nie dojedzie do Nowego Portu

Z powodu skrzyżowania, które nie spełnia wymagań prawnych, od 15 grudnia
kursowanie kolejki SKM do Nowego Portu zostanie skrócone do przystanku
Gdańsk Brzeźno. Być może jest to pierwszy krok do likwidacji linii, o której
pisaliśmy kilka tygodni temu.

Decyzję podjeto jednak nie w SKM, a w Polskich Liniach Kolejowych. To do PLK
należy infrastruktura techniczna linii. Na przejeździe drogowym przez tory
brakuje rogatek i szlabanu.

W związku z planowanym w przyszłości rozbudowaniem Wolnego Obszaru Celnego,
feralne skrzyżowanie zostanie również rozbudowane. Wtedy SKM ma znowu
kursować do Nowego Portu.

na podstawie: http://www.wirtualny.gdansk.pl/wiesci/?id=15787&

Borg

 

nie dojedzie do Nowego Portu

Cytat:Z powodu skrzyżowania, które nie spełnia wymagań prawnych, od 15 grudnia
kursowanie kolejki SKM do Nowego Portu zostanie skrócone do przystanku
Gdańsk Brzeźno. Być może jest to pierwszy krok do likwidacji linii, o
której
pisaliśmy kilka tygodni temu.

Decyzję podjeto jednak nie w SKM, a w Polskich Liniach Kolejowych. To do
PLK
należy infrastruktura techniczna linii. Na przejeździe drogowym przez tory
brakuje rogatek i szlabanu.

W związku z planowanym w przyszłości rozbudowaniem Wolnego Obszaru
Celnego,
feralne skrzyżowanie zostanie również rozbudowane. Wtedy SKM ma znowu
kursować do Nowego Portu.



1) Wielka afera z powodu drogi krajowej.... do przystani promowej z ktorej
raz dziennie w sezonie i 3 razy w tygodniu poza sezonem odplywa prom PZB do
Szwecji

2) A drugi tor do portu ... ? Też przecizna tą droge krajową... Nie będzie
dostaw ładunków do portu, będą nosić z Brzeźna na plecach ?

Absurd !!!

SD

Głuchołazy i CD


Cytat:

| AFAIK UE jako całość stanowi jeden obszar celny,

Chodziło mi o to, co po niemiecku zwie się Hochheitsgebiet - obszar

Choć



No tak, to chyba lepsze tłumaczenie.
Cytat:jeden obszar celny? Hmm, spróbuj to wytłumaczyć polskiemu
pogranicznikowi mając skrzynkę "Krombachera" w bagażniku, albo
machając



Krombacher to piwo? Przecież tego wolno przewozić AFAIK kilkadziesiąt
litrów za jednym zamachem.
Cytat:więcej niż jednym kartonem papierosów przed nosem niemieckiego
Grenzpolizist'a. ;-)



Tzw. sztangą :-)? Z moich obserwacji z przedunijnego Świnoujścia wynika,
że jakoś Niemcy mogli bezkarnie do siebie wwozić więcej niż jedną na
łebka :-). Ale to co podajesz za przykład tzn. fajki i wódeczności ma
ograniczony obrót prywatny w ramach UE ze względu na występujące różnice
w poziomach akcyzy.

Natomiast sprzedaż biletów kolejowych z jednego kraju w innym kraju wg
taryf krajowych budzi moje wątpliwości ze względu na VAT tzn. wysokość
stawek i kraj, do którego on trafia. Ale może w ramach UE to jest jakoś
do przełknięcia - w końcu na skype.onet.pl można kupić doładowania
skype'a z VATem luksemburskim 15%.

Przemek

Gdańsk Brzeźno do likwidacji

http://niusy.onet.pl/niusy.html?t=artykul&group=pl.misc.kolej&aid=210...
=SKM+do+Nowego+Portu

W związku z planowanym w przyszłości rozbudowaniem Wolnego Obszaru Celnego,
feralne skrzyżowanie zostanie również rozbudowane. Wtedy SKM ma znowu
kursować do Nowego Portu.

 

Etiuda i ewentualny sklep wolnocłowy

Dnia pięknego 2006-12-25 o 23:58:05 osobnik zwany Michal Jankowski wystukał:
Cytat:

| | za PRLu mieścił się tam cąły Międzynarodowy Port Lotniczy ze sklepami,
| | barem, salonikiem dla VIPów i td. i jakoś dawali radę :)

| Nieprawdą jest jakoby.

| ??

Stodoła zwana obecnie Etiudą stanowiła przez czas jakiś tylko i
wyłącznie terminal PRZYLOTOWY. Siłą rzeczy nie było w niej poczekalni,
sklepów (no może było jedno okienko typu kiosk) i tego podobnych
przybytków. Składała się z budek wopistów, podajników bagażu i
stanowisk celników.



racja, widzę, że pomyliłem baraki :(

a co do meritum pierwotnego pytania:
http://www.lotnisko-chopina.pl/katalog/etiuda/pl/etiuda.php
"Etiuda pozbawiona jest wielu udogodnień. Brak tu m.in. sklepów i restauracji,
jednakże w trosce o naszych klientów zostały uruchomione kioski z prasą i
słodyczami, kawiarnia Coffeheaven, sklep Baltony oraz automaty z napojami.

Z uwagi na fakt, że w Etiudzie odprawiani są pasażerowie odlatujący do krajów
Unii Europejskiej nie ma tu wolnego obszaru celnego, czego efektem jest brak
możliwości dokonania zakupów bezcłowych. "

Prosze o pomoc - *pilne*!

Natrafilem na pare pytan, na ktore nie moge znalezc odpowiedzi. Oto one:
1) W ktorym roku przynano chlopom wolnosc osobista? (1791 - 1794 - 1807?)
2) W ktorym roku zniesiono mozliwosc karania chlopa przez pana kara smierci?
(1768 - 1791 - 1807?)
3) W XIII wieku w gospodarce Europy zachodniej panowal: kryzys, regres czy
rozwoj?
4) W XVII wieku w gospodarce Polski panowal: (te same mozliwosci)
5) Krolem, ktory zalozyl wiele manufaktur byl: Stanislaw August, Stanislaw
Leszczynski czy August II?
6) Wolne Miasto Gdansk w okresie miedzywojennym nalezalo do obszaru
administracyjnego i celnego: Niemiec, Polski czy w tej kwestii takze bylo
samodzielne?
W wiekszosci pytan mam swoje typy, ale nie chce nic sugerowac :). Bede
wdzieczy za kazda pomoc, w miare szybka...

Prosze o pomoc - *pilne*!

Cytat:Natrafilem na pare pytan, na ktore nie moge znalezc odpowiedzi. Oto one:
1) W ktorym roku przynano chlopom wolnosc osobista? (1791 - 1794 - 1807?)



Chlopom nie wiem, ale babom w 1922.

Cytat:2) W ktorym roku zniesiono mozliwosc karania chlopa przez pana kara
smierci?
(1768 - 1791 - 1807?)



Nie to jest wazne, wazne, kiedy zostanie zniesiona mozliwosc karania chlopa
przez pania kara walka.

Cytat:3) W XIII wieku w gospodarce Europy zachodniej panowal: kryzys, regres czy
rozwoj?



Na pewno troche tego i troche tego. Ale tamtego to juz nie.

Cytat:4) W XVII wieku w gospodarce Polski panowal: (te same mozliwosci)



Te same mozliwosci.

Cytat:5) Krolem, ktory zalozyl wiele manufaktur byl: Stanislaw August, Stanislaw
Leszczynski czy August II?



Stanislaw August zalozyl 8362 manufaktur w ciagu godziny, a Leszczynski
tylko 16. Wiec chyba Poniatowski.

Cytat:6) Wolne Miasto Gdansk w okresie miedzywojennym nalezalo do obszaru
administracyjnego i celnego: Niemiec, Polski czy w tej kwestii takze bylo
samodzielne?



Co to takiego Wolne Miasto Gdansk?

Cytat:W wiekszosci pytan mam swoje typy, ale nie chce nic sugerowac :). Bede
wdzieczy za kazda pomoc, w miare szybka...



Zaufaj sobie ;-)

Jozef

Prosze o pomoc - *pilne*!


Cytat:Natrafilem na pare pytan, na ktore nie moge znalezc odpowiedzi. Oto one:
1) W ktorym roku przynano chlopom wolnosc osobista? (1791 - 1794 - 1807?)



1807 w Konstytucji Księstwa Warszawskiego

Cytat:2) W ktorym roku zniesiono mozliwosc karania chlopa przez pana kara
smierci?
(1768 - 1791 - 1807?)



1768

Cytat:3) W XIII wieku w gospodarce Europy zachodniej panowal: kryzys, regres czy
rozwoj?



Rozwój. Następny, XIV wiek to czas epidemii, spadku liczby ludno ci i
zastoju (regresu) w gospodarce.
Chociaż testy tego typu miewają często do ć zaskakujące odpowiedzi :)

Cytat:4) W XVII wieku w gospodarce Polski panowal: (te same mozliwosci)



strasznie głupie pytanie... szczyt eksportu przez Gdańsk to rok 1626. Z
kolei potop i wojny kozackie zujnowały gospodarkę bardziej niż spadek cen
zboża na  wiatowych rynkach. Stawiam na regres.

Cytat:5) Krolem, ktory zalozyl wiele manufaktur byl: Stanislaw August, Stanislaw
Leszczynski czy August II?



Stanisław August. Dwaj ostatni mieli raczej inne problemy.

Cytat:6) Wolne Miasto Gdansk w okresie miedzywojennym nalezalo do obszaru
administracyjnego i celnego: Niemiec, Polski czy w tej kwestii takze bylo
samodzielne?



Nie wiem niestety.

Pozdrawiam

Jan Szkudliński

Auto na niemieckich rejestracjach

Cytat:

| to miski byly niedouczone. Ja jezdzilem ponad rok sluzbowym autem na
| niemieckich blachach i nigdy nie mailem problemów. Oczywiscie w kieszeni
| mialem upoważnienie z firmy do prowadzenia sluzbowych pojazdow ale wiza
| w paszporcie? Oczywiscie ja mam ale byla potrzebna jak mialem niemieckie
| prawojazdy.

z tego co się orietuje to taki przypadek ( jazda na niemieckich blachach)
żedne upoważnienie autko na parking do Urzędu Celnego



Google w tym przypadku kłamie, bo stan prawny zmienil sie 1.05.2004.
Kiedys bylo jak piszesz "nielegalne wprowadzenie na polski obszar celny",
teraz dotyczy to samochodow z krajow nie bedacych czlonkami UE.

Czyli obrazowo: na niemieckich wolno, na ukrainskich nie.

M.

Mienie przesiedlencze a 12 kolejnych miesiecy

Cytat:
| Szanowni grupowicze,

[cut]

| Wdzieczny bylbym za jakiekolwiek wskazówki

Chodzi o ciaglosc wizowa. Masz ja ? Tzn ostatnie 12 miesiecy i ostatnie pol
roku musisz byc posiadaczem auta, ktore chcesz sprowadzic.



Mam wize pracownicza i kontrakt na ktorym tu pracowalem od stycznia
2000 do stycznia 2004(skonczyl sie). W Polsce bylem jeden jedyny raz w
maju 2003 przez 3 tygodnie. Jesli chodzi o auto to to bylo auto z
kierownica po prawej stronie, wiec wymog rejestracji przez pol roku
chyba nie obowiazuje. Ale w razie czego, i tak mialem tutaj samochod
przez ponad 2 lata- sprzedalem go w zeszlym tygodniu. Problem polega
na tym, ze konsul nie chce mi uznac tych 48 miesiecy pobytu i pisze,
ze mam miec pelne 12 miesiecy (liczac od maja 2003) i nie wolno mi w
tym czasie przez przypadek pojawic sie w polskim obszarze celnym, bo
znowu bede musial od nowa zbierac te 12 mcy:)
Pozdrav
MaciekZ

Mienie przesiedlencze a 12 kolejnych miesiecy

Cytat:Mam wize pracownicza i kontrakt na ktorym tu pracowalem od stycznia
2000 do stycznia 2004(skonczyl sie). W Polsce bylem jeden jedyny raz w
maju 2003 przez 3 tygodnie. Jesli chodzi o auto to to bylo auto z
kierownica po prawej stronie, wiec wymog rejestracji przez pol roku
chyba nie obowiazuje. Ale w razie czego, i tak mialem tutaj samochod
przez ponad 2 lata- sprzedalem go w zeszlym tygodniu. Problem polega
na tym, ze konsul nie chce mi uznac tych 48 miesiecy pobytu i pisze,
ze mam miec pelne 12 miesiecy (liczac od maja 2003) i nie wolno mi w
tym czasie przez przypadek pojawic sie w polskim obszarze celnym, bo
znowu bede musial od nowa zbierac te 12 mcy:)



ZTCP jest tak, ze jak juz zostana Ci przyznane papiery mieniowe nie mozesz
pojawic sie w kraju, wczesniej, nie z calym dobytkiem, bedziesz sie
przenosil.

A to ze byles turystycznie na 3 tygodnie, to jest argumentem zadnym. Znam
dziesiatki studentow co sprowadzalo auta na mienie i byli w miedzyczasie
parenascie razy w polsce.

Mienie przesiedlencze a 12 kolejnych miesiecy

Cytat:| Mam wize pracownicza i kontrakt na ktorym tu pracowalem od stycznia
| 2000 do stycznia 2004(skonczyl sie). W Polsce bylem jeden jedyny raz w
| maju 2003 przez 3 tygodnie. Jesli chodzi o auto to to bylo auto z
| kierownica po prawej stronie, wiec wymog rejestracji przez pol roku
| chyba nie obowiazuje. Ale w razie czego, i tak mialem tutaj samochod
| przez ponad 2 lata- sprzedalem go w zeszlym tygodniu. Problem polega
| na tym, ze konsul nie chce mi uznac tych 48 miesiecy pobytu i pisze,
| ze mam miec pelne 12 miesiecy (liczac od maja 2003) i nie wolno mi w
| tym czasie przez przypadek pojawic sie w polskim obszarze celnym, bo
| znowu bede musial od nowa zbierac te 12 mcy:)

ZTCP jest tak, ze jak juz zostana Ci przyznane papiery mieniowe nie mozesz
pojawic sie w kraju, wczesniej, nie z calym dobytkiem, bedziesz sie
przenosil.



Dokładnie - patrz moje kombinowania powyżej. Nie mogłem mieć papieru z
Francji gdy stamtąd wyjeżdżałem do PL a następnie po pół roku wyjechać do
Danii po auto tylko musiałem pojechać z PL do Francji załatwić papiery i w
"drodze powrotnej" kupić auto.

Cytat:A to ze byles turystycznie na 3 tygodnie, to jest argumentem zadnym. Znam
dziesiatki studentow co sprowadzalo auta na mienie i byli w miedzyczasie
parenascie razy w polsce.



O, to o mnie ;-).

Mienie przesiedlencze a 12 kolejnych miesiecy

Cytat:
| 2000 do stycznia 2004(skonczyl sie). W Polsce bylem jeden jedyny raz w
| maju 2003 przez 3 tygodnie. Jesli chodzi o auto to to bylo auto z
| kierownica po prawej stronie, wiec wymog rejestracji przez pol roku
| chyba nie obowiazuje. Ale w razie czego, i tak mialem tutaj samochod
| przez ponad 2 lata- sprzedalem go w zeszlym tygodniu. Problem polega
| na tym, ze konsul nie chce mi uznac tych 48 miesiecy pobytu i pisze,
| ze mam miec pelne 12 miesiecy (liczac od maja 2003) i nie wolno mi w
| tym czasie przez przypadek pojawic sie w polskim obszarze celnym, bo
| znowu bede musial od nowa zbierac te 12 mcy:)

| ZTCP jest tak, ze jak juz zostana Ci przyznane papiery mieniowe nie mozesz
| pojawic sie w kraju, wczesniej, nie z calym dobytkiem, bedziesz sie
| przenosil.

Dok?adnie - patrz moje kombinowania powy?ej. Nie mog?em mie? papieru z
Francji gdy stamt?d wyje?d?a?em do PL a nast?pnie po pó? roku wyjecha? do
Danii po auto tylko musia?em pojecha? z PL do Francji za?atwi? papiery i w
"drodze powrotnej" kupi? auto.

| A to ze byles turystycznie na 3 tygodnie, to jest argumentem zadnym. Znam
| dziesiatki studentow co sprowadzalo auta na mienie i byli w miedzyczasie
| parenascie razy w polsce.

O, to o mnie ;-).



Hej, dzi?ki Wam bardzo. Wasze wypowiedzi daly mi pojecie o co z tym
chodzi. Sprawa z konsulatem jest zdaje sie na dobrej drodze

Pozdrav
MaciekZ

biale tablice -> samochod z niemiec

hi

nie kupuj - takie samochody sprzedaję się w PL ma tzw"szczepa" lub  na
części.
W praktyce możesz zostać załatwiony w ten sposób że samochód będzie musiał
opuścić PL obszar celny lub zostanie Ci zabrany...
A samochodem na białych blachach nie wolno ci jeździć

makes

biale tablice -> samochod z niemiec

Cytat:nie kupuj - takie samochody sprzedaję się w PL ma tzw"szczepa" lub  na
części.
W praktyce możesz zostać załatwiony w ten sposób że samochód będzie musiał
opuścić PL obszar celny lub zostanie Ci zabrany...
A samochodem na białych blachach nie wolno ci jeździć



A co moge wykrecic z takiego autka. powiedzmy ze kupuje super zachowanego
Golfa II TDi z 1991r. Silnika raczej nie bo numery nei beda mi sie zgadzaly.

fotoradar, mandat i obcokrajowiec :)

Cytat:Witam,
Właśnie dostalem mandat od warszawskiej strazy wiejskiej za przekroczenie
predkosci wraz ze zdjeciem. Predkosc 90kmph w terenie zabudowanym i 300PLN
mandatu. Problem w tym, ze auto w tym czasie prowadzil szwagier, ktory
jest
Polakiem ale na stale mieszka w RFN, ja siedze na miejscu pasazera .
Niestety na druku wyraznie zadaja podania osoby zamieszkalej w Polsce (co
za
bzdura, przeciez jestesmy w UE). Co z tym zrobic?
Oczywiscie moge isc i powiedziec, ze pozwalilem prowadzic auto Polakowi
mieszkajacymu w Niemczech, ale podobno nie wolno dawac prowadzic samochodu
komus bez zameldowania w Polsce... Czy to prawda????



Nie jest to prawda. Jesli samochod ma polskie lub z UE blachy to kazdy
majacy uprawnienia (zarowno polskie jak i zagraniczne prawo jazdy panstwa
ktore podpisalo Konwencje wiedenska) moze nim swobodnie sieporuszac. To co
slyszales to dotyczy troche innej sytuacji - poruszania sie w kraju
samochodem naobcych (poza UE) blachach. Wtedy taka jazda jest mozliwa tylko
z wlascicielem siedzacym obok inaczej jest zarzut nielegalnego wprowadzenia
samochodu na Europejski obszar Celny)

Cytat:Problem wogole nie w tych 300PLN bo mi je szwagier odda ale w 6pkt
karnych.... Poza tym jezeli sie nawet przyznam to czy nie przyczepia sie,
ze
na zdjeciu jest ktos zupelnie inny a ja siedze obok??



Chlopie daj namiary naszwagra i miej to wszystko w czterech literach. I tak
on nie ma obowiazku zaplacic a poki co nie ma prawnych mozliwosci
sciagniecia tych pieniedzy od niego

pozdrawiam

Gdansk sie odcina od morza? Sprawa spichlerza Steffen.


dyskusyjnych

Cytat:| Kaliningrad jest
| strefa wolnoclowa. Niedlugo bedziesz mogl sobie powspominac "morski"
| Gdansk, a Twoje ulubione wycieczkowce obejrzec w Karlskronie.

| Gdansk tez ma WOC.

No, zachowaj proporcje. WOC w Gdansku a Kaliningrad to nieco roznica. A
Kaliningrad jest jednym z glownych osrodkow napedzajacych Rosje tak
technologicznie, jak i finansowo.



I znowu chcialbym uzupelnic. W Kaliningradzie nie ma Wolnego Obszaru
Celnego. CALY Obwod Kaliningradzki jest Wolna Strefa Ekonomiczna (Swobodnaja
Ekonomiczeskaja Zona "Jantar") z przywilejami temu przyslugujacymi - chodzi
przede wszystkim o przetworzenie materialow w stopniu pozwalajacym na
zastosowanie obnizonych, badz w wiekszosci przypadkow zastosowanie zerowych
stawek celnych. Nasze prawo celne nie daje nam takiej mozliwosci od momentu
wejscia w zycie 1.01.98 Kodeksu Celnego wzorowanego na UE. Wobec powyzszego
nie mozna w zaden sposob porownywac tych dwoch przedsiewziec.

Pozdrawiam
Arek

Gdansk sie odcina od morza? Sprawa spichlerza Steffen.

Cytat:
I znowu chcialbym uzupelnic. W Kaliningradzie nie ma Wolnego Obszaru
Celnego. CALY Obwod Kaliningradzki jest Wolna Strefa Ekonomiczna (Swobodnaja
Ekonomiczeskaja Zona "Jantar") z przywilejami temu przyslugujacymi - chodzi
przede wszystkim o przetworzenie materialow w stopniu pozwalajacym na
zastosowanie obnizonych, badz w wiekszosci przypadkow zastosowanie zerowych
stawek celnych. Nasze prawo celne nie daje nam takiej mozliwosci od momentu
wejscia w zycie 1.01.98 Kodeksu Celnego wzorowanego na UE. Wobec powyzszego
nie mozna w zaden sposob porownywac tych dwoch przedsiewziec.



To wiem, i uwazam za ciezka glupote nierealizowanie takich wysepek
przedsiebiorczosci, ew. realizowanie ich na ksztalt "specjalnych stref
ekonomicznych". Jak sie patrzy, jak sie Kaliningrad zmienil w ciagu tych
paru lat...

Wolne Miasto Gdansk


Cytat:Chcialbym stworzyc grupe dyskusyjna o tematyce podanej w
temacie.
Dwa pytania:
1. czy zrobic to jako np. alt.local.wmgdansk albo



pl.regionalne.wmgdansk

Cytat:2. Czy byloby jakies zainteresowanie

Pytanie dodatkowe:
jak to zrobić (tylko nie odsyłajcie mnie do FAQa bo to juz
przeczytalem



To i ja dodam pare groszy.
Pomysl moze i dobry, a moze i zly hmm ?:|

Moze by tak inaczej:
Wolny Region Trojmiasto ?? lub Wolny Obszar Celny Trojmiasto
??

Co można przywieść do Gdańska

Cytat:Mogę jednak podejrzewać, że mimo wszystko pomiędzy Polską a WMG byla "granica" celna



Z całą pewnoscia nie. Wewnątrz jednego obszaru celnego nie moze byc granic celnych bo po prostu jedno przeczy drugiemu. Obszar celny, to terytorium otoczone jedną granicą celną.

Jedyne wyjątki to składy celne i wolne obszary celne - czyli takie jakby "zagraniczne" enklawy dla obrotu towarami. W praktyce skład celny to poprostu magazyn lub plac składowy, gdzie towary maja status "zagranicznych", a Wolny Obszar Celny (zwana czasami strefą wolnocłową) to strefa, gdzie "zagraniczne" towary sa również przetwarzane, lub konfekcjonowane. Handel i inne czynności w składach i obszarach celnych dokonuje sie pod dozorem celnym, często przy takich miejscach tworzone są specjalne oddzielne posterunki celne.

Wolne Miasto Gdańsk nie było wolnym obszarem celnym, jedynie na jego terenie w Neufahrwasser był WOC, zresztą tam gdzie i dzisiaj. Ów przemyt z Polski nie mógł dotyczyc WOC.

Wychodzi wiec na to, że litry piwa i papierosy liczyli strażnicy graniczni - niemajacy nic wspólnego z celnikami. Dosyc to musiało komicznie funkcjonować....

Co można przywieść do Gdańska

A więc tak:
1. Pomijając początkowy okres przejściowy, kiedy to WMG i jego relacje z Polską dopiero się kształtowały, granica celna między WMG a RP nie istniała (WMG było włączone do polskiego obszaru celnego). Istniała natomiast granica skarbowa - kontroli podlegały więc towary monopolowe i obłożone podatkami pośrednimi (akcyza) - żeby było śmieszniej lista towarów monopolowych i obłożonych podatkami pośrednimi w Polsce różniła się od tej w Wolnym Mieście - stąd różnie mogła wyglądać kwestia wwozu i wywozu danego towaru przez granicę.
2. Służbę celną na terenie WMG sprawowali celnicy gdańscy. Polska służba celna nadzorowała jedynie pracę celników gdańskich. Kontrolę pracy celników gdańskich w terenie sprawowali polscy funkcjonariusze - inspektorzy (inspektorowie?) celni, ale nie prowadzili oni sami kontroli osób przekraczających granicę - mogli tylko obserwować i zwracać uwagę funkcjonariuszom gdańskim, a w przypadku naruszeń przez nich przepisów - raportować o tym "do góry".
Na granicy polsko gdańskiej kontrolę sprawowała po stronie polskiej Straż Skarbowa, a po stronie gdańskiej - administracja celna. Niemniej mimo, że byli to funkcjonariusze celni, nie przeprowadzali kontroli celnej, a jedynie skarbową. Funkcjonariusze ci pełnili też niejako funkcję straży granicznej - sprawdzali paszporty itp. Natomiast po stronie polskiej Straż Skarbową wspierała jeszcze Policja Państwowa, ale nie wiem czy stale, czy tylko w jakichś określonych latach.

formalnosci krok po kroku anglik

niezbędnye dokumenty składane
przez właścicieli pojazdów w Wydziałach Komunikacji w celu rejestracji sprowadzonych pojazdów,

1. Dowód własności pojazdu - faktura, umowa kupna
2. Zaświadczenie o pozytywnym wyniku badania technicznego
3. Dowód rejestracyjny lub karta eksportowa*
4. Dokument odprawy celnej
5. Potwierdzenie zapłaconej akcyzy
6. Zaświadczenie uiszczenia podatku od towarów i usług
7. Potwierdzenie dokonanej opłaty recyklingowej
8. Dowód osobisty lub paszport
9. Polisa OC
10. Wniosek o rejestrację
* Zgodnie ze zmianą wprowadzoną ustawą z dnia 24 sierpnia 2007 r. o zmianie niektórych ustaw
w związku z członkostwem Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej (Dz. U. z 2007 r. Nr 176, poz.
1238), art. 72, ustęp 2a, stanowi:
„W przypadku pojazdu sprowadzonego z terytorium państwa niebędącego państwem członkowskim
Unii Europejskiej, Konfederacją Szwajcarską lub państwem członkowskim Europejskiego Porozumienia
o Wolnym Handlu (EFTA) – stroną umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym zamiast dowodu
rejestracyjnego, o którym mowa w ust.1 pkt 5, dopuszcza się przestawienie innego dokumentu
stwierdzającego rejestrację pojazdu, wydanego przez organ właściwy do rejestracji pojazdów w tym
państwie”.

Zywotność pistoletów na CO2

Cytat:Powoli obszar poszukiwań zawęża mi sie do Beretty i CP-88.

Jeszcze jedno pytanie.
Czy różnica między wersją podstawową Cp-88 a wersją z kompensatorem i lufą 6" jest odczuwalna i warta większych pieniędzy?


To zależy jaiej celności oczekujesz I jakiej odpowiedzi....
właściciele wersji długiej odpowiedzą że tak - warto - inni - różnie. A ja odpowiem tak :

Na pewno jest celniejsza od wersji krótkiej. Ale zasadniczo tego typu pistolety nie są demonami celności - ot do puszek i tarczy (ale bezstresowo).
Beretka jest fajna ale równie celna jak inne .

Taka już ich uroda
A co do celności - ja sobie chwalę (mi leży - innym nie) Skifa. Mimo że ma ruchomą lufę to ostatnio strzelałem z niego na jakieś 18 dużych kroków do puszki po piwie (denka) I efekt był taki że w puszkę weszło (odgłos trafienia) 2 pełne magazynki -56 szt śrutu. Strzelałem z wolnej ręki (właściwie obu rąk) z uprzednim napięciem kurka.
Pistolet ma przesmarowany spust, spolerowane powierzchnie (choć nie ma tego dużo i osłabioną jedną sprężynę. Strzelałem wtedy z niego sporo (ponad 500 peletek w jeden dzień).
Ma jeszcze jedną zaletę można go przygotować do strzelana w domku/przy grilu a potem po przejściu na miejsce tylko zatrzasnąć nabój co2 (ułamek sek. ) i strzelać. Ja nie lubię bawić się z ładowaniem "w terenie" ani tym bardziej chodzić z nabitym pistoletem (nie chodzę nigdy).

Drastycznie spadajace ceny WJ

Cytat:jakim cudem rejestrujesz auto sprowadzone z USA w Polsce nie placac akcyzy


Technologia oczywi?cie istnieje: auto trzeba sprowadzi? do innego kraju (np. do swojej firmy w Niemczech) a potem firma w Niemczech sprzedaje auto podmiotowi polskiemu. Wtedy p?acimy podatki w kraju trzecim a do Polski nie jest to ju? import tylko wewn?trzwspólnotowe nabycie towaru. I si? akcyza nie nale?y.
Importerzy aut zreszt? ju? zapowiedzieli stosowanie tego schematu w ramach komentarzy do rz?dowych pomys?ów wprowadzenia indywidualnych homologacji na auta zza oceanu. Umowa stowarzyszeniowa Polski z UE mówi jasno, ?e nie wolno traktowa? towaru z innego kraju UE inaczej ni? takiego samego towaru pochodz?cego z rynku wewn?trznego.
Nasz Sejm tylko czasami tego nie zauwa?a

Tak wi?c podsumowuj?c - myk polega na wprowadzeniu auta na obszar celny UE w takim kraju, gdzie narzut finansowy jest najmniejszy. A czy na koniec dnia operacja si? op?aca? To zapewne zale?y od wielu czynników...

Status Kłajpedy po I Wojnie Światowej

Niewiele osób pamięta, że Wolne Miasto Gdańsk nie było jedynym nadbałtyckim państwem-portem stworzonym sztucznie przez Ligę Narodów. Status taki otrzymał też niemiecki Memel / litewska Kłajpeda.

Decyzją Traktatu Wersalskiego z 28 czerwca 1919 roku (Cześć X, Artykuł 99) Memel/Kłajpeda została powierzona nadzorowi Ligi Narodów. Powierzchnia tego terytorium wynosiła 2828 kilometrów kwadratowych zamieszkanych przez 140 tysięcy obywateli (Niemców i Litwinów).
Po wejściu w życie traktatu 15 lutego 1920 roku mandat nadzoru tego okręgu otrzymała Francja.
10 stycznia 1923 roku powstańcze oddziały wspierane przez jednostki litewskie zajęły miasto i zmusiły francuski garnizon do ewakuacji na pokładach interweniujących jednostek marynarki wojennej.
16 lutego Rada Ambasadorów (organ przedstawicielski Ligi Narodów) uznała zwierzchność Litwy nad tym obszarem i zaakceptowała wprowadzenie litewskiej waluty, nadzoru celnego oraz poczty.
Ustawą z 8 marca 1924 roku Kłajpeda została wcielona do Litwy jako okręg autonomiczny.

Czym różnił się status Kłajpedy oraz dlaczego nasze władze nie wykorzystały tego precedensu, aby w podobny sposób rozwiązać sprawę Gdańska?

Finansowanie inwestycji w gospodarce morskiej ze środków Uni

wszystkich realizowanych inwestycji finansowanych z UE nie znam, ale na pewno nie jest to tak jak napisaleś.

W ramach SPOT w fazie prowadzenia prac budowlanych realizowane są np. modernizacja wejścia do portu wewnetrznego w Porcie Gdańsk, rozbudowa infrastruktury nabrzeżowych i drogowych Terminala Westerplatte poprawa dostępu do Wolnego Obszaru Celnego w Porcie Gdańsk. To tylko parę przykładów, które ponoć leżą.

Bez 2 + Wieterok 8km

Cytat: Od bodajże dwóch lat obowiązuje eurozakaz wprowadzania nowych dwusuwów do obrotu, wolno handlować tylko dwusuwami używanymi.


Heh... Tomek - wprowadzeniem do obrotu jest także sprowadzenie na obszar celny Unii.
W UK przed obowiązywaniem tej zbędnej (moim zdaniem) szykany (AFAIK "weszła" rok temu), sprzedawcy sprowadzili dziesiątki tysięcy silników - i schodzą one do dziś "w detalu" jak ciepłe bułeczki. Współczesny, nowoczesny dwusuw małej mocy, spalający mieszankę 1:100 lub smarowany przez dawkowanie oleju do paliwa (co daje na ogół mniej niż 1:100) - nie truje więcej niż czterosuw a jego eksploatacja jest moim zdaniem łatwiejsza.

** Dodano: 2009-03-04, 11:10 **

Polska krajem katolikow??

Cytat:Podczas wizyty Benedykta XVI w Polsce będzie obowiązywał zakaz sprzedaży i podawania napojów alkoholowych w miejscach objętych planem pielgrzymki - w tej sprawie odpowiednie rozporządzenia wydał rząd. Prohibicja alkoholowa (fr. prohibition z łac. prohibitio) obejmie miasta i miejscowości znajdujace się na trasie papieskiej pielgrzymki.

I tak, zgodnie z decyzją rady ministrów całkowity zakaz sprzedaży i podawania napojów alkoholowych zostanie wprowadzony:

    * 25 i 26 maja w Warszawie,
    * 26 maja Częstochowę
    * 27 i 28 maja w Krakowie wraz z powiatami chrzanowskim, krakowskim, myślenickim, oświęcimskim i wadowickim.

Natomiast częściowy zakaz sprzedaży i podawania napojów alkoholowych (czyli sprzedaży napojów o zawartości alkoholu powyżej 4,5%) wprowadzony zostanie:

    * 25 i 26 maja w województwie mazowieckim,
    * 26 maja w województwie śląskim,
    * 27 i 28 maja w województwie małopolskim.

Zakaz nie będzie obejmował tylko wolnego obszaru celnego na stołecznym lotnisku Okęcie.



Uff, jak dobrze mieszkac na polnocy. Co nie zmienia faktu, ze ten kraj daje mi coraz wiecej powodow do skutecznego ksztalcenia sie...

Rewitalizacja Parku Brzeźnieńskiego

Witam ponownie !

Dzisiaj byłem na miejscu a tam ponownie ponownie zamontowali poidełko lecz tym razem bez kranika, gdyż ten został odesłany do producenta w celu regulacji aby woda nie była poddawana w takim wysokim ciśnieniem.

Natomiast dostali instrukcje aby zeszlifować śruby którymi zostało przykręcone.

Rozmawiając poruszyliśmy temat betonowego kwadratu w którym prawdopodobnie przyłącze pompy lub coś podobnego.

Zgodziliśmy się że to coś wcale nie komponuje się z otoczeniem wiec warto było by zburzyć lub przekształcić np tzw grzybek inhalacyjny na wzór tego w Sopocie.

Jeśli chodzi o monitoring wzdłuż promenady to ma zaczynać się to od Jelitkowa do wysokości WOC (wolny obszar celny)

Sprawa związana z ta dyskusja na temat bunkrów to zasugerowałem aby były przeprowadzone z udziałem Towarzystwo Przyjaciół Brzeźna z Rada Miasta i Zarządzie Dróg i Zieleni w Gdańsku.

Właśnie przeczytałem...

Tak przybywaja oryginalne japonskie toyoty

Największy samochodowiec przy Nabrzeżu WOC II
Opublikowano: 28 maja, 2008
26 maja br. przy nowo wyremontowanym Nabrzeżu WOC II zacumował samochodowiec "Talia" armatora Wallenius Wilhelmsen Logistics. Statek ma blisko 200 m długości, 32 m szerokości, nośność 21 tys. DWT i zabiera na pokład 6 400 samochodów. Zbudowany został w Stoczni Gdynia w 2006 r. To największa jednostka, jaka dotychczas zacumowała przy Nabrzeżu WOC II. Modernizacja nabrzeża została sfinansowana przy udziale funduszy Unii Europejskiej w ramach Sektorowego Programu Operacyjnego - Transport.
"Talia" zawinęła do Wolnego Obszaru Celnego w Porcie Gdańsk w ramach regularnego połączenia żeglugowego z Japonią. Statek dostarczył 2 257 sztuk samochodów marki Toyota przeznaczonych na rynek rosyjski. Wyładunek rozpoczął się o godzinie 16:40 i zakończył o 4:40 następnego dnia. Operację przeprowadziła spółka Port Gdański Eksploatacja.

nie dojedzie do Nowego Portu

Cytat:Z powodu skrzyżowania, które nie spełnia wymagań prawnych, od 15 grudnia
kursowanie kolejki SKM do Nowego Portu zostanie skrócone do przystanku
Gdańsk Brzeźno. Być może jest to pierwszy krok do likwidacji linii, o
której
pisaliśmy kilka tygodni temu.



i tak zaiste pozostanie. Dziwne, ze po likwidacji rogatek i wstawieniu
sierzantow nie zlikwidowano ruchu na wielu przejazdach linii radomskiej.
Pamietacie sytuacje Milanowka-Granicznej? Mamy tutaj powtorke z rozrywki.
Ciekawe ze przy obecnej w zasadzie znikomej jak na linie SKM ilosci
pociagow na tej trasie , nie prosciej jest przewkalifikowac przejazd na
kat. nizsza.

Cytat:

Decyzję podjeto jednak nie w SKM, a w Polskich Liniach Kolejowych. To do
PLK
należy infrastruktura techniczna linii. Na przejeździe drogowym przez
tory
brakuje rogatek i szlabanu.



No i komus to przeszkodzilo, choc stan ten trwal b. dluuuugo- terefere,
panowie naczelnicy. Chodzi o definitywne skrocenie linii, zmniejszenie
ciazenia poprzez oddalenie ostatniego przystanku od dzielnicy. Nie wiem-
moze SKM nie placi PLK za uzytkowanie tej linii i dlatego PLK chce ja
definitywnie stamtad wykopac?
Widac mozliwe sa jak najprymitywniejsze metody

Cytat:

W związku z planowanym w przyszłości rozbudowaniem Wolnego Obszaru
Celnego,
feralne skrzyżowanie zostanie również rozbudowane. Wtedy SKM ma znowu
kursować do Nowego Portu.



Nie wierze w zadne takie hasla - po pierwsze w UE nie ma stref
wolnoclowych, a po drugie- pozegnamy t.453 chyba juz definitywnie.
I teraz ruch nalezy do wladz lokalnych - moze nalezaloby wymoc utrzymanie
ruchu na calej dlugosci linii? Niestety jest juz po wyborach, wiec.....

wolne miasto gdansk

Witam,

proszę wybaczyć pytanie, ale po co budowano port w Gdyni, skoro Gdańsk
był w polskim obszarze celnym?

Podręczniki historii nie wspominają, a i w sieci nie mogę się doszukać...

pozdrawiam,
Maciek

Prosze o pomoc - *pilne*!

Cytat:| 6) Wolne Miasto Gdansk w okresie miedzywojennym nalezalo do obszaru
| administracyjnego i celnego: Niemiec, Polski czy w tej kwestii takze bylo
| samodzielne?



Do obszaru celnego Polski.

MrK

auto z Urzedu Celnego

chwila moment czy na polskiem obszarze celnym wolno wprowadzac na rynek
towar ktory niezostal oclony? chba nie ale pewien nie jestem

pozdrowka
bolo

auto z Urzedu Celnego

Cytat:chwila moment czy na polskiem obszarze celnym wolno wprowadzac na rynek
towar ktory niezostal oclony? chba nie ale pewien nie jestem



Wolno jesli jest to odprawa celna warunkowa

Pilna prosba dotyczaca rejestracji samochodu.

Witam.
-----------

Cytat:
z rozbitego autka zostawiasz blache z numerem reszte nadwozia zdobyta
w przetargu doklejasz... samo panstwo zmusza/zacheca do tego by lamac
prawo.



To jest bardzo dobra uwaga, pod warunkiem, ze z gory sie zaklada, ze
kazdy kupujacy auto z przetargu jest (potencjalnym) przestepca.

Cytat:wg mnie to idiotyzm by sprzedawac pojazd ktory nosi znamiona popelnionego
na nim przestepstwa, a do takich mozna zaliczyc przebijanie numerów nadwozia
i silnika.
Sytuacja ma sie tak jakby NBP sprzedawalo sfalszowane banknoty za 10%
ich nominalnej wartosci, z prawem uzywania ich tylko w domu! ;-)

wg mnie UC powinien rozbierac taki pojazd na czesci i jesli juz musi
to niech odsprzedaje ale bez kompletnego nadwozia z przebitymi numerami
albo bez bloku silnika...



Jednak pojazdy takie wlasnie nie mialyby oczekiwanej wartosci (czyli
konkretnie tabliczek znamionowych i numerow nadwozia do ponownego
wykorzystania...).

Cytat:co do wszystkich innych skonfiskowanych artykulow UC nie ma zadnych
watpliwosci
i przekazuje je instytucjom panstwowym / spolecznym _nieodplatnie_, lub
po prostu niszczy je, a tylko w stosunku do samochodow stosuje jakas
niezrozumiala polityke i handluje nimi.



Z przepisow regulujacych te kwestie wynika akurat cos zupelnie
odwrotnego. REGULA jest, ze wszystko to, co moze byc spieniezone, jest
sprzedawane, natomiast WYJATKIEM jest przekazywanie czegos
nieodplatnie albo jego definitywne niszczenie. Dotyczy to nie tylko
urzedu celnego, ale takze innych instytucji (np. urzedu skarbowego). W
tym sensie jest to zrozumiale.

Cytat:pojazdy ktore nielegalnie zostaly wprowadzone na polski obszar celny,
zostaly
skonfiskowane... ponownie sa wprowadzane na polski obszar celny w majestacie
prawa czesto tylko po kosztach oplat za parking.. jesli kupujemy juz
*z wolnej reki*...

celnicy chyba nie maja nic do roboty tylko latami prowadza wiele takich
bzdurnych postepowan karno skarbowych wystarczy spojrzec na parkingi celne.
Jedynymi ktorzy chyba zyskuja na takim dzialaniu UC to sa wlasciciele
parkingow na ktorych taki zlom UC trzyma...



Postepowania karne skarbowe, tak jak w ogole wszelkie rodzaje
postepowan karnych, maja na celu przede wszystkim UKARANIE sprawcy
przestepstwa lub wykroczenia skarbowego i jezeli cel ten jest
osiagany, to IMHO nie ma tu niczego niezrozumialego. Krotko mowiac te
"bzdurne" postepowania sluza wegzekwowaniu przestrzegania polskiego
prawa, a nie nabijaniu kasy wlascicielom parkingow.

Pozdrawiam
rwlodarc

-----------------------------------
Robert Wlodarczyk

-----------------------------------

Bushek, klamczuszek

Cytat:Am Poludniowa to jest        
zachodnia hemisfera, same USA wyrobily w tych ludziach przekonanie o
wlasnej odrebnosci od losow swiata i w Am Poludniowej nikt nie bedzie
jezdzil na jakies zagraniczne misje z USA, oni maja teraz doktryne
Bolivara (dobrze pisze?) nieangazowania sie w obce sprawy, taka
adaptacja doktryny Monroe, bo sytuacja Am Poludniowej przypomina
owczesna sytuacje USA, nieco.



Swiat sie nie konczy na Chinach, Rosji i Bliskim Wschodzie.

Przypatrzmy sie dokladniej i szerzej temu co sie dzieje w Ameryce
Poludniowej:
Stany wymyslily ideee jednego wspolnego rynku obu ameryk.
Jeden obszar celno-gospodarczy obejmujacy wszystkie kraje,
od Kanady do Argentyny i Chile.
Idea ta wydaje sie nierealna poniewaz:
- USA wraz z Kanada i Meksykiem tworzy NAFTA, i cala para
idzie na ten cel.
- UE wyprzedza USA w Ameryce Poludniowej.
Mianowicie kilka wiekszych krajow Ameryki Poludniowej podpisalo kilka lat
temu uklad podobny w zalozeniach do UE. Sa to: Argentyna, Brazylia,
Urugwaj i Paragwaj. Uklad nazywa sie Mercosur.
Jego najwiekszym zewnetrznym partnerem handlowym stala sie UE, nie USA,
i UE podpisywac bedzie szybciej od USA - umowe o wolnym handlu.
W pazdzierniku.

Zobaczymy co z tego wyniknie.
Mozliwy rozwoj sytuacji:
 - USA rozszerzac bedzie wspolprace w NAFTA,
 - UE rozszerzac bedzie wspolprace z MERCOSUR
 - Mercosur i NAFTA przylaczac beda kolejne kraje, dzieki czemu granica
celna miedzy USA a UE za 20 lat przebiegac bedzie gdzies na terenie
Ameryki Poludniowej.

;-)

I to _tam_ Abramsy beda stac na przeciw Leclercow i Leopardow,
a wzajemne prowokacje okretow rozgrywac sie beda na Zatoce
Meksykanskiej i Morzu Karaibskim.

;-)

W ramach fantazji - Michal

Lektura:
( http://www.stosunki.pl/news/2004/maj/012_mercosur.html )

Paczka z Niemiec z FWB 603 7,5J skonfiskowana przez policję

Cytat: W Polsce DHL isnieje wlasnie jako serwis paczkowy. Tak wiec, ciezko uzywac tu slowa "zwykla Poczta". Nie jest wazne, jakim serwisem wyslesz cos za granice lub sprowadzisz do Polski - przed urzedem celnym wszyscy sa podobni.



Dodam jeszcze, że niezależnie od tego czy paczka z zagranicy idzie z Uni czyli np Niemiec,czy z innych krajów poza unią np USA, to pierwszą instancją, która ją ma prawo prześwietlić jest Urząd Celny. A każda firma kurierska najpierw tam zgłasza wszystkie przesyłki niezależnie od naszej woli. Oczywiście do paczek z uni się mniej czepiają bo nie mają na czym zarobić, ale czasami się zdarza ( prosty przykład, mogę kupić i przywieźć sobie jednorazowo 90 litrów wina bez żadnych opłat, ale jak mi przyślą ze sklepu internetowego we Francji 1 butelkę wina to muszę zapłacić podatek akcyzowy w Polsce, bo inaczej będę przestępcą ).
Natomiast "sformalizowanie" sprawy jak pisze Wemar już nastąpiło i od tego nie ma odwrotu. Urzędy takie sprawy przekazują sobie za adnotacjami pokwitowaniami i jeszcze czekają aż TVN ogłosi ich sukces w walce... . Problemem dla nas jest że polski urzędnik UC coś co ma lufę kwalifikuje to jako broń i nikt nie ma kompetencji ani odwagi powiedzieć tam: to jest urządzenie pneumatyczne wolne i dopuszczone. Niemcy maja "lepiej" bo maja swoją F-kę i wszyscy wiedzą o co biega. Tutaj prawdopodobnie UC zwrócił się o opinię do Policji i taką muszą wystawić. Jeśli koledze uwierzą to wystawią od ręki, jak nie, co jest raczej bardziej prawdopodobne, zlecą do ekspertyzy określenia dżjiuli dmuchawki. Potem zwrócą to do UC, że można to "urządzenie" bez zastrzeżeń dopuścić do obrotu na polskim obszarze celnym i UC wyda to przewoźnikowi do dostarczenia. Sprawa jest prowadzona prawdopodobnie z Ordynacją Podatkową, ale to ma terminy podobnie jak Kodeks Postępowania Administarcyjnego czyli prosta sprawa do 1 miesiąca, a jak urzędy mają problemy to po zawiadomieniu pisemnym (za zwrotką ) 3 miesiące :: . Jak nie załatwią tego w tym terminie to później można występować o różne odszkodowania terminowe itd... .
Dlatego namawiam kolegę Smiglansa, żeby od razu zaatakował, bo urzędy jak się ich nie czepić, to mogą potrzymać go baaardzo długo.

Heniek

Wolne Miasto Gdańsk

Witam.

Kilka danych:

10 stycznia 1920 r. weszły w życie postanowienia Traktatu Wersalskiego dotyczące Gdańska. Za datę ustanowienia Wolnego Miasta Gdańska uznaje się 15 listopada 1920 r. W maju 1922 r. uchwalona została konstytucja Wolnego Miasta Gdańska, zgodnie z nią, Wolne Miasto Gdańsk było republiką. Najwyższym organem władzy ustawodawczej był Volkstag, a władzy wykonawczej Senat. W 1922 r. ostatecznie, na podstawie międzynarodowych porozumień ustalono granice Wolnego Miasta Gdańska liczące 290 km, w tym 55 km brzegu morskiego. Obszar Wolnego Miasta wynosił 1952 km2 i był zamieszkiwany przez ponad 350 tys. mieszkańców. 22 września 1923 r. przeprowadzono reformę walutową. Nową jednostką monetarną został gulden podzielony na 100 pfenigów. W lutym 1924 r. został oficjalnie utworzony emisyjny Bank Gdański.
Zgodnie z ustaleniami Traktatu Wersalskiego i Umów Paryskich i Warszawskich (1919 - 1921), Polska otrzymała na terytorium Wolnego Miasta przywileje ekonomiczne i polityczne:
- Polskie statki handlowe i pasażerskie miały swobodny dostęp do portu w Gdańsku,
- Polska administrowała Gdańskimi kolejami, poprzez centralną dyrekcję PKP w Toruniu,
- Polska miała prawo posiadania własnej poczty na terenie Gdańska (od 1925 r.),
- Gdańsk i Polska były połączone unią celną.

Komisarze Ligi Narodów:
1920 Col. Edward Lisle Strutt* (W. Brytania)
1920 - 1921 Bernardo Attolico (Włochy)
1921 - 1923 Gen. Sir Richard Cyril Byrne Haking (W. Brytania)
1923 - 1925 Mervyn Sorley McDonnell (W. Brytania)
1925 - 1929 Joost Adriaan van Hamel (Holandia)
1929 - 1932 Manfredi, Conte di Gravina dei Principi di Ramacca (Włochy)
1932 - 1934 Helmer Rostgaard Gommesen Rosting (Dania)
1934 - 1936 Seán Lester (Irlania)
1936 - 1937 brak danych
1937 - 1939 Carl Jakob Burckhardt (Szwajcaria)

Prezydenci Senatu WMG:
1920 - 1931 Heinrich Friedrich Wilhelm Martin Sahm
1931 - 1933 Ernst Bruno Viktor Ziehm
1933 - 1934 Hermann Adolf Reinhold Rauschning
1934 - 1939 Arthur Karl Greiser

Pozdrawiam.

Centrum rehabilitacyjno-sportowe w parku brzeźnieńskim

Cytat:Dawno, dawno temu ta dzielnica była kurortem. Potem stała się twierdzą, w której padły strzały rozpoczynające II wojnę światową. Przechadzając się po tutejszej plaży i wędrując alejkami parku pomiędzy Brzeźnem a Nowym Portem, można dotknąć historii...

Olbrzymie betonowe i ceglane bunkry, ukryte w sosnowym lesie, nie od dzisiaj budzą ciekawość. Skąd się tu wzięły? Kto je zbudował? Kiedy i dlaczego? Nowy Port i Brzeźno były przez stulecia strategicznym punktem Gdańska. Była to brama do jednego z najważniejszych portów nad Bałtykiem. W 1896 roku powstała tu bateria sześciu potężnych dział kalibru 210 mm. W roku 1910 wybudowano cztery stanowiska dla haubic kalibru 280 mm artylerii dalekosiężnej i 5 bunkrów dla załogi i zaopatrzenia. W latach 1910-1913 zbudowano wiele umocnień i schronów amunicyjnych, uzbrojonych w cztery działa kalibru 150 mm. Wcześniej powstała bateria plażowa – Strandbatterie. Jej pozostałości można podziwiać podczas spaceru po brzeźnieńskim parku. Bunkry do dzisiaj intrygują i budzą grozę. Ukryte są pod powierzchnią ziemi, zabezpieczone grubymi, stalowymi drzwiami. Nikt nie ma dostępu do podziemnych korytarzy.
Niestety, ten unikalny zabytek nie jest udostępniony zwiedzającym. Kolejne miejsce związane z militarną przeszłością kurortu jest jeszcze bardziej niedostępne. Pod koniec XIX wieku powstała tu bateria portowa - Hafenbatterie - na terenie Wolnego Obszaru Celnego w Nowym Porcie. Dzisiaj strzeże go trzymetrowy płot i strażnicy portowi monitorujący WOC. Historia lubi się powtarzać. Przez dziesięciolecia obiekty architektury militarnej były niedostępne – tak jest i dzisiaj. Może warto coś zrobić, aby turyści odwiedzający Brzeźno i Nowy Port zobaczyli tu coś więcej, niż plażę, piwo i kiełbaski?





Źródło: http://www.twojagazeta.pl...id=29&Itemid=24

Arcanum - opowieści dziwnej treści :)

- Ognia - powiedział Heinz do mikrofonu.
Jaspers,de Mugler i Włamywacz nie czekali ani sekundy.W tej samej chwili,po lewej stronie Ponurego oślepiająco błysnął laser Jaspersa,a z prawej strony dał się słyszeć charakterystyczny grzechot automatów Charlize i Włamywacza.Ponury widział jak Michał strzela celnie,kule trafione laserem bielały i eksplodowały.Na drugim skrzydle,krótkimi,mierzonymi seriami Charlize roztrzaskiwała kolejne zbliżające się stwory.Nie była tak skuteczna jak Jaspers,ale miała obwiesia w zapasie,który dokańczał jej robotę w razie potrzeby.Jeden,dwa pociski z jego broni wystarczały aby trafiona przez de Mugler kula rozpadała się z niesamowitym hukiem.
Środek strefy obrony obstawiał Heinz i tu plazmer czynił prawdziwe spustoszenie.Huk pękających kul zlał się w jeden ryk,bo plazmer w pięciostrzałowych sekwencjach miał stuprocentową skuteczność.Ponury z niepokojem obserwował zbliżanie się nawały na skrzydła bronione przez Michała i Charlize.
- Szefie,jest niedobrze - wysapała mu w ucho de Mugler. - Robi mi się ciasno
- Widzę, Charlize - odparł szybko Heinz. - Dam ci wsparcie na 15 sekund.
- Dzięki - odpowiedziała krótko.
Skierował system kierownia na strefę Charlize.Plazmer błyskawicznie odzyskał około 100 metrów wolnej przestrzeni.W tym czasie przewaga uzyskana w środku pola stopniała do zera.
- Poszerzyć strefę ostrzału do 120 stopni kątowych.Dystans graniczny celu 150 metrów - rozkazał Ponury komputerowi plazmera.
Plazmer zaczął omiatać cały obszar obrony.Sekwencje strzałów pojawiały się rzadziej.
- Szefie,mam ich za dużo - w głosie Jaspersa słychać było napięcie.
- Michał,nie dam ci nic więcej - odpowiedział szybko van Hann'eggem. - Każde przesunięcie ognia spowoduje załamanie w innym punkcie.
- Szefie,jeszcze trochę i nie dam rady!
- Michał,musisz wytrzymać! - twardo powiedział Heinz.
Strumień kul wydawał się nie mieć końca.

Obserwacje ptaków [2004-2005]

Dzi rano - już przed szóst? byłem na plaży - przespacerowałem się z Gdańska BrzeĄna (zachodnie flanki Portu Północnego, dopóki płot mi nie zagrodził drogi) do Gdańska Przymorza (berniklowe stawy).
Najciekawsze ornitologicznie były:

- Rybitwa czubata - wzdłuż plaży od portu do mola w BrzeĄnie jeden z dominuj?cych gatunków, nie żeby było ich dużo, raptem kilka, ale podlatuj? w miarę blisko, czasem przysiadaj? nawet na plaży, ale przede wszystkim - wobec milcz?cych raczej mew - dominuj? akustycznie. Ciekawe, że nie widziałem ani jednej rybitwy rzecznej...

- Białorzytka - w umacniaj?cych brzeg wysokich stertach kamieni koło portowego parkingu znajduj?cego się w Wolnym Obszarze Celnym (samczyk, jeszcze w godówce, kręcił się też między nowymi, lsni?cymi brykami na parkingu i to, że na niego lornetkowałem, nie spodobało się panu dozoruj?cemu parking. Tego, co do mnie powiedział, nie powtórzę, gdyż jestem b. dobrze wychowany). Chyba pierwszy raz znalazłem lęgowe stanowisko białorzytek (tutaj dzielone z kopciuszkami), do tej pory widywałem te ptaszki tylko na przelotach w maju i we wrzeniu.

- Piskliwiec - 4 osobniki na Przymorzu, na mulistym brzegu dużej wyspy na Dużym Stawie, trudne do rozpoznania ze względu na odległoć i głównie pogwizdywanie je zdradza. Zaszedłem był tutaj poprzednio w czwartek i już wówczas były, wtedy naliczyłem pięć.

- Bernikla kanadyjska - zarówno dzi, jak i w czwartek 14-stego tylko dorosła para uciekinierów z zoo, ich potomstwo gdzie wywiało! Niemożliwe, żeby te, na pewno już wielkie ptaszyska, siedziały cały czas poukrywane w trzcinach, musi już peregrynuj? po okolicy i kombinuj?, gdzie by tu się w przyszłoci rozmnożyć... A następnie, w kolejnych pokoleniach, skolonizować cały kraj nad Wisł?...

zgadywanki

Sądząc po kotwicy to pewnie w porcie? Stawiam na Port - Wolny Obszar Celny

"Dziennik Baltycki" znowu wykazal sie olewaniem czytelnika, dyletanctwem, brakiem rzetelnosci... itd., itp.

znana jest anegdota o pewnym wybrzezowym dziennikarzu,
(zdarzenie autentyczne, nazwisko specjalnie nie ujawnione, czlowiek byl
skadinad raczej nienajgorszym dziennikarzem i przyzwoitym czlowiekiem, od
ladnych paru lat nie zyje...)
ktory "zaocznie" (bez uczestnictwa w wydarzeniu i bez sprawdzenia) na

statku, ktore mialo sie wtedy odbyc...
material zostal zlozony do redakcji (pewnie w piatek, gazeta sie drukowala w
niedziele...), tymczasem z przyczyn technicznych wodowanie NIE ODBYLO sie -
zostalo przelozone o kilka dni...
natomiast w poniedzialek w gazecie informowano juz (z barwnym opisem), ze
statek przy akompaniamencie stoczniowej orkiestry z gracja splynal na
wode...

"DB" utrzymuje dzielnie trendy wyznaczone kiedys przez tego dziennikarza z
anegdoty...

przed paroma minutami w poscie z watku
"zadaj wiecej od Zeglugi Gdanskiej..."

Cytat:pewnie zaraz sie pojawi cos nieco informacji w Dzienniku
Baltyckim...;  jak zwykle - na pewno z licznymi bledami
merytorycznymi w tekscie...
(wczoraj na WOC-u byl fotograf z "DB", a moze i dziennikarz...)



i nie pomylilem sie...

  :-)))

kiedy wreszcie ten "Dziennik Baltycki" przestanie uwazac czytelnikow za
idiotów i kiedy wreszcie czytelnicy sie zbuntuja i zaczna bojkotowac tego
szmatlawca...
CIAGLE WPROWADZAJACEGO czytelnikow W BLAD...?...

Cytat:


Port gdański. Dźwigi na ciężarowcu
Sobota, 18 sierpnia 2001
Trzy ogromne dźwigi załadowano wczoraj, przy nabrzeżu Wolnego Obszaru
Celnego portu gdańskiego, na pokład holenderskiego statku ciężarowego Happy
Buccener. Zostaną one przetransportowane na Tajwan.
<<<

widzicie ich - tych "mistrzów" dziennikarstwa?...
 - "...trzy ogromne dzwigi ZALADOWANO WCZORAJ..."

statek stoi od weekendu i nie moze zaladowac nawet pierwszego z trzech
dzwigow... (MOOOOOOZE pierwszy dzisiaj zrobia, ale to nie jest pewne)
wiadomo juz na pierwszy rzut oka dla laika, ze to potrwa (zaladunek
wszystkich trzech) conajmniej do poniedzialku
a "rzetelny inaczej" "Dziennik Bandycki" (bandytyzm dezinformacyjny) pisze,
ze JUZ WCZORAJ ZALADOWANO....

powtarzaja to dalej w tekscie, cieniasy:

Cytat:


Dźwigi, które załadowano na holenderski ciężarowiec,....
<<<

Cytat:


...wyprodukowała w kooperacji ze Szwedami dla tajwańskiego kontrahenta
elbląska firma Elzam Konstal. Stalowa konstrukcja każdego z nich ma masę 900
ton.
<<<

nie prawda... bo osiemset-kilkadziesiat (cos chyba 840 czy 870) to kazda z
nich miala PRZED DEMONTAZEM czesciowym, ktory - jak sie okazalo - musieli
wykonac, w ramach przygotowan do zaladunku...
m.in. wlasnie przez ten demontaz cala operacja sie przedluza...

dalej - wedlug "Dziennika Baltyckiego":

Cytat:


Statek wyposażony jest w dwa pokładowe żurawie przeładunkowe o unosie po 250
ton.
<<<
czyli zdaniem mocarzy intelektualnych i mistrzów arytmetyki
DWA DZWIGI po 250 ton udzwigu (razem - w tandemie - maksymalnie 500 ton)
zdolaly udzwignac urzadzenie o masie 900 ton - i to jak szybko... - juz
wczoraj - zdaniem "DB" zdolaly zaladowac TRZY takie urzadzenia...

pelny tekst z "DB":
http://www.gdansk.naszemiasto.pl/gospodarka/?tt=40&ii=89413&nn=1

Port gdański. Dźwigi na ciężarowcu
Sobota, 18 sierpnia 2001

Trzy ogromne dźwigi załadowano wczoraj, przy nabrzeżu Wolnego Obszaru
Celnego portu gdańskiego, na pokład holenderskiego statku ciężarowego Happy
Buccener. Zostaną one przetransportowane na Tajwan.

Dźwigi, które załadowano na holenderski ciężarowiec, wyprodukowała w
kooperacji ze Szwedami dla tajwańskiego kontrahenta elbląska firma Elzam
Konstal. Stalowa konstrukcja każdego z nich ma masę 900 ton. Dźwigi
przeznaczone są do przeładunków towarów sypkich. Mają one imponującą
wydajność przeładunkową, wynoszącą półtora tysiąca ton ładunku na 1 godzinę.
Skomputeryzowane systemy sterowania pracą dźwigów dostarczyli Szwedzi. Z
uwagi na duże wymiary, dźwigi przywieziono do Gdańska w maju w elementach.
Ekipy Elzamu zmontowały je i przygotowały do przetransportowania na terenie
WOC. Jarosław Dutkowski, rzecznik Zarządu Morskiego Portu Gdańsk
poinformował, że holenderski ciężarowiec jest jednym z nielicznych na
świecie statków do przewożenia ciężkich ładunków o nietypowych wymiarach i
konstrukcji. Ma on długość 134 m, szerokość - 28 i zanurzenie - 8 m. Statek
wyposażony jest w dwa pokładowe żurawie przeładunkowe o unosie po 250 ton.

Pilna prosba dotyczaca rejestracji samochodu.

Cytat:
| Jezeli urzad celny cos sprzedaje to postepowanie ustalajace wlasciciela
| musi byc zakonczone lub umorzone.
| Mozesz byc tylko wlascicielem czesci.
Ok, czyli osobno silnika, skrzyni biegow, nadwozia .... zawieszen ..
| Kupujac nawet z przebitymi numerami od UC chyba moge z nim zrobic co
| zechce ( a czemu nie ).
| A jezeli jednak jedynie na czesci . To
| czy moge uzyc nadwozie z tego samochodu do wykorzystania w innym
| rozbitym samochodzie ???
| Nie mozna przeprowadzic takiej operacji, bo nadwozie nie jest legalnie
| wpeowadzone na polski obszar celny



z rozbitego autka zostawiasz blache z numerem reszte nadwozia zdobyta
w przetargu doklejasz... samo panstwo zmusza/zacheca do tego by lamac
prawo.

Cytat:Organizator przetargu powiedzial , ze ma on przebite numery i moze stad
problem.



wg mnie to idiotyzm by sprzedawac pojazd ktory nosi znamiona popelnionego
na nim przestepstwa, a do takich mozna zaliczyc przebijanie numerów nadwozia
i silnika.
Sytuacja ma sie tak jakby NBP sprzedawalo sfalszowane banknoty za 10%
ich nominalnej wartosci, z prawem uzywania ich tylko w domu! ;-)

wg mnie UC powinien rozbierac taki pojazd na czesci i jesli juz musi
to niech odsprzedaje ale bez kompletnego nadwozia z przebitymi numerami
albo bez bloku silnika...

Cytat:Przeciez na czesci to nie znaczy do rozmontowania i zezlomowania, ale do
rozmontowania i wykorzystania czesci .
Czy ktos zna procedure zobowiazujaca nabywce to zezlomowania nadwozia w
dobrym stanie .
Jezeli juz to Urzad Celny powienien to sprzedac na zlom i palnikiem
zniszczyc nadwozie .



co do wszystkich innych skonfiskowanych artykulow UC nie ma zadnych
watpliwosci
i przekazuje je instytucjom panstwowym / spolecznym _nieodplatnie_, lub
po prostu niszczy je, a tylko w stosunku do samochodow stosuje jakas
niezrozumiala polityke i handluje nimi.

pojazdy ktore nielegalnie zostaly wprowadzone na polski obszar celny,
zostaly
skonfiskowane... ponownie sa wprowadzane na polski obszar celny w majestacie
prawa czesto tylko po kosztach oplat za parking.. jesli kupujemy juz
*z wolnej reki*...

celnicy chyba nie maja nic do roboty tylko latami prowadza wiele takich
bzdurnych postepowan karno skarbowych wystarczy spojrzec na parkingi celne.
Jedynymi ktorzy chyba zyskuja na takim dzialaniu UC to sa wlasciciele
parkingow na ktorych taki zlom UC trzyma...

Cytat:Moze jest na liscie ktos z Urzadu Celnego, Wydzialu Komunikacji
Jack



jesli jest to myslisz ze sie ujawni??????

 Pozdrawiam,

 Artur Klimek
+----------------------------------+
|            ICQ  5800413          |
|----------------------------------+

+----------------------------------+

Sugestie...

Cytat:Z tego co wiem to kluczowym problemem jest to wykrywanie łodzi. Moim zdaniem
można by było próbować szumonamiernikiem.



Niezly pomysl.
Ja stawiam, jak juz pisalem, na bezpilotowca typu "miniaturowy smiglowiec"
z kamera na podczerwien. Dawac by to moglo spory zasieg rozpoznania.
Przyklady:
Jak-61 "Szmiel", masa 129 kg, wbudowana kamera, 2 godziny lotu:
( http://www.vectorsite.net/twuav9.html#m7 )
(   http://ephf.ispu.ru/avio/yak-061.htm )
Kamow "Ka-137" z niemieckim silnikiem, masa 280 kg, udzwigu 50-80
kg sprzetu, zasieg 530 km, 4 godziny lotu:
( http://www.bearcraft-online.com/museum/museum.htm?mid=36 )
( http://www.aeronautics.ru/ka137.htm )

Cytat:Patrol może załóżmy zapewnić bezpieczeństwo w realnym zakresie na
10 km. No to mamy 40 patroli.



Wiesz, nie potrzeba dozorowac co 10 km. Wystarczy, zeby sie zrobilo
dla piratow "zbyt niebezpiecznie". Rozwiazanie z miniaturowym bezpilotowym
smiglowcem startujacym z kutra - moze dawac calkiem sensowny zasieg
rozpoznania.

Cytat:Co do uzbrojenia, to wystarczy, by miało zasięg większy niż broń piratów.
Ponieważ Ci ostatni dysponują lekką bronią, to myślę, że działo 20 mm
powinno wystarczyć. Nawet na RPG, bo to jest na większy dystans przy
chybotliwej łodzi raczej mało celne.



Po ataku na USS Cole zastosowano na amerykanskich okretach dzialka
kalbru bodajze 25 mm, po jednym na burtach. Do obrony przed takimi lodziami.
W przypadku kutra o ktorym piszemy, prawdopodobnie wystarczyloby takie
dzialko 23 czy 25 mm na dziobie.

Cytat:Zastanawiam się więc, czy nie lepszą metodą byłyby odpowiednio wyposażone
śmigłowce. Taki, to może nawet nad wysepką przelecieć, a co dopiero
mielizną. Dobra kamera termowizyjna i lot na stosunkowo dużej wysokości daje
możliwość obserwacji dość dużego obszaru.



Zgoda - stad moja propozycja bezpilotowca. Wlasciwie to z calego smiglowca
potrzeba tu tylko tej _kamery w powietrzu_ cala reszta to zbedny balast.
W przypadku rozpoznania oczywiscie.
Bo ogolniej, to wspolparca z lotnictwem morskim jest tu oczywiscie kluczowa
Smiglowiec moze szybciej od kutra scigac tych co uciekaja, strzelac do nich,
przeprowadzic abordaz statku handlowego juz zajetego przez terrorystow, ale...
Ale smiglowiec nie zalatwi wszystkiego.

Tak profilaktycznie zatapiac malych lodzi to nie wolno, nawet w tym dzikim
rejonie. Podstawowym dzialaniem przeciwpirackim sa _kontrole_ malych
lodzi platajacych sie po kanale. ( Stad propozycja USA dotyczyla
obecnosci okretow i grup specjalnych ) Do kontrolowania malych lodzi
i _demonstrowania ciaglej obecnosci sil na kanale_ , smiglowce sie
zwyczajnie nie nadaja.

Smiglowiec jest tu swietna (i kosztowna) "kawaleria na wezwanie", ale na
pewno nie jest podstawowa jednostka patrolowa.
:-)

Cytat:Albo poduszkowce (ale to droższe chyba, a nie wiem jak z ekonomią.)



O tym nawet nie pomyslalem, przyznam sie. Chyba ciekawa alternatywa
dla kutra...

Michal

suwerennosc polskiego rzadu za prl.....


Cytat:pozwole sobie na pewne podsumowanko: cała dyskusja wynika z różnego
rozumienia
suwerenności państwa (por. pierwszy post w wątku). IMO (mam wrażenie, że
to
przeważająca opinia) suwerenność państwa (albo narodu, społeczeństwa - jak
kto
woli) oznacza, że na wszystkie dziedziny życia wpływ (obojętnie, pośredni
czy
bezpośredni) mają obywatele. jak go nie maja, bo władza została narzucona
i
podparta bagnetem, albo rządzi junta, albo nie ma demokratycznych wyborów
to
państwo nie jest suwerenne. natomiast alamo (jak sądzę - a jak się myle to
mnie
popraw) uparcie twierdzi, że rząd prl (czyli banda komuchów go tworzących)
podejmował decyzje suwerennie (czyli bez nacisków - o tym za chwilę), a
nadto
był uznawany na forum - ergo prl był suwerenny.



No właśnie źle rozumiesz.
Patrz post z 8 stycznia o 10:09
"...To, że w wyniku olania nas w '39 i zdradzenia nas w Teheranie i Jałcie
znaleźliśmy się w sytuacji gdy nasz kraj wyzwoliła ACz i rządy przejęli
zmierzający za nimi komuniści nie zmienia faktu, że z owych komunistów
wywodziły się potem organy państwa. I oni decydowali o kształcie i formie
polityki zagranicznej, i była to ich suwerenna decyzja. Sytuacja dość
analogiczna do tej z Europy Zachodniej. Władze PRL nie domagały się nigdy
wycofania wojsk radzieckich, same podpisały klauzule wstąpienia do UW i
RWPG... NAwet o interwencje "bratnich armii" prosiły władze CSRS - nie
jestem pewien co do Węgier, ale wydaje mi się że takoż. Tego że to byłą
banda betonów nikt nie podważa. Ale wypada odróżnić te przypadki od decyzi
podejmowanych w uznawanych za niesuwerenne państwach. Popatrz sobie na
przykład NRD...! NRD i je włądze _nie zostały uznane_ poza krajami
KDL...!..."

Powiedziałem że władze PRL były _uznane_ za suwerenne, i to takimi czyniło w
myśl prawa międzynarodowego ich decyzje.
Nie ma tam słowa o moim zdaniu na temat suwerenności lub nie PRL i jego
władz. Powiedzmy że mam mieszane odczucia.

Cytat:stąd cała pyskówka.
teraz jeszcze o suwerenności rządu prl - za pomocą doktryny breżniewa
usiłowałem ci (to do alamo) wykazać, że nawet rząd prl nie podejmował
wyłącznie
decyzji suwerennych (poprzednie posty),



Dość analogiczna sytuacja panuje teraz.
Politykę celną kształtuje Unia.
Polityke handlową kształtuje "światowa opinia publiczna" [vide Irak 1990,
vide Syria 1993]
Politykę zagraniczną kształtują zawarte sojusze [nie zrobimy czegoś co jest
w jawnej sprzeczności z interesem NATO nawet jeśłi będzie to w interesie nas
samych]
Polityke wewnętrzną kształtuje nacisk na "bycie państwem demokracji i
wolnego rynku" - co się dzieje jeśłi od "poprawnego schematu" odejdzie się
na piędź niech ci wskaże przykłąd Austrii i Heidera.
Szeroko rozumianą "politykę ekonomiczną" kształtuje za nas Unia - vide
reakcja na plany rozszeżenia CEFTA i pierwsze wzmianki o NAFTA.
Czy uznasz IIIRP za państwo niesuwerenne?
A jakie masz podstawy by opiniować skalę i zakres ewentualnych ingerencji
ZSRR w obszary życia polityczno-gospodarczego PRL? Wypowiedzi ówczesnych
notabli są krańcowo różne, zakłądam że dostosowane do tego jaka opcję i wizę
chce się przeforsować. Badałeś przez 5 ostatnich lat archiwa? Rozmawiałeś z
Andropowem, Czernienką, Breżniewem, i wszystkimi naszymi notablami którzy
jeździli do Moskwy "po wskazówki" [teraz jeździ się do Brukseli "na
negocjacje", i co...? I nic.]?
Ja w każdym razie na pewno nie nazwałbym IIIRP państwem niesuwerennym, za to
o poważnych zachwianiach suwerenności. Że w mniejszym zakresie niż w PRL? A
w jakim okresie? Za Bieruta? Za Gomułki? Za Gierka? Znasz specyfikę tamtego
okresu? Teraz może się to wydawać śmieszne, ale w latach '60 niemieckie
"ziomkostwa" były naprawdę poważnym problemem, i ACz mogła się niektórym
wydawać gwarantem państwowości. Ja się po prostu na ten temat wolę
wypowiadać bardzo ostrożnie. Może dlatego że "polityczna poprawność osądu"
mi dynda, i do nikogo nie czuje żalu lub nienawiści... Tłukliśmy się ze
wszystkimi przez wieki. A że w końcu to my dostaliśmy w d***? Przez nas
samych.
Na razie
ALAMO

suwerennosc polskiego rzadu za prl.....

Cytat:



Cytat:

| pozwole sobie na pewne podsumowanko: cała dyskusja wynika z różnego
rozumienia
| suwerenności państwa (por. pierwszy post w wątku). IMO (mam wrażenie, że
to
| przeważająca opinia) suwerenność państwa (albo narodu, społeczeństwa -
jak
kto
| woli) oznacza, że na wszystkie dziedziny życia wpływ (obojętnie,
pośredni
czy
| bezpośredni) mają obywatele. jak go nie maja, bo władza została
narzucona
i
| podparta bagnetem, albo rządzi junta, albo nie ma demokratycznych
wyborów
to
| państwo nie jest suwerenne. natomiast alamo (jak sądzę - a jak się myle
to
mnie
| popraw) uparcie twierdzi, że rząd prl (czyli banda komuchów go
tworzących)
| podejmował decyzje suwerennie (czyli bez nacisków - o tym za chwilę), a
nadto
| był uznawany na forum - ergo prl był suwerenny.

No właśnie źle rozumiesz.
Patrz post z 8 stycznia o 10:09
"...To, że w wyniku olania nas w '39 i zdradzenia nas w Teheranie i Jałcie
znaleźliśmy się w sytuacji gdy nasz kraj wyzwoliła ACz i rządy przejęli
zmierzający za nimi komuniści nie zmienia faktu, że z owych komunistów
wywodziły się potem organy państwa. I oni decydowali o kształcie i formie
polityki zagranicznej, i była to ich suwerenna decyzja. Sytuacja dość
analogiczna do tej z Europy Zachodniej. Władze PRL nie domagały się nigdy
wycofania wojsk radzieckich, same podpisały klauzule wstąpienia do UW i
RWPG... NAwet o interwencje "bratnich armii" prosiły władze CSRS - nie
jestem pewien co do Węgier, ale wydaje mi się że takoż. Tego że to byłą
banda betonów nikt nie podważa. Ale wypada odróżnić te przypadki od decyzi
podejmowanych w uznawanych za niesuwerenne państwach. Popatrz sobie na
przykład NRD...! NRD i je włądze _nie zostały uznane_ poza krajami
KDL...!..."

Powiedziałem że władze PRL były _uznane_ za suwerenne, i to takimi czyniło
w
myśl prawa międzynarodowego ich decyzje.
Nie ma tam słowa o moim zdaniu na temat suwerenności lub nie PRL i jego
władz. Powiedzmy że mam mieszane odczucia.

| stąd cała pyskówka.
| teraz jeszcze o suwerenności rządu prl - za pomocą doktryny breżniewa
| usiłowałem ci (to do alamo) wykazać, że nawet rząd prl nie podejmował
wyłącznie
| decyzji suwerennych (poprzednie posty),

Dość analogiczna sytuacja panuje teraz.
Politykę celną kształtuje Unia.
Polityke handlową kształtuje "światowa opinia publiczna" [vide Irak 1990,
vide Syria 1993]
Politykę zagraniczną kształtują zawarte sojusze [nie zrobimy czegoś co
jest
w jawnej sprzeczności z interesem NATO nawet jeśłi będzie to w interesie
nas
samych]
Polityke wewnętrzną kształtuje nacisk na "bycie państwem demokracji i
wolnego rynku" - co się dzieje jeśłi od "poprawnego schematu" odejdzie się
na piędź niech ci wskaże przykłąd Austrii i Heidera.
Szeroko rozumianą "politykę ekonomiczną" kształtuje za nas Unia - vide
reakcja na plany rozszeżenia CEFTA i pierwsze wzmianki o NAFTA.
Czy uznasz IIIRP za państwo niesuwerenne?
A jakie masz podstawy by opiniować skalę i zakres ewentualnych ingerencji
ZSRR w obszary życia polityczno-gospodarczego PRL? Wypowiedzi ówczesnych
notabli są krańcowo różne, zakłądam że dostosowane do tego jaka opcję i
wizę
chce się przeforsować. Badałeś przez 5 ostatnich lat archiwa? Rozmawiałeś
z
Andropowem, Czernienką, Breżniewem, i wszystkimi naszymi notablami którzy
jeździli do Moskwy "po wskazówki" [teraz jeździ się do Brukseli "na
negocjacje", i co...? I nic.]?
Ja w każdym razie na pewno nie nazwałbym IIIRP państwem niesuwerennym, za
to
o poważnych zachwianiach suwerenności. Że w mniejszym zakresie niż w PRL?
A
w jakim okresie? Za Bieruta? Za Gomułki? Za Gierka? Znasz specyfikę
tamtego
okresu? Teraz może się to wydawać śmieszne, ale w latach '60 niemieckie
"ziomkostwa" były naprawdę poważnym problemem, i ACz mogła się niektórym
wydawać gwarantem państwowości. Ja się po prostu na ten temat wolę
wypowiadać bardzo ostrożnie. Może dlatego że "polityczna poprawność osądu"
mi dynda, i do nikogo nie czuje żalu lub nienawiści... Tłukliśmy się ze
wszystkimi przez wieki. A że w końcu to my dostaliśmy w d***? Przez nas
samych.



mam nadzieje ze grupa doceni fakt, ze krancowy ruso-fanatyzm pana alamo,
doprowadzil go zgrabnie do punktu w ktorym za dekady okupacji polski przez
rosje pan alamo wini ......polske, jest to odpowiednik ojca wrzeszczacego
"ty dziwko" na corke ktora wlasnie go poinformowala ze zostala
zgwalcona........  jak pislaem, tego typu
wynurzenia pana alamo, sa bezcenne.........
Cytat:Na razie
ALAMO



Produkcja samochodów w Gdańsku

Mało kto wie, ze w moim stołecznym mieście, czyli w Gdańsku w okresie międzywojennym powstawały samochody... Przypomnę, że w latach 1920 - 1939 Gdańsk, Sopot, Żuławy Gdańskie i wycinek Kociewia były obszarem oddzielnego państwa o nazwie Freie Stadt Danzig (Wolne Miasto Gdańsk). Dobre 90% ludności tego państwa to byli ludzie niemieckojęzyczni, WMG był obszarem niemieckim pod względem kulturowo-obyczajowo-językowym. Jednocześnie WMG było częściowo uzależnione od Polski w sprawach polityki międzynarodowej, Polska miała też na terenie WMG specjalne przywileje, jak prawo do utrzymania odrębnej polskiej poczty, zarządzania normalnotorowymi kolejami, korzystania z portu, WMG było też włączone do polskiego obszaru celnego. Piszę to na wypadek, gdyby ktoś o tym zapomniał, bo w szkole na historii chyba o tym mówią...? A dlaczego o tym wspominam?

Otóż w tym czasie na terenie Wolnego Miasta Gdańska istniał przemysł nie tylko stoczniowy. W Gdańsku działała także fabryka wagonów (jej produkty kursowały między innymi na warszawskich torach tramwajowych). I był w Gdańsku przemysł motoryzacyjny...

Kiedyś w "Automobiliście" był artykuł o międzywojennych producentach karoserii w Polsce, wśród zdjęć ilustrujących artykuł znalazło się jedno przedstawiające samochód skarosowany " w Stoczni Gdańskiej". Już wspominałem w innym wątku, że trochę ten podpis nieprecyzyjny, bo w ówczesnym Gdańsku obowiązywał język niemiecki a stoczni było więcej niż jedna. Czy Redakcja lub ktokolwiek zna jakieś szczegóły dotyczące owej wytwórni nadwozi na terenie stoczni w Gdańsku?

Istniała w Gdańsku także Danziger Karosseriefabrik, która wbrew nazwie funkcjonowała w Zoppot, czyli w Sopocie. Tu możecie zobaczyć jej reklamowe zdjęcie: http://www.forum.dawnygdansk.pl/files/328.jpg
Słyszałem tez o drugiej podobnej firmie w tym mieście. W samym Gdańsku oprócz tej "stoczniowej" wytwórni tez prawdopodobnie istniały jeszcze inne..

Najważniejszy gdański zakład motoryzacyjny działał przy Reitergasse 12-15 w Gdańsku. Była to montownia amerykańskich samochodów Hudson. Wedle relacji W.Rychtera ("Moje dwa i cztery kółka") firma ta była jednocześnie przedstawicielem Hudsona na obszar Gdańska i Polski. Fabryka fizycznie przetrwała inwazje sowietów w 1945 roku, po wojnie produkowano tam jakieś wyroby blaszane. Później zniknęła z powierzchni ziemi wraz z ulicą Ułańską (tak po wojnie nazwano Reitergasse), by zrobić miejsce arterii wylotowej w stronę Elbląga. Tu możecie zobaczyć tabliczkę znamionową jednego z gdańskich Hudsonów: http://wolneforumgdansk.p...3_inbox_818.jpg

Jeżeli ktoś z Was wie cokolwiek więcej na temat gdańskich samochodów, to będę wdzięczny za informacje

Idiotyczne przepisy dotyczące zabytków na kołach.

Yrek pytał o przepisy zakazujące wywozu poza Polskę zabytków. Wspomnieliśmy już o tym w wątku o przepisach dotyczących rejestracji, ale warto to omówić oddzielnie. Tytułowe idiotyzmy mamy w ustawie z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami (Dz.U. z 2003 r. Nr 162, poz. 1568). Oto interesujące nas fragmenty tej ustawy:

definicja zabytku jako takiego:
"Art. 3.
Użyte w ustawie określenia oznaczają:
1) zabytek - nieruchomość lub rzecz ruchomą, ich części lub zespoły, będące
dziełem człowieka lub związane z jego działalnością i stanowiące
świadectwo minionej epoki bądź zdarzenia, których zachowanie leży w
interesie społecznym ze względu na posiadaną wartość historyczną,
artystyczną lub naukową;"

Wywóz zabytków za granicę:
"Art. 51.
1. Zabytki mogą być wywożone za granicę na stałe, jeżeli ich wywóz nie
spowoduje uszczerbku dla dziedzictwa kulturowego.
2. Zabytki mogą być czasowo wywożone za granicę, jeżeli pozwala na to ich stan
zachowania, a osoba fizyczna lub jednostka organizacyjna, w której posiadaniu
znajduje się zabytek, daje rękojmię, że nie ulegnie on zniszczeniu lub
uszkodzeniu i zostanie przywieziony do kraju przed upływem terminu ważności
pozwolenia.
3. Wywóz zabytków za granicę może nastąpić na podstawie:
1) jednorazowego pozwolenia na stały wywóz zabytku za granicę;
2) jednorazowego pozwolenia na czasowy wywóz zabytku za granicę;
3) wielokrotnego pozwolenia indywidualnego na czasowy wywóz zabytku za
granicę;
4) wielokrotnego pozwolenia ogólnego na czasowy wywóz zabytków za granicę."

"Art. 59.
1. Pozwolenia na wywóz za granicę nie wymagają:
1) zabytki nie wpisane do rejestru mające nie więcej niż 55 lat;
2) zabytki, będące obiektami techniki, nie wpisane do rejestru, mające nie
więcej niż 25 lat;
3) zabytki przywiezione z zagranicy, które są objęte procedurą odprawy
czasowej w rozumieniu przepisów Kodeksu celnego;
4) zabytki przywiezione z zagranicy przez osoby korzystające z przywilejów
lub immunitetów dyplomatycznych, w tym przywiezione w celu urządzenia
wnętrz przedstawicielstw dyplomatycznych i urzędów konsularnych;
5) dzieła twórców żyjących;
6) materiały biblioteczne powstałe po dniu 31 grudnia 1948 r.;
7) inne przedmioty o cechach zabytków, nie będące zabytkami."

Właśnie artykuł 59 zwalnia z zezwolenia tylko zabytki techniki poniżej 25 lat. Dotyczy to zarówno samochodów, jak innych urządzeń technicznych z golarkami i zegarkami włącznie... Zgodnie z prawe, samo pojęcie "wywóz" dotyczy również wyjazdu samochodem na wczasy na przykład. Zatem nie tylko nie wolno poza Polskę sprzedać auta powyżej 25 lat, ale nawet nim wyjechać bez zezwolenia konserwatora. Jeśli jakaś rodzina ma np. "beczkę" albo Golfa z 1982 roku, to nie może nim wyjechać za granicę, bo pozbawia Polskę jej dóbr kultury narodowej...

Przepisy te weszły w życie ledwo pół roku przed wejściem Polski do UE, kiedy to polska znalazła się we wspólnym obszarze celnym z pozostałymi krajami Unii. Ale parlament polski najwyraźniej zapomniał o tym, ze za pół roku Polska będzie członkiem UE i nie uwzględniła tego w omawianej ustawie.

Co można przywieść do Gdańska

Zgodnie z obietnicą przytaczam pokrótce kilka tez z interesującej książki A.Męclewskiego „Celnicy Wolnego Miasta”, WMON (tu przepraszam za podłą dość instytucję wydawniczą) 1971.

Gdańsk zamieszkały przez większość niemiecką nie został włączony do Niemiec; za nadrzędne uznano interesy polskie. Miasto włączono do polskiego obszaru celnego. Ta kompromisowa decyzja okazała się rozwiązaniem najgorszym z możliwych, stanowiła źródło nieustannych konfliktów. Zawarta potem konwencja paryska uznała je za odrębną jednostkę administracji celnej, mającą własnych podległych Senatowi urzędników, podporządowanych generalnemu nadzorowi polskiego Zarządu Ceł. Konwencja z 1921 ustaliła, że Senat WMG zorganizował własną sieć placówek celnych, podległych gdańskiej dyrekcji ceł, kontrolowanej przez delegaturę gdańską polskiego Min. Skarbu (potem: Inspektoratu Ceł). Obok siebie stanęli dwaj przyszli przeciwnicy: gdański celnik - Niemiec - i polski inspektor. Polak nie jako bezpośredni zwierzchnik, ale - to było chyba gorsze - jako kontroler Niemca i jego instruktor.

Senat WMG w dowolny sposób interpretował polskie przepisy celne. Gdańsk otrzymał przywilej sprowadzania bez cła z Niemiec towarów na potrzeby własne (”kontyngent”). Firmy gdańskie nagminnie nadużywały tego, sprzedając do Polski bez ceł sprowadzone w taki sposób towary; począwszy od śledzi, filmów fabularnych, szkła kryształowego, skończywszy na lokomotywach.

Pierwsi oficerowie Straży Celnej (od 1928 Straży Granicznej) przybyli do WMG w 1922 roku, i zostali mianowani inspektorami celnymi. Nie nosili mundurów, ale mieli legitymacje umożliwiające im niespodziewane docieranie do odpraw celnych.

W 1929 utworzono w Gdańsku polską Ekspozyturę Ceł do rozszyfrowania mechanizmu przemytniczego, w tym przemytu broni z Prus Wschodnich, na wielką skalę (Piekło, Jagow Brucke, lotnisko w Lanfuhr).

Polscy urzędnicy celni byli przedmiotem szczególnie nasilonych szykan i prowokacji ze strony gdańskiej. Szczególnie w placówkach granicznych Sztutowo, Nowy Dwór, Kałdowo, Piekło. Tam padli pierwsi zabici, jeszcze w ostatnich dniach sierpnia 1939.
http://www.chem.univ.gda.pl/~tomek/pieklo

Męclewski w dramatyczny sposób opisuje ostatnie godziny po godzinach, przed 1.09.1939 - przez pryzmat sytuacji polskich służb celnych na granicy FSD i Prus Wschodnich.

I na marginesie: koleje na terenie WMG pozostawały pod zarządem polskim. Jedynie koleje na terenie Portu były pod zarządem Senatu WMG; dla wygody dzierżawiła je zesztą również Polska. Koleje wąskotorowe na terenie Żuław były prawdopodobnie pod zarządem WMG (na teren Prus Wsch. miały przeprawę w Kałdowie - Malborku). Sugeruje to zresztą „instrukcja” jak wjechać na teren WMG bez polskiej wizy. http://www.chem.univ.gda....oppotoczysz.jpg

Bardzo interesujący był problem przejazdu tranzytowego koleją przez WMG, np Warszawa - Gdynia. Pociąg w Tczewie był dzielony na 2 części: jedna jechała do Gdyni bez zatrzymywania się (również Hbf Danzig), i bez kontroli celnej - i nie trzeba było okazywać polskiej wizy. Druga część z Tczewa wyruszała nieco później zatrzymując się na wszystkich stacjach, ale przechodząc kontrolę dokumentów i odprawę celną. Męclewski opisuje incydent dyplomatyczny z posłem H.Goeringiem na Hbf Danzig. Podobnie interesująca była podróż poprzez „Korridor” z Berlina do Konigsbergu, co w swoisty sposób opisuje Wańkowicz w „Na tropach Smętka” (kto nie przeczytał, niech szybko to naprawi!). STARE ROZKŁADY JAZDY WARTO WIĘC UWAŻNIE STUDIOWAĆ...
http://www.chem.univ.gda.pl/~tomek/koleje.htm

Inne wzmianki (tu: mniej sympatyczne) o funkcjonowaniu odpraw celnych na trasie Hohenstein (Pszczółki) - Skarszewy oraz Dzg Langfuhr (Wrzeszcz) - Stara Piła, podaje B. Zwarra, a również M.Orłowicz. http://www.chem.univ.gda....kprzewodnik.htm

Oj, udał się Anglikom ten dziwaczny twór, jakim było WMG... Podobnie jak państwo Izrael (diabeł tkwi w szczegółach)... Tyle, że nie przewidzieli wszystkich skutków jakie one przyniosły. Jeszcze mniej wyobraźni miały elity polityczne i intelektualne Francji - zarówno przedwojennej, jak i najnowszej A.D. 2006. A dziś są oni pierwsi w pouczaniu nas w dziedzinie polityki i etyki politycznej... W końcu powiedzonko „o umieraniu za Gdańsk” - w oryginale brzmiało po francusku. Można się tylko obawiać, że ciąg dalszy owej głupoty i błędów może nastąpić niebawem...
tpluciński

Bałtycka Ukraina

Polską gospodarkę morską czekają w najbliższych latach istotne zmiany. W wyniku realizacji Uchwały Rady Ministrów z dnia 13 listopada 2007, po 2013 roku powstanie kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną, umożliwiający dostęp do Portu Elbląg statków pełnomorskich o zanurzeniu do 4-5 m i 3500-4000 DWT. W efekcie, w sąsiedztwie Gdańska i Gdyni powstanie trzeci duży port morski, który będzie pełnić funkcje komplementarne wobec portów Trójmiasta.
Zgodnie z przyjętymi ustaleniami, budowa kanału nie spowoduje pogorszenia sytuacji już istniejących portów morskich. Założenia rozwojowe Portu Elbląg nie przewidują konkurowania z portami o podstawowym znaczeniu dla gospodarki narodowej, lecz zakładają pełnienie przez Elbląg funkcji, których duże porty nie realizują, bądź realizują w minimalnym stopniu. Port Elbląg ma już gwarancje obsługi masy ładunkowej z obszaru Ukrainy i Białorusi, a w przyszłości możliwe jest również podjęcie starań o obsługę handlu zagranicznego Słowacji i Mołdawii. Dla portów Trójmiasta ładunki tranzytowe z wyżej wymienionych krajów stanowią niewielki odsetek ogólnych obrotów, dlatego oferta portów Trójmiasta i Elbląga będzie się wzajemnie uzupełniać, na czym skorzysta polska branża TSL (Transport-Spedycja-Logistyka) ogółem, a gospodarka morska i kolej w szczególności . W celu zapewnienia obsługi zaplecza zagranicznego, w Elblągu powstaną nowe terminale i tereny składowe, zbudowane z udziałem kapitału ukraińskiego i białoruskiego. Realizowane będą również inwestycje mające na celu przystosowanie Portu Elbląg do nowych uwarunkowań, w tym budowa obrotnicy dla statków, pogłębienie torów wodnych i rzeki Elbląg, budowa nowych bocznic kolejowych i modernizacja linii kolejowej Elbląg-Morąg-Olsztyn.
W następstwie podjęcia w listopadzie 2007 rządowej uchwały przewidującej budowę kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną, Zarząd Portu Morskiego Elbląg zainicjował, wspólnie z ukraińskimi partnerami, wielowątkowy program integracji Ukrainy ze strukturami i systemem transportowym Regionu Morza Bałtyckiego pod nazwą „Bałtycka Ukraina”. Program przewiduje m. in.: powstanie w Elblągu ukraińskiego kompleksu przeładunkowo-składowego wraz z wolnym obszarem celnym, przystąpienie Ukrainy do Konwencji Helsińskiej, a także przystąpienie ukraińskich samorządów do regionalnych organizacji współpracy bałtyckiej. Informacje na temat perspektyw rozwojowych Portu Elbląg, gmin nadzalewowych, kanału przez Mierzeję oraz programu „Bałtycka Ukraina” znajdują się na portalu www.baltic-ukraine.com. Za pośrednictwem tego serwisu internetowego można również wyrazić swoją opinię na temat przedsięwzięcia, przesyłając ją koordynatorom programu lub umieszczając wpis na forum dyskusyjnym: www.baltic-ukraine.com/forum.
Informacja Zarządu Portu Morskiego Elbląg Sp. z o. o.

Nie wszyscy powini mieć równe prawa w dostępie do internetu!

Litości

Jacek Kotarbiński z grupy InternetPR.pl napisał(a)

Marcin
Jeju ... Rozumiem, ze można trafic 6 w Lotto, ale żeby az tak ? )
Nie zebym czepliwy był, ale ... Trzymajmy się faktow.
1/ 10 maja na liste trafil mail Lukasza Gieronia "wiceprezydenta ds.
Marketingu w organizacji AIESEC"
2/ Mail wywolal sztorm intelektualny ( siedzac w Gdyni mogę się chyba
trzymac morskiego zargonu ? - od tematyki "na cholere W I C E P R Z E Y D
E N T ds. M A R K E T I N G U tak znamienitej organizacji jak AISEC) - na
dywagacjach teoretycznych o strategii marketingowej uczelni wyzszych
skonczywszy ... ( Na marginesie - proponowalem Lukaszowi wirtualna pomoc w
tworzeniu tej strategii, na dodatek za free - ale nie podjal rekawicy -
przynajmniej nic mi na ten temat nie wiadomo)
3/ TERAZ DROGI MARCINIE OBJAWIASZ SIĘ TY - czyli "wiceprezydentem jednego z
dużych studenckich NGO (oddział w W-wie) ds. właśnie PR i Marketingu"

Moje pytania w zwiazku z tym sa nastepujace ( przepraszam, ze nie jestem tak
precyzyjny i celny jak mój ulubiony Boguslaw Feliszek )))

1. Kto powymyslal na uczelniach wyzszych stanowiska WICEPREZYDENTOW od
czegos tam i pewnie PREZYDENTOW od jeszcze innego Czegos ... Czy nikt Wam -
mlodym adeptom trudnej sztuki - nie wyjasnil, ze:
a/ PREZYDENT jest funkcja pelniona przez Aleksandra Kwasniewskiego - i to
jest jedyny, prawny prezydent.
b/ Funkcja "prezydenta" poza tym w Polsce nie istnieje - Kodeks Handlowy
stanowi o funkcji prezesa, wiceprezesa ect.
c/ nazywanie się PREZYDENTAMI i WICEPREZYDENTAMI w organizacjach
studenckich budzi ( w mojej opinii) - podejrzenia o pierwsze stadium
PIERWOTNEGO NARCYZMU ! I to w jego najbardziej wrednej, snobistycznej
postaci.
d/ na litosc muminkowej Buki ... WYPOMPUJCIE BALONIKI na tych wyzszych
uczelniach ... Bo będą spotykac was akcje jak z pewna dziewczyna z SGH na
Dniach Kariery. Dziewczyna wpadla jak meteor na stoisko duzej firmy i
zaczela strzelac " Jestem z S G H !!!! To co możecie mi Z A P R O P O N O W
A C ???? " . Uslyszala : " może kawe, może herbate .. Glodna Pani jest ? A
może Wies Maca Pani z Mc Donaldsa jeszcze dodatkowo zamowic ? "

2. Ktos, kto Cie nazwal "ds. PR i Marketingu" - chyba spal na wykladach z
semantyki tego przedmiotu ... To tak, jakbys napisal szyld nad piekarnia "
Sklep z Chlebem i z Pieczywem". Nie uwazasz, ze cos jest nie tak ? Trudno
było mi się osobiscie przyzwyczaic do przyczepienia Wydzialom Zarzadzania na
rodzimych uczelniach - marketingowej etykietki. Pomijajac fakt, ze tworzy
się maslo maslane ... Ale jak już nazywasz się " ds. Marketingu" - to nie
musisz dodawac, ze PR ... A jak się nazywasz "ds. PR" to wiadomo, ze tylko
ten obszar jest pod twoja kontrola.

Przepraszam Marcinie - nie chciałbym, abys czul się uwazony. Nie jest moim
celem obrazanie Ciebie czy reprezentowanej przez Ciebie uczelni. Zwracam
tylko uwage, ze "dmuchanie balonika" stanowiskami czy dziwacznym
nazewnictwem - niszczy z takim trudem budowany wizerunek Marketera. A ludzie
PR sa również Marketerami.

Pzdr
Marketingowy Nietoperz
Jacek Kotarbinski

No to ja odpowiem J

Jacku,

"Hej! cześć! Mam na imię Marcin, od dziś pracuje w dziale PR. i nie wiem za
bardzo z czym to się je J

szef mnie przeniósł.. zgadza się. Mówi że się do tego nadaje J

to dla mnie awans.. ale troche inny niż te które macie już pewnie za sobą.
otóż jestem

(to się tak szumnie nazywa) wiceprezydentem jednego z dużych studenckich NGO
(oddział w W-wie) ds. właśnie PR i Marketingu.

to jakiś awans, bo nie musze już zajmować się logistyką targów Dni Kariery
(piszę, może ktoś z Was słyszał)

nie dostałem żadnej podwyżki, laptopa, samochód i biurko załatwiłem we
własnym zakresie.

wizytówki już zamówiłem, nawet jakiegoś roll-upa.

na adres strony wpadłem sam. jak już mówiłem szef widział mnie w tym dziale,
więc muszę się

troche podszkolić J

jestem na liście jakiś tydzień, i na razie przysłuchuje się mądrzejszym
"koleżankom po fachu"

i "starszym kolegom".

"napiszcie co mam robić" , jeśli znajdziecie troche wolnego czasu J

może na początku, co zrobić by zdobyć troche podstawowej wiedzy, żeby w
ogóle coś zacząć.

mam nadzieje, że zaspokoiłem oczekiwania tych co domagali się takiego listu,

pozdrawiam i czekam na wskazówki

PRowy leszcz

-

Sponsor grupy dyskusyjnej
Ta wiadomość została wysłana do Ciebie z listy dyskusyjnej praktyków PR. Aby wypisać się z listy, lub zmienić częstotliwość doręczania wiadomości odwiedź stronę ze swoimi ustawieniami

Aby przesłać nową wiadmość na listę wyślij pocztę na adres lista@internetPR.pl

-

[WK] Zmiana: ... w prawie dopuszczenia pojazdów do ruchu ...

Rozp. 1238 wprowadza następne zmiany dostosowujące nas do unii

Art. 11. W ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908, z późn. zm.9)) wprowadza się następujące zmiany:
1) w art. 71 po ust. 5 dodaje się ust. 5a w brzmieniu:
"5a. W przypadku gdy z dokumentu stwierdzającego dokonanie rejestracji pojazdu, o którym mowa w ust. 5, nie wynika prawo do używania pojazdu przez kierującego, osoba ta obowiązana jest posiadać przy sobie i okazywać na żądanie organu kontroli ruchu drogowego dokument potwierdzający to prawo.";
2) w art. 72:
a) w ust. 1 pkt 6 otrzymuje brzmienie:
"6) dowodu odprawy celnej przywozowej, jeżeli pojazd został sprowadzony z terytorium państwa niebędącego państwem członkowskim Unii Europejskiej i jest rejestrowany po raz pierwszy;",
b) w ust. 2 uchyla się pkt 4,
c) po ust. 2 dodaje się ust. 2a w brzmieniu:
"2a. W przypadku pojazdu sprowadzanego z terytorium państwa niebędącego państwem członkowskim Unii Europejskiej, Konfederacją Szwajcarską lub państwem członkowskim Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) - stroną umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym zamiast dowodu rejestracyjnego, o którym mowa w ust. 1 pkt 5, dopuszcza się przedstawienie innego dokumentu stwierdzającego rejestrację pojazdu, wydanego przez organ właściwy do rejestracji pojazdów w tym państwie.";
3) w art. 80b:
a) w ust. 1a w pkt 1 dodaje się lit. k-s w brzmieniu:
"k) podrodzaj,
l) rodzaj paliwa,
m) średnie zużycie paliwa,
n) maksymalna masa całkowita,
o) masa własna,
p) emisja CO2 (wartość uśredniona),
r) rodzaj zawieszenia,
s) wyposażenie i rodzaj urządzenia radarowego bliskiego zasięgu;",
b) po ust. 1a dodaje się ust. 1b w brzmieniu:
"1b. Informacje, o których mowa:
1) w ust. 1a pkt 1 lit. m i p - gromadzi się wyłącznie dla samochodów osobowych rejestrowanych po raz pierwszy;
2) w ust. 1a pkt 1 lit. r - gromadzi się wyłącznie dla samochodów ciężarowych o dopuszczalnej masie całkowitej od 3,5 t oraz przyczep i naczep, które łącznie z pojazdem silnikowym posiadają dopuszczalną masę całkowitą od 7,0 t, rejestrowanych po raz pierwszy;
3) w ust. 1a pkt 1 lit. s - gromadzi się dla pojazdów samochodowych rejestrowanych po raz pierwszy.";
4) w art. 80c w ust. 1 w pkt 15 kropkę zastępuje się średnikiem i dodaje się pkt 16-18 w brzmieniu:
"16) ministrowi właściwemu do spraw transportu;
17) ministrowi właściwemu do spraw łączności;
18) Prezesowi Głównego Urzędu Statystycznego.";
5) po art. 86 dodaje się art. 86a w brzmieniu:
"Art. 86a. Prawa i obowiązki producenta i importera, o których mowa w art. 68-70, dotyczą również podmiotu wprowadzającego do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w ramach wewnątrzwspólnotowego nabycia nowy pojazd samochodowy, ciągnik rolniczy, motorower, tramwaj lub przyczepę oraz przedmioty ich wyposażenia lub części.";
6) w art. 94 ust. 1 i 2 otrzymują brzmienie:
"1. Na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej odpowiednim pojazdem silnikowym może kierować osoba posiadająca ważne zagraniczne prawo jazdy wydane przez:
1) państwo członkowskie Unii Europejskiej, Konfederację Szwajcarską lub państwo członkowskie Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) - stronę umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym - w okresie ważności prawa jazdy;
2) państwo:
a) będące stroną Konwencji o ruchu drogowym, sporządzonej w Wiedniu dnia 8 listopada 1968 r. (Dz. U. z 1988 r. Nr 5, poz. 40 i 44),
b) niewymienione w pkt 1, którego wzór prawa jazdy jest zgodny z wzorem określonym w Konwencji, o której mowa w lit. a
- w okresie 6 miesięcy od daty rozpoczęcia stałego lub czasowego pobytu, nie dłużej jednak niż przez okres ważności prawa jazdy.
2. Osoba posiadająca krajowe prawo jazdy wydane za granicą, która zamieszkuje na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, może otrzymać polskie krajowe prawo jazdy po oddaniu zagranicznego ważnego prawa jazdy organowi wydającemu prawo jazdy, z zastrzeżeniem ust. 4. Jeżeli zagraniczne prawo jazdy nie jest zgodne ze wzorem określonym w Konwencji wymienionej w ust. 1 pkt 2 lit. a, dodatkowym warunkiem otrzymania polskiego prawa jazdy jest zdanie części teoretycznej egzaminu państwowego - warunek ten nie dotyczy prawa jazdy wydanego przez państwo, o którym mowa w ust. 1 pkt 1.";
7) w art. 129 w ust. 2 po pkt 2 dodaje się pkt 2a w brzmieniu:
"2a) żądania okazania dokumentu potwierdzającego prawo do używania pojazdu, o którym mowa w art. 71 ust. 5, jeżeli pojazd ten nie jest zarejestrowany na nazwisko osoby nim kierującej;".

[

Real - nie śmieszne #3

Cytat:
Pepe - jezeli ten transfer nazywasz dobrym to ja na prawde nie wiem jakie Ty mecze ogladasz. Chlop jest jak dizecko we mgle! I kopie lezacych, czego nawet kibole nie robia hehe (slynny filmik o kibolach Lechii bodajze: "nie kopiemy lezacych. ale zawsze mozemy na takiego upasc z lokciem")

Zależy jak definiujesz klasę zawodnika. Jeśli chodzi o mentalną jej stronę, tj postawę, wypowiedzi, zachowanie to faktycznie w oczach całego piłkarskiego świata bardzo wiele stracił po meczu z Getafe. Wyszło z niego zwierzę, imbecyl i dzikus. Jeśli jednak wziąć na rozkład jego umiejętności piłkarskie, to jak dla mnie zalicza się do absolutnej ścisłej czołówki środkowych obrońców na świecie - fakt że jest to piłkarz Realu nie ma tu nic dorzeczy. Stoper o takich umiejętnościach w wieku 26 lat to naprawdę wielki atut, mało który klub dziś takim może się pochwalić.

Co do transferów za Pedji - coś mi się zdaje, że VdV, Wesley już niedługo stołeczny klub opuszczą. Jednak dwójka Argentyńczyków - Gago i Higuain to absolutna klasa światowa. Pierwszy niewątpliwie jest poszkodowany wobec opinii, ze w tym sezonie Real nie miał środka pomocy. Paradoksalnie środek byłby jednym z najlepszych na świecie gdyby nie fakt w zasadzie kompletnego braku rozgrywającego. Zarówno Lass jak i Gago swoją robotę wykonywali perfekcyjnie, jednak powierzanie im ciężaru rozgrywania to było szaleństwo. W dzisiejszym futbolu rozgrywający DM już nie istnieje, a kreowanie go na siłę może tylko doprowadzić wielki talent na skraj przepaści, bo oto doskonali zawodnicy zbierają cięgi za nieporadność szkoleniowców i zarządu klubu. Co do "Igły" - zawsze mi imponowała i będzie imponować jego wszechstronność w ataku i łatwość zdobywania przez niego pięknych bramek. Przecież ten kolo w polu karnym świetnie się ustawia, gra bardzo dobrze głową (zostawienie go niepilnowanego przy dobrym dośrodkowaniu to praktycznie stuprocentowa strata bramki - o czym przekonaliśmy się w ostatnich wspaniałych dla nas GD), umie jednak zejść do skrzydła, ściągnąć na siebie obrońców i posłać idealną piłkę do wolnych partnerów. No i należy wspomnieć, że zostawienie mu odrobiny miejsca przed polem karnym to zbrodnia, bowiem mało który inny piłkarz tak celnie bije na bramkę z tego obszaru boiska, takich goli strzelił przecież mnóstwo - rzadko są to bomby na oślep przed siebie, znacznie częściej bardzo dobre techniczne uderzenia nie dające bramkarzom większych szans, o ile adresowane są w światło bramki - widać, że ten chłopak wie jak to robić.
Nie skreślałbym także Huntelaara, ten zawodnik ma bardzo wiele do zaoferowania i z Higuainem mają zadatki na stworzenie świetnego duetu, o ile da im się na to szansę.

Wbrew pozorom wśród piłkarzy sprowadzanych przez ostatnie 3 lata są tacy, w oparciu o których Real może budować nową, piekielnie silną drużynę. Inna sprawa - jestem pewien, że w rok tego nie dokonają. Szkielet (Casillas - Garay,Pepe - Lass, Gago - Higuain,Hunter) jest, ale w rok dwóch światowej klasy skrzydłowych i rozgrywającego nawet Perez nie sprowadzi, nie wspominając już, że jest to zdecydowanie za krótki okres czasu na dobranie ich z tamtejszej młodzieży, choć prezentującej bardzo wysoki poziom.

Na obcych tablicach naprawdę warto!



Na obcych tablicach naprawdę warto!


Wolno jeździć z zagranicznymi numerami rejestracyjnymi, jednak muszą być ważne.

Po naszych drogach jeździ w ostatnim czasie wiele aut z obcymi znakami rejestracyjnymi. Bardzo często dzieje się to w niezgodzie z przepisami, z czego zresztą niejeden kierowca doskonale zdaje sobie sprawę. Nie oszukujmy się - w większości chodzi o samochody sprowadzone przez mniej lub bardziej profesjonalnych handlowców, którzy zwlekają z zarejestrowaniem ich do chwili znalezienia kupującego, oczywiście po to, by zaoszczędzić na opłatach.

Polisa nie wystarczy, trzeba zarejestrować
Do tego stanu rzeczy przyczyniają się też towarzystwa ubezpieczeniowe, które bardzo chętnie sprzedają polisy OC, nie wnikając, czy auto ma ważny dowód rejestracyjny. Wielu kierowców nabiera przekonania, że skoro mają tablice (obce), dowód zakupu i polisę, to mogą legalnie wyjechać na drogę.

Jest jednak inaczej. Oprócz przepisów kodeksu drogowego odnoszących się wprost do aut sprowadzonych z zagranicy obowiązują nas regulacje ogólniejsze. Po pierwsze (art. 71 ust. 1) - dokumentem stwierdzającym dopuszczenie pojazdu do ruchu jest dowód rejestracyjny albo pozwolenie czasowe. Po drugie (art. 71 ust. 5) - pojazd zarejestrowany za granicą dopuszcza się do ruchu, jeżeli odpowiada wymaganym warunkom technicznym, ma tablice rejestracyjne z numerem składającym się z liter alfabetu łacińskiego i cyfr arabskich, a kierowca ma przy sobie dokument stwierdzający dokonanie rejestracji. Mówiąc krótko - aby jeździć po polskich drogach, sprowadzone auto musi mieć wciąż ważną rejestrację zagraniczną! Tymczasem - niezależnie od tego, że w różnych krajach odmienne są przepisy i zwyczaje dotyczące postępowania w razie sprzedaży samochodu cudzoziemcowi - wiele pojazdów na obcych tablicach nie spełnia tego warunku!

W pierwszym rzędzie dotyczy to aut kupionych w krajach, gdzie sprzedaż za granicę oznacza wyrejestrowanie pojazdu, co potwierdza wpis w dowodzie rejestracyjnym.

Pozwolenia czasowe mają krótką ważność
W wielu państwach wydaje się też rozmaite dokumenty i tablice "wyjazdowe" (będące odpowiednikiem naszego pozwolenia czasowego). Z natury rzeczy mają one najczęściej krótki okres ważności, po którego upływie auto ma status wyrejestrowanego! Komplet dokumentów wymagany przez wydziały komunikacji do rejestracji pojazdu nie zastępuje więc polskiego dowodu rejestracyjnego!

W razie kontroli policyjnej narażamy się na mandat w wysokości do 500 zł oraz obciążenie kosztami odholowania auta na parking.

Na rejestrację masz 30 dni
Zgodnie z ustawą "Prawo o ruchu drogowym" (art. 71 ust. 6 i 7) właściciel pojazdu sprowadzonego z terytorium państwa członkowskiego Unii Europejskiej obowiązany jest zarejestrować pojazd na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej w terminie 30 dni od jego sprowadzenia. Auto pochodzące spoza Unii - po dokonaniu ostatecznej odprawy celnej przywozowej - dopuszcza się do ruchu na okres 30 dni.

Numery "niewywozowe"?
Do Polski trafia wiele aut na zagranicznych tablicach rejestracyjnych, które w zasadzie nie są przeznaczone do użytku poza krajem wydania. Najczęstszym przypadkiem są niemieckie tablice tymczasowe (Kurzzeitkennzeichen - białe z żółtym paskiem z boku). Wprawdzie niemieckie urzędy i firmy ubezpieczeniowe nie mają nic przeciwko korzystaniu z takich tablic również w ruchu międzynarodowym, jednak nie zostały one oficjalnie zgłoszone innym państwom-sygnatariuszom wiedeńskiej Konwencji o Ruchu Drogowym z 1968 roku.

Z tego powodu służby graniczne innych państw mogą po prostu nie przepuścić przez granicę auta z taką rejestracją! Z kolei niemieckie przepisy szczegółowo opisują, do czego można wykorzystywać takie tablice - otóż wyłącznie do jazd próbnych i testowych oraz do przeprowadzenia samochodu z miejsca zakupu. Jeżeli np. doszłoby do wypadku z udziałem takiego pojazdu w innych okolicznościach, to niemiecki ubezpieczyciel może odmówić przyjęcia odpowiedzialności za szkody!

Czasem na polskich giełdach można też spotkać samochody z niemieckimi numerami "handlowymi" (czerwone znaki na białym tle). Zakup takiego pojazdu wiąże się ze sporymi utrudnieniami, bowiem sprzedawca nie może przekazać go nabywcy wraz z tablicami rejestracyjnymi. Wynika to z faktu, że są one wydawane nie na konkretny samochód, ale na firmę lub osobę prowadzącą działalność gospodarczą związaną z obrotem pojazdami. Aby po zakupie poruszać się legalnie na polskich drogach, należy w wydziale komunikacji dokonać przynajmniej tymczasowej rejestracji pojazdu.

Konwencja Paryska

Konwencja Paryska

Skan i ocr z Dziennika Ustaw nr 13 poz. 117 z 1922 r.
Pisownia oryginalna, oprócz archaizmów brakuje np konsekwencji w stosowanych skrótach - są Art. 1, Art. 2 itd., potem nagle pojawia się Artykuł 24 i Artykuł 25.

Powstanie konwencji szczegółowo regulującej stosunki gdańsko –polskie przewidywał art. 104 Traktatu Wersalskiego:
Pomiędzy Rządem Polskim a Wolnym Miastem Gdańskiem zawarta zostanie konwencja; w ułożeniu jej brzmienia zobowiązują się pośredniczyć Główne Mocarstwa Sprzymierzone i Stowarzyszone, otrzyma ona moc obowiązującą jednocześnie z ukonstytuowaniem się Wolnego Miasta Gdańska; konwencja ta:
1. włączy Wolne Miasto Gdańsk do obszaru objętego polską granicą celną i zapewni ustanowienie w porcie strefy wolnej;
2. zapewni Polsce bez żadnych zastrzeżeń swobodne używanie i korzystanie z dróg wodnych, doków, basenów, nabrzeży i innych budowli na terytorium Wolnego Miasta, koniecznych dla wwozu i wywozu z Polski;
3. zapewni Polsce nadzór i zarząd Wisły i całej sieci kolejowej w granicach Wolnego Miasta, z wyjątkiem tramwajów i innych kolei, służących głównie potrzebom Wolnego Miasta, jako też nadzór i zarząd komunikacji pocztowych, telegraficznych i telefonicznych między Polską i portem gdańskim;
4. zapewni Polsce prawo rozwijania i ulepszania dróg wodnych, doków, basenów, nabrzeży, dróg żelaznych i innych budowli i środków komunikacji wyżej wzmiankowanych oraz prawo wydzierżawienia lub nabywania w tym celu na odpowiednich warunkach koniecznych terenów i wszelkiej własności;
5. zapewni, iż żadne różnice nie będą czynione w Wolnym Mieście Gdańsku na niekorzyść obywateli polskich i innych osób polskiego pochodzenia lub mówiących po polsku;
6. zapewni prowadzenie spraw zagranicznych Wolnego Miasta Gdańska oraz ochronę jego obywateli za granicą przez rząd polski.

Marceli Podlaszewki w książce "Ustrój polityczny WMG w latach 1920-1933" tak opisuje proces powstawania tej konwencji:

Cytat:Równocześnie z ogłoszeniem powstania Wolnego Miasta Gdańska miała wejść w życie konwencja polsko-gdańska, zapowiedziana w art. 104 traktatu. Rokowania w tym zakresie prowadzone przez obie zainteresowane strony latem 1920 roku nie dawały rezultatów. Stanowiska zajęte w przedstawionych przez nich projektach umowy były nie do pogodzenia. Polski projekt konsekwentnie realizował zasadę, iż Wolne Miasto utworzono dla zapewnienia Polsce swobodnego i bezpiecznego dostępu do morza. Projekt gdański wyraźnie szedł w kierunku ograniczenia praw polskich. Nad przebiegiem rokowań i treścią projektów zaciążyły też wypadki z lipca i sierpnia 1920 roku: strajk dokerów w porcie gdańskim oraz usiłowania przyszłego Wolnego Miasta (Zgromadzenia Konstytucyjnego i Rady Państwa) ogłoszenia neutralności w wojnie polsko-radzieckiej.
Rokowania toczyły się początkowo w Gdańsku. Potem, gdy nie było już nadziei na osiągnięcie porozumienia w drodze negocjacji obu stron, inicjatywę przejęła Konferencja Ambasadorów w Paryżu. Wyznaczona neutralna komisja opracowała kompromisowy i ramowy projekt konwencji. Po akceptacji projektu przez Konferencję przedstawiono go stronom do podpisania z wyjaśnieniem, że jest to projekt ostateczny. Po dokonaniu nieznacznych poprawek projekt stał się tekstem umowy. W taki sposób doszła do skutku konwencja, zwana paryską, podpisana 9 listopada 1920 roku przez członków delegacji gdańskiej, nadburmistrza miasta Gdańska Heinricha Sahma i posła do Zgromadzenia Konstytucyjnego Wilhelma Schümmera, a w kilka dni potem przez przedstawiciela Polski Ignacego Paderewskiego. Na ogół oceniano ją jako sukces strony gdańskiej.



W załączniku plik .doc