
z tym.
Cytat:
spotyka grupowiczów, poniewaz wiele sytuacji w moim zyciu jest
analogicznych
i czesto takie posty sa dla mnie jakas wskazówka.



Tak. Ogólnie ... o miłości miło byłoby poczytać. W końcu po to subskrybuje
właśnie tą grupę. ;)
Zatem ... dzięki za Twój post. :)))

Cytat:......kiedys zaczełam pisac ksi?zke, o miłosci o moim niespełnonym
uczuciu.

inspiracja wyjechała.



Jest jeszcze szansa na to, że wróci. Usiądź wieczorkiem, włącz wolna
spokojną muzyczkę i daj ponieść się przeszłości, temu, co było tak piękne.
:) Spróbuj, może wróci Twoja wena twórcza. :) A książki ... szczególnie
piękne są te o niespełnionym uczuciu.

 teraz zwracam sie do czesci żenskiej na tej

Cytat:grupie....Kochane słoneczka, czy spotkałyscie kiedys kogos kto by poruszył
wasze wszytkie zmysły?



Hm.... tak.
W sumie ... to wszystko było pewne, że to właśnie to, że oboje tego chcemy,
ale ... nic na tym świecie nie jest pewne.

 kto sprawiłby ze tylko dla niego chciałybyscie zyc i

Cytat:z nim sie zestarzec?......



Hm ... co wiecej ... właśnie dla niego żyłam. :(

otóz ja spotkałam, ale to było z góry skazane na

Cytat:niepowodzenie.



Ale nie tyle istotne jest to jakie szanse istnienia i przetrwania ma
związek, ale to, jak on się skończy.
Ponad to (znów się powtórzę) jeśli kończy się cos to dlatego, aby mogło
spotkać nas coś lepszego. :))) Wszystko przed nami. :)))

 Był starszy o 14 lat, miał zone i dziecko, ale mieszkał sam w

Cytat:mojej klatce, w moim bloku......( sam mieszkał z racji wykonywanego
zawodu)....jak sie spotykalismy na na dworze, schodach......czuc było
niesamowita atmosfere, tego sie nie da opisac. Ja po prostu pragnelam
nalezec do niego ( chociaz jestem niezalezna i cenie sobie swobode), byc
czescia niego, spedzac z nim kazda chwile, ale nie mogłam....przezywałam
to
w sobie miałam swój swiat, swait który mnie duzo nauczył, przede wszystkim
tego, ze " TRZEBA WIERZYC W TO, CO SIE ROBI...."(jego sowa) i faktycznie,
miał racje.



Dokładnie! :)))

 Podziwiam go za siłe zycia, za wszystko z czym musiał walczyc i

Cytat:za to co osiagnał.....nie moge powiedziec ze był miłoscia mojego zycia ,
poniewaz moje zycie sie dopier zaczyna....



Tak właśnie. :))) Dopiero się zaczyna moje życie + robię to w co wierzę =
spełnienie w życiu.

ale na prawde, nigdy nie zapomne

Cytat:co dla mnei zrobił, co mi pokazał, i czego nauczył. A nauczył widziec
oczyma
duszy.....



Wszystkie doświadczenia naszego życia uczą nas czegoś. Jedne więcej, inne
mniej. Ważne, abysmy czegoś się nauczyli i jeśli daje nam to jakieś wartości
należy te wartości pielęgnować. Może przekazać je innym.... :))

I nie myslcie sobie ze zdradził zone...wcale tak nie było!!!

Cytat:Dał mi cos, czego nie mozna osiagnac latami pracy.........



Najważniejsze, że potrafisz wyciągnąć z tego wartości ważne dla Ciebie. :)

Cytat:Ale sie rozmarzyłam....ehh....to wielki człowiek.....i dziękuje Bogu, ze
dane mi było go poznac



:)))

Cytat:Pozdrawiam grupowiczów, LAxyy



Pozdrawiam gorąco!

Cytat:..........kazda minuta jest dobr? chwil? by cos zmienic........



Święte słowa. :)))
Wiedźmicha.

początek

Cytat:
nie, nie ma tu "Czarodziejskiej Góry"  ;-p
owszem mity poza-greckie i Nationale Geogr. ale przede wszystkim
współczesność, moja - więc tuman ciemny, zalegający w mózgu kupą błota,
pożądań, obrazów,
jednoczesnie - próba stworzenia basni najprostszymi mozliwie środkami



To pytanie dotyczy raczej źródeł magicznych :). Zobacz, co znalazłem w Twoim
wierszu. Pierwsza strofa:

"ścieżka młodych matek z nagimi niemowlętami przy piersi
zaczyna się na granicy lasu i wije się w wysokich trawach
aż do drogi prowadzącej bezpośrednio do bram wioski"

[Dla mnie - obraz miejsca powracania młodych matek do wioski.]

Kobieta w połogu była tabu (noworodek zresztą także). A więc poród odbywał się
najczęściej poza terenem wioski w specjalnie przygotowanej w tym celu chacie.
Dopiero po pewnym czasie matka mogła - wraz z dzieckiem - powrócić na łono
rodziny. Często rodziło tak kilka kobiet na raz. U Ciebie rzecz jasna hiperbola,
która uwspółcześnia "statystycznie" proces jednostkowy. [Może zastanowiłbym się
jedynie nad sformułowaniem "bram wioski".]

Druga strofa:

"tam przekracza strumień i młode matki rozpuszczają włosy
udając dziewczęta bawiące swoje rodzeństwo brodzą
w wodzie po kolana i ochlapują przykucniętych na brzegu"

Strumień to klasyczna granica oddzielająca "nasz świat" (bezpieczeństwo,
porządek, ład) od ciemności i chaosu (domena działania złych sił, reszta
przestrzeni pozbawiona opieki dobrych duchów i wpływów szamana). Kobiety mogą
więc spokojnie rozpuścić (rozplątać, rozwiązać węzeł) włosy, nic im nie grozi.
[Akt wiązania na supeł, zamykania (np. otworu gębowego :) powiedzmy przy
ziewaniu), zapinania pod szyję (tak, tak - nasze babcie chciały nas uchronić
przede wszystkim przed złymi duchami, a dopiero później przed zimnem) itd. to
"gesty ochronne".]

Zabawa w dzieci to także czynność magiczna ochronna. Istnieje bowiem obiegowe
przekonanie, że dzieci wrogów jeszcze nie mają. Za chwilę karmienie, podczas
którego na niemowlaka czyha wiele niebezpieczeństw.

Trzecia strofa:

"mężczyzn obserwujących ukradkiem gdyż oni nie mogą postawić
stopy na ścieżce bo ta mogłaby później zgubić jedną z kobiet
i młodzi ojcowie osuszają nogi matek podczas gdy one karmią"

Tu śladów (dosłownie i w przenośni) kilka co najmniej. Ślad pozostawiony przez
osobę (według magii sympatycznej, a ściślej przenośnej) jest integralną częścią
owej osoby. Można więc go wykorzystać, gdy chce się np. kogoś okaleczyć, zabić.
Stopa mężczyzny na "ścieżce młodych matek" mogłaby narobić niezłego bałaganu
(zadeptać ślad = zadeptać właścicielkę śladu, albo np. gdy wcześniej do stopy
przyklei się ostry kamień, ślad zostałby przebity i jednocześnie przebita
zostałaby osoba, która ten ślad pozostawiła).

Zawężasz sprawę do jednej z kobiet - uwspółcześniając przekaz magiczny.

Wracamy do karmienia. Osuszając nogi matek mężczyźni powinni mieć (i moim
zdaniem mają) spuszczony wzrok (nie patrzą się, jak kobiety karmią). Bynajmniej
nie dlatego, że widok piersi może wprowadzić ich w stan niezdrowego podniecenia.
Człowiek spożywający posiłki (tym bardziej niemowlę) musi być specjalnie
chronione, by fakt przyjmowania pokarmu nie zakończył się np. opętaniem
(przyjęciem w siebie także jakiegoś zabłąkanego, złego ducha). Nie wolno więc
między innymi obserwować człowieka jedzącego (w niektórych rejonach świata
groziła za to śmierć na tzw. miejscu).

I ostatnia:

"podarowany Dzień - jeśli jest synem lub Noc - jeśli jest córką

Tu tylko krótka oczywista uwaga: wszystko związane z Dniem, Słońcem - to
pierwiastek męski, a z Nocą, Księżycem - żeński.

Cytat:o.



Pozdrawiam, Telik.

Ps. Założyłem pewien kierunek marszu na Twojej "ścieżce": od - do.

Cykl niedzielny - Nr 1. Gunnar Ekelof * (1907-1968)

Urodził się w Sztokholmie, studiował języki orientalne w Uppsali i Londynie.
Wiersze pisał od wczesnej młodości, debiutował w roku 1932 tomikiem "Późno
na ziemi" W roku 1958 został członkiem Akademii Szwedzkiej. Wiersze Ekelofa*
przekładano na wiele języków, a we Francji, gdzie nazwano go "księciem
poetów Północy", doczekał się aż trzech odrębnych tłumaczeń.  Ekelof* pisze
o sobie:
"Pierwszym zadaniem poety jest stać się podobnym do siebie, a więc stać się
człowiekiem. Pierwszym obowiązkiem - albo raczej najlepszym środkiem do
osiągnięcia tego celu - jest przyznanie się przed sobą do nieuleczalnej
samotności i bezsensu ziemskiego żywota. Dopiero wtedy poeta potrafi obnażać
rzeczywistość, pozbawiać ją wszelkich kulis teatralnych, dekoracji i
zamaskować. W żaden inny sposób nie może być użyteczny ludziom jak tylko w
ten, że znajdzie się razem z nimi w ich trudnym położeniu, które jest
położeniem wszystkich bez wyjątku! Bezsensowność jest tym, co nadaje życiu
sens. Oto moje krótkie credo quia absurdum."
                           ( z posłowia "Każdy człowiek jest światem")
                    Wydawnictwo Literackie Kraków-Wrocław 1984 r.

Poetyka
---------

Będziesz wsłuchiwał się w milczenie --
za apostrofami, aluzjami,
w retorycznych popisach
lub w tak zwanej formalnej doskonałości --
szukając bezsensu
w tym, co pełne znaczeń
i na odwrót.
Bowiem wszystko, co kunsztownie staram się opisać,
jest dla kontrastu czymś zwyczajnym, prostym,
a cały ten literacki sztafaż -- czymś pustym.

zapisane jest między wierszami.

Weź i pisz
-------------
(fragment)

Śpiewam o tym jedynym, co może nas pojednać,
o tym jedynym praktycznym, dla wszystkich jednakim:
jak rzadko człowiek posiada władzę,
aby wyrzec się władzy!
Wyrzec się własnego ja i prawa do mówienia,
wyrzec się -- to jedyne, co daje moc...

Człowiek istnieje jedynie jako świadek:
Weź i pisz!
Nie ma innej siły niż siła wewnętrzna,
a ona przychodzi z zewnątrz,
od czegoś tajemniczego, co porusza się tam w górze,
ukazuje przelotnie miedzy nieznacznie fosforyzującymi chmurami,
przepływa nad tobą galwanicznie,
tak że czujesz jakbyś się zmagał!
Ale to jest siła,  która się zmaga, nie ty!
Z czym zmaga się siła?
Nie ma innej słabości niż słabość wewnętrzna,
a ona przychodzi z zewnątrz,
od czegoś tajemniczego co porusza się tam w dole,
zmiennokształtnego, mrocznie falującego,
groźnie, magnetycznie...

Mówisz "ja" i "chodzi o mnie",
ale tu chodzi tylko o to,
że w rzeczywistości jesteś nikim!
Tak bezjaźniowa, naga i bezkształtna jest rzeczywistość!
To właśnie w strachu przed nią zacząłeś się ubierać,
zachowywać, nazywać siebie "ja",
czepiać kurczowo byle źdźbła.
W rzeczywistości jesteś nikim.
Porządek prawny, godność ludzka, wolna wola,
wszystko to -- obrazy malowane strachem w pustej sali rzeczywistości,
strachem przed uznaniem czegoś poza prawem i bezprawiem,
                                                                      tezą i
antytezą!
W rzeczywistości jesteś nikim.
Sam poza dobrem i złem, będąc polem bitwy dobra i zła,
walką wyższego zwierzęcia z niższym,
czasami przeczuwasz prawdę jak przepaść przy drodze,
nie odważając się wiedzieć, nie chcąc wiedzieć,
ty, który wzdragasz się przed najmniejszym wybojem!
W rzeczywistości jesteś nikim.
Miejscem, ubraniem, nazwiskiem --
reszta jest tylko pragnieniem:
twoje ja, twoje potępienie, twoje zbawienie.
Bowiem wszystko wziąłeś z góry!
Zbawienie, nie ma żadnego zbawienia! Śnisz o zbawieniu
i bełkoczesz o zmartwychwstaniu! i Świętości! -- bowiem
                                                                tego
pragniesz.

                                przekład: Janusz B. Roszkowski

ps.
* nad literą "o" w nazwisku autora - dwie kropki:-)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie

Szatan-pierwszy-buntownik

Szatan jest pierwszym wolnomyślicielem i Zbawicielem Świata. Uwalnia Adama
i czyniąc go nieposłusznym, stawia na jego czole znak wolności i ludzkości."

Jehowa, Allach i wiele innych koncepcji Boga było używanych od zarania
dziejów do tego, by dla wygody rządzących zniewolić jednostkę i stłumić jej
rozwój. Często bywało tak, że rząd i kościół ramię w ramię pracowały nad
tym, aby zmiażdżyć ludzkiego ducha.

Więc co z Szatanem, którego Bakunin sławił jako piewszego wolnomyśliciela i
wyzwolenie człowieka? Czy to nie paradoks, że Ojciec Anarchizmu identyfikuje
się z taką postacią, bo czy Szatan nie jest jeszcze jednym bogiem-despotą?

Nie! Szatan, czy definiowany jako symbol, archetyp czy dosłowny byt, nie
jest Bogiem, lecz Antybogiem. Co miał na myśli Bakunin, mówiąc o wyzwoleniu
Adama poprzez nieposłuszeństwo? W samych judeochrześcijańskich Pismach
przeczytamy, że Szatan zaoferował ludzkości wybór wolnej woli lub trwającego
zniewolenia pod rządami boga-tyrana. Pierwsza, archetypiczna para ludzi
wybrała wolność, i chętnie sprzeciwiając się tyranowi, wzięła owoc z Drzewa
Wiedzy, otrzymując samoświadomość i zdolność do niezależnego myślenia. (Rdz.
2-3). Szatan jest przedstawicielem wolności od boskiej tyranii i wolności od
czci dla przesądu.

Satanizm i "kult diabła" to raczej pojęcia sprzeczne niż synonimiczne,
ponieważ to drugie po prostu zastępuje Szatanem Jehowę/Jezusa. Czciciel
diabła to nie satanista, ale chrześcijanin-na-odwrót.

CZYM JEST SZATAN?

Kim lub czym jest zatem Szatan? Złowrogą postacią niewiadomego pochodzenia,
żadającą, aby jego stronnicy całowali go w dupę? Gdy czytamy Stary Testament
i Apokalipsę, opis ten pasuje bardziej do Jehowy.

Oto bardziej odpowiedni opis Szatana, autorstwa Paula Carusa, autora książki
"Historia Diabła":

"Zło upersonifikowane na pierwszy rzut oka wydaje się odstręczające. Ale im
bardziej wgłębiamy się w osobowość Diabła, tym bardziej fascynującą się ona
nam jawi. Z początku Zły jest ucieleśnieniem wszystkiego, co nieprzyjemne,
złe, niemoralne. Jest nienawiścią, zniszczeniem i wcieloną anihilacją, i
jako taki jest przeciwieństwem istnienia, stwórcy, Boga.

Diabeł jest buntownikiem Kosmosu, niezależnym w imperium tyrana, sprzeciwem
wobec jednolitości, dysonansem w uniwersalnej harmonii, wyjątkiem od reguły,
osobliwością, tęsknotą za oryginalnością, która burzy porządek ustanowiony
przez Boga; on obala monotonię, jaka by panowała w sferach niebieskich,
gdyby każdy atom w nieświadomej prawości i z pobożnym posłuszeństwem
niewolniczo trzymał się wyznaczonego sobie kursu."

Szatan jest ucieleśnieniem tych sił, które prowadziły do postępu i rozwoju
ludzkości, poprzez burzenie statycznego porządku. Dlatego to, że Bakunin
sławi Szatana, ma swoje racjonalne uzasadnienie, bo Szatan jest
Proto-Anarchistą.