a jednak mozna.....

Cytat:



Wiesz co jest najgorsze? Że przez pierwsze 2 lata chce się pracy... później
jest coraz gożej aż ostatecznie jest tak źle, że człowiek nie potrafi już
pracować. Wiem... znam paru ludzi, którzy stracili pracę... nie raz
zgłaszałem się do wolontariatu w różnych słusznych (tak myślę) celach...

Dla mnie najgorszy jest przypadek - można powiedzieć - mojego znajomego...
19 lat uczył w "elektryku", wyższe wykształcenie, magister, wieloletni staż,
studia (oprócz jego kierunku) pedagogiczne i psychologiczne i... od dwóch
lat nie ma pracy (którą stracił z powodów rodzinnych)... Dlaczego nie może
znaleźć nowej?! Bo jest w wieku 43 lat. Cóż - Polska pod tym względem
dogoniła Europę: tam też "im starszy tym gorszy". Szkoda, że tylko pod tym
względem dogoniła (bo pod innymi względami, jest z 20 lat za Francją czy WB
i z 40 lat za USA)... Aż mi wstyd brać u niego korepetycje za "worek
ziemniaków"... Takie coś naprawdę pozostawia w sercu pustkę i chęć czynienia
zmian. Szkoda tylko, że kończy się na chęciach, nawet bardzo szczerych...
niestety mimo zapewnień wszelakich polityków - wcale nie mamy aż tak dużego
wpływu na rządy, a wszystkie obietnice to gówno wyborcze, które za każdym
razem nie jest nawet w 40% wypełniane przez pANÓW (nie powiem jakich)
polityków. Obojętne z której strony barykady by nie pochodzili.

Cytat:Pozdrawiam i wszystkiego dobrego w nowym roczku.



Heh... Ja też, choć wiem że i tak nie będzie lepiej... na pewno jeszcze nie
teraz.

 

Powstaje nowa grupa

Chcę zachęcić wszystkich do poparcia nowotworzonej grupy pl.wypadki.Grupę tę
tworzą wolontariusze z Pomorskiego Towarzystwa Ratowniczego. Ma ta lista
tworzyć nowe niezależne źródło informacji o wypadkach i ich
przyczynach,informacje o tych wydarzeniach będziecie
pisać sami,grupa ta nigdy nie będzie moderowana.Mamy Już swoją mailing-listę

www.ariadna.pl/ptr .Co miesiąc budujemy dla ofiar wypadków mały wiejski
cmentarzyk,to można zmienić,w europie ratują około 80% rannych w wypadkach
,u nas kilka procent , jest to zależne od  nas samych.
Dajcie swój głos,liczymy na to naprawdę warto.
Pozdrowienia
Jerzy Nowicki

www.ariadna.pl/ptr

PROPOZYCJA2 nowa grupa pl.soc.edukacja.nauczyciele RFD

Cytat:|     Ale to nie jest nachalstwo, tylko propozycja, aby to co może być
proste
| nie było zakręcone

Zostaje Pan oddelegowany do prostowania spinaczy. Dziękujemy. Do widzenia.



    Hmmm - żadna praca nie hańbi, byleby była rozsądnie zorganizowana i
miała jakiś sens.
Prostowanie spinaczy ???
Właśnie to już tu robimy od pewnego czasu.
I nie potrzeba oddelegowania.
To wolontariat.
Tylko w Polsce przekłada się to na skojarzenie "to wariat" !
Kroczy Pan już ku Europie?
Czy zostaniemy razem jako "tutejsi" [ Redliński "Konopielka"] ?

polkris

WOŚP

Cytat:Całe życie? Chciałbym Ci przypomniec że WOŚP jest raz na rok.


masz całkowitą rację. Dodaj jeszcze, że wszystkie przygotowania trwają godzinę przed rozpoczęciem.
Chyba nie wiesz do końca czym zajmuje się Owsiak. Prowadzi nie tylko zbiórkę pieniędzy, ale organizuje różnego rodzaju kursy pierwszej pomocy, prowadzi audycję Dźwiękoszczelną w Esce Rock, organizuje największy w Europie festiwal rockowy o mało mówiącej nazwie Woodstock, jako podziękowanie dla wolontariuszy za pomoc w zbiórce kasy podczas WOŚP-u. Największy festiwal a wejście za darmo. Mógłby spokojnie wołać kupę kasy za karnet na wejście, ale jest to podziękowanie, prezent dla wszystkich, którzy pomogli. I mam nadzieję że wiesz że na Woodstock nie przyjeżdzają byle kapele.

 

MŚ DI Toruń 2009

Qtwa czegoś tu nie rozumiem??? wolontariusze, kibice wydają swoją kasę na farby itp, miasto może zasponsoruje małe flagi??? Masakra. To są Mistrzostwa Świata czy WOŚP, czy może jakieś dożynki w Pierdziszewie Dolnym. Jak na razie poza stroną www. i kilkoma banerami na mieście to reklama imprezy jest "imponująca". Chyba zjazd Romów w Ciechocinku miałby większą reklamę Obym się mylił, ale na razie zamiast sukcesu organizacyjnego i promocji miasta grozi nam CZARNA DUPA. Ale zawsze w razie niepowodzeń możemy zaprosić naszych hokejowych gości na spacer po cudownym deptaku na starówce Angoli upijemy, Holendrów upalimy, Włochom podstawimy laski, Rumunom zagra Roma, Ukraińcom obiecamy pomoc w Euro, może nie zauważą małych nierówności na Szerokiej Ż E N A D A !!! Bierzta się chopy do roboty bo będzie lipa i smród po całej Europie pójdzie!!!

..ciekawa inicjatywa..

Wiec zaczne tak. W szkole propagowane jest to od 2000 roku. Pierwszym wolontariuszem byl Toshi. nastepnie Kei(obecnie zajmuje sie organizowaniem koncertow Miyazawy w Europie) i teraz jest Katsue. Kazdy z nich moze przebywac w szkole jako wolontariusz tylko 5 semstrow ( 2,5roku). Treningi mamy darmowe, judogi dostalismy z Japoni. Wolontariuszami sa rowniez trenerzy Karate Kyokushin, i Iaido, Kendo.
Co roku organizowany jest w woj.podarpackim Festiwal Kultury Japońskiej, przez organizacje JICA , Fundaceje Polsko - Japońską YAMATO ( prezesem jest pani Iga Dżochowska ) i Centrum Kultury Japońskiej w Przemyślu. W czasie tego festiwalu zjezdzaja sie wszyscy wolontariusze z całej Polski. W tym roku zawitał nawet ekscelencja Masaaki Ono Ambasador Japonii w Polsce. Teraz co do treningów odbywaja sie 3x w tygodniu trwaja w zaleznosci od 2h do 2,30min.Podzielone sa standardowo rozgrzewka, techniki i sparingi w parterze , technik i sparingi w stojce i na sam koniec trenng silowy.Dodam u mnie w szkole rowniez jest Dzien Japoński, odbedzie sie w tym roku 22 maja. Rowniez beda wolontariusze z innych miast, beda pokazy origami, piosenka japonska, kaligrafia, judo, Iaido, Karate, Ju - Jitsu.

Jak jeszcze was cos ciekawi prosze pytac

IX forum FISU zakończone - opinie i uwagi.

No muszę przyznać Asiu, że mam wielką ochotę pracować na dużej imprezie międzynarodowej, której będziesz jednym z głównych organizatorów. Z chęcią zobaczę jak w praktyce wykorzystujesz harmonogramy zadań, metody planowania itd... Sama popieram takie metody, jednak są sytuacje, o których pisała Linka, że po prostu trzeba zaimprowizować, nagle zmienić zaplanowany porządek dnia czy podział zadań itd.

A że zawsze da się coś zorganizować lepiej to się zgodzę - ja na pewno przy następnym Forum wiele rzeczy zrobiłabym inaczej, ale wiem to teraz z racji zdobytego doświadczenia. Poza tym jest wiele aspektów związanych z organizacją tego wydarzenia, o których z Twoich wypowiedzi wnioskuję, że nie masz pojęcia.

Resztę - odnośnie ilości snu, pracy i elastyczności naszego zespołu - którą mogłabym napisać, napisała już Linka, więc nie będę się powtarzać.

A ja teraz jadę na kolejną imprezę - Akademickie Mistrzostwa Europy w Futsalu - tym razem w roli wolontariusza, zdobywać kolejne doświadczenia, poznawać nowe podejścia do organizacji dużych imprez, czy po prostu nie wysypiać się pomagając organizatorom w doprowadzeniu imprezy do szczęśliwego końca ku zadowoleniu uczestników

I życzę Ci na przyszłość więcej odwagi w kontaktach z drugim człowiekiem i pewności siebie w wyrażaniu swoich opinii. Przyda się w życiu

Ruchu Wspólnot Oblackich NINIWA

Strona piękna jak poranek wiosenny, plany ambitne...cóż, pogratulować tylko!

A jakie są owoce Waszej działalności? Podzielcie się...przy okazji. Ostatecznie to...po owocach się poznajemy, nie zaś po szeroko rozpiętych gałęziach i gałązkach krzewu z natury dobrego, ale jakże często - nie owocującego jak trzeba...Życzę Wam z serca, abyście zawsze przynosili owoce słodkie, a nie cierpkie i aby Ogrodnik nigdy nie musiał kłopotać się Wami

"Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, ktory widzi w ukryciu, odda tobie." Mt 6,6 -

-do mnie jakoś wciąż te słowa przemawiają bardziej, ale to nic... Życzę Wam prawdziwej METANOI w ramach NINIWY.

Ps. Pozdrowienia dla Pani Magdy, przebywającej obecnie na wyjeździe misyjnym w ramach Wolontariatu misyjnego nazwanego "Ewangelizacją dla Europy"
Będę pamiętać ...w swojej izdebce, zapewniam..

Niedożywienie w szpitalu.(Wydzielone z tematu ŻP w szpitalu)

Cytat:Młodzi ludzi gonią teraz za pieniążkami i wykształceniem jednym słowem lepszą przyszłością dlatego nie mają czasu i chęci służyć w wolontariacie.


A na zachodzie czy w USA to nie?? Mnie chodzi także o najmłodszych w Europie emerytów, którzy spędzają lata oglądając mydlane opery w TV.
Cytat:powinna być zasada ze placi sie powiedzmy 20 zl za dzień pobytu w szpitalu powiedzmy do miesiąca pobytu


Za taką stawkę to można wyżywić się w restauracji na prowincji. To daje 600 zł miesięcznie, czyli więcej niż płaci się za DPS przy najniższej emeryturze. Jeśli odliczę używki i dość drogi bufet w pracy to nie wydaję tyle na jedzenie. Ale to drobiazg.
Co do pielęgniarek to widzę, że są one postrzegane jako siła niefachowa, która oprowadza chorych po szpitalu i nie umie ich nakarmić.
To jest totalne nieporozumienie. Są to dziewczyny po studiach. Może potrzeba doktoratu aby nakarmić pacjenta?? Dr. hab aby zrobić zastrzyk.

Żywe muzeum kolei Transsyberyjskiej

Jestem ze Związku Stowarzyszeń Praskich i szukam pomocy , aby zorganizować projekt rewitalizacji warszawskich resztek po kolei Transsyberyjskiej. Chodzi o okolice Dworca Wschodniego, gdzie chcemy przenieść tabor z muzeum kolejnictwa i odtworzyć budynki po dawnej warszawskiej administracji tej kolei. Szukamy też materiałów o firmie Rudzki, która dostarczała mosty na tę inwestycję. Celem jest stworzenie projektu na wzór Orient Expresu , tyle że na wschód Rosji, z replikami taboru, bufetami, przerwami na zwiedzanie i.t.p. Rosjanie prezentowali w Brukseli taki wagon jako świadectwo swojego wkładu w kulturę techniczną Europy.Może ktoś ma opis tego projektu? Pozdrawiam i czekam na amatorów wolontariuszy. Kontakt jow@onet.pl,

Zapytanie o WOŚP w Gnieźnie

KRÓL JEST NAGI!
Dziękuję Panu Marcinowi Dubisowi za odwagę wystąpienia wbrew kanonom politycznej poprawności, ale za to w zgodzie z wnioskami, które wyplywają z lektury oficjalnych zestawień WOŚP i ze zdrowym rozsądkiem. Pamiętam program emitowany przez TVP, w którym p. Owsiak zwiedza krańce Europy podóżując Land Roverem (reportaż z wyprawy) . Ciekawe, czy to ten samochód za 220 tys. zł z zestawienia przytoczonego na forum. Nie wierzę w dobre intencje tych, dla których działalność charytatywna jest jednocześnie okazją (a może przede wszystkim) dla sutego zarobkowania i autopromocji. A teraz nieco liczb. Cały przychód z WOŚP to mniej niż 0,1% rocznego budżetu polskiej publicznej służby zdrowia. Nawet w najlepiej zarządzanej firmie (chyba nikt do takich nie zaliczy naszej publicznej służby zdrowia) można się pokusić o wygenerowanie 1% oszczędności. W naszym przypadku dałoby to dziesięć razy większy efekt niż cała akcja p. Owsiaka. To i tylko to jest racjonalnym i potencjalnie efektywnym kierunkiem działania. Działalność WOŚP daje w efekcie rezultaty, które można przyrównać do prób reanimacji trupa państwowej służby zdrowia w obecnym jej kształcie. Żal patrzeć na marnotrawiony wysiłek i dobre emocje tysięcy wolontariuszy. P. Owsiaka mam za głupca lub cynika, sam nie wiem co gorsze...

Kto ma lepiej?

Dzięki Asurka za miłe słowa:)

Asura
Cytat:Również myślałam o tym żeby zostać wolontariuszką, ale chyba to zbyt duże poświęcenie jak dla mnie... kiedyś w szkole przyjechał do nas misjonarz wtedy postanowiłam sobie ze pojadę kiedyś do Afryki albo do Indii ( moje marzenie, chciałabym tam zamieszkać) Tam życie płynie całkiem inaczej niż tutaj w Europie.. ehhhh



Ważne żeby robic co się lubi , ale pewnie o tym wiesz. :wink: Może i wolontariat nie jest twoim powołaniem ale za to masz pewnie powołanie do czegos innego co cię będzie interesowac ,jeśli nawet tego jeszcze nie znalazłas , to nic , masz czas , a może kiedys okaże się właśnie że jest to wolontariat? :wink: Pozdrawiam

Pawel831
Cytat:Po kilku lekcjach otworzyłem się całkowicie na klasę i wychodziłem przed uczniów bez żadnego stresu

.
No to dopiero sukces :wink: ja w tej chwili nie mam nawet co o tym mysleć bo stres byłby pewnie zbyt dłuży

Bywasz w domu jak w hotelu! - czyli problemy z rodzicami

Jak dogodzic naszym rodzicom.To jest pytanie. Kiedy siedzimy calymi dniami przed komputerem w domu to mamusia albo tatus zazywaczj puszczaja kazanie na temat :"Moglabym sie wrescie pouczyc a nie patrzec sie w to pudlo calymi godzinami albo znajdz se ciekawsze zajecie" loz. Znalazlam se zajecie... udzielanie w Stowarzyszeniu Elbląg Europa, pisanie do gazetek, wolontariat przez co całymi dniami mnmie nie ma w domu. Teraz są dni wolne więc wykorzystuje je w pełni wychodząc z domu wczesnie rano a wracając pozno, albo pop rostu wyjezdzam na dwudniowe szkolenia na Piaski/Krakowa czy nawet Kalingradu.No ale oczywiście zaczely sie zaczepki w stylu :" Czy Ty wiesz gdzie jeszcze mieszkasz?" albo " Bywasz w domu jak w hotelu" Mam wporzadku oceny więc z tekstem "Ucz sie" nie moga wyskoczyc ; -P ... troszke mnie to denerwuje bo naprawdę nie wiem jak mam im dogodzić zeby dali mi sw spokoj...
a jak jest u Was? O co rodzice sie czepiaja?
O co maja pretensje?

Wolontariat

Kiedyś byłem wolontariuszem, ale przyjazna dusza puściła plotkę, że w wolontariacie piję, palę, ćpam i uprawiam seks. Dobrze, że nie zarzucono mi jeszcze gwałcenia osiedlowych kotów Moje piękne miasteczko jest zbyt małe na jakąkolwiek pozytywną działalność. Mój znajomy działał na rzecz społeczności lokalnej przez ładnych kilka lat i skończyło się tym, że musiał uciekać do europy. Trzeba być szarym i się nie wybijać, należy mieć w d... to, że w wolnym czasie można coś zrobić. Jak masz za dużo wolnego czasu to pracuj na drugi etat

Wolontariat Europejski

Cytat:Wolontariat finansuje projekty opracowane dla pełnoletnich młodych ludzi [18-30 lat] przez organizacje i instytucje z krajów uczestniczących w Programie. W praktyce oznacza to tyle, że polscy wolontariusze wyjeżdżają do innych krajów europejskich, a wolontariusze z Europy przyjeżdżają do organizacji polskich, by przez kilka miesięcy pracować społecznie w polskich organizacjach i instytucjach

Jeśli chcesz zostać wolontariuszem:
Przede wszystkim pamiętaj, że jako wolontariusz nie będziesz za wykonywane przez ciebie czynności dostawał wynagrodzenia. Będziesz miał za to zagwarantowane wyżywienie, zakwaterowanie, indywidualną opiekę oraz drobne kieszonkowe. Program pokryje również koszty niezbędnych szkoleń (w tym podstawowego kursu językowego), podróży i ubezpieczenia.



słyszeliście o tym? może ktoś z Was już w tym uczestniczył, albo dopiero ma taki zamiar? do jakiego kraju chcielibyście wyjechać?
słyszałam, że studenci biorą urlop dziekański by móc wyjechać - jak myślicie, czy warto go "tracić" na udział w programie?

ja chciałabym wyjechać. myślałam o Szwajcarii, bo to ciekawy kraj [i do tego alpejski ], ale okazało się że nic z tego. w takim razie może Belgia albo Holandia... zobaczymy. na pewno uważam, że warto spróbować, bo to szansa na nowe doświadczenia i ciekawe znajomości a dla mnie byłoby to też taką trochę odskocznią od tego co mam tutaj...

Europa w Twoim portfolio! Artysci-wolontariusze poszukiwani

Eurodesk szuka grafików zainteresowanych opracowaniem ulotki dla młodzieży. To szansa na promocję nazwiska i twórczości na europejską skalę!

Ilustracje, rysunki i grafiki mają przedstawiać m.in. najważniejsze osiągnięcia Unii Europejskiej i możliwości młodzieży w Europie. Będą uzupełnieniem scenariusza lekcji o UE dla młodzieży (16-20 lat) przygotowanego przez Eurodesk. Ulotka ma mieć formę karty Z.

Prace należy przesyłać do 27 lipca br. na adres artist@eurodesk.eu. Zwycięzca konkursu zostanie wybrany na początku sierpnia.

Ze względu na niekomercyjny charakter projektu organizator nie przewiduje wynagrodzenia finansowego dla zwycięzcy, ale jego dzieło będą podziwiać setki młodych Europejczyków – spotkania, na których ulotka będzie wykorzystywana odbędą się w kilkudziesięciu miejscach w Europie (poprowadzą je konsultanci Eurodesku).

Szczegóły projektu (po angielsku), w tym dokładny opis ilustracji, na stronie: www.eurodesk.eu. Informacji udzielają też konsultanci Krajowego Biura Eurodesk Polska.

społeczna gospodarka rynkowa

Cytat:A tak na marginesie zastanawia mnie jedna rzecz.
Jak można zauważyć choćby w temacie "test polityczny" na forum jest masa socjalistów.
Więc czemu nikt nie wspiera Malara w walce o sprawiedliwość społeczną ?



To tak jak z wolontariatem i rozdawaniem majątku. O dbaniu o biednych to każdy potrafi pieprzyć ale ilu z takich "społeczników" pójdzie podcierać tyłki dziadkom w hospicjach jako wolontariusze. Ilu rozda majątki potrzebującym.

Mało jest idealistów co socjalizmu będą jak niepodległości bronić. Malar jest chlubnym wyjątkiem i przynajmniej piwo mu sie należy za to

Cytat:Pamiętaj, że trzecia kolejna umowa z mocy prawa zostaje zawarta na czas nieoznaczony. To gwarantuje socjalistyczno solidarny kodeks pracy



Podły Burżuj dostaje alergii na myśl o legalizacji pracy ponad połowy kadry - koszty pracy za duże. A potem tubylcy się dziwią że mają bezrobocie 10%, a emigranci z afryki europy przybywają nadal i znajdują prace. Bo tutaj nie dość że koszty pracy stosunkowo wysokie to jescze socjalizm w oświacie pełną gębą. A co do wyzyskiwania to jak pisałem na razie nie przeszkadza mi bycie wyzyskiwanym

Żużel

Ja ostatnio słyszałem bardzo interesujące info w radiu ( bardziej dla mieszkańców Wrocławia ). WTS poszukuje wolontariuszy do pomocy przy robotach na stadionie przed GrandPrix Europy - wynagrodzenie? Bilet na GP. Cholera szkoda że nie mam czasu bo z chęcią bym sie na to zapisał moze ktoś z tego info skorzysta

Co z PiS

Cytat:A co jeszcze nie jesteśmy w Europie, że trzeba nas do niej przybliżać? Może jak zaczniemy się zgadzać na wszystko co nie jest dla nas korzystne to wtedy będziemy w Europie, bo jak się nie zgadzamy to w niej nie jesteśmy?


Mówiłem o bliskości gospodarczej.
Cytat:Czy wie Pan, że w państwie totalitarnym opozycja jest prześladowana?


Przesłuchania setek wolontariuszy PO. Jak już pisałem wcześninej, są wzywani na przesluchania w celu zastraszenia i przy okazji szukania haków na Platformę.
Cytat:Nie, nawet przybrał na sile co jest zasługą m.in. Z.Gilowskiej, która była przecież w PO!


To zasługa tego, że inwestycje, poczynione za pieniądze z UE przynoszą coraz większe korzyści. Naturalnym jest bowiem, że nie od razu następuje wzrost, tylko przybiera na sile z czasem.
Cytat:Co do TK to niech Pan sobie przeczyta cały ten artykuł Piotra Lisiewicza (Gazeta Polska) i sam oceni.


Niestety, ale nie uważam tego tabloida za wiarygodne źródło informacji.

Szkoly uczelnie praca

Cytat:Juz widze, ze ni chuja dla mnie ten wolontariat, musialbys najpierw nauczyc mnie rosyjskiego.


Wymagana jest podstawowa znajomość, idzie się tego nauczyć

Faktem jest, że sporo tych wolontariatów to zwykłe badziewie, z którego jakieś podejrzane niby-organizacje wyciągają kasę (jeden z ostatnich projektów = sadzenie drzewek w Armenii ), ale ten koleś od Domu Polskiego akurat robi wiele dobrego dla mieszkającej tam polonii (i to z własnej kasy, z UE nic tam na razie nie dostali, a ten wolontariat jest na razie tylko projektem). Inna sprawa, że to i tak nie jest powód, dla którego chcę tam pojechać - mnie po prostu interesuje ten rejon, od dawna mam fazę na Europę wschodnią i jeżeli nadarza się taka okazja, to nie ma co się zastanawiać.

A w telewizji...

Cytat:Koncert „Nadzieja to my” w TVP1

W środę, 1 sierpnia Jedynka organizuje koncert charytatywny „Nadzieja to my”. Koncert odbędzie się w Częstochowie na Placu Biegańskiego. Początek transmisji o 20.20.

Koncert „Nadzieja to my” dedykowany jest osobom poszkodowanym przez skutki wichur, które w lipcu dotknęły okolice Częstochowy i Lublina, a także ofiarom katastrofy autokaru we Francji. Ma na celu wyrażenie solidarności w cierpieniu z ofiarami tych tragedii i ich bliskimi. Podczas koncertu prowadzona będzie zbiórka pieniędzy przez wolontariuszy „Caritasu”. Także dochód z planowanej akcji sms-owej zostanie przekazany poszkodowanym - głównie ofiarom trąby powietrznej.

W koncercie wystąpią: IRA, Justyna Steczkowska, Blue Cafe, Mieczysław Szcześniak, Natalia Kukulska, Patrycja Markowska, Maria Sadowska, Dorota Miśkiewicz, Button Hackers Mariusz Szaban, Piotr Cugowski, Maciej Silski, PIN, Andrzej Lampert, Krzysztof Zalewski, PIN, Lora Szafran, Róże Europy oraz aktorzy: Joanna Szczepkowska, Wiesław Komasa, Bartosz Opania i Robert Gonera.

Koncert poprowadzą Agnieszka Szulik i Tomasz Kammel.

TRÓJMIASTO

Jest sprawa...Zbliżają się Grand Derby Europa zbierzemy się w 40 osób w "Lechu" i będziemy dopingować naszą kochana Blaugranę. Proponuje jednak wykorzystać tą okazję aby wspomóc jednego z nas. Mowa o niejakim Patryku który tak jak my wielbi FCB. Chłopak jest ciężko chory i jego marzeniem jest zobaczyć mecz Barcy na camp nou. Zainteresowała się nim fundacja Mam marzenie(która nie tak dawno temu załatwiła choremu chłopcu spotkanie z Ronnim,był o tym news na głównej stronie) Proponuję żeby każdy przyniósł troche kaski pozbieramy do puszki i przekażemy za pomocą wolontariusza (mojej siostry) na rzecz fundacji. jak wam się widzi taka opcja??
Link do marzenia patryka klik
Każda suma będzie dobra. Chłopak ma już załatwiony pobyt,bilety na mecz, chodzi tylko o bilet na przelot.
Liczę na waszą wyrozumiałość...

Newsy

Transmisje mistrzostw w telewizji za 4 mld zł

Przeciętny kibic na ostatnich mistrzostwach Europy w Portugalii wydał 1320 euro. Za pięć lat może to być więcej, bo przychody z takich imprez rosną lawinowo.

Dochody z imprezy w Portugalii w 2004 roku sięgnęły 839 mln euro, koszty przygotowania wyniosły 169 mln euro, a zysk UEFA – 55 mln euro – powiedział PAP Adam Olkowicz, szef zespołu PZPN ds. Euro 2012. Portugalię podczas Euro 2004 odwiedziło 600 tys. kibiców, każdy przebywał tam średnio tydzień i wydał 1320 euro, co dało łącznie prawie 800 mln euro.

Dla porównania, dochód z mistrzostw Europy w 1992 roku w Szwecji wyniósł 39 mln euro. Cztery lata później dochody Brytyjczyków sięgnęły 141 mln euro, a Belgowie i Holendrzy w 2000 roku zainkasowali 221 mln euro. Rosną też koszty praw do transmisji telewizyjnych. Za pokazywanie meczów EURO 2008 w Austrii i Szwajcarii trzeba było zapłacić 680 mln euro. Według szacunków Adama Olkowicza, prawa do transmisji EURO 2012 mogą kosztować telewizje nawet 1 mld euro (ok. 4 mld zł). Spodziewa się też, że przy EURO 2012 będzie zaangażowanych około 10 tys. wolontariuszy. W Portugalii było ich 5,2 tys.

http://www.gazetaprawna.pl/?action=show ... .1.0.1.htm

Newsy

WOLONTARIAT - Wrocław szuka pomocy na Euro

09.01.2009

Choć do Euro 2012 jeszcze ponad trzy lata, Wrocław już przymierza się do poszukiwań wolontariuszy, którzy pomogą przy organizacji imprezy. Potrzebnych będzie około tysiąca osób.
We wtorek urzędnicy z magistratu spotkają się z ochotnikami, którzy pomagali przy ubiegłorocznych mistrzostwach Europy w Austrii i Szwajcarii.
- Przekażą nam swoje spostrzeżenia - mówi Marta Wcisło, która zajmuje się projektem. - Chcemy uniknąć błędów, wykorzystamy to, co się sprawdziło.
Wrocławianka Anna Mróz, która pracowała przy mistrzostwach w austriackim Klagenfurcie, chętnie podzieli się z urzędnikami swoim doświadczeniem.
- W Austrii nie uniknięto pomyłek. Organizatorzy nie zapewnili nam noclegów. Nie wszyscy też dostali bony żywnościowe - opowiada wrocławianka.
Czy wystarczy tysiąc wolontariuszy, którzy mają pomagać przy mistrzostwach w naszym mieście?
- Równie liczna grupa była w Wiedniu - mówi Marta Wcisło. - A w o wiele mniejszym od Wrocławia Klagenfurcie było ich około pół tysiąca.
Co musi robić ochotnik podczas turnieju? Przede wszystkim wskazywać kibicom drogę do hotelu czy na stadion.
Co prawda, jeszcze nie można się zapisywać na wolontariat, ale już wiadomo, że kandydat będzie musiał spełnić dwa warunki: musi być pełnoletni i znać języki obce.

Marcin Torz - POLSKA Gazeta Wrocławska

http://walbrzych.naszemiasto.pl/wydarzenia/945346.html

Dida

Cytat:
Dida wykłóca sie o kase i jest spoko, a Buffon, który na własne życzenie nie dopisze kolejnego tytułu z którejkolwiek ligi Europy lub LM do metryczki jest be.



A myslisz ze jak Buffon przyjdzie ze 30 mln euro to juz potem bedzie w Milanie gral jako wolontariusz.

A co do argumentow jesli chodzi o Buffona poza Mistrzostwami nie pokazal nic co stawialo by go ponad innymi bramkarzami. Przykład Abbiati dlaczego został posadzony na lawie po tym jak Buffon wrocil po kontuzji bo chyba mi nie powiesz kolego Pionka ze byl w lepszej dyspozycji. Tylko i wyłacznie nazwisko.

Rail Fiction

Jak czytamy w dzisiejszym Świecie Kolei:

Od dnia 31 września 2008r powrócą pociągi na linię Mławskiej Kolei Dojazdowej.

Nowy prywatny operator pan Jan Pierudzki zainwestował w rozbudowę zaplecza technicznego MKD ponad 2,5 Mln Euro.
"Zamierzamy - jak mówi Pierudzki - utworzyć największe w Europie Zakłady Naprawcze Kolei Dojazdowych. Posiadamy już zamówienia na naprawy parowozów i lokomotyw spalinowych do końca 2010r." Opracowujemy projekt modernzacji lokomotyw Lxd2 przystosowując je do opalania gazem ziemnym i siarkowodorem pochodzenia natualnego.
MKD zostanie zmodernizowana i zrestruktkryzowana. Do końca 2009r MKD ma przejąć całkowicie ruch pasażerski i towarowy do Przasnysza. Planowana jest rozbudowa infrastruktury MKD, szczegółów rozbudowy Pierudzki jednak nie zdradza.
Dowiedzieliśmy się, że na terenie MKD ma powstać nowoczesny terminal przeładunkowy a w obrębie terenu stacji również 4-ro peronowy dworzec, całkowicie zadaszony i ogrzewany wraz z 3 piętrowym budynkiem stacyjnym o powierzchi 1700m kw.
Grupa wolontariuszy stawiająca jednak na dawny model działania MKD a próbująca niegdyś współpracować z Pierudzkim zorganizowała pikiete pod siedzibą jego fundacji. Jeden z nich przykuł sie do torowiska w okolicy stacji Mława Wąskotorowa i odmówił przyjmowania pokarmów.
Kto wygra - zobaczymy.

Dla kogo są kolejki?

No cóż rozumiem, że za dużo "Wybiróczej" się czytało a teraz wszędzie się widzi ABW. Najlepiej to w ogóle się odetij od internetu i odłącz telefon to będziesz miał pewność, że Ciebie ABW nie podsłuchuje a prokuratura nie oskarży o ściąganie pedofilskiej pornografii z internetu. Przynajmniej będzie spokój na forum bo do tej poru prócz wolontariuszy z Mławy robiłeś tutaj najwięcej dymu a Twoja ideologia no cóż. Rozumiem, że kibli nie powinno się modernizować, szynobusy powinno się zastąpić składami wagonowymi (oczywiście malowanymi na oliwkowo!) a Polska niech będzie skansenem Europy. Albo pogódź się z tym, że żyjesz w XXI wieku podobnie jak wąskotorówki pod przewodnictwem SKPL próbują się pogodzić albo zacznij pracować nad wehikułem czasu tylko niech później żona się na forum nie skarży, że przez nas zwariowałeś.

Żona pisała, że popełnił samobójstwo - może z duchem rozmawialiśmy ? (Wybaczcie, nie mogłem się powstrzymać - Marcin Przybysz)

Czy Gmina to NGO?

"Organizacje pozarządowe, Non-governmental Organizations, NGOs, rodzaj
organizacji międzynarodowych, których członkami są instytucje,
stowarzyszenia krajowe oraz osoby prywatne. Ich prawną podstawą działania
nie jest umowa międzynarodowa, lecz statut, regulamin lub inny wewnętrzny
akt. Zasadą jest, iż muszą skupić członków przynajmniej z trzech państw i
muszą być otwarte na nowych. Zakres, formy ich działania są bardzo różne,
najczęściej ich powstanie wiąże się z dostrzeżeniem przez przedstawicieli
krajów wspólnych problemów lub interesów, których rozwiązanie lub realizacja
wymaga współpracy międzynarodowej.
Charakterystycznymi dziedzinami aktywności jest kultura, ochrona przyrody,
ochrona pokoju, religia, prawa człowieka, nauka i technika. Skupiają one też
osoby lub stowarzyszenia, zainteresowane współpracą w sferach wiążących się
z wykonywanym zawodem lub hobby. Współcześnie wciąż wzrasta liczba NGOs, a
ich rola jest wysoko ceniona, służą zacieśnianiu więzów międzynarodowych, a
w wielu wypadkach ich członkowie podejmują się zadań trudnych,
niebezpiecznych, wymagających odwagi i poświęcenia".

Hasło opracowano na podstawie "Słownika Encyklopedycznego Edukacja
Obywatelska" Wydawnictwa Europa. Autorzy: Roman Smolski, Marek Smolski,
Elżbieta Helena StadtmĂźller. ISBN 83-85336-31-1. Rok wydania 1999.

Organizacje pozarządowe:
"...obraz sektora: organizacje charytatywne, humanitarne, non-profit,
wolontariusze, społecznicy, pomoc niepełnosprawnym, ubogim, innowacyjność,
niezależność, różnorodność, wszechstronność, miejsce samorealizacji,
zaspokajanie potrzeb obywateli, akcje charytatywne, funkcje kontrolne,
działanie obywatelskie..."
Gmina jako jednostka terytorialna - nie. Ale gmina jako stowarzyszenie może
ale nie musi - zależy to od tego czy spełnia określone, chyba ciągle niezbyt
jasno, warunki.
baya

---
Outgoing mail is certified Virus Free.
Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com).
Version: 6.0.362 / Virus Database: 199 - Release Date: 02-05-07

Czy Gmina to NGO?

Cytat:----- Original Message -----

Sent: Friday, June 07, 2002 8:39 PM
Subject: Re: Czy Gmina to NGO?

"Organizacje pozarządowe, Non-governmental Organizations, NGOs, rodzaj
organizacji międzynarodowych, których członkami są instytucje,
stowarzyszenia krajowe oraz osoby prywatne. Ich prawną podstawą działania
nie jest umowa międzynarodowa, lecz statut, regulamin lub inny wewnętrzny
akt. Zasadą jest, iż muszą skupić członków przynajmniej z trzech państw i
muszą być otwarte na nowych.



 [ciach]
 a umnie w grancie pisza, ze musza byc NGOs z co najmniej 2 krajow czyli co
....???? z ilu krajow?

Masz racje, ze pojecie NGO jest niejasne. Dziekuje bardzo za Twoje definicje
i wysilek, ale sorry to say I still don't know the answer to the question:
Czy w takim razie Gmin/ Zwiazek Gmin [wszystkie z tego samego
regionu/wojewodztwa], bez partnerow zagranicznych wewnatrz tego zwiazku to
NGO?
z gory dziekuje za dalsze dzielenie sie wiedza i przypuszczeniami.
kszyhu

Cytat:Hasło opracowano na podstawie "Słownika Encyklopedycznego Edukacja
Obywatelska" Wydawnictwa Europa. Autorzy: Roman Smolski, Marek Smolski,
Elżbieta Helena StadtmĂźller. ISBN 83-85336-31-1. Rok wydania 1999.
Organizacje pozarządowe:
"...obraz sektora: organizacje charytatywne, humanitarne, non-profit,
wolontariusze, społecznicy, pomoc niepełnosprawnym, ubogim, innowacyjność,
niezależność, różnorodność, wszechstronność, miejsce samorealizacji,
zaspokajanie potrzeb obywateli, akcje charytatywne, funkcje kontrolne,
działanie obywatelskie..."
Gmina jako jednostka terytorialna - nie. Ale gmina jako stowarzyszenie może
ale nie musi - zależy to od tego czy spełnia określone, chyba ciągle
niezbyt
jasno, warunki.
baya



--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.hum.tlumaczenia

Rynek pracy - moze wolontariat?

Ciekawy jest rynek pracy organizacji pozarzadowych. W Polsce w organizacjach
pozarzadowych pracuje cos ok. 1 % zatrudnionych. Jest to wiecej niz np. w
Rumunii czy Bułgarii, ale kilkanascie razy mniej niz np w Holandii.
Jednoczesnie w krajach Europy zachodniej mozna zauwazyc wzrost ilosci miejsc
pracy wlasnie w trzecim sektorze (wedlug podzialu sektoro na administracje,
przemysl, organizacje pozarzadowe). Mozna nawet pokusic sie o stwierdzenie,
ze sektor ten generuje najwiecej miejsc pracy. Tak to wyglada z punktu
widzenia statystyki. Tak naprawde jest tak, ze zadania samorzadow,
administracji zgodnie z zasada pomocniczosci sa przesuwane w dol (zgodnie z
haslem:"tak duzo panstwa na ile to konieczne, reszta to sprawa obywateli").
Sektor organizacji pozarzadowych nalezy do sektora uslug, a to wlasnie w tym
sektorze pracuje wiekszosc sily roboczej w krajach Unii Europejskiej i
Stanach Zjednoczonych.
Praca w rolnictwie sie skonczyla - wiadomo ilosc ziemi uprawnej jest
ograniczona. Ilosc miejsc pracy w przemysle, bedaca ratunkiem dla ludzi nie
mogacych sie utrzymac w rolnictwie, tez. Postep techniczny, nasycenie rynku
pewnymi produktami  powoduje, ze przemysl nie moze byc podpora rynku pracy.
Pozostaja uslugi. Tu praca nigdy sie nie konczy.
Byc moze pewnym rozwiazaniem sytuacji rosnacego bezrobocia (magiczne 15% )
jest wolontariat. Tylko jak do tego przekonac zwiazki zawodowe i
bezrobotnych? Nie mowie o wolontariacie wedlug podstawowej definicji:
"dobrowolna, bezinteresowana praca na rzecz innych", bo praca
wolontarystyczna nigdy nie jest calkowicie bezinteresowna. Mowie o
minimalnym wynagradzaniu ludzi (na zasadzie kieszonkowego) za prace.
Jednoczesnie pracownicy-wolontariusze mogliby zdobywac nowe kwalifikacje,
konczyc kursy jednym slowem uzyskiwac nowe kwalifikacje. Dziennikarze jako

mogliby stworzyc wizerunek pracownika - wolontariusza jako czlowieka godnego

Obecnie jest tak, ze ludzie boja sie pisac o tym. Praca społeczna, samo
okreslenie, zle sie kojarzy (czyny spoleczne - pamietacie?). Moze czas by
slowa"wolontaria" i "praca spoleczne" zostaly zrehabilitowane?

Pozdrawiam

Rynek pracy - moze wolontariat?

Grzegorzu, co ty opowiadasz. Po co komu potrzebna praca wolontariuszy.
Przecież to bez sensu. To jakieś wariaty. Ja bym tak nie potrafił.
m.

Cytat:Ciekawy jest rynek pracy organizacji pozarzadowych. W Polsce w
organizacjach
pozarzadowych pracuje cos ok. 1 % zatrudnionych. Jest to wiecej niz np. w
Rumunii czy Bułgarii, ale kilkanascie razy mniej niz np w Holandii.
Jednoczesnie w krajach Europy zachodniej mozna zauwazyc wzrost ilosci
miejsc
pracy wlasnie w trzecim sektorze (wedlug podzialu sektoro na
administracje,
przemysl, organizacje pozarzadowe). Mozna nawet pokusic sie o
stwierdzenie,
ze sektor ten generuje najwiecej miejsc pracy. Tak to wyglada z punktu
widzenia statystyki. Tak naprawde jest tak, ze zadania samorzadow,
administracji zgodnie z zasada pomocniczosci sa przesuwane w dol (zgodnie
z
haslem:"tak duzo panstwa na ile to konieczne, reszta to sprawa
obywateli").
Sektor organizacji pozarzadowych nalezy do sektora uslug, a to wlasnie w
tym
sektorze pracuje wiekszosc sily roboczej w krajach Unii Europejskiej i
Stanach Zjednoczonych.
Praca w rolnictwie sie skonczyla - wiadomo ilosc ziemi uprawnej jest
ograniczona. Ilosc miejsc pracy w przemysle, bedaca ratunkiem dla ludzi
nie
mogacych sie utrzymac w rolnictwie, tez. Postep techniczny, nasycenie
rynku
pewnymi produktami  powoduje, ze przemysl nie moze byc podpora rynku
pracy.
Pozostaja uslugi. Tu praca nigdy sie nie konczy.
Byc moze pewnym rozwiazaniem sytuacji rosnacego bezrobocia (magiczne 15% )
jest wolontariat. Tylko jak do tego przekonac zwiazki zawodowe i
bezrobotnych? Nie mowie o wolontariacie wedlug podstawowej definicji:
"dobrowolna, bezinteresowana praca na rzecz innych", bo praca
wolontarystyczna nigdy nie jest calkowicie bezinteresowna. Mowie o
minimalnym wynagradzaniu ludzi (na zasadzie kieszonkowego) za prace.
Jednoczesnie pracownicy-wolontariusze mogliby zdobywac nowe kwalifikacje,
konczyc kursy jednym slowem uzyskiwac nowe kwalifikacje. Dziennikarze jako

mogliby stworzyc wizerunek pracownika - wolontariusza jako czlowieka
godnego

wolontariuszem".
Obecnie jest tak, ze ludzie boja sie pisac o tym. Praca społeczna, samo
okreslenie, zle sie kojarzy (czyny spoleczne - pamietacie?). Moze czas by
slowa"wolontaria" i "praca spoleczne" zostaly zrehabilitowane?

Pozdrawiam



Tall Ships` Races - LAST MINUTE

Witam,

przedstawiam ofertę rejsu LAST MINUTE

Udział w słynnych regatach The Tall Ships' Races 2007 Baltic.
To impreza o wieloletnie tradycji i ogromnej renomie.
Zlot dziesiątek żaglowców i setek jachtów z wielu krajów to największa
impreza żeglarska w tej części Europy.

A teraz trochę o rejsie:

data: 07.07 - 24.07 (postój w Arhus od 05.07 do 08.07)
trasa: Arhus (regaty) - Kotka (cruise - in - company) - Helsinki
cena: 2800 PLN plus transport

cena dojazdu: (do Arhus: pociag ok. 500zł, z Helsinek: samolot ok.
65Euro)
możliwy dojazd we własnym zakresie

W cenę wliczone jest:
- czarter jachtu (razem z O.C, A.C i N.W)
- wpisowe do regat
- opłaty postojowe, gaz, paliwo, jedzenie
- świetna zabawa
- miłe towarzystwo

Staż uzyskany podczas rejsu liczy się przy ewentualnym zdobywaniu
stopni żeglarskich

Jacht:
Gib Sea 442, 13.5 m długości. Cztery kabiny, dwie łazienki, bogate
wyposażenie.

Wszystkich zainteresowanych proszę o kontakt bezpośrednio z
organizatorami:

O mnie:
Michał Fornal
26 lat, sternik morski, wolontariusz i członek Stowarzyszenia Edukacja
Pod Żaglami, którego prezesem jest Jerzy Jaszczuk,
sekretarz Komisji Rewizyjnej w tej organizacji, członek Sail Training
International Poland.
Moja przygoda z morzem zaczęła się w 1999 roku na żaglowcu STS Pogoria
z którym związany jestem do dziś.
Pływałem na tym żaglowcu jako załogant, starszy wachty oraz młodszy
bosman i bosman, uczestniczyłem
jako wolontariusz przy kilku postojach remontowych jak i remontach
stoczniowych.
Mam również spore doświadczenie na małych jachtach, również od 1999
roku.
Mam na swoim koncie ponad 25 resjów morskich (przepłyniętych w sumie
ok. 15000 mil, w tym ponad 3000 jako kapitan).
Przez ostatnie dwa sezony byłem opiekunem jachtu s/y Nasz Dom,
przygotowywałem jacht, organizowałem rejsy jak również byłem ich
kapitanem.

Jeżeli sam nie jesteś zainteresowany przekaż chociaż informację
znajomym. Będę wdzięczny za każdą pomoc. Dziękuję

Wieczorne wystrzały


Cytat:Słowo "żebrak" jest użyte w kontekście nagabujących do jałmużny
wolontariuszy wpychających swoje puszki po nosy przechodniom. Nie jest
to tylko moim odczuciem. "Kwestowanie" natomiast powinno zamykać się w
ramach kulturalnych zachowań. Nie mam nic przeciwko orkiestrom i
owsiakom, tyle że forma tego działania pozostawia wiele do życzenia.



Zbiorka publiczna jest przeprowadzana za zgoda wladz lokalnych. Jesli
uwazasz, ze w jakis sposob przekroczono te granice zglos skarge. Wieksza
bedzie z tego korzysc niz uzalanie sie tutaj w zalosny zreszta sposob.
Ja tam w tej zbiorce zebractwa nie widze. Tak samo jak nie zauwazylem by
ktos z kwestujacych naruszal zasady kultury. Czy dlatego ze nie chcesz
dac zostales przez kwestujacych obrzucony wyzwiskami?
Wiecej problemow widzialbym z wciskaniem ulotek reklamowych np. przy
wyjsciach z metra niz ze zbiorka na naprawde zbozny cel.

Cytat:Nie
wspominam o imprezie przed pkin - to przechodzi granice zdrowego
rozsądku. Mieszkamy w mieście, w dodatku stolicy, w centrum ktorej jest
wiele urzędów i firm pracujących również w niedziele.
To jest centrum miasta, nie centrum rozrywki.



Centrum miasta z reguly jest tez centrum rozrywki, jak by sie nie patrzec.
Imprezy masowe odbywaja sie w centrach miast i nie jest to nic dziwnego,
ani w Berlinie, ani Paryzu czy innych miastach Europy.
Plac Defilad jest o tyle dobrym miejscem, ze nie blokuje specjalnie
centrum, szczegolnie w dni wolne od pracy gdy ilosc pracujacych osob
jest znikoma w porownaniu z dniem roboczymi. A juz szczegolne
watpliwosci mam do tych "wielu urzedow" majacych pracowac w niedziele.

Krzysztof

Dzien bez samochodu...

Witaj Alek,

W Twoim liście datowanym 22 września 2007 (20:29:51) można przeczytać:

Cytat:Dobry przykład. Tyle było edycji tej akcji, tyle szumu i kasy
a służba zdrowia jak była w nędzy tak nadal jest.



Długie, ale przeczytaj:

Z CZEGO JESTEŚMY DUMNI

1993 - 2006

PIERWSI, NAJWCZEŚNIEJ rozliczamy 1% podatku!!!  

blisko 72 mln USD - tyle wydaliśmy na sprzęt medyczny pracujący w 650
szpitalach w całej Polsce

Kupiliśmy w sumie ponad 17 tysięcy nowoczesnych urządzeń medycznych.

Oznacza to, że statystycznie, każdego dnia do do polskiego szpitala
"wjeżdżają" ponad 3 urządzenia kupione przez WOŚP.

Prowadzimy 4 ogólnopolskie, nowoczesne programy medyczne i jeden edukacyjny  

Na okoliczność wad słuchu badamy 99,5% populacji noworodków.
Przebadaliśmy już ponad milion noworodków. To rekord świata!!!

123 ośrodków noworodkowych wyposażyliśmy w 166 urządzeń Infat Flow! To
najlepszy wynik w Europie!

Stworzyliśmy 13 centrów leczenia retinopatii, ratując wzrok
wcześniakom. Dzięki temu dzieci z retinopatią otrzymują konieczną
pomoc!

Kupiliśmy najmłodszym dzieciom 2196 osobistych pomp insulinowych.
Jesteśmy pierwszym krajem na świecie, w którym tak powszechnie leczy
się cukrzycę u dzieci pompami.

Uruchomiliśmy program leczenia osobistymi pompami insulinowymi kobiet
ciężarnych.

Dzięki środkom zebranym w ramach 1% podatku dochodowego za rok 2005,
kupiliśmy 120 półautomatycznych defibrylatorów. Rozdaliśmy je do
miejsc publicznych w całej Polsce!

Od lutego 2005 r. prowadzimy szkolenia pierwszej pomocy z użyciem
defibrylatora w amerykańskim systemie AHA. Kursy te ukończyło ponad
3000 osób!

W czasie od 2001 r. do dziś nauczyliśmy ponad 6 tysięcy osób
udzielania pierwszej pomocy!

Od 2004 funkcjonuje Centrum Wolontariatu - Uniwersytet Wielkiej
Orkiestry Świątecznej Pomocy Szadowo Młyn, gdzie prowadzimy szkolenia
pierwszej pomocy!

W Finał angażuje się blisko 1400 sztabów, kwestuje dla nas 120 tys.
wolontariuszy, nie tylko w Polsce, ale na całym świecie!

Doceniając naszą pracę, Narodowy Bank Polski poświęcił nam w 2003 r.
dwie okolicznościowe monety, a Poczta Polska wydała, w 2004 i 2005 r.,
dwa obiegowe znaczki pocztowe.

Dziękując za Finał, organizujemy corocznie największy letni festiwal
open-air w Europie - Przystanek Woodstock.

Czy cenzorzy WWW/Usenet dzialali nielegalnie ?

W dzisiejszym dodatku GW Komputery i Biuro nadchodzi wyjasnienie
cenzurowania usenet .
Antyspamerzy, inaczej cenzorzy,  "milosnicy Usenetu" ?
poswiecali sie "wycinaniu" "niepozadanej korespondencji".

A co to SPAM wg. definicji autora :
"Trafiaja tam smieci czyli tzw. spam. Sa to np. anonse uslug dostepnych
w Sieci, zaproszenia na strony WWW .., albo serie bezsensownych listow
...

Bylo ich 40 wolontariuszy, ktorzy po kilka godzin dziennie cieli

Teraz zaprzestali, bo niby strajkuja, ale przyczyna jest inna, to nie
jest tak, ze to firmy ISP zapewniajace dostep do Internetu potrzebuja
cenzorow usenetu, to wlasnie uzytkownicy Internetu majacy konta na
komercyjnych serwerach wystepowali ze skargami , ze ich posty do Usenetu
sa cenzorowane i wycinane. A w koncu jakie to prawo maja antyspamerzy,
wolontariusze to ciecia, cenzurowania postow do Usenetu -
odpowiem - ZADNE, jest to dzialalnosc nielegalna , bez podstawy prawnej,
na granicy przestepstwa.

A najciekawsze, ze teraz antyspamerzy chca aby administratorzy
Internetu/Usenetu /WWW sami przejeli na siebie obowiazek cenzurowania
postow wychodzacych do usenetu.

Nie wiem czy to jest choroba, ale ktos wczesniej pisal, ze cenzurowanie
korespondencji moze sprawiac przyjemnosc i dlatego to trzeba leczyc bo
inaczej "aktywisci Usenetu" zlikwiduja wszystkie grupy typu:
ogloszenia.sprzedam, kupie , praca, oferty uslug w Internecie, kazdy
post z podanym adresem url bedzie filtrowany.

Potrzebny mi jest usenet niekomercyjny jak i komercyjny z ogloszeniami,
ofertami handlowymi, gdzie co mozna kupic , sprzedac i za ile.
Chce wiedziec po ile sa podzespoly kompyuterowe w Stanach, Japonii,
Europie i chce kupowac tam gdzie najtaniej.
Po prostu chce miec dostep do ogloszen handlowych, a nie szukac ich po
tysiacach stron www, ktore nie sa dynamiczne, a oferta jest zmieniana
raz na miesiac.
Dariusz

POWODZENIA MATURZYSTOM!

o kurcze Klami, ale mnie zszokowalas . i jak nie zalujesz?
ogolnie wszystko dobrze napisalas

MALE SPROSTOWANKO i rozwiniecie:
jest 6 grup przedmiotowych, podam jakie one sa i jakie przedmioty sa w nich dostepne w Polsce:
1. jezyk ojczysty A1 polski (2 poziomy)
2. jezyk obcy B angielski (2 poziomy)
3. przedmioty humanistyczne -> historia Europy, eonomia, geografia, psychologia (2 poziomy)
4. przedmioty scisle -> chemia, fizyka, biologia (2 poziomy)
5. matematyka (do wyboru 3 poziomy)
6. dodatkowy jezyk obcy _> niemiecki, francuski, hiszpanski itp (3 poziomy) lub dodatkowy przedmiot z 3 lub 4 grupy

jezyk ang jest jezykiem wykladowym, matura jest pisana po ang i wysylana za granice do sprawdzenia. na egzamin skladaja sie co najmniej 2 arkusze (z niektorych przedmiotow 3, lub 2+ustny) oraz pisane wczesniej projekty (eseje, doswiadczenia itp). ustne egzaminy sa nagrywane na kasety i rowniez wysylane do sprawdzenia.

w IB jest rowniez przedmiot zwany Theory of Knowledge (teoria wiedzy). TOK jest najwiekszym GOWNEM tego programu. nie znam osoby, ktora by lubila ten przedmiot. jest to poleaczenie filozofii ze spontanicznym mysleniem, ktore ma na celu nauczyc ucznia krytycznego przyjmowania wiedzy i umiejetnego jej selekcjonowania, ale to tylko teoria. w praktyce nikt nie wie o co chodzi :/
zeby zdac mature nalezy napisac esej z TOKu na jeden z 10 podanych przez IBO tematow.

mamy rowniez program Creativity, Action, Service zwany CAS. jest to polaczenie wolontariatu z wlasnym rozwojem. uczen musi wypelnic przynajmniej 50 h z kazdego obszaru aktywnosci. fajna sprawa, ale w wiekszosci to sciema ;)

i jest jeszcze Extended Essay, za ktory razem z esejem z TOKu mozna dostac 3 punkty. jest to praca z dowolnie wybranego przedmiotu, przypominajaca prace magisterska.

oceny przyznawane sa w skali 1-7. ma sie min 3, a max 4 przedmioty na HL (rozszerzenie), reszta na SL (podstawa). MAX z matury mozna dostac 45 punktow (wszystkie przedmioty + TOK/EE), prog zdawalnosci to 24.

uff. wzgelednie koniec

IB to nazwa powszechna, naprawde ten program to czesc IB, ktora nazywa sie Diploma Programme ->DP
ja skonczylam MYP i DP.
http://en.wikipedia.org/wiki/International_Baccalaureate
http://en.wikipedia.org/wiki/IB_Middle_Years_Programme
http://pl.wikipedia.org/wiki/Matura_międzynarodowa ->DP

MŚ DI Toruń 2009

Cytat:Qtwa czegoś tu nie rozumiem??? wolontariusze, kibice wydają swoją kasę na farby itp, miasto może zasponsoruje małe flagi??? Masakra. To są Mistrzostwa Świata czy WOŚP, czy może jakieś dożynki w Pierdziszewie Dolnym. Jak na razie poza stroną www. i kilkoma banerami na mieście to reklama imprezy jest "imponująca". Chyba zjazd Romów w Ciechocinku miałby większą reklamę Obym się mylił, ale na razie zamiast sukcesu organizacyjnego i promocji miasta grozi nam CZARNA DUPA. Ale zawsze w razie niepowodzeń możemy zaprosić naszych hokejowych gości na spacer po cudownym deptaku na starówce Angoli upijemy, Holendrów upalimy, Włochom podstawimy laski, Rumunom zagra Roma, Ukraińcom obiecamy pomoc w Euro, może nie zauważą małych nierówności na Szerokiej Ż E N A D A !!! Bierzta się chopy do roboty bo będzie lipa i smród po całej Europie pójdzie!!!


Kolega dość ładnie jeb*** pięścią w stół... aż wszyscy ucichli. Racji nie można mu odmówić. Szału informacyjnego nie widać. A przecież zjadą się kibice z kilku stron świata... Poza pięknym klepiskiem zwanym deptakiem kolejne spodziewane wrażenie dla zagranicznych gości to tułanie się po Toruniu i szukanie czegokolwiek, by zabić czas... Promocja miasta jak cholera. Jakoś nikt nie wpadł z miasta na pomysł, co z tymi kibicami zrobić. A jak z nudów albo niewiedzy ktoś narozrabia albo dostanie w pysk to będą problemiki. O oprawie na meczach nie wspomnę bo tutaj już w ogóle brak zainteresowania ze strony organizatorów. Chyba daleko nie minę się z prawdą, gdy powiem, że nawet nie ma kto poprowadzić "zabawy" podczas meczów. Zlew totalny.

I tutaj pojawił się na wszystko dobry Misza... i ja się do niego dołączyłem. Oczywiście pod warunkiem, że nikt nie będzie naszych działań firmował znakiem Urzędu czy innego Srędu. Jako kibice chcemy zrobić coś dla odwiedzających nas kibiców i tyle... Jeżeli nawet miasta nikt nie będzie pamiętał, to może zawiezie do swojego kraju miłe wrażenie po toruńskich kibicach.

pozdrawiam

Sport

Nie, rozwalił mnie mail od pzkosz

Cytat:Witam,

serdecznie dziękuję za zainteresowanie Mistrzostwami Europy w Koszykówce i zgłoszenie się jako wolontariusz do udziału w tym wydarzeniu. Państwa wsparcie jest dla realizacji tego projektu bardzo ważne, dzieki niemu odbędzie się jedno z największych wydarzeń sportowych w tym roku w Polsce.

Zapraszam na spotkanie organizacyjne 4 kwietnia 2009 roku w Poznańskiej Ogólnokształcącej Szkole Muzycznej II stopnia ul. Solna 12 w Poznaniu w godzinach 16:00-17:30.

Planuję, że spotkanie potrwa około 1,5 godziny jego celem jest przedstawienie projektu oraz osób (także tych z poziomu ogólnopolskiego) zajmujących się realizacją Mistrzostw. Będzie to także okazja do zadania pytań oraz wyjaśnienia wszystkich ewentualnych wątpliwości.

Udział w spotkaniu jest obowiązkowy. Przy wejściu do sali wyłożone będą listy obecności, proszę pamiętać o podpisaniu się na nich.

Dziękuję za dotychczas okazane zaufanie i chęć współpracy.

Program spotkania:

1. Przedstawienie osób zajmujacych się przygotowaniem wolontariatu w czasie Mistrzostw Europy w Koszykówce w 2009 roku:

- Andrzej Łuczak - Manager ds. Wolontariatu - koordynator centralny

- Marian Sobczak - Dyrektor Komitetu Lokalnego

- Waldemar Rembas - Koordynator Lokalny.

2. Prezentacja Mistrzostw Europy w Koszykówce.

3. Przedstawienie zasad współpracy oraz harmonogramu.

4. Pytania.



Kiedyś wysłałam zgłoszenie o chęć pracy jako wolontariusz na ME... dziś patrzę, znowu jakiś spam na poczcie, a tu takie coś. Myślałam, że zapomnieli, ale jak widać... chyba będę pracować na ME najbliżej jak się da
Musiałam się pochwalić xD

JUVE - Legia <--- oficjalna zgoda kibiców

Cytat:W ciągu trzech weekendowych dni hala sportowa przy ul. Księcia Bolesława na warszawskim Bemowie stała się miejscem fantastycznej zabawy w duchu sportowej rywalizacji kibiców piłkarskich drużyn z całej Europy. Po raz trzeci Stowarzyszenie Kibiców Legii Warszawa wspólnie z Gminą Bemowo zorganizowały Międzynarodowy Turniej Kibiców. Po raz pierwszy jednak impreza nabrała takiego rozmachu – w zawodach uczestniczyło, nie jak dotychczas siedem, a czternaście kibicowskich drużyn: Werder Brema, CSKA Moskwa, Juventus Turyn, Rapid Bukareszt, FC Den Haag , Torpedo Mińsk, Pogoń Szczecin, Olimpia Elbląg, Zagłębie Sosnowiec, BKS Bielsko-Biała, Hutnik/Olimpia Warszawa, Dzielnica Bemowo oraz dwa zespoły reprezentujące gospodarzy - Legia I i Legia II. Na turniej nie dojechała piętnasta drużyna, VFL Bochum, która po drodze do Warszawy miała wypadek samochodowy. Zorganizowanie imprezy wymagało również rekordowych nakładów finansowych – ok. 30 tys. dolarów, nie licząc nagród rzeczowych czy kosztów wynajęcia obiektu. Członkowie SKLW oraz kibice, którzy zgłosili się do pomocy przy turnieju działali jako wolontariusze. Wiele z osób czuwających nad organizacją turnieju nie pojechała nawet na rewanżowy mecz Legii w eliminacjach do fazy grupowej Pucharu UEFA do Wiednia. Poświęcili więc naprawdę wiele – wiadomo, że wyjazdy za ukochaną drużyną są największą atrakcją kibicowskiego życia. Nikt jednak nie żałował, gdyż cała impreza udała się wyjątkowo, tak organizacyjnie jak i sportowo. Drużyna Legii I zdobyła bowiem pierwsze miejsce w rozgrywkach.



To tak dla niedowiarkow jakby ktos dalej nie wierzyl w ofcjalna zgode. Na ten turniej zostały zaproszone ekipy zaprzyjaznione z Legia i znalazl sie tam Juventus Turyn, co chyba najlepiej swiadczy o zgodzie miedzy kibicami. Ale jakiś oszołom nie wierzacy w to, pewnie dalej sie znajdzie...

Kobiety w Kościele

Cytat:a jeżeli ktoś chce służyć Bogu? i ten ktoś jest kobietą?


Służyć Bogu można na wiele sposobów.
Wiadomo, że nie o służbę Bogu tutaj chodzi.
Cytat:chcę służyć Bogu ale chciałabym np prowadzić msze


To nie znaczy, że chcesz służyć Bogu tylko prowadzić mszę

Cytat:ja moge się tylko zamknąć w klasztorze,modlić dwadzieścia razy dziennie i haftować krzyżyki na husteczkach do nosa.


Możesz także pójść i pracować w wolontariacie, ale to nieee...
Kto by się tam robotą babrał :P

Cytat:Dla mnie nie pasuje to że kościół już zaczyna promować kościół poprzez to że w szeregi swej hierarchii przyjmuje tylko facetów.


Ke?

Cytat:Bo w religii i podejściu do niej powinno wiele się zmienić.


Bo?
Kościół to instytucja dobrowolnego udziału.
Jeśli się nie podoba to wypier papier.
Równie sensowne jest gadanie, że w muzyce rockowej trzeba to i to zmienić, żeby brzmiała bardziej podobnie do techno.
głupota.
Nie chcesz. Nie słuchasz
Tak i tutaj. Nie chcesz wybierasz co innego.

Cytat:Otwórz sobie książkę historyczną i zobacz jak były...:>


Tylko, że albo skupiamy się na założeniach kościoła i zasadach jakie proklamuje, albo na ich wykonywaniu.
Gadanie, że ksiądz zgwałcił ministranta, ksiądz jest członkiem kościoła ergo kościół jest zły, bo popiera gwałcenie ministrantów jest mało przekonywujące ;)

Cytat:A propos islamu - tam to dopiero kobiety mają przechlapane. Ale jakoś tym malo kto się interesuje. Bo jak w Europie skrytykujesz islam, to za jakiś czas w ramach wdzięczności wysadzą w powietrze metro. A jak skrytykujesz chrześcijaństwo, to jesteś "postępowcem".


Bo Kościół się nie broni.
To dość typowa tendencja.
Podobnie jest np. z karą śmierci.
95% egzekucji wykonuje się w Chinach, ale wszyscy i tak wjeżdżają na "barbarzyńskie" Stany gdzie kilka razy do roku straci się jakiegoś seryjnego mordercę-gwałciciela.
Bo na USA wjeżdża się lekko i przyjemnie i jest to trendy

Szukam nauczyciela holenderskiego, kursu w Eindhoven.

Spróbujcie w ROC (Regionale Opleiding Center), dowiedzcie się, czy Huiskamer project (wolontariusze) działa u Was, ewentualnie stowarzyszenie Palet (związek wykształconych kobiet z Europy Wschodniej).

Powodzenia!

Polska pod rządami Rosji w 2011? Wybory w USA


Ł ma rację - Obama wygrał populizmem. Ale ten populizm nie byłby możliwy, gdyby ten kapitalistyczny system działał tak ładnie, jak wygląda na papierze i w pismach nieżyjących filozofów z poprzedniego albo jeszcze wcześniejszego wieku.
A zadam Ci takie pytanie - wiesz kto miał najwieksze wpłaty na fundusz kampanii Obamy? Naturalnie chodzi o o oba fundusze - zarówno tej oficjalny w którym obowiązuje limit wpłat, jak i ten 'pomocniczy' w którym robi się najwięcej przekrętów. Otóż przewaga finansowa Obamy (chuczny wyjazd do Europy, kilkanastominutowe reklamy na wszystkich stacjach!!!) wcale nie wynikała z masowego populistycznego popracia finansami szaraczków- bo Ci naturalnie kasy w takim stopniu nie mają. Ciekawi mnie, czy wiesz kto dokonał najwyższych wpłat na fundusz Obamy i dlaczego była to większa część Beverly Hills i Wall Street*.

* oczywiście oprócz potentatów zbrojeniowych ale ci tez nie fundowali McCaina tylko Rona Paula.

Ale właśnie to mnie najbardziej intryguje Jak ten facet zdołał pogodzić ze sobą tak przeciwstawne bieguny? Z jednej stroni biedny, pozbawieni szans na społeczny awans Amerykanie, róznych nacji. Z drugiej korporacje (taki Google na przykład) i gwiazdy kina. On sam ma ciekawą biografie: pochodzi z nizin społecznych, z narkotykowym (i to nie "maryśkowym", ale kokainowym) "momentem"; mógł skończyć jak podobni mu czarnoskórzy mężczyźni. A mimo to skończył studia i to nie byle jakie: Uniwersytet Columbia, prawo na Harvardzie - mateczniku najwredniejszych i najbogatszych amerykańskich prawników; tam też został pierwszym czarnoskórym naczelnym Harvard Law Review; działalność społeczna; wreszcie Senat i współpraca zarówno w obozie Demokratów, jak i współna inicjatywa ustawodawcza z republikańskim senatorem. I na koniec prezydentura: marsz po władzę przy pomocy setek tysięcy wolontariuszy i pieniadzach zbieranych przez internet. Przy tym właśnie poparcie części biznesu (który znając jego hasła powinien od niego stronić) i gwiazd kina i rozrywki.

Pomyśleć można, że powinien być "teflonem" idealnym. Do tego rodzina jak z obrazka, żadnych incydentów obyczajowych (homo- lub heteroseksualnych)... Zatem ten jego populizm, którym szermował (nie on jeden w tej kampanii przecież) - do końca nie może go określać jako polityka. Co z nim zrobi po wyborach... Nic nie jest tu ani czarne ani białe.

Może dlatego ten biznes go popiera, bo doszedł do wniosku, że Republikanie się zużyli i czas postawić na Obamę? Ale jakie przesłanki stały za takim wnioskiem (jeśli stały)? Pojęcia nie mam. Może to właśnie większy cwaniak, niż się wszystkim wydaje...

Euro 2012 - szansa czy porażka?

Cytat:

Cytat:Kobiet nie biorą Kto mnie widział w szkole? Ujdę w tłoku jako chłopak?



Dla kobiet, proszę bardzo. Bierzesz udział w jakimś konkursie śpiewania powiedzmy "Debiuty" w Opolu, promujesz się jak możesz, nagrywasz hity z Cugowskim, Krawczyk, Rodowicz, zaistniasz w bardzo odważnej sesji zdjęciowej dla Playboya, adoptujesz dziecko, a najlepiej pół przedszkola z Timoru Wschodniego, na każdym kroku podkreślasz, że mentorem dla Ciebie zawsze zostanie Jan Paweł II i tatuujeż sobie jego podobiznę na łopatce. Po kolejnej nagranej płycie o tym samym, przyjmujesz rolę w 75 serialu o złej mafii i skorumpowanych policjantach. Sukces serialowy oraz kolejna platynowa płyta sprawiają, że pokazujesz swoją twarz u Kuby Wojewódzkiego oraz Szymona Majewskiego, bezskutecznie startujesz do Sejmu, ale za to przyjmujesz ofertę stacji TVN na wzięcie udziału w kolejnej edycji "Tańca z Gwiazdami", wygrywasz. Na fali popularności startujesz w eliminacjach do Eurowizji, wygrywasz i to, ale twoja piosenka nie podoba się Europie i odpadasz w półfinale, nie ma się czym martwić jednak, do ME jeszcze rok. Zachodzisz w ciąże, Fakt dostaje na wyłączność możliwość robienia sesji zdjęciowej twojego dzidziusia na dwa dni po porodzie. Zakładasz fundację, która pomaga ofiarom zbyt długiego skakania na jednej nodze, nazywasz ją "Kózka", z interesu charytatywnego rynku wygryzasz WOŚP i na parę miesięcy przed ME organizujesz koncert w Jarocinie i Woodstock, wielki show, pojawiają się wszystkie światowe gwiazdy z samym Johnem Lennonem i Elvisem Prasleyem na czele. PZPN zastanawia się kogo poprosić o zaśpiewanie hymnu, wybór pada na Ciebie, odśpiewujesz go pięknie, wszyscy są zachwyceni, nasza reprezentacja niesiona twoim śpiewem i dopingiem 50tys. publiczności rozbija Niemcy 5-1, bramki strzelają dwaj polacy, dla nas 5 razy trafia MINIU , dla Niemców bramkę ze spalonego, którego sędzia nie zauważył, w 93 minucie trafia Łukasz Podolski. Wszyscy są szczęśliwi, na kolejnym meczu siedzisz w loży honorowej koło prezydenta, a na każdą bramkę naszej reprezentacji kibice skandują: VE-NA__I-MA-GO, VE-NA__I-MA-GO.
Proste
Nazwa: "Show Must Go On kurde no"

to brzmi jak reklama IKEI

ja na serio planuję sie wbic jako wolontariusz

Milczenie ptaków

Co pewien czas otrzymuję informację o działaniach niemieckiego Komitetu przeciw Zabijaniu Ptaków, walczącego z polowaniami na ptaki.
Komitet ten między innymi organizuje obozy wolontariuszy-obrońców ptaków w rejonach, gdzie mają miejsce polowania na ptaki.
Ostatnia informacja dotyczy październikowego obozu w północnych Włoszech, w prowincji Brescia. Przytoczę tu niektóre dane z tej informacji. Od siebie dodałam wyjaśnienia jak działają poszczególne pułapki.
Uczestnicy obozu (ponad 70 osób z różnych państw Europy) przez 4 tygodnie szukali pułapek i siatek służących do łapania ptaków i pomagali służbom leśnym w tropieniu i udowadnianiu kłusownictwa.
W wyniku tych działań znaleziono i zlikwidowano:
- 1 906 pułapek " Bogenfallen", ( z wł. "archetti", pułapka z gałęzi leszczyny z umieszczonymi owocami do wabienia małych ptaków śpiewających, a gałąź jest przymocowana tak, że gdy ptak na niej usiądzie zwalnia się pętla i ptak zostaje schytany za nóżki - pozostaje w ten sposób żywy do czasu przyjścia kłusownika )
- 949 pułapek "Schlagfallen" (rodzaj metalowych sideł przystosowanych do łapania ptaków )
- 106 siatek do łowienia ptaków
- ujęto 57 łapaczy ptaków.
W tym roku wykryto więcej pułapek niż w roku poprzednim.
W przypadku pułapek "Bogenfallen" może to być rezultat większej skuteczności w tropieniu.
Niepokojący jest natomiast wzrost ilości wykrytych pułapek " Schlagfallen" z 338 w 2007 do 949 w tym roku (czyli wzrost o 280%!) To nie jest tradycyjny typ pułapki. W rejonie Brescia został wykryty po raz pierwszy w 1997 r.. Wprawdzie pułapka ta jest mniej efektywna do łowienia ptaków, ale jest trudniejsza do wykrycia w terenie, co zmniejsza ryzyko kłusownika.
A więc na tym terenie będzie jeszcze wiele do zrobienia w następnych latach.

Więcej o działalności Komitetu można pezeczytać na stronie:
www.komitee.de

więziennictwo

Studiuję psychologię sądową.
Co do Zakładów Karnych dla kobiet: odwiedziłam Z.K. w Lublińcu. Nic szczególnego-areszt śledczy, oddział terapeutyczny i zwykłe oddziały.
jedno zaskakujące: osobny oddział dla kobiet które zakwalifikowały się do wolontariatu. a kobiety jako wolontariuszki pracują w trzech miejscach: domu opieki społecznej, ośrodku dla dzieci upośledzonych umysłowo i ośrodku dla mężczyzn ze schizofrenią. Szok! myślałam, że Polacy myślą jeszcze zbyt zaściankowo, by pozwolić na taki rodzaj resocjalizacji. W Lublińcu się udało. Oczywiście by być wolontariuszką trzeba spełnić szereg wymagań, ale przynajmniej ma się jakiś cel.
Oczywiście w Z. K. istnieje teatr, warsztaty robótek ręcznych itp., itd..
teatr jako pierwszy w Europie zdołał wyjechać ze swoimi aktorkami za granicę na występy (żadna nie uciekłą).
Większość kobiet to ofiary przemocy domowej, o tym też jest spektakl przez nie wystawiany.
Co do resocjalizacji: w wielu przypadkach skazanych nie możemy mówić o resocjalizacji bo nie można zwrócic społeczeństwu człowieka który nigdy w tym społeczeństwie nie był, czyli nie był zsocjalizowany.
W innych przypadkach musimy się starać by skazany nie wyszedł z więzienia gorszy niż był przed przyjściem tam. A więc godne warunki życia w więzieniu to nie tylko kwestia praw człowieka ale też zdrowego rozsądku. zamykając kogoś w warunkach zwierzęcych z pewnością spowodujemy jego zezwierzęcenie. i tego kogoś kiedyś będziemy musieli wypuścić na wolność. a on zamiast "tylko" kraść zacznie gwałcić.wielu ze skazanych ma zaburzenia osobowści i jest to podatny grunt na wytworzenie się u nich skrajnych patologii w niesprzyjających warunkach.
Poza tym, nie oszukujmy się, skazani są wytworem swojego środowiska. ktoś całe życie bity przez zachlanych rodziców nie będzie kończył liceum i zdawał na studia, ale jakoś radzić sobie musi. nie dziwi mnie że wybiera najprostszy sposób czyli drogę przestępstwa. pewnie niewielu z nas wybrałoby inaczej, mieliśmy po prostu więcej szcześcia.nie do końca wierzę w resocjalizację, ale wierzę, że niektrym skazanym mozna pomóc. czy to motywując do nauki, czy po prostu zainteresowaniem ich problemami. nie łudzę się, że od tego przestaną popełniać przestępstwa, ale może dzięki temu dwa razy się zastanowią zanim zrobią komuś krzywdę.
pozdrawiam

Reprezentacja Polski

Cytat:,,Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma"
,,Czy grasz dobrze, czy grasz źle, ja i tak kocham Cie"



Ble, ble, czy to oznacza, że mamy zrezygnować z ambicji? Beenhakker pokazał, że nawet z przeciętnych ligowców można coś wykrzesać.

Cytat:Gdyby każdy tak myślał, że nie pojdzie na mecz z powodu ,,nieodpowiadajacego mu stanu stadionu" to na meczach byliby tylko chłopcy od podawania piłek.



Może to zmobilizowałoby kogoś do budowy stadionów. Zauważ prawidłowość, że w Europie najwyższa frekwencja na stadionach jest w krajach, które mogą się poszczycić najlepszymi stadionami - Anglia i Niemcy. Tutaj już Włochy pozostają w tyle, bo ich stadiony się starzeją. To powinno dawać do myślenia. Pieniądze? Cóż, taki jest ten współczesny sport, że bez pieniędzy obyć się nie może. W Kielcach jednak udało się zbudować fajny stadion. Należaloby pokazywać Kielce jako wzór.

Cytat::lol: Daj spokój do tej pory uważałem Cie z rozsądnego człowieka, ale twoje ostatnie cytaty umieszczę chyba w temacie ,,Bianconeri.pl- cytaty"



Poza tym, że stadionu w takim Piotrkowie Trybunalskim (notabene: zbudowanym na dożynki w latach 70) już nie ma, to reszta jest w znakomitym stanie. To naprawdę nowoczesne obiekty, których zazdrości nam świat. Już dziś jesteśmy gotowi na Euro 2012 i nie musimy nic robić poza wydrukowaniem paru identyfikatorów dla wolontariuszy... Halo, Ziemia.

A tak poważnie, to gdyby w Polsce byl jakikolwiek stadion na światowym poziomie, to w naszym kraju by już dawno rozegrano finał Pucharu UEFA lub nawet Ligi Mistrzów. W Turcji był finał, a w Polsce nie. Dlaczego? Czy to wina lóż masońskich, a może złego PZPN-u? A może to jednak stadiony mamy z minionej epoki?

Cytat:A ja wole pismak, bo kto jak kto ale osoby piszące w wyżej wymienionych gazetach nie zasługuja czasami na określenie mianem dzienikarza, często pisząc brednie, osobiście nie wiedząc co się dzieje i mydlac zagubinym ludziom oczy poprzez swoje wypociny.



Cóż, w "Gazecie Wyborczej" pisuje np. Konstanty Gebert (ps. Dawid Warszawski), który jest znakomitym dziennikarzem i znawcą tematyki bliskowschodniej. Redaktorem naczelnym przez lata był Adam Michnik, można go lubić lub nie, ale to w świecie postać rozpoznawalna i ceniona. Można tak wymieniać długo. Jeżeli tych ludzi nazywasz pismakami, to Ciebie należy nazwać ignorantem.

newsy 2007

Budowa wrocławskiej areny Euro 2012 ma ruszyć w połowie przyszłego roku

Stadion nasz widzą piękny

Wczoraj gmina Wrocław ogłosiła konkurs na projekt stadionu, który ma stanąć na Maślicach. To na nim w 2012 r. podczas mistrzostw Europy zostaną rozegrane trzy mecze.
Nowy obiekt ma pomieścić 40 tys. widzów. Oprócz boiska znajdą się tam sale konferencyjne, kawiarnie, puby i miejsca hotelowe. Niewykluczone, że także niewielka klinika lekarska. Wszystko po to, by stadion można było wykorzystać nie tylko na mecze. Wrocław za pięć lat będzie miał nie tylko doskonałe miejsce dla sportowców, ale i dla wielbicieli muzyki. Gmina chce, by w przyszłości na tym obiekcie można było organizować wielkie koncerty.
Michał Janicki, dyrektor departamentu spraw społecznych wrocławskiego magistratu, zapowiada, że na rozstrzygnięcie konkursu trzeba będzie poczekać do jesieni. Budowa rozpocznie się w połowie przyszłego roku, a zakończy w 2010 r.
Wczoraj nad Euro 2012 debatował też Dolnośląski Komitet Organizacyjny, który przyjął harmonogram prac. Najważniejszym zadaniem jest ustalenie listy inwestycji drogowych, kolejowych i sportowych, a także wytypowanie miejsc w podwrocławskich miejscowościach, w których powstałyby centra treningowe.
Plan zakłada też przygotowanie szkoleń dla służb mundurowych i wolontariuszy odpowiedzialnych za zabezpieczenie organizacji Euro 2012, a także wskazanie instytucji, która angażować będzie wolontariuszy i ratowników działających w organizacjach pozarządowych.

(mag) - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska

http://wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/741416.html

Newsy 2008

Miniprzedszkole powstanie na uniwersytecie

Ewa Michalska 2008-02-26, ostatnia aktualizacja 2008-02-26 17:44

Już wkrótce młodzi rodzice z Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Wrocławskiego nie będą musieli martwić się o to, co zrobić z dziećmi podczas zajęć. Będą mogli je zostawić w specjalnym pokoju zabaw, który powstanie na uczelni.

Pomysł zorganizowania miniprzedszkola wymyślili studenci. Jedną z inicjatorek jest Dorota Szawara-Lepszy, studentka IV roku socjologii. Dorota jest mamą dwuletniej Marysi i spodziewa się drugiego dziecka. - Pogodzenie wychowywania dziecka z nauką nie jest proste. Córkę urodziłam na trzecim roku i wzięłam urlop dziekański. Po roku wróciłam na studia. Wtedy dzieckiem opiekowała się moja mama. Teraz mąż pracuje po południu, więc zajmuje się Marysią rano, a potem wozimy ją do babci. Nie wszyscy studenci, którzy mają dzieci, mogą skorzystać z takiej pomocy.

Miniprzedszkole miałoby powstać na Wydziale Nauk Społecznych. Mogliby z niego korzystać nie tylko studenci dzienni i zaoczni, ale i wykładowcy. Na czas zajęć zostawialiby dzieci pod opieką wolontariuszy albo innych rodziców.

Na początku Dorota chciała zorganizować tzw. banki czasu. Polegałyby one na tym, że dzieci zostawałyby w domu u jednego z rodziców, który akurat nie ma zajęć. - To byłaby taka przysługa koleżeńska - tłumaczy Dorota. - Ale nie wszyscy na wydziale się znają i mogą nie mieć do siebie takiego zaufania. Dlatego wpadliśmy na pomysł, żeby takie miejsce powstało na uczelni. Zawsze można by było tam zajrzeć, sprawdzić, czy wszystko jest w porządku.

Na razie Dorota szuka na swoim wydziale osób, które chciałyby skorzystać z miniprzedszkola. Pomysł popiera prof. Wojciech Sitek, dyrektor Instytutu Socjologii. - Kiedyś przedszkole było niemal przy każdym zakładzie pracy - mówi. - Nie widzę problemu, żeby podobne miejsce powstało przy uniwersytecie. Zwłaszcza że w Europie, np. w krajach skandynawskich, są już na porządku dziennym. Największym problemem może być znalezienie odpowiedniego pomieszczenia i kwestie organizacyjne.

Dorota przekonuje, że powstanie przedszkola nie wymaga wysokich nakładów pieniężnych. - Część rzeczy możemy przecież sami przynieść z domu - mówi. - Większym problemem jest to, że nie moglibyśmy tam przygotowywać posiłków. Ale wystarczyłaby kuchenka mikrofalowa, żeby je podgrzać.

Wszyscy studenci Wydziału Nauk Społecznych, którzy są zainteresowani projektem, mogą zgłaszać się do Doroty Szawary-Lepszy, e-mail: dorota-lepszy@o2.pl.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4965940.html

Newsy

To UEFA zadecyduje, czy mecze we Wrocławiu będą rozgrywane na Stadionie Olimpijskim, czy na Maślicach

W Alpy po naukę

Wrocławscy urzędnicy planują wyjazd do Austrii i Szwajcarii, żeby podpatrzyć przygotowania do mistrzostw Europy, które w tych krajach zostaną rozegrane w 2008
roku.

Szefem wyprawy ma być Michał Janicki, dyrektor departamentu spraw społecznych we wrocławskim magistracie. To on odpowiadał za przygotowanie wniosku o euro i to on na razie kieruje pracami przygotowawczymi. Na razie, bo w magistracie powstaje specjalny zespół, który się tym zajmie. I który będzie miał szefa podległego Janickiemu zajmującego się tylko tym. Na razie jednak zespół powoli powstaje. I wciąż nie wiadomo, ile osób będzie w nim pracować, bo urzędnicy nie są pewni, czym będą się musieli zajmować.
– Mamy mnóstwo szczegółowych pytań – tłumaczy Michał Janicki. – Ogólna zasada brzmi, że my zapewniamy infrastrukturę, a UEFA show. Nie wiemy jednak, czy na przykład, to my mamy znaleźć wolontariuszy, czy robi to UEFA – dodaje.
Ale urzędnicy magistratu nie ograniczają się tylko do wyjazdów. Już w przyszłym tygodniu powinien być gotowy uaktualniony harmonogram prac przygotowawczych. A do zrobienia jest sporo: poszerzenie ul. Lotniczej, budowa północnego odcinka obwodnicy śródmiejskiej od mostu Milenijnego do al. Jana III Sobieskiego czy szybkiej kolejki do stadionu, który ma powstać przy ul. Drzymały. A skoro linia kolejki, to także przystanki i remont wrocławskich dworców. No i oczywiście przygotowania do budowy obu stadionów: Olimpijskiego, który został zgłoszony jako arena Euro i „Estadio de Maślice” właśnie przy ul. Drzymały.
– Oba przygotowujemy równolegle. Jak już będziemy w stanie zaprezentować konkrety, kiedy one powstaną, ile będzie na każdym z nich miejsc, wtedy postaramy się o spotkanie z ekspertami UEFA i przekonanie ich, żeby mecze we Wrocławiu rozgrywać na „Estadio de Maślice” – tłumaczy Michał Janicki.
Wrocławscy urzędnicy mówią, że nie martwi ich ta część, za którą odpowiada miasto. Są pewni, że ze stadionami i drogami zdążą. Nie powinno być także problemu z budową nowego terminalu na wrocławskim lotnisku. Gorzej z częścią, za którą odpowiada rząd. Czyli przede wszystkim budowa dróg ekspresowych do Warszawy i Poznania. A także połączeń kolejowych z pozostałą częścią kraju. Bo, jak do tej pory, pięć lat nie wystarczało na zbudowanie takich długich odcinków dróg.

Bartłomiej Knapik - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska

Ciekawostki, zagadki, wynalazki.....

Mózgowe skutki przeuczania na praworęczność

Jeszcze nie tak dawno temu osoby leworęczne dość często usiłowano przeuczyć na praworęczność. Po zbadaniu takich ludzi okazało się, że wskutek tego typu przestawiania zmieniają się sposób zorganizowania ich mózgu i aktywność poszczególnych regionów. Niektóre obszary mózgu nadal wyglądają jak te u osób czysto leworęcznych, podczas gdy inne zaczynają przypominać swoje "praworęczne odpowiedniki".

Zespół Stefana Klöppela z Uniwersyteckiego College'u Londyńskiego zaobserwował, że przeuczenie z lewo- na praworęczność nie powoduje prostego przeniesienia aktywności z kontrolujących ruch ręki obszarów prawej do lewej półkuli (trzeba pamiętać, że ruchy te są kontrolowane przez przeciwległą półkulę).

Po zobaczeniu określonego symbolu badane przez Anglików osoby miały naciskać guzik jedną lub drugą dłonią. Wśród wolontariuszy znajdowały się osoby lewo- i praworęczne oraz przeuczone z leworęczności na praworęczność. Aktywność ich mózgu monitorowano za pomocą rezonansu magnetycznego (MRI).

Jak łatwo się domyślić, u osób leworęcznych aktywowały się obszary w prawej, a u praworęcznych w lewej półkuli. U przestawionych również rozświetlały się rejony lewej półkuli. W dodatku aktywność ta była większa niż u ludzi naturalnie praworęcznych. Im silniej praworęczni stawali się w wyniku przeuczania, tym większą aktywność obserwowano.

Regiony zawiadujące ruchem przełączały się na drugą stronę, nie działo się tak jednak w przypadku obszarów odpowiadających za planowanie ruchu. U badanych, których przeuczono z lewo- na praworęczność, nadal obserwowano aktywność w prawej półkuli i była ona większa niż u tych leworęcznych, którym pozwolono swobodnie posługiwać się dominującą ręką (Journal of Neuroscience).

Clare Porac, psycholog z Uniwersytetu Stanowego Pensylwanii, nie uważa, że uzyskane przez Anglików wyniki świadczą o tym, iż mózgi przeuczanych leworęcznych pracują ciężej. Wg niej, ludzie tacy często stają się oburęczni i wykorzystują to podczas wielu czynności manualnych. Pomaga im w tym jednoczesna aktywność obydwu półkul.

W USA i Europie zaniechano przeuczania z jednej ręki na drugą, ale w Brazylii nadal się to praktykuje. Dlatego też Porac rozpoczęła współpracę z Lee Martinem z Universidade Federal do Pará w Belém. Naukowcy stwierdzili, że Brazylijczycy zmuszeni do pisania prawą ręką pozostają silnie leworęczni w zakresie innych czynności.

Klöppel podkreśla, że studium jego ekipy nie ogranicza się tylko do ręczności. Ważniejsze są wnioski odnośnie do plastyczności mózgu. Jak widać, jedne rejony są bardziej elastyczne i poddają się wpływowi treningu, inne wykazują dużą odporność.

SZKOLENIA i DOSKONALENIE

Wrocław. "Młodzi aktywni" - dowiedz się więcej o programach edukacyjnych w UE
Międzynarodowy Instytut Studiów nad Kulturą i Edukacją Dolnośląskiej Szkoły Wyższej
Edukacji TWP we Wrocławiu we współpracy z Fundacją Together Polska zaprasza na
spotkanie pt. "Młodzi aktywni", które odbędzie się 22 marca 2007 roku przy ul.
Strzegomskiej 55, sala 119 (budynek Wydziału Pedagogiki DSWE TWP). Podczas spotkania
zostaną zaprezentowane programy edukacyjne Unii Europejskiej (m.in. różne możliwości
stypendiów zagranicznych, wyjazdów zagranicznych na staż, wyjazdów na wolontariat
itd.).

Program:
14.00 – 14.20 Erasmus (Sokrates Erasmus – studia zagraniczne)

14.20 – 14.45 Stypendia zagraniczne (m.in. Josepha Conrada)

14.45 – 16.00 Youth in Action (Młodziez w działaniu)
1. Młodzież dla Europy
Wymiana młodzieży
Inicjatywy młodzieżowe
Młodzież w demokracji
2. Wolontariat Europejski (European Voluntary Service)
3. Młodzież w Świecie
4. Systemy wsparcia młodzieży
5. Wsparcie europejskiej współpracy w dziedzinie młodzieży

16.00 Leonardo da Vinci – kształcenie zawodowe

Miejsce:
Wydział Pedagogiki DSWE TWP, ul. Strzegomska 55, sala 119, godz. 14.00.
Uczestnictwo w spotkaniu jest bezpłatne.
Spotkanie jest organizowane w ramach konkursu EUROSTUDENCI.PL.

organizator: MIędzynarodowy Instytut Studiów nad Kulturą i Edukacją DSWE TWP we
Wrocławiu
ul. Wagonowa 6, 53-609 Wrocław
tel. 071-358-27-58, fax 071-358-27-58
e-mail: contact@pro.wp.pl
http://www.iisce.org

Dni Czeladzi 2008 - KULT, MEZO, DE PRESS

nie wiem w jakim sensie pokazac, ja osobiscie akurat wszystkie terminy w najblizszych miesiacach mam zajete wiec w swoich projektach mam sie gdzie "pokazywac" i to w miejscach ktore nic wspolnego z jakimkolwiek finansowaniem budzetowym nie maja. (Inna rzecz, ze scena niezależna do której należę imprezy komercyjne omija szerokim lukiem ). Raczej wskazywalem pewna droge... Bede mial czas to rozwine temat. Co do finansowania imprez z budzetu miasta - znam od kuchni kilka agencji ktore specjalizuja sie w organizacji takich imprez, na linii miasto-agencja-muzycy naprawde mozna zorganizowac gratyfikacje.
zresztą tam wyraźnie jest napisane "nie gwarantuje"...

Sposób podejścia do tego typu spraw u nas jest ciężko zmienić, bo już od przemiany ustrojowej w tym kraju przyjęte jest, ze jest ekipa ssaczy, którzy spijają soczki z rożnego typu majowych świąt i dni miast , natomiast wsparcia rozwijającej sie muzyki, czesto swietnej i technicznie i muzycznie u nas praktycznie nie ma. Gdybys zobaczyl jak to wyglada w niektorych panstwach Europy to byś sie nielicho zdziwil, tam stowarzyszenia przejmuja sqoty, stac ej na utrzymywanie sal lepszych i większych niz katowickie mega, pieniadze tam ida na wazne cele i sa wykorzystywane w 100%, glownie dlatego, ze wolontariusze starają się metodami DiY zrobić coś dobrze i tanio (i to naprawde działa!!! - u nas częstokroć jest tak, ze np. jakiś koleś bez wyobraźni za kawałek byle jakiego zdjęcia lub plakatu chce sobie dorobić drugą pensję)

Pozatym wyraźnie pisalem o zespolach ktore chca probowac "kariery" w tym polskim, (odleglym moim klimatom) piekielku finansowo/muzycznym. I chętnym takiej kariery serdecznie życzę. znowu celowo zaznaczam, ze takie zespoly jak moj nie nadaja sie na te imprezy. Pisze w tym wątku, bo mam jakies doswiadczenia oraz chcę przedstawić troszke inne metody działania w regionalnej kulturze niż znane u nas. Nic poza tym.

Pozdrawiam serdecznie

POMOC DLA MARTYNKI!!!

WIELKI KONCERT CHARYTATYWNY NA RZECZ MATEUSZKA 21 lutego 2009r. o godz. 18:00 w Schronie Kultury Europa przy ul. Rolnej 24 w POZNANIU odbędzie się wyjątkowy koncert charytatywny "Podarujmy Mateuszkowi więcej słońca"
-MATEUSZEK LASAK - ur.16.09.2005 http://nasza-klasa.pl/profile/17749648 http://www.dzieciom.pl/6091 http://mateusz2005.blog.onet.pl/ http://www.naszkrolewiczmati.bloog.pl/ Dnia 21 lutego, w sobotę zdarzy się coś fajnego. Dzięki wielkopolskiemu oddziałowi Ruch Ludzi Dobrej Woli pod szefostwem Lidii Bukowskiej, a także zaangażowaniu wolontariuszy i przyjaciół odbędzie się koncert charytatywny dla Mateusza. ‼Podarujmy Mateuszkowi Więcej Słońca” -te hasło będzie przyświecać nam w czasie licytacji i wszelkich zbiórek na leczenie Mateusza przeprowadzonych w czasie tego koncertu. Skoro będzie koncert to musi być i dobra muzyka-już dziś mogę zagwarantować, że z wielu zespołów i artystów chcących wystąpić dla Mateusza wybraliśmy najlepszych. Każdy znajdzie coś dla siebie. Do zlicytowania zostanie również obraz wykonany właśnie na ten koncert, przez jednego z najwybitniejszych wykładowców Akademii Sztuk Plastycznych. I jeszcze wiele, wiele atrakcji których nie mogę zdradzić. Rozpoczęcie koncertu o godz. 18.00. Wstęp tylko 10 zł-do każdego biletu dołączona zostanie płyta z muzyką, a cały dochód z koncertu zasili konto Mateusza w fundacji ‼Zdążyć z Pomocąâ€. ZAPRASZAMY

WYBORY 2007 PARANOJA

filter, mówisz jak moja dziewczyna. Chodzi o nacjonalistów i radio. Każdy przy zdrowych zmysłach przyzna tu rację. Cóż, argument nie do odparcia. ONI NA PEWNO pójdą wrzucić swój jakże cenny dla narodu głos do urny...

Przy okazji ostatnich wyborów parlamentarnych i nie tylko (jakoś tak niekonstytucyjnie niedawno mających miejsce i czas) też "walczyłem" ze zwolennikami głosowania. Byłem komunistą, osobą popierającą tatalitaryzmy różnej maści, anarchistą, ogólnie wszelkim badziewiem, ale oczywiście byłem na pieprzonych "demokratycznych wyborach". Taka postawa na zasadzie kapryszącego dziecka (też odczuwacie tę żenadę przy urnie?).
Teraz też pójdę, ale nie będę z tego dumny.
Polska demokracja jest jak rower bez kół. Co z tego, że go mamy skoro jeździć się nie da. Koła można kupić, ale z naszą klasą polityczną już nie tak łatwo. Odkąd sięgam pamięcią w telewizji te same mordy a lat już trochę na karku mam. Młodzi ambitni i prospołecznie ukierunkowanie działacze bez tzw. pleców najczęściej kończą swoją "karierę" na poziomie wolontariatu lokalnego. Uczciwość nie jest tu zbyt mile widzianą cechą.
Kapitał, kapitał i jeszcze raz znajomości!
Obecnie wybieramy ponoc pomiędzy Polską liberalną i solidarną:))). Szkoda tylko, że tzw. wolne media nie informują przeciętnego dorosłego Polaka najczęściej chrzaniącego wciąż o Breżniewie o istnieniu innych potencjalnych możliwościach wyboru. Mam na myśli choćby PPP. Mamy formalne podstawy demokracji. Czas najwyższy by każdy mógł być zadowolony ze swojego wyboru
Dojrzała demokracja musi opierać się na pluralizmie politycznym, by tacy jak ja szli na wybory przekonani, że ich głos ma znaczenie, lecz realne a nie prezentowane przez media, symboliczne znaczenie. "Idźta na wybory, bo ktoś wybierze za Was!" Szkoda tylko, że nie mówi się ani nie dba o "higienę polityczną" wyborcy.
Żal za tyłek ściska i łzy wzruszenia cisną się do oczu gdy się słucha w radio manifestów Tuska o cudach irlandzkich osnutych nutami Tomasza Lipińskiego, doganianiu Europy zach. Czy przemiany gospodarcze w Irlandii postępowałyby tak szybko gdyby ta nie była krajem brytyjskim? Osobiście wątpię! Czy kraje Europy zachodniej pozwolą na to, by kraje z tej samej półki co Polska zaczęły deptać im po piętach. Niby czemu miałyby tracić wiodącą pozycję w gospodarce?

Mimo wszystko cieszę się, ponieważ wiem, że gdyby nie istnienie środowisk radykalnej prawicy w kraju, których istnienie przeraża mnie naprawdę, bez najmniejszych wyrzutów sumienia nie poszedłbym na wybory.

z pap o viagrze dla tygrysow

Cytat:
resztę jako załącznik. A jak napiszesz begin  Cośtam.xxx, to OE będzie
twierdził, że jest to załącznik Cośtam.xxx. Taki Microsoftowy bug :o))



W 6.0 chyba tego nie ma...
begin  załącznik.txt

TAX
Październik
1. Międzynarodowy Dzień Lekarza
1. Międzynarodowy Dzień Ludzi Starszych
1. Międzynarodowy Dzień Muzyki
1. początek Światowego Tygodnia Zwierząt
3. Światowy Dzień Zwierząt
4. Międzynarodowy Dzień Ludzkich Siedzib
4. Światowy Dzień Dzieci
7. Dzień Pracowników MO i SB
7. Światowy Dzień Ochrony Klimatu
9. Międzynarodowy Dzień Zwierząt
9. Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego
9. początek Tygodnia Pisania Listów
10. Dzień Dobroczynności
12. Dzień Ludowego Wojska Polskiego
14. Dzień Nauczyciela
14. Międzynarodowy Dzień Zmniejszania Skutków Klęsk Źywiołowych
14. Światowy Dzień Normalizacji
15. Dzień Łącznościowca
15. Międzynarodowy Dzień Niewidomych
16. Światowy Dzień Walki z Głodem
17. Dzień Walki z Rakiem Piersi
17. Międzynarodowy Dzień Ograniczania Promieniowania Radioaktywnego
17. Światowy Dzień Sprzeciwu Wobec Nędzy
18. Dzień Pocztowca
18. Światowy Dzień Menopauzy
20. Dzień Przodownika Pracy
20. Dzień Więzionych Dziennikarzy
22. Światowy Dzień Osób Jąkających Się
24. Europejski Dzień Walki z Otyłością
24. Międzynarodowy Dzień ONZ
24. Światowy Dzień Informacji
31. Światowy Dzień Oszczędności
31. Światowy Dzień Reformacji

Listopad
1. Halloween
3. Dzień Myśliwych
7. Afrykański Dzień Informacji
7. Rocznica Wielkiej Rewolucji Październikowej
8. Święto Służby Cywilnej
9. Międzynarodowy Dzień Walki z Faszyzmem i Antysemityzmem
9. Światowy Dzień Jakości
11. Światowy Dzień Młodzieży
12. Dzień Środowisk Twórczych
14. Międzynarodowy Dzień Walki z Cukrzycą
15. Międzynarodowy Dzień Uwięzionego Pisarza
15. Światowy Dzień Walki Z Paleniem Tytoniu
16. Światowy Dzień Tolerancji
17. Międzynarodowy Dzień Studenta
17. Światowy Dzień Inwalidy
18. początek Tygodnia Walki z Bólem Nowotworowym
19. Dzień Pracownika Socjalnego
20. Powszechny Dzień Dziecka
20. Międzynarodowy Dzień Industrializacji Afryki
20. Światowy Dzień Cukrzycy
21. Światowy Dzień Telewizji
21. Światowy Dzień Życzliwości
25. Dzień Kolejarza
28. Międzynarodowy Dzień Akcji Przeciwko Planom Wprowadzenia do Europy
Zachodniej Nowych Rodzajów Amerykańskiej Broni Rakietowo-Jądrowej
29. Dzień Podchorążego
29. Międzynarodowy Dzień Solidarności z Narodem Palestyńskim
30. Andrzejki

Grudzień
1. Międzynarodowy Dzień Starszych ludzi
1. Światowy Dzień Walki z AIDS
2. Światowy Dzień Walki z Uciskiem
3. Światowy Dzień Osób Niepełnosprawnych
4. Dzień Górnika
4. Dzień Naftowca
5. Dzień Wolontariuszy Społecznego i Ekonomicznego Rozwoju
5. Międzynarodowy Dzień Pomocy Cierpiącym
6. Mikołajki
7. Międzynarodowy Dzień Lotnictwa Cywilnego
8. Dzień "Białego" Górnika
10. Dzień Ochrony Praw Dziecka
10. Dzień Spółdzielcy
10. Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka
11. Międzynarodowy Dzień Solidarności z Kobietami I Dziećmi z Afryki
12. Światowy Dzień Astmy
12. Światowy Dzień Dziecka w Mediach
15. Dzień Wydawcy i Księgarza
21. urodziny Józefa Stalina
29. Dzień Biologicznej Różnorodności
31. Dzień Pokoju i Współpracy Narodów
źródło "Angora"-"Najwyższy Czas"

Lubawka - trochę OT

Wiem, że mało lubiana gazeta, ale oto co spłodzili wczoraj:

Na granicy jest kurwica

Lubawka - liczące 12 tysięcy dusz miasto to ruina, i gmina wciśnięte
klinem w południową granicę Pomrocznej. Malownicze położenie i
bliskość przejścia granicznego to atuty, miejscowość powinna
przyciągać turystów z Europy. Jakoś nie przyciąga.

Miasta nie wykończyły pożary i powodzie, najazd husytów, wojna
trzydziestoletnia i kampania prusko-austriacka. Dobiło je dziesięć lat
pomrocznego kapitalizmu

Jedyną grupą, która chce uratować to miasteczko i podejmuje działania
w tym kierunku, są punki. Ci od irokezów, pieszczot i Sex Pistols.

Za niemieckich czasów w Lubawce zbudowano wielki dworzec kolejowy,
drugi po wrocławskim na całym Dolnym Śląsku, a miasto miało
bezpośrednie połączenia z Wrocławiem, Berlinem i Dreznem. Obecnie
dworzec to ruina, w której wnętrzach można kręcić futurystyczne filmy
o trzeciej wojnie. Władze Lubawki kolejny rok próbują skomunalizować
obiekt, ale PKP nie daje sobie wydrzeć ruiny z łap.

Dworzec w Lubawce jest miejscem spotkań miejscowych punków. Słuchają
tu muzyki, grają, obalą jabola, ale przede wszystkim dyskutują. Od
czasu do czasu do ruiny wpadają żule z pobliskiego rynku. Z nudów, dla
rozrywki napierdalają punków i wracają na rynek po kolejną porcję wina
i browaru

Punków nie lubiła też policja, paniusie z kółka różańcowego i nobliwi
obywatele. Duże było zdziwienie w mieście, gdy okazało się, że szczyle
dostali granta z międzynarodowej organizacji. Dokonali więc czegoś, co
nie udało się miejscowej władzy, która nie może uzyskać kredytu na
walkę z bezrobociem, ekologię czy inny cel. Szmal z Fundacji Rozwoju
Edukacji, za pośrednictwem Narodowej Agencji Programu Młodzież,
dostali oczywiście nie za piękne irokezy na głowach. Najpierw
ustalili, że wkurza ich syf i marazm w mieście. Dogadali się w grupą
licealnej młodzieży i stworzyli Grupę Inicjatywną "Granica".
Zorganizowali koncert, na który przyjechały kapele punkowe z
zachodniej Polski. Później włączyli się w inne imprezy, organizowane
przez Dom Kultury. Razem z instruktorką Bożeną Pełdiak opracowali
program rozwoju własnej działalności. Na realizację Projektu

"Pod Górę" dostali od Fundacji Rozwoju Edukacji 14 568 złotych.
Burmistrz podpisał z nimi umowę o bezpłatnym użyczeniu pomieszczeń po
byłym banku. Miasto zapłaci za prąd i ogrzewanie, a prace adaptacyjne
młódź przeprowadzi sama. Już teraz działają jako wolontariusze w
świetlicy wydają własnego zina, biorą udział w warsztatach z udziałem
znanych twórców. Niebawem przystąpić do pracy z dziećmi

w pobliskich wsiach, będą organizować kolejne koncerty, a uzyskane
pomieszczenia chcą przeznaczyć na klub młodzieżowy. Przymierzają się
do wydawania lokalnej gazety, marzy im się też festiwal muzyczny,
podobny do Jarocina. Niebawem przyjedzie ekipa z telewizji kręcić
reportaż. Rysuje się szansa na kolejne dotacje, trwają rozmowy z
ewentualnymi sponsorami. Powoli wygasają konflikty między różnymi
grupami młodzieży w mieście, policja polubiła, punków, nobliwi
obywatele z pobłażaniem patrzą na kolorowe czuby. Nawet żule, gdy
wpadną na dworzec, leją ich jakoś łagodniej, tylko dla zasady.

BOGUSŁAW GOMZAR

cieżkie czasy dopiero nadchodzą dla Polski

Cytat:

cusik mi się zdaje, że nasza ludowa Ojczyzna z jej rolnictwem, bezrobociem,
bałaganem totalną klapą wymiaru sprawiedliwości, lepperiadami itp . nie jest
persona grata . symptomatyczne jest oświadczenie największego stowarzyszenia
pracodawców pracodawcow unijnych - nie chcą nas, zeszłotygodniowe
oświadczenie chadeckiego kandydata na kanclerza Niemiec , że nie wszystkie
kraje kandydackie wejdą do klubi w 2004 roku ( zgadnij koteczku kogo miał na
myśli ? ) no i te kłotnie o dopłaty i w sumie przełożenie dyskusji o tym na
potem . sytuacja gospodarcza w Polsce nie poprawia się( podobno już się nie
pogarsza ) nie jest dobrze.



Sytuacja gospodarcza w Polsce nie jest wcale gorsza niz na swiecie.
Bezrobocie wynika ze swiatowej koniunktury gospodarczej i wymaga
10 lat restrukturalizacji przemyslu.

1.Pierwszy krok na tej drodze to obowiazkowa nauka jezyka angielskiego i
niemieckiego dla wszystkich mieszkancow od lat 3-4 do 100 lat.

2. Drugi krok to nauka obslugi komputera, korzystani z internetu
i bezplatny internet dla kazdego

3. Trzeci krok to utworzenie struktury edukacyjnej za posrednictwem
internetu typu Global University czy Globewide Network Academy
i wszyscy sie ucza codziennie wieczorem/ po poludniu 1-2 godziny,
zamiast ogladania telewizji

4. Uchwalenie ustawy o zakladaniu korporacji typu non-for-profit
(fundacja) w ciagu 1 tygodnia + zuatomatyzowana ksiegowosc, prowadzona
przez urzad, zwolnienie korporacji z podatkow, uproszczenie
ksiegowosci, administracji.

5. Jezyk angielski drugim jezykiem urzedowym w kraju.

To wprawdzie niewiele i koszty niewielkie,
ale zlikwiduje zapoznienie w stosunku do Europy i swiata,
umozliwi kontakt ze swiatem,
kazdy bezrobotny student/absolwent uczelni bedzie mogl dzialac w
korporacji i rozwijac swoje umiejetnosci, nawiazywac wspolprace ze
swiatem, kontakty i przygotowywac sie do rozwiniecia biznesu.

Kazdy bezrobotny bedzie mial do wyboru korporacje w ktorej bedzie mogl
pracowac na miare swoich umiejetnosci, kwalifikacji i potrzeb.

Zamiast pic alkohol i snuc sie po ulicach, kazdy bezrobotny bedzie
codziennie pracowal 1-2 godziny w grupie, szukajac na swiecie
zrodel finansowania, mozliwosci gospodarczych i partnerow do wspolpracy.

Po 5 latach wszyscy beda znali angielski, eksport wzrosnie o 500%,
kazdy zostanie obywatelem swiata i bedzie potrafil sobie poradzic w
dowolnym kraju na swiecie, kwalifikacje kazdego beda odpowiadaly
swiatowym standardom, zniknie kategoria bezrobotnego, gdyz kazdy bedzie
pracowal, jako wolontariusz, jako dyrektor fundacji bez wynagrodzenia,
jako uczen, jako czlonek zespolu, grupy roboczej,
i bedzie wiedzial, ze nie jest gorszy od swojego kolegi na swiecie i
idzie w dobrym kierunku.

Czyli podsumowujac.
 1. Angielski 2-gim jezykiem urzedowym w kraju
 2. Bezplatny dostep do internetu dla kazdego
 3. Kazdy bezrobotny zostaje objety aktywnoscia zawodowa w korporacji
    non-for-profit i codziennie pracuje 1-2 godziny i doskonali
    swoje kwalifikacje, wiedze, uczy sie wspolpracy, nawiazuje    
kontakty ze swiatem, zdobywa doswiadczenie w kierowaniu    
pracownikami, we wspolpracy w grupie do czasu gdy sie     usamodzielni.

Jacek

Nowe zasady kursów na Prawo Jazdy

Cytat:Jak podało dziś RDC:
Polski Czerwony Krzyż wspólnie z ministrerstwem Infrastruktury
przygotowuje
projekt, w którym oprócz wykładów z teroii nt udzielania pierwszej pomocy,
żeby otrzymać PJ trzeba będzie przejść 8-mio godzinny kurs praktyczny z
zasad udzielania pierwszej pomocy. Kurs taki będą prowadzili wolontariusze
PCK.



Dokladnie to jest to cos jak ponizej.

31.7.Warszawa (PAP) - 40 proc. ofiar wypadków mogłoby przeżyć
gdyby wcześniej otrzymały pierwszą pomoc - twierdzi PCK. Dlatego
wspólnie z Instytutem Transportu Samochodowego chce, by kandydaci
na kierowców przechodzili dodatkowe szkolenia w tym zakresie.

Porozumienie w sprawie wdrożenia nowego modelu szkolenia i
reedukacji kierowców, a także opracowania koniecznych do tego
zmian legislacyjnych Polski Czerwony Krzyż podpisał z Instytutem
Transportu Samochodowego w środę w Warszawie.

Obie organizacje są przekonane, że sytuacja na polskich drogach
jest dramatyczna. "Na szosach trwa masowa rzeź ludzi. Władze są
zupełnie głuche na te ofiary" - stwierdził wręcz prezes PCK
Aleksander Małachowski. Tylko w pierwszej połowie tego roku w
wypadkach drogowych życie straciło prawie 2 tys. osób. Tak
tragiczny bilans wynika - według Instytutu i PCK - m.in. z tego,
że świadkowie wypadków nie potrafią udzielić pierwszej pomocy,
często też zupełnie nie wiedzą jak zachować się w takiej sytuacji.

Zdarza się - mówiła Anna Szymanowska z PCK - że karetka nie
przyjeżdża na czas, ponieważ świadkowie nie potrafili sprecyzować
gdzie doszło do wypadku np. nie zaznaczyli, że doszło do niego w
danym miejscu na trasie z Warszawy do Łodzi, a nie odwrotnie.

Tego właśnie jak wzywać pomoc, jak informować o wypadku i jak
samemu udzielić podstawowej pomocy kandydaci na kierowców mieliby
się uczyć na dodatkowych, obowiązkowych szkoleniach. Obecnie
informacje z tego zakresu przekazywane są w ramach kursów prawa
jazdy. "Krótkie lekcje teoretyczne w ramach kursów prawa jazdy są
niewystarczające i nieskuteczne. Takie zajęcia obejmujące też
praktykę powinny być prowadzone przez wyspecjalizowane jednostki" -
 uważają jednak przedstawiciele Instytutu.

Dodatkowe szkolenia z zakresu pierwszej pomocy miałyby obejmować 6-
8 godzin lekcyjnych i kończyć się sprawdzianem. Przed
przystąpieniem do egzaminu na prawo jazdy kandydat musiałby
przedstawić dwa zaświadczenia: o ukończeniu kursu na prawo jazdy i
szkolenia w zakresie pierwszej pomocy.

Dodatkowe kursy chce prowadzić PCK. Obecnie dysponuje 250
instruktorami. Organizacja deklaruje jednak, że w razie
zapotrzebowania jest w stanie dysponować o wiele większą kadrą.

Dodatkowy kurs wiązałby się nieuchronnie z dodatkowym wydatkiem
dla kandydatów kierowców. PCK nie potrafił w środę powiedzieć, ile
mógłby on kosztować.

Wprowadzenie obowiązku dodatkowych kursów miałoby się znaleźć w
nowelizacji prawa o ruchu drogowym, nad którym obecnie pracuje
Instytut. Nowela ma być gotowa w połowie października. O tym, czy
kandydaci na kierowców będą musieli zdać odrębny egzamin w
zakresie sprowadzania i udzielenia pierwszej pomocy zdecydują
posłowie.

Nawet gdyby pomysł uzyskał akceptację Sejmu pozostaje problem
obecnych kierowców. "Policja powinna częściej zamiast karać
mandatem kierować na powtórny kurs prawo jazdy. Wtedy kierowcy
musieliby przejść szkolenia zakresu pierwszej pomocy" -
podpowiadał dyrektor Instytutu prof. Romulad Bauer.

Umiejętność udzielenia pierwszej pomocy i zachowania się w
przypadku wypadku drogowego jest tym ważniejsza, że w Polsce -
według PCK - jedna karetka przypada na 50 tys. mieszkańców. O ile
na zachodzie Europy czas czekania na pogotowie nie przekracza 20
min., o tyle w naszym kraju dochodzi nierzadko nawet do godziny.

Takie kursy - według PCK - obowiązują w wielu krajach
europejskich, choć tylko w niektórych prowadzi je właśnie Czerwony
Krzyż.(PAP)

Napiwek i VE

Cytat:
nie są? Napiwek to zapłata za usługę. Inny pogląd mógłby doprowadzić
do tego, że możnaby księgować zapłatę za pół litra w restauracji jako
5 zł + 22% VAT za alkohol i za obsługę (napiwek) - 50 zł.



Przeciez mozna. Ale slyszales o czyms takim, ze jesli cena towaru
"razaco" odbiega od normalnej, to urzad skarbowy moze np. wezwac Cie
do jej korekty, a jesli tego nie zrobisz, moze to praktycznie sam
wykonac? Nastepnie obciazajac Cie karnymi podatkami (dochodowym
i VATem), oczywiscie.

Dodatkowo mam wrazenie, ze 50 zl moze wymagac juz zaplacenia PDOF
- ale nie wiem, nigdy mnie takie limity nie interesowaly (IIRC limit
dotyczy jednorazowej transakcji).

No i oczywiscie pozostaje taki problem, ze klient moze nie zaplacic
napiwku.

Oczywiscie tak jest dlatego, ze napiwek nie jest zaplata za obsluge
(kelner jest zatrudniony przez wlasciciela knajpy i to on placi mu
za prace, zas klient placi za obsluge nie kelnerowi, ale wlascicielowi
knajpy i jest to wliczone w cene - podobnie jak nie placi np. kucharzowi
za jedzenie).

Chyba nie mozesz zaprzeczyc, ze napiwek jest sprawa uznaniowa. Nie moze
byc wiec zaplata za nic, bo nie zawiera sie umowy na wykonanie pracy
w ciemno. Poza tym bylaby to praca nielegalna.

Jestem w stanie wyobrazic sobie sytuacje, w ktorej wlasciciel nie placi
w ogole kelnerom, a wszystkie ich dochody pochodza z napiwkow. Wciaz
nie jest to jednak formalnie zaplata za obsluge, a wolontariat +
_uznaniowe_ darowizny.

Cytat:Płacąc w restauracji  - na rachunek przedsiębiorcy (mowa o zapłacie
kartą!) - nie zawierasz osobnej umowy z kelnerem.



Sposob zaplaty nie jest istotny. Powinno to byc traktowane nie jako
zaplata, a raczej jako darowizna, zas zawarcie umowy darowizny powinno
byc domniemane przy braku sprzeciwu kelnera.

Co innego gdyby po prostu obciazenie karty bylo na wieksza sume,
bez oddzielania zaplaty za usluge od napiwku - wtedy zapewne US by
zaprotestowal.

Mam wrazenie, ze w Internecie (www.mf.gov.pl czy gdzie to tam jest) jest
interpretacja izby skarbowej (MF?) na ten temat - ktos po prostu zapytal,
odpowiedzi na takie pytania wraz z pytaniami musza byc tam publikowane.

W niektorych krajach (ale nie spotkalem sie z tym w Polsce, ani chyba
w ogole w Europie) jest tak, ze czasem w menu zawarta jest informacja
o tym, ze koszty obslugi nie sa wliczone w cene, i ze wynosza one np. 10%.
Wtedy po prostu rachunek bedzie o te 10% (dokladnie 10%, a nie wedlug
czyjegokolwiek uznania) powiekszony.

W innej knajpie w tym samym kraju moze byc napis, ze koszt obslugi jest
juz wliczony w cene.

To oczywiscie nie ma zadnego zwiazku z napiwkami - zapewniam Cie,
ze w obu knajpach napiwki przyjmuja, i ze tak samo sa one uznaniowe.